Pogoń Szczecin problemów wewnętrznych na finiszu sezonu nie potrzebuje. Walczy o wicemistrzostwo Polski, może nawet z nadzieją, że Legia potknie się tuż przed metą. To nie jest scenariusz nieprawdopodobny. A skoro już mowa o scenariuszach, nie będzie wyciągnięta z kapelusza teoria, że Luka Zahović nie wygląda na integralną część zespołu „Portowców”. Ktoś zaraz powie, że tworzymy teorie spiskowe, ale kilka poszlak wskazuje, że coś jest na rzeczy. Widzą to szczególnie kibice, którym nie w smak cała ta sytuacja.

Czy Luka Zahović jest problemem Pogoni Szczecin?

Luka Zahović – problem Pogoni Szczecin?

Można odnieść wrażenie, że słoweński napastnik bywa pomijany na boisku przez konkretnych piłkarzy. Wsłuchując się w głosy idące ze Szczecina, tę bierność wobec Zahovicia zarzuca się szczególnie Sebastianowi Kowalczykowi. Kapitan Pogoni w meczu z Podbeskidziem nie poszukał podaniem swojego kolegi ani razu przez 15 minut, kiedy ten wszedł z ławki. Były ku temu okazje, a szczególnie ta z poniższego obrazka. 22-latek przejął piłkę na własnej połowie, ruszył na połowę gospodarzy i miał sześć sekund na to, żeby w sposób komfortowy zagrać prostopadłą piłkę do Słoweńca. Widział go doskonale, przestrzeń była otwarta.

Oczywiście Kowalczyk na obsłużenie kolegi się nie zdecydował. Wolał wstrzymać grę.

Problem jest realny

W Szczecinie mówi się, że Luka Zahović nie cieszy się sympatią ze strony rady drużyny. Na jej czele stoją oczywiście Sebastian Kowalczyk i Adam Frączczak, któremu przypisuje się rolę antagonisty. Dlaczego? Ponoć chodzi o wewnętrzne interesy, odbywa się walka o nowy kontrakt. Gdyby konkurent z ataku strzelał więcej bramek, wiadomo, że przyszłość 33-latka stałaby pod znakiem zapytania. Załóżmy, że to prawda. Że kilku piłkarzy celowo spycha Zahovicia na margines, co w meczach czasami da się zauważyć. Bo wcale nie jest tak, że Słoweniec unika gry. Chce być pod prądem, lubi grać na ścianę, ma w tym sezonie jeden z najlepszych dorobków wśród napastników Ekstraklasy, jeśli chodzi o kluczowe podania.

Zebrał też kilka asyst, ma trzy bramki. Jasne, spodziewano się po nim, że będzie dostarczał lepsze liczby. Dobre CV zobowiązuje. Tylko że to już nie pierwszy raz w ostatnich latach, kiedy nowy napastnik Pogoni nie daje sobie rady. Przychodzi do zespołu w założeniu jako ciekawe wzmocnienie, a kończy się tak, że opuszcza klub z opuszczoną głową. Niewykluczone, że podobnie będzie z Zahoviciem. Możemy tutaj dostrzec pewną tendencję.

Co znamienne, o problemie swojego podopiecznego przed meczem z Podbeskidziem powiedział sam trener Runjaic: – Luka nie jest zadowolony ze swojej formy, liczby strzelonych goli i pozycji w zespole. Ma natomiast nasze zaufanie, odpowiednio wspieramy go, ponieważ wiemy, że jest jakościowym zawodnikiem. Może potrzebuje więcej czasu na akceptację zespołu, żeby ten potrafił go odpowiednio wykorzystać. Luka nie jest typowym napastnikiem w Ekstraklasie. My też gramy trochę innym systemem, ale mamy dobre wyniki, a to jest najważniejsze.

Na pewno zwracają uwagę słowa „akceptacja zespołu”. Można przyjąć, że ona nie przebiega w należyty sposób, skoro po meczu z Podbeskidziem Luka Zahović był jedynym zawodnikiem Pogoni, który po zwycięstwie nie cieszył się z zespołem (wideo z szatni na klubowej stronie).

