post leszek.milewski

Opublikowane 01.11.2020 13:31 przez

leszek.milewski

Polscy piłkarze w La Liga mogą tylko pomarzyć o reputacji, jaką mają starzy Słowacy w Ekstraklasie. W XXI wieku jedynym graczem z pola, który sporo znaczył, był Grzegorz Krychowiak, a nie oszukujmy się – Hiszpanie traktowali go jako francuski produkt szkolenia, z tamtejszego nadania. Poza tym klęska Smolarka, epizody Wilka, Dudki, Pawłowskiego. Jeśli szukać ofensywnego piłkarza, który w La Liga robił dym, trzeba wracać do prehistorycznych czasów Ziobera, Urbana, Kowala.

Dlatego choć widzieliśmy bardziej hitowe transfery Polaków tego lata, tak wyjątkowo ciekawi byliśmy jak sobie poradzi Damian Kądzior w Eibar. Mierzył się nie tylko z nowym wyzwaniem czy z rywalami, ale także negatywnym stereotypem. Pytanie brzmiało: czy Kądzior uchyli furtkę Polakom, zapisując – jak to się modnie mówi – success story. Czy jednak ugruntuje niekorzystną opinię. Początek, niestety, bliższy jest temu drugiemu scenariuszowi.

Powody, by sądzić, że będzie to wyglądać od razu inaczej, były rozsądne. Po pierwsze i najistotniejsze: Damian Kądzior był transferem gotówkowym, w zasadzie jedynym tego lata. Kosztował dwa miliony euro, a Eibar to nie jest klub, który jak na hiszpańskie warunki szasta forsą – jego rekord transferowy wynosi cztery bańki. Taka jest prawda, że w klubie zawsze będzie presja by postawić na piłkarza, na którego swoje się wydało, bo jego porażka jest też porażką tych, którzy go sprowadzali – w zasadzie nawet większą.

Na ten moment jego bilans wygląda jednak tak:

  • 30 minut z Celtą Vigo (0:0)
  • 6 minut z Villarreal (1:2)
  • 45 minut z Bilbao, Kądzior zdjęty w przerwie (1:2)
  • 17 minut z Elche (0:1)
  • ława z Valladolid (2:1)
  • ławka z Osasuną (0:0)
  • ława z Sevillą (1:0)
  • 15 minut z Cadiz (0:2)

Łącznie więc raptem 113 minut. Zwraca też uwagę, że Eibar w tym sezonie wygrywał tylko bez Kądziora w składzie.

O sytuacji Kądziora rozmawiamy z najlepiej zorientowanym w sprawach Eibar człowiekiem w Polsce: szefem oficjalnego, rozpoznawanego przez działaczy fanklubu SD Eibar Polonia, Michałem Ratajczykiem.

Ratajczyk został kibicem Azulgranas po ich awansie do La Liga. Iskrą była romantyczna historia, którą napisali. Najmniejszy budżet, nikt na nich nie stawiał, a jednak im się udało. Od tamtej pory Ratajczyk nie tylko kibicuje Eibar, ale zorganizował sympatyków, a gdy wybrał się na mecz Eibaru, spotkali się z nim działacze, wręczając mu również koszulkę z podpisami wszystkich zawodników.

Ratajczyk: – Zobaczyć Polaka w Eibarze to spełnienie marzeń. Natomiast abstrahując ode mnie, pamiętam poruszenie jego transferem wśród również hiszpańskich kibiców. Miał świetne statystyki w Dinamie Zagrzeb, które ma w Hiszpanii renomę, wielu piłkarzy stąd radziło sobie w La Liga. Hulały po sieci fragmenty akcji Kądziora, jego bramki, asysty… Mówiono „ale grajka ściągnęliśmy”. Ostatnio to ucichło. Oczekiwania wobec Damiana wciąż są duże, umiejętności widać, że ma, natomiast z początku przygody w Eibarze zadowolony być nie może.

Przypomnijmy, że również Kądzior w Weszlo.fm podkreślał determinację Eibaru przy jego transferze. 

