– Ligi tureckiej nie śledzi się u nas tak uważnie, jak polskiej, włoskiej, niemieckiej, angielskiej, hiszpańskiej, nawet rosyjskiej czy francuskiej. A szkoda, bo uważam, że Super Liga jest mocna i ciekawa – ubolewał niedawno na naszych łamach Michał Pazdan i coś w tym jest, bo nie da się ukryć, że liga turecka, choć od lat wymieniana w pierwszej dziesiątce najlepszych rozgrywek w Europie, jest nad Wisłą traktowana nieco po macoszemu. Niekiedy nawet jak egzotyka, jakiś obcy świat. A może właśnie niesłusznie, bo nad Bosforem gra kilku naprawdę ciekawych polskich grajków, ocierających się nawet o reprezentację Polski lub mających wcześniej status wyróżniających się graczy Ekstraklasy. I dlatego też postanowiliśmy przyjrzeć się ich tegorocznym tureckim poczynaniom. 

Zarabiaj i graj. Jak idzie polskim piłkarzom w Turcji?

Na dwóch najwyższych tureckich szczeblach rozgrywkowych – w Super Lidze i Bank Asya 1. Lidze – występuje dziewięciu Polaków. Artur Sobiech w Fatih Karagumruk. Dominik Furman w Genclerbirligi. Radosław Murawski w Denizlisporze. Konrad Michalak w Rizesporze. Michał Pazdan i Daniel Łukasik w Ankaragucu. Paweł Olkowski w Gazientep. Michał Nalepa w Giresunsporze. Jakub Kosecki w Adanie Demirspor.

Jak im idzie?

Sprawdźmy.

Sobiech to specyficzny napastnik. Gwarantuje przyzwoity poziom, ale właściwie nic więcej. Jeszcze za czasów gry w Ruchu Chorzów i Polonii Warszawa uważny był za wielki talent polskiej piłki. Mówiło się, że rośnie snajper co się zowie, gość, po którym można było oczekiwać solidnej europejskiej kariery. Czy mu się udało? I tak, i nie. Niby pograł dobre kilka lat w Bundeslidze, która wcale go nie wypluła, ale nie powiemy też, żeby specjalnie w niej zaistniał. Ot, ligowy dżemik. Miewał momenty, miewał solidne sezony, ale równie dużo czasu jak na murawie spędził borykając się z różnymi – mniejszymi lub większymi – problemami zdrowotnymi. Nawet w Lechii był przeciętny. Po prostu. Swoje strzeli, ale jeśli oczekuje się po nim wielkiej skuteczności, to można się na tym tylko przejechać.

W Fatih Karagumruk idzie mu dokładni tak samo, jak spodziewalibyśmy się, że będzie mu szło. Przychodził do tureckiego drugoligowca, występującego na kameralnym stadionie, z myślą, żeby porządnie zarobić. Nie wstydził się tego. Chciał się ustawić. Miał lepsze propozycje z 2. Bundesligi, Victorii Koeln i Cypru, ale wybrał Fatih Karagumruk, bo oferta gwarantowała mu większą kasę. Normalna sprawa, przypomnienie, że piłka to zawód jak zawód. W pierwszym roku strzelił siedem goli w siedemnastu meczach, zrobił nieco niespodziewany awans do Super Ligi po przejściu play-off, w międzyczasie dołączyła do niego żona i w sumie to mógł być zadowolony.

W elicie idzie mu bardzo podobnie. Bez błysku, bez szału, ale też bez wstydu.

Strzelił na inaugurację sezonu z Malatyasporem.

A potem jeszcze dwa razy – raz z Kasimpasą na remis i raz z Ankaragucu po absurdalnym zachowaniu defensywy drużyny Michała Pazdana i Daniela Łukasika.