Rzecznik wyśmiewa teorie spiskowe

Ostro na różne domysły z tym związane w rozmowie z PogonSportnet.pl zareagował rzecznik klubu Krzysztof Ufland. – Przy Sebie Kowalczyku pojawiają się głosy, że dobrze byłoby, żeby miał więcej liczb. Takie stwierdzenie usłyszałbyś pewnie w pierwszej kolejności z jego strony. I teraz naprawdę można wierzyć w to, że zawodnik chciałby pozbawić się w takiej sytuacji potencjalnej asysty? Mówienie o tym, że ktoś chciał komuś zabrać gola jest niepoważne. Na siłę można szukać wiele innych argumentów: jest końcówka meczu, jesteś zmęczony, nogi nie zawsze nadążają za głową, a więc nie zawsze podejmiesz właściwą decyzję, bądź nie zdążysz zrobić tego we właściwym momencie. To normalne. W meczu z Podbeskidziem gole nie padły przynajmniej po dwóch lepszych okazjach bramkowych. Wygrywamy po dwóch trafieniach chłopaków z regionu, wychowanków, ale znajdujemy sobie tematy zastępcze. I snute są teorie spiskowemówił Danielowi Trzepaczowi.

I dodał w temacie samego Zahovicia: – To, że na fragmencie filmu, czy zdjęciu dany zawodnik nie eksploduje radością, o niczym nie świadczy. Aż dziwię się, że muszę to opowiadać. Natomiast i to zostało wykorzystane do próby wykreowania zniekształconego obrazu. Mógłbym się przerzucać przykładami: kiedy drużyna strzeliła drugiego gola, Luka cieszył się z pełnym uśmiechem na twarzy z całą drużyną. Nie wiem, czy widać to było w telewizji, ale tak było. Później wszedł na końcówkę meczu, znów nie strzelił bramki i był wkurzony. Doszukiwanie się w tym dodatkowej historii jest bezzasadne. 

Z jednej strony takie szczegóły mogą nie mieć żadnego znaczenia i wywód kibiców traci sens. Z drugiej – na myśl przychodzi casus Roka Sirka w Zagłębiu Lubin. Poza kamerami telewizyjnymi widać było doskonale, że ten piłkarz jest w szatni ciałem obcym. Różnica między oboma Słoweńcami polega jednak na tym, że jeden ma duże umiejętności w skali Ekstraklasy, a drugi niekoniecznie.

Zahović powinien mieć dwa gole więcej

Może być też tak, że to teoria zbyt grubymi nićmi szyta.

Wiecie, teoria z wykluczaniem napastnika przez kilku kolegów z zespołu nie musi być wcale prawdziwa. Są rozsądne przesłanki, by tak myśleć, tym bardziej, że pomijanie Zahovicia w akcjach ofensywnych nie ma miejsca od wczoraj. Ale, żeby nie było, przyjmijmy też, że nie ma potrzeby wietrzyć żadnego spisku. Niech zajmują się tym kibice. Nawet wtedy jednak nie da się przejść obojętnie obok faktu, że były piłkarz Mariboru nie prezentuje się na miarę swoich możliwości od dłuższego czasu. Wygląda na to, że ma problem z aklimatyzacją i być może to bardziej jego sprawa osobista niż problem wynikający z czynników zewnętrznych.

  • Zahović oddał 23 strzały w lidze. Strzelił dwie bramki przy xG 3,8
  • Dla przykładu piłkarze z największą różnicą między golami a xG (na minus):
    Rivaldinho – 25 strzałów, jeden gol, xG 2,90
    Samuel Mraz – 23 strzały, jeden gol, xG 3,5
    Richmond Boakye – 22 strzały, zero goli, xG 1,8
    Michał Żyro – 35 strzałów, cztery gole, xG 5,7

Ameryki nie odkryjemy, ale oczywistym jest, że takim przypadkiem powinna zająć się szatnia. Wyalienowany piłkarz mógłby okazać się kluczowy w walce o najwyższe cele, ale, cytując Runjaica, nie będzie, bo zespół nie potrafi go odpowiednio wykorzystać. To nie brzmi optymistycznie. Zgodnie przyznamy, że szkoda byłoby zaprzepaścić potencjał na kozaka naszej ligi. Nieważne, czy przykładają do tego ręce koledzy z drużyny, czy chodzi o jakiś problem mentalny. Na twarzy i w reakcjach boiskowych Zahovicia wypisana jest frustracja. Argument, że to wynika z braku skuteczności w polu karnym, raczej nie ma nic do tego.

Dopóki wyniki będą się zgadzały, jest to wątek drugorzędny, choć niebędący zupełnie bez znaczenia. Najbardziej dziwi nas fakt, że w obliczu szansy na historyczny sukces, nerwowość w szczecińskie szeregi wprowadzają nie zawistnicy, których zapewne „boli wielka Pogoń”, ale sami kibice.