– Eibar wyszedł z oficjalną ofertą, a my musieliśmy się troszkę napracować z menadżerem jeśli chodzi o Dinamo, bo nie chcieli mnie łatwo puścić. Przepychanki trwały pięć dni. Mój menadżer przyleciał do Zagrzebia, prowadziliśmy negocjacje. Ale jak to w życiu bywa, po negatywnych rzeczach wychodzi słońce i kluby się dogadały. Ja byłem dogadany wcześniej. Na końcu rozchodziło się o porozumienie między klubami. Jak mówisz – spełniłem swoje marzenie, trafiłem do jednej z najlepszych lig na świecie. Pozostaje iść tą drogą dalej. Ale nie zadowalam się tylko tym, że tu trafiłem. Poprzeczka idzie w górę. Jest wyższy poziom, lepsza liga. Gdy rywalizujesz z lepszymi, to sam stajesz się lepszy.

Skoro miało być tak dobrze, to dlaczego jest tak źle?

Ratajczyk: – Mendilibar mówił na jednej z konferencji o nowych zawodnikach, a więc również o Kądziorze, że nie rozumieją za bardzo tego co chce grać Eibar. To nie jest drużyna, która gra piękną piłkę. Zdaniem Mendilibara nie ma na świecie stopera, który nie miałby problemów z dobrą wrzutką. Poradzi sobie raz, drugi – wszystkich nie wybije. To jest trochę prymitywne, ale zdaje egzamin. Kądzior w pierwszych meczach bardziej szukał klepki, krótkiej gry. To nie mogło zdać egzaminu. Kądzior stracił nawet przez wyjazd na zgrupowanie reprezentacji Polski. W Eibar na przerwę reprezentacyjną zostali wszyscy poza nim i Dmitroviciem. Wszyscy mieli okazję popracować nad adaptacją do stylu, Kądzior nie. Plus taki, że w ostatnim meczu z Cadiz, kiedy zagrał kwadrans, wyglądało to lepiej. Jakby bardziej łapał. Lepsze ustawienie, pewniejsze rozgrywanie – to tym ważniejsze, że przecież wracał do składu po przerwie.

O tym jednak, jak trudna jest sytuacja Polaka, najlepiej świadczy fakt z kim przegrał rywalizację o prawe skrzydło, gdzie przegrał… z lewym obrońcą.

Ratajczyk: – Kądzior na prawej ma konkurencję w postaci Pedro Leona, ale to jest dziś cień piłkarza. Niegdyś świetny piłkarz, dziś mający najgorszy czas w swojej karierze. Kontuzje go wyniszczyły, nie ma szybkości, celności, podań, czegokolwiek. Ale i tak zagrał prawie dwa razy więcej minut niż Kądzior. Ostatnio Leon też stracił miejsce w składzie na rzecz Kevina Rodriguesa, który stanowi niespodziewaną konkurencję, bo to lewy obrońca. Nie jest nawet tak, że na lewą wyskoczył ktoś niesamowity: wypadł tu Jose Angel, który zerwał więzadła, więc za Rodriguesa na lewej obronie gra Anaitz Arbilla, środkowy obrońca.

Inna sprawa, że odnajduje się tu świetnie. Rodrigues wygląda nieźle na prawym skrzydle, ale widać czasem, że to nie jest optymalne rozwiązanie. Tu Kądzior ma więc większe szanse powalczyć. Na lewym skrzydle, gdzie też był próbowany, będzie trudniej – wcześniej grał tu Inui, który zszedł do środka, ale znakomicie wygląda tutaj Bryan Gil, który ma świetne wyjście. Nie sądzę, by Kądzior mógł go wygryźć.

Szanse na to, by było lepiej, na pewno więc są, choć jeśli do grudnia Kądzior nie dawałby jakości, mogłoby się to potoczyć różnie. Najbliższe zgrupowanie jednak znowu nie pomoże zbudować pozycji w oczach Mendilibara.

