post
Avatar

Opublikowane 25.02.2021 10:12 przez

redakcja

Za miesiąc dojdzie do pierwszego meczu reprezentacji Polski z Paulo Sousą jako selekcjonerem. Portugalczyk na wejściu starał się zarażać optymizmem i pozytywnym myśleniem, ale ostatnio otrzymywał kilka sygnałów mogących jego zapał nieco ostudzić, przynajmniej w zaciszu gabinetu, gdy nikt nie widzi. Czy faktycznie są podstawy, by uważać, że nowy selekcjoner już na starcie ma w niektórych aspektach pod górkę, biorąc pod uwagę aktualną sytuację jego kadrowiczów? Zdaniem jednych takie głosy uzasadnione, zdaniem drugich pojawiają się zbyt pochopnie i wiele się nie zmieniło. Sprawdzamy.

Jedno widać czarno na białym: sytuacja w drugiej linii znacznie się skomplikowała. Wszystko oczywiście przez poważne kontuzje Krystiana Bielika i Jacka Góralskiego, wykluczające ich nie tylko z marcowych meczów eliminacyjnych do katarskiego mundialu, ale także z finałów EURO.

Bez tej dwójki pole manewru w środku pola wyraźnie się zawęziło, a niestety jeśli chodzi o pozostałych zawodników, wieści nie są najlepsze. Żaden z naszych środkowych pomocników nie znajduje się obecnie na fali wznoszącej.

KRYZYS W ŚRODKU POLA

W najmniejszym stopniu problem ten dotyczy Mateusza Klicha. On nadal przeważnie ma miejsce w wyjściowym składzie Leeds, choć nawet w jego przypadku wydaje się, że względem początku sezonu minimalnie obniżył loty. Widać to chociażby po liczbie minut. W pierwszych dwunastu kolejkach tylko dwa razy nie dotrwał na boisku do ostatniego gwizdka sędziego i w obu przypadkach chodziło o końcówki. Natomiast w następnych trzynastu spotkaniach pełne 90 minut zaliczał ledwie trzykrotnie. Przeciwko Manchesterowi United i Arsenalowi Marcelo Bielsa zamienił go już w przerwie, a 26 stycznia z Newcastle doszło do niemal niemożliwego – Klich zaczął u argentyńskiego szkoleniowca na ławce. Może chodziło wyłącznie o danie mu chwili oddechu, kto wie.

Nie ma co na zapas bić na alarm, choć trudno nie zauważyć, że w tym roku nie zaliczył on jeszcze ani jednego ofensywnego konkretu, czyli bramki lub asysty.

No i wyraźnie widać, że od pewnego czasu Klich w meczach z potentatami zawodzi. Nadal jednak zdarza mu się wyróżniać w starciach ze średniakami lub słabeuszami. Niedawno otrzymywał od Sky Sports notę 7 za występ przeciwko Evertonowi i 8 za swoją postawę z Crystal Palace.

Generalnie, tu poważniejszego zmartwienia dla reprezentacji raczej nie ma. Mowa co najwyżej o drganiach formy. Inna sprawa, że niezmiennie czekamy na rozkwit Klicha w narodowych barwach. No i jakby mało już było perypetii zdrowotnych reprezentantów, pomocnik Leeds we wtorkowym meczu z Southampton po godzinie zszedł z powodu kontuzji. Oby nie chodziło o coś poważniejszego.

Gdy spojrzymy na pozostałe nazwiska, trudno o optymizm.

Karol Linetty po zwolnieniu Marco Giampaolo i przyjściu Davide Nicoli, po dwóch meczach stracił miejsce w wyjściowej jedenastce Torino. Trzeba przyznać, że zasłużenie. Od pewnego czasu był za swoją grę raczej krytykowany niż chwalony. Z Atalantą siedział na ławce, z Genoą wszedł na 11 minut, a w miniony weekend zabrakło go w kadrze ze względu koronawirusową izolację. A że Torino akurat po dłuższej przerwie wreszcie wygrało mecz, tym bardziej trudno zakładać, by w najbliższych tygodniach Nicola zamierzał mocniej stawiać na Polaka.

Grzegorz Krychowiak w reprezentacji rozczarowuje od dawna. Do pewnego momentu można było mówić, że zasługuje na kolejne szanse, bo błyszczy w Lokomotiwie Moskwa. Obecny sezon jest jednak w jego wykonaniu słabszy niż poprzedni, już się tak nie wyróżnia. Odbijało się to na biało-czerwonych, jesienią piłkarz ten był wręcz naszym hamulcowym. A i w drużynie klubowej zdarzają mu się już bardzo słabe występy, że wspomnimy o grudniowym 0:5 z Krasnodarem, gdy sprezentował rywalom gola.

Oczywiście „Krycha” nadal potrafi być w rosyjskim klubie solidny i niezły, jego podłoga to dla wielu nieosiągalny sufit. Skoro jednak nawet w swoim szczytowym okresie w Lokomotiwie często rozczarowywał w kadrze, tym bardziej teraz jest problem. W jakiej formie znajduje się na tę chwilę jeszcze stwierdzić nie można, bo w 2021 roku Lokomotiw zdążył rozegrać tylko mecz z Tambowem w krajowym pucharze (Krychowiak zaliczył asystę). Premier Liga wznawia rozgrywki dopiero w ten weekend. Pozostaje nadzieja, że Paulo Sousa odkryje go na nowo, jakoś do niego dotrze i w pełni wykorzysta jego atuty. W innym przypadku liczba aktualnych zwolenników tego zawodnika w reprezentacji zmaleje z dziesięciu do dwóch.

BRAK GRY LUB BRAK FORMY

Jakub Moder został stałym bywalcem jesiennych zgrupowań i powoli ugruntowywał swoją pozycję, ale zjazd formy w listopadzie i grudniu był wyraźny. Zapewne w sporej mierze chodziło o zwyczajne przemęczenie, młody pomocnik był naprawdę mocno eksploatowany w Lechu. Tym bardziej zdziwiła decyzja sztabu szkoleniowego Brighton, by już zimą ściągnąć go do siebie. Efekt jest spodziewany – Moder siedzi na ławce w Premier League i jeszcze w niej nie zadebiutował. Szansę otrzymał tylko w Pucharze Anglii i wypadł poprawnie. To niestety za mało, żeby zbudować formę. Sousa z pewnością takim obrotem wydarzeń zachwycony nie jest.

Zostaje nam Piotr Zieliński, który zaczął rok od rewelacyjnego występu z Cagliari (dwa piękne gole), a w styczniu dołożył jeszcze trafienie z Fiorentiną. Gennaro Gattuso dał mu więcej swobody ofensywnej niż poprzedni trenerzy. Pojawiła się nadzieja, że może wreszcie piłkarz ten na dobre wskoczy na oczekiwany poziom. Nie tak szybko! Ostatnie tygodnie były już w jego wykonaniu rozczarowujące i coraz częściej krytykowali go sami Włosi. Zaczęły się pojawiać głosy o „prowincjonalnym zawodniku”, nienadającym się na topowy poziom i pytanie, ileż można czekać na eksplozję jego formy, skoro ma już 26 lat. Skądś to znamy, prawda? Nie zmienia to faktu, że Gattuso ciągle Zielińskiemu ufa. W meczach z Genoą (chyba najsłabszy występ) i teraz z Atalantą Polak był nawet kapitanem. Drużynie z Bergamo zapakował efektowną bramkę, więc jakiś pozytyw dostaliśmy. Wykorzystanie potencjału „Zielka” będzie jednym z największym wyzwań stojących przed portugalskim selekcjonerem.

Jakie nowe twarze w drugiej linii może wymyślić Paulo Sousa?

Może warty odkurzenia będzie Bartosz Kapustka – o ile utrzyma tendencję zwyżkową. Może trzeba się będzie przyjrzeć Damianowi Szymańskiemu, który uporał się ze sprawami zdrowotnymi i ma za sobą bardzo dobre tygodnie w AEK-u Ateny. Inna sprawa, że wyróżnienie się w Ekstraklasie lub w Grecji z Lamią czy Asterasem jeszcze niczego nie musi oznaczać w kontekście kadry.

