Nikt nie mógł się chyba spodziewać, że mecz dwóch finalistów ubiegłej edycji Ligi Mistrzów, którzy i w tym sezonie byli typowani do zwycięstwa w całym turnieju, będzie aż tak dobry. Żartujemy. Wszyscy spodziewali się fajerwerków, wystrzałów, technicznych sztuczek, pięknych goli i wielkich emocji, a mimo absurdalnie wysokich oczekiwań, piłkarze Bayernu oraz PSG i tak zdołali nas jeszcze pozytywnie zaskoczyć.

Tak powinien wyglądać futbol

Gdyby tak spisać listę ze wszystkimi elementami, które mogą się podobać postronnemu kibicowi piłkarskiemu? Na pewno blisko szczytu byłyby piękne gole – no to dostaliśmy choćby śliczne strącenie piłki przez Muellera czy ładną szarżę w polu karnym w wykonaniu Mbappe. Na pewno mielibyśmy tam fenomenalne podania – jak na przykład ciasteczko, które Neymar zaserwował przy bramce na 2:0. Nie można zapominać o interwencjach bramkarskich – dzisiaj i Neuer, i Navas mieli po kilka fenomenalnych robinsonad, po których ręce same składały się do oklasków.

Ale w tym meczu swoje otrzymali też miłośnicy taktycznych szachów – jeszcze przed przerwą Flick zdecydował się na dwie zmiany. Swoje dostali fani błędów, którzy mogli z lubością obserwować, jak powinęła się noga samemu Manuelowi Neuerowi. Nawet wierni fani Ekstraklasy mogli się delektować takimi zagrywkami, jak zmarnowane sam na sam Mbappe, mimo że Francuz biegł od połowy właściwie bez asysty rywali. To wszystko zostało podlane tym, co chyba kochamy mimo wszystko najmocniej. Całymi tonami emocji, od błyskawicznego 2:0 dla gości, przez mozolną walkę o remis, aż po kontrę na 3:2 dla PSG.

W tym meczu było wszystko.

NEYMAR I MBAPPE? PORZĄDNI ZAWODNICY!

Zacznijmy od recenzji poczynań paryżan, bo będzie to recenzja wyjątkowo krótka. Dzisiaj PSG było uwieszone w całości na trzech potężnych filarach. Z tyłu o spokój dbał Keylor Navas, co i rusz naprawiając błędy czy zbyt późne doskakiwanie do przeciwników swoich kolegów z obrony. Z przodu pozostawali Neymar oraz Kylian Mbappe. Bardzo ciężko zresztą ustalić, który z nich odegrał największą rolę w tym zwycięstwie. Neymar dał spokój na początku spotkania – to on rozklepał sobie Kimmicha z Di Marią, a potem obsłużył asystą Mbappe przy pierszym golu. Tak, swoje dodał Neuer, który wpuścił piłkę pomiędzy nogami, ale cała akcja Brazylijczyka? Delicje. Napędzał atak na własnej połowie, zostawił piłkę Mbappe w polu karnym, w sytuacji sam na sam.

Druga asysta? Jeszcze lepsze podanie, jeszcze lepsza wizja i przegląd pola. Bez zastanowienia, dokręcona piłka lewą nogą, idealnie w tempo, dzięki czemu Marquinhos nie mógł tej sytuacji spalić. 2:0 po pół godziny grania, wydaje się, że PSG ma spokój – i ma spokój głównie za sprawą błysku geniuszu Neymara.

Natomiast chwilę później z urazem schodzi Marquinhos, a to oznacza jedno – kłopoty dla Navasa. Oczywiście, naszym zdaniem brakowało po prostu Roberta Lewandowskiego, który pewnie ze dwie sztuki by wcisnął, choćby z tej centry, której nie domknął Choupo-Moting, albo z kolejnej sytuacji, w której zastępujący go napastnik uderzył prosto w Navasa. Ale z drugiej strony – uderzenia Pavarda, Goretzki czy Muellera, albo nawet to odprowadzenie piłki przy poprzeczce z pierwszych minut – to po prostu najwyższa klasa, wielki refleks, doskonałe poruszanie się na linii. Navas z pewnością byłby herosem przy wyniku remisowym.