Fot. FotoPyk

Tenis
02.12.2022

LOTTO SuperLIGA. Przewodnik przed Final Four: BKT Advantage Bielsko-Biała

Kolejny – po KT Kubala Ustroń – zespół z południa Polski. Trudno nawet napisać, że ze Śląska, bo choć faktycznie jest to województwo śląskie, to do Katowic jest jednak większy kawałek drogi niż ten, który dzieli Ustroń i Bielsko-Białą, siedzibę BKT Advantage. Bielszczanie w fazie zasadniczej LOTTO SuperLIGI zajęli drugie miejsce, przegrywając jedynie z CKT Grodziskiem Mazowieckim. Co nie zmienia faktu, że mocną ekipę mieli już wtedy, a w niedawnym okienku transferowym […]
02.12.2022
Suche Info
02.12.2022

Otto Addo nie jest już selekcjonerem Ghany

Trener, który prowadził reprezentację Ghany ustąpił ze swojego stanowiska. Otto Addo już przed przejęciem drużyny narodowej mówił, że po mundialu odejdzie i to niezależnie od ostatecznego wyniku na turnieju. Słowa dotrzymał. Addo od 2019 roku jest pracownikiem Borussii Dortmund, gdzie m.in. wyszukuje młode talenty, a później dba o ich rozwój w tamtejszej akademii. Oficjalnie jest pracownikiem BVB. W lutym niemiecki klub wyraził zgodę, żeby 47-latek prowadził jednocześnie reprezentację Ghany. Dziś Czarne […]
02.12.2022
Mistrzostwa Świata 2022
02.12.2022

Kolejny mundialowy dreszczowiec? Piękna sprawa, to się nie nudzi

Fernando Santos do trzeciego meczu w grupie podszedł na luzie. Skoro Portugalczycy wygrali dwa poprzednie spotkania i z dużym prawdopodobieństwem można było stwierdzić, że wystarczy im to do zajęcia pierwszego miejsca, pomajstrował przy składzie. W porównaniu do starcia z Urugwajem wymienił sześciu piłkarzy, w tym niemal całą ofensywę – tu miejsce w jedenastce utrzymał jedynie Cristiano Ronaldo. I o ile po kilkunastu latach kariery Portugalczyka nie dziwi nas sam fakt braku odpoczynku dla 37-latka […]
02.12.2022
Weszło
02.12.2022

Mit „garra charrua” wiecznie żywy. Urugwaj wraca do domu

Urugwaj wygrał, ale przegrał. Bilans bramkowy wyrasta na najmocniejszą kartę w talii, bo kolejna ekipa została wyeliminowana za sprawą goli, a nie różnicy punktów. La Celeste zabrakło jednej bramki. „Garra charrua” to niezłomność. To wola walki nawet, kiedy nie idzie, a może przede wszystkim wtedy. To siła, która pozwala postawić się mocniejszym. To spryt, która pomaga przechytrzyć niesprzyjający los. To duch zwycięstwa. To dosłownie „pazur Charrua”, od nazwy plemienia zamieszkującego Urugwaj dawno, dawno temu, […]
02.12.2022
Suche Info
02.12.2022

Gvardiol: Real Madryt to największy klub na świecie. Chciałbym tam grać

Co kilka dni od rozpoczęcia mistrzostw świata w Katarze pojawiają się różne doniesienia na temat możliwych kierunków transferowych Josko Gvardiola. 20-latek w tym tygodniu był już łączony m.in. z Chelsea. Teraz pojawia się temat Realu Madryt. Obrońca RB Leipzig zabrał głos w tej sprawie. Chorwat został zapytany o potencjalne przejście do Królewskich przez dziennikarzy z projektu Relevo. – Real Madryt to największy klub na świecie. Kto wie, może kiedyś będę mógł […]
02.12.2022
Piłka nożna
02.12.2022

Ile zrobił Michniewicz, by zasypać lej po bombie w środku pola i dlaczego za mało?

