post

Opublikowane 22.07.2021 16:04 przez

Piotr Stolarczyk

Szczecinianie 20 lat czekali na wydarzenie tej rangi. Nic dziwnego, że mecz z NK Osijek w ramach II rundy eliminacji Ligi Konferencji Europy wzbudza u kibiców „Portowców” tak dużą ekscytację. Wciąż czekają na pierwsze w historii zwycięstwo Pogoni w europejskich pucharach (nie licząc Pucharu Intertoto). Nieco starsi fani przede wszystkim wierzą w to, że wreszcie będą mogli pozytywnie wspominać europejską przygodę, zamiast przywoływać wstydliwą, wręcz ogromną wpadkę z Fylkirem Reykjavik. Tamto spotkanie po dziś dzień dla wielu z nich jest traumą. Ale podopieczni Kosty Runjaicia mogą napisać nową historię, która nie będzie kojarzyć się z goryczą porażki.

Natomiast już na początku zmagań nastąpi weryfikacja możliwości „Dumy Pomorza”, sprawdzian dojrzałości piłkarskiej. Oczywiście to dopiero pierwszy mecz. Najprawdopodobniej nie rozstrzygnie losów rywalizacji. Tyle że – po pierwsze – do Szczecina zawitał zespół bardziej doświadczony na arenie europejskiej, otrzaskany w meczach o większą stawkę. Po drugie – w Grodzie Gryfa są duże oczekiwania względem postawy granatowo-bordowych. Może i nie jest to hurraoptymizm, większość zainteresowanych racjonalnie podchodzi do sprawy, ale pragnienie zerwania z bolesnymi doświadczeniami z przeszłości wysuwa się na pierwszy plan. Piłkarze z pewnością będą odczuwać ciężar nadziei szczecińskich fanów.

No, bo ileż można w kółko wracać do mitycznych batalii z lat 80. i gloryfikować „piękne” porażki? Ileż można odnosić się do pierwszego w XXI wieku eurowpierdolu polskiego zespołu, w dodatku zaistniałego w kuriozalnych okolicznościach?

W przypadku niepowodzenia na „Portowców” nikt nie powinien wylewać wiadra pomyj. Wszak ekipa rywala nie składa się z piłkarzy trenujących sobie po pracy, ani też nie znajdziemy tam graczy przeżartych i wyplutych przez słabsze ligi. Nie zmienia to jednak tego, że dzisiejsze starcie jest dla miasta świętem, a najważniejsze, by nie zamieniło się w stypę, po której rewanż będzie wyłącznie ciekawostką.

Styczność z zachodnią piłką

O ile mieszkańcy Szczecina w latach 80. – z racji położenia geograficznego i obecności w porcie zagranicznych okrętów – mieli w pewnym stopniu dostęp do elementów świata kapitalistycznego, o tyle z zachodnim futbolem spotykali się incydentalnie. Marynarze z całego świata handlowali produktami trudno dostępnymi na polskim rynku, lokale miejskie były przepełnione zagranicznymi przybyszami, którzy tymczasowo odpoczywali po długim rejsie. Z kolei większy świat piłki nożnej nie gościł często w tym mieście. Dość powiedzieć, że reprezentacja Polski zagrała tam kilka mniej istotnych spotkań w latach 60., Pogoń wystąpiła w kilku meczach Pucharu Intertoto. Poza tym? Największą atrakcją były mecze ligowe i zmagania krajowego pucharu.

Zainteresowanie najważniejszymi rywalizacjami było ogromne. W 1983 r., w starciu decydującym o mistrzostwie Polski z Widzewem Łódź (0:1), na stadionie przy ul. Twardowskiego zasiadło około 35 tysięcy osób. Ludzie wchodzili na rosnące tuż przy trybunach topole. Znajdowali się na bieżni, w pobliżu linii bocznej. Istne szaleństwo. Tak samo duże poruszenie wywołało starcie z FC Koeln w ramach I rundy Pucharu UEFA 1984/85.

Spotkania z Kolonią i Hellasem Werona są dla mnie niesamowitymi wspomnieniami. Wprawdzie Szczecin znajdował się blisko NRD, tuż po Stanie Wojennym mnóstwo ludzi wyjechało do RFN, niemniej Niemcy Zachodnie i Bundesliga stanowiły dla nas zupełnie inny świat. Pamiętam, że na specjalnie organizowanych giełdach, można było kupić w Szczecinie gazetę „Bravo”, „Kickera”. Nabywało się te egzemplarze głównie dla plakatów piłkarzy, również graczy Kolonii. Zainteresowanie meczem przekroczyło normalną skalę. Na stadionie trzeba było pojawić się kilka godzin przed wydarzeniem, by móc zająć dobre miejsce do obserwacji i spokojnie zdążyć na pierwszy gwizdek. Ludzie na trybunach robili różne rzeczy: pili wódkę, grali w karty, czytali gazety. Jeden wielki piknik. Na samym meczu stadion został zaś szczelnie wypełniony. Do przerwy było 0:0. Potem rzut karny dla Pogoni, lecz Adam Kensy uderzył w spojenie słupka z poprzeczką. Następnie Marek Leśniak nie wykorzystał jedenastki. No i w końcu goście z RFN objęli prowadzenie. Z wielkich marzeń – w Kolonii przegraliśmy 1:2 – nic nie pozostało. Obrazek, który po meczu na zawsze zapadł mi w pamięć, to kilkanaście rozpalonych ognisk z gazet służących jako zabezpieczenie siedzisk przed wilgocią – opowiada Michał Elmerych, szczeciński dziennikarz, od dziecka związany z Pogonią jako kibic.