Ale właśnie. Wtedy pojawił się trzeci muszkieter. Mbappe też popełniał w dzisiejszym meczu błędy. Zmarnował sam na sam (uratował go spalony), ze dwa razy niepotrzebnie wdawał się w dryblingi. Ale przy remisie 2:2, przy totalnym zepchnięciu PSG do obrony, wystarczyło oddać mu piłkę i trzymać mocno kciuki. Sam podciągnął akcję. Sam powiązał w polu karnym piłkarzy Bayernu, po czym w niesygnalizowany sposób uderzył po krótki rogu. 3:2, drugi gol Kyliana i chyba też tytuł najmocniejszego ogniwa PSG w tym meczu.

CZASEM PO PROSTU NIE SIEDZI

Z grą Bayernu Monachium jest większy zgryz. Prawda jest bowiem taka, że Bawarczycy przez większość gry po prostu zdominowali rywala. Momentami PSG nie wychodziło właściwie z własnego pola karnego, a z każdą kolejną zmianą Bayern nabierał wiatru w żagle. Świetne zawody grał zwłaszcza Thomas Mueller, ale mnóstwo ożywienia w przodzie wniósł też choćby Alaba, dwukrotnie bardzo bliski pokonania Navasa. Po świetnej główce gola strzelił Choupo-Moting, ale gdyby miał nieco więcej zimnej krwi i zwyczajnego szczęścia – pewnie dojechałby do hat-tricka. Szczególnie szkoda strzału w poprzeczkę oraz niedomkniętego dośrodkowania. Strzał piętą, choć pomysłowy, też nie wydawał się do końca optymalnym rozwiązaniem.

31 strzałów, 12 celnych, 15 rzutów rożnych. To było rytmiczne, metodyczne i przemyślane obijanie rywala, do którego zresztą Bayern nas przyzwyczaił. Jedyną różnicą był brak najlepszego zawodnika tej drużyny.

Natomiast nie ukrywajmy – na murawie było widać mocno rękę obu trenerów. Zwłaszcza odważna zmiana w postaci wymiany Goretzki na Daviesa poprawiła grę Bayernu, choć mamy wrażenie, że była to też konsekwencja zejścia Marquinhosa. Jeśli od kogoś wymagać trochę więcej – to chyba od Sane i Comana, natomiast bez wątpienia ich ciągłe szarpanie po bokach nieco rozluźniało środek, którym mógł atakować chociażby Mueller.

XG Bayernu? Według różnych szacunków od 3,5 do 4,2. Oczywiście wielokrotnie wyższe od PSG, nie żartujmy. Mbappe strzelił z niczego, Navas bronił to, co wydawało się nie do wybronienia.

WSZYSTKO SIĘ MOŻE ZDARZYĆ

Najważniejsze informacja przed rewanżem? Możliwa jest powtórka tej pięknej przygody, którą przeżyliśmy dzisiaj. Wynik 3:2 jest bez wątpienia korzystny dla PSG, ale z przebiegu gry było doskonale widać, że Bayern stać na zdobycie nawet i pięciu czy sześciu bramek. A skoro stać ich na to w zaśnieżonym Monachium – czemu mieliby tego nie powtórzyć w rewanżu? Zwłaszcza, jeśli jednak udałoby się poskładać w międzyczasie Roberta Lewandowskiego? On sam dzisiaj przyznawał, że raczej nie wykuruje się na rewanż, ale różne sztuczki zna medycyna, gdy trzeba postawić kluczowego zawodnika na kluczowy mecz.

Dzisiaj momentami żałowaliśmy. Bayern i PSG dawały popis futbolu, jaki kocha każdy kibic. Aż się prosiło, by i rodak mógł w tym uczestniczyć.

Bo to było po prostu świetne przeżycie.