Jeżeli więc chodzi o środkowych pomocników, na tę chwilę widzimy to tak:

  • fala wznosząca (z powoływanych jesienią): nikt
  • mniej więcej status quo na zadowalającym poziomie: Piotr Zieliński, Mateusz Klich
  • tendencja spadkowa: Grzegorz Krychowiak, Karol Linetty, Jakub Moder
  • potencjalne nowe twarze: Damian Szymański, Bartosz Kapustka

DRAMAT NA SKRZYDŁACH?

Jeszcze więcej zmartwień dostarczają nam skrzydłowi. Na dziś sytuacja przedstawia się źle jak na żadnej innej pozycji. Kamil Grosicki został definitywnie skreślony w West Bromwich, ale ciągle nie wyjaśnił swojej przyszłości. Nawet jeśli lada chwila rozwiąże kontrakt (a według najnowszych wieści nie rozwiąże), musi jeszcze wybrać nowy klub i wrócić w jego barwach do formy. Czy zdąży do połowy marca? Nie dalibyśmy sobie ręki uciąć, choć oczywiście tego mu życzymy. Zakładając jednak, że pracodawcy teraz nie zmieni, sytuacja w jego kontekście robi się beznadziejna.

W jesiennych meczach z dobrej strony pokazali się Przemysław Płacheta i Kamil Jóźwiak. Niestety, nasza dwójka z Championship ma obecnie zdecydowanie słabszy okres. Dotyczy to zwłaszcza tego pierwszego. Płacheta w składzie Norwich nie pojawił się od 5 lutego, gdy rozegrał 57 minut przeciwko Swansea. Od czterech kolejek nie ma go nawet na ławce i nie chodzi o kontuzję czy koronawirusa.

Menedżer Daniel Farke chwilowo go odstawił, gdyż jest… zbyt ambitny. Na konferencji przed meczem z Coventry mówił, że Polak ma dużą konkurencję w zespole i choć imponuje podejściem do pracy, to nakłada na siebie za dużą presję. – Są piłkarze, których trzeba popychać do rozwoju. U niego jest na odwrót: trzeba go wręcz hamować. Uznaliśmy, że dobrze będzie zdjąć z niego meczową presję i dać mu luźniejszy czas, aby przestał być w centrum uwagi. Musi się trochę uspokoić, żeby wszyscy nie oczekiwali, że musi już teraz strzelić gola czy zaliczyć asystę. To piłkarz, którego trzeba chronić. W dłuższej perspektywie wyjdzie mu to na dobre. Nadal jest on ważną częścią naszych planów – zapewniał Farke.

Menedżer chyba też chce nieco utemperować dodatkową pracę Płachety po treningach, który sporo czasu poświęcał zwłaszcza przygotowaniu fizycznemu.

Mogło być tego zwyczajnie za dużo i pewne rzeczy trzeba naprostować. Agent zawodnika Jarosław Kołakowski w rozmowie ze Sport.pl stara się zachowywać spokój i deklaruje pełne zaufanie do trenera „Kanarków”. Nie zmienia to faktu, że sytuacja Płachety staje się niepokojąca, a jego statystyki wyglądają marnie: 20 meczów ligowych, 1032 rozegrane minuty, 1 gol, 2 asysty. Liczby ma po prostu słabe.

Z rytmu mogły go wytrącić problemy zdrowotne w grudniu, stracił prawie cały miesiąc. Gdy wrócił, tylko dwa razy zaczął w Championship od początku, teraz zaś ma przymusową pauzę. Niczego nie wolno przesądzać, Płacheta może się jeszcze ogarnąć. Mimo to uzasadniona wydaje się obawa, że gdyby Norwich awansowało do Premier League – a szanse są duże – to powtórzy się historia z Grosickim i West Bromwich, w której rozstanie będzie jedynym logicznym wyjściem.

Jóźwiak cały czas w Derby pojawia się na boisku, tyle że u niego brak liczb jest jeszcze bardziej widoczny.

Także ma jednego gola i dwie asysty, a rozegrał blisko tysiąc minut więcej niż Płacheta. Skoro więc w przypadku byłego skrzydłowego Śląska Wrocław pisaliśmy, że liczby ma słabe, to tutaj należy stwierdzić, że liczby są fatalne. Dość długo dominowała narracja, że Derby to trochę toporna drużyna i nie za bardzo jest w niej z kim ciekawiej pograć, no ale w takim razie tym bardziej można wymagać od Jóźwiaka, by się wyróżniał na takim tle.

A robi to coraz rzadziej.

Kibice raczej nie mieli do niego pretensji i podkreślali w komentarzach, że wykonuje dla zespołu dużo mniej widocznej roboty, ale ostatnio zaczęło się to trochę zmieniać. Od zawodnika na tej pozycji na dłuższą metę po prostu trzeba wymagać konkretów. Wayne Rooney chyba również zaczął dostrzegać pewien problem. Jóźwiak po rozegraniu czternastu z rzędu spotkań od pierwszej minuty, usiadł na ławce z Watfordem (wszedł w 58. minucie) i Huddersfield (wszedł w przerwie).

Damian Kądzior zimą odszedł z Eibaru na wypożyczenie do Antalyasporu.

Turcy zabiegali o niego już latem i sporo się wykosztowali jak na zawodnika wypożyczonego bez prawa pierwokupu, ale jak dotąd odbudowywanie się na tureckiej ziemi nie za bardzo wychodzi naszemu rodakowi. Licząc Puchar Turcji, zaliczył sześć z siedmiu możliwych występów, tyle że poza godziną z Kayserisporem, zbiera epizody w końcówkach – na początku były one kilkunastominutowe, teraz są już kilkuminutowe. Jeżeli nic się szybko nie zmieni, nie sposób zakładać, by Kądzior był w formie na marcowe mecze.

Przemysław Frankowski miał pewny plac w Chicago Fire, ale nie zachwycał. Pierwszy ofensywny konkret w sezonie 2020 zanotował dopiero w dwunastym występie. Nic dziwnego, że w kadrze jego akcje spadły. W ubiegłym roku nie zagrał dla niej ani razu, choć trzeba pamiętać, że po części to efekt koronawirusowych obostrzeń i wynikająca z nich trudność z przelotem z USA do Europy. Nie da się stwierdzić, co na dziś Frankowski jest w stanie zaprezentować, bo ostatnie spotkanie w MLS miał 8 listopada. Inna sprawa, że nawet w najlepszym okresie w Ameryce nie stał się on ważniejszym ogniwem biało-czerwonych.

BRAK NOWYCH TWARZY

Podobnie jak Krychowiak, Sebastian Szymański dopiero czeka na ligowy start wiosny. W Dynamie Moskwa zbierał jesienią dobre recenzje, ale mamy tu pewien konflikt. Dlaczego? W klubie gra jako ofensywny pomocnik i to w tej roli się sprawdza. W reprezentacji dotychczas pełnił rolę skrzydłowego i w 2020 roku nie wyglądało to już zbyt dobrze. Zobaczymy, co tu wykombinuje Paulo Sousa. Pole manewru ma wyjątkowe wąskie. Na horyzoncie nie widać nowej twarzy, która mogłaby teraz wystrzelić. Na początku sezonu kandydatem byłby Jakub Kamiński, lecz aktualnie gra na poziomie przeciętnego ekstraklasowca.

Podsumujmy wątek skrzydłowych:

  • fala wznosząca: nikt
  • mniej więcej status quo na zadowalającym poziomie: Sebastian Szymański
  • tendencja spadkowa: Kamil Grosicki, Kamil Jóźwiak, Przemysław Płacheta, Damian Kądzior, Przemysław Frankowski
  • potencjalne nowe twarze: nikt

Skoro sytuacja ze skrzydłowymi wygląda tak nieciekawie, kto wie, czy Sousa od razu nie wcieli w życie planu gry z trójką środkowych obrońców. Wówczas wiele będzie zależało od wahadłowych. Tu nie jest najgorzej. Tomasz Kędziora to absolutny pewniak w Dynamie Kijów, jego pozycja jeszcze wzrosła. W tym sezonie nie opuścił ani jednego meczu na jakimkolwiek froncie – 26 występów, 23 całe, tylko raz nie zaczął w wyjściowej jedenastce. Jeśli chodzi o Kędziorę, chyba można być spokojnym o formę. W ukraińskiej ekstraklasie odbyły się już dwie wiosenne kolejki, a tydzień temu w meczu 1/16 finału LE z Club Brugge Polak wyróżniał się w Dynamie najbardziej.

