post Avatar

Opublikowane 24.01.2021 07:09 przez

Sebastian Warzecha

Conor McGregor był zdecydowanym faworytem starcia z Dustinem Poirierem. Conor McGregor miał dziś zapewnić sobie miejsce w walce o pas kategorii lekkiej. Conor McGregor miał znów przynieść UFC miliony w pojedynku o mistrzostwo. Nic z tego nie wyszło – Poirier wziął rewanż za porażkę sprzed ponad sześciu lat i w drugiej rundzie mocnymi ciosami rzucił Irlandczyka na matę. A świat MMA zastygł w zdumieniu. Rok temu Conor mówił bowiem, że „król wrócił”, gdy pokonał Donalda Cerrone. Dziś król zdecydowanie upadł. Dosłownie i w przenośni.

Smaczne przystawki

Wiadomo, że wszyscy czekali na danie główne, ale naprawdę warto było nie nastawiać budzika na szóstą rano, a po prostu przesiedzieć całą galę – od karty wstępnej – i oglądać kolejne pojedynki. Tym bardziej, że rywalizację w tej zaczynał szukający przełamania Marcin Prachnio. Polak przegrał trzy pierwsze pojedynki w UFC – wszystkie w pierwszych rundach – i tak naprawdę zaskoczeniem było to, że otrzymał kolejną walkę. W dodatku opowiadał, że w kość dał mu się lockdown, który sprawił, że trenować musiał między innymi… na parkingach.

Nie spodziewaliśmy się więc cudów. A tymczasem Marcin pozytywnie nas zaskoczył. W starciu z Khalilem Rountreem zachwiał się co prawda ze dwa razy na nogach, ale ogółem walczył znakomicie. Obaj zresztą wypuszczali takie ciosy, że komentatorzy właściwie powinni byli używać fachowego nazewnictwa i głosić, że lecą same „luje ogłuszacze”. Serio, tu nie było ciosów przygotowujących do mocniejszych uderzeń. Każdy kolejny miał rywala znokautować. Ale żaden tego nie zrobił – skończyło się decyzją. A ta była jednogłośna i to na korzyść Polaka. Prachnio dostał swoje przełamanie, a my – niezły początek karty wstępnej.

Potem też było dobrze. Julianna Pena znakomicie poddała Sarę McMann za sprawą duszenia, dwie kolejne walki dały nam pokaz niezłego MMA na dystansie pełnych trzech rund. W karcie głównej zaczęło się od… dwukrotnego nokautu Mariny Rodriguez na Amandzie Ribas. Po serii mocnych ciosów Marina była przekonana, że sędzia przerwał pojedynek. A tu niespodzianka – wcale tego nie zrobił. Rodriguez jednak nie rozpaczała, tylko jeszcze raz podbiła do rywalki, wyprowadziła kolejnych kilka mocnych ciosów i tym razem arbiter już faktycznie pojedynek zakończył.

Potem zaprezentował się Machmud Muradow – Tadżyk związany z Czechami, a trenujący w poznańskim klubie – który kolanem i ciosami znokautował Andrew Sancheza. Niezłe trzy rundy zobaczyliśmy w kolejnej walce kobiet, aż wreszcie przeszliśmy do pierwszego z głównych dań – co-main eventu gali, czyli starcia Dana Hookera z Michaelem Chandlerem. Ten pierwszy to szeroka czołówka kategorii lekkiej, drugi… debiutował dziś w UFC. Ale fani na jego walkę czekali od dawna, bo to żaden anonim – wręcz przeciwnie. Chandler już teraz jest jedną z gwiazd MMA i wreszcie trafił do największej federacji świata.

A jak już trafił – to wszedł z drzwiami.