Bayern – PSG 2:3 (1:2)

Choupo-Moting 37, Muller 60 – Mbappe 3, 68, Marquinhos 28

Fot.Newspix

Siatkówka
18.08.2022

Polska włączyła tryb „mistrzostwa” i rozgromiła Iran 3:0

Biorąc pod uwagę ostatnie potyczki Polski z Iranem, w Krakowie spodziewaliśmy się wyrównanego spotkania. Nawet takiego, które zakończy się po pięciu setach. I choć nasi siatkarze byli faworytami tego meczu, to dopisywanie im zwycięstwa w ciemno było co najmniej nierozsądne. Tymczasem historię ostatnich spotkań z Irańczykami dziś można było wyrzucić do kosza. Bo Polacy, przy chóralnym dopingu wypełnionej po brzegi krakowskiej Tauron Areny, zagrali znakomite zawody, a Bartosz Kurek, […]
18.08.2022
Weszło
18.08.2022

Wynik? Niezły. O reszcie lepiej zapomnijmy…

Lech Poznań spełnił swój obowiązek i pokonał mistrza Luksemburga – F91 Dudelange 2:0. Wygrał? No wygrał. Zadanie wykonane? Wykonane. Nie zmienia to jednak faktu, że oglądanie gry Kolejorza było dziś doświadczeniem bolesnym. Progresu, niestety, nie widać. Zanim jednak o meczu, słówko należy się kibicom. Po pierwsze – sympatycy poznańskiej ekipy, którzy niezbyt tłumnie zjawili się dziś przy Bułgarskiej mieli ogromne problemy z wejściem na stadion. Według […]
18.08.2022
Inne sporty
18.08.2022

ME w Monachium. Nowicki wyszarpał złoto, a Sułek srebro! Tylko Fajdka szkoda…

Miano pięciokrotnego mistrza świata stawia w roli faworyta na mistrzostwach Europy, ale nawet Paweł Fajdek ma prawo mieć gorszy dzień. Polak zakończył rywalizację w konkursie młociarzy poza podium. To była zła wiadomość – ale dobrą zapewnił Wojciech Nowicki, który sięgnął po złoty medal. Na koniec dnia srebro dołożyła jeszcze Adrianna Sułek, która nie tylko wygrała walkę z większością rywalek, ale i kontuzją! Mogliśmy mieć pewne wątpliwości, co do występów polskich biegaczy i biegaczek. Wiedzieliśmy, […]
18.08.2022
Suche Info
18.08.2022

Manchester United chce sprowadzić Yannicka Carrasco

Manchester United zalicza kiepskie wejście w sezon, dlatego klubowi z Old Trafford nie brakuje motywacji, by pozyskać nowych zawodników. Tym razem Czerwone Diabły wyraziły zainteresowanie Yannickiem Carrasco. Belg był ważnym piłkarzem Atletico w ostatnich dwóch sezonach. Najlepiej prezentował się na lewym wahadle. Przede wszystkim imponował grą do przodu, często czarował dryblingami, natomiast to nie powinno dziwić, ponieważ w przeszłości 29-latek występował na skrzydle. W poprzednim sezonie ligi […]
18.08.2022
Suche Info
18.08.2022

Papszun: Sędziowanie było dziś skandaliczne

Raków Częstochowa ograł dziś Slavię Praga 2:1, ale w spotkaniu nie zabrakło kontrowersji. Sędziowie w kilku przypadkach pomylili się na korzyść czeskiej drużyny. Marek Papszun odniósł się do kwestii sędziowania podczas konferencji pomeczowej: – Sędziowanie było skandaliczne. Trzeba być ślepym, żeby dostrzegać te „spalone” przy mijankach, wydumane faule, kiedy Ivi mógł wychodzić sam na sam. Brak VAR-u jest niepojęty. To absurd. Delegaci potrafią się przyczepić […]
18.08.2022
Suche Info
18.08.2022

Lech już prowadzi. Znów trafia Velde [WIDEO]

Lech Poznań właśnie rozgrywa mecz z F91 Dudelange i już prowadzi 1:0. W 6. minucie Kolejorz zdobył pierwszą bramkę w tym spotkaniu. Autorem gola był Kristoffer Velde, który w tegorocznych eliminacjach do europejskich pucharów zaliczył już trzecie trafienie. Wcześniej zdobywał po golu w meczach rewanżowych z Vikingurem i Karabachem Agdam. Tym razem bardzo przytomnie zachował się w polu karnym. Wykorzystał bierność rywali i zaskoczył bramkarza gości. Wcześniej zmarnował […]
18.08.2022
Liga Mistrzów
13.07.2022