WYBÓR NA PRAWEJ OBRONIE…

Paradoksalnie pojawia się problem bogactwa na prawej stronie. Rzecz jasna mamy na myśli rywalizację Kędziory z Bartoszem Bereszyńskim, którego w reprezentacji podczas eliminacji do EURO przeważnie ustawiano jako lewego obrońcę (minionej jesieni zdarzyło się to w dwóch spotkaniach), przez co trudno mu było wyeksponować wszystkie atuty, zwłaszcza w grze do przodu. A „Bereś” po wielu słabszych miesiącach wreszcie zaczął wychodzić na prostą z formą w Sampdorii. Dopiero co był nawet kapitanem w ligowych starciach z Benevento i Fiorentiną. Przy jego nazwisku w kontekście bieżącej sytuacji możemy postawić małego plusa, bo już w pewnym momencie wydawało się, że totalnie skapcaniał w Genui i zaczęła się równia pochyła.

Na tej pozycji o reprezentację ociera się jeszcze Robert Gumny.

Nie przepadł w Augsburgu, ma już 14 meczów w 1. Bundeslidze. Rzecz w tym, że trudno go za coś mocniej pochwalić. Większość występów była totalnie bezbarwna, wręcz trochę na alibi. Brakowało błysku, za to błędy w tyłach mu się zdarzały. W klubie nie do końca są zadowoleni z jego postawy, a przypomnijmy, że zainwestowali w transfer 3 mln euro. Pod koniec stycznia dziennikarz TVP Sport, Marcin Borzęcki ujawnił podczas programu Bundestalk nadawanego na Kanale Sportowym, że Rafał Gikiewicz pełnił rolę tłumacza w trakcie spotkania Gummego ze sztabem szkoleniowym Augsburga. Przekaz był jasny: chłopak nie spełnia oczekiwań i musi wziąć się w garść, bo na razie odstaje i fizycznie, i piłkarsko. Po tamtej rozmowie Gumny rozegrał 90 minut z Wolfsburgiem i RB Lipsk (noty 4 w „Kickerze”, czyli bardzo przeciętnie) oraz wszedł na końcówkę z Bayerem Leverkusen. Trudno zakładać, żeby w marcu przydał się Sousie.

…NA LEWEJ OBRONIE W SUMIE TEŻ

Nieźle – jak na standardy Crotone – spisuje się Arkadiusz Reca (20 meczów, 1 gol, 6 asysty), ale jednak mówimy o zdecydowanie najsłabszym zespole Serie A, który zgromadził raptem 12 punktów w dwudziestu trzech kolejkach. Szykuje się drugi z rzędu spadek (w zeszłym sezonie ze SPAL) i najpewniej nie ma w tym przypadku. Pewnego poziomu, zwłaszcza w grze obronnej, chłopak prawdopodobnie nie przeskoczy. Plusem w jego przypadku jest występowanie na co dzień w systemie z trójką stoperów. Maciej Rybus w Lokomotiwie Moskwa jest klasycznym lewym obrońcą, ale jeżeli ominą go problemy zdrowotne, co ostatnio na szczęście się dzieje, to raczej jego należy traktować jako kandydata numer jeden na lewą flankę. W tym sezonie utrzymuje solidny, równy poziom, chociaż trudno nie zauważyć, że z ofensywnymi konkretami jest krucho (łącznie 25 meczów i jedna asysta).

STOPERZY JADĄ W DÓŁ

A skoro mówimy o ustawieniu z trójką stoperów. Jeszcze nie tak dawno uznalibyśmy, że jak najbardziej są powody, żeby go spróbować, bo na tej pozycji mamy spory komfort. Ale na dziś już tak dobrze nie jest. Jan Bednarek przeżywa chyba największy kryzys, odkąd stał się zawodnikiem podstawowego składu Southampton. Nie chodzi tylko o 0:9 z Manchesterem United, w którym strzelił samobója, sprokurował rzut karny i otrzymał czerwoną kartkę (później anulowaną). Zawalił także mecz z Newcastle, gdy łatwo został ograny przy pierwszym golu i praktycznie samemu kuriozalną interwencją strzelił sobie drugiego.

Ostatnio natomiast niejako z konieczności zaczął być ustawiany na prawej obronie. We wtorek z Leeds wyglądało to katastrofalnie. Bednarek nie potrafił się dobrze ustawić, przegrywał pojedynki, nie nadążał za rywalami. Kibice ostro po nim jechali w trakcie spotkania. Tu akurat można mu jedynie współczuć, bo został wrzucony nie na swojego konia. Na pewno go to jednak nie podbudowuje w sytuacji już i tak trudnej. Żeby być uczciwym: całe Southampton jest pogrążone w kryzysie, Polak po prostu się do tego w pełni dostosowuje. „Święci” są najgorszą drużyną Premier League w 2021 roku, zdobyli jeden punkt w ośmiu kolejkach.

Jeszcze większego zjazdu w ostatnich tygodniach doświadcza Sebastian Walukiewicz.

Do początku stycznia był absolutnym pewniakiem w składzie Cagliari, ale od pewnego czasu jego forma pikowała, coraz częściej był zamieszany w tracone gole. W efekcie wylądował na ławce. Z takiej perspektywy oglądał spotkania z Genoą i Milanem. Wrócił na Lazio i cóż, Ciro Immobile w drugiej połowie ogrywał go jak chciał. Z pierwszej akcji jeszcze bramki nie było, z drugiej już tak. Tydzień później Cagliari przegrało z Atalantą po akcji, w której Muriel z łatwością minął Walukiewicza. Tamtego dnia z czternastu pojedynków nasz rodak wygrał zaledwie cztery.

Z Torino młody Polak ponownie znalazł się wśród rezerwowych. Zapaść formy jest tu ewidentna, ale znów należy podkreślić, że chodzi o głęboki kryzys całej drużyny. Cagliari, mimo naprawdę ciekawego składu, pozostaje bez zwycięstwa w Serie A od szesnastu meczów! Na początku częściej remisowało, teraz głównie przegrywa (jeden punkt w ostatnich dziesięciu kolejkach). Po 0:1 z Torino zwolniony został trener Eusebio Di Francesco.

Zarówno w przypadku Bednarka jak i Walukiewicza trudno wyciągać daleko idące wnioski, ale na w kontekście „tu i teraz”, gdy marcowe mecze reprezentacji za pasem, jest powód do niepokoju.

Niezmiennie mocną pozycję w Benevento ma Kamil Glik, trzykrotnie w tym sezonie zakładał opaskę kapitana. Bądźmy jednak szczerzy: jeżeli ktoś regularnie ogląda go teraz w akcji, dostrzeże, że najlepsze chwile ma za sobą i może to być coraz bardziej widoczne. Co nie zmienia faktu, że dziś z całej trójki ma on najmniej zmartwień.

Paweł Bochniewicz w Heerenveen miał bardzo udany start, ale w tym roku jest nierówny. Raz znajdzie się w antyjedenastce kolejki, raz strzeli gola Feyenoordowi i świętuje zwycięstwo 3:0. Zaraz potem bardzo słabo wypadnie przeciwko AZ Alkmaar, gdzie zawali gola po stracie przed polem karnym. No i pamiętajmy, że Bochniewicz będąc jeszcze w gazie w Holandii, nie wypadał na plus w reprezentacyjnych sprawdzianach z Finlandią i Ukrainą.

Generalnie wśród stoperów sytuacja zrobiła się lekko niepokojąca. Kto mógłby wzmocnić rywalizację w obrębie tej czwórki? Przede wszystkim Michał Helik, który coraz lepiej radzi sobie w barwach Barnsley. W styczniu został nawet wybrany przez kibiców piłkarzem miesiąca. Skrzydła w Hellasie Verona rozwinął także Paweł Dawidowicz, ale zawsze spowalniały go kontuzje i niestety właśnie z tego powodu nie gra od dwóch tygodni. W perspektywie najbliższych miesięcy nie bylibyśmy także zaskoczeni strzałami typu Kamil Piątkowski czy Jakub Kiwior, ale to jeszcze raczej nie perspektywa marcowa.

ROBERT LEWANDOWSKI I BRAMKARZE BEZ ZMIAN

Okej, no to żeby nie było wyłącznie pesymistycznie: gdzie Paulo Sousa ma spokój i komfort? Nie trzeba zbytnio główkować, żeby dojść do wniosku, że wśród bramkarzy. No i w ataku, ale tylko ze względu na Roberta Lewandowskiego. Gdyby – odpukać, tfu!, tfu!, tfu! i jeszcze raz odpukać – „Lewy” wypadł na dłużej, zrobiłby się problem.