Połowa pierwszej rundy wystarczyła mu, by znokautować swojego rywala. Znakomitym sierpowym najpierw powalił Hookera na matę, a potem kombinacją ciosów zmusił sędziego do przerwania pojedynku. Choć najważniejsze i tak chyba było to, co mówił po walce. – Conor McGregor – niespodzianka, niespodzianka! Jest nowy król dywizji lekkiej. Dustin Poirier, twój czas nadchodzi. I Chabib, jeśli kiedyś uznasz, że chcesz nas zaszczycić swoją obecnością z powrotem w klatce UFC w twojej wyprawie po 30-0 [bilans pojedynków – przyp. red.], musisz kogoś pokonać. Więc pokonaj mnie, o ile dasz radę – mówił. A potem krzyczał dookoła, że chce walk z najlepszymi. Cóż, ma trochę pecha.

Bo jego znakomity występ przyćmiło to, co stało się chwilę później.

Conor padł

Pierwsza runda tego pojedynku przebiegała tak, jak się tego spodziewaliśmy. Poirier poszukał obalenia, było trochę pracy przy siatce, nieco brudnego boksu, ale w końcu obaj fighterzy wrócili na środek. Amerykanin miał znakomitą strategię – kopnięciami celował w nogę postawną McGregora, skutecznie ją obijając i utrudniając Conorowi poruszanie się po macie. A potem w drugiej rundzie zapisał niesamowitą kartę w historii nie tylko UFC, ale całego MMA.

Bo naprawdę – wszyscy czekali już na zwycięstwo McGregora. I liczyli, że skusi ono do powrotu do UFC Chabiba Nurmagomiedowa. Ten zresztą zapowiadał (o ile Dana White nie blefował), że będzie się dzisiejszej gali przyglądać i jeśli ktoś zrobi tam „coś specjalnego”, to rozważy powrót, by bronić mistrzostwa. Cóż, chyba możemy uznać, że Dustin Poirier coś specjalnego zrobił.

McGregor powszechnie uważany jest bowiem za jednego z najlepszych – o ile nie najlepszego – boksera w UFC. McGregor nigdy wcześniej nie przegrał przez nokaut, swoje cztery zawodowe porażki notował jedynie przez poddania. Nikt nie był w stanie pokonać Irlandczyka ciosami. Aż do dziś. Gdy Poirier zaczął sypać serią mocnych uderzeń, Conor mógł jedynie wycofać się pod siatkę i próbować kontry. Sam wcześniej – tak się wydawało – całkiem udanie napoczął rywala. Ale ten był jednak w znakomitej formie.

I w końcu Poirier trafił. Raz, piekielnie mocno. Zachwiał Irlandczykiem. Potem drugi, trzeci i czwarty cios też sięgnęły celu. Conor nie utrzymał się na nogach. Padł na matę, a fani – obecni przecież na hali – wpadli wręcz w ekstazę. Bo to mniej więcej tak, jakby w bokserskim ringu znokautować Tysona Fury’ego – niemal niewyobrażalne. Gdy sędzia przerwał pojedynek, wszyscy mogli uznać, że byli świadkami czegoś absolutnie historycznego.

Ta walka miała przecież zakończyć się zupełnie inaczej. Inny miał być zwycięzca, inne potencjalne zestawienia, inne rozmowy po pojedynku. A propos rozmów, oddać musimy McGregorowi, że zachowywał się zupełnie inaczej niż zwykle. Po prostu uznał wyższość rywala, pogratulował mu wygranej, ale zapowiedział, że jeszcze tu wróci. Zresztą mimo tej porażki to dalej jest jego scena, dalej jego show. Po prostu teraz będzie występować w nieco innej roli.

A skoro już o powrocie i kolejnej walce, to wróćmy do Michaela Chandlera. Ten o McGregorze w końcu wspominał, więc może warto byłoby to właśnie z nim się zmierzyć? Z całą pewnością akurat Conor na wybór potencjalnych rywali nie będzie mógł narzekać. Dustin Poirier raczej też nie – co by się na ten moment nie działo, zdaje się być kandydatem numer jeden do walki o pas mistrzowski.

Uczciwie sobie na nią zapracował.