Bosacki: Rudko powinien dostać szansę. Trafił do Lecha, musi coś prezentować

– Winna jest cała drużyna. Ktoś do tych strzałów dopuścił. Defensywa się nie popisała. Aczkolwiek błędy bramkarza raziły w oczy. Już słyszę takie głosy, że jest to nieudany transfer. Wstrzymałbym się z takimi opiniami. To jest bramkarz, który ma 30 lat i pewne doświadczenie w piłce seniorskiej. Sądzę, że w Lechu nie znalazł się przez przypadek – mówi nam Bartosz Bosacki, legenda Lecha Poznań. Jak on widział wczorajszy mecz „Kolejorza” z Karabachem? […]
13.07.2022
Liga Mistrzów
13.07.2022

Liga Mistrzów? Nie nasza liga

Za wysokie progi. To najlepsze stwierdzenie, podsumowujące starania kolejnych mistrzów Polski o awans do fazy grupowej Champions League. Wczoraj znów zabolało, znów nie było nawet blisko, znów skończyło się wstydem i kompromitacją. I tak prawie co roku. Oczywiście lanie, jakie sprawił Lechowi Poznań azerski Karabach nie zdarza się często, lecz wciąż należy ten mecz traktować jako element szerszej całości. Podsumujmy walkę ekstraklasowiczów o udział w  LM. Koszmar […]
13.07.2022
Liga Mistrzów
12.07.2022

Wyprawy do Azerbejdżanu czy Kazachstanu. Jak trudno jest tam wygrać w pucharach?

Bach, bach, Karabach — to hasło zna każdy. W 2010 roku, gdy Wisła Kraków została brutalnie wyjaśniona przez dla nas anonimowy zespół z Azerbejdżanu, byliśmy w szoku. Po latach okazało się jednak, że Azerom daleko do miana anonimów. Ale nie tylko oni napędzili polskim zespołom strachu. W ostatnim czasie wyjazdy na Kaukaz czy do Kazachstanu stały się dla nas potężnym wyzwaniem. Mecz Wisły Kraków z Karabachem zapoczątkował tę erę. Do 2010 roku nasi pucharowicze nawet […]
12.07.2022
Liga Mistrzów
05.07.2022

Droga w jedną stronę. Qarabag ściąga gwiazdy, a nie je kreuje

Jesień 2014 roku. Qarabag rozgrywa historyczny, pierwszy mecz w fazie grupowej europejskich pucharów. Ma już za sobą rozjechanie Wisły Kraków i Piasta Gliwice. Teraz jednak zaczyna poważniejszy etap swojej przygody: przez osiem następnych lat zespół z Azerbejdżanu będzie stałym gościem grup przeróżnych rozgrywek — od Ligi Mistrzów po Ligę Konferencji. Potentat z Azerbejdżanu rywalizował z Chelsea, Atletico Madryt, Arsenalem, AS Romą, Sevillą, Fiorentiną, Interem Mediolan czy Tottenhamem. Rok […]
05.07.2022
Weszło
05.07.2022

Był znienawidzony. Zjednoczył kraj i zbudował potęgę na zgliszczach

Qurban Qurbanow od 2008 roku prowadzi Karabach Agdam. Z niewiele znaczącego klubu, przy odpowiednim wsparciu finansowym, stworzył hegemona azerskiej piłki. Większego nawet od reprezentacji kraju. Przeszedł długą drogę, by tak się stało, co zawdzięcza twardemu charakterowi i niezłomnym zasadom. Można się spierać czy jest najlepszym piłkarzem bądź trenerem, jakiego wydała azerska ziemia. Nie można mieć jednak wątpliwości, że od blisko 30 lat pozostaje najważniejszą postacią futbolu […]
05.07.2022
Weszło
04.07.2022

Na kogo musi uważać Lech? Silne punkty Karabachu

Już we wtorek Lech Poznań zmierzy się z Karabachem Agdam w pierwszej rundzie eliminacji Ligi Mistrzów. Azerski zespół jest faworytem dwumeczu, choć nie posiada tak wartościowych piłkarzy jak Kolejorz. Trener Qurban Qurbanow opiera grę na zespołowości, ale ma kilka ciekawych indywidualności. Według transfermarkt.de wartość całej drużyny Karabachu Agdam jest przeszło dwa razy mniejsza niż Lecha Poznań. Niemniej jednak to azerski zespół może pochwalić się […]
04.07.2022
Liczba komentarzy: 61
Subscribe
Powiadom o
guest
61 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Iczu Zjebonow
Iczu Zjebonow
1 rok temu

Pan Mbappe Złota Piłka. Biały człowiek do pługa. Piękna sprawa.

