post Michał Kołkowski

Opublikowane 25.11.2020 18:47 przez

Michał Kołkowski

Odszedł Diego Armando Maradona. Symbol piłki, której już nie ma.

Argentyńczyk jest prawdopodobnie najwybitniejszym przedstawicielem futbolu, który można nazwać romantycznym. Ale można i powiedzieć, że jest to futbol ze wszech miar słusznie miniony.

***

Czas świetności Maradony naznaczony był absurdalnymi sędziowskimi pomyłkami. Dzisiaj spieramy się o to, czy arbitrzy odpowiedzialni za weryfikację wideo mają sygnalizować zagranie piłki ręką, gdy futbolówka dotknie ciała o pół centymetra powyżej łokcia, czy może jednak o półtora poniżej barku. Zeszliśmy do niewyobrażalnego wręcz poziomu drobiazgowości, a wciąż nam przecież mało. Tymczasem Maradona zbudował swoją legendę, wbijając Anglikom gola ręką, wzniesioną beztrosko ku niebu. „Ręką Boga”, jak przyjęło się mówić, co zresztą zapoczątkował sam Diego, niewątpliwie uważający samego siebie za kogoś więcej niż zwykłego śmiertelnika. Jednak szkoleniowiec „Synów Albionu” na mistrzostwach świata w 1986 roku, sir Bobby Robson, preferował określenie: „ręka łajdaka”.

Cztery lata później Maradona udowodnił zresztą, że jest oburęczny. W mundialowym starciu ze Związkiem Radzieckim również zagrał piłkę ręką, tym razem bawiąc się w bramkarza i chroniąc swój zespół przed utratą gola. Znowu mu się upiekło.

***

Czas świetności Maradony pozwalał niepokornym jednostkom zaistnieć w przestrzeni medialnej. Obecnie zmuszeni jesteśmy, by ekscytować się reżyserowaną i nużącą megalomanią Zlatana Ibrahimovicia. Albo z uznaniem kiwamy głową, kiedy Cristiano Ronaldo raz jeszcze opowiada o swoim systemie czterdziestu drzemek dziennie, który pomaga mu podobno utrzymać wigor i znakomitą formę. Natomiast Diego w wieku Portugalczyka był już piłkarskim wrakiem. Uzależnionym nie tylko od blichtru, bo to i współczesnym herosom się zdarza, ale także od alkoholu i kokainy. Nigdy nie był zresztą wzorem profesjonalizmu. Nie musiał być. Nie otaczał go sztab dietetyków, którzy dyktowaliby mu, co ma zjeść na śniadanie. Jego publicznymi wystąpieniami nie sterowała grupa specjalistów od wizerunku, osiągająca wirtuozerską biegłość w przedstawianiu swojego klienta w taki sposób, by nikomu na całym globie nie zaleźć za skórę.

Kiedy Diego chciał coś powiedzieć, to mówił. Jeżeli chciał komuś nawtykać od skurwysynów, stawał przed kamerą i puszczał wiązankę. Nie kalkulował. Choćby i na jego celowniku znalazł się selekcjoner kadry, prezydent FIFA albo premier kraju. – Jestem czarny albo biały. Nigdy w życiu nie stanę się szary – zwykł mawiać. Patrząc na obecne realia z jego perspektywy, żyjemy w czasach futbolowej szarzyzny.

***

Czas świetności Maradony dopuszczał boiskową fantazję. Oczywiście nie jest tak, że taktyka do futbolu wdarła się przebojem dopiero w 2020 roku – cała historia piłki nożnej jest tak naprawdę opowieścią o kolejnych taktycznych rewolucjonistach, którzy dokładali następne cegiełki do rozwoju dyscypliny. Nie sposób jednak nie zauważyć, że Diego swoje najsłynniejsze i najbardziej inspirujące dryblingi przeprowadzał, przebiegając slalomem pomiędzy rywalami oddalonymi od siebie o kilka, czasem nawet kilkanaście metrów. Nie do pomyślenia przy obecnej organizacji gry, przy drastycznie ograniczonych przestrzeniach na murawie. Ileż ze swoich bramek Maradona zdobył, gdy osławiony współczynnik xG jego akcji był bliski zera?

By odnaleźć się we współczesnej piłce, Maradona musiałby zupełnie przedefiniować swój styl i swoje ulubione boiskowe nawyki. Wydaje się jednak niemożliwe, by potrafił się na coś takiego zdobyć. Diego na murawie wyrażał przecież siebie.