Liczymy jednak, że Damian odpali, a Eibaru po prostu musiał się nauczyć. Na pewno bardzo chce:

Ratajczyk: – Eibar zawsze miał mocno hiszpańskojęzyczną szatnię, co w La Liga nie jest zawsze takie oczywiste, bo bywa, że gdzieś jest tylu obcokrajowców, że wiodący jest angielski, lub funkcjonuje niemal na równi. W Eibar tak nie ma. Kądzior pierwszego wywiadu udzielał po angielsku, także mógł mieć również problem z dogadaniem się. Wiem jednak, że intensywnie pracuje nad językiem, by tę barierę zniwelować.

Nie da się natomiast nie zauważyć kumulacji problemów z polskimi skrzydłami: Kądzior ma problem z minutami, Grosicki jeszcze większy, a jeszcze Jóźwiak kontuzjowany. Frankowski – no był taki zawodnik, faktycznie, kiedyś przyjeżdżał, ostatnio nie może. Jak zwykle jednak: problemy jednych są szansą dla innych. Tak, patrzymy w tym momencie między innymi na mapę Wielkopolski.

Fot. FotoPyK

Opublikowane 01.11.2020 13:31 przez

leszek.milewski

Liczba komentarzy: 17
Subscribe
Powiadom o
guest
17 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Gino Lettieri vel Wunderwaffe
Gino Lettieri vel Wunderwaffe (@icek-mordehaj)
3 miesięcy temu

Kowal zrobił dym w La Liga? Młodzieży możecie wciskać bajki z mchu i paproci, ale zapominacie, że jest tu też kilku starszych czytelników. Kumpla chcieliście dowartościować? I to Ty Leszku? Serio?
No w sumie miło, ale głupio wyszło. A zatem sprawdzam:

Opera Zrzut ekranu_2020-11-01_135115_www.90minut.pl.png
JC1
JC1
3 miesięcy temu

5 lat tam grał i zarabiał, to mało. Może tylko Urban dłużej się łapał na kasę z La Liga

Gino Lettieri vel Wunderwaffe
Gino Lettieri vel Wunderwaffe
3 miesięcy temu
Reply to  JC1

Nie idzie o to, że tam grał, a co zarobił to jego. Nie mówmy jednak, że cokolwiek w tej lidze znaczył, bo to jakiś żart. Autor tekstu pisze, że Kowal w „La Liga” robił dym. Dym, to może powiedzieć, że zrobił Urban, który walnął Realowi trzy bramki na Bernabeu, no ale ludzie kochani nie Kowal. U niego początek całkiem, całkiem przywoity, ale potem już równia pochyła. Wypożyczenie do Las Palmas nie pomogło.

Palo Alto
Palo Alto
3 miesięcy temu

Jednak trzy pełne sezony w niezłej hiszpańskiej drużynie zagrał. I trochę strzelił mimo wszystko. Który polski piłkarz może o sobie to powiedzieć od tego czasu? Poza Krychowiakiem, a jak napisano już Krychowiak dla Hiszpanów jest bardziej Francuzem niż Polakiem.

Gino Lettieri vel Wunderwaffe
Gino Lettieri vel Wunderwaffe
3 miesięcy temu
Reply to  Palo Alto

Przeczytaj jeszcze raz. Dam ci cytat: „Jeśli szukać ofensywnego piłkarza, który w La Liga robił dym, trzeba wracać do prehistorycznych czasów Ziobera, Urbana, Kowala.” Nie idzie o to, że grał i ile grał, tylko o to, że redaktor Milewski usiłuje nam powiedzieć, że Kowal w La Liga coś znaczył, że zrobił coś spektakularnego, że był cenionym graczem, coś w ten deseń. Fakty są takie, że w najlepszym sezonie miał na koncie 6 goli. Środkowy napastnik…
Coś pograł, coś czasem strzelił i tyle. Nic szczególnego. Dymów nie było. Gracz, jakich w La Liga setki. Popatrz sobie w jego statystyki bardziej szczegółowo. Zobaczysz, że rzadko kiedy grał w podstawowym składzie. Nie sądzę, by ktoś go w Sevilli wspominał tak, jak wspominają Urbana w Pampelunie. Czy zupełnie przepadł w La Liga? Zupełnie nie, ale jak na napastnika, to było co najwyżej przeciętnie i to też chwilami.
Po prostu bez przesady i tyle 😉

Rookie
Rookie
3 miesięcy temu

Ciekawe dlaczego nie wymienili Koseckiego? Chyba większe dymy robił od Ziobera, a o kowalu to nawet nie piszę.