I Sekretarz KC PZPN
I Sekretarz KC PZPN
1 rok temu
Reply to  Iczu Zjebonow

Co ty chcesz od czarnych na plantacji? To było bardzo ekologiczne rolnictwo..

gdasgasgsagdsgsa
gdasgasgsagdsgsa
1 rok temu
Reply to  Iczu Zjebonow

https://typowanieako.blogspot.com/ – Znowu trafili ! wczoraj 112 kurs kuponu i skan maja na blogu! polecam bo zarobilem z nimi 10 tys na tym kuponie wczoraj . Na dzis maja kolejny!

Mario
Mario
1 rok temu

Wydaje mi się że Bayern odpadnie

Michał
Michał
1 rok temu

Goretzka zszedł przez kontuzje…

UrbanTrail
UrbanTrail
1 rok temu
Reply to  Michał

Dokładnie i to spóźniona zmiana, bo najpierw chciał za niego dać Boatenga, a później zmienił decyzję i wyznaczył do zmiany Daviesa. W tym czasie Bayern stracił drugą bramkę. Jeśli Goretzka teraz wypadnie do będzie duży problem dla Bayernu w następnych meczach…

lolek
lolek
1 rok temu
Reply to  Michał

a skąd te pajace mają to wiedzieć? dla nich to taktyczne szachy 🙂

Jacek
Jacek
1 rok temu

Zlota pilka wlasnie zostala przyznana. Wszystko przez jeden niepotrzebny mecz z Angora. Masakra. Taki pech!

egzekutor_77
egzekutor_77(@egzekutor_77)
1 rok temu
Reply to  Jacek

Z kim kurwa, Jacek?? 😀 😀

Jacek
Jacek
1 rok temu
Reply to  egzekutor_77

Andora Anzora wszystko to juz jest jedno. Na finiszu Lewemu padl potencjalnie lepszy sezon niz rok temo. Szkoda.

Trzaskopikiewicz
Trzaskopikiewicz
1 rok temu
Reply to  Jacek

Ale bez Lewego z Andorą bylby remis 🙂

Optymista
Optymista
1 rok temu
Reply to  Jacek

nie przesądzajmy, bo może jeszcze zagra w rewanżu, strzeli ze 2 sztuki i da Bayernowi awans a potem wjadą do finału – różnie może być

harnaś
harnaś
1 rok temu
Reply to  Jacek

no z Angorą: wybiórcza z przyległościami.
A z kim byś chciał?

Ekstraklasa na golasa
Ekstraklasa na golasa
1 rok temu

To co już Mabbape złota piłka ;)))))
jak niedużo niektórzy muszą zrobić aby być na szczycie.
Dlatego cieszę się, że w tej ścieżce jest po drodze City, bo jak Bayern nie da rady ( myślę, że da) to City ich wyeliminuje.

dramat
dramat
1 rok temu

Zobaczmy w jakim tempie City będzie wracać po tej swojej podbramkowej klepance. Woda na młyn dla kogoś tak szybkiego jak Mbappe. Inny szybkościowiec, Aubameyang, wyjaśnił właśnie w ten sposób City w zeszłorocznym półfinale pucharu Anglii. City klepało, a Aubameyang włączył swoje Pendoliono, niszcząc ich biegowo przy grze z kontry.

Ibrahimovic
Ibrahimovic
1 rok temu
Reply to  dramat

Jaki Nick taki komentarz.

Expert
Expert
1 rok temu

City jeszcze odpadnie teraz z Dortmundem, nic nie bierz za pewnik. Finał może być nawet Chelsea – PSG, to nawet możliwe, choć myślę że Lewy zagra w rewanżu i Bayern wygra 3:1

Kami
Kami
1 rok temu

Robek w końcu wyjaśniony, jednak jest taki jeden w Paryżu lepszy od niego.

Nie dla PSG
Nie dla PSG
1 rok temu
Reply to  Kami

Buhahaha, jebłem.
Za tydzień robek wyjaśni ten śmieszny PSkupa.
Już nie raz dali dupy, dadzą kolejny.

