post Avatar

Opublikowane 25.01.2021 14:56 przez

Szymon Janczyk

Co jakiś czas gracze, którzy nie załapali się na bycie promowanym przez Pro Junior System, z żalem mówią o tym, że mogliby zrobić większą karierę. Ktoś dostrzegłby ich szybciej, ktoś kupiłby ich wyżej, a tak – zakopali się gdzieś niżej i poważny futbol trochę im uciekł. Sprawdziłem więc, ile waży Pro Junior System na zapleczu Ekstraklasy. Czy zwycięzcy klasyfikacji wydali w świat talenty? Kto najczęściej korzystał z premii, które oferował projekt PZPN? Gdzie są dziś piłkarze, którzy te premie zdobywali? Zapraszamy.

Wspomniany na wstępie żal pojawił się w tym cyklu całkiem niedawno i warto do niego nawiązać. Maksymilian Banaszewski mówił, że gdyby Pro Junior System wprowadzono wcześniej, podążyłby śladem Arkadiusza Pyrki. Maks ma rację, natomiast niekoniecznie należy to odbierać tylko jako pochwałę całego projektu. To także zarzut do tego, jak działały polskie kluby. Zanim nie zmuszono ich do poszukania talentów i gry młodzieżą, rzadko zaglądały niżej. Dlatego owszem – ruch talentów między ligami jest dziś większy. Ale co z niego wynika?

PJS napędzał Wigry i utrzymał przy życiu Stomil

Po czterech latach funkcjonowania systemu PJS w 1. lidze skorzystało z niego 16 klubów. Kilka z nich zaznaczało swoją obecność w siódemce (w pierwszym sezonie piątce – przyp.) nagradzanych więcej niż raz, choć żaden nie pojawiał się w tej klasyfikacji we wszystkich czterech sezonach. Oczywiście nie jest to łatwe – część zespołów awansowała, inni spadli, więc siłą rzeczy ciężko było zgarniać premie rok po roku. No dobrze, a kto robił to najczęściej?

KTO NAJCZĘŚCIEJ ZARABIAŁ NA PRO JUNIOR SYSTEM?

Niewykluczone, że po zakończeniu obecnych rozgrywek na czele będziemy mieć już samotnego jeźdźca. Tyszanie są bowiem w siódemce drużyn, które na dziś łapią się na premię za sezon 2020/2021. I chociaż po odejściu Jana Biegańskiego będzie o nią trudniej, to tyska tradycja stawiania na młodzież daje nadzieję na choćby niewielki zastrzyk finansowy. Ciekawostką jest z kolei to, że jeśli GKS Tychy zgarnie za ten sezon więcej niż 700 tys. zł (czyli zajmie minimum czwarte miejsce), zostanie klubem, który zarobił najwięcej pieniędzy na PJS w historii 1. ligi. Aktualnie zespołem, któremu gra młodzieżą najbardziej się opłacała, są Wigry Suwałki. Zespół z polskiego bieguna zimna dwukrotnie wygrywał klasyfikację Pro Junior System. Dzięki temu zarobił 3,2 miliona zł w trzy lata. Pieniędzy z PZPN byłoby jeszcze więcej, jednak w ubiegłym sezonie Wigrom nie udało się utrzymać w lidze, więc z uwagi na COVID-ową reformę otrzymali tylko połowę kwoty.

Z drugiej strony – gdyby nie reforma, nie otrzymaliby nic. Tak że nie ma na co w Suwałkach narzekać.

KTO NAJWIĘCEJ ZAROBIŁ NA PRO JUNIOR SYSTEM?