Gino Lettieri vel Wunderwaffe
Gino Lettieri vel Wunderwaffe
3 miesięcy temu
Reply to  Rookie

Dobre pytanie. Może dlatego, że Kosecki wziął czynny udział w spektakularnej remontadzie Atletico w meczu na Vicente Calderon z Barceloną w 1993 roku. Blaugrana prowadziła już 3:0 do przerwy (hattrick Romario). I wtedy gospodarze się obudzili, a na czele ich spektakularnej pogoni stanął właśnie Kosa. Strzelił dwa gole, a w 90 minucie, przy stanie 3:3, zaliczył asystę przy zwycięskiej bramce Caminero. To się nazywa robić dym w La Liga.
Ciekawostka dla młodszych czytelników: w tamtym meczu w Barcelonie zagrali między innymi Guardiola, Koeman i znany też z naszego ligowego podwórka Jose Mari Bakero.

RRRR
RRRR
3 miesięcy temu

Masz trochę racji z tym wciskaniem młodzieży kitu z Kowalem (nawet w kontekście całokształtu kariery, nie tylko części hiszpańskiej) ;D Sam pamiętam, że dałem się na to nabrać kilka lat temu, właśnie w takim nastoletnim wieku. Ale lubię statystki, więc któregoś razu (dziwię się sobie, że tak późno) postanowiłem sprawdzić i wygląda to kiepsko – 4 razy przekroczył barierę 10 goli, a i tak jestem tu miły, bo dodałem z litości 11 goli z kadry. A tak to 2 razy w Legii – 11 i 13 – a potem raz na Cyprze (24 i król strzelców). Potem się zorientowałem, kto jest z kim kumplem i się wyjaśniło to uwielbienie dla jego kariery 😉 Stary Kosecki grał w Hiszpanii 2 lata krócej, zagrał prawie tyle samo spotkań, a strzelił więcej goli od Kowala. O Urbanie to nawet nie wspominam, coby nie dołować bardziej Wojtka, który robił dym ;P

Filet
Filet
3 miesięcy temu

Chłopcze zero wiedzy, a robisz z siebie dziadka, który pamięta Kowala z boiska. Kowal to były przede wszystkim asysty, liczne. Twój problem polega na tym, że na 90minut nie znajdziesz tej statystyki więc nie wiesz o czym mówisz.
Poza tym jedyne kłopoty w Hiszpanii, jakie miał to niewypłacalne kluby przez co nie grał.

Filet
Filet (@filet)
3 miesięcy temu
Reply to  Filet

Wystarczy wspomnieć jego przydomki z tamtych czasów, z zagranicznej i polskiej prasy: Asystent, Prostopadlak, Assistador itd. Do teraz hiszpańscy komentarzy Premier League czasami zamiast mówić Kevin de Bruyne mówią Wojciech Kowalczyk.

Spartakus - pogromca pzpnowskiej bandy zlodziei
Spartakus - pogromca pzpnowskiej bandy zlodziei
3 miesięcy temu

Kadzior jest po prostu slaby – juz w kadrze holowal ta pilke, nie umial zagrac z klepy, nie umial przyjac kierunkowo, a na skrzydle nie ma dynamiki. Nie wiem na jaka pozycje go brzeczek chce, ale on sie nie nadaje na zadna, to nie poziom reprezentacyjny. Poziom moze ligi chorwackiej, ale to tyle.

Spartakus - pogromca pzpnowskiej bandy zlodziei
Spartakus - pogromca pzpnowskiej bandy zlodziei
3 miesięcy temu

aha i nie ma podstawowej cechy na skrzydlo – dryblingu – wiec zdecydowanie sie nie nadaje i musi byc odpalony.

Spartakus - pogromca pzpnowskiej bandy zlodziei
Spartakus - pogromca pzpnowskiej bandy zlodziei
3 miesięcy temu

Kowal to robil „dym” w hiszpanii jak odpalal szluga albo grilla – bo na pewno nie na murawie.