Czernomarkowy
Czernomarkowy
1 rok temu

Mam wrażenie, że to szarpanie na skrzydłach było na rękę psg. Odpuścili nieco boki i zamurowali środek

dramat
dramat
1 rok temu

I tak jeden mecz z Andorskimi amatorami najprawdopodobniej zniweczył starania na przynajmniej finał LM dla Bayernu i plany Roberta co do pobicia rekordu Gerda Muellera. Zapisanie się w historii niemieckiego futbolu na dłuuugie lata i dziesiątki milionów euro poszło w pizdu.

Miro Juro
Miro Juro
1 rok temu
Reply to  dramat

dramat to rzeczywiście dramat. Też o tym myślę. Pozdrawiam

Grzesiek
Grzesiek
1 rok temu
Reply to  dramat

Już dawno się zapisał, euro też zarobił, a jeszcze nie powiedział ostatniego słowa.

Kacperro
Kacperro
1 rok temu
Reply to  dramat

na pewno z Lewym by wczoraj wygrali, na pewno…

Taksemysle
Taksemysle
1 rok temu

Błąd! Najlepszy piłkarz Bayernu był na boisku. Nazywa się Kimmich.

Justin Bieber
Justin Bieber
1 rok temu

Jakiś randomowy amator z Andory nie wiedział, że zadecyduje że w jego nogach będzie decyzja o tym, kto wygra LM i Złotą Piłkę.

Miro Juro
Miro Juro
1 rok temu
Reply to  Justin Bieber

Dokładnie. Swoją drogą ciekawe jak się czuje ten gość, który pewnie niechcący tak namieszał?

WiesławWojnar
WiesławWojnar
1 rok temu
Reply to  Miro Juro

Pewnie ma to głęboko w dupie.

Andrzej
Andrzej
1 rok temu
Reply to  Miro Juro

Chodzi o Bońka ?

Bob
Bob
1 rok temu
Reply to  Andrzej

boniek ten egocentryk ma to napewno w dupie

F91-DudeLange
F91-DudeLange(@f91-dudelange)
1 rok temu

Jeśli chodzi o Złotą Piłkę to gdyby Neymar Jr. stałby się kiedyś Neymarem Sr. to ta zabawna, acz jednak pożądana przez piłkarzy, nagroda już dawno byłaby u niego. Ktoś mądry kiedyś powiedział, że u dobrego grajka najważniejsza jest głowa i to nie tylko po to żeby walić z dyńki po dośrodkowaniach.

Co do tego jak grał Bayern to oni spokojnie jeszcze mogą awansować. I jak widać Lewandowski do niczego nie jest im potrzebny. Przestańcie traktować go jak złotego cielca, chłop ma lepiej poukładane w głowie niż wszyscy sezonowi fanatycy i patrioci-koniobijcy od tego rekordu Mullera razem wzięci – powiedział w wywiadzie, że nie ma zamiaru przyspieszać powrotu do czasu pełnego wyleczenia. Kolana to nie wysypka na małym palcu.

Fidel
Fidel
1 rok temu
Reply to  F91-DudeLange

No przecie Robert Rodak Polak Lewandowski zajebałby dwie brameczki na miękko gdyby był w miejscu Czupa-Czupsa. Powaga. Bez żartów.

Jacek
Jacek
1 rok temu
Reply to  Fidel

Pochetino wprowadzil Spurs do finalu. Zamuruje bramke i przejda na luzie . Flick popelnia te same bledy przez swoja upartosc.

floro flores
floro flores(@floro-flores)
1 rok temu

ale sie brandzlujecie nad tą złotą piłką

AsafaPowell
AsafaPowell(@asafapowell)
1 rok temu

Tak, z jednej strony jasne Bayern może nadal przejść dalej, ale z drugiej strony wraca Verratti i Paredes, wiec Paryż już tak słabo w pomocy nie zagra. Gueye to czarnoskóry Góralski, nic nie potrafi zrobić z piłką, zero podań, jedno wielkie nic. Tylko coś niekiedy przeciąć. Az śmieszne, że tak bogaty Klub nie ma żadnych sensownych pomocników poza Włochem i Argentyńczykiem.

