Sergio Ramos od początku roku może już negocjować z innymi klubami. Jego kontrakt z Realem Madryt wygasa wraz z końcem czerwca, a to oznacza, że jeśli tylko Hiszpan zechce, może opuścić Królewskich za darmo. Na ten moment nikt nie wie, co czeka Sergio w przyszłości. Ale ostatnie doniesienia dochodzące ze stolicy Hiszpanii raczej przesadnie optymistyczne dla fanów Realu nie są.

Sprawa Ramosa trwa. Czy Real zostanie bez swojego kapitana?

Możliwe bowiem, że Los Blancos stracą swojego kapitana.

Trójka do przedłużenia

Od dłuższego czasu w kontekście Realu mówi się o trzech piłkarzach, których kontrakty wygasają wraz z końcem obecnego sezonu. Są to Sergio Ramos, Luka Modrić i Lucas Vazquez. Jeszcze jakiś czas temu pewniakiem do przedłużenia umowy był tylko ten pierwszy. O nowym kontrakcie dla Modricia zaczęto mówić, gdy ten znów stał się kluczowym punktem linii pomocy Królewskich.

Co prawda Luka jeszcze nie podpisał nowej umowy, ale miał już dogadać się z Realem i zaakceptować warunki jej przedłużenia o kolejny sezon. Jeden, bo w Madrycie mają jasną politykę: piłkarzom po trzydziestce – a Modrić ma już 35 lat – nie oferują kontraktów dłuższych niż rok (opcjonalnie w formacie 1+1). Dlatego na przykład z klubu kilka lat temu odszedł Pepe. Portugalczyk chciał dwuletnią umowę, klub nie chciał się na to zgodzić. Więc ich drogi się rozeszły.

Wróćmy jednak do pozostałej dwójki: Lucas jeszcze jakiś czas temu był pewniakiem do odstrzału. Wszystko zaczęło się zmieniać wraz z El Clasico, gdy Hiszpan – wobec kontuzji kilku kolegów – z konieczności wszedł na boisko w pierwszej połowie i występował na prawej obronie. Zagrał wówczas znakomite spotkanie, udanie zatrzymując wszelkie ataki rywali. Za tym meczem poszły kolejne, a Lucas odnajdywał się i na obronie, i na skrzydle, przypominając najlepszą wersję siebie sprzed kilku lat.

Tyle że ofertę kontraktu, którą otrzymał – jak donoszą media – odrzucił, chcąc wyższego wynagrodzenia. Kwestia jego umowy jest jednak tak naprawdę drugorzędna i wielu kibiców w takiej sytuacji pożegna go zapewne bez większego żalu. Ale strata Sergio Ramosa zabolałaby niemal wszystkich.

Rozbieżność ofert

Jeden rabin powie tak, drugi powie nie, a trzeci doda jeszcze coś innego. Tak wygląda aktualnie sytuacja z kontraktem Sergio Ramosa. Niemal każde medium dorzuca do potoku wiadomości swoje informacje. Bywa, że całkowicie się od siebie różniące, nawet jeśli wypływają jednego dnia. Ale to już cecha hiszpańskich portali, gazet, stacji telewizyjnych i radiowych. Sprawa kontraktu Ramosa będzie wyłącznie bardziej zagmatwana w miarę upływu czasu.

Zresztą nie pierwszy raz tak to wygląda. Już kilka lat temu osoby reprezentujące kapitana Realu miały problem, by dogadać się z klubem. Wtedy straszono odejściem Sergio do Manchesteru United, choć tak naprawdę ani przez chwilę nie było to realne. Ostatecznie warunki nowej umowy uzgodniono, Ramos został w Madrycie. Jak sytuacja wygląda teraz?

Cóż, to zależy komu wierzyć. Z klubu wypływają bowiem informacje o tym, że kapitan Królewskich odrzucił pierwszą z zaproponowanych mu ofert. Ta miała być rocznym kontraktem utrzymanym na dotychczasowych warunkach – Ramos zarabiałby więc 12 mln euro netto. Jeśli Sergio chciałby umowy dłuższej, musiałby się zgodzić na obniżkę pensji o 10 procent z powodu pandemii. Ramos z kolei ma być podobno otwarty na odroczenie wypłaty pensji na przykład o trzy lata. Bez odsetek, po prostu klub miały mu zapłacić, gdy wyjdzie na finansową prostą po pandemii.