***

Być może dlatego w ostatnich latach Maradona coraz częściej przypominał postać niemalże karykaturalną. Wulgarnego, nieco chamowatego awanturnika z przerośniętym ego, który cały czas jest z kimś w konflikcie, bez przerwy walczy. Albo przynajmniej pozuje na buntownika. Gdy podczas ostatnich mistrzostw świata Argentyńczyk uprawiał na trybunach swoje narkotyczne modły, pozostawiając na poręczach ślady palców ubabranych białym proszkiem, naprawdę wyglądał na przybysza z innego świata. Piłkarz stawiany przez wielu na pozycji numer jeden w rankingu wszech czasów, sprawiał wrażenie intruza. Człowieka, który zwyczajnie nie pasuje już do świata piłki.

Sceptyk powie, że Maradona był zatem bohaterem czasów zwyczajnie brzydkich. Pełnych skandali, dlatego sam, jako skandalista z krwi i kości, poruszał się w nich jak ryba w wodzie. Na zmianę zachwycając i bulwersując, tak jak we wspomnianym meczu z Anglią, definiującym całą jego karierę. Z drugiej jednak strony, były to również czasy, gdy w futbolu istniało jeszcze pojęcie spontaniczności. Szczerości.

Oczywiście nie sposób już dzisiaj rozsądzić, która epoka była lepsza, która gorsza. Jedno jest pewne – dla swojej epoki Diego był Bogiem. I tak zostanie zapamiętany.

fot. NewsPix.pl

Opublikowane 25.11.2020 18:47 przez

Michał Kołkowski

Liczba komentarzy: 24
Subscribe
Powiadom o
guest
24 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
F91-DudeLange
F91-DudeLange (@f91-dudelange)
1 miesiąc temu

Dlaczego kurwy kasujecie komentarze? Co było złego w tym co napisałem o nim i o Napoli?

Boski Diego
Boski Diego (@glemp)
1 miesiąc temu
Reply to  F91-DudeLange

bo twoja stara pisala ze nie wyniosles smieci, nie posprzatales pokoju oraz ze nie umyles zebow, od tygodnia. Jak wyniesiesz, posprzatasz i umyjesz to pokazemy komentarze, taki dil.

Fidel
Fidel
1 miesiąc temu

Mecz z Anglią nie definiował jego kariery ani nie tworzył legendy. Maradona był już bożyszczem wcześniej.

Jan
Jan
1 miesiąc temu
Reply to  Fidel

Za wiele wymagasz od kogoś kto jego karierę zna z youtuba i googla. Maradona w 1986 w Meksyku to była supernowa, opadała szczęka, w Argentynie (któż wtedy wiedział poza specjalistami jak bardzo byl dobry) już 4 lata wcześniej chcieli go w kadrze na mundial. Ale to trzeba mieć w pamięci jako ktoś kto widział to na żywo (w czasie rzeczywistym) a nie trawić przetrawione treści.

Napirek
Napirek
1 miesiąc temu
Reply to  Jan

4 lata wcześniej to na mundialu on był i między innymi i już był znany i uważany za postać wybitną. Chcieli go 8 lat wcześniej, jako nastolatka.

dario
dario
1 miesiąc temu
Reply to  Jan

Jan- Maradona w 1982 roku był tak nieznany, że Belgowie, Włosi i Brazyliczycy urządzani polowanie na jego kości chyba dla zabawy….W końcu sam maradona nie wytrzymał nieustannego poniewierania ignorowanego przez sędziów i sam wymierzył sprawiedliwość oczywiście wylatując z boiska.

Piotr
Piotr
1 miesiąc temu

No nie wiem czy dałby rady dzisiaj. Dzisiaj przepisy chronią najlepszych, w latach 80-tych cięli równo z trawą bez konsekwencji. Kto tam dawał czerwone kartki za faule!

dario
dario
1 miesiąc temu
Reply to  Piotr

Hm, kto…aha, Maradona w 1982 a faul w meczu z Brazylią.

Toja
Toja
1 miesiąc temu

Może nie najlepszy w historii bo jest jeszcze Pele ale na pewno najlepszy Argentyńczyk. Niech spoczywa w spokoju.

Mar
Mar
1 miesiąc temu

Beznadziejny artykul. Umarl byc moze najlepszy zawodnik w historii tej gry, a gosc pisze, ze teraz by nie dal rady. I niewiele poza tym

Boski Diego
Boski Diego (@glemp)
1 miesiąc temu
Reply to  Mar

W sumie nie dalby rady, bo umarl. No i tyle slusznosci w artykule.