„Kurier Szczeciński” zatytułował relację z tego starcia: „Nie wygrali lepsi, lecz szczęściarze”. I rzeczywiście – według relacji świadków – Pogoń zagrała wówczas bardzo dobre spotkanie. Kibice byli dumni z piłkarzy, choć lekko zawiedzeni ostatecznym rozstrzygnięciem. Przegranej z zespołem bundesligowym w żadnym wypadku nie określano jako plamy na honorze. Na dobrą sprawę te porażki stały się nierozłącznym elementem szczecińskiej martyrologii. Próżno znaleźć w Polsce drugi zespół, który tak spektakularnie tracił szanse na sukcesy. Nie może zatem dziwić, że po latach do tych „pięknych” porażek fani wracają z nostalgią i sentymentem.

Pogoń poradzi sobie z Osijek? Kurs 2.65 w Fuksiarz.pl

W 1987 roku Pogoń drugi raz w swojej historii stanęła do rywalizacji w Pucharze UEFA. Przeciwnikiem szczecinian był Hellas Werona. Włoski futbol miał wówczas swój „prime time”. Do Grodu Gryfa ponownie zawitała uznana marka i piłkarze o statusie europejskich gwiazd. Ale nie tylko ich obecność dodawała atrakcyjności.

– Najlepiej wspominam to spotkanie. Piłkarzy z Italii w Szczecinie traktowano prawie jak mistrzów świata. Zresztą, każdy zespół z Zachodu wzbudzał ekscytację. Nawet teraz, gdyby Pogoń trafiła, dajmy na to, na Union Berlin byłoby to ogromne wydarzenie. Natomiast drużyna Hellasu był wówczas unikatowym zjawiskiem – kolorowa, mnóstwo fanów z Włoch przyjechało do naszego miasta. Warto podkreślić, że zupełnie inaczej zachowywali się na trybunach niż nasi. Nawet udało mi wymienić szalikami, tak więc do dziś posiadam barwy przeciwnika z tamtego meczu. Niezwykle cenna pamiątka – wspomina Michał Elmerych.

Batalia w Szczecinie zakończyła się remisem 1:1. Z kolei w rewanżu Hellas pewnie wygrał 3:1.

Wielka klęska z Fylkirem

Od momentu dwumeczu z Hellasem Verona minęło wtedy 14 lat. Pogoń w sezonie 2000/01 zajęła w lidze drugie miejsce. Sukces? Niekoniecznie. Naszpikowana gwiazdami ekipa celowała w mistrzostwo. Turecki właściciel Sabri Bekdas snuł plany o wielkiej potędze. W Szczecinie znów zapanowała moda na Pogoń. W poprzedniej dekadzie szczecińska drużyna dryfowała pomiędzy zapleczem ówczesnej 1. ligi a elitą. Klub borykał się z ogromnymi problemami finansowymi. Za sprawą szczodrego dobrodzieja do portowego miasta przybyli uznani zawodnicy, m.in: Grzegorz Mielcarski, Kazimierz Węgrzyn czy Jerzy Podbrożny. Pogoń ostatecznie musiała uznać wyższość Wisły Kraków, a sielankowa atmosfera powoli odchodziła w zapomnienie. Gdy dla szczecińskiego futbolu przyszły potem chude lata, ten okres był mitologizowany. Tak naprawdę już wiosną 2001 r. pojawiły się pierwsze rysy na szkle.

Właściciel popadł w konflikt z miastem, pieniądze przestały regularnie trafiać na konto piłkarzy, a po wicemistrzowskim sezonie drużynę opuściło kilku graczy. Tyle że trzon zespołu pozostał. W dalszym ciągu powinien spokojnie odprawić z kwitkiem Islandczyków, którzy zajmowali się futbolem w ramach dodatkowego zajęcia: rybacy, bibliotekarze itd.

Jednak stało się zupełnie inaczej. „Portowcy” zapoczątkowali serię niechlubnych porażek polskich drużyn w europejskich pucharach. Wyjazdowe spotkanie stanowiło bardzo poważny sygnał ostrzegawczy: granatowo-bordowi przegrali 1:2. Taki wynik można było usprawiedliwić – marnym, bo marnym – tłumaczeniem: a bo daleki lot, a bo sztuczna murawa. Klasyczek. Z tym że w rewanżu mieli udowodnić, iż są zespołem o lepszej klasie piłkarskiej.

I wszystko szło zgodnie z planem. Już w 6. minucie Dariusz Dźwigała sprytnie uderzył z rzutu wolnego – piłkarze Fylkiru nie zorientowali się, że stały fragment będzie wykonany bez gwizdka arbitra, a futbolówka po precyzyjnym strzale wturlała się do bramki.