Fot. Newspix

Opublikowane 24.01.2021 07:09 przez

Sebastian Warzecha

Liczba komentarzy: 3
Subscribe
Powiadom o
guest
3 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Ja12
Ja12
1 miesiąc temu

Stanoski innych tematów nie masz tylko, Najman Brzęczek to jest już k,,,, nudne. Co Boniek już nic nie mówi. A właśnie to kiedy ten nowy trener w Lutym a może w marcu

Spartakus - pogromca pzpnowskiej bandy zlodziei
Spartakus - pogromca pzpnowskiej bandy zlodziei
1 miesiąc temu

Mowilem na zapowiedzi – pycha kroczy przed upadkiem.

PlonGarbatka
PlonGarbatka
1 miesiąc temu

Powtórka nokautu po pieronie…

Weszło
03.03.2021

Freebet 25 PLN na Puchar Polski w eWinner!

Darmowe bonusy za sam fakt obstawiania meczów? Brzmi fantastycznie, więc sprawdzamy, o co chodzi. Legalny polski bukmacher eWinner przygotował dla nas kolejną odsłonę promocji „Futbol Totalny”. Promocja, dzięki której możemy zgarnąć atrakcyjne bonus za obstawianie meczów, tym razem ukierunkowana jest na rozgrywki Pucharu Polski. Możemy więc zgarnąć 25 PLN ekstra za obstawienie dzisiejszych spotkań! ZAREJESTRUJ […]
03.03.2021
Weszło
03.03.2021

Boguski strzela dla Wisły dłużej niż legendy. 14 lat i licznik bije – Niezły Numer!

W sportach walki po takim osiągnięciu usłyszałby z głośników: and still… W Płocku mógł jednak co najwyżej liczyć na dobre słowo od Petera Hyballi. Rafał Boguski strzelił w weekend dwa gole dla Wisły Kraków i nie tylko zagwarantował jej zwycięstwo, ale przede wszystkim trafił do siatki po 14 latach od swojej premierowej bramki dla „Białej Gwiazdy”. Weteran […]
03.03.2021
Weszło
03.03.2021

Tymoteusz Puchacz barometrem nastrojów w Lechu Poznań

Nastroje w Lechu Poznań muszą być teraz podłe, bo inne być nie mogą. Odpadnięcie z Pucharu Polski po 0:2 z Rakowem oznacza, że droga do europejskich pucharów już nawet nie tyle jest ciernista, co pełna kraterów z gorącą lawą, do której co tydzień będzie można wpaść i ostatecznie się spalić. „Kolejorz” musi teraz zająć czwarte […]
03.03.2021
Inne sporty
03.03.2021

Halvor Egner Granerud ma koronawirusa! Co z Norwegami?

Halvor Egner Granerud z jednej strony jest w tym sezonie dominatorem. Z drugiej jednak – w najważniejszych momentach albo brakuje mu zimnej krwi, albo ma niesamowitego pecha. Przegrał Turniej Czterech Skoczni, na mistrzostwach świata w lotach był o pół punktu gorszy od Karla Geigera, a w konkursie na normalnej skoczni w Oberstdorfie wylądował tuż za […]
03.03.2021
Weszło
03.03.2021

PRASA. Arbiter skazany za korupcję wrócił do pracy. Znowu sędziuje mecze

W dzisiejszej prasie wyróżnia się felieton Antoniego Bugajskiego. Dziennikarz zwraca uwagę, że jeden ze skazanych za korupcję sędziów wrócił do zawodu. – Arbiter skazany kiedyś prawomocnym wyrokiem za przyjmowanie łapówek w ustawionych meczach znowu sędziuje w ligowych rozgrywkach. Nazywa się Hieronim Twardosz i reprezentuje Poznań. Działacze bezradnie rozkładają ręce – nie mogą mu zabronić, skoro […]
03.03.2021
Anglia
02.03.2021