Krzysztof Piątek regularnie gra w Hercie, ale wciąż nie potrafi rozwinąć skrzydeł. Na jeden dobry występ ma trzy słabe i tak to się ciągnie. W dwóch ostatnich kolejkach nie oddał ani jednego strzału, mimo że spędził na murawie ponad 140 minut. Arkadiusz Milik dał nadzieję na lepsze jutro drugim meczem w barwach Marsylii, gdy strzelił gola z RC Lens i powinien mieć też asystę (panie Thauvin…). Doznał jednak kontuzji, a leczenie się przedłuża. Milik opuścił już cztery spotkania ligowe i jedno w krajowym pucharze. Mając w pamięci to, że przychodził do Francji po straconej rundzie we Włoszech, pytanie o jego formę będzie retoryczne.

Wśród dalszych kandydatów do ewentualnego zwiększenia rywalizacji na szpicy wymienia się Karola Świderskiego.

Fajnie sobie radzi w PAOK-u Saloniki, trzeba przyznać (9 goli, 6 asyst), ale nie będziemy udawali, że nie widzimy, iż w tym roku częściej zaczyna mecze na ławce niż gra w pierwszym składzie. No i jednak ładowanie bramek OFI Kreta i Panetolikosom to trochę mniejsze wyzwanie niż strzelanie w Bundeslidze czy Ligue 1. Gdyby Karol latem poszedł do Serie A, z którą zimą intensywnie go łączono (trzymamy kciuki) i tam potwierdził klasę (znów trzymamy kciuki), wtedy można wrócić do tematu reprezentacji. Kibicujemy też Dawidowi Kownackiemu w Fortunie Duesseldorf. Gehennę zdrowotną ma za sobą, od końcówki listopada nie opuścił żadnego meczu w 2. Bundeslidze. Teraz pozostaje błyszczeć na boisku, co pewnie trochę potrwa. Z Ekstraklasy znajdując się w optymalnej dyspozycji do powołania nadawałby się Jakub Świerczok. Niestety dziś w niej nie jest, dopiero co wrócił po kolejnej kontuzji.

Także, Robert, niech cię zdrowie nie opuszcza.

Lekko licząc, kilkunastu kadrowiczów ma dziś mniejsze lub większe problemy związane z formą, zdrowiem lub brakiem występów. Poza Robertem Lewandowskim i bramkarzami prawie nikt nie znajduje się na fali wznoszącej lub niezmiennie utrzymuje bardzo wysoką formę na bardzo wysokim poziomie. Gdyby Paulo Sousa został selekcjonerem w listopadzie, punkt wyjścia miałby lepszy, bo inne były wtedy bieżące notowania Walukiewicza, Bednarka, Płachety, Jóźwiaka, Linettego, Modera i jeszcze paru innych. Do tego Góralski był zdrowy, a Bielik wracał do gry w Derby. No ale między innymi po to PZPN zatrudnił Portugalczyka, żeby potrafił przezwyciężać takiej trudności i wymyślił coś więcej niż przeciętny polski trener. Zatem, do dzieła!

Fot. Newspix

redakcja

Opublikowane 25.02.2021 10:12 przez

redakcja

Weszło
11.04.2021

Liga Minus: kiedy Makowski strzela gola w lidze

Dzisiaj Ligę Minus przejmują Dwaj Zgryźli Tetrycy.  – Milewski – Olkiewicz – Roki Prowadzi Paczul. Startujemy o 19:45.  
11.04.2021
Weszło
11.04.2021

Podbeskidzie podaje tlen Stali

Futbol jest taki złośliwy, że czasem pracujesz ciężko na wynik, a jednak nie będzie ci on dany. Ale to nie przypadek dzisiejszego Podbeskidzia. Bielszczanie ciężko popracowali bowiem na to, by Zagłębie miało zwycięstwo i ich praca nie poszła na marne. Górale mogli osiągnąć dzisiaj arcyważne w kontekście walki o utrzymanie trzy punkty, dzięki któremu wyprzedziliby […]
11.04.2021
1 liga
11.04.2021

Styl nędzny, wynik rozczarowujący. Arka remisuje z Odrą

Co za piach. Co za kopanina. Efektywny czas gry w starciu Arki Gdynia z Odrą Opole szacujemy na jakieś 15 do 20 minut. Na ogół jest tak, że mecz piłkarski przerywany jest faulami, wybiciami, zmianami – tutaj było odwrotnie. Oglądaliśmy faule, wybicia i zmiany, a od wielkiego dzwonu składną wymianę podań. Ostatecznie starcie zakończyło się […]
11.04.2021
Weszło
11.04.2021

LIVE: Paździerz w hicie

Dzisiaj wiadomo – na tapet ładujemy głównie Lecha z Legią, ale i wcześniej nasza ukochana liga potrafi coś przygotować. Konkretnie starcie Zagłębia z Podbeskidziem. Miedziowi w trzech ostatnich meczach dostali w czapkę, Górale mogą przeskoczyć Cracovię. Liczymy, że będzie się działo. Fot.FotoPyK
11.04.2021
Weszło
11.04.2021

Czego brakuje Legii przed pucharami?

Starcie Lecha z Legią zawsze buduje napięcie, ale teraz w gruncie rzeczy nie ma większego znaczenia. Lech skończy sezon w środku tabeli, Legia będzie mistrzem. A skoro tak, można poszukać dziury w rzekomo całym i sprawdzić, czego brakuje Wojskowym przed pucharami. Bywało już wiele razy tak, że Legia dobrze wyglądała w lidze, a potem przychodził […]
11.04.2021
Weszło
11.04.2021

Juranović-Mladenović. Duet, który zapisze się w historii Ekstraklasy

Kto nie zna filmowych klasyków – ręka w górę. No, chyba nie jest was zbyt wielu, dlatego nikogo nie powinno zdziwić stwierdzenie, że duet Juranović-Mladenović jest niczym Batman i Robin. Albo jak Sherlock Holmes z doktorem Watsonem czy Samuel L. Jackson z Johnem Travoltą w „Pulp Fiction”. Do wyboru, do koloru. No bo kto by […]
11.04.2021
Weszło
11.04.2021

Liga Minus: kiedy Makowski strzela gola w lidze

Dzisiaj Ligę Minus przejmują Dwaj Zgryźli Tetrycy.  – Milewski – Olkiewicz – Roki Prowadzi Paczul. Startujemy o 19:45.  
11.04.2021
Weszło
11.04.2021

Podbeskidzie podaje tlen Stali

Futbol jest taki złośliwy, że czasem pracujesz ciężko na wynik, a jednak nie będzie ci on dany. Ale to nie przypadek dzisiejszego Podbeskidzia. Bielszczanie ciężko popracowali bowiem na to, by Zagłębie miało zwycięstwo i ich praca nie poszła na marne. Górale mogli osiągnąć dzisiaj arcyważne w kontekście walki o utrzymanie trzy punkty, dzięki któremu wyprzedziliby […]
11.04.2021
1 liga
11.04.2021

Styl nędzny, wynik rozczarowujący. Arka remisuje z Odrą

Co za piach. Co za kopanina. Efektywny czas gry w starciu Arki Gdynia z Odrą Opole szacujemy na jakieś 15 do 20 minut. Na ogół jest tak, że mecz piłkarski przerywany jest faulami, wybiciami, zmianami – tutaj było odwrotnie. Oglądaliśmy faule, wybicia i zmiany, a od wielkiego dzwonu składną wymianę podań. Ostatecznie starcie zakończyło się […]
11.04.2021
Ekstraklasa
11.04.2021

10 wypowiedzi przedstawicieli Lecha, które fatalnie się zestarzały

Były zapowiedzi, że Lech Poznań stanie się jedną z 50 najlepszych drużyn Starego Kontynentu. Były deklaracje o odjechaniu Legii Warszawa. Wreszcie – były zapewnienia o pełnym zaufaniu względem kolejnych trenerów, chwalenie się skuteczną polityką transferową i słowa o posiadaniu szerokiej, gotowej do święcenia triumfów na trzech frontach kadry. Przedstawiciele Lecha Poznań – Piotr Rutkowski, Karol […]
11.04.2021
Weszło
10.04.2021

Deszcz nad Madrytem łzami kibiców Barcelony. Real wygrywa w El Clasico

Są El Clasico, które możemy zakwalifikować jako przeciętne. Niektóre jako dobre. Ten odcinek najważniejszej hiszpańskiej rywalizacji był jednak po prostu kapitalny i nie przeszkodził w tym nawet deszcz, który lał tak mocno, że transmisja przypominała momentami przekazy rodem z końcówki lat 90.  Na tym jednak powiązania z minioną epoką się kończą, bo obie strony zagwarantowały […]
10.04.2021
Ekstraklasa
10.04.2021

Jeśli ktoś został z Ekstraklasą… wcale nie ma czego żałować!