Do tego jeszcze dwie asysty i dołożenie cegiełki do miejsca w środku tabeli Fatih Karagumruk. Ale, żeby nie było tak kolorowo, to choć Sobiech na razie może liczyć na pewne miejsce w składzie, to niedługo może się to zmienić. Dlaczego? Ano dlatego, że w grudniu do jego klubu zawitał Fabio Borini. Znacie? Pewnie tak. Głośne, choć przebrzmiałe, nazwisko. W czasie swojej barwnej kariery Włoch zwiedził Chelsea, Liverpool, Romę czy Milan i to wcale nie w roli statysty. Swojego czasu był w stanie wykręcać solidne – podobne do tych Sobiecha w Bundeslidze – liczby w Premier League i Serie A. Ostatnie kilka miesięcy, po przeciętnym epizodzie w Hellasie Verona (14 meczów, 3 gole), spędził na bezrobociu, teraz zakotwiczył w Turcji.

A jako że Senol Can, szkoleniowiec Fatih Karagumruk, preferuję grę jednym napastnikiem w systemie 1-4-2-3-1, to Sobiecha czeka ciekawa rywalizacja z Borinim. W sumie to jedno z najciekawszych i najpoważniejszym wyzwań w jego długiej karierze.

O miejsce w składzie swojego klubu walczy też Dominik Furman. Były gwiazdor Wisły Płock, która znalazła jego zastępcę w postaci Filipa Lesniaka (według dyrektora Jóźwiaka znacznie lepszego od 28-letniego polskiego pomocnika), na razie nie podbił Turcji, ale też nie przepadł, jak miało to miejsce w przypadku jego poprzednich zagranicznych podbojów. Furman zagrał jedenaście razy, ale ani razu od początku do końca. Za każdym razem albo wchodzi z ławki, albo schodzi przed przerwą, raz dostał nawet wędkę w nieudanym meczu z Denizlisporem.

DOMINIK FURMAN STRZELI GOLA Z HATAYASPOREM – KURS 6.40 W TOTALBET

Co więcej, Mert Nobre, trener Genclerbirlig, widzi go nie na ósemce, a na dziesiątce, więc na pozycji, na której pomocnik wcześniej grywał tylko sporadycznie. Mimo to wszyscy doskonale znamy styl gry Furmana i wiemy, że najwięcej konkretów daje po stałych fragmentów gry. Nie inaczej jest w Turcji, w której zmonopolizował sobie wszelakie rożne i wolne. I tak jak asysta z Beskitasem to jeszcze dorzucenie z gry, tak ostatnie podanie z Fenerbahce na głowę Diego Angelo to już idealnie wykonany wolny.

W czasie trwania rundy jesiennej obiło nam się o uszy, że Genclerbirlig, klub daleki od stereotypu tureckiego klubu (niefanatyczny, bez zaplecza kibicowskiego – inteligencki, bez wielkiej bazy kibiców, raczej na uboczu), ma problemy finansowe i Dominik Furman powoli zaczyna zastanawiać się nad powrotem do Polski. Szybko jednak zweryfikowaliśmy tę informację u samego źródła i wychodzi na to, że sytuacja się unormowała, a problemy były mocno czasowe. Inna sprawa, że Polak, który sam przyznawał, że całkiem poważnie myśli o reprezentacji, chyba nieco zniknął z radarów Jerzego Brzęczka po transferze do Genclerbirlig.

W Turcji bardzo przyzwoicie zadomowił się Radosław Murawski.

W minionym sezonie był bardzo chwalony, przyczyniając się do pewnego utrzymania Denizlisporu w elicie. Sam opowiadał nam o tym tak:

– Przez ten rok w Denizlisporze zapracowałem na szacunek u kibiców, dziennikarzy, piłkarzy innych klubów. Jakbyście zapytali kogoś z innych ekip, raczej pozytywnie się na mój temat wypowiedzą. Miałem dobry sezon. Strzeliłem cztery gole – to mój najlepszy dotychczasowy bilans. Znajomi się śmieją, że trzy z karnych, ale samo wyznaczenie do karnych to też duma. Równie dobrze nasz napastnik, Hugo Rodallega, mógłby się nie zgodzić, powiedzieć, że on potrzebuje bramek. Myślę, że Turcy zobaczyli, że Polacy to porządna firma. Pracujemy ciężko. Nie kręcimy nosem, nie szukamy konfliktów – gramy w piłkę. 