Endrju
Endrju (@endrju)
3 miesięcy temu

Nie no, wymienić Kowala a pominąc Koseckiego, po prostu niewiarygodne 🙂

Bartek BAchorski
Bartek BAchorski
3 miesięcy temu

Dla mnie najbardziej przeceniany skrzydłowy reprezentacji ostatnich lat. Minimum atutów w porównaniu z innymi. Taki typowy rezerwowy skrzydłowy na dobicie rywala, ewentualnie na granie przeciwko slabszym drużynom. Trochę dynamiki, trochę chaosu i tyle.

Ribo
Ribo
3 miesięcy temu

Kowal robił dym.. On się tam obesra w hiszpaniil… Ludzie, ratujecie kowala juz na siłę… Wywalili go na pysk z Polsatu, to go weszło wzięło… Facet się myli i nic ciekawego nie ma do powiedzenia, ale wciąż jest…

ędrju
ędrju
3 miesięcy temu

Kądzior potrzebuje trenera mającego inny pomysł na grę Eibar. Błędem tego trenera było ściągnięcie Kądziora, kiedy jego wizja zespołu nie zgadzała się ze stylem gry Kądziora.

Inne sporty
27.02.2021

PIOTR ŻYŁA MISTRZEM ŚWIATA W SKOKACH NARCIARSKICH!

Ten tekst wypada zacząć w jeden sposób. HEHEHEHEHE! Myśleliśmy, że może drugie złoto wreszcie zdobędzie Kamil Stoch. Że może tytuł obroni Dawid Kubacki. Że może Andrzej Stękała włączy się do walki o tytuł. Ale nie, to Piotr Żyła stanął na najwyższym stopniu podium. To Piotr Żyła został czwartym w historii polskich skoków mistrzem świata. Po […]
27.02.2021
Niemcy
27.02.2021

Bayern pewnie pokonuje FC Koeln. Lewandowski z doppelpackiem

Wychodzi na to, że limit wpadek ze strony Bayernu Monachium został na jakiś czas wyczerpany. Mało tego wydaje się, że ekipa Hansiego Flicka powoli zaczyna wskakiwać na najwyższe obroty. We wtorek z łatwością pokonali Lazio Rzym, a dziś rozgromili 5:1 FC Koeln. Oczywiście Bawarczycy wciąż potrafią kompletnie wyłączyć myślenie w defensywie i narobić sobie krzywdy, […]
27.02.2021
Weszło
27.02.2021

30 strzałów Stali, 0 goli. Kuciak zaczarował bramkę

Być może pamiętacie mecz Lechii z Wartą z pierwszej kolejki tego sezonu. Chwaliliśmy wówczas beniaminka za to, że „fajnie wygląda” i „dochodzi do sytuacji”, ale jak przyszło co do czego, to bardziej doświadczeni koledzy po fachu – przy pomocy elementu szczęścia – podnieśli z boiska, co swoje, nie tworząc przy tym w zasadzie żadnych akcji […]
27.02.2021
Weszło
27.02.2021

West Ham pokazał pazur, ale na środkowych obrońców City nie było mocnych

Jeśli jakimś przypadkiem przegapiliście ten mecz, żałujecie, że nie śledziliście dzisiejszych podbojów Manchesteru City w drodze do mistrzostwa – uspokajamy. Nie trudźcie się oglądaniem z odtworzenia, dajcie sobie spokój. Ciekawych rzeczy było tyle, co kot napłakał. West Ham znalazł sposób na minimalizowanie atutów „Obywateli”, potrafił dobrać się im do skóry, ale ogółem wiało nudą. Na […]
27.02.2021
Weszło
27.02.2021

ŁKS wreszcie wygrywa, ale znów pokazuje dwie twarze

Łódzki Klub Sportowy na początku sezonu wygrywał mecz za meczem, grał ofensywnie, z polotem i fantazją. Potem nagle się zaciął, a wiosnę w lidze zaczął od kompromitującego występu z GKS-em Tychy. Porażka 0:3 wywołała dyskusję: czego jeszcze potrzebuje Wojciech Stawowy, by wygrać mecz? W drużynie pozostali najważniejsi zawodnicy, do tego doszły świetne jak na ten […]
27.02.2021
Live
27.02.2021

LIVE: Oddech gonitwy na karku, czy Legia ucieknie przed pościgiem?