A jak wpływy z PJS miały się do budżetu Wigier? Z raportu Deloitte dowiemy się, że w 2018 roku klub z Suwałk miał 3,3 mln zł przychodu. Natomiast rok później przychody sięgały już 5,5 mln zł. W tym okresie Wigry odebrały łącznie 2,4 mln zł z tytułu premii za Pro Junior System. Portal “wirtualnesuwalki.pl” zdradza, że w latach 2018-2019 z tytułu różnych dotacji klub otrzymał 4,9 mln zł z publicznych pieniędzy. Czyli wpływy z programu PZPN stanowiły 27% przychodów Wigier, a gdy weźmiemy pod uwagę tylko pieniądze uzyskane w inny sposób niż poprzez dotację – aż 61%. Wychodzi na to, że wygrywając PJS w sezonie 2018/2019 klub z Suwałk otrzymał:

  • więcej niż przez dwa lata łącznie z tytułu przychodów innych niż dotacje
  • więcej niż przez dwa lata łącznie z tytułu premii za udział w rozgrywkach i transmisji

Nie ma wątpliwości – bez premii za promowanie młodzieży Wigry nie byłyby w stanie funkcjonować na zapleczu Ekstraklasy. Martwi jedynie fakt, że mimo dwukrotnej wygranej w PJS, Wigry – według Deloitte – nie zarobiły nawet złotówki na transferach. Wszystko przez to, że zwykle ogrywały wypożyczonych młodzieżowców.

GKS TYCHY WYGRA ZE STOMILEM? KURS 2.40 W TOTALBET!

Rzućmy jeszcze okiem na dwójkę uzupełniającą podium – GKS Tychy oraz Stomil Olsztyn i sprawdźmy, ile im dała premia za PJS. Warto przypomnieć, że dla olsztynian w oznaczała ona przetrwanie, bo załatała częściowo dziurę w budżecie klubu. Ale do brzegu.

  • GKS Tychy – łącznie 15,3 mln zł przychodu w latach 2017 i 2019. 1,5 mln zł to premia za PJS, co stanowi 10% tej kwoty. W porównaniu do Wigier – przepaść. Porównywalne pieniądze GKS zarobił z dnia meczowego (1,3 mln zł), blisko trzykrotnie więcej (ok. 4,2 mln zł) zarobił w samym 2019 roku z tytułu przychodów miejskich.
  • Stomil Olsztyn – łącznie 7,5 mln zł przychodu w latach 2018 i 2019. 1,8 mln zł to premia za PJS, co stanowi 24% tej kwoty. To już sytuacja znacznie bliższa tej znanej nam z Suwałk. W 2019 roku klub zarobił zaledwie nieco ponad 300 tys. zł z tytułu miejskich dotacji, więc w przeciwieństwie do GKS-u, nie mógłby przeżyć bez premii za grę młodzieżowców.

A jak inwestowane są te pieniądze? To już inna para kaloszy. Z raportu Deloitte za rok 2019 wynika, że Wigry Suwałki 58% przychodów przeznaczały na wynagrodzenia. To ogromny wzrost w porównaniu do 2017 (21%), ale i tak nic w porównaniu z takim Zagłębiem Sosnowiec. W 2017 roku premia za PJS stanowiła 18% przychodów klubu, a na wynagrodzenia wydawano 189% przychodów.

Coś nam się wydaje, że tej premii w Sosnowcu nawet nie zauważyli.

Wygrali PJS, ale nie zaistnieli wyżej

Strona finansowa programu Pro Junior System jest już chyba jasna, więc zajmijmy się stroną sportową. Sprawdziłem, jak mają się losy piłkarzy, którzy dołożyli cegiełkę do zgarnięcia największego kawałka tortu. Co dziś robią młodzieżowcy z Olimpii Grudziądz, Stomilu Olsztyn i Wigier Suwałki? Po odrzuceniu gości, którzy rozegrali mniej niż 500 minut w zwycięskich sezonach (ci pełnili marginalną rolę), zostaje nam grono 18 talentów. Pocieszające, że tylko jeden z nich nie gra dziś w piłkę na szczeblu centralnym. Poza tym:

Nieźle. Nieco słabiej robi się jednak, gdy zagłębimy się w szczegóły. Bo bilans zawodników z Ekstraklasy wcale nie powala.

  • Jakub Wrąbel – 0 minut w tym sezonie.
  • Daniel Mikołajewski – 0 minut w tym sezonie
  • Damian Pawłowski – 142 minuty w tym sezonie
  • Paweł Olszewski – 936 minut w tym sezonie

OLSZEWSKI I JAGA WYGRAJĄ Z LECHIĄ? KURS 3.50 W TOTALBET!