Atmosfera wokół negocjacji bywa jednak gęsta. Kilka dni temu Rene Ramos, brat oraz agent Sergio, opublikował tweeta, który odbił się szerokim echem w hiszpańskich mediach. – Ktoś będzie musiał wytłumaczyć, dlaczego oraz jak doszliśmy do takiego punktu, pozwalając, by kapitan i jedna z legend Realu, pojawiała się w absurdalnych jedenastkach złożonych z zawodników, którzy od dzisiaj mogą podpisać kontrakt z dowolnym klubem!!!! – pisał. I tak, wykrzykników naprawdę było tam aż tyle.

Klubowi ten tweet miał się nie spodobać i utrudnić negocjacje. Swoją drogą hiszpańscy dziennikarze różnią się nawet w ocenach tego… od kiedy te trwają. Na przykład Josep Pedrelol, prowadzący programy Chiringuito oraz Jugones, podawał, że Sergio tak naprawdę ofertę otrzymał już latem i dobrze zna warunki, jakie oferuje mu Real Madryt. Omawiano ją podobno nawet kilkanaście dni temu, przed niedawnym meczem Realu z Elche, ostatnim w 2020 roku, choć wedle innych informacji oficjalnej oferty nie było, a jedynie nieformalne rozmowy.

Co do meczu z Elche jeszcze – to wtedy Ramos miał powiedzieć Florentino Perezowi, że nie zaakceptuje oferty, jaką otrzymał oraz dodać, że będzie wysłuchiwać propozycji innych klubów, jeśli takowe dostanie. Prezydent Królewskich przyjął to do wiadomości. Obaj stwierdzili, że jeszcze porozmawiają.

Co jednak, gdyby się nie dogadali?

Paryż… raczej nierealny

Cóż, Sergio Ramos będzie mógł odejść za darmo. To chyba dla wszystkich oczywiste. Powinien być przy tym łakomym kąskiem dla wszystkich największych klubów. To przecież wciąż znakomity obrońca, jeden z najlepszych – o ile nie najlepszy – na świecie. To on w większości spotkań trzyma w ryzach defensywę Realu, a by zobaczyć, jak istotny jest dla Królewskich, wystarczy obejrzeć większość meczów, w których go brakuje. Raphael Varane z miejsca staje się innym, gorszym piłkarzem.

Na razie, jeśli o Ramosa chodzi, powtarza się, że zainteresowane może być nim PSG. Według informacji części hiszpańskich dziennikarzy Sergio miał nawet wprost powiedzieć Florentino Perezowi o tym, że ktoś z paryskiego klubu obiecał mu stworzenie ekipy z nim oraz… Leo Messim. Prezydent Realu w taki rozwój spraw jednak nie wierzy – przynajmniej na razie – bowiem ma doskonałe kontakty z włodarzami PSG i ci zapewniają go, że nie ruszą po Ramosa, gdy ten będzie miał jeszcze ważny kontrakt z Realem.

Inna sprawa, że w ostatnich godzinach częściej raczej zaprzecza się temu, by oferta z Paryża w ogóle istniała. Sam Ramos – za pośrednictwem Manolo Lamy, dziennikarza, z którym ma kontakt – miał zapewnić, że chce pozostać w Realu i nie bierze innych opcji pod uwagę. Ofert innych klubów nie ma zamiaru wysłuchiwać, a do tego twierdzi, że pieniądze absolutnie nie są problemem (choć np. „AS”, jeden z największych sportowych dzienników w Hiszpanii, informuje, że Sergio warunkami ekonomicznymi otrzymanej oferty był rozczarowany). To ważne, bowiem regularnie pojawiały się wcześniej inne informacje.

Mówiono, że Ramos chciałby nie tylko utrzymania pensji na obecnym poziomie, ale wręcz podwyżki. Z dwóch powodów. Po pierwsze, Sergio miał zdawać sobie sprawę, że to będzie jego ostatni wielki kontrakt. Po drugie – wielu jego kolegów podwyżkę faktycznie dostało. W tym na przykład Karim Benzema, Casemiro czy Dani Carvajal. Jedynie z tym ostatnim negocjowano jednak już po wybuchu pandemii. Ot, w tym przypadku Ramos ma pecha co do okoliczności, w jakich przyszło mu rozmawiać o kontrakcie.