Tak, wiemy, El Clasico, tak, wiemy, Benzema. Ale kto zamiast na ligę hiszpańską postawił dzisiaj na wieczór z Ekstraklasą – wcale nie musi się czuć specjalnie rozczarowany. Przyznajemy, po tym ultra-paździerzu, który zaserwowano nam w meczu Warty ze Stalą Mielec mieliśmy złe przeczucia. Ale ani Śląsk Wrocław z Jackiem Magierą za sterami, ani Lechia Gdańsk […]
10.04.2021
Liczba komentarzy: 47
Subscribe
Powiadom o
guest
47 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Marekkk
Marekkk (@marekkk)
1 miesiąc temu

I tak byśmy dostali wpierdol w zeszłym roku, także w czerwcu będzie bez zmian. Nie chcę krytykować na siłę bo szczerze szkoda mi tej repry no ale nie oszukujmy się, jesteśmy chujowi.

Bubul
Bubul
1 miesiąc temu
Reply to  Marekkk

i tu można by postawić kropkę.

F91-DudeLange
F91-DudeLange (@f91-dudelange)
1 miesiąc temu
Reply to  Marekkk

Naprawdę? Z najlepszym piłkarzem świata?
comment image

ekstraklasa w ubraniu
ekstraklasa w ubraniu (@ekstraklasa-w-ubraniu)
1 miesiąc temu

jak za mało dobrych to niech weźmie jakiegoś farbowanego lisa haha

TW Bell
TW Bell
1 miesiąc temu

Średnio? Optymiści.

Anton
Anton
1 miesiąc temu

a gdzie gwiazdy ligi?puchacz ,czerwinski ?przecież pół kadry to miał być obecny lech! żądam wyjaśnień

Gmoch
Gmoch
1 miesiąc temu
Reply to  Anton

No nie? Czerwiński nigdy nie nadawał się na kadrę i raczej to się nie zmieni. Nawet jako zastępca samego siebie. Puchacz-Wieniawa ma szansę jak ogranie kilka spraw:

Musi lepiej odbierać piłkę, ustawiać się i nie dać się tak łatwo kiwać. Nie wchodzić na jeden kontakt. Wiem, śmiesznie to brzmi w odniesieniu do obrońcy. Dodatkowo musi ustabilizować formę, bo więcej meczów ma słabych niż dobrych.

Jeśli poprawi te elementy to ze swoim usposobieniem ofensywnym może być lepszy od Recy i Rybusa. Tylko sporo tu tego „jeśli”.

Wg mnie największy potencjał na kadrę z Lecha ma Kamiński. Gra nowocześnie, jest dynamiczny, nie boi się pojedynków, strzelić też potrafi. Wciąż jednak to melodia przyszłości. I forma do ustabilizowania – kolejny w kolejce.

to_ja
to_ja
1 miesiąc temu
Reply to  Gmoch

jedyne co ruchacz może poprawić to klikalności na insta

Michaił
Michaił
1 miesiąc temu

Jest totalna lipa powiedziałbym szczególnie w pomocy i na środku obrony. Praktycznie nie mamy skrzydłowego w przyzwoitej choćby formie.

Gmoch
Gmoch
1 miesiąc temu

Co wy z tym Kapustką? Gość miał ze 2 dobre mecze w kadrze, a zrobiono z niego gwiazdę Teraz też jakoś nie zachwyca. Podstawowy problem Kapustki to brak myślenia na boisku. Podejmuje masę błędnych decyzji. Upraszczając – jak trzeba podać to strzela, jak trzeba strzelać to podaje…

Mieczysław
Mieczysław
1 miesiąc temu
Reply to  Gmoch

Właśnie KAPUSTKA. Przecież chłopak ma życiową formę, a młodziutko, coraz to lepszy. Pokaże kunszt na tle Angoli i Hiszpanów.

to_ja
to_ja
1 miesiąc temu
Reply to  Gmoch

pełna zgoda, w ogóle Kapustka musi mieć jakieś plecy w redakcjach bo wpichają go dosłownie wszyscy do kadry, niech najpierw ogarnie ryj i zagra dobrze w kilku meczach a nie w co trzecim

Gmoch
Gmoch
1 miesiąc temu
Reply to  to_ja

A coś ty się trollu ryja czyjegoś czepił? Nie podoba ci się, to kup sobie jakąś gazetkę typu Gej-Zer. Napatrzysz się do woli. Dla mnie może być najpaskudniejszy, byle dobrze grał. Nie obchodzi mnie jak wygląda, czy ma przedziałek we włosach czy k…krzywy ząb.

Jak nie potrafisz napisać merytorycznego komentarza, to może daj sobie spokój. „Ić być gupi gdzie jindziej”.

Niekotleszka
Niekotleszka
1 miesiąc temu
Reply to  to_ja

Gdyby Weszlo prowadziloby kadre to bylby tam Piatek, Gorlaski, Kapusta, Gikiewicz jako liderzy z trenerem Michniewiczem lub ewentualnie Gattuso, zeby podszkolil Goralskiego jak sie wjezdza sankami w kilku zadownikow na raz.

Sałatka
Sałatka
1 miesiąc temu
Reply to  Gmoch

Kapustka głowa pustka

Niebo
Niebo
1 miesiąc temu

Nie ma skrzydeł więc idealna sytuacja dla Sousy by grać swoje 3-4-2-1. W bramce Szczęsny. Super. Obrona Kędziora-Glik-Bednarek. Wszyscy pewniacy w klubie – ukraiński hegemon, Serie A, Premier League. Wahadła. Z prawej. Wszołek gra w Legii w identycznym ustawieniu i jest super. Plus doświadczenie z lig zagranicznych i Reprezentacji. Lewe wahadło. Rybus lub Reca. Pewniacy w wielkim Loko i Serie A. Środek pola. Krychowiak i Klich. Pewniacy w Loko i Premier League. Dwójka za Lewandowskim. Napewno gwiazda Napoli Zieliński. Obok gwiazda Dynamo Moskwa Szymański lub super forma Kapustki. I o co wam chodzi? Po co wam skrzydła? Aaa. Ktoś powie Krychowiak czy Bednarek słaba forma… A ja odpowiem FC Barcelona i Real Madryt też mówią słaba forma…

Kiedyś Kuchy King teraz Wszołek King
Kiedyś Kuchy King teraz Wszołek King
1 miesiąc temu
Reply to  Niebo

WSZOŁEK, człowieku. Trzymajcie mnie.

Jak Ci nie wstyd pisać takie rzeczy.

Niekotleszka
Niekotleszka
1 miesiąc temu
Reply to  Niebo

Zgadzam sie, ale wolablym 4-2-3-1 a Klichem i Bielikiem w podwojnym piwocie mimo, ze Bielik na pewno nie zagra. Zgadzam sie rowniez do Wszolka, bo plebs nie pamieta, ze Wszolek to na wahadle i dawal rade w Championship i Serie A. Wybitnych liczb nie wykreca, ale zawsze daje rade. Moze i grac na boku pomocy, skrzydle lub wahadale. Kogo niby daja? Frankowski w USA biega za odbijajaca sie pilka, Kadziar tu promowany(pewnie czyjas rodzina tak jak Piatek, Milik, Grosicki, czy Kapustka) odbil sie od dwoch klubow peryferyjnych, wiec szanujmy sie ludzie…

Patryk
Patryk
1 miesiąc temu

Trzeba powiedzieć jasno, jest tragedia, piłkarze bez formy albo bez minut, chyba nie ma wyboru i trzeba będzie grać wahadłami, nie ma pół skrzydłowego w formie.

Mieczysław
Mieczysław
1 miesiąc temu

Jest paka. Szczęsny – Reca, Wołączkiewicz, Glik (Bednarek), Bereś – Grosicki, Moder, Linetty, Płacheta – Milik, Lewy. Ławka – Fabian, Dawidowicz, Puchacz, Krycha, Góralski, Kądzior, Karbownik, Piątek.