Spartakus - pogromca pzpnowskiej bandy zlodziei
Spartakus - pogromca pzpnowskiej bandy zlodziei
1 miesiąc temu

„jedno jest pewne – dla swojej epoki diego byl bogiem”

czyzby? ciekawe co na to Bog balwochwalco.

„1 Kor 6:9-10
6;9 * Czyż nie wiecie, że niesprawiedliwi nie posiądą królestwa Bożego? Nie łudźcie się! Ani rozpustnicy, ani bałwochwalcy, ani cudzołożnicy, ani rozwięźli, ani mężczyźni współżyjący z sobą, ani złodzieje, ani chciwi, ani pijacy, ani oszczercy, ani zdziercy nie odziedziczą królestwa Bożego.”

Pieklo czeka. Spotkacie sie tam, z frediem merkurym, michaelem jacksonem, elvisem presleyem i wieloma innymi.

Jak tu pięknie
Jak tu pięknie
1 miesiąc temu

A z progu pomachają Wojtyła z Dziwiszem.

Tomasz
Tomasz
1 miesiąc temu

To ja chętnie do tego składu dołączę. Niebo gdzie miałbym spędzić wieczność z ludźmi bez wyobraźni i polotu jest piekłem. Piekło gdzie spędziłbym wieczność z ludźmi inspirującymi jest niebem…

Spartakus - pogromca pzpnowskiej bandy zlodziei
Spartakus - pogromca pzpnowskiej bandy zlodziei
1 miesiąc temu
Reply to  Tomasz

Tylko tam nie ma zabaw, imprez i meczow a wieczne cierpienie w morzu ognia i siarki. Ale skoro juz wybrales to prosze bardzo, wolna wola od boga…

Wielu sobie przerabia slowa biblii na pieklo gdzie rzadzi szatan i sa tam rzekomo inne grzeszne uciechy tego swiata i generalnie „jest fajnie” – otoz takiego piekla nie ma. To miejsce kary wiecznej. Wasz ojciec szatan tez bedzie meczony na wieki – niczym nie bedzie rzadzil.

Bar
Bar
1 miesiąc temu

Strasznie głupi ten artykuł . Człowieku, nieistotne są porównania do dzisiejszej piłki, odszedł piłkarz który w swoich najlepszych latach miał największy wpływ na grę zespołu w którym występował (najbardziej Argentyna ). Geniusz z pokładami niesamowitych umiejętności ale też niesamowitą sportową ambicją. Był i będzie wielki, dla mnie największy w historii.

SmutnyPolakCałyCzas
SmutnyPolakCałyCzas
1 miesiąc temu

Masz bardzo dobre teksty autorze, ale ten jest wyjątkowo negatywnie nacechowany.

Tak w ogóle po tym fragmencie „Nie do pomyślenia przy obecnej organizacji gry, przy drastycznie ograniczonych przestrzeniach na murawie. Ileż ze swoich bramek Maradona zdobył, gdy osławiony współczynnik xG jego akcji był bliski zera” to się kurwa cieszę, że mogłem oglądać piłkę, w której panowie grają w piłkę, a nie ograniczają przestrzeń na murawie i są pionkami jak na szachownicy, dziennikarze nie liczą jakichś zjebanych wartości xG, tylko patrzą kto jak gra i co umie. Tęsknię za tygodnikiem „Piłka Nożna” do momentu, gdy nie było tam tego pseudospeca Godlewskiego.

AGAINST MODERN FOOTBALL. Liczcie sobie xG, sprawdzajcie statystyki. Oglądajcie przez 8 minut VAR. O to chodzi w tym sporcie?

Dzięki Diego, że byłeś, choć byłem za młody, żeby móc patrzeć na twoje wyczyny jako kibic sprzed telewizora. Wstydź się za rękę, wstydź się za szczury sypane na stole, za te wielkie gały po wspaniałej bramce na mundialu w Stanach. Byłeś, jesteś i będziesz legendą piłki. Za umiejętności, za skandale, za bycie nieszablonowym. Za bycie sobą.

R.I.P.

Tomasz
Tomasz
1 miesiąc temu

Amen!

FC Bazuka Bolencin
FC Bazuka Bolencin (@fc-bazuka-bolencin)
1 miesiąc temu

Święte słowa. Też się cieszę, że gdy najbardziej człowiek chłonął i żył tą piłką, to nie było czasów korpofutbolu i był czas na podziwianie drużyn/jednostek grających wirtuozersko w piłkę, a niekoniecznie na analizę heatmapy, szukanie półprzestrzeni na boisku, czy grzebanie przy współczynnikach expected goals.