A zarazem słyszeliśmy, że to zawodnik zadaniowy, ograniczający się do defensywy, raczej nie wyściubiający nosa poza własne kompetencje. I kolejna kampania jest już w jego wykonaniu ciut gorsza. Zresztą podobnie jak dla całego Denizli. Bo choć, oczywiście, Polak miewa mecze lepsze, jak chociażby ten z golem przeciwko Basaksehirowi czy ten z asystą do Hugo Rodallegi przeciw Sivassporowi, to bywa, że zawodzi na całej linii tak, jak kiedy zmarnował karnego z Fenerbahce albo kiedy wykartkował się z Alanyasporem. Zresztą kartki to jego przekleństwo i znak rozpoznawczy zarazem – w pierwszym tureckim sezonie miał ich osiem, teraz ma ich cztery.

DENIZLISPOR POKONA JUTRO KAYSERISPOR – KURS 2.10 W TOTALBET

Kolejny rok w Turcji spędza też Konrad Michalak, który z Ankaragucu przeniósł się do Rizesporu. Skrzydłowy kojarzy nam się z typowym wybieganym harpaganem, może trochę jeźdźcem bez głowy i z tego co słyszymy, to tak też gra w Rize, gdzie w jedenastu meczach wykręcił bilans jednego gola i dwóch asyst.

Brameczka z Goztepe niczego sobie.

Jego zespół jest ligowym średniakiem i on też wpisuje się w ten profil. Zdziwieni nie jesteśmy. Ciekawostka? Pewnego razu 23-latek opowiadał nam, że jest niezwykle zafascynowany fanatyzmem lokalnych kibiców i na dowód tego przytoczył nam historię prawiącą o tym, że pewien chłopiec, po utrzymaniu od niego koszulki, najzwyczajniej w świecie się rozpłakał. Taki obrazek zrobi wrażenie na każdym.

Lepiej radzą sobie Michał Pazdan i Daniel Łukasik w Ankaragucu. Pazdi to pewniaczek. Wszystko wkoło się zmienia, klub sprowadza i sprzedaje zawodników, a on trwa, odkąd w kilku pierwszych miesiąc od swojego przyjścia naturalnie poprawił jakość defensywy zespołu z Ankary. Ostatnio miał złamany palec i nie grał, ale powoli wraca do zdrowia i w optymalnej dyspozycji nie powinien mieć problemów z regularną grą. Inna sprawa, że nie ma co udawać – Ankaragucu to ligowy ogórek, który rok w rok pałęta się w grupie spadkowej i cudem unika degradacji.

Ale to drugorzędne w tej opowieści.

Daniel Łukasik przeżywa bowiem renesans formy. Weźmy pierwszy przykład z brzegu. Kto by się spodziewał po nim takich kiwek, jak w meczu z Genclerbirligi.

Sami rozsądźcie, czy więcej w tym talentu czy przypadku.

Ale żeby nie było, że ironizujemy, to Łukasikowi serio idzie coraz lepiej. Ostatnie trzy mecze, to nie tylko ten uroczy drybling, ale też gol w tym samym meczu, trafienie z Malatyasporem i opaska kapitana w starciu z Gaziantep. I choć w tym sezonie zdarzyło mu się już przesiedzieć kilka meczów na ławce rezerwowych, to ostatnie klasa, przeważnie gra wszystko od pierwszej do ostatniej minuty.

W rewelacji rozgrywek dosyć regularnie gra Paweł Olkowski. Jego Gazientep lideruje w Super Lidze i zdaje się, że ma chrapkę na sprawienie niespodzianki. Polak – co raczej jasne – nie jest czołową postacią zespołu, bywa, że przesiaduje całe spotkania na ławce, ale jego dużym atutem jest uniwersalność – grywa i na lewym, i na prawym wahadle. Przy tym trochę brakuje mu liczb. Do tej pory zaliczył tylko jedną, naprawdę ładną, asystę w meczu z Basaksehirem.