Expert
Expert
1 rok temu
Reply to  AsafaPowell

To że Verratti i Paredes wrócą niczego nie przesądza. Grali przeciwko Barcy w Paryżu i Barca mogła ich oklepać i doprowadzić co najmniej do dogrywki. Kluczowa może być obecość Lewego i Gnabriego bo Sane dziś hamulcowy

Czapla, ryby, rak
Czapla, ryby, rak
1 rok temu
Reply to  AsafaPowell

Lewy też wróci.

Nefilim
Nefilim
1 rok temu

Meczycho! Licze, ze rewanz bedzie rownie emocjonujacy!
Pzdr.

Michal
Michal
1 rok temu

„Ręce same składały się do oklasków” ten banał dziennikarstwa sportowego jest wiecznie żywy

tolep
tolep(@tolep)
1 rok temu
Reply to  Michal

Warzocha detected. W co najmniej 60 procentach zdań występuje co najmniej jedno z dwóch – jakis frazes albo co gorsze metafora z dvpy. On nie umie napisać prostych zdań, a nikomu nie chce się redagować jego tekstów, zresztą nie ma czasu.

Ibrahimovic
Ibrahimovic
1 rok temu

Polaczki zawistniaczki.
Czyli piszecie, że czarnuszek ze złota piłką bo szybko biega ?
A taktyka na autobus i szybkich czarnuszków do konterek , da wygrana w LM.
Chyba was pojebało.

WiesławWojnar
WiesławWojnar
1 rok temu
Reply to  Ibrahimovic

Myślisz, że z każdym tak będą grali?

Qwerty
Qwerty
1 rok temu

Nie rozumiem rasizmu na Weszło.

Rasizmowi mówimy nie.
Rasizmowi mówimy nie.
1 rok temu
Reply to  Qwerty

Gdzie masz rasizm ?
Nie rozumiem takich pizdeczek jak ty.

Qwerty
Qwerty
1 rok temu

Na forum imbecylu.

Jacek
Jacek
1 rok temu

Powiem to znowu, bo to chyba tylko moj gust skoro wszyscy go cenia. Ja nie mam pojecia co niby w sobie ma Mbappe. Strzela i podaje na pelnej szybkosci i co poza tym? Jedna noga, brak dryblingu, wiekszosc akcji na jeden zamach. Czy on jeszcze sie rozwija? Wszyscy sie nim zachwycali 3 lata temu, kiedy byl po prostu wiekszy od rowiesnikow. Czy gra teraz lepiej? Ja tego nie widze. Dokladniejszy Vinicius? Bramki tez po nogach lub rekach bramkarza. Pilkarsko wyprzedza go Davies z Bayernu. Jak dla mnie to facet jak na razie to skonczy sie jak Rooney kiedy cialo zacznie zwalniac. We Francji Benzema jest o niebo pilkarsko lepszy.

qdlaty81
qdlaty81
1 rok temu
Reply to  Jacek

Jak jeszcze nie wiesz…to juz sobie daruj ten sport

Intenazionalista Milanista
Intenazionalista Milanista(@intenazionalista-milanista)
1 rok temu
Reply to  Jacek

„Nie ma dryblingu”. Oglądałeś kiedyś jego mecz?

Psg
Psg
1 rok temu

Ale Jacek ma racje, drybling to ma Neymar, a miał Ronaldinho czy nawet Cristiano za czasów united, bo chyba nie nazwiesz dryblingiem tego jednego machnięcia nad piłka i wypuszczenia w druga stronę

Jacek
Jacek
1 rok temu

Branie obronce na zamach i sprint to nie drybling. Taka kariera skonczy sie po 25 roku zycia.

Paweł
Paweł
1 rok temu

Kluczowe w tym meczu były niesamowite ubytki kadrowe PSG. Po kontuzji Marquinhousa lina defensywy personalnie nie pasowała do poziomu 1/4 LM. W rewanżu wróci Verratti, Parades i Florenzi. Będzie to zupełnie inny mecz.