Boski Diego
Boski Diego (@glemp)
1 miesiąc temu

oczywiscie autor jest zdania ze Einstein dzis mialby problem ze skonczeniem gimnazjum… tumanku, dzisiejszy futbol ofensywny stworzyl glownie Maradona, nie jako trener, a jako zawodnik. Napisz mi jeszcze badylu z rydzykowej polanki, ze ktos kto wynalazl kolo mialby problem z jazda na rowerze z przerzutkami, a Kopernik nie ogarnalby teleskopu.

Magda
Magda
1 miesiąc temu

Albo z uznaniem kiwamy głową, kiedy Cristiano Ronaldo raz jeszcze opowiada o swoim systemie czterdziestu drzemek dziennie, który pomaga mu podobno utrzymać wigor i znakomitą formę.
Hmm, a do tej pory myślałem, że polscy „dziennikarze” sportowi w ogóle nie zajmowali (podniecali) się takimi kwestiami. Przełom nastąpił dopiero, gdy Naczelny Recenzent Trenerów pan Lewandowski objawił Wszechświatów, że trener od snu namówił go do spania tak, aby nie obciążać podczas snu nogi którą strzela gole.

Magda
Magda
1 miesiąc temu

Patrząc na obecne realia z jego perspektywy, żyjemy w czasach futbolowej szarzyzny.

Naprawdę? Może znowu z polskiej perspektywy – nasz bohater Lewandowski jest nudny jak flaki z olejem – jednak przywołany wcześniej Ibrahimović, czy Ronaldo to ofutbolowa, czy – szerzej – popkulturowa szarzyzna? Co za bełkot…

FC Bazuka Bolencin
FC Bazuka Bolencin (@fc-bazuka-bolencin)
1 miesiąc temu

A jeszcze a propos Diego i jego ręki na mundialu, to dla mnie i tak największą sędziowską katastrofą w historii wielkich turniejów (nie licząc Korei w 2002r.) jest nieuznany gol Lamparda na MŚ w RPA w 1/8 z Niemcami.
Anglikom koniec końców ten gol i tak niewiele by pewnie w tym meczu dał. Ale fakt, że działo się to w 2010r. i taka pomyłka miała miejsce, wręcz szokuje.
Maradona tą rękę zrobił w taki sposób, że do dzisiaj wielu ludzi się głowi czy ta ręka faktycznie była, bazując tylko na samych powtórkach.

Boski Diego
Boski Diego
1 miesiąc temu

jezeli do dzis ludzie sie zastanawiaja czy byla reka, to jak to moze byc sedziowska katastrofa? Raczej latwo tutaj sedziemu wybaczyc

Blogi i felietony
25.01.2021

Ile wart jest Pro Junior System w 1. lidze? Podsumowanie czterech lat programu

Co jakiś czas gracze, którzy nie załapali się na bycie promowanym przez Pro Junior System, z żalem mówią o tym, że mogliby zrobić większą karierę. Ktoś dostrzegłby ich szybciej, ktoś kupiłby ich wyżej, a tak – zakopali się gdzieś niżej i poważny futbol trochę im uciekł. Sprawdziłem więc, ile waży Pro Junior System na zapleczu […]
25.01.2021
Anglia
25.01.2021

Dzieciństwo spędził na wózku inwalidzkim, teraz gra w Sheffield Wednesday

Kiedy jesteś małym dzieckiem, chorujesz na rzadko spotykaną przypadłość, która sprawia, że nie możesz chodzić i jesteś przez pewien czas przykuty do wózka inwalidzkiego, raczej nie myślisz o tym, by profesjonalnie kopać piłkę. No chyba, że nazywasz się Declan Thompson i zrobisz wszystko, by walczyć o swoje marzenia.  Ta edycja Pucharu Anglii dla wielu kibiców […]
25.01.2021
Weszło
25.01.2021

„Trener powiedział: jak nie pójdziecie na kroplówki, możecie wypier…”

– Naprawdę, zrozumiałbym, gdyby to była nasza wina, gdybyśmy sami poszli, sami zaplanowali, ale nam to zlecili lekarz i trener. Od trenera usłyszeliśmy wprost, przy całej drużynie: „Jak nie pójdziecie na kroplówki, możecie wypierdalać”. Przepraszam za słownictwo, ale takie po prostu słowa padły – mówi nam Marcin Kozłowski, jeden z ukaranych bezwzględną czteroletnią dyskwalifikacją za […]
25.01.2021
Weszło
25.01.2021