Z analizy bardziej złożonych statystyk wynika za to, że Olkowski jest zawodnikiem skupionym stricte na konkretnych zadaniach. Porusza się wzdłuż linii, nie schodzi do środka, raczej też nie daje zbyt wiele z przodu, nie kreuje okazji, nie robi przewag dryblingiem. Ot, bardzo solidny wahadłowy o bardziej defensywnych niż ofensywnych inklinacjach.

A, no i zapomnielibyśmy: zaliczył niezłą metamorfozę.

Nie poznalibyśmy.

To tyle, jeśli chodzi o Super Ligę. A jak jest w Bank Asya 1. Lidze?

Jakub Kosecki już jakiś czas temu powiedział nam, że prowadzi kolorowe, niepodporządkowane innym życie i nie przejmuje się opiniami, że do Turcji wyjechał tylko dla kasy. A tak właśnie było. W Adanie jest tylko rezerwowym. Regularnie występuje w krajowym pucharze, a i tak za każdym razem schodził przed przerwą, choć trzeba mu oddać, że zaliczył dwie asysty w trzech meczach. W lidze idzie mu gorzej, ale też – powtórzmy – okazji do wykazania się znacznie mniej.

Zupełnie inaczej niż Michał Nalepa, który jest absolutnie centralną postacią Giresunsporu. Nam niedawno opowiadał, że w Turcji spotkał bardziej pomocnych ludzi niż za czasów gry w Arce Gdynia, ostatnio Przeglądowi Sportowemu dopowiedział, że na Instagramie kibice nazywają go królem. Sprawdza się. W dwunastu meczach tego sezonu ma gola i pięć asyst. Jesienią pauzował tylko wtedy, kiedy miał koronawirusa lub wypadł za kartki.

Sam mówi, że marzy mu się Anglia. Niekoniecznie Premier League, ale Championship – czemu nie?

PODSUMOWANIE

Artur Sobiech (Fatih Karagumruk) – 13 meczów, 3 gole, 2 asysty, 952 minut
Dominik Furman (Genclerbirligi) – 11 meczów, 2 asysty, 432 minut
Radosław Murawski (Denizlispor) –12 meczów, gol, asysta, 827 minut
Konrad Michalak (Rizespor) – 11 meczów, gol, 2 asysty, 466 minut
Michał Pazdan (Ankaragucu) – 9 meczów, 759 minut
Daniel Łukasik (Ankaragucu) – 11 meczów, 2 gole, 758 minut
Paweł Olkowski (Gazientep) – 11 meczów, asysta, 858 minut
Michał Nalepa (Giresunspor) – 12 meczów, gol, 1014 minut
Jakub Kosecki (Adana Demirspor) – 6 meczów, 2 asysty, 220 minut

Czy któregoś z tych panów widzielibyśmy w reprezentacji Polski? Nie bardzo. Wiemy, że Brzęczek skreślił Pazdana i też nie ma sensu z tym polemizować – Glik i Bednarek to pewniacy, a obok nich niech ogrywają się młodsi (Walukiewicz, Bielik, w dalszej kolejności chociażby Helik). Furman i Murawski to niezła ligowa, momentami dobija do tego Łukasik, ale żeby mogli oni konkurować z Krychowiakiem, Moderem, Linettym, Góralskim czy nawet Bielikiem, to nie, nie za bardzo, nie widzimy tego. Michalak to na razie żadna alternatywa na skrzydła. Olkowski nie zbawi polskich boków defensywy. Nalepa niech pracuje na transfer. Kosecki dawno się z tej zabawy w kadrę wypisał.

Wniosek z tego jest taki, że Turcja jest przyjemną przystanią dla Polaków. Idzie im tam solidnie, spełniają swoje aspiracje i oczekiwania, również finansowe, ale zaplecze dla reprezentacji nie jest to żadne. I tyle.