 


Komiczna sytuacja. Sęk w tym, że najbardziej kuriozalna scena wydarzyła się doliczonym czasie. Tym razem szczecińskim fanom absolutnie nie było do śmiechu. Otóż bramkarz „Dumy Pomorza”, Wojciech Tomaszewicz przy rzucie rożnym zaliczył pusty przelot, a następnie nie był w stanie złapać piłki, która tocząc się do bramki, wręcz „płakała”. Rzecz jasna nie trzeba dodawać, kto został głównym winowajcą. Postacią, z której fani szydzili w następnych latach.

Inni piłkarze zaś nie próbowali zrzucić odpowiedzialności na kolegę. Wiedzieli, że rozczarowali wszystkich, zwłaszcza samych siebie. – W tamtym czasie było nam ogromnie żal, bo odpadliśmy w okolicznościach, które nigdy nie powinny mieć miejsca. Straciliśmy gola w doliczonym czasie gry, stąd bolało nas to jeszcze mocniej. Byliśmy strasznie zawiedzeni. Każdy z nas czuł się winny w tej sytuacji. Islandczyków mieliśmy obowiązek wyeliminować. Uważam, że niepotrzebnie czekaliśmy tylko na ostatni gwizdek sędziego. Sądziliśmy, że jakoś dowieziemy te 1:0, i dwumecz będzie przeszłością. No i skarcił nas przeciwnik za minimalizm. Choć aż tak fatalnie nie graliśmy w tym meczu. Mieliśmy swoje okazje, nie wykorzystaliśmy ich, a potem, tuż przed końcem, zaczęło się wyczekiwanie. To nie tak, że zlekceważyliśmy Islandczyków – mówi Jerzy Podbrożny, ówczesny gracz Pogoni.

Szczecińska publiczność potrafiła zaś docenić sukces kopciuszka. Nagrodzili gości gromkimi oklaskami, a ekipa gospodarzy, gdy opuszczała boisko, słyszała tylko przeraźliwe gwizdy i „komplementy”. – Bardzo wymowną sceną było zejście trenera Mariusza Kurasa do szatni. Zejście człowieka na nabuzowanego, samotnego, który czuł się odpowiedzialny za klęskę. Akurat na tym meczu byłem korespondentem „Radia Zet”. Szczerze? To była moja najtrudniejsza relacja ze spotkania Pogoni. Musiałem poinformować słuchaczy z całej Polski, że odpadliśmy. Głos mi się łamał – relacjonuje Michał Elmerych, szczeciński dziennikarz.

*

Tak to już bywa, że z biegiem czasu żal mija. Kibic staje się odporny na traumatyczne chwile z przeszłości. Obecnie starsze pokolenie fanów „Portowców” z delikatną nutą nostalgii wspomina mecz z islandzkim prześladowcą. Oczywiście zawsze musi się przewinąć nazwisko golkipera. Jednak można usłyszeć w głosie pewną dumę, że uczestniczyli w tym wydarzeniu. Fraza: byłem na Fylkirze, widziałem to na własne oczy, z czasem stała się synonimem pamięci o czasie, gdy Pogoń na chwilę zagościła w ligowej czołówce. Że przecież też występowała z europucharach. Z kiepskim skutkiem, ale, mimo wszystko, miała swoje epizody.

Czy Pogoń otworzy nowy rozdział?

Biorąc pod uwagę wyniki losowania innych polskich drużyn występujących w Lidze Konferencji, szczecinianie trafili na najtrudniejszego przeciwnika, a i tak uniknęli jeszcze gorszej opcji. Z pewnością przewagą chorwackiej drużyny będzie wspomniane wcześniej doświadczenie w spotkaniach tej rangi. Piłkarze NK Osijek wystąpili łącznie w europejskich pucharach (włącznie z eliminacjami) 274 razy, podczas gdy granatowo-bordowi 171, a w dodatku Michał Kucharczyk (67) jest zmuszony pauzować. Mało tego, dla ekipy z Bałkanów to czwarta z rzędu kampania na Starym Kontynencie, choć wcześniej nie udało jej się przedostać do zmagań grupowych. Należy też wspomnieć, że dla Kosty Runjaicia będzie to pierwszy mecz na ławce trenerskiej w rozgrywkach europejskich.

Nie ma co ukrywać – faworytem starcia są Chorwaci. Ale to też nie tak, że w Pogoni wystąpią zawodnicy, którzy nie doświadczyli meczów o duża stawkę. Kacper Kozłowski ma na swoim koncie dwa mecze na Euro 2020. Rafał Kurzawa posmakował gry na mundialu w 2018 r. Alex Gorgon rozegrał 22 spotkania na arenie europejskiej. Kapitan, Damian Dąbrowski, wystąpił w pięciu meczach europejskich pucharów. Kilku graczom nogi nie powinny zadrżeć.

Jasne, to tylko liczby, ciekawostki. Co najważniejsze – Pogoń w poprzednim sezonie wielokrotnie pokazała wyrachowany futbol, oparty na dobrej organizacji gry, realizacji założeń taktycznych. W rywalizacji z NK Osijek to właśnie ta konsekwencja, żelazna defensywa może okazać się kluczem do tego, by podopieczni Kosty Runajcia wreszcie odczarowali obiekt przy ul. Twardowskiego. Niestety w przypadku gry ofensywnej „Dumy Pomorza” nierzadko szwankowało rozegranie, odpowiednie tempo akcji. I w tym elemencie koniecznie musi pokazać więcej niż w rozgrywkach ligowych.

