post
Avatar

Opublikowane 27.02.2021 08:39 przez

Szymon Janczyk

Marek Gołębiewski w sezonie 2020/2021 przedstawia się piłkarskiej Polsce jako trener Skry Częstochowa. Na drugoligowych boiskach wyróżnia go filozofia i chęć gry w piłkę, dzięki której po rundzie jesiennej Skra plasuje się na piątym miejscu w lidze. W wywiadzie z nami opowiada: czego nauczył go Wojciech Stawowy i Escola Varsovia? Czy nie boi się zostać zakładanikiem wyniku? Na czym polega jego filozofia gry i jak znoszą ją piłkarze? Czemu Młoda Ekstraklasa była lepsza niż Centralna Liga Juniorów? Poznajcie kolejnego trenera z nowego pokolenia, który może wkrótce namieszać w czołowych ligach w Polsce.

Wojciech Stawowy – najlepszy trener ligowy. Zgoda?

To na pewno duży fachowiec. Początek z ŁKS-em miał bardzo dobry, teraz jest w małym dołku, ale każdy ma lepsze i gorsze moment. Znając trenera Stawowego i jego skrupulatność, wyjdą z tego dołka i spełnią cel – awans do Ekstraklasy. Wiadomo, że nie zawsze jest 1 maja i wszystko się układa. Najlepszy trener ligowy? Coś w tym jest, że jest jednym z lepszych trenerów w lidze. To hasło z czasów Cracovii, kiedy zrobił dwa awanse.

Pytam o to nieprzypadkowo, bo panowie długo razem pracowali w Escoli Varsovia. To trener Stawowy zaszczepił w panu tę filozofię gry, czy przyświecała panu ona już wcześniej?

Byłem kibicem Barcelony od dziecka i ta filozofia zawsze była mi bliska. Trener Stawowy bardziej to rozwinął pod względem taktycznym. Kiedy byłem piłkarzem, to człowiek pewnych rzeczy nie rozumiał. Nie wiedział, po co to robi. Teraz jestem bardziej świadomy, bo muszę wiedzieć, jak chcę grać. Moje drużyny zawsze chcą grać w piłkę, ale nasze filozofie nie są do końca takie same, bo w pewnych rzeczach się różnymi. Ale pomysł jest podobny.

Można uznać, że skoro kibic Barcelony trafia do Escoli Varsovia to jest to w jakimś stopniu spełnienie marzeń?

Na pewno. Osiem lat w szkole Barcelony bardzo mnie rozwinęło jako trenera. W tym projekcie byłem od samego początku, odszedłem w grudniu 2019 roku, więc przeszedłem długą drogę, praktycznie wszystkie szczeble – od młodzieżowych rozgrywek do CLJ U-18. To droga trenerska, którą sam sobie wyznaczyłem. Chciałem się rozwijać na każdym szczeblu. Dowiedziałem się wielu ciekawych rzeczy, spotkałem trenerów, którzy wpłynęli na mój rozwój, więc tak, jest to spełnienie marzeń.

Co daje trenerowi praca w takim klubie? Wiele osób pewnie nie wie, jak ta szkółka funkcjonuje, myśli, że to po prostu patronat Barcelony i tyle.

To ciężki kawałek chleba dla prezesów, dla pana Wiesława Wilczyńskiego. Nie jest tak, że Barcelona zapewnia nam wiedzę teoretyczną i dyrektora akademii. Trzeba bardzo dużo za to płacić. Mnóstwo rzeczy trzeba było zgrać, żeby dobrze to funkcjonowało, ale ten pomysł był skuteczny i dobry. W krótkim czasie ta akademia została jedną z najlepszych w Polsce, więc plan się udał.

Widzi pan, że wychowankowie tej szkoły wyróżniają się na tle reszty? Mają inny pomysł na grę, inne umiejętności?

W piłce juniorskiej tak, problem zaczyna się w seniorach. Takie jest moje zdanie, gdy przeszedłem na drugą stronę. Widzę, że ci zawodnicy dość późno zaczynają grę w seniorach. Cały czas uważam, że Centralna Liga Juniorów nie jest do końca dobrym pomysłem. Jest po niej duże zderzenie, kiedy juniorzy przechodzą do seniorów. Oczywiście nikt nie musi się z tym zdaniem zgadzać, ale według mnie uzdolniony 16-latek powinien zaczynać grać w seniorach w czwartej czy trzeciej lidze. Półtora roku, dwa lata w seniorach więcej mu dadzą niż granie ze swoimi rówieśnikami.

SKRA WYGRA Z GARBARNIĄ? KURS 2.32 W TOTOLOTKU!

Fajnym projektem była Młoda Ekstraklasa, zawodnicy łapali tam dużo większe ogranie i doświadczenie, bo była możliwość gry pięciu starszych zawodników. Taki układ, żeby nabrać szlifów, jest dużo lepszy. Zobaczmy na przykład Lecha czy Legii, które swoich najlepszych zawodników nie trzymają w CLJ-kach, tylko w drugiej, trzeciej lidze. Tam zawodnicy z roczników 2003-2004, którzy się wyróżniają, zaczynają grę w seniorach. To jest właściwa droga, jak masz 17 lat i grasz z rówieśnikami – to nic nie daje. Jeśli myślimy o produkowaniu piłkarzy kreatywnych, którzy coś mogą w piłce osiągnąć, to trzeba to robić dużo wcześniej.