Ale jeśli wierzyć wersji, wedle której pieniądze nie będą problemem – to nie powinno mieć znaczenia.

Większym jest fakt, że od polityki podpisywania ledwie rocznych kontraktów z piłkarzami po trzydziestce zdarzyło się odstępstwo. Był nim Cristiano Ronaldo, który w wieku niespełna 32 lat otrzymał kontrakt na trzy sezony. A Ramos jest być może nawet ważniejszą postacią dla Królewskich niż Portugalczyk. Nie dziwi, że chciałby otrzymać dwuletni kontrakt, a nie roczną umowę. I tak naprawdę wielu fanów zgadza się z nim i uznaje, że Hiszpan na taki dowód zaufania po prostu sobie zapracował przez te wszystkie lata spędzone w Madrycie.

Mimo rozbieżności jednak i on, i klub mają wierzyć, że nowy kontrakt dla kapitana jest tylko kwestią czasu. Real miał poinformować największe kluby Europy, że nie mają po co zbliżać się do Ramosa, bo ten pozostanie w Realu. Choć inni dziennikarze – choćby Siro Lopez – twierdzili, że cała sprawa wygląda nieco inaczej, a Hiszpan pierwszą ofertę przedłużenia kontraktu odrzucił już… w marcu. Sergio, znów za pośrednictwem Lamy, zdecydowanie temu zaprzeczył.

Zgodność wśród przedstawicieli mediów panowała co do jednego: że oficjalnej oferty, złożonej jemu i jego bratu na papierze, nie było. Choć śmiało można za taką uznać po prostu ustną propozycję od Florentino Pereza, biorąc pod uwagę długą i zażyłą znajomość prezydenta z Ramosem. Mówi się też, że jeśli Sergio dostanie ofertę na proponowanych przez Real warunkach, podpisze ją natychmiast.

Choć można również było usłyszeć i inną wersję – że klub zrozumie, jeśli Sergio wybierze lepiej płatną opcję, gdy taką otrzyma. I nie będzie utrudniać mu odejścia. Pojawiają się w dodatku informacje, jakoby kapitan miał czuć się „wypychany” z klubu.

Więc ponownie zadajmy sobie ważne pytanie: co jeśli Sergio Raomos jednak odejdzie?

Ramos przyszłości

To, gdzie Hiszpan opcjonalnie mógłby trafić, pozostaje zagadką. Wiadomo jednak, że Real Madryt rozgląda się za środkowymi obrońcami i to tak naprawdę… niezależnie od tego, jak rozwiąże się kwestia kontraktu kapitana. Zaawansowane są podobno negocjacje z Davidem Alabą, który mógłby przyjść za darmo po sezonie, on jednak byłby zapewne graczem bardziej uniwersalnym, mogącym zagrać na kilku pozycjach. Zależnie od tego, czego potrzebowałby Zinedine Zidane.

W przypadku kogoś do gry typowo na środku, wymieniano wiele nazwisk. To, oczywiście, nie dziwi. Z Realem zawsze łączy się niemal każdego, kto akurat się wyróżni. Spośród wielu plotek jedna brzmi jednak bardzo realistycznie.

Jest nią Pau Torres. Środkowy obrońca Villarrealu doskonale radzi sobie w La Lidze i wyrasta na jednego z najlepszych graczy na swojej pozycji w Hiszpanii. W Lidze Narodów stał się podstawowym defensorem La Furia Roja i rozegrał komplet minut, doskonale radząc sobie w parze z… Sergio Ramosem. Jego klauzula latem ma opiewać na 50 milionów euro. Problem jest jeden.

Kryzys finansowy. Real nie chce wydawać dużych kwot i chciałby negocjować tę, jaka zawarta jest w umowie Paua. Mało jednak prawdopodobne, by przedstawiciele Villarrealu w ogóle rozważyli możliwość rozmowy na ten temat. Tym bardziej, że to i tak – bądźmy szczerzy – cena dość promocyjna. Za stoperów należących do krajowej czy nawet europejskiej czołówki w najlepszych ligach europejskich wykłada się ostatnio krocie. A Torres wydaje się idealnym gościem do gry czy to w parze z Ramosem, czy do zostania jego następcą.