Owszem, „Portowców” czeka trudne zadanie, ale do Szczecina nie przyjechała wielka europejska marka. Wszystko jest w nogach i przede wszystkich głowach piłkarzy. Dwumecz z zespołem Nenada Bjelicy wcale nie musi być kolejną  smutną kartą w historii klubu.

fot. Newspix

Fuksiarz.pl - Zakłady bukmacherskie
17.09.2021

Obstawiaj Premier League w Fuksiarz.pl i zgarnij freebet!

Siemanko premierligowe świry. Przed nami piąta kolejka ligi angielskiej, więc siadamy w fotelach i wiadomo co dalej. A skoro już ligowa piłka na Wyspach Brytyjskich wraca do gry, warto rzucić okiem na promocję Fuksiarz.pl. Ten legalny polski bukmacher w najbliższy weekend rozdaje freebety za obstawianie meczów Premier League. Sprawa jest prosta – Fuksiarz.pl – da […]
17.09.2021
Uncategorized
20.08.2021

Taśma miesiąca – trzynaście zdarzeń i 2,5 tysiąca w kieszeni

Dzisiaj w „Weszło Fuksem” polecamy wam spektakularne tasiemki. Trafić pięć zdarzeń na kuponie – cóż, to już jest satysfakcja. O jakichś mocnych treblach nawet nie mówimy, bo to klasyka weekendu. Ale trafić TRZYNAŚCIE (!) zdarzeń na kuponie… Ukłony po sam pas. Jak co tydzień zapraszamy was na przegląd najciekawszych trafionych kuponów w Fuksiarzu z zeszłego […]
20.08.2021
#WeszłoFuksem
11.08.2021

Osiem tysięcy w kieszeni na połączeniu portugalsko-francusko-polskim

Coraz częściej przy robieniu cyklu „Weszło Fuksem” wychodzi z nas klasyczny janusz. Czujemy wręcz, jak rośnie nam nos, czerwienieją poliki i z jakąś taką większą estymą zerkamy na białe podkoszulki… Trudno nie zazdrościć ludziom, którzy trafiają takie kupony. A co dzisiaj mamy w „Weszło Fuksem”? Ostatnie niedobitki z Igrzysk w Tokio, sporo trafionych meczów tenisowych, […]
11.08.2021
#WeszłoFuksem
30.07.2021

Tona szczęścia w ESA, ekspert z Tokio i badminton na wagę trzech stówek

Łączny kurs 18.88 na treblu z Ekstraklasy. 7/7 z Igrzysk Olimpijskich w Tokio. Zwycięstwo Legii zagrane za tysiaka. Trebel na live z igrzysk. Taki sympatyczny zestaw kuponów mamy dla was w naszym cyklu #WeszłoFuksem. Co tydzień wybieramy najciekawsze kupony z Fuksiarza, żeby uplastycznić i unaocznić wam, że komuś naprawdę wchodzą te szalone kupony! Różnie układał […]
30.07.2021
Weszło
21.07.2021

Podolski zostanie królem strzelców albo zaliczy bramkę sezonu?

Lukas Podolski trafił do Górnika Zabrze i jest to oczywiście piękna historia, tak wyczekiwany powrót do domu, natomiast dalej też musi być coś dopisane. Już na boisku. Nie wystarczy, że Podolski się uśmiechnie i sprzeda parę ładnych zdań. Potrzebne są też bramki, asysty, wpływ na zespół. Wszyscy się zastanawiamy – jak to z Podolskim w […]
21.07.2021
#WeszłoFuksem
14.07.2021

Euro, Copa America, tenis i UFC – czyli jak obłowić się w Fuksiarzu

Euro za pasem, zatem codzienne typowanko też za nami. No chyba, że ktoś lubi typować hokeja w poniedziałek, we wtorek i środę Ligę Mistrzów, w czwartek Ligę Europy, a w weekend Ekstraklasę i między to wplata siatkówkę. Tak czy siak – czas podsumować wasze najlepsze kupony w cyklu „Weszło Fuksem”. Co mamy dzisiaj? UFC, Euro, […]
14.07.2021
Weszło
26.08.2021

Pucharowa jesień będzie bardziej prestiżowa. Legia w Lidze Europy!

Legia Warszawa osłodziła nam odpadnięcie Rakowa z Gentem i – co tu dużo gadać – sprawiła niespodziankę, awansując do fazy grupowej Ligi Europy kosztem Slavii Praga. Po pierwszym meczu można było mówić o pięknych golach i dobrym wyniku, ale w samej grze Czesi jednak sprawiali dużo lepsze wrażenie. Dziś udało się te różnice zniwelować, choć […]
26.08.2021
Liga Konferencji
26.08.2021

Nie udało się obronić Częstochowy. Raków żegna się z Europą

Zwycięstwa w dwumeczu z Suduvą oczekiwaliśmy. Triumf nad Rubinem Kazań był dużą niespodzianką. Natomiast awans do fazy grupowej Ligi Konferencji Europy kosztem Gentu byłby po prostu gigantyczną sensacją. Byłby, ale nie będzie. Raków Częstochowa nie obronił zaliczki z pierwszego spotkania – przegrał w Belgii aż 0:3 i tym samym zakończył swoją pucharową przygodę. Przygodę, z […]
26.08.2021
Weszło
26.08.2021