Dzisiaj na Weszło wylądowała duża analiza gry Grzegorza Krychowiaka autorstwa Szymona Janczyka. Szymon w swoim stylu powyciągał wiele statystyk, które obnażają tego piłkarza i prowadzą do jasnego wniosku – w środku pola mamy lej po bombie. Oczywiście nie tylko za sprawą Krychowiaka, bo gra (albo próbuje grać) tam też Krystian Bielik, ale o ile Bielik wciąż jest przyszłością tej kadry i jakąś obietnicą choć trochę sympatyczniejszego jutra, o tyle po Krychowiaku nie ma się […]
02.12.2022
Tenis
02.12.2022

LOTTO SuperLIGA. Przewodnik przed Final Four: BKT Advantage Bielsko-Biała

Kolejny – po KT Kubala Ustroń – zespół z południa Polski. Trudno nawet napisać, że ze Śląska, bo choć faktycznie jest to województwo śląskie, to do Katowic jest jednak większy kawałek drogi niż ten, który dzieli Ustroń i Bielsko-Białą, siedzibę BKT Advantage. Bielszczanie w fazie zasadniczej LOTTO SuperLIGI zajęli drugie miejsce, przegrywając jedynie z CKT Grodziskiem Mazowieckim. Co nie zmienia faktu, że mocną ekipę mieli już wtedy, a w niedawnym okienku transferowym […]
02.12.2022
Mistrzostwa Świata 2022
02.12.2022

Kolejny mundialowy dreszczowiec? Piękna sprawa, to się nie nudzi

Fernando Santos do trzeciego meczu w grupie podszedł na luzie. Skoro Portugalczycy wygrali dwa poprzednie spotkania i z dużym prawdopodobieństwem można było stwierdzić, że wystarczy im to do zajęcia pierwszego miejsca, pomajstrował przy składzie. W porównaniu do starcia z Urugwajem wymienił sześciu piłkarzy, w tym niemal całą ofensywę – tu miejsce w jedenastce utrzymał jedynie Cristiano Ronaldo. I o ile po kilkunastu latach kariery Portugalczyka nie dziwi nas sam fakt braku odpoczynku dla 37-latka […]
02.12.2022
Weszło
02.12.2022

Mit „garra charrua” wiecznie żywy. Urugwaj wraca do domu

Urugwaj wygrał, ale przegrał. Bilans bramkowy wyrasta na najmocniejszą kartę w talii, bo kolejna ekipa została wyeliminowana za sprawą goli, a nie różnicy punktów. La Celeste zabrakło jednej bramki. „Garra charrua” to niezłomność. To wola walki nawet, kiedy nie idzie, a może przede wszystkim wtedy. To siła, która pozwala postawić się mocniejszym. To spryt, która pomaga przechytrzyć niesprzyjający los. To duch zwycięstwa. To dosłownie „pazur Charrua”, od nazwy plemienia zamieszkującego Urugwaj dawno, dawno temu, […]
02.12.2022
Piłka nożna
02.12.2022

Ile zrobił Michniewicz, by zasypać lej po bombie w środku pola i dlaczego za mało?

Dzisiaj na Weszło wylądowała duża analiza gry Grzegorza Krychowiaka autorstwa Szymona Janczyka. Szymon w swoim stylu powyciągał wiele statystyk, które obnażają tego piłkarza i prowadzą do jasnego wniosku – w środku pola mamy lej po bombie. Oczywiście nie tylko za sprawą Krychowiaka, bo gra (albo próbuje grać) tam też Krystian Bielik, ale o ile Bielik wciąż jest przyszłością tej kadry i jakąś obietnicą choć trochę sympatyczniejszego jutra, o tyle po Krychowiaku nie ma się […]
02.12.2022
Mistrzostwa Świata 2022
02.12.2022

LIVE: Awans Serbii czy Szwajcarii? Rezerwowa Brazylia wygra?

Witajcie na piątkowej relacji LIVE. Dziś szykują nam się naprawdę fajne meczycha, bo nic nie jest jeszcze w pełni rozstrzygnięte. Ani w grupie H, ani G. Najpierw o 16:00 zagrają Ghana z Urugwajem (zapewne o 2. miejsce), a także pewna awansu Portugalia z Koreą Południową. O 20:00 zobaczymy zaś starcie Szwajcarii z Serbami o wysokiej temperaturze i mecz Brazylii z Kamerunem. Zapraszamy.
02.12.2022
Mistrzostwa Świata 2022
02.12.2022

Modlitwa o piłkę nożną

Dziennikarz: „Gramy z Francją już w niedzielę”. Piotr Zieliński: „To do kościoła z rana, pomodlić się i będzie dobrze”. Dziennikarz: „W Dosze nie ma kościołów rzymsko-katolickich”. Zieliński: „Ale w Polsce ich nie brakuje”. Co prawda jest w tym dialogu drobna nieścisłość, bo w Katarze stoi pozbawiony zewnętrznych symboli chrześcijańskich Kościół Matki Bożej Różańcowej, ale sens pozostaje ten sam – mistrzostwa świata to jedna wielka msza.  Diego Maradona junior przyznał kiedyś, […]
02.12.2022
Liczba komentarzy: 34
Subskrybuj
Powiadom o
guest

34 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
żabol
żabol
1 rok temu

Mam życzenie ,żeby Górnik jutro przegrał z Pogonią a tak zapewne się stanie bo są bez formy. Pogoń ma realne szanse na mistrza bo tęczowicwks są już zmęczeni sezonem a na ich ,,popisy,, i ten wstyd w eliminacjach LM nie da się już patrzeć! Naprzód Pogoń po mistrzostwo!