Panuje przekonanie, że w niższych ligach w Polsce nie da się grać w piłkę, bo ciężko jest znaleźć piłkarzy, którzy są w stanie to robić. Wam się to udaje.

Nie ma czegoś takiego, że się nie da. Jeśli człowiek wierzy w swoją filozofię i chce ją realizować, to przez proces treningowy w ciągu pół roku można odcisnąć piętno na drużynie. Trzeba szukać rozwiązań. Jeśli nie ma się zawodników kreatywnych, to trzeba ich szukać, wymieniać na takich, których chce się mieć. Oczywiście w niższych ligach może być z tym problem, bo wyszkolenie techniczne jest w takim sposobie grania ważne. Ale w drugiej lidze jest wielu zawodników bardzo dobrze wyszkolonych technicznie. Różnica między czołówką drugiej ligi a pierwszą ligą jest znikoma. To są zespoły, w których znajdziemy zawodników z przeszłością w Ekstraklasie, więc można śmiało realizować swoje założenia. Nie zawsze jest to też możliwe przez boiska. W ostatnim meczu, który przegraliśmy – z Błękitnymi – moja drużyna pierwszy i jedyny raz usłyszała, że ma grać prostą piłkę. Bo tam nie dało się grać od tyłu. My akurat gramy na sztucznym boisku, równym, więc możemy próbować.

Równe, ale też specyficzne. Trenerzy w drugiej lidze nastawiają się, że w Częstochowie gra się troszeczkę inaczej.

Co do jakości murawy na pewno można się przyczepić, bo to boisko jest mocno eksploatowane. Nie ukrywam też, że wolałbym grać na naturalnym boisku. Chłopaki zresztą tak samo, więc to nie jest tak, że my się cieszymy. Preferując szybką grę, po ziemi, piłka wielokrotnie nam zwalnia, specyfika gry na gumowych kulkach sprawia, że nie zawsze możemy tak grać. Ale ktoś je dopuścił, mamy szansę na nim grać, więc nie ma co narzekać. Myślę jednak, że miasto powinno w niedalekiej przyszłości pomyśleć o wymianie tej nawierzchni.

Wspomniał pan, że w niższych ligach trudniej jest zaszczepić taki styl gry. Sparty Jazgarzew i Ząbkovii nie oglądałem, ale pewnie tam były już delikatne problemy z grą piłką?

Nie zgodzę się. Jeżeli zapytałby pan byłych zawodników Sparty czy Ząbkovii, to odpowiedzieliby podobnie – trener Gołębiewski zawsze starał się grać od tyłu. To nie było bronienie się i wybijanie, a nuż się uda. Mam takie powiedzenie, że ze swoją filozofią wolę zginąć niż w ogóle jej nie mieć. Będę dobierał sobie takich piłkarzy, żeby tę filozofię realizować.

Z zawodnikami Sparty czy Ząbkovii nie rozmawiałem, ale pytałem piłkarzy Skry o współpracę z panem i byli zachwyceni. Mówili, że czują różnicę i rozwój w stosunku do poprzednich klubów. Czują radość, a wcześniej to była typowa praca.

To bardzo miłe. Cieszę się, że mam okazję pracować z takimi piłkarzami, bo trafiłem na takich zawodników, którzy są nie tylko dobrzy na boisku. To także dobrzy ludzie, bardzo charakterni, którzy chcą czegoś w życiu dokonać. Niektórzy są w tym klubie osiem czy dziewięć lat, zrobili dwa awanse, cały czas chcą się rozwijać i utrzymują się na tym poziomie.

Ma pan też sporo młodzieży w kadrze, więc pewnie łatwo ich porwać taką filozofią.

Tak, chociaż młodzież jest taka, że nie zawsze się słucha! (śmiech) Można ich porwać, ale tylko tych, którzy chcą coś osiągnąć. Nie ukrywam, że łatwiej o koncentrację u starszych zawodników. Przychodzą na trening w innych celach. Nie wiem, czy to jest spowodowane mentalnością, czy takimi czasami, bo młodzież często bywa nieprzygotowana mentalnie do treningu. Nie wiem – ktoś się nie wyśpi, ktoś nie zjadł dobrze. Ostatnio miałem przypadek, że zawodnik na siłownię przyszedł bez śniadania i prawie mi zemdlał. Jako trenerzy myślimy, że to wszystko jest dla nich wiadome, ale okazuje się, że nie zawsze. Oczywiście nie wrzucam wszystkich do jednego worka, ale nie każdy dorósł mentalnie do gry na tym poziomie.

Słyszałem, że na treningach często poświęca pan czas na wprowadzenie piłki od tyłu, rozegranie z „piątki”. Widzi pan, że zawodnicy, którzy na początku nie czuli się w tym pewnie, teraz poczynili postępy?

Przede wszystkim widać powtarzalność. Wiedzą, w jakim miejscu mają stać, gdzie być, kiedy mają się rotować, wbiegać na wolne przestrzenie i wykorzystać przewagę tam, gdzie można ją wykorzystać. Kiedy przyszedłem do Skry z tym pomysłem, to bardzo się cieszyłem, bo widziałem, że piłkarze chcą go realizować. Poświęcam na to dużo czasu, bo chcę, żeby ta drużyna była jakaś. Ale nie jest tak, że tylko to robimy, bo w trakcie meczu jest wiele faz.