Dobrze, że jest Olszewski, bo okazałoby się, że w ciągu czterech lat zwycięzcy PJS nie wypuścili w świat ani jednego zawodnika, który w Ekstraklasie ma inną pozycję niż siedząca. Na ławce lub trybunach. Natomiast pamiętajmy, że to, że obrońca Jagi uzbierał tyle minut, było jedną z większych niespodzianek. Z całej 18-stki grę w ESA po wygranej (po – to ważne, bo niektórzy debiutowali przed ograniem się w 1. lidze) w Pro Junior System ma za sobą ośmiu piłkarzy, ale tylko kilku zaliczyło tam udany epizod. Oprócz Olszewskiego i Wrąbla są to Karol Angielski i Jakub Łukowski. Wychodzi na to, że najlepsi młodzieżowcy wyszli w 2017 roku z Grudziądza. To by się nawet zgadzało, bo przecież wśród szóstki piłkarzy, którzy grają dziś w 1. lidze, najlepiej radzi sobie Angielski. Regularnie grają także Wiktor Biedrzycki i Konrad Matuszewski. Artur Siemaszko, Szymon Łapiński i Łukowski to raczej rezerwowi.

Czyli zwycięzcy Pro Junior System z czterech poprzednich lat mogą się pochwalić łącznie czwórką piłkarzy, którzy funkcjonują na tym samym lub wyższym poziomie jako podstawowi zawodnicy swoich zespołów. Dobrze czy źle? Oceńcie sami.

Nie zarobili, a zasłużyli

Mamy jednak w zanadrzu pewną ciekawostkę. Z wyjątkiem poprzednich rozgrywek spadkowicze nie otrzymywali premii za PJS. Przez to pieniądze przeszły koło nosa dwóm zespołom: Ruchowi Chorzów, i Górnikowi Łęczna, które spadły z ligi w sezonie 2017/2018. Obydwa kluby zajęły dwa pierwsze miejsca w klasyfikacji i… to ich zawodnikom wiedzie się lepiej. Z 13 piłkarzy, którzy rozegrali więcej niż 500 minut:

  • 1 jest w La Liga 2 (Mateusz Bogusz)
  • 3 jest w Ekstraklasie
  • 3 jest w 1. lidze
  • 2 jest w 2. lidze
  • 4 jest w 3. lidze lub niżej

W teorii ekstraklasowiczów jest mniej. Tyle że grają oni więcej. Zwłaszcza ci z Górnika:

  • Patryk Szysz – 985 minut w tym sezonie
  • Tomasz Makowski – 709 minut w tym sezonie
  • Mateusz Hołownia – 45 minut w tym sezonie

GÓRNIK ŁĘCZNA WYGRA Z GKS-EM BEŁCHATÓW? KURS 2.47 W TOTALBET!

Do tego Bogusz, który w La Liga 2 uzbierał dwukrotnie więcej minut niż Chrzanowski w Serie B, a Bartłomiej Kulejewski z rocznika 2000, gra w trzeciej lidze tylko dlatego, że nadal jest w Ruchu i wciąż ma szansę się przebić. Ale ok, nie gdybajmy, trzymajmy się faktów. A te są takie, że oprócz dwóch piłkarzy regularnie grających w Ekstraklasie i jednego regularnie grającego poza granicami kraju, mówimy także o dwójce regularnie grającej w 1. lidze (Filip Karbowy, Michał Walski). Czyli pięciu z 13 zawodników, a mówimy tylko o dwóch zespołach i jednym sezonie – nie czterech, jak we wcześniejszych przypadkach.

To na pewno każe postawić pytanie, czy spadkowicze faktycznie nie powinni otrzymywać ani grosza za dobry wynik w PJS. Być może jednak warto wymyślić jakąś formę wsparcia dla tych, którzy w przyszłości wypromują nam kolejnego Bogusza, czy Szysza, ale nie dostaną za to żadnego wynagrodzenia, w przeciwieństwie do tych, którzy dostarczyli nam rezerwowego bramkarza Wisły Płock i autora sześciu goli na zapleczu Ekstraklasy.