Fot. Instagram/Newspix

Suche Info
16.08.2022

Ukraina zagra ze Szkocją w Krakowie

Ukraińska federacja piłkarska podała dokładną datę i miejsce rozegrania swojego meczu w dywizji B Ligi Narodów. Reprezentacja Ukrainy we wrześniu zagra trzy mecze w ramach rozgrywek Ligi Narodów. Rozpocznie od dwóch spotkań wyjazdowych – 21 września w Glasgow zmierzy się ze Szkocją, a 24 września w Erywaniu z Armenią. Swój jedyny mecz w roli gospodarza Ukraińcy rozegrają 27 września, o godzinie 20:45. Zagrają w nim ze Szkocją. Jak poinformowała dziś […]
16.08.2022
Suche Info
16.08.2022

Chelsea ściąga utalentowanego Włocha

W najbliższych dniach do stolicy Anglii trafi 19-letni Cesare Casadei. O nadchodzącej transakcji poinformował Gianluca di Marzio. 19-letni Casadei od dłuższego czasu wzbudzał spore zainteresowanie wśród klubów, choć nie zanotował jeszcze oficjalnego debiutu w pierwszej drużynie Interu. Piłkarz ten jest uniwersalnym zawodnikiem środka pola. W młodzieżowych ekipach Interu grał na kilku pozycjach. Włoch odnajdywał się zarówno jako szóstak, jak i jako ósemka. Transfer piłkarza […]
16.08.2022
Bundesliga
16.08.2022

Teczka Atakana Karazora. Czy piłkarz Stuttgartu jest gwałcicielem?

Atakan Karazor wychodzi z fury, przekłada pęk kluczy z dłoni do dłoni, ogląda się po opustoszałym parkingu, żeby zaraz zniknąć w budynku klubowym Stuttgartu. Zaledwie kilka dni przed tamtym leniwym porankiem kończącego się lipca opuścił zakład karny na hiszpańskiej Ibizie po czterdziestu trzech dniach odsiadki. Kilka tygodni później wybiegnie na boiska Bundesligi – zagra minutę z Lipskiem i osiem z Werderem Brema. Otrzyma brawa i słowa wsparcia, nasłucha się […]
16.08.2022
Premier League
16.08.2022

„Seksualny drapieżnik”. Benjamin Mendy na ławie oskarżonych

– To kolejny rozdział bardzo starej historii o mężczyznach, którzy gwałcą i napadają seksualnie na kobiety, bo uważają, że są potężni, a wszystko ujdzie im na sucho – w ten sposób prokurator Timothy Cray opisał sprawę byłego piłkarza Manchesteru City Benjamina Mendy’ego przed sądem w Chester. Nie było to jednak najgorsze, co usłyszeli i zobaczyli obecni na sali sądowej. Wydarzenia, które miały miejsce w posiadłości mistrza świata w Cheshire mrożą krew w żyłach, ale najgorsze jest to, że to nie pierwszy […]
16.08.2022
Suche Info
16.08.2022

Nacho Monreal zakończył karierę

22-krotny reprezentant Hiszpanii poinformował o tym za pośrednictwem mediów społecznościowych. 36-latek z Pampeluny w swojej bogatej karierze reprezentował barwy Osasuny, Malagi, Arsenalu i Realu Sociedad. W tym ostatnim zaliczył naprawdę solidny start, po którym odniósł poważną kontuzję kolana. Od tego momentu nigdy już nie wrócił do pełnej, sportowej sprawności. Odczuwał ból nawet podczas prostych ćwiczeń, co poskutkowało tym, że nie mógł brać udziału w treningach. Po trzech sezonach w Sociedad piłkarz zdecydował […]
16.08.2022
Suche Info
16.08.2022