Mayox
Mayox
1 rok temu
Reply to  żabol

Może tak być, natomiast to ekstraklasa…
Pogoń wygrała z Podbeskidziem i Płockiem, na ten moment dwoma najgorszymi zespołami w lidze (jeszcze Stal, ale oni maja pecha 😉 ). Równie dobrze może z Górnikiem przegrać bo czemu by nie a Legia wygrać w Gliwicach (bo niby czemu nie, ile można dostawać od Piasta, za długie serie są wbrew ekstraklasowej logice) i za 2 dni zamiast 3 może być znowu 9 i będzie placz… lepiej się nie podpalaj xD

jeremy
jeremy
1 rok temu
Reply to  żabol

trzeba jątrzyć, bo chrzestnemu nie idzie…

superwojtek09pl
superwojtek09pl(@superwojtek09pl)
1 rok temu
Reply to  żabol

Myślę, że wstyd byłby taki sam, tylko ze przedstawiony przez mniej bogatą i historycznie utytułowaną drużynę, której taki wstyd można wybaczyć.

Maks.
Maks.
1 rok temu
Reply to  żabol

Jeżeli Pogoń wygra z Górnikiem i Stalą a Legia straci punkty z Piastem i Lechią to zacznie się sraczka w Warszawie i w PZPN bo Boniek już chciał dekorować złotym medalem ekipę z Warszawy .Wydaje mi się że Przesmycki wkroczy do akcji i odpowiedni sędziowie będą sędziować odpowiednie mecze.

janusz
janusz
1 rok temu

nie jestem przekonany do tego spisku, ale jakbyście wrzucili filmiki z tych sytuacji, zwłaszcza ta sytuacja Frączczaka, to to naprawdę śmierdzi, może nawet nie spiskiem ale chwilowym fochem

Zahovic jest przede wszystkim probemem skautingu, bo jest napastnikiem niewypałem, jak miał sytuacje to i tak na potęgę partolił, i pytanie czy będą się z nim bujać jak z Maniasem czy już wystarczy

a Kowalczyk swoją drogą liczby ma tragiczne, po prostu

piotr
piotr
1 rok temu

Kowalczyk się za bardzo poczuł. Nie może być takich układzików. Sam nie ma liczb to musiał strzelić karnego żeby jakaś była.

Maks.
Maks.
1 rok temu
Reply to  piotr

Trzeba dodać że wyżebranego karnego bo Drygas miał strzelać .

FanKowala
FanKowala
1 rok temu

Teza, że Luka jest problemem Pogoni sugeruje jakoby, wprowadzał on jakiś ferment w klubie, a artykuł jest o czymś zupełnie innym. Do treści artykułu bardziej pasowałoby czy to Pogoń (albo wymienieni zawodnicy) nie jest problemem Zahovicia. Z samych zdjęć, fragmentów nagrań i kilkunastu minut na boisku jakiś daleko idących wniosków się nie wyciągnie. Natomiast widać, że Zahović w pogoni nie ucieka od gry (jak to się działo w przypadku np. Maniasa). Jest to zawodnik, który mimo słabych warunków fizycznych potrafi się zastawić, wygrać nawet główkę (mecz z Wisłą Płock). Na pewno widać po nim, że mu zależy i widać też, że jest po prostu dobrym piłkarzem. Trochę jest w tym klubie, może nie też znowu bardzo długo bo od października, więc powinien już być choć trochę zaaklimatyzowany. Nie wiemy czy to on jest tak zwanym zgniłym jabłkiem, natomiast żadne takie głosy z klubu do nas nie dochodzą. Dlatego kibice widząc jego zaangażowanie oraz reakcje zespołu próbują okazać mu swoje wsparcie.

szczeciniak
szczeciniak
1 rok temu

Problem to jest frączczak, Zahović to rozwiązanie.

XXX
XXX
1 rok temu

Pogoń od kilku lat najlepiej punktuje gdy poza kadra jest Frączczak, to on jest największym problemem.