Siedmiu wspaniałych

Na koniec jeszcze nieco szersze spojrzenie na temat Pro Junior System. W ciągu czterech lat na podium programu w 1. lidze stanęło łącznie 10 klubów (dwa dwukrotnie). Zakładając, że żeby zająć miejsce w pierwszej trójce, trzeba regularnie wystawiać do gry minimum dwóch młodzieżowców (wyjątkiem Puszcza z sezonu 17/18, która zyskała po degradacji Ruchu i Górnika), powinniśmy mieć do czynienia z grupą przynajmniej 24 zawodników, którzy grali na tyle często i na tyle dobrze, że przynieśli swoim zespołom dobry wynik sportowy. I jeszcze lepszy wynik finansowy, bo PZPN na nagrody dla czołowych drużyn przeznaczył łącznie 14,5 mln zł, podczas gdy pozostałe drużyny musiały podzielić między siebie dwukrotnie niższą kwotę (7,2 mln zł). Jakich piłkarzy otrzymaliśmy za te ponad 14 “baniek”?

Wychodzi na to, że lepiej od zwycięzców radzili sobie ci, którzy zarobili nieco mniej. Z grona 24 zawodników, którzy przyczynili się do miejsc 2-3 w Pro Junior System, żaden nie gra niżej niż w 2. lidze. Ok, Paweł Florek gra w 3. lidze, ale w Hiszpanii, więc, jakby nie było, lepsze to niż 3. liga nad Wisłą. Co więcej – tylko dwóch z nich gra w 2. lidze, natomiast Przemysław Płacheta jest już reprezentantem Polski z Championship. Zwycięzcy kadrowicza nie mają żadnego, więc różnica jest spora. Ale nie dzielmy, a łączmy. Kluby z TOP 3 PJS od startu projektu mogą się pochwalić 22 zawodnikami, którzy po ograniu się na zapleczu, zagrali także w Ekstraklasie.

Z PODIUM PJS W 1. LIDZE DO EKSTRAKLASY

Kolejnych 22 piłkarzy z debiutem na najwyższym poziomie po zarobieniu premii dla swojego klubu w 1. lidze to zawodnicy, których zespoły plasowały się na miejscach 4-7 (4-5 w sezonie 16/17 – przyp.). Kogo znajdziemy w tej grupie? Możecie się nieźle zdziwić.

  • Jakub Moder, Konrad Michalak, Jakub Łabojko, Szymon Żurkowski i Patryk Klimala – każdy gra dziś w lidze zagranicznej
  • Karol Fila i Mateusz Lis mają już ponad 50 spotkań w ESA
  • Maksymilian Sitek, Karol Niemczycki i Aleks Ławniczak mają na tyle dobre wejście, że pewnie zostaną w niej na dłużej

Łącznie w grupie 40 młodzieżowców (wciąż stosujemy kryterium 500 minut – przyp.) wypromowanych przez zespoły, które podzieliły między siebie wspomniane wcześniej (7,2 mln zł), tylko sześciu piłkarzy nie utrzymało się na poziomie centralnym. Jeden gra w niższych ligach w Niemczech, dwóch w 2. lidze, trzech w 3.

Podsumujmy więc cały ten interes. Pierwszoligowcy, którzy w ciągu czterech ostatnich lat zarobili na Pro Junior System, wypuścili w świat 82 zawodników ogranych i gotowych do walki o swoje kariery. Większość z nich zagrała później w Ekstraklasie (44). Spora część albo nadal w niej gra, albo przynajmniej utrzymała się na zapleczu. Znalazło się także grono, które zrobiło karierę.

CO ROBIĄ DZIŚ PIŁKARZE, KTÓRZY POMOGLI KLUBOM ZDOBYĆ PREMIĘ?

Wychodzi na to, że przez cztery lata 26 beneficjentów Pro Junior System w 1. lidze zapewniło polskiej piłce 65 zawodników, którzy zdołali pójść wyżej lub chociaż zostać na dotychczasowym poziomie. To średnio 2,5 piłkarzy klub. Ok. 16 na sezon. Jeśli mielibyśmy podzielić całość wypłaconych premii na każdego z nich – po równo – wychodziłoby, że PZPN za jednego solidnego lub dobrego piłkarza zapłacił 350 tys. zł. Można chyba stwierdzić, że było warto te pieniądze wydać. Wciąż otwarte pozostaje jednak pytanie o to, kiedy kluby się usamodzielnią, bo przecież to, że federacja de facto płaci za wyszkolenie zawodnika, wygląda jak kieszonkowe od rodziców.