Manchester City dokonał egzekucji Wilków

Manchester City jest ostatnio w takim gazie, że nawet gdyby miał zagrać mecz w niedzielę rano, a jego piłkarze wyszliby na boisko z syndromem dnia poprzedniego, to i tak spotkanie zakończyłoby się ich wygraną. Dziś po prostu wybrali się na polowanie, ustrzelili Wolverhampton, choć wcale nie była to dla nich przyjemna rozgrywka. W drugiej odsłonie […]
02.03.2021
Weszło
02.03.2021

Lech Poznań i trofea – para wybitnie niedobrana

Gdy Lech grał w Lidze Europy, słabszą formę w Ekstraklasie można było tłumaczyć tym, że gra na trzech frontach. A że nawet po odpadnięciu z fazy grupowej LE w lidze nadal poznaniakom szło jak po grudzie, zespół Żurawia postanowił pójść krok dalej. I odprawił się z kolejnego frontu. Tym samym zaprzepaścił szansę na zdobycie jakiegokolwiek […]
02.03.2021
Weszło
02.03.2021

Raków wybił Lechowi z głowy Puchar Polski. „Kolejorz” właśnie przegrał sezon?

Lech Poznań miał uratować sezon poprzez Puchar Polski, ale wyszły z tego blade cztery litery. Już z Radomiakiem cudem wygrał serię rzutów karnych, psim swędem meldując się w ćwierćfinale. Raków jednak bezlitośnie „Kolejorza” wyjaśnił. A w zasadzie to znów wyjaśnił, bo już trzy lata temu, jeszcze jako pierwszoligowiec, zespół Marka Papszuna eliminował lechitów z PP. […]
02.03.2021
Weszło
02.03.2021

Do trzech razy sztuka. Trójmiasto w końcu sprostało Puszczy

Puszcza Niepołomice w Pucharze Polski dorobiła się miana drużyny niewygodnej, a może nawet „pogromców”. Za kadencji Tomasza Tułacza, która trwa od 2015 roku, skromny pierwszoligowiec już trzeci raz zameldował się w ćwierćfinale tych rozgrywek, na rozkładzie mając między innymi takie firmy jak Korona Kielce (ekstraklasowa), Lechia Gdańsk (dwukrotnie) czy Wisła Płock. W tym sezonie los […]
02.03.2021
Weszło
02.03.2021

Środa w Weszło FM: pucharowy mecz Legii z komentarzem Kowala oraz magazyny klubowe

Środa w WeszłoFM upłynie pod znakiem ćwierćfinałów Pucharu Polski. Będziemy relacjonować oba spotkania, ale będą też premiery „TSW”, „TriGapy”, „Stacji Poznań” czy „Głosu Portowców”. Szczegóły znajdziecie poniżej: 07:00 – 10:00 – „Dwójka bez Sternika” – o dobry nastrój o poranku zadbają Monika Wądołowska i Wojciech Piela. Wśród materiałów, które usłyszycie – echa wtorkowego meczu Manchesteru […]
02.03.2021
Weszło
02.03.2021

1312, czyli jak dziennikarz podjął próbę zrozumienia ducha ultras

– Dla niej wszyscy młodzi, łysi, tacy sami: ścierwo – twierdziła legendarna pani Janina, której przemyślenia opisał w utworze „Każdy ponad każdym” raper Sokół. Starsza kobieta z warzywniaka reprezentowała opinię nie setek czy tysięcy, ale milionów ludzi na całym świecie, nie ma co do tego cienia wątpliwości. Sam przecież czytałem to milion razy pod swoimi […]
02.03.2021
Weszło
02.03.2021

Pirelli znika z koszulek Interu. Koniec pewnej ery

Zanosiło się na to od dawna, tajemnicą nie było, ale jednak głośnym echem rozeszła się wczorajsza wypowiedź CEO Pirelli, Marco Tronchettiego Provery, który potwierdził oficjalnie, że nazwa koncernu zniknie z koszulek Interu Mediolan. Pirelli nierozłącznie widniało na strojach nerazzurri przez dwadzieścia siedem lat. W zasadzie dla całych pokoleń kibiców, trudno sobie wyobrazić te stroje bez […]
02.03.2021
Inne sporty
02.03.2021