„Nie boimy się takich zespołów jak Gent”

– W Rakowie przyjęło się mówić, że apetyt rośnie w miarę jedzenia. Przed rywalizacją z Rubinem Kazań byliśmy skazywani na porażkę, ale pokazaliśmy, że świetne przygotowanie daje ci szansę na robienie rzeczy niespodziewanych. Dzisiaj w piłce wszystko jest możliwe i z Gentem znów mamy zamiar to udowodnić. Piszemy wielką historię, ale nie mamy zamiaru się […]
26.08.2021
Weszło
19.08.2021

Nieprawdopodobne, a jednak – Legia z Pragi wywozi remis rodem z filmu akcji

Skład Legii przed meczem? Można było złapać się za głowę. Rafa Lopes w środku pola. Kacper Skibicki z boku, chociaż z Radomiakiem zagrał naprawdę przeciętne spotkanie. Juranović myślami mający być już w Celtiku. Do tego na minuty przed pierwszym gwizdkiem wypadł Thomas Pekhart, którego musiał zastąpić Mahir Emreli. Nie, to nie jest silna kadra, to […]
19.08.2021
Piłka nożna
13.08.2021

Czy Jacek Magiera to faktycznie trener pucharowy?

Wczorajszy oklep 0:4 z Hapoelem Beer Szewa to w karierze Jacka Magiery już trzecia porażka czterema golami na arenie międzynarodowej. Natomiast zaczynamy w taki przewrotny sposób, by podkreślić zasługi szkoleniowca Śląska Wrocław. Do tej pory Magiera w Europie tak wysoko przegrał bowiem z Realem Madryt na Estadio Santiago Bernabeu (1:5) oraz na Signal Iduna Park […]
13.08.2021
Piłka nożna
13.08.2021

Musiolik: – Nie wiem, gdzie jest sufit Rakowa

– Raków był i jest klubem, który rozwija się z każdym rokiem na każdej płaszczyźnie, ale trzeba wiedzieć, gdzie jest sufit. Tyle że dziś ja nie wiem, gdzie ten sufit jest – mówi nam Sebastian Musiolik, napastnik Rakowa, po zwycięstwie z Rubinem. Gdybym powiedział ci dwa lata temu, że będziesz z kolegami wyrzucał Rubin Kazań […]
13.08.2021
Weszło
21.09.2021

Podpuścić i skasować, który to już odcinek?

Klasyczny Inter Mediolan. Chciałoby się nawet może napisać: klasyczny Antonio Conte, gdyby nie fakt, że Conte już z San Siro się rozstał. Podczas dzisiejszego spotkania z Fiorentiną Inter zaprezentował całą gamę swoich dobrze znanych sztuczek. Handanović wyczyniający cuda w bramce. Pozorny bałagan w pierwszym okresie gry. Przetrzymanie wzmożonego pressingu rywala. I wreszcie ten kluczowy moment: […]
21.09.2021
Weszło
21.09.2021

Hej, Pogoń. Nie startuj już w Pucharze Polski. Nigdy

Drodzy „Portowcy”, jesteście fajnym klubem, dokonujecie sensownych ruchów, macie na siebie pomysł, macie w mieście klimat do piłki, dobrze szkolicie młodzież, budujecie okazały stadion. Jako że trudno nie pałać do was w ostatnich latach sympatią, chcemy podsunąć wam pewien pomysł. Z czystej życzliwości. Gorąco prosimy o przemyślenie go na najbliższym spotkaniu pionu sportowego. Nasz pomysł […]
21.09.2021
Weszło
21.09.2021

Jaga w defensywie? Kabaret. I to taki marnej jakości

Sezon ledwie się na dobre zaczął, a Jagiellonia ma już na koncie trzy spotkania, w których przyjęła od rywali trzy bramki. Udało się to Górnikowi Zabrze jeszcze w sierpniu. A na przestrzeni tygodnia białostoczanie przyjęli trójkę od Wisły Płock i Lechii Gdańsk. Dzisiaj Jaga gładko dostała w trąbę u siebie i pożegnała się z Pucharem […]
21.09.2021
Weszło
21.09.2021

Gdzie Szymański? Czemu Płacheta? – powołania Sousy | Smykałka #19

21.09.2021
Weszło
21.09.2021

Kamil Grosicki i stolica. Związek, który nie mógł przetrwać

W pierwszej części historii Kamila Grosickiego zajrzeliśmy do Szczecina, który był domem dla dwóch zespołów Pogoni. Gdy Dariusz Adamczuk z kumplami i kibicami budowali od zera projekt „Pogoń Nowa”, jeden z najzdolniejszych wychowanków w historii Portowców debiutował pośród brazylijskiej kolonii Antoniego Ptaka. Dziś opisujemy kolejny etap jego wędrówki. Z rodzinnego Szczecina Grosicki wyjechał do Legii […]
21.09.2021
Ekstraklasa
21.09.2021

Stadion Radomiaka z trzema, a nie dwiema trybunami? Jest taki plan

Co jakiś czas zaglądamy do Radomia, a konkretniej – na budowę nowego stadionu w tym mieście. Inwestycja, która może posłużyć za scenariusz do sequelu „Niekończącej się opowieści” powoli idzie do przodu. W ostatnich tygodniach można usłyszeć optymistyczne prognozy, a z naszych ustaleń wynika, że miasto chciałoby, żeby w pierwszym etapie budowy powstał obiekt z trzema, […]
21.09.2021
Ekstraklasa
28.08.2021

Czy Górnik Zabrze potwierdzi, że wyszedł z zakrętu?