To, że jest powtarzalność, widać po filmach, które znajdziemy w sieci. Na jednym z nich widać schemat, który przynosi efekt.

Filmików można byłoby wyciąć nawet więcej, ale ta sytuacja ze Zniczem pokazuje, w którym kierunku drużyna chce iść. Gra bez przyjęcia, wychodzenie na pozycje, piłka bezpośrednia. Bo samo posiadanie piłki nie jest naszym celem. Celem jest to, żeby posiadać piłkę w celu stworzenia sobie przestrzeni za plecami przeciwnika. Tam doskonale to widać. „Stara” piłka barcelońska, opieranie się na samym posiadaniu, nie jest już celem. Można mieć 75% posiadania – mieliśmy tyle w niektórych meczach – i przegrać. Tak było chociażby z Olimpią Elbląg, gdzie mieliśmy problem ze zmianą ciężaru gry. Olimpia dobrze się broniła i przegraliśmy. To pokazuje, żeby nie tylko mieć piłkę, ale grać dużo szybciej, bezpośrednio, w kierunku bramki.

Pan kiedyś powiedział, że najważniejsze, żeby zawodnicy zawsze mieli opcję gry „na ściankę” i z niej korzystali.

Tak jest.

A łatwiej jest ściągnąć czy zatrzymać piłkarza w Skrze, kiedy ma pan do zaoferowania taki pomysł na grę? Po pół roku wieść po Polsce się już rozniosła.

W tym okienku było dużo łatwiej ściągnąć zawodników, których chciałem. Na pewno także przez miejsce w tabeli, bo było łatwiej negocjować z piątej pozycji. Ale przez styl pewnie też. Pamiętam sam, że wolałem, kiedy trener uczył nas ataku pozycyjnego, a nie prostego wybijania i chaotycznych akcji. Nie wiem, czy ma to duży wpływ, czy zawodnicy o tym rozmawiają, ale na pewno było dużo łatwiej o transfery. Miesiąc przed końcem okienka mieliśmy dogadaną całą kadrę, pod koniec stycznia miałem do dyspozycji wszystkich piłkarzy i nikt już nie doszedł.

A MOŻE JEDNAK GARBARNIA? KURS 2.85 W TOTOLOTKU!

Wspomina pan o karierze zawodniczej. W szatni jest pan lubiany za swoje podejście do piłkarzy, za to, że lubi pan czasami z nimi pożartować. Rozumiem, że to taka pozostałość z czasów piłkarskich.

Może coś w tym jest. Mam już taki charakter, że wolę życie brać na wesoło. Nie uważam się za zamordystę, chociaż jeżeli są sytuacje, w których trener musi zareagować bardziej stanowczo, to też potrafię to zrobić. Jeśli atmosfera w szatni była dobra – a byłem w różnych szatniach, także w takich, gdzie nie płacili – zawodnicy i trener byli ze sobą zżyci, to było lepiej. Kieruję się taką maksymą, żeby każdy pchał wózek w tym samym kierunku. Nie jestem sztuczny. Staram się zawodnikom wytłumaczyć, dlaczego ktoś nie gra, co może poprawić. Jedni to rozumieją, inni nie, ale według mnie zawsze lepiej coś takiego wiedzieć.

Podejście piłkarzy w porównaniu z czasami, w których pan grał w piłkę, mocno się zmieniło?

Teraz są bardziej świadomi. Zwłaszcza starsi, bo młodzież musi się uczyć systematyczności, punktualności. Patrzę na moich starszych piłkarzy, takich po 30-stce i bardziej dbają o siebie w porównaniu z moimi czasami. Więcej czasu spędzają na siłowni, na rolowaniu. Czasami wychodzę z klubu, a dwóch-trzech piłkarzy nadal pracuje nad swoim ciałem. Wiedzą, że kariera piłkarska nie jest długa, że zostało im jeszcze parę lat gry i chcą je spędzić na tym poziomie.

A jeśli chodzi o podejście trenerów?

Nie chciałbym się wypowiadać na temat tego, jak kiedyś pracowali trenerzy… Wiadomo, piłka była wtedy trochę inna. Wolniejsza, grało się innymi systemami. Ciężko to porównywać, ale na pewno gros trenerów w Polsce robi więcej treningów piłkarskich. Kiedyś biegało się bez piłki, na głupio, dookoła boiska. Ja takich rzeczy nie stosuję, bo to nie ma żadnego sensu, ale takie treningi jako piłkarz miewałem. Trenerzy się rozwijają, mają na to wpływ szkolenia, które organizuje PZPN, czy związki wojewódzkie. Jesteśmy narodem, który lubi narzekać, ale uważam, że Szkoła Trenerów w Białej Podlaskiej czy niektóre związki wojewódzkie, robią bardzo dobrą pracę. Musi to iść dwutorowo – wsparcie związków i chęć rozwoju samego siebie.

Poza tymi kursami czerpie pan jeszcze z czegoś inspirację?