Jeśli chodzi o ten ostatni aspekt – prawdopodobnie nikt w Madrycie nie liczy już na Varane’a. Francuz wielokrotnie udowadniał, że nie potrafi udźwignąć roli lidera defensywy i wiadomo, że trzeba szukać kogoś, kto mógłby to zrobić. Równocześnie ignorowany przez Zidane’a jest w ostatnim czasie Eder Militao, a francuski trener woli wystawiać – pod nieobecność Ramosa – Nacho, który zresztą na przykład w spotkaniu z Celtą Vigo znów zaimponował pewnością w swoich interwencjach. Wiadomo jednak, że Nacho luki po Ramosie by nie załatał.

Dlatego nawet jeśli Sergio podpisze nowy kontrakt, trzeba będzie myśleć o przyszłości i tym, co będzie, gdy odejdzie z Realu. Niespełna 24-letni Pau Torres mógłby być odpowiedzią na wszelkie wymagania Królewskich: jest pewny w swych interwencjach, dobrze gra obiema nogami (choć jest lewonożny), potrafi wcielić się w rolę lidera, świetnie rozrzuca piłkę z linii defensywy, doskonale radzi sobie w starciach z największymi rywalami, jest ograny na poziomie nie tylko La Ligi, ale i reprezentacji, a nawet udowadniał już, że potrafi też strzelać gole.

W Hiszpanii zresztą mówi się nawet, że Pau może stać się „Sergio Ramosem przyszłości”. Więc gdzie miałby trafić, jak nie do Realu? Choć chyba wszyscy fani Królewskich liczą, że ten właściwy Sergio Ramos – teraźniejszy – pozostanie na Santiago Bernabeu na dłużej.

SEBASTIAN WARZECHA

Fot. Newspix

Suche Info
30.06.2022

Maldini zaakceptował nową umowę i zostaje w Milanie

Paolo Maldini zaakceptował warunki nowej umowy i pozostanie dyrektorem technicznym AC Milan. Zgodnie z informacjami Fabrizio Romano, włoskiego specjalisty od transferów, legendarny obrońca dzisiaj doszedł do porozumienia z szefostwem Rossonerich. Negocjacje trwały długo, umowa Maldiniego traciła ważność dzisiaj, ostatnie poprawki do nowej wersji były nanoszone jeszcze wczoraj wieczorem, ale osiągnięto kompromis. Paolo Maldini has accepted AC Milan proposal, he will stay as club director after winning […]
30.06.2022
Inne sporty
30.06.2022

Polscy koszykarze wyrwali zwycięstwo z Izraelem. Wciąż są w grze o MŚ

Przewaga własnego parkietu, brak największej gwiazdy w zespole rywali, a także powrót do gry Mateusza Ponitki. Reprezentacja Polski w koszykówce miała przed dzisiejszym meczem z Izraelem parę powodów do optymizmu. Łatwo na parkiecie jednak nie było – bo Biało-Czerwoni uporali się z rywalami dopiero w dogrywce (90:85). Najważniejsze jest jednak to, że zachowali szansę na awans do przyszłorocznych mistrzostw świata. Tak jak bramki Lewego w Bayernie nie były nigdy jednoznaczne z tym, że w polskim futbolu […]
30.06.2022
Suche Info
30.06.2022

Media: Płacheta jednak zostanie w Anglii

Zgodnie z informacjami Tomasza Włodarczyka z portalu Meczyki Przemysław Płacheta jednak zostanie w Anglii i zostanie wypożyczony z Norwich City do Birmingham City. Jednak, ponieważ jeszcze w ubiegłym tygodniu bardzo prawdopodobne wydawało się, że reprezentant Polski przeniesie się do Grecji do AEK Ateny, ale ta opcja już jest nieaktualna. W tym momencie najbardziej realny jest transfer czasowy do 20. ekipy zeszłego sezonu Championship. Płacheta od dwóch sezonów występował w Norwich. Tyle […]
30.06.2022
Suche Info
30.06.2022

Polonia Warszawa zbroi się przed walką o I ligę

Polonia Warszawa niecałe dwa tygodnie po awansie do II ligi przeprowadziła już cztery transfery. W czwartek nowym piłkarzem ekipy ze stolicy został Mateusz Michalski, ostatnio Widzew Łódź. Michalski występował w Polonii w latach 2010-13, w tym sześciokrotnie zagrał w Ekstraklasie w trakcie ostatniego roku Czarnych Koszul na tym poziomie. Później bronił barw Bytovii, Pogoni Grodzisk Mazowiecki, Radomiaka i Widzewa. Po dziewięciu latach pomocnik wraca na Konwiktorską i podpisał umowę, która będzie […]
30.06.2022
Suche Info
30.06.2022

