post Avatar

Opublikowane 13.09.2020 10:57 przez

redakcja

Jeśli jesteś najmłodszym kapitanem w Ekstraklasie, w dodatku nie jednorazowo, tylko nosząc opaskę przez większość sezonu, to trudno, żeby nie było wokół ciebie sporych oczekiwań. Sebastian Kowalczyk rok temu o tej porze błyszczał w lidze, prowadząc Pogoń na szczyt, pewnie marząc o ciekawym transferze. Dzisiaj trudno nie sądzić, że wpadł trochę w stagnację.

W Szczecinie pojawiają się głosy, że „Kowalowi” wybacza się w Pogoni więcej i kto wie, może w tym problem. Bo szczecinianin, w dodatku wychowany na Śródmieściu, w dość ponurej okolicy, znający klimat blokowisk i bram. Innymi słowy: swój chłopak. Niebawem Kowalczyk może dobić do dekady w Pogoni, do której trafił z Salosu razem ze swoim trenerem, Marcinem Łazowskim. Był etatowym kapitanem juniorskich drużyn Portowców, łączył to zresztą z opaską kapitańską kadry województwa Zachodniopomorskiego. Wypatrzony lata temu przez Adamczuka. Identyfikuje się z klubem, nie mówiąc o mieście.

Jak masz mieć kogoś, kto daje solidność, to dużo lepiej, żeby to był właśnie ktoś taki a nie zawodnik wyciągnięty ze dołu ligi chorwackiej.

Ale rzecz w tym, że Kowalczyk zapowiadał się na większe, naprawdę duże granie. Koledzy z czasów juniorskich też mówili o nim, że ma największe papiery na poważny futbol. W Szczecinie mówiło się natomiast długo: „Kowalczyk wieczny talent, który nigdy nie odpali”.

Sam zawodnik rozumiał, że dla nikogo czas nie płynie szybciej niż dla młodego piłkarza – po pierwszej udanej rundzie, czyli po jesieni 2018, odżegnywał się w wywiadzie Damiana Smyka, że już wcale nie jest młody:

Mam 20 lat, to jest taki moment, gdy musisz pokazywać, na co cię stać, a nie liczyć, że potraktują cię ulgowo, bo jesteś młody. Młody to jest Sebek Walukiewicz, który ma 18 lat i dyryguje środkiem obrony. Ode mnie się wymaga, a nie miło zaskakuje, gdy zagram dobry mecz. Teraz oby to podtrzymać i oby wiosną efekty były jeszcze lepsze.

Mądrze? No pewnie. Ale no właśnie. Walukiewicz dzisiaj jeździ na kadrę, a w lidze gra przeciw Ronaldo. Od czasu, gdy grali razem z Kowalczykiem, Walukiewicz zrobił milowy krok do przodu, podczas gdy obecny gracz Pogoni najwyżej kroczek, jeśli w ogóle.

Ale po kolei. Sezon 16/17 i 17/18 dla Kowalczyka to epizody, typowe oswajanie się, a wciąż więcej minut w rezerwach. Latem 2018 dobrze przepracował sezon przygotowawczy i dostał szansę już na otwarcie sezonu 18/19 z Miedzią. Został zdjęty w przerwie, był najgorszy na boisku, w drugiej kolejce kilka minut, a potem na ładnych kilka tygodni trafił do szafy. Dopiero plaga kontuzji sprawiła, że znowu wskoczył do składu, ale udowodnił, że Miedź była wyłącznie falstartem. Przełomem był mecz z Wisłą Płock, gdzie zrobił bramkę i asystę, a co poparte dobrymi występami w innych meczach sprawiło, że wybrano go młodzieżowcem miesiąca w PKO Bank Polski Ekstraklasie. Tymczasem ciekawe, że prawie z Nafciarzami nie zagrał… Wracamy do rozmowy Damiana:

Fatalnie się czułem przed tym meczem. Byliśmy na zgrupowaniu przed spotkaniem, poszliśmy na śniadanie, wróciłem do pokoju i myślałem, że zaraz je zwrócę. Byłem w pokoju z Davidem Niepsujem.