Mateusz Gamrot wraca! Druga walka Polaka w UFC już w kwietniu

Po przegranym w kontrowersyjnych okolicznościach debiucie w UFC Mateusz Gamrot wraca do klatki. Już 10 kwietnia zmierzy się ze Scottem Holtzmanem (14-4, 5 KO). To, że ma walczyć akurat z Amerykaninem, świadczy o dwóch rzeczach. Po pierwsze, nie ma zamiaru odpuszczać i nie boi się wyzwań. Po drugie w federacji wierzą w umiejętności Polaka i […]
02.03.2021
Weszło
02.03.2021

Taras Romanczuk: – Nie umiałem grać w piłkę

– Przed przyjazdem do Polski taktycznie nie umiałem podstawowych rzeczy. Nie miałem żadnych treningów taktycznych na dużym boisku. Nie wiedziałem w tym temacie nic – z Tarasem Romanczukiem z Jagiellonii Białystok rozmawiamy o jego niebanalnej ścieżce kariery. Jak blisko był, by zostać w Ameryce, gdzie pracował fizycznie. O przyjeździe do Polski, gdzie trafił w Legionovii […]
02.03.2021
Weszło
02.03.2021

Dla Lecha Poznań każdy mecz jest jak finał

Znacie te powiedzonka, nie? Finisz ligi, zostaje parę kolejek, różnice punktowe na szczycie tabeli są minimalne. Wychodzi trener wicelidera i oznajmia: dla nas każdy kolejny mecz jest jak finał, w każdym remis czy porażka mogą oznaczać utratę tytułu. Co to ma wspólnego z dzisiejszym spotkaniem Pucharu Polski? Dla Lecha Poznań też każdy mecz jest jak […]
02.03.2021
Weszło
02.03.2021

Lato: – Kazimierz Górski był tylko jeden i to się nigdy nie zmieni

– Wszyscy darzyli Kazimierza Górskiego olbrzymim szacunkiem. Nie zdarzało się, żeby ktoś mu pyskował, ktoś mu podskoczył. Nikt nie stawiał się trenerowi. Miał dwóch współpracowników – Jacka Gmocha i Andrzeja Strejlaua. Jeden mówił swoje, drugi mówił swoje, a czerpał trochę od jednego, trochę od drugiego, a i tak robił po swojemu. Wszyscy zastanawiali się, co […]
02.03.2021
Weszło
02.03.2021

„Stoch powiedział, że zadzwoni do FIFA i zgłosi mnie do nagrody Puskasa”

Patryk Szysz, zawodnik Zagłębia Lubin: – Myślę, że prawe skrzydło jest moją optymalną pozycją. Tam mogę pokazać najwięcej. W roli napastnika muszę stać tyłem do bramki, a w aktualnym wariancie mam pole do popisu. Mogę się tutaj trochę pościgać, szukać sytuacji 1 na 1, próbować dośrodkowań. Choć, jeśli będzie taka potrzeba, zagram też na „dziewiątce”. […]
02.03.2021
Kanał Sportowy
02.03.2021

Djurdjević: Nie mam pretensji do sędziów. Jedyne, czego mi brakuje, to dystansu

Porozmawialiśmy z Ivanem Djurdjeviciem na temat sędziowskich kontrowersji z ostatniego meczu pomiędzy Chrobrym Głogów i Koroną Kielce. Czy czuje się skrzywdzony decyzjami arbitra? Czego brakuje naszym piłkarzom oraz trenerom? Transfer Jakuba Araka to mit? A może rzeczywiście było coś na rzeczy? Czy Maksymilian Banaszewski będzie prezentował się jeszcze lepiej niż jesienią? Dlaczego szkoleniowiec Chrobrego ma […]
02.03.2021