Po pierwszych dwóch kolejkach nastroje w Zabrzu były minorowe. Na dobrą sprawę euforia kibiców w związku z przyjściem Lukasa Podolskiego mocno zmalała, bo słaba dyspozycja reszty zawodników wysunęła się na pierwszy plan. Górnik prezentował się tak samo fatalnie, jak w rundzie wiosennej poprzedniego sezonu. Karygodna postawa defensywy, zupełny brak pomysłu w konstruowaniu akcji. Jednak w […]
28.08.2021
Weszło
27.08.2021

CR7. W dalszym ciągu kozak czy już wyblakła gwiazda?

Cristiano Ronaldo został nowym piłkarzem Manchesteru United. Jego związek z Juventusem Turyn dobiegł końca. Obie strony – już abstrahując od okoliczności rozstania – nie będą z wielkim sentymentem wspominać tej trzyletniej relacji. Portugalczyk miał poprowadzić Starą Damę do upragnionego triumfu w Lidze Mistrzów, a ostatecznie europejskie kampanie kończyły się spektakularnymi klęskami. Choć w rozgrywkach ligowych […]
27.08.2021
Weszło
24.08.2021

Łobodziński: Awans albo śmierć? Nie, ale musimy być w szóstce

Miedź Legnica ma za sobą udaną inaugurację sezonu. Po pięciu kolejkach legniczanie mają na koncie 13 punktów i jeszcze nie zaznali smaku porażki. Klub z Dolnego Śląska od początku rozgrywek prowadzi Wojciech Łobodziński, który jeszcze do niedawna grał w rezerwach legnickiego zespołu. Jak radzi sobie jako debiutant w 1. lidze? Co jest kluczem do dobrych […]
24.08.2021
Bundesliga
22.08.2021

Bayern wygrywa szalony mecz z „Koziołkami”. Lewandowski z kolejnym golem

W sumie było to bardzo dziwne spotkanie. Pierwsza połowa toczyła się w ślamazarnym tempie, idealnym na drzemkę po niedzielnym rosole. A jeśli ktoś wytrzymał – zapewnił sobie niemałe katusze. Jasne, to dopiero początek projektu pod przewodnictwem Juliana Nagelsamanna, ale liczba niedokładnych zagrań przekroczyła dopuszczalną skalę. Po przerwie zaś obserwowaliśmy doskonałe widowisko. Bawarczycy wbili wyższy bieg […]
22.08.2021
Weszło
22.08.2021

Święci oszukali przeznaczenie – urwali punkty Manchesterowi United

W teorii – prosty mecz dla Manchesteru United. W pierwszej kolejce rozbili Leeds United, zaś ich dzisiejszy rywal nie miał większych szans z Evertonem. Rzeczywistość Premier League okazała się jednak nieodgadniona – Święci zatrzymali Czerwone Diabły, którego niczego ciekawego dzisiaj nie pokazały. Southampton przegonił złe demony. Przecież w ostatniej rywalizacji z drużyną Ole Gunnara Solskjaer […]
22.08.2021
1 liga
22.08.2021

Arkadiusz Woźniak: – Nigdy nie powiedziałem, że czegoś bardzo mocno żałuję

–  Gdy byłem dzieckiem, w domu się nie przelewało. Wychowałem się w biedzie. Dlatego też doceniam to, co mam. Nigdy nie rozpamiętuję czegoś w kategorii: co byłoby, gdybym poszedł tam lub gdzieś został. Jeśli zrobiłem wszystko, co w mojej mocy, to nie mam do siebie pretensji. Absolutnie nie narzekam na to, w jakim miejscu teraz […]
22.08.2021
Liczba komentarzy: 6
Subscribe
Powiadom o
guest
6 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Freddie Bajorek
Freddie Bajorek
1 miesiąc temu

z Bałkanów, nie z „Bałkan”, redaktorze!

CO TO JEST XD
CO TO JEST XD
1 miesiąc temu

Jezusie, ile błędów, literówek. Pisał to jakie gimnazjalista, żeby tylko facetka wyciągnęła na 2- na koniec roku?

CM711
CM711
1 miesiąc temu

Ja pierdolę, jak można pisać publicznie jakieś artykuły w języku, którego się nie zna choćby w stopniu podstawowym. Stanowski ja wiem, że liczą się kliki i kasa ale naprawdę nie jest ci wstyd, że zatrudniasz takich analfabetów?

F91-DudeLange
F91-DudeLange (@f91-dudelange)
1 miesiąc temu
Reply to  CM711

Dokładnie. Stano mógłby sypnąć jakimś pakietem akcji potężnego KTS-u to może ktoś by się zgłosił na korektora.

Van den Wuja
Van den Wuja
1 miesiąc temu

Byłem na Filkyrze. Wkurwienie na stadionie było nieziemskie. Pogoń sama później zgosiła sie do pucharów w 2005 r., ale o tym nikt nie pamięta. Sam bym nie pamiętał gdyby nie to że ostatnio to sprawdzałem

CM711
CM711
1 miesiąc temu

Ja pierdolę, jak można pisać publicznie jakieś artykuły w języku, którego się nie zna choćby w stopniu podstawowym. Stanowski ja wiem, że liczą się kliki i kasa ale naprawdę nie jest ci wstyd, że zatrudniasz takich analfabetów?