Książki czytam raczej biograficzne. Lubię czytać, jak przebiegała czyjaś kariera, jak podchodził do treningów. Co do inspiracji taktycznych – bardzo dużo korzystam z internetu. Wzoruję się na kilku zespołach, szczególnie na Atalancie Bergamo. Bardzo lubię też Antonio Conte. Pamiętam taki mecz Barcelony z Interem na Camp Nou, gdzie w „szesnastce” grali sobie górą, nad głowami piłkarzy Barcy. To imponuje, bo trzeba to wyćwiczyć, mieć dobrych zawodników. Ten trener mnie inspiruje.

To życzę panu, żeby pan częściej coś wygrywał niż Antonio Conte!

Pewnie także przez właśnie taką filozofię traci sporo punktów. Jeśli chcesz grać od tyłu, to zdarzają się błędy i niestety tak jest. Może znajdzie drużynę, w której to w końcu odpali. Ale chodzi mi o sam styl gry, bo wiadomo, że w seniorach wynik jest bardzo ważny.

Właśnie, zastanawiam się nad tym, czy podpisałby się pan pod tezą, że polska piłka byłaby w lepszym miejscu, gdyby więcej osób stawiało grę ponad wynik.

Podpisałbym się. Szczególnie w juniorach. Spotkałem się z wieloma drużynami dobrych akademii w Polsce, gdzie widać było, że chłopaki grają typowo na wynik, nie interesuje ich nauka gry w piłkę. Było to widać po prostocie – odbiór piłki, kontra, ustawienie w niskiej obronie. Wiele drużyn tak grało. I tak idzie to w dobrym kierunku, bo wielu trenerów uczy budować akcje, chce rozwijać zawodników. Samo budowanie też nie wystarcza. Chodzi o to jak to robisz, gdzie chcesz mieć przewagę na boisku. Każdy trener musi mieć swój pomysł. Ale tak jak pan powiedział – jest gros trenerów, którzy grają na wynik i martwi mnie, że wielu z nich jest w juniorach. Bo w piłce seniorskiej zgodzę się, że wynik jest stawiany ponad wszystko. Mogę grać pięknie, ale przegram pięć meczów i nie ma mnie w pracy. Niestety tak to nie wyjdzie. Musimy bardziej zwracać na to uwagę w młodzieżowej piłce. Niektóre związki likwidują tabele, żeby dzieciaki grały z mniejszą presją, także rodziców. Bo żeby się rozwijać, trzeba mieć wolną głowę.

Często kierujemy się tym, że trzeba utrzymać się w lidze i cierpi na tym całokształt, bo nasi ligowcy nie idą do przodu. Z drugiej strony wiemy, jak było z ŁKS-em i Miedzią, które chciały grać ambitnie i skończyły tak, jak skończyły.

W ŁKS-ie problemem było to, o czym mówiłem w pierwszej części rozmowy. Popełniono błąd, że drużyna nie została odpowiednio wzmocniona. Jeżeli chcesz grać piłką na wyższym szczeblu, to potrzebujesz bardziej kreatywnych zawodników, wierzących w swoje umiejętności. Mówiłem, że między drugą a pierwszą ligą nie ma za dużej różnicy, ale już między pierwszą ligą a Ekstraklasą różnica jest znacząca, szczególnie w wyszkoleniu technicznym. Zaufano zawodnikom, którzy zrobili awans, zbyt wielu z nich grało później w pierwszym składzie. Bo sam pomysł trenera Kazimierza Moskala jest dobry, jego Bruk-Bet czy Wisła Kraków grały ładnie w piłkę, ale przez brak wzmocnień nie mógł on wypalić.

Nie boi się pan, że zostanie pan zakładnikiem wyniku? Przed sezonem celem było utrzymanie, ogrywanie młodzieży. Teraz słyszę, że zarząd coraz częściej myśli o awansie.

Wie pan, jeżeli rozmawia się przed sezonem na temat celów, to ja nadal jestem w trakcie ich realizacji. Miałem utrzymać zespół i być wysoko w Pro Junior System, te dwa aspekty są na ten moment spełnione. Były takie przypadki, jak Szymona Grabowskiego z Resovią, który awansował i został zwolniony, ale… Nie ma co gdybać. Mam kontrakt ważny przez pół roku, jeśli się utrzymamy – to na kolejny rok. W czerwcu będę mądrzejszy i odpowiem na to pytanie. Z perspektywy trenersko-sportowej wolałbym być takim zakładnikiem i awansować, ale awans nie jest naszym podstawowym celem. Chcemy grać fajnie w piłkę i zdobywać jak najwięcej punktów. Jeżeli powiedziałby mi pan, że bierze te 28 punktów z jesieni i przepisujemy je na wiosnę, to odpowiedziałbym: chętnie, biorę te 56 punktów na koniec sezonu. Wiadomo jednak, że apetyt rośnie w miarę jedzenia.

Czego najbardziej pan się boi przed wiosną w drugiej lidze? Doświadczeni ligowi trenerzy z tego poziomu często mówią, że to specyficzny okres, bo murawa jest specyficzna, a wam ona czasami przeszkadza.

Akurat nasza się nie zmieniła, ubyło trochę kulek, bo pan, który odśnieżał, je zabrał! (śmiech) Na wyjazdach pierwsze mecze będą pewnie grane na błotnistym terenie, więc pierwsze kolejki często będzie pewnie ciężko oglądać. To będzie granie dla koneserów!