U Węgrów to sami leszcze. Trzech z RB Lipsk, Roland Sallai z Freiburga, napastnik z Mainz, obrońca z Fenerbahce, pomocnik z Bristol City, a reszta jakieś ciecie z Ferencvarosu i Omonii Nikozja. Węgry – Polska 0-4 3xLewy, Glik.

TW Bell
TW Bell
1 miesiąc temu
Reply to  Mieczysław

Śmiesznie to brzmi, człowiecze.

Kiedyś: Nie gramy w najlepszych klubach, nie ma materiału ludzkiego, było słabo, więc rzeźbili w tym co było akurat dostępne.
Potem: Paru chłopów się wybiło i przy studiu padały firmy: Arsenal, Celtic, Palermo, Tottenham, Racing Santander, BVB…
Co to pokazało? Nie ważne jakie barwy, bo liczą się inne rzeczy czyli regularna gra, zrozumienie, doświadczenie, brak kontuzji, trener, nastawienie mentalne i wspólny cel…
Dzisiaj: Juventus, Bayern, Napoli, West Ham, no można szastać tymi klubami i wymieniać, ale co z tego? Tutaj nie ma drużyny. Jest zlepek, który drużynę chce imitować. Można być słabszym technicznie od reprezentantów Polski, ale pyknąć ich sposobem, uporem i dążeniem do celu.

W obecnej sytuacji dla reprezentacji Polski jakikolwiek rywal, który stanowi pakę czy drużynę jest sporym zagrożeniem. Siła bije technikę i nic z tym nie zrobisz.

I teraz przeczytaj jeszcze raz co napisałem w pierwszym zdaniu, a potem to co napisałeś o Węgrach. Adieu.

Budowlaniec
Budowlaniec
1 miesiąc temu
Reply to  Mieczysław

Mundial w Rosji pokazał tę „pakę”. Taczka pełna gnoju, która ma modne metki na widoku. Grają metki czy ludzie? Taki drobny detal.

wazjar
wazjar
1 miesiąc temu
Reply to  Mieczysław

Kto to jest Wołąćzkiewicz,bo nie kojarze Góralski zerwane wiązadła.

Erci
Erci
1 miesiąc temu

Wystarczy wstawić na lewą stronę Puchacza. Świetny, szybki, świetny, dużo biega, wsparł stajk kobiet na instagramie, oklepałby Majnc, kocha Wieniawe (wybitna aktorka i piosenkarka, tancerka pewnie też), zawsze połączy się przez Skype z dowolnym dziennikarzem, poza tym dużo biega, jest ze Świebodzina, ma charakter wyrobiony na dzielni we Wronkach. Jednoczenie będąc na kadrze nie będzie więcej mi się wpierdalał na pas swoim Mercedesem od Dudy, więc jazda po Poznaniu będzie bezpieczniejsza. Wybitny, i Damian Smyk mówi, że ma duże jaja. Koniecznie do kadry na kapitana!

Pavlosky
Pavlosky
1 miesiąc temu

Powołać Sonny Kittel!
Kreatywny ofensywny pomocnik i do tego niezłe statystyki.

Tymon
Tymon
1 miesiąc temu

Wszołek na skrzydło. Tyle.

Paho
Paho (@paho)
1 miesiąc temu

A teraz trochę fantastyki: Zbyszek (i Zbigniew to to samo?;)) nie zwalnia Brzęczyszczykiewicza, a ten wpada na marcowe zgrupowanie ze swoim słynnym ogniem w oczach i zastany stan komentuje następująco: mieliśmy inne założenia, plany, ale życie to zweryfikowało. Mamy oczywiście nowy plan i zawodników, którzy mogą go zrealizować. Przed nami dużo pracy i zdajemy sobie sprawę, w którym miejscu się znajdujemy. Później meczyk z Bratankami, dwa podania, strata, wrzuta w powietrze, strzał… kurwa, jaki strzał?! Poniosło mnie. Wszystko daje jakieś 0:2 w dupę i smutny Jurek rzecze: graliśmy z bardzo dobrym zespołem, ten zawodnik gra tam, ten siam, a ten sram. Dobrze się przesuwaliśmy, ale nie do końca zrealizowaliśmy założenia taktyczne. Lewy na pytanie o założenia taktyczne mówi, że wie ale nie powie, a Zbyniulek dorzuca, że pewnie, że wszyscy byśmy chcieli ładnej gry, ale to jest piłka – raz się wygrywa, raz się przegrywa. Trzeba patrzeć do przodu, wierzę w ten zespół, wierzę w tego trenera. Jeny, może Pan Tomaszewski miał rację, mówiąc żeby Sousa nie uczył się polskiego, bo jak już nasłucha się naszych mędrców piłki, to najbliższe zgrupowanie może poprowadzić online – żeby nie zarazić swoim (już polskim) optymizmem;) A tak serio to na tą chwilę naprawdę nie wygląda to kolorowo. Ale taki jest urok pracy selekcjonera – forma zawodników nie zależy od niego. Z wypowiedzi Sousy wynikało, że to rozumie (w przeciwieństwie do Jerrego) i nie będzie chciał w dwa dni uczyć piłkarzy grać w piłkę i odbudowywać ich formę fizyczną. Co do Euro, to przykłady wielu kontuzji wśród piłkarzy wszystkich nacji (terminarze napięte jak baranie jaja) pokazują, że być może najistotniejszym będzie odpowiednie przygotowanie fizyczne poprzedzone dobrą regeneracją. Być może na Euro prym będą wiedli ci co będą mieli artystów wśród trenerów przygotowania. Dobre przygotowanie poparte super atmosferą w grupie może zdziałać cuda. Pozwoli uwolnić u piłkarzy ich umiejętności, chęci do grania i wygrywania. A taktyka, choć oczywiście ważna, może nie być decydującym czynnikiem.

Niles
Niles
1 miesiąc temu

„No i wyraźnie widać, że od pewnego czasu Klich w meczach z potentatami zawodzi. Nadal jednak zdarza mu się wyróżniać w starciach ze średniakami lub słabeuszami. Niedawno otrzymywał od Sky Sports notę 7 za występ przeciwko Evertonowi i 8 za swoją postawę z Crystal Palace.”

No to jeśli w ogóle się wyróżnia w jakichkolwiek meczach Premier League, to chyba dobrze?? Oczekiwanie, że będzie błyszczał w meczach z najsilniejszymi drużynami tej ligi, a co za tym idzie, także i jednymi z najsilniejszych w Europie, jest zdecydowanie na wyrost i nie uważam, by była to jakakolwiek ujma dla Klicha. Przecież w takich sytuacjach nie zawodzi tylko on, ale także jego koledzy, a Leeds to żaden potentat, tylko zwykły średniak. No to ten średniak ma rozgrywać zajebiste spotkania i wygrywać z potentatami ligi, a Klich ma w nich błyszczeć? Bez jaj, żeby oceniać jego grę i sezon przez pryzmat takich meczów. Oczywistą rzeczą jest i znacznie większym prawdopodobieństwem, że Leeds i Klich rozegrają dobre spotkanie przeciwko drużynie o podobnym potencjale niż w starciu z potentatem. Gdyby była mowa o jakimś graczu Manchesteru United, Chelsea czy City, który notorycznie zawodzi w starciach z rywalami pokroju swojej własnej drużyny – takie wytykanie miałoby większy sens. Nie wspominając nawet o tym, gdyby słabo grał przeciwko niżej notowanym rywalom. No ale to kurwa tylko Leeds. Jeśli Klich gra dobrze z drużynami o podobnym potencjale co jego, no to w czym rzecz? Czyli generalnie zalicza dobry sezon, bo średniaków w lidze jest więcej niż potentatów. Szukanie problemu na siłę.

A z Leeds to wy zrobiliście nie wiadomo jaki zespół, z nie wiadomo jakim potencjałem i z nie wiadomo jakimi oczekiwaniami, a z Bielsy zrobiło się arcygeniusza. Oczywiście, że Leeds to solidna ekipa, która może ograć każdego, ale nadal tylko solidna. A Bielsa to dobry, naprawdę dobry trener – ale czy wybitny? Nie wiem.