Suche Info
22.09.2021

EFL Cup: Klich i Bednarek przechodzą dalej, Everton odpada

We wtorkowy wieczór rozegrało się kilka meczów EFL Cup. Grała połowa Premier League, a więc streścimy wam pokrótce, co działo się na angielskich boiskach. Liverpool gładko opędzlował Norwich 3:0. Czy zagrał Przemysław Płacheta? No cóż, bez zaskoczenia – nie było go w kadrze meczowej. Juergen Klopp dość lajtowo podszedł do tematu, nie zagrał nikt z […]
22.09.2021
Weszło
21.09.2021

Podpuścić i skasować, który to już odcinek?

Klasyczny Inter Mediolan. Chciałoby się nawet może napisać: klasyczny Antonio Conte, gdyby nie fakt, że Conte już z San Siro się rozstał. Podczas dzisiejszego spotkania z Fiorentiną Inter zaprezentował całą gamę swoich dobrze znanych sztuczek. Handanović wyczyniający cuda w bramce. Pozorny bałagan w pierwszym okresie gry. Przetrzymanie wzmożonego pressingu rywala. I wreszcie ten kluczowy moment: […]
21.09.2021
Suche Info
21.09.2021

Bez niespodzianki: Zagłębie opędzlowało rezerwy Śląska

We wtorkowych meczach Pucharu Polski doszło tylko do jednej niespodzianki. Co chcemy przez to powiedzieć? Ano to, że Zagłębie Lubin zgodnie z oczekiwaniami spokojnie poradziło sobie z rezerwami Śląska Wrocław. Był to mecz dla Zagłębia… co najmniej niewygodny. Gdyby lubinianom zdarzyła się wpadka z rezerwami lokalnego rywala – a „Miedziowi” wielokrotnie udowadniali, czy to z […]
21.09.2021
Suche Info
21.09.2021

Ryszard Wieczorek: – Mam nadzieję, że będzie to nawóz pod rozwój klubu

Zakurzony Ryszard Wieczorek góruje dziś nad renomowanym Kostą Runjaiciem. Co miał do powiedzenia po meczu? Cytujemy za oficjalną stroną Pogoni: – Źle zaczęliśmy mecz, myślę, że zjadła nas trochę trema. Zbyt łatwo dopuszczaliśmy Pogoń pod bramkę i straciliśmy gola. To nas odblokowało. Zaczęliśmy grać swoją piłkę. Mieliśmy dwa stałe fragmenty gry, wyrównaliśmy i uwierzyliśmy w […]
21.09.2021
Suche Info
21.09.2021

Runjaic: – Puchary rządzą się swoimi prawami

Tak! Mamy to! Czuliśmy, że to słynne hasło padnie już w pierwszej rundzie. I padło. Kosta Runjaic stwierdził na pomeczowej konferencji prasowej, że „puchary rządzą się swoimi prawami”. Brawo! To są wypowiedzi, o które nic nie robiliśmy! Natomiast nie chcemy tylko szydzić, bo Runjaic wziął na siebie pełną odpowiedzialność za ten mecz. Na spotkaniu z dziennikarzami […]
21.09.2021
Weszło
21.09.2021

Hej, Pogoń. Nie startuj już w Pucharze Polski. Nigdy

Drodzy „Portowcy”, jesteście fajnym klubem, dokonujecie sensownych ruchów, macie na siebie pomysł, macie w mieście klimat do piłki, dobrze szkolicie młodzież, budujecie okazały stadion. Jako że trudno nie pałać do was w ostatnich latach sympatią, chcemy podsunąć wam pewien pomysł. Z czystej życzliwości. Gorąco prosimy o przemyślenie go na najbliższym spotkaniu pionu sportowego. Nasz pomysł […]
21.09.2021
Weszło
21.09.2021

Jaga w defensywie? Kabaret. I to taki marnej jakości

Sezon ledwie się na dobre zaczął, a Jagiellonia ma już na koncie trzy spotkania, w których przyjęła od rywali trzy bramki. Udało się to Górnikowi Zabrze jeszcze w sierpniu. A na przestrzeni tygodnia białostoczanie przyjęli trójkę od Wisły Płock i Lechii Gdańsk. Dzisiaj Jaga gładko dostała w trąbę u siebie i pożegnała się z Pucharem […]
21.09.2021
Suche Info
21.09.2021

Węgry bez kibiców. Kara za mecz z Anglią

Mecz z reprezentacją Anglii i rasistowskie oskarżenia w tle? Brzmi znajomo. Ale tak, jak podczas meczu Polaków do żadnych incydentów nie doszło, a burza wokół Kamila Glika okazała się wyolbrzymioną do granic historią, tak węgierska federacja poniesie konkretne konsekwencje. Za co? Ano za to, że z trybun padały obraźliwe hasła względem angielskich piłkarzy, zwłaszcza w […]
21.09.2021
Suche Info
21.09.2021