Dwa miesiące przerwy Ledermana

Raków Częstochowa poinformował o wynikach badań swojego pomocnika. Lederman kontuzji nabawił się w 69. minucie meczu z Górnikiem Zabrze. Pechowo upadł na murawę i opuścił boisko z opatrunkiem na bark. Jak się okazało – doszło do zwichnięcia stawu barkowego. Po serii konsultacji lekarskich zawodnik rozpoczął już rehabilitację. 22-latek będzie pauzował przez około dwa miesiące. Piłkarz Rakowa nie ma szczęścia do początków sezonów. W ubiegłym roku również musiał zmagać się […]
16.08.2022
Bundesliga
16.08.2022

Teczka Atakana Karazora. Czy piłkarz Stuttgartu jest gwałcicielem?

Atakan Karazor wychodzi z fury, przekłada pęk kluczy z dłoni do dłoni, ogląda się po opustoszałym parkingu, żeby zaraz zniknąć w budynku klubowym Stuttgartu. Zaledwie kilka dni przed tamtym leniwym porankiem kończącego się lipca opuścił zakład karny na hiszpańskiej Ibizie po czterdziestu trzech dniach odsiadki. Kilka tygodni później wybiegnie na boiska Bundesligi – zagra minutę z Lipskiem i osiem z Werderem Brema. Otrzyma brawa i słowa wsparcia, nasłucha się […]
16.08.2022
Premier League
16.08.2022

„Seksualny drapieżnik”. Benjamin Mendy na ławie oskarżonych

– To kolejny rozdział bardzo starej historii o mężczyznach, którzy gwałcą i napadają seksualnie na kobiety, bo uważają, że są potężni, a wszystko ujdzie im na sucho – w ten sposób prokurator Timothy Cray opisał sprawę byłego piłkarza Manchesteru City Benjamina Mendy’ego przed sądem w Chester. Nie było to jednak najgorsze, co usłyszeli i zobaczyli obecni na sali sądowej. Wydarzenia, które miały miejsce w posiadłości mistrza świata w Cheshire mrożą krew w żyłach, ale najgorsze jest to, że to nie pierwszy […]
16.08.2022
La Liga
16.08.2022

Atomowy start Hiszpana, czyli Alvaro Morata 2.0

Wrócił do Atletico po 656 dniach. Spadochroniarz, piłkarz, którego nie dało się wypchnąć na stałe. Początkowo miał być numerem pięć w hierarchii Diego Simeone, ale dzięki odpowiedniej postawie zapracował na pierwszy skład Los Colchoneros. Alvaro Morata błyszczał w sparingach i błysnął w pierwszej kolejce ligi hiszpańskiej. W ten sposób otwiera nowy rozdział w swojej bogatej karierze, która miała minimum kilka zakrętów. Czego spodziewać się po tym piłkarzu i jak należy go oceniać? […]
16.08.2022
Ekstraklasa
16.08.2022

Gol Legii prawidłowy. Ale zabrakło aż czterech czerwonych kartek

Sporo było sytuacji kontrowersyjnych w tej kolejce. Nie byliśmy świadkami jednoosobowych sędziowskich show, jak w poprzednim tygodniu, ale i tak kilka sytuacji musimy zweryfikować w naszej „Niewydrukowanej Tabeli”. Żeby nie przedłużać — lećmy z konkretami. Zaczynamy od głośnej kontrowersji z meczu Widzewa z Legią. Josue w akcji bramkowej dotknął piłki ręką. I tutaj takie zagrania musimy podzielić na dwie kategorie: jedna to takie, w której zagranie ręką bezpośrednio następuje przed golem lub w ogóle gol jest strzelony […]
16.08.2022
Weszło
16.08.2022

Tomas Prikryl kontra Marco Asensio

Kto dzisiaj zwycięży w głosowaniu na „Bramę dnia”? Wybór – jak codziennie – zależy tylko od was. TOMAS PRIKRYL VS GÓRNIK ZABRZE (16.08.2021) Do dzisiejszego głosowania wrzucamy dość świeże trafienie, bo z poprzedniego sezonu Ekstraklasy. Jagiellonia Białystok przegrała na własnym boisku 3:1 z Górnikiem Zabrze, ale ozdobą spotkania był gol na otarcie łez gospodarzy. Prikryl otrzymał piłkę przy linii bocznej i postanowił przenieść akcję do środka boiska. Poszukał […]
16.08.2022
Weszło
16.08.2022

Regularne bandyctwo na polskich boiskach. Ligowcy, ogarnijcie się!