Za dobre sprawowanie skapnie parę groszy.

A przecież każdy kiedyś dorasta i wtedy głupio już prosić o pięć dyszek na wyjście z kumplami. Patrząc na wydatki PZPN-u na PJS można się zastanowić, czy po podniesieniu jakości szkolenia i rozwinięciu działów skautingu, kluby nie zarobiłyby więcej? I to wszystkie, a nie tylko te siedem, które wyprzedzi resztę w „Tour de Junior”. Cóż, to chyba pytanie retoryczne, choć odpowiedź na nie wciąż wielu umyka.

SZYMON JANCZYK

fot. Newspix

Opublikowane 25.01.2021 14:56 przez

Szymon Janczyk

Liczba komentarzy: 5
Subscribe
Powiadom o
guest
5 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Pitbwa
Pitbwa (@pitbwa)
1 miesiąc temu

Ciekawy artykuł! Zastanawiam się tylko ilu tych chłopków których dzisiaj oglądamy w ESA lub na zachodzie a już nawet sprawdzamy w kadrze przepadło by gdyby nie wymóg gry młodzieżowcem i PJS

Xxx
Xxx
1 miesiąc temu

Co ciekawe dla Tychów ten pierd z PZPN’u do szczęścia nie bardzo jest potrzebny ( zaledwie parę drobnych) mogą wyjść na pierwsze miejsce po sezonie. Chwała im za grę młodzieżą.

pitr1922
pitr1922
1 miesiąc temu

Świetne zestawienie ale brakuje mi jednego – ilu z tych zawodników wciąż jest młodzieżowcem. Bo to może być powód, że wciąż grają w swoich drużynach. Kiedyś już było zestawienie graczy którzy przeskoczyli U22 – ilu z nich gra dalej bo są dobrzy a ilu przestało bo są za starzy.

Hiszpania
01.03.2021

Realowi Madryt potrzeba było stu okazji, Real Sociedad wykorzystał pół

Mógł Real Madryt spokojnie wygrać to spotkanie i przed derbami Madrytu zbliżyć się do Atletico na wyciągnięcie ręki. Królewscy postanowili jednak na własne życzenie skomplikować sobie życie w starciu z Realem Sociedad. Zanim bowiem nadeszły właściwe derby, podopieczni Zidane’a stracili punkty w realowym starciu.  Nie ulega wątpliwości, że byli dzisiaj drużyną lepszą. Stworzyli sobie więcej […]
01.03.2021
Weszło FM
01.03.2021

Wtorek w Weszło FM: Grzegorz Lato wspomni Kazimierza Górskiego, dużo magazynów i PP

Wtorek w radiu Weszło FM jak zawsze zapowiada się niezwykle ciekawie, a przede wszystkim różnorodnie. Najwięcej będzie o futbolu, ale nie tylko. Oto szczegóły ramówki: 7:00 – 10:00 – Dwójka bez sternika – Wojciech Piela i Adam Kotleszka wprowadzą Was w dobry nastrój od samego rana. Gośćmi będą Grzegorz Lato z okazji 100. rocznicy urodzin […]
01.03.2021
Inne sporty
01.03.2021

Uwaga, mamy talenty. Polacy poradzili sobie na MŚJ w biathlonie

Polskie sporty zimowe przeżywają ostatnio piękne chwile. Nasi skoczkowie od dawna wiodą prym na każdych mistrzowskich zawodach, czego najnowszym dowodem jest Piotr Żyła, który w sobotę został najstarszym mistrzem świata w historii tej dyscypliny. Ale okazuje się, że Polska w zimie nie tylko skokami stoi. Niecałe dwa tygodnie temu w slalomie gigancie świetne wyniki osiągnęły […]
01.03.2021
Kanał Sportowy
01.03.2021