Kontuzja Baszkirowa. Kilka tygodni przerwy

Złe wieści dla Zagłębia Lubin. Jewgienij Baszkirow doznał urazu. Klub komunikuje, że czeka go kilka tygodni przerwy. Jeszcze nie są znane szczegóły urazu Rosjanina, który dopiero przejdzie detaliczne badania. Wiadomo, że kontuzja dotyczy kolana. Baszkirow wystąpił w ostatnim meczu lubinian z Bruk-Betem, ale został zmieniony w przerwie. W tym sezonie czterokrotnie znalazł się w wyjściowym składzie. […]
21.09.2021
Weszło
21.09.2021

Gdzie Szymański? Czemu Płacheta? – powołania Sousy | Smykałka #19

21.09.2021
Suche Info
21.09.2021

Klopp napisał wzruszający list do chorego na raka kibica

Juergen Klopp to świetny człowiek. Niewiele jest w wielkiej piłce postaci, które wzbudzałyby tak dużą sympatię. Kiedy dowiedział się, że jeden z kibiców Liverpoolu walczy z rakiem, napisał do niego list, by go wesprzeć. Niestety, historia nie zakończyła się happy endem. Chory na nowotwór Chris zmarł. Jego brat wrzucił na Twittera list, jaki wysłał szkoleniowiec […]
21.09.2021
Weszło
21.09.2021

Kamil Grosicki i stolica. Związek, który nie mógł przetrwać

W pierwszej części historii Kamila Grosickiego zajrzeliśmy do Szczecina, który był domem dla dwóch zespołów Pogoni. Gdy Dariusz Adamczuk z kumplami i kibicami budowali od zera projekt „Pogoń Nowa”, jeden z najzdolniejszych wychowanków w historii Portowców debiutował pośród brazylijskiej kolonii Antoniego Ptaka. Dziś opisujemy kolejny etap jego wędrówki. Z rodzinnego Szczecina Grosicki wyjechał do Legii […]
21.09.2021
Suche Info
21.09.2021

Patologia. Piłkarz celowo złamał rywalowi nos

Niższe ligi mają swój kapitalny urok, ale niestety przynoszą też mroczne historie – czasem wręcz rodem z kryminałów. Taka właśnie wydarzyła się na austriackich boiskach, gdzie rosyjski zawodnik, niejaki Raschid Arsanukajew, dopuścił się niewiarygodnego chamstwa. Historia wydarzyła się na boiskach dziewiątej ligi w Austrii, konkretnie w meczu Göfis Satteins 1b i FC Viktoria 62 Bregenz. Arsanukajew […]
21.09.2021
Suche Info
21.09.2021

Robert Lewandowski odebrał Złotego Buta

Usiądźcie wygodnie i cieszcie się tą chwilą. Robert Lewandowski został właśnie pierwszym Polakiem w historii futbolu, który sięgnął po Złotego Buta. W teorii już to wiedzieliśmy, ale to dziś RL9 odebrał tę prestiżową nagrodę, więc formalności zostały dopięte. 41 bramek okazało się wyczynem, którego nie przebił nikt. Podczas oficjalnej gali gratulacje Polakowi składali Herbert Heiner, […]
21.09.2021
Suche Info
21.09.2021

Kolejna kontuzja Thiago Alcantary

Są tacy piłkarze, którzy mają w sobie cząstkę geniuszu, ale kontuzje zabijają ją kawałek po kawałku. Najlepszym przykładem jest rzecz jasna Marco Reus, ale nie tylko. Thiago Alcantara także jest często trapiony przez urazy albo poważne problemy zdrowotne. Okazuje się, że pomocnik Liverpoolu znów z tego powodu znajdzie się poza grą. Jak informuje angielskie „Sky […]
21.09.2021
Suche Info
21.09.2021

Kto stracił najwięcej na pandemii? Barcelona i Juventus

Włoska „La Gazzetta dello Sport” wraca do tematu strat, jakie największe kluby piłkarskie świata poniosły z powodu pandemii. Składają się na nie zamknięte trybuny, sklepy klubowe i wiele innych spraw, które powiększały dziurę w budżecie. Które kluby straciły na tym najwięcej? Straty, o których mówią włoskie media, idą w setki milionów euro. Na szczycie listy […]
21.09.2021
Ekstraklasa
21.09.2021

Stadion Radomiaka z trzema, a nie dwiema trybunami? Jest taki plan

Co jakiś czas zaglądamy do Radomia, a konkretniej – na budowę nowego stadionu w tym mieście. Inwestycja, która może posłużyć za scenariusz do sequelu „Niekończącej się opowieści” powoli idzie do przodu. W ostatnich tygodniach można usłyszeć optymistyczne prognozy, a z naszych ustaleń wynika, że miasto chciałoby, żeby w pierwszym etapie budowy powstał obiekt z trzema, […]
21.09.2021
Skoki
21.09.2021

Gregor Schlierenzauer zakończył karierę!

Jego dorobkiem medalowym można by obdzielić kilku zawodników. Gdy wchodził do Pucharu Świata, był fenomenem, z miejsca gotowym rywalizować o najwyższe cele. I choć kilku ostatecznie nie zrealizował, to i tak przeszedł do historii jako legenda skoków narciarskich. Legenda, którą w pewnym momencie wyhamowały kontuzje i wypalenie. Od dobrych kilku lat Gregor Schlierenzauer był już […]
21.09.2021