Oficjalnie: Zarandia zostaje w Koronie

Luka Zarandia znów wystąpi w Ekstraklasie. Władze Korony Kielce przedłużyły kontrakt z gruzińskim pomocnikiem do czerwca 2023. Zarandia w Ekstraklasie grał w latach 2017-19 w barwach Arki Gdynia, w 50 ligowych meczach strzelił sześć goli i zanotował dziewięć asyst. Ponadto z ekipą z Trójmiasta zdobył Puchar Polski oraz Superpuchar, po czym wyjechał do Belgii – do Zulte Waregem. W sumie w drużynie z Flandrii wystąpił 20-krotnie, w międzyczasie zaliczył wypożyczenie do Tobołu Kustanaj (dwa […]
30.06.2022
Tenis
30.06.2022

Wczoraj trzy porażki, dziś dwa zwycięstwa. Świątek i Fręch w III rundzie Wimbledonu

We wczorajszych meczach na Wimbledonie odpadły wszystkie trzy reprezentujące nas tego dnia zawodniczki – Maja Chwalińska, Katarzyna Kawa i Magda Linette. Każda z nich miała jednak dobrą rywalkę, a przegrane wstydu im nie przyniosły. Dziś za to liczyliśmy, że dalej awansują i Iga Świątek, i Magda Fręch. Wyszło, że dokładnie tak się stało. A to oznacza, że w III rundzie Wimbledonu będziemy mieli dwójkę przedstawicielek. Debiutantka daje radę Normalnie w takim przypadku w pierwszej kolejności […]
30.06.2022
Weszło
16.06.2022

„Dziadzia” wpadł na chwilę i napisał upragniony epilog

Kończy się pewna era. Dani Alves nie będzie już piłkarzem Barcelony, mimo że wyrażał chęć do przedłużenia współpracy. Ta sprawa wśród kibiców „Dumy Katalonii” wywołała niemałe poruszenie, część z nich krytykuje decyzję klubu. Czy słusznie? Cóż, argumentów nie brakuje, choć da się odnieść wrażenie, że do głosu za bardzo dochodzi sentyment. Brazylijczykowi stuknęło 39 wiosen, a klub tej wielkości to jednak nie jest rodzinny biznes. Oj, ileż było szydery, […]
16.06.2022
Weszło
12.06.2022

Hiszpanie ograli Czechów i wskakują na pierwsze miejsce w grupie

Na La Rosaleda w Maladze oglądaliśmy mecz, którym Hiszpanie i Czesi oficjalnie zakończyli sezon. Czerwcowe mecze w Lidze Narodów bywają ciężkostrawne, ale ten był naprawdę dobry i do pewnego momentu trzymający w napięciu. Oba zespoły starały się zaprezentować coś ekstra swoim kibicom i wybić się ponad przeciętność i zmęczenie. Lepsi okazali się gospodarze, ale goście z pewnością nie nabawili się takim spotkaniem kompleksów. Ba, wypada pochwalić ich za ambitną grę. Zganimy […]
12.06.2022
Weszło
06.06.2022

Mateu Lahoz. Sędzia, który kontrowersje wzbudza nie od dziś

Mateu Lahoz nie przyznając Ukrainie ewidentnego rzutu karnego w finale barażowego meczu z Walią o mundial, wzburzył piłkarski świat. W przypadku tego sędziego to nie pierwszyzna. Hiszpańscy arbitrzy są chyba najgorsi w Europie, przynajmniej z krajów najbardziej rozwiniętych piłkarsko, a spośród nich najwięcej kontrowersji wzbudza właśnie urodzony w Algimia d’Alfara 45-latek.  Lahoz to najbardziej irytujący typ pana z gwizdkiem. Nie tylko często się myli, ale do tego jest teatralny w swoich reakcjach i lubi być […]
06.06.2022
Weszło
02.06.2022