ROZMAWIAŁ SZYMON JANCZYK

fot. Newspix

Szymon Janczyk

Serie A śledzi tak długo, że pamięta jeszcze czasy, gdy Juventus nie zdobywał mistrzostwa. Woli mecz Puszczy z Wigrami niż Wisły z Lechią. Zwolennik zasady, że dobry pomocnik jest ważniejszy od dobrego napastnika. Dlatego: Pirlo, Kaka, Garguła. In that order.

Opublikowane 27.02.2021 08:39 przez

Szymon Janczyk

Ekstraklasa
10.04.2021

Jeśli ktoś został z Ekstraklasą… wcale nie ma czego żałować!

Tak, wiemy, El Clasico, tak, wiemy, Benzema. Ale kto zamiast na ligę hiszpańską postawił dzisiaj na wieczór z Ekstraklasą – wcale nie musi się czuć specjalnie rozczarowany. Przyznajemy, po tym ultra-paździerzu, który zaserwowano nam w meczu Warty ze Stalą Mielec mieliśmy złe przeczucia. Ale ani Śląsk Wrocław z Jackiem Magierą za sterami, ani Lechia Gdańsk […]
10.04.2021
Inne sporty
10.04.2021

Mateusz Gamrot zatriumfował w UFC!

Wielu kibiców i ekspertów uważało, że Mateusz Gamrot zasługiwał na zwycięstwo w swoim pierwszym pojedynku w UFC. Uważał tak nawet gość, z którym… wtedy walczył – Guram Kutateladze. Sędziowie orzekli jednak nieprzychylny – z naszej perspektywy – werdykt. Dzisiaj, podczas gali w Las Vegas, Polak miał okazję odegrać się za ubiegłoroczną porażkę. I faktycznie to […]
10.04.2021
Weszło
10.04.2021

Warta i Stal biczowały futbol

Najsłabszy mecz tej kolejki Ekstraklasy już mamy, nie musimy czekać na jej zakończenie. Nie wierzymy, że ktoś teraz zagra słabiej niż Warta Poznań i Stal Mielec. Gdyby to spotkanie się nie odbyło i obie drużyny od razy dostały po punkcie, nic byśmy nie stracili, za to sporo zyskali – z cennym czasem na czele. To […]
10.04.2021
Weszło
10.04.2021

Odejście po sezonie? Optymistyczne to założenie Sobolewskiego

Radosław Sobolewski w trakcie ostatniego tygodnia ogłosił, że niedługo, bo wraz z końcem sezonu, przestanie być trenerem Wisły Płock. Cóż. Wydaje się, że ta deklaracja może być tylko wyprzedzeniem ruchu działaczy – Nafciarze bowiem znów nie wygrali. I okej – nie jest żadnym wstydem porażka z Pogonią w Szczecinie, wszak mowa o wiceliderze Ekstraklasy. Sęk […]
10.04.2021
Weszło
10.04.2021

Koeman, Barcelona, El Clasico w Madrycie. Wraca 1995 rok…

Gdyby poszukać ostatniej wizyty Ronalda Koemana na terenie Realu z herbem Barcelony na koszulce, musielibyśmy cofnąć się do 1995 roku. Jednego z najgorszych okresów w historii klubu, pełnego rozczarowań. Wtedy bowiem miał miejsce sezon, który „Duma Katalonii” zakończyła dopiero na czwartej pozycji w tabeli La Liga. To był zmierzch Johana Cruyffa w roli szkoleniowca, podobnie […]
10.04.2021
Piłka nożna
10.04.2021

Błędy Liverpoolu nauką dla Barcelony. Czego Duma Katalonii musi uniknąć w El Clasico?

Chociaż mało prawdopodobne jest, by Barcelona zagrała tak złe spotkanie jak Liverpool w pierwszej połowie, kibice Realu Madryt patrzą na El Clasico z nieco większym optymizmem. Swój test w środku tygodnia zdali celująco, znowu okazało się, że mocnego rywala potrafią ograć bez większych przeszkód. Czy na to samo będzie ich stać w najbliższym klasyku? Wyciąganie […]
10.04.2021
Niezły numer
07.04.2021

Liczby Legii? Niezły Numer, ale do rekordów wciąż trochę brakuje

Czy poznaliśmy już mistrza Polski? Wiele wskazuje na to, że tak. Legia Warszawa w tym sezonie dominuje w lidze tak wyraźnie, że musieliśmy cofnąć się osiem lat, żeby znaleźć równie sprawnie punktujący zespół. 51 „oczek” po 23. kolejkach daje nam średnią 2,27 punktu na mecz. W minionej dekadzie tylko raz udało się komuś wykręcić lepszy […]
07.04.2021
Weszło
06.04.2021

„Zimą Sandecja trenowała dwa razy dziennie przez dwa miesiące. Widać efekty”

Damian Chmiel to jeden z liderów rewelacji wiosny w 1. lidze, czyli Sandecji Nowy Sącz. Skąd wzięła się forma „Sączersów”, którzy po zmianie trenera od 12 spotkań nie zaznali porażki, a ostatnio ograli 5:0 Stomil Olsztyn? Jak Dariusz Dudek zmienił zespół mentalnie? W jaki sposób przygotował drużynę do rundy rewanżowej, w której Sandecja idzie jak […]
06.04.2021
Weszło
05.04.2021