Maks.
Maks.
1 rok temu

Problemem każdego zawodnika grającego w ataku Pogoni jest Frączczak .On ma grać i dostać kontrakt na co najmniej rok jeszcze.Szatniana klika go w tym wspiera .Każdy w Szczecinie to widzi…

kibic
kibic
1 rok temu

A co na to dlugi? Dlugi jak to skomentujesz?

nie oddaję do czasu
nie oddaję do czasu
1 rok temu

Frączczes odejdź plssssssss

Frączczers
Frączczers
1 rok temu

Pamiętam, jak Pogoń ściągnęła Gyurcso, z którym Fraczczak rywalizował o miejsce na skrzydle. AF9 grając na boku obrony potrafił pół meczu nie podac piłki swojemu konkurentowi do gry na skrzydle, grając na tej samej stronie boiska. Więc teza autora jak najbardziej może być słuszna.

Freddie Bajorek
Freddie Bajorek
1 rok temu

Problemem nie jest Zahovic, a grupa malkontenckich frustratów wśród kibiców, szczególnie tych udzielających się na „v-ce”. Robią nie wiadomo jak groźnego demona z Frączczaka. Frączczak nawet jak nie gra, jest odpowiedzialny za porażki, a teraz do roli pomagiera Frączczaka awansował Kowalczyk… w tym samym meczu Benedyczak nie zagrał do lepiej ustawionego Kurzawy i nad tym się nikt nie spuszcza. To są niestety smutne obrazki miasta Szczecina- tu zawsze musi być ktoś do bicia, ktoś odpowiedzialny za całe zło. Jak Pogoń zaczynała od 4 ligi to była wielka obraza majestatu i szukanie winnych, którzy nie pozwolili „panu Zbyszkowi” z Grodziska uczynić Pogoni wielką. Ci sami ludzie bili brawo Ptakowi przenoszącego do Szczecina drużynę z innego miasta. Pamiętam lata wyzłośliwiania się pod adresem „gastronomików” prowadzących klub w niższych ligach. Pamiętam, jak tym „złym”, „hamulcowym” był Zwoliński, zła była kobieta Zwolińskiego, gdyby Zwoliński miał chomika, to chomik też byłby odpowiedzialny za złe wyniki! Taki niestety panuje klimat w Szczecinie.
Tak na chłodno zastanów się jeden z drugim: co roku przychodzą do tego klubu nowi piłkarze, może niektórzy to ludzie słabego charakteru, ale naprawdę myślicie, że wszyscy co do jednego daliby się zdominować jednemu Frączczakowi, knującemu podłe intrygi?! Runjaić też?! Mroczek, wydając kasę, pyta Frączczaka o zgodę?! Puknijcie się wszyscy w swoje puste łby. Szczególnie niejaki Długi, Morszczuk i cała ta pierdząca w stołki przed komputerami ferajna!

Fakt taki
Fakt taki
1 rok temu

Popłynęłes z tym że Szczecin ma taki klimat. Popatrz co się dzieje w Krakowie, tam to jest dopiero chora jazda. Fraczczak nie wiedzieć czemu ciągle w Pogoni jest ale na pewno nie za formę sportowa. Zwoliński był mega cienki jak odchodził, a czy to wina jego chomika to nie ma znaczenia. Ważne są liczby jakie te nasze asy wyrabiają. Z faktami się nie dyskutuje. przy całej sympatii dla Kowalczyka i Luki, obydwoje liczb nie robią więc dobrze byłoby ich wymienić. O liczbach Fraczczaka to chyba nie trzeba wspominać…

Lepszy
Lepszy
1 rok temu

Tak jest. Złapiesz kilka minusów od vkowiczów, ja też, ale cieszę się, że pojawił się głos rozsądku