Najlepsze momenty Garetha Bale’a w Realu Madryt

Po dziewięciu latach, z przerwą na roczne wypożyczenie do Tottenhamu, kończy się przygoda Garetha Bale’a w Realu Madryt. Przygoda ciężka do zdefiniowania, bo pełna piłkarskich sukcesów, ale też spadków formy, kontuzji i przede wszystkim kontrowersji wokół samego piłkarza. Walijczyk oficjalnie ogłosił, że kończy swoją przygodę z madryckim klubem i jeszcze nie zdecydował, co dalej zrobi ze swoją karierą. Wypada więc przypomnieć sobie jego najlepsze momenty w barwach Realu. Oczywiście jego pobyt w Hiszpanii […]
02.06.2022
Weszło
29.05.2022

Real? Możesz go nie lubić, ale nie odmawiaj mu wielkości

Wczoraj Real Madryt dokonał rzeczy historycznej. Po raz czternasty wzniósł Puchar Europy, pokonując Liverpool 1:0. I choć Michael Owen wciąż utrzymuje, że to angielska drużyna jest najlepsza na świecie, fakty mówią co innego. I tu nie chodzi tylko o sam finał. Tu chodzi o coś więcej. Zacznę od pewnego wyznania. Nie przepadam za Realem Madryt i nie jestem kibicem Realu Madryt. Zanim zaczną się komentarze – „no to już wiemy dlaczego zatrudnili Cię w Weszło” […]
29.05.2022
Weszło
23.05.2022

Villarreal ogrywa Barcelonę i zagra w europejskich pucharach!

Dla piłkarzy FC Barcelony mecz ostatniej kolejki LaLiga nie miał większego znaczenia. Dla ich rywali – ogromne. Villarreal do samego końca musiał walczyć o grę w europejskich pucharach. Ostatecznie udało się. Półfinalista Ligi Mistrzów wykonał zadanie, pokonał Barcelonę, przerwał haniebną serię i zapewnił sobie miejsce w eliminacjach do Ligi Konferencji. Historia nie przemawiała za piłkarzami Unaia Emery’ego. Villarreal na Camp Nou trzy punkty zgarnął po raz […]
23.05.2022
Liczba komentarzy: 10
Subscribe
Powiadom o
guest
10 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Kovin
Kovin
1 rok temu

Moga sie postarac o Janka.

Lukasz8181
Lukasz8181
1 rok temu

Jak dla mnie przedłużanie kontraktów z zawodnikami po 30-stce jeżeli klub jest zainteresowany dalszymi usługami zawodnika powinno być jednosezonowe albo zawierać klauzule warunkowe o automatycznym przedłużeniu kontraktu o dłuższy okres czasu na kolejny lub kolejne sezony po spełnieniu w każdym z sezonów jakiś precyzyjnie określonych warunków typu np. liczba rozegranych spotkań w pierwszym składzie i/lub w przypadku pomocników/napastników konkretnych osiągnieć statystycznych w liczbie zdobytych bramek i/lub asyst.

Uważam to za uczciwe i sprawiedliwie rozwiązanie.

Za absurdalne i chęć naciągnięcia klubu uważam, że zawodnik zwłaszcza grubo po 30-stce obstaje przy min. dwuletnim kontrakcie czyli przy tym, że czy się stoi czy się leży – obojętnie jak będzie prezentować się zdrowotnie, obojętnie w jakiej będzie formie oraz obojętnie jakie będzie prezentować nastawienie psychiczne/zaangażowanie do gry – ma dostawać kasę przez dłuższy czas – że po podpisaniu kontraktu ma mieć według zawodnika prawo wyj… na kolejny drugi czy też w skrajnych przypadkach nawet drugi i trzeci sezon.

Zbyt często zawodnicy po 30-stce z powodu starzenia się, braku właściwego zaangażowania i/lub zmian psychicznych – wypalenia zawodowego (jak w każdym zawodzie), problemów zdrowotnych i innych czynników zaliczają gwałtowny spadek formy w stosunku do formy z ostatniego sezonu.

Cenię bardzo Ramosa i uważam, ale w sporze Realu i Florentino Pereza jestem zdecydowanie za nimi, a nie za Ramosem i nie zaoferowałbym innego kontraktu niż wyżej przedstawiony. Uważam, że zwłaszcza zawodnik grubo po 30-stce powinien mieć dodatkową motywację ekonomiczną (przedłużenie automatycznie zgodnie z klauzulą kontraktu o kolejny rok lub po nowych rokowaniach) do prezentowania w dalszym ciągu gry na wysokim poziomie.