PODSUMOWANIE ŚWIĄTECZNEJ KOLEJKI | WESZŁOPOLSCY LIVE OD 20.00

Weszłopolscy wracają po przerwie reprezentacyjnej! Świąteczną kolejkę w Ekstraklasie i 1. lidze omówią Jakub Białek, Paweł Paczul, Szymon Janczyk, Kamil Warzocha i Adam Sławiński. Gościem programu będzie Dariusz Banasik, który opowie nam o tym, jak w ostatnich tygodniach rozpędzał się Radomiak. Zapraszamy na żywo od 20.00!
05.04.2021
Weszło
05.04.2021

„Małecki pomylił odwagę z odważnikiem. W sądzie straci trochę pieniędzy”

W ostatnim czasie osoby śledzące pierwszą ligę żyły konfliktem w Zagłębiu Sosnowiec. Przypomnijmy, że klub zawiesił Patryka Małeckiego, informując, że ten naruszył nietykalność cielesną członka sztabu szkoleniowego – Łukasza Matusiaka. Zawodnik powiedział nam, że taka sytuacja nie miała miejsca i przedstawił swoją wersję wydarzeń. Teraz o sprawie opowiada nam Matusiak, który twierdzi, że Małecki przegra […]
05.04.2021
Weszło
05.04.2021

Janicki odmienił obronę Podbeskidzia. Wisła ma czego żałować?

Rafał Janicki przechodząc do Podbeskidzia Bielsko-Biała miał ostatnią szansę, żeby uratować miejsce w Ekstraklasie. Wiadomo, nasza liga to nie F1 – „foteli” do obsadzenia jest trochę więcej, zwłaszcza że za moment liga zostanie powiększona. Ciężko było jednak spodziewać się, że ktoś jeszcze sięgnie po tego stopera, jeśli i pod Klimczokiem zawiedzie. Weryfikacja byłaby już zbyt […]
05.04.2021
Felietony i blogi
05.04.2021

„W Żabnie każdy się zna. U fryzjera i w sklepie dowiesz się wszystkiego”

Jakub Wróbel w wywiadzie opowiada nam o tym, jak to jest być napastnikiem, który nie strzelił jeszcze bramki w Ekstraklasie. Ale z piłkarzem Stali Mielec wypożyczonym do Resovii nie tylko przeprowadziliśmy analizę różnic między 1. ligą a najwyższym poziomem rozgrywkowym w Polsce. Wróbel, chyba jedyny na szczeblu centralnym piłkarz z Żabna, opowiedział nam, jak to […]
05.04.2021
Liczba komentarzy: 8
Subscribe
Powiadom o
guest
8 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Zibi
Zibi
1 miesiąc temu

Streszczając: moja filozofia (i każdego dobrego trenera w Polsce) – zamurować swoją bramkę, sparaliżować działania rywala, jak najwięcej podań na swojej połowie, realizować założenia taktyczne, nie mamy piłkarzy na efektowną, ofensywną grę, kibice nie znają się na piłce.

Piotr
Piotr
1 miesiąc temu
Reply to  Zibi

Co Ty pierdzielisz? Widziałeś Skrę?

Ziemson hujev
Ziemson hujev
1 miesiąc temu
Reply to  Szymon Janczyk

nie widziałem żadnego meczu w całości ale po skrótach było widać że chcą i potrafią grać w piłkę wielu faworytom krwi napsuli, na pewno drużyna na fali wznoszącej

Stan Levy
Stan Levy (@stan_levy)
1 miesiąc temu

Pana Marka bardzo szanuję, był moim wuefistą w liceum. Sympatyczny gość, żartobliwy, ale też bardzo w porządku wobec nas. Innym wuefistą u nas był Robert Podoliński (czasy gdy prowadził Dolcan) i o nim mogę z czystym sumieniem powiedzieć że był dupkiem, zawsze jak ktoś poszedł po coś do kantorka wuefistów i siedział tam Podol to można było być pewnym że się o coś przypierdoli. Jemu akurat życzę wszystkiego najgorszego i bardzo mnie cieszy że on wypadł z karuzeli trenerskiej, a p. Marek prowadzi kluby coraz wyżej.

CM711
CM711
1 miesiąc temu
Reply to  Stan Levy

Robcio to taka menda, widać od razu po twarzy i nie dziwię się, że taki też jest. Jako trener słabiutki, zweryfikowany i nielubiany przez piłkarzy, typowy cwaniaczek. Dlatego teraz się wymądrza w tv.

CM711
CM711
1 miesiąc temu

Robcio to taka menda, widać od razu po twarzy i nie dziwię się, że taki też jest. Jako trener słabiutki, zweryfikowany i nielubiany przez piłkarzy, typowy cwaniaczek. Dlatego teraz się wymądrza w tv.

Urbi59
Urbi59 (@urbi59)
1 miesiąc temu

To może być przyszły trener ŁKS-u… Przytuła mógłby się tam przyglądać.

Ekstraklasa
10.04.2021

Jeśli ktoś został z Ekstraklasą… wcale nie ma czego żałować!