Szczecinianin
Szczecinianin
1 rok temu

Zawsze jestem za Pogonią, od dzieciaka chodzę na mecze, byłem w 4 lidze, byłem zawsze i czytając ten wywód o grupie malkontenckich frustratów wśród kibiców… muszę się zgodzić w całej okazałości xD Jak nie idzie to zawsze był jakiś kozioł ofiarny, a teraz okazuje się, że nawet jak idzie to też. Najśmieszniejsze jest to, że ze Zwolakiem i zarzucaniem, że to przez Inez nie miał formy to rzeczywiscie tak wszyscy mówili. xd Pamiętam wszystkie dramy i najczęściej największym problemem stawał się ktoś kto jeszcze pół roku wcześniej był uwielbiany. Pamiętam bluzgi na Petasza, jak z trybun na treningu leciały inwektywy w stronę Ławy, jak na prezentacji zespołu na WDSie obrażano Pietruszkę, jak szydzono z Kałużnego i Smolnego, jak najgorszym prezesem był Mroczek, który źle gospodaruje pieniędzmi, a nawet był moment, że Runjaić powinien być już zwolniony. Dramy były zawsze. Była nawet sytuacja, że Celeban wróćił do Polski i pozwolono mu trenować z Pogonią, ale potem podpisał kontrakt ze Śląskiem – w klubie nikt z tym nie miał problemu, a na trybunach Celebanowi nawet matkę przy pierwszej możliwej okazji obrażali. Pierwsze lepsze sytuacje, które mi się przypomniało, a których były setki. Był moment, że nawet Japończycy byli na cenzurowanym.

Ktoś pyta co Frączczak robi jeszcze w klubie, może przeczytajcie wywiad z Kozłowskim, Smolińskim, itd jak opowiadają jak na ich treningi o 7 rano przychodził Frączczak z Fojutem, czy jak mówią o tym jakie wsparcie mieli. Jak można się przypierdalać do człowieka, który siedzi z nami od kilkunastu lat i Pogoń traktuje jak rodzinę…

Mateo
Mateo
1 rok temu

Dokładnie tak jest

Nauczyciel
Nauczyciel
1 rok temu
Reply to  Mateo

Najsmutniejsze w tych narzekaniach kibiców Pogoni jest to, że prawie zawsze kozłem ofiarnym są ludzie związani z klubem i miastem. Ława, Zwoliński, Frączczak, teraz powszechne jeb***e w Kowalczyka. Nie ściągani najemnicy, z których część oczywiście gra fajnie, ale część ma wywalone. Ew. zagra fajnie 10 meczów i ucieka. A joby lecą na gości, którzy powinni być traktowani z jakimś tam szacunkiem, na pewno większym od najemników.

W normalnym przypadku dzieciaki ze Szczecina powinny mieć koszulki z nazwiskiem Kowalczyka czy Frączczaka, ale jak niby mają ich mieć za idoli i wzory, skoro wszędzie dookoła słyszą narzekanie na nich. Nie, słyszą, że fajniejsi są Akahoshi, Kozulj czy inny Spiridonović, którzy zrobili zawijkę przy pierwszej lepszej okazji (zero zarzutu, nikt, kto kopie prosto piłkę, nie przychodzi do Polski robić kariery, tylko się wybić)…

Jajajakberety
Jajajakberety
1 rok temu

To nie jest żadna teoria spiskowa a fakt! Na forum Pogoni, której ja sam jestem kibicem, bardzo wiele osób tak właśnie uważa. Wszyscy wiemy, ze legenda plazingu Fraczczak jest w klubie od 100 lat, nigdy nic nie osiągnął a za jego kapitanowania Pogoń stała wie kilka dobrych lat pod rząd pośmiewiskiem Polski w rundzie top8 gdzie właśnie uprawiano plazing. My jako kibice mamy dość minimalizmu i takiego syfiarstwa, zwłaszcza ze było i może wciąż jest blisko historycznego sukcesu. Może Pogoń to nie jest najważniejszy klub piłkarski w Polsce ale żebyśmy nie mieli ani jednego tytułu? To jest po prostu wstyd i bierze się z tego minimalizmu z którym my utożsamiamy Fraczczaka. Rzecznik klubu się ośmieszył, ale czego spodziewać się po kimś kto chce celebrować i robić imprezę na 2/3 miejsce (sic!)? Dla kogoś kto choć raz w życiu w sporcie konkurował to jest niedorzeczne. Osobna kwestia jest Kowalczyk. Nie grał z Mata, bo nie. Zrobił się szum i już musi grać, robi kołeczka, drze się jak rozwydrzony bachor tylko dlatego, ze jest wychowankiem i myśli ze mu wolno, a piłkarsko i statystycznie taki Cebula z Rakowa w jednym meczu zrobił tyle cyfr co Kowal przez cały sezon (nie wliczając karnego którego nie on powinien strzelać). Dlatego my po prostu mamy dość, ma być ciśnienie, pozbyć się hamulcowych bo jeżeli trener udaje ze nie ma problemu to my się upewnimy żeby widział fakty tak długo aż przejrzy na oczy. W artykule jest tylko jeden screen, mecz wcześniej legenda plazingu również nie podała na patelnie Luce. Absolutnie żadnego nowego kontraktu dla legendy leserowania na plazy!