Karol Wojtyla przyjaciel pedofila
Karol Wojtyla przyjaciel pedofila
1 rok temu
Reply to  Lukasz8181

kontrakty dyktuje rynek. jakby kluby faktycznie zaczęły oferowac takie jak piszesz, to zawodnicy, nie mając wyjścia, musieliby na to przystać. ale klubów jest pełno, a dla niejednego średniaka Ramos może być tym ogniwem, które pozwoli skończyć ligę na miejscu 4 zamiast 5 i wbić się do LM. Tacy zaoferują mu to co będzie chciał, bo, jak wspomniałem, tak działa rynek. Podaż piłkarzy klasy Ramosa jest niższa niż zapotrzebowanie.

Lukasz8181
Lukasz8181
1 rok temu

Jasne, masz ledwie kilka klubów w Europie, które poza Realem M. jest w stanie zaoferować wynagrodzenie w wysokości 12 mln euro rocznie dla obrońcy (MU, MC, PSG, Bayern może Liverpool, oraz Barcelona przy czym ona z oczywistych powodów odpada).

Pomijam już kwestię tego, ile z tych 5 klubów byłoby w stanie zaryzykować z miejsca gwarantowany 2 letni kontrakt.

Nawet w Chinach po zmianach w prawie i ograniczeniu maksymalnego wynagrodzenia do bodajże 3 mln na sezon tyle samo już nie dostanie.

W jakimkolwiek innym niż wymienione klubie, gdyby dostał choćby tylko 10 mln euro to by z miejsca pod gabinetem prezesa ustawiła się kolejka piłkarzy i agentów po podwyżkę bo tyle nie zarabiają największe aktualne gwiazdy w tych klubach.

Lorak
Lorak
1 rok temu
Reply to  Lukasz8181

Tylko jak widać po coraz większej liczbie zawodników, to ze ktoś skończył 30 nie musi wpływać na grę zawodnika. Piłkarze są bardziej świadomi, bardziej mogą przedłużać swoją przydatność. Tym bardziej jeżeli chodzi o środkowego obrońcę, gdzie straty w motoryce łatwiej nadrobić doświadczeniem czy dobrym ustawianiem się. Według mnie polityka Realu to totalna głupota, nie kazdy organizm działa tak samo i powinni to oceniać indywidualnie. Biorąc pod uwagę że to najlepszy obrońca Realu, to ja jestem totalnie team Ramos.

Deportivo A'la Wieś
Deportivo A'la Wieś
1 rok temu

Real (w osobie Pereza) nie potrafi żegnać swoich legend, ale – paradoksalnie – właśnie to sprawia, że ten klub zawsze był i będzie większy niż choćby najlepszy piłkarz. Trochę inaczej niż Barca, która pięknie potrafiła pożegnać takiego Inieste czy Xaviego, ale teraz ma problem z Messim, którego – w normalnych okolicznościach, w normalnym klubie – pozbyto by się już dawno. Perez bez mrugniecia okiem nie zgodził się np na podwyżkę dla Ronaldo i piłkarza w zasadzie z dnia na dzień nie było juz w klubie. Atmosfera wokół Ramosa gęścieje, myślę że obie strony rozstaną się po raczej chłodnym pożegnaniu, Real zaoszczedzi na pensji, Ramos pozostanie legendą klubu, nie będzie telenoweli jak z transferem Messiego.

Ps. odejście Vasqueza byłoby potężna stratą, jaki inny piłkarz jest w stanie grać na obronie, na 7 i 10? Cała prawa strona obstawiona. Nic dziwnego że licytuje wysoko bo gra świetny sezon.

qdlaty81
qdlaty81(@qdlaty81)
1 rok temu

Jak ma być rotation player to chce.chociaz dobrej kasy. W innym klubie moglby byc first team player

Kuba
Kuba
1 rok temu

Pozbyli sie Christiano i stracili. Sportowa jakosc i wizerunkowe DNA. Najlepsi na swiecie graja gdzie indziej. Bayern, Barca, Juve, PSG. Po Galactico i triumfach w LM zostalo wspomnienie. Mega gwiazda na dzis jest tam tylko
Zizou na lawce.

Mikie
Mikie
1 rok temu

Ramos zostaje w Realu.Mokry sen visca dzieci nie spełni sie

Samogon
Samogon(@samogon)
1 rok temu

Jędza jest do wzięcia za 10% ceny Torresa,i to od zaraz.
Cena do małej negocjacji. 🙂