Kolejny polski stoper w Serie A? Raków rozmawia z Milanem w sprawie Piątkowskiego

To byłby hit okienka transferowego w Ekstraklasie. Niestety, nie chodzi o transfer do naszej ligi, ale o możliwe odejście jednego z najlepszych stoperów jesieni. Kamil Piątkowski z Rakowa Częstochowa znalazł się w orbicie zainteresowań AC Milan. Lider Serie A prowadzi intensywne rozmowy z wiceliderem Ekstraklasy – jak podaje na Twitterze Krzysztof Stanowski, sytuacja powinna się […]
25.01.2021
Weszło
25.01.2021

Bez taryfy ulgowej dla legendy. Lampard wylatuje z Chelsea

Na nic zdał się status klubowej legendy. Nie obronił go nawet nadspodziewanie udany poprzedni sezon. Ciężar letnich inwestycji i miejsce w środku tabeli Premier League przesądziło o losie Franka Lamparda. Ludzie Abramowicza uznali, że to moment, by za odbudowę Wernera, Havertza i spółki wziął się ktoś, to – jak to mówią – coś już wygrał, […]
25.01.2021
Weszło
25.01.2021

Totalizator Sportowy powstał 65 lat temu. 25 stycznia Dniem Gracza LOTTO!

Od kilku tygodni trwają jubileuszowe obchody z okazji 65-lecia istnienia jednej  z najbardziej rozpoznawalnych spółek w Polsce, jaką jest Totalizator Sportowy, właściciel marki LOTTO. Dziś, 25 stycznia, mija dokładnie 65 lat od oficjalnego rozpoczęcia jego działalności. Na pamiątkę tego dnia, z inicjatywy Totalizatora Sportowego, został ustanowiony Dzień Gracza LOTTO.  Zgodnie z Zarządzeniem nr 7 przewodniczącego […]
25.01.2021
Niemcy
25.01.2021

Wielkie tradycje i jeszcze większe problemy historycznych potęg niemieckiego futbolu

Mają mnóstwo kibiców, rozsianych po wielu zakątkach kraju, albo i całej Europy. Stoi za nimi wielka historia. Często także wielkie pieniądze, choć niekoniecznie rozporządzają nimi rozsądni ludzie. A jednak słynne niemieckie kluby w ostatnich latach notują mnóstwo bolesnych wpadek. Z najwyższym poziomem rozgrywek pożegnał się Hamburger SV, przez niekończące się zawirowania przechodzi FC Koeln, w […]
25.01.2021
Weszło
25.01.2021

Perełki w wagonach z piłkarzami. XI dekady Lechii

O ile w pierwszej dekadzie XXI wieku Lechia Gdańsk walczyła o odbudowanie się i powrót na najwyższy poziom, o tyle w minionym dziesięcioleciu ugruntowała swoją pozycję w Ekstraklasie. Raz była o gola od mistrzostwa Polski, lecz skończyła na czwartym miejscu. Innym razem zimowała na czele tabeli, lecz roztrwoniła przewagę i zgarnęła brązowy medal. Zdobyła za […]
25.01.2021
Weszło
25.01.2021

STRANIERI. Asysta Listkowskiego, wywalczony karny Michalaka, poprzeczka Płachety

O kolejnym golu Roberta Lewandowskiego, obronionym rzucie karnym Rafała Gikiewicza, debiucie Arkadiusza Milika w Marsylii, popisach Wojciecha Szczęsnego i Łukasza Skorupskiego czy wygranej Jana Bednarka i spółki z Arsenalem pisaliśmy w osobnych tekstach. Co jeszcze godnego uwagi wydarzyło się w miniony weekend z udziałem naszych rodaków? Nie po raz pierwszy w tym sezonie tureckiej ekstraklasy […]
25.01.2021
Weszło
25.01.2021

Czy jakikolwiek polski trener może w tej chwili dotrzeć do reprezentantów i zdobyć u nich autorytet?