A Klichowi i tak zdarzyło się przecież w tym sezonie rozegrać fantastyczny mecz przeciwko potentatowi, w teorii najsilniejszej drużynie ligi i Europy (na tamten moment), czyli Liverpoolowi. Przegrali, a zebrał rewelacyjne recenzje.

eugeniuszsmietana
eugeniuszsmietana
1 miesiąc temu

To może czas najwyższy odwrócić wieloletni trend i większość zacznie w końcu grać lepiej w reprezentacji niż w klubie. Bo do tej pory bywały momenty, że cała podstawowa jedenastka szalała w swoich ligach i po takim świetnym miesiącu grali piach na zgrupowaniu.

Większy problem jest z kontuzjami niż formą.

pep
pep
1 miesiąc temu

Może czas odspawac się od pewnych nazwisk i poszukac nowych?

eugeniuszsmietana
eugeniuszsmietana
1 miesiąc temu
Reply to  pep

W sensie kogo miałbyś na myśli? Kto jest dobry, a powołań nie dostaje? Kucharczyk, Marcjanik, Karol Angielski, czy Boguski?

Poważnie mówiąc – nie widzę żeby coś nam tak wielce umykało. Bo przeczesuję sobie te nazwiska i do pierwszego składu nie znajduję absolutnie nikogo. Co najwyżej jakieś kosmetyczne podmianki na ławce, typu za dołującego i słabego w kadrze Linettego dać… no nie ma kogo, Slisza? Jestem za tym aby szukać, jednak Kamiński, czy Puchacz, to na dziś przeciętni zawodnicy, Świerczok nie stanie się Lewym.

Można byłoby się od niektórych uwalniać i przykładowo olać Piątka i dać szansę choćby Białkowi. Tylko wiele nie zmienia, na młodzieży poważnej drużyny nie zbudujesz nawet na naszą śmieszną ligę, a co dopiero na poziom reprezentacji. A ci w średnim piłkarsko wieku albo już byli sprawdzeni, albo są po prostu słabi. Nie jesteśmy Anglią, Niemcami, czy Hiszpanią, że dałoby się sklecić bardzo nieoczywisty skład i zachwycić świat. My mamy problem w ogóle z jakąkolwiek jedenastką przecież.

Luas
Luas
1 miesiąc temu

Powinniśmy bojkotować mundial w Katarze. Korupcja, wyzysk, niewolnictwo i krew na rękach – brzmi jak krzykliwy tytuł z Faktu, ale takie są, no… fakty. Oczywiście najlepiej byłoby awansować z grupy i wtedy powiedzieć, że nie bierzemy udziału w tym cyrku, ale piłkarzy mamy jakich mamy i pozostaje walczyć i się modlić, że uda się wyjść z drugiego miejsca.

gejz
gejz
1 miesiąc temu
Reply to  Luas

To bojkotuj i nie ogladaj kretynie. Na calym swiecie jest wyzysk, szczegolnie w Polsce, a ty jakimis pastuchami sie kurwa przejmujesz.

Taiczo
Taiczo
1 miesiąc temu

Jeżeli wypadnięcie mało ogranego w kadrze Bielika, oraz boiskowego bandytę Góralskiego opisuje się jako kryzys środka pola to ja nie mam pytań.

Karczef
Karczef
1 miesiąc temu

Karma Jurka B uderza w tą kadrę!!!

KSP
KSP
1 miesiąc temu
Reply to  Karczef

Mazur Karczew 100% Polonia

Pozdrowienia

Karczefski
Karczefski
1 miesiąc temu
Reply to  KSP

Co to jest ten Mazur?

To kot? To chrząszcz ? Nie! To messi z kutalonii s
To kot? To chrząszcz ? Nie! To messi z kutalonii s
1 miesiąc temu
Reply to  Karczefski

Karczef karczef to jebana wies

Pioter
Pioter
1 miesiąc temu

Hahahaha „Menedżer Daniel Farke chwilowo go odstawił, gdyż jest… zbyt ambitny” takiego usprawiedliwienia, że ktoś nie gra jeszcze nie słyszałem… xD

Tralalala
Tralalala (@tralalala)
1 miesiąc temu
Reply to  Pioter

Że też ten Flick nie usadził jeszcze na ławie Lewego. Amator.

Tręchrzan
Tręchrzan
1 miesiąc temu

A za miesiąc tekst, że taki kłopot bogactwa, że można wystawić dwie jedenastki.

Gmoch
Gmoch
1 miesiąc temu
Reply to  Tręchrzan

Binarnie musi być, jak ze wszystkim.

Tralalala
Tralalala (@tralalala)
1 miesiąc temu

Trochę to wygląda tak, jakby od dnia nominacji Sousy, Brzęczek zabawiał się laleczką voodoo. I to skutecznie.

Jeśli chodzi o Klicha, to dla mnie to nie jest mały minus, tylko tam jest duży zjazd w porównaniu ze startem sezonu…

quatet
quatet
1 miesiąc temu

Ta banda lalusiów niczego nie ugra.

Boban
Boban
1 miesiąc temu

Przynajmniej Pan Jurek nie musi się już tym wszystkim martwić.

Jerzy Brzęczek
Jerzy Brzęczek
1 miesiąc temu

Reca liczby ma niezłe

Miszelinho
Miszelinho
1 miesiąc temu

Personalia to najmniejszy problem tej kadry.Pamiętam kadrę Engela czy Beenhakkera , które opierały się na w dużym stopniu na ekstraklasowiczach czy zawodników z europejskich średniaków .
Obecnie kadra nadal opiera się na trzonie Nawałki, który oprócz Lewandowskiego obniża z wiekiem swoje umiejętności. Do tego dochodzą wewnętrzne spory ,ego piłkarzy i nie wyjaśniona sytuacja z MŚ .
Do tego dochodzi koniec kariery przez Błaszczykowskiego , który dawał tej kadrze serce i liczne rajdy. Na prawej obronie brakuje rajdów i dośrodkowań Piszczka , którego zastępuje Kędziora , lepszego w defensywie , lecz bez tego błysku w ofensywie niż w/w. Zdecydowanie więcej szans powinien dostać na tej stronie Bereszynski. Do tego dochodzi sytuacja z Glikiem , niestety nasz „czołg” ogranicza trochę taktyczne rozwiązania i nie pasuje do stylu gry ” nowego” typu stopera. Jednak bez niego w defensywie nasza obrona nie istnieje.
Kolejnym problemem jest brak odzwierciedlenia formy klubowej przez Lewandowskiego, Zielińskiego i Klicha, sytuacja w klubie Grodzickiego ,wieczne kontuzje Milika ,brak młodzieńców na poziom reprezentacji.

Suche Info
11.04.2021

Kamil Wilczek strzelił dwie bramki w derbach Kopenhagi [WIDEO]

Kamil Wilczek przez długi czas nie mógł się przełamać, ale gdy w końcu pokonał golkipera rywali, to rozkręcił się na dobre. Tydzień temu po ponad pięciu miesiącach wreszcie zanotował trafienie, a dziś dorzucił kolejne dwa skalpy do swojej pokaźnej kolekcji bramek w lidze duńskiej. Mało brakowało, a Polak zaliczyłby hat-tricka, jednak w doliczonym czasie nie […]
11.04.2021
Weszło
11.04.2021

Liga Minus: kiedy Makowski strzela gola w lidze

Dzisiaj Ligę Minus przejmują Dwaj Zgryźli Tetrycy.  – Milewski – Olkiewicz – Roki Prowadzi Paczul. Startujemy o 19:45.  
11.04.2021
Suche Info
11.04.2021

Czerwona kartka Sebastiana Szymańskiego

W 56. minucie spotkania pomiędzy Dynamem Moskwa a Urałem Jaketynburg Sebastian Szymański musiał opuścić boisko z powodu otrzymania dwóch żółtych kartek. Jego zespół ostatecznie zremisował u siebie 2:2. Było to „polskie” spotkanie w rosyjskiej Priemjer-Lig. W ekipie gości cały mecz zagrał Rafał Augustyniak. Z kolei drugi z naszych reprezentantów osłabił swoją ekipę – najpierw w […]
11.04.2021
Suche Info
11.04.2021

Bramka Karola Świderskiego [WIDEO]

PAOK Saloniki w spotkaniu 29. kolejki greckiej Super League zremisował na wyjeździe 1:1 z Asteras Tripolis. Na listę strzelców wpisał się polski napastnik, dla którego było jedenaste ligowe trafienie w tym sezonie. Karol Świderski otworzył wynik meczu w 56. minucie. Bardzo dobrze przyjął piłkę w polu karnym i błyskawicznie sieknął nie do obrony. Jednak jego […]
11.04.2021
Suche Info
11.04.2021