WESZŁOPOLSCY LIVE – Szysz, Kuzdra, Flis, Djurdjević


01.03.2021
Weszło
01.03.2021

Panie Frankowski, to był cyrk

Pochwaliliśmy sędziów za to, że w dwóch z czterech ostatnich kolejek nie popełnili rażących błędów. No i się zemściło. Sędzia Frankowski w Zabrzu urządził kabaret i pozwolił zawodnikom Górnika na skopanie Luquinhasa. Z kolei sędzia Stefański w Białymstoku dopatrzył się zagrania ręką Augustyna, wyrzucił go z boiska i pomógł Piastowi w wygraniu tego spotkania.  Zaczniemy […]
01.03.2021
Hiszpania
01.03.2021

Bartomeu zatrzymany, policja w biurach. Dzieje się w Barcelonie

Być może żaden gol zdobyty przez piłkarzy Barcelony w tym sezonie nie ucieszył kibiców Dumy Katalonii tak bardzo, jak dzisiejsze wiadomości o zatrzymaniu Josepa Marii Bartomeu. Były prezydent klubu stał się w pewnym momencie w Katalonii wrogiem publicznym numer jeden, doprowadzając Barcę do wizerunkowego i finansowego kryzysu. Dziś służby weszły do biur Barcelony i zajęły […]
01.03.2021
Niemcy
01.03.2021

Wielkie czystki w Schalke. Poleciały głowy całego pionu sportowego

Schalke Gelsenkirchen to jedna wielka stajnia Augiasza. Piłkarze tworzą sobie przed meczem komitet delegacyjny, który ma wymusić zwolnienie kolejnego już trenera. W ich mniemaniu nie ma odpowiednich kompetencji. W sobotę zaś oni wykazali się „profesjonalną” postawą i zebrali oklep 1:5 od VFB Stuttgart. Reakcja klubu? Już w niedzielę pożegnał się z trenerem Christianem Grossem. Podziękowano […]
01.03.2021
Weszło
01.03.2021

Dlaczego Cracovia może spaść z ligi?

Tak, Cracovia może spaść z ligi. Tabela nie kłamie. Jesienią wydawałoby się to totalnie absurdalne. Zimą tak samo. Ba, jeszcze na starcie ligowej wiosny potraktowalibyśmy to jako czystą fantastykę. Ale teraz, widząc obraz nędzy i rozpaczy ekipy Michała Probierza, odnosimy wrażenie, że Cracovia autentycznie może zlecieć z Ekstraklasy i to z niemałym hukiem. Jasne, że […]
01.03.2021
Weszło
01.03.2021

Dzwońcie do Rivaldo i Zahovicia. Niech naprostują synków jak po wywiadówce

W linii ataku jedenastki badziewiaków syn Rivaldo i syn Zlatko Zahovicia. Trzecim do grania w tej szalonej formacji Żan Medved, któremu brakuje tylko, żeby nazywał się Nedved i był synem legendy Juventusu. Tak czy siak, zestawienia najgorszych piłkarzy kolejki warto wysłać do dwóch dawnych legend piłki, a ci powinni przyjechać w reakcji do Polski jak […]
01.03.2021
Weszło
01.03.2021

Nie taki poniedziałek nudny, jak go malują. Typy na mecze w Premier League i LaLiga

Niby w czołowych ligach tylko dwa mecze. Niby nie są szczególnie ciekawe, bo żadne z nich nie rozegra się bezpośrednio na szczycie Premier League ani LaLiga. Niemniej, mogą to być starcia, które okażą się wiążące dla ostatecznego układu tabeli, a także dla losów szkoleniowców tych drużyn.  Tak czy owak, postanowiliśmy przejrzeć, co w swojej ofercie […]
01.03.2021
Weszło
01.03.2021

Jaja ze stali Dusana Tadicia. Jak rozpoznać kozaka?

Trudno o bardziej satysfakcjonującą rzecz w futbolu niż gol w doliczonym czasie gry na wagę punktów. No chyba, że strzelasz tego gola w meczu lidera z wiceliderem. Po rzucie karnym. I po tym, jak rywal cisnął ci przed wykonaniem tego karnego od „pizd”. Dusan Tadić pokazał, że ma jaja ze stali. Wiadomo – bez kibiców […]
01.03.2021
Weszło
01.03.2021

Ligowy peleton. Będzie szarpanina o czwarte miejsce?