Freddie Bajorek
Freddie Bajorek
1 rok temu
Reply to  Jajajakberety

tak, na tymże forum wielu z was tak uważa. Za plażing też jest Frączczak odpowiedzialny?! Wam naprawdę odwaliło równo!

Jajajakberety
Jajajakberety
1 rok temu

Jest jego symbolem bo kapitanowal przez wszystkie te lata, gdy na ostatnie 8 meczów Pogon zdobywała po 2-3 punkty.

pawlo
pawlo
1 rok temu

Temat wyplynal na szersza wode i dlugi wymękł

seb
seb
1 rok temu
Reply to  pawlo

Czyżby miękka faja?

Ostatni Żyd
Ostatni Żyd
1 rok temu

Oby Luka lepiej pasował do Pogoni niż Kamil do weszło. Wpisa dramat. Do rozchodzenia. Warzocha, bandyto.

And
And
1 rok temu

Powiem krótko ,Kowalczykowi się pojebało w głowie, ogólnie słabo gra ma się ,za Bog się kogo, o faczczaku nie wspomnę, trzeba wiedzieć kiedy ze sceny zejść

Piotr
Piotr
1 rok temu

Kowalczyk taki modlący przed każdym meczem a gdzie miłuj bliźniego jak siebie samego.

forest
forest
1 rok temu

Długi nic nie odpisuje bo chyba stchórzył z swoimi śmiesznymi teoriami jak temat podjęły ogólnopolskie media. Mądrzy się tylko na swoim podwórku. Żałosne.

Riczi
Riczi
1 rok temu

Chłopy sobie coś ubzdurały i srają do wlasnego gniazda,niestety jest mi coraz częściej wstyd że wśród kibiców Pogoni Szczecin są tacy pajace którzy snują teorie spiskowe bo ktoś nie podał komuś pilki,to ich główny argument brak 2 podań do Zahovica.WTF?To są kibice?To są idioci nic więcej.

Tomek
Tomek
1 rok temu

Problem Kowalczyka jest inny. Nie wierzę, że specjalnie nie podał do Zahovicia! Dlaczego? bo jest po prostu straszliwie słaby i do nikogo nie potrafi zagrać takiej piłki. To jest kuriozalne, że taki ogór jak on ma ponad sto meczów w ekstraklasie, 5 czy 6 bramek i połowa z nich z karnych o asystach nie wspominając i nawet powołanie po znajomości ze Stolarczykiem do kadry. Przecież on gra na skrzydle i czasem w środku pola. Niestety w Szczecinie mamy taki klub który uwielbia holować miernoty. Poprzednim takim ananasem był Rudol… Też ponad sto meczów w ekstraklasie i chyba najgorszy obrońca jakiego widziałem w życiu (Krystian Nowak był przy nim jak Jaap Stam). I też był strasznie broniony przez Trzepacza (Przydupasa Mroczka) jak dzisiaj jest broniony Kowalczyk. Rzygać się chce jak widzi się kolejny raz tego pajaca w wyjściowym składzie. Wiesz wtedy, że na 99% z lewego skrzydła żadnego zagrożenia nie będzie (Chyba, że akurat Kucharczyk na nie zejdzie).

KibicOdLat
KibicOdLat
1 rok temu

Jak tu z komentarzy jasno wynika. Problemem Pogoni obecnie jest główny mąciciel, niejaki Długi. A zatem jeśli Pogoń nie osiągnie od teraz sukcesów to będzie wiadomo czyja to byłaby (oby nie była) wina !

Wojtek
Wojtek
1 rok temu

Zahovic nie jest problemem. Problemem są bramkostrzelni zawodnicy z zagranicy. Przecież Manias czy Rasmussen to nie były zwykłe ogóry, z jakiegoś powodu ich kupiono. Napastnika łatwo odciąć od goli, nie każdy sam sobie zrobi okazje. Mieliśmy teś Spiridonovica i Kozulja, pomocników którzy walili bramy i co? I nie ma ich. Kozulja jak się pozbyli to jeszcze któryś z typów z klubu pisał że sam chciał odejśc i to zgłaszał, aż Zvonimir zareagował i odpowiedział że to kłamstwo – wy-e-bali go. Z nim też podnoszono sprawę że miał np wykonywać wolne ale Kowalczyk mu nie pozwolił… Podstawskiego czy Hostikę będziemy trzymać do emerytury, ale kto strzela bramki – wylatuje, bo psuje nam „rodzinną atmosferę”.