Schalke wygrywa po błędzie Rafała Gikiewicza

Na boiskach Bundesligi doszło dziś do niesłychanych wydarzeń. Wyobraźcie sobie, że Schalke Gelsenkirchen odniosło drugie zwycięstwo w tym sezonie. Kolejnym niecodziennym widokiem była fatalna interwencja polskiego golkipera Rafała Gikiewicza, który w ostatnich miesiącach zbiera znakomite recenzje za swoje występy w bramce Augsburga. Ekipa z Gelsenkirchen w tym sezonie to istna wieża Babel. Jej spadek na […]
11.04.2021
Suche Info
11.04.2021

Skandal na Zanzibarze. Piłkarz został trafiony kamieniem

Żelisław Żyżyński, były komentator Canal +, na początku roku rozpoczął przygodę życia – wyjechał pracować na Zanzibarze. W nowym miejscu zamieszkania zajumuje się zarządzaniem lokalnego zespołu piłkarskiego – Pili Pili Dulla Boys. Piękne widoki, świetna pogoda, rajskie życie? W dużej mierze tak. Jednak zdarzają się też mniej przyjemne sytuacje. Otóż kibice drużyny przeciwnej zachowywali się […]
11.04.2021
Weszło
11.04.2021

Podbeskidzie podaje tlen Stali

Futbol jest taki złośliwy, że czasem pracujesz ciężko na wynik, a jednak nie będzie ci on dany. Ale to nie przypadek dzisiejszego Podbeskidzia. Bielszczanie ciężko popracowali bowiem na to, by Zagłębie miało zwycięstwo i ich praca nie poszła na marne. Górale mogli osiągnąć dzisiaj arcyważne w kontekście walki o utrzymanie trzy punkty, dzięki któremu wyprzedziliby […]
11.04.2021
Suche Info
11.04.2021

Napoli wygrywa z Sampdorią. Zieliński z asystą [WIDEO]

W „polskim” meczu Serie A lepszy okazał się zespół Piotra Zielińskiego. Polski pomocnik wydatnie przyczynił do zdobycia trzech punktów przez Napoli – zaliczył asystę przy trafieniu Fabiana Ruiza. Neapolitańczycy byli dziś zdecydowanie lepszym zespołem. Gdyby wykorzystali połowę dogodnych szans, to spotkanie zakończyłoby się pogromem ekipy Bartosza Bereszyńskiego. Piotr Zieliński zaliczył tym samym siódmą asystę w […]
11.04.2021
Suche Info
11.04.2021

Doradca Haalanda żąda dla niego miliona funtów tygodniowo

Wobec bardzo prawdopodobnego braku awansu do Ligi Mistrzów, wszystko wskazuje na to, że Erling Haaland po sezonie opuści Borussię Dortmund. Już od dłuższego czasu mówi się o poważnym zainteresowaniu ze strony czołowych europejskich klubów. Angielski „Miror” ujawnił, że jego doradca, Mino Raiola, postawił potencjalnym nabywcom warunek: pensja piłkarza ma wynosić milion funtów tygodniowo.   Ostatnimi czasy […]
11.04.2021
Suche Info
11.04.2021

Radosław Sobolewski już jutro zostanie zwolniony?

Radosław Sobolewski kilka dni temu poinformował, że wraz z końcem sezonu opuści Wisłę Płock. Jednak okazuje się, że jego rozstanie z Nafciarzami może nastąpić szybciej. Według informacji Macieja Wąsowskiego z Przeglądu Sportowego władze płockiego klubu mają jutro podjąć wiążącą decyzję w tej sprawie. Ponoć już trwają intensywne poszukiwania jego zastępcy. Wisła Płock znajduje się ostatnio […]
11.04.2021
Suche Info
11.04.2021

Kobylański błysnął w drugiej Bundeslidze

Przypomniał nam o swoim istnieniu Martin Kobylański i zrobił to w sposób dość spektakularny. Polak był bohaterem Eintrachtu Brunszwik w meczu z VfL Osnabrück.  Drużyna Kobylańskiego sprawiła rywalom srogie lanie, strzelając cztery bramki i nie tracąc żadnej. Syn byłego reprezentanta naszego kraju był autorem dwóch z tych goli. W pierwszej połowie dołożył też asystę przy trafieniu, […]
11.04.2021
Suche Info
11.04.2021

Szalony mecz w II lidze. Rezerwy Śląska znów zwycięskie

Nieźle na poziomie II ligi poczynają sobie rezerwy Śląska Wrocław. Podczas gdy druga drużyna Lecha Poznań ma tyle samo punktów, co będący strefie spadkowej Hutnik Kraków, zaplecze wrocławskiej ekipy zajmuje szóste miejsce w tabeli. Dziś o sile Śląska II przekonała się Bytovia Bytów.  Prowadzenie Śląskowi dał w 15. minucie Przemysław Bargiel. Wynik z rzutu karnego […]
11.04.2021
1 liga
11.04.2021

Styl nędzny, wynik rozczarowujący. Arka remisuje z Odrą

Co za piach. Co za kopanina. Efektywny czas gry w starciu Arki Gdynia z Odrą Opole szacujemy na jakieś 15 do 20 minut. Na ogół jest tak, że mecz piłkarski przerywany jest faulami, wybiciami, zmianami – tutaj było odwrotnie. Oglądaliśmy faule, wybicia i zmiany, a od wielkiego dzwonu składną wymianę podań. Ostatecznie starcie zakończyło się […]
11.04.2021
Suche Info
11.04.2021

Walukiewicz znów nie podniósł się z ławki

Sebastian Walukiewicz był jednym większych nieobecnych marcowego zgrupowania reprezentacji Polski. Paulo Sousa pominął piłkarza, na którego wcześniej postawił Jerzy Brzęczek, w związku z tym zawodnik Cagliari grał tylko w młodzieżówce. Niestety sytuacja klubowa Polaka cały czas się nie poprawia.  20-latek siedzi na ławce rezerwowych. Dziś Leonardo Semplici nie znalazł dla niego miejsca w składzie na […]
11.04.2021
Weszło
11.04.2021

LIVE: Paździerz w hicie

Dzisiaj wiadomo – na tapet ładujemy głównie Lecha z Legią, ale i wcześniej nasza ukochana liga potrafi coś przygotować. Konkretnie starcie Zagłębia z Podbeskidziem. Miedziowi w trzech ostatnich meczach dostali w czapkę, Górale mogą przeskoczyć Cracovię. Liczymy, że będzie się działo. Fot.FotoPyK
11.04.2021
Suche Info
11.04.2021

Podstawowy piłkarz Realu wypada do końca sezonu

Ciąg dalszy problemów zdrowotnych piłkarzy Realu Madryt. Lucas Vazquez, który wczoraj w meczu z FC Barceloną musiał opuścić boisko jeszcze przed przerwą, w tym sezonie już nie zagra.  Real oficjalnie poinformował, że Hiszpan ma problem z lewym kolanem, który wyklucza udział w kolejnych spotkaniach. W tym sezonie Vazquez występuje głównie na prawej obronie, gdzie udanie […]
11.04.2021
Weszło
11.04.2021

Czego brakuje Legii przed pucharami?

Starcie Lecha z Legią zawsze buduje napięcie, ale teraz w gruncie rzeczy nie ma większego znaczenia. Lech skończy sezon w środku tabeli, Legia będzie mistrzem. A skoro tak, można poszukać dziury w rzekomo całym i sprawdzić, czego brakuje Wojskowym przed pucharami. Bywało już wiele razy tak, że Legia dobrze wyglądała w lidze, a potem przychodził […]
11.04.2021
Suche Info
11.04.2021

Były piłkarz Pogoni trafia w Australii

Lubimy od czasu do czasu sprawdzać, jak radzą sobie piłkarze, którzy jeszcze do niedawna biegali po ekstraklasowych boiskach. Iker Guarrotxena, który w barwach Pogoni Szczecin miał jedynie przebłyski dobrej gry, przypomniał o sobie, strzelając gola w lidze australijskiej.  Hiszpan obecnie występuje w Western United i to już jego drugi pracodawca po opuszczeniu szeregów Portowców w […]
11.04.2021