Sasa Balić miał wczoraj ewidentny problem z dostawą prądu – odcięło chłopa i zgłupiał, w efekcie czego musiał opuścić boisko bardzo wcześnie. Mamy nadzieję, że dostawca wznowił przesyłanie energii do piłkarza Korony i ten pozostanie piłkarzem elektrycznym, bo słabym można być, trudno, taki mamy ligowy klimat, ale równie bandyckim… No, to wybaczyć już niełatwo. A – mamy wrażenie – że na początku tego sezonu sporo ligowców głupieje […]
16.08.2022
Liczba komentarzy: 10
Subscribe
Powiadom o
guest
10 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Asd
Asd
1 rok temu

Co wy macie z tym schodzeniem przed przerwą?

Piotrus
Piotrus
1 rok temu

a jak tam Kaan Dobra?

Łukasz
Łukasz
1 rok temu

Zróbcie taki artykuł o Polakach w Serie B. Jest ich tam troche – Salamon (Spal) , Jagiełło i Łabojko (Brescia) , Żurkowski (Empoli) , Listkowski i Stępinski (Lecce) , Szyminski i Parzyszek (Frosinone) , Dziczek i Kupisz (Salernitana) , Jaroszynski (Pescara) , Thiago Cionek (Reggina) , Chrzanowski i Musiolik (Pordenone). Aż czternastu ! W żadnej innej lidze , nie ma aż tylu naszych zawodników.

Acardo
Acardo
1 rok temu
Reply to  Łukasz

.. ba, są kluby w rodzimej ekstraklasie, które mają mniej polaków w kadrze jak np. Cracovia

No prosze cie
No prosze cie
1 rok temu

Zaraz, zaraz. Ci pomocnicy tu wyzej wymienieni spokojnie mogs powalczyc o sklad. Chimeryczny Moder , Wiecznie mlody Bielik co dwa dobre mecze przeplata dwoma takimi sobie. Krycha ktory gra jak trener ma pojecie, a Wujo to raczej analfabeta pilkarski. Wcale nie mowie, ze Furman czy Lukasik sa lepsi, ale czy az o tyle gorsi? Graja w solidnej lidze, coraz czesciej w przypadku Lukasika, dlaczego by ich nie sprobowac?
Choc tej kadrze to i Cristiano z Messim by nie pomogli, jak ma sie za trenera wf-iste

Acardo
Acardo
1 rok temu
Reply to  No prosze cie

weź chłopie przestań się ośmieszać – jesteś trenerem kadry, jedziesz na Wembley i kogo wystawisz w środku pola – Łukasika z Furmanem ???

Gmoch
Gmoch
1 rok temu
Reply to  Acardo

Ja bym ich dał jeszcze Borysiuka na trzeciego. Waleczny, dobrze gra wślizgiem, robi wrzuty. Skąd to znamy? XD

Jan
Jan
1 rok temu

„Genclerbirlig”. Tak jakby Gençlerbirligi to była liczba mnoga. Oczy bolą. Języku turecki, dlaczego nie zaprzyjaźniłeś się z red. Mazurkiem?

Paweł Mariuszek
Paweł Mariuszek
1 rok temu
Reply to  Jan

Plus 'Gazientep’. Nie ma to jak napisać że traktuje się u nas ligę turecką jak egzotykę, samemu nie znając nazw drużyn.

Maciej
Maciej
1 rok temu

Borini nie gra na 9, tylko na boku, więc niekoniecznie wskoczy za Sobiecha.