Nie chcemy powiedzieć, że już nikt poza Legią, Pogonią i Rakowem nie włączy się do gry o medale, bo to jest Ekstraklasa. Widzimy załamanie formy Pogoni, pamiętamy, że Raków wciąż ma swoje kłopoty. Analogicznie nie chcemy powiedzieć, że do gry o spadek nie włączy się już nikt poza Podbeskidziem, Cracovią i Stalą. Natomiast gdy patrzymy […]
01.03.2021
Blogi i felietony
01.03.2021

Erik Cikos: Wisłę Kraków mam w sercu do dziś. Z Hyballą mogą wrócić na szczyt

Erik Cikos dekadę temu został mistrzem Polski z Wisłą Kraków a teraz może… zdobyć Puchar Polski. Z Puszczą Niepołomice. Czy w Małopolsce naprawdę wierzą, że pierwszoligowe „Żubry” mogą sięgnąć po trofeum? W wywiadzie z nami obrońca opowiada nie tylko o pucharowej przygodzie, ale także o tym, jak świętowali tytuł w Krakowie, kto był liderem w […]
01.03.2021
Weszło Extra
01.03.2021

Grzesik: Pracowałem na zmywaku, żeby nie pożyczać od rodziny

Jan Grzesik w wywiadzie z nami mówi zarówno o pozytywnych momentach swojej kariery, jak i tych gorszych chwilach. Np. o grze w Nadwiślanie Góra, gdy łączył piłkę z pracą na zmywaku. – Pierwsza wypłata wyszła na czas, ale później zaczęły się kłopoty. A człowiek musi z czegoś żyć. Żona zapracowywała się – tak trzeba to […]
01.03.2021
Weszło
01.03.2021

Ten, w którym wreszcie ktoś rzucił PSG rękawicę

Mimo zwycięstwa 4:0 nad Dijon, PSG nie może być pewne swego. Ba! W ligowej tabeli wyprzedza ich Lille, które zremisowało ze Strasbourgiem. Tuż za plecami czai się też Olympique Lyon oraz Monaco. Oba te kluby dzieli od aktualnych mistrzów kolejno jeden oraz dwa punkty. W końcu we francuskiej lidze szykują się nam emocje związane z […]
01.03.2021
Weszło
01.03.2021

Jacek Klimek: Stal ma 56 osób na kontraktach przy pierwszej drużynie

Jacek Klimek, który niedawno został prezesem Stali Mielec, w wywiadzie z nami zdradza kulisy funkcjonowania beniaminka Ekstraklasy. – Mamy 56 osób na kontraktach przy pierwszej drużynie. Te kontrakty, o których mowa, to tylko pierwszy zespół i sztab pierwszego zespołu.  To kilkunastu ludzi, którzy posiadają podpisane kontrakty, trenują, ale nie są brani pod uwagę pod względem […]
01.03.2021
Weszło
01.03.2021

Augustyniak, Krychowiak, Helik, Kędziora, Milik, Lewy… Weekend polskich goli | STRANIERI

Polscy piłkarze w ligach zagranicznych mają za sobą udany weekend. W Rosji bramkę, która spokojnie aspiruje do miana gola weekendu zdobył Grzegorz Krychowiak, a Rafał Augustyniak poprawił to dubletem. W Niemczech strzelał Robert Lewandowski, a we Francji Arkadiusz Milik. Nawet Tomasz Kędziora i Michał Helik sieknęli po brameczce, więc naprawdę było co oglądać. Kto jeszcze […]
01.03.2021
Weszło
01.03.2021

PRASA. Tułacz: Puszcza nie ma skautingu. Dodatkową robotę wykonują trenerzy

– Mieliśmy pomysł na wielu, ale dziś to pieniądze decydują. Czasem dwa tysiące złotych przeważa o wyborze innego klubu. A ilu dobrych zawodników odeszło? Maciek Domański jest dziś w ekstraklasie, ale trafił do niej za późno, grali u nas Karol Niemczycki, Dawid Abramowicz, Krzysiek Drzazga, Maksiu Sitek, Wiktor Żytek odszedł do aspirującego do ekstraklasy GKS […]
01.03.2021