W poniedziałkowej prasie dalsze echa zmiany selekcjonera. Komentują ją m.in. Dariusz Dziekanowski i Marek Jóźwiak, są kulisy medialnej gry Zbigniewa Bońka, a Łukasz Olkowicz zastanawia się, czy dziś jakikolwiek polski trener mógłby zyskać autorytet u największych gwiazd reprezentacji.  PRZEGLĄD SPORTOWY Dariusz Dziekanowski komentuje zmianę selekcjonera. (…) Wracając do kwestii dymisji Jerzego Brzęczka. Prezes Boniek starał […]
25.01.2021
Niemcy
25.01.2021

Kozacy, ale tylko na niemieckim podwórku

Nie ma jednego złotego środka na prawidłową adaptację piłkarza w nowym środowisku. Z kolei istnieje dość popularna teoria, że jeśli zawodnik jest w dobrej formie, to nie będzie potrzebował zbyt wiele czasu, by w pełni zaprezentować swoje umiejętności. Przecież sporo było takich przypadków, że dany gracz praktycznie prosto z lotniska wskakiwał do grania i nie […]
25.01.2021
Hiszpania
24.01.2021

Atletico spełniło obowiązek lidera. Suarez i spółka nie zwalniają tempa

Wczoraj Real rozszarpał Deportivo Alaves. Z kolei dziś Barcelona spokojnie pokonała Elche. W takim razie, znając pokrętną logikę futbolu, istniało duże prawdopodobieństwo, że Atletico Madryt drugi raz w tym sezonie straci u siebie punkty. Na dodatek podejmowało Valencię, która mimo iż znajduje się w ogromnym kryzysie, potrafi spiąć się na najsilniejszych rywali. Ostatecznie ekipa Diego […]
24.01.2021
Anglia
24.01.2021

Czyli mecze Manchesteru United z Liverpoolem jednak mogą być ciekawe

Ten mecz był niczym film „Źle się dzieje w El Royale”. Nie był filmem Quentina Tarantino, ale stanowił nawiązanie do jego najlepszych czasów. Dzisiaj też po boisku nie biegali Paul Scholes i Steven Gerrard, lecz zdecydowanie nie mamy na co narzekać. Były fajerwerki, były wybuchy, jakbyśmy chcieli jechać do muzeum lotnictwa, to byśmy pewnie pojechali.  […]
24.01.2021
Weszło FM
24.01.2021

Poniedziałek w Weszło FM: Polska vs Niemcy na MŚ szczypiornistów, handballowy Hejt Park

Jutro na antenie radia Weszło FM dominować będzie piłka ręczna, wszak biało-czerwoni zagrają z Niemcami, ale kibice innych sportów nie będą zawiedzeni – bo pojawią się także premierowe wydania „Super Serii”, „Run Forest” czy „Football, Bloody Hell”. Szczegóły poniżej: 07:00 – 10:00 – „Dwójka bez Sternika” – w porannej audycji będziemy chcieli uczcić Dzień Gracza […]
24.01.2021
Weszło
24.01.2021

QUIZ LIVE: ŁÓDŹ KONTRA RESZTA ŚWIATA


24.01.2021
Hiszpania
24.01.2021

Elche było bardzo wyrozumiałe dla zmęczonej i osłabionej Barcelony

Dość wymowne było ujęcie kamery, które telewizja pokazała widzom około 50. minuty starcia Elche z Barceloną. Ronald Koeman stał zasępiony przy ławce rezerwowych i ze znużeniem zerkał na swój zegarek. Z jednej strony – nie dziwimy się, że oglądanie tego spotkania wizualnie dyskusyjnego przyprawiało o senność. Ale z drugiej – Holender być może wtedy odliczał […]
24.01.2021
Weszło
24.01.2021

Nuda na robocie – kolejny rekord Lewandowskiego

Być może dla wielu z was będzie to swego rodzaju science-fiction, ale są rekordy – poza tym Gerda Müllera rzecz jasna – których jeszcze nie pobił Robert Lewandowski. To znaczy… jest ich coraz mniej. Dziś złamał kolejną barierę. Został pierwszym piłkarzem w historii Bundesligi, który strzelił gola w ośmiu meczach wyjazdowych z rzędu. Arminia Bielefeld. […]
24.01.2021
Weszło
24.01.2021

Napoli pomyliło maraton ze sprintem. 10 sekund i po drużynie!

Dokładnie 8 sekund zajęło Napoli zdobycie bramki podczas wyjazdowego meczu z Hellas Verona. Jak obliczy każdy wytrawny matematyk – utrzymując tempo strzelania jednej bramki co 10 sekund, mecz powinien się zakończyć zwycięstwem gości w rozmiarze około 540 do zera. O dziwo – tak się nie stało. Co dziwi jeszcze mocniej – neapolitańczycy tak naprawdę po […]
24.01.2021