Jak na ostatnie dni, dziś zimno i gdzieniegdzie mokro, ale liczymy, że w Ekstraklasie będziemy mieli tyle emocji, że i tak trzeba będzie się przewietrzyć z wrażenia. Na dobry początek Stal Mielec poszuka pierwszego zwycięstwa w tym roku kosztem wychodzącej z kryzysu Lechii Gdańsk. Później zdziesiątkowana przez koronawirusa Jagiellonia podejmie Piasta Gliwice, a na deser […]
27.02.2021
Weszło
27.02.2021

Górnik do Legii? Kozacy. Po Legii – ligowe dno

Jesienny mecz z Legią ma dla Górnika symboliczny wymiar. Po ostatnim gwizdku starcia przy Łazienkowskiej skończyło się wszystko, czym zabrzanie zachwycili nas w pierwszych czterech kolejkach, w których uzbierali 44% swojego dorobku w tym sezonie. Imponowali rozmachem, odprawiali rywali z kwitkiem, dodawali lidze kolorytu. Dziś grają nieefektownie, słabo punktują i swoje miejsce w tabeli zawdzięczają […]
27.02.2021
Weszło
27.02.2021

Jagiellonia ma dziś dwóch rywali – Piasta Gliwice i koronawirusa

Jagiellonia nadal może w tym sezonie powalczyć o czołowe lokaty, ale na ten moment będzie o to trudno. Dlaczego? Po pierwsze – zespół Bogdana Zająca ciągle nie potrafi ustabilizować formy na dobrym poziomie. W tym sezonie raz zdarzyło mu się wygrać dwa mecze z rzędu, a tak poza tym funduje swoim kibicom nieustanną huśtawkę nastrojów. […]
27.02.2021
Weszło
27.02.2021

Norwegowie chcą bojkotu mistrzostw świata 2022. 6500 robotników zginęło Katarze

Brytyjski „Guardian” od lat niestrudzenie obnaża wszelkie nieprawidłowości, jeżeli chodzi o organizację mistrzostw świata w Katarze. Kilka dni temu na jego łamach ukazał się kolejny wstrząsający reportaż na ten temat. Według ustaleń dziennikarzy przeszło 6500 pracowników straciło życie przy budowie najbardziej absurdalnej bazy stadionowej w dziejach futbolu. Masowo giną robotnicy z Indii, Nepalu, Pakistanu, Bangladeszu […]
27.02.2021
Weszło
27.02.2021

„Figiel w Katowicach? Nie zdecydowały finanse. Piłkarze z Ekstraklasy są poza naszym zasięgiem”

 – Nie wygląda to tak, że tylko chodzę i wydaję polecenia. Raczej współtworzę projekt i jestem gotowy ponosić konsekwencje wyników boiskowych – Robert Góralczyk w rozmowie z nami powiedział, że praca dyrektora sportowego potrafi być stresująca. Twierdzi, że nie ma podstaw do tego, by obawiać się braku awansu jego drużyny. Opowiedział nam także o tym, […]
27.02.2021
Bukmacherka
27.02.2021

Niespodzianki w Anglii, Hiszpanii i Polsce? Szukamy okazji u bukmacherów!

Weekend – rzecz święta wiadomo. A już taki weekend, w którym nas rozpieszczą mecze, to coś absolutnie wspaniałego. Trzeba przyznać, że ta sobota będzie się prawdopodobnie zaliczała do tej kategorii. Fajne granie szykuje się w większości lig, a co więcej, można na nie znaleźć ciekawe oferty u naszych bukmacherskich partnerów.  Jasne, w niektórych spotkaniach ciężko […]
27.02.2021
WeszłoTV
27.02.2021

STAN FUTBOLU: Liga Mistrzów i Ekstraklasa, czy Pogoń stać na mistrzostwo?