Tak, wiemy, El Clasico, tak, wiemy, Benzema. Ale kto zamiast na ligę hiszpańską postawił dzisiaj na wieczór z Ekstraklasą – wcale nie musi się czuć specjalnie rozczarowany. Przyznajemy, po tym ultra-paździerzu, który zaserwowano nam w meczu Warty ze Stalą Mielec mieliśmy złe przeczucia. Ale ani Śląsk Wrocław z Jackiem Magierą za sterami, ani Lechia Gdańsk […]
10.04.2021
Suche Info
10.04.2021

Kontaktowa bramka Barcelony. Strzelcem Mingueza (video)

Nie układa się dzisiejszy mecz Barcelonie, Real prowadził do przerwy w El Clasico dość gładko 2:0, choć wydawało się, że nie musiał wrzucać najwyższego biegu. Po przerwie jednak Barca zdobyła bramkę kontaktową. Nie była to na pewno tak piękna bramka jak ta Benzemy, ale gol to gol. Óscar Mingueza zdobywa bramkę kontaktową dla FC Barcelony! […]
10.04.2021
Suche Info
10.04.2021

Milik strzela dla Marsylii! Efektowna akcja (video)

Czwarte trafienie w lidze francuskiej Arka Milika, a pierwsze w kwietniu. Polak wyrównał stan gry z Montpellier – Marsylia przegrywała od… 28 sekundy, a Milik strzelił gola do szatni. Milik ładnie zabrał się z piłką, to nie było dobicie do pustaka, jest klasa:     Pan Arkadiusz Milik. pic.twitter.com/yUGR9LSUPi — Dominik Klekowski (@DoKlekowski) April 10, […]
10.04.2021
Suche Info
10.04.2021

Co za bramka w El Clasico! Benzema piętą (video)

Ależ wspaniale zaczęło się El Clasico. Szybko strzelony gol to zawsze tym większa szansa, żeby pojawiły się emocje, żeby mecz jeszcze bardziej się otworzył. Ale jeszcze jest kwestia JAK padł ten gol. Cała akcja dynamiczna, ale wykończenie Benzemy – kapitalne. Totalny luz, pięta, prosto do siatki. Karim Benzema rozpoczyna strzelanie w El Clásico! ⚽Francuz KA-PI-TAL-NIE […]
10.04.2021
Inne sporty
10.04.2021

Mateusz Gamrot zatriumfował w UFC!

Wielu kibiców i ekspertów uważało, że Mateusz Gamrot zasługiwał na zwycięstwo w swoim pierwszym pojedynku w UFC. Uważał tak nawet gość, z którym… wtedy walczył – Guram Kutateladze. Sędziowie orzekli jednak nieprzychylny – z naszej perspektywy – werdykt. Dzisiaj, podczas gali w Las Vegas, Polak miał okazję odegrać się za ubiegłoroczną porażkę. I faktycznie to […]
10.04.2021
Suche Info
10.04.2021

Milan wygrywa, Zlatan z czerwoną kartką

Ze Zlatanem trudno się nudzić. Dzisiaj pomógł Milanowi pokonać Parmę, ale też wyleciał z boiska. Powód? Miał obrazić arbitra. Czerwona kartka Zlatanowi przytrafiła się po godzinie gry, gdy Milan prowadził 2:0. Nie wiadomo jeszcze co dokładnie powiedział arbitrowi Maresce, ale ten arbiter słynie z tego, że się nie patyczkuje. Ostatnio potrafił bez ceregieli wlepić Conte […]
10.04.2021
Suche Info
10.04.2021

Makowski opuszcza „Klub Zero”. Gol w 65 meczu Ekstraklasy

Klub Zero, czyli piłkarze, którzy grają w Ekstraklasie, grają, potem jeszcze trochę grają, a bramek z tego nie ma. Dzisiaj z tego szacownego grona wypisał się Tomasz Makowski. Makowski może jest defensywnym pomocnikiem, no ale jednak – środek pola, można być dalej od bramki. A jednak zdążył się dorobić rangi zawodnika bez właściwości ofensywnych. Przed […]
10.04.2021
Weszło
10.04.2021

Warta i Stal biczowały futbol

Najsłabszy mecz tej kolejki Ekstraklasy już mamy, nie musimy czekać na jej zakończenie. Nie wierzymy, że ktoś teraz zagra słabiej niż Warta Poznań i Stal Mielec. Gdyby to spotkanie się nie odbyło i obie drużyny od razy dostały po punkcie, nic byśmy nie stracili, za to sporo zyskali – z cennym czasem na czele. To […]
10.04.2021
Suche Info
10.04.2021

Salinas: – Kto wygra El Clasico, zostanie mistrzem Hiszpanii

Ilu ekspertów, tyle głosów. Przed dzisiejszym El Clasico wrze w mediach, oczywiście szczególnie hiszpańskich, ale nie tylko. Ciekawą wypowiedź dał Julio Salinas, gwiazda Barcy czasów Dream Teamu Johana Cruyffa. Salinas w „El Mundo Deportivo” zwrócił uwagę, że to szalony sezon dla obu ekip, jedni i drudzy mieli sporo wybojów. Niemniej już się z tego mniej […]
10.04.2021
Suche Info
10.04.2021