qdlaty81
qdlaty81
1 rok temu

„Sprytny gej sunie do przodu”
Podoliński miszcz komentarza

Karol Rolka
Karol Rolka
1 rok temu

To wręcz truizm, że największym problemem Bayernu od dłuższego czasu jest obrona. Do tego stopnia, że już generalna strategia tej drużyny oparła sie na zasadzie „my i tak nastrzelamy więcej” – a tym razem kicha… Ale wczorajsza podmianka Sule na Boatenga, to totalny dramat. Wygląda, że zmiana wymuszona, ale zaowocowała przegraną. Tylko druga bramka dla PSG była tak na prawdę zasługą genialnego rozegrania i timingu. Pierwsza obciąża Neuera, co można jeszcze tłumaczyć pechem (nierozgrzany bramkarz, śliska i ciężka piłka leci trochę jak kamień), a w sumie niezbyt groźny strzał, przy dobrym ustawieniu bramkarza – zgubiła go chyba pewność siebie, bo zamiast to odbić, chciał złapać. Navas potem takich (i dużo groźniejszych) strzałów wybronił z dziesięć, nie przejmując się (i słusznie!) kolejnymi kornerami dla Bayernu. Trzeci gol – widać było od razu, że Mbappe szuka takiej ścieżki, żeby na końcu mieć przed sobą tylko Boatenga. Owszem – Mbappe wczoraj faktycznie był nie do zatrzymania, (choć pamiętać trzeba, że takie mecze zdarzają mu się nie codzień i częściej gra raczej średniawkę, razem z całą resztą drużyny, więc z tą złotą piłką, to na razie niektórych tu chyba ponosi – ma na razie 20 goli w lidze – zobaczymy). Czy Sule by wyblokował ten strzał? Trudno powiedzieć, ale na pewno miałby więcej do powiedzenia zważywszy na ogólnie uważniejszą grę, lepszą szybkość i w ogóle dwa razy większą skuteczność niż Boateng. Zresztą widać było, że Neuer ustawił się tak do tego strzału, że liczył na zablokowanie uderzenia w krótki róg…

Jacek
Jacek
1 rok temu
Reply to  Karol Rolka

Tez tego nie rozumiem. Facet moze miec w teori mega szybka obrone. Davies – Hernandez- Pavard- Kimmich. Absolutnie nie rozumiem po co Hernandez jest rezerwowym lewym obronca, a w takim meczu graja dwa powolne czolgi i do tego tak wysoko.Druga bramka jak na lekcji W-F. Chyba cecha tego narodu, bo Klopp bez rezerwowych caly czas gra na intensywnosci do momentu, kiedy nie ma juz kim grac. Zestawienie obrony Bayernu jest nieporozumieniem.

Kazimierz Wielki
Kazimierz Wielki
1 rok temu

i tak jakis smieszny polaczek robercik L zostal wyjasniony jak wyglada PRAWDZIWY PILKARZ 😀

WiesławWojnar
WiesławWojnar
1 rok temu

Co do Złotej Piłki – Wy wszyscy nie zapominajcie, że są jeszcze Mistrzostwa Europy. I Lewy może (oby nie!) zakończyć udział w nich na trzech meczach. A Mbappe może (nie musi, ale Francja jest jednym z głównych faworytów) je wygrać.

Spartakus
Spartakus
1 rok temu

psg to wczoraj bylo polen saint-germain – zagrali taktyke polski na wielkich turniejach i z topowymi reprezentacjami – czyli taktyke obsranych gaci. Roznica polegala na tym ze psg ma wiecej niz 1 Lewandowskiego ktory noze ukąsić. Psg ma 3/4 takich klasowych pilkarzy z przodu.

Spartakus
Spartakus
1 rok temu

Zabraklo takiego pana z numerem 9 w polu karnym psg. Sytuacji zrobili wiecej jak robia z dnem tabeli w bundelidze. Ten pan by z 2/3 te sytuacje skonczyl. PSG nie wysle andoranskiemu klopsowi zgrzewke wina.

panie.co.pan
panie.co.pan
1 rok temu

Trzymam kciuki za Roberta – trochę efekt motyla, że jakiś łepek z Andory może zadecydować o tym, kto zdobędzie LM w tym sezonie…

Jerzy Brzęczek
Jerzy Brzęczek
1 rok temu

Śmieszne bo piszecie że tak wygląda futbol, a Krzyś Stanowski wczoraj pisał że PSG gra żałośnie. Może to dlatego że mu kuponik nie wszedł na bukmacherce którą się tak flexuje ostatnio

Luas
Luas
1 rok temu

Futbol umiera na naszych oczach. W półfinałach 3 petrodolarowe klubiki i 1, który zawsze słynął ze skupu najlepszych piłkarzy do siebie. Zero romantyzmu w tym roku, zero niespodzianek.