Sobotni poranek, godz. 10.30 – czas na kolejny „Stan Futbolu”! Tradycyjnie zapraszamy was do TVP Sport i na WeszłoTV, gdzie będziemy dyskutować o Lidze Mistrzów oraz Ekstraklasie. Dzisiejszy program poprowadzi Adam Kotleszka, a jego gośćmi będą: Daniel Trzepacz z PogonSportNet.pl i Kamil Kania z Weszło.FM oraz nasi stali eksperci – Wojciech Kowalczyk i Mateusz Rokuszewski. […]
27.02.2021
Weszło
27.02.2021

Ciśnienie w Stali Mielec rośnie. „Nie są tacy źli” nie wystarczy

Jedna z czterech drużyn, która nie wygrała wiosną. Jedna z czterech drużyn, która wiosną strzeliła tylko jednego gola. Oczywiście Stali Mielec przepadł przełożony mecz z Wisłą Płock, w tej niechlubnej bandzie czworga mają więc usprawiedliwienie, jakiego nie posiadają Zagłębie, Cracovia, Śląsk. W tym gronie Stal straciła też najmniej bramek, bo tylko dwie. Inni mają gorzej. […]
27.02.2021
Weszło Extra
27.02.2021

„To mit, że Ekstraklasa jest niemożliwa do wytypowania”

Jak ograć bukmachera? To pytanie, na które każdy czytelnik Weszło chciałby znać odpowiedź. Żeby pomóc wam w „rozpracowywaniu rywala”, serwujemy wywiad z bukmacherem, który przybliża, jak od kulis wygląda praca analityka – człowieka, od którego zależy wysokość kursów. Arkadiusz Ciołek to kierownik działu bukmacherskiego TOTALbet, naszego partnera. Po lekturze tej rozmowy dowiecie się, dlaczego do […]
27.02.2021
Weszło
27.02.2021

Daleko od chwały. Thierry Henry nie jest wielkim trenerem

– Thierry Henry ma w sobie element niesamowitości, który jest niezbędny, żeby zostać świetnym szkoleniowcem. Ba, jestem przekonany, że szybko stanie się wyróżniającą postacią w świecie trenerów – piał z zachwytu Roberto Martinez. Były legendarny francuski piłkarz był wówczas jego asystentem w reprezentacji Belgii, zbierał liczne pochwały i coraz śmielej rozglądał się za pierwszą samodzielną […]
27.02.2021
Weszło
27.02.2021

Gołębiewski: Chcę, żeby moja drużyna była jakaś. Wolę zginąć za filozofię niż jej nie mieć

Marek Gołębiewski w sezonie 2020/2021 przedstawia się piłkarskiej Polsce jako trener Skry Częstochowa. Na drugoligowych boiskach wyróżnia go filozofia i chęć gry w piłkę, dzięki której po rundzie jesiennej Skra plasuje się na piątym miejscu w lidze. W wywiadzie z nami opowiada: czego nauczył go Wojciech Stawowy i Escola Varsovia? Czy nie boi się zostać […]
27.02.2021
Weszło
27.02.2021

PRASA. Wspomnienie Kazimierza Górskiego. Miał argumenty i szczęście

Sobotnia prasa klasycznie napakowana. Co w niej ciekawego? Choćby długi tekst o Kazimierzu Górskim, który 2 marca obchodziłby 100. urodziny. – Kiedy jego koncepcje i decyzje zaczęły przynosić efekty, szybko stał się przywódcą z autorytetem. Nie podnosił głosu, nie walił pięścią w stół. Miał siłę argumentów. Towarzyszyło mu też szczęście. Nawet porażka z Bułgarią w […]
27.02.2021
Weszło
27.02.2021

Piotr Wlazło: Mam jeszcze sporo do udowodnienia w Ekstraklasie

Bruk-Bet Termalica Nieciecza, którego Piotr Wlazło jest kapitanem, przystępuje do wiosny w I lidze jako murowany kandydat do awansu. Jeżeli masz 10 punktów przewagi nad resztą stawki, nie może być inaczej, każde miejsce poniżej drugiego będzie porażką. Z 31-letnim pomocnikiem – a w zasadzie od niedawna środkowym obrońcą – rozmawiamy o przemianie zespołu „Słoników” po […]
27.02.2021