Składy przed El Clasico

KARTY ODKRYTE! Zidane i Koeman podali już składy na dzisiejszy hiszpański szlagier, czyli oczywiście El Clasico. Zestawienia prezentują się tak i trzeba przyznać, że nie ma w nich większych niespodzianek: REAL: Courtois – Vazquez, Nacho, Militao, Mendy – Kroos, Casemiro, Modrić, Valverde, Vinicius – Benzema. BARCELONA: Ter Stegen – Mingueza, Araujo, Lenglet, Dest, Alba – […]
10.04.2021
Suche Info
10.04.2021

Helik zagra o Premier League?! Baraże coraz bliżej

Michał Helik nie miał może za dobrego wejścia do reprezentacji Polski, był jednym z przegranych pierwszego zgrupowania Paulo Sousy. Ale w Championship pozostaje konsekwentny, a jego Barnsley jest rewelacją sezonu. Dzisiaj Barnsley z Helikiem w składzie wygrało 2:0 z Middlesbrough. Zespół, który miał walczyć o utrzymanie, na pięć kolejek przed końcem sezonu zajmuje miejsce premiowane […]
10.04.2021
Suche Info
10.04.2021

Runjaic: – Napastnikiem numer jeden jest cała drużyna

Pogoń Szczecin dość spokojnie ograła dzisiaj Wisłę Płock, będąc zdecydowanie lepszym zespołem. Gola strzelił Benedyczak, a więc nie dziwi, że na konferencji pomeczowej Kosta Runjaic usłyszał pytanie o hierarchię napastników. Nie da się ukryć, temat snajperów w Pogoni pozostaje problematyczny od jakiegoś już czasu. Rozwiązaniem mieli być zarówno Manias w zeszłym sezonie, jak i Zahović […]
10.04.2021
Suche Info
10.04.2021

Koeman: – Real spotyka za dużo krytyki

Kurtuazja kurtuazją, jest normą ze strony trenerów przed każdym meczem. Ale Ronald Koeman brzmiał przekonująco, gdy mówił, że Real Madryt jest lepszy niż się mówi, a krytyka tego zespołu jest przesadzona. Real jest na trzecim miejscu z 63 punktami, dwa za Barceloną, a trzy za liderem, Atletico. Te różnice więc faktycznie nie są duże – […]
10.04.2021
Suche Info
10.04.2021

Sandecja nie przestaje zadziwiać. Kolejne zwycięstwo

Niebywała jest forma Sandecji w ostatnich tygodniach. Jeżdżą po Polsce i po prostu wygrywają. Metamorfoza o 180 stopni,  bo ten zespół na początku sezonu był synonimem dostarczyciela punktów. Dziś Sandecja ograła Zagłębie Sosnowiec. Sandecja, która do 13 kolejki nie wygrała ani jednego meczu, od tamtej pory wygrywa jak leci. Przez kolejne jedenaście kolejek trzech punktów […]
10.04.2021
Suche Info
10.04.2021

Liverpool wreszcie wygrywa na Anfield. Przerwana passa (video)

 Ten sezon dla Liverpoolu już jest do zapomnienia, ale przynajmniej wstydu od teraz będzie trochę mniej. Liverpool wreszcie wygrał u siebie mecz. Anfield, legendarny obiekt, był wyjątkowo kurtuazyjny – The Reds dziś przeciwko Aston Villi wygrali dopiero swój pierwszy domowy mecz w 2021 roku. Przypomnijmy jak to się w tym roku na Anfield układało: – […]
10.04.2021
Suche Info
10.04.2021

Tylko remis Bayernu w Bundeslidze (video)

Nie był to najbardziej wyjściowy skład Bayernu w historii. Niemniej i tak Bayern był faworytem meczu z Unionem Berlin. Ale stołeczny klub postawił twarde warunki i wywozi z Monachium remis. – Bouna Sarr, 424 minuty w tym sezonie BuLi – Tiago Dantas, 69 minut – Josip Stanisić, który debiutował w tym sezonie Bundesligi W eksperymentalnym […]
10.04.2021
Suche Info
10.04.2021

45 minut Piątka, rozczarowujący mecz Herthy

Tylko 45 minut zagrał dzisiaj Krzysztof Piątek dla Herthy Berlin. Polak wszedł po przerwie, ale nie zdołał strzelić gola. Hertha zremisowała 2:2 z Borussią Moenchengladbach, co w Berlinie muszą traktować jako duże rozczarowanie. Powód? Yannick Sommer wyleciał w 17 minucie, a więc prawie cały mecz Gladbach grało w osłabieniu. A jednak schodzili do przerwy z […]
10.04.2021
Weszło
10.04.2021

Odejście po sezonie? Optymistyczne to założenie Sobolewskiego

Radosław Sobolewski w trakcie ostatniego tygodnia ogłosił, że niedługo, bo wraz z końcem sezonu, przestanie być trenerem Wisły Płock. Cóż. Wydaje się, że ta deklaracja może być tylko wyprzedzeniem ruchu działaczy – Nafciarze bowiem znów nie wygrali. I okej – nie jest żadnym wstydem porażka z Pogonią w Szczecinie, wszak mowa o wiceliderze Ekstraklasy. Sęk […]
10.04.2021