– Stary, ja się zaraz zrzygam.

– Co ci?

– Nie wiem, może czymś się strułem, ale czuję się paskudnie.

– No to idź, zwymiotuj.

Biłem się z myślami. Wziąłem to na przeczekanie, ale na rozgrzewce nadal było słabo. Na końcu rozgrzewki robiliśmy sprinty i w pewnym momencie miałem już to śniadanie w gardle. Wszedłem do szatni i „kurde, co robić?”. Z jednej strony – lepiej odpuścić, bo ktoś inny zagra lepiej? Z drugiej – może to tylko pierdoła i zaraz odpuści? Na szczęście nikomu nic nie powiedziałem i zagrałem. W pierwszej połowie grałem słabo, ale trener dał mi czas. No i po przerwie było znacznie lepiej.

Od tamtego momentu do końca sezonu nie wystąpił już tylko w trzech meczach Pogoni. Łącznie zaliczył 1593 minuty w ESA, skończył z dwoma golami i czterema asystami. Rozbudził oczekiwania, a w szatni funkcjonował jako element spajający szatnię i dobry ruch zespołu.

Start sezonu 19/20 był w zasadzie wymarzony. W meczu z Piastem Gliwice Kowalczyk wyprowadził kolegów na boisko jako kapitan. Nie miał wtedy jeszcze skończonych 21 lat.

Grał wszystko, a Pogoń była w czołówce, w końcu wspinając się aż na fotel lidera. Miewał świetne mecze, jak choćby z Jagiellonią na wyjeździe. Przez kibiców Pogoni został wybrany najlepszym piłkarzem sierpnia, potem dorzucił tę samą nagrodę za wrzesień.

Ładował takie bramki:

Ale po pewnym czasie coś mocno zwolniło tak w Pogoni, jak u Kowalczyka. Weźmy perspektywę na klub: niby solidnie. Mimo wszystko grupa mistrzowska. Ale z drugiej – nie tego oczekiwano po świetnym początku. Mówiono w Szczecinie głośno o pucharach, czyli o kolejnym kroku. W tym kontekście stagnacja, taka sama jak u Kowalczyka, który po świetnym początku później trochę wtapiał się w przeciętność. Spójrzmy dla porównania, z jakiej stopy startował w zeszłym sezonie Płacheta, a z jaką kończył.

Wymowne, że w naszym rankingu młodzieżowców znaleźliśmy dla niego miejsce dopiero na 16 miejscu. Pisaliśmy wtedy:

Czy jest solidnym ligowcem? Niewątpliwie tak. Ale nie możemy oprzeć się wrażeniu, że trochę stanął w miejscu. Jego liczby – dwa gole, dwie asysty – na nikim szału nie robią. Zwłaszcza że aż 30 meczów rozegrał od deski do deski. Indywidualnie to jedno z większych rozczarowań tego sezonu.

Nie chcemy napisać, że Kowalczyk zmierza w kierunku ligowego dżemu, ale faktem jest też, że nie przybliża się do ciekawego transferu zagranicznego. Podobnie jak jego kolega z drużyny, Marcin Listkowski, u którego coś drgnęło (pierwszy gol po 83 meczach w lidze!), ale wciąż są to zdecydowanie zbyt subtelne przebłyski. Kowalczyka wyróżniało w tym sezonie od reszty to, że był najmłodszym kapitanem w lidze. Oczekiwania były większe, choć niech to nie rozmyje nam rzeczywistego obrazu – było solidnie. 

Dziś, po 77 meczach w ESA, grając na ofensywnych pozycjach, ma cztery gole i sześć asyst. Szału nie ma. W sezonie 19/20 zrobił gorszy bilans liczbowy mimo prawie dwukrotnie większej liczby minut niż w 18/19.

Ten sezon może być dla niego szczególny. Rok temu miał nad sobą jeszcze parasol ochronny w postaci statusu młodzieżowca. Teraz z niego zszedł, rywalizuje na równych prawach ze wszystkim, a konkurencja w ofensywie Pogoni, jakkolwiek może nie jest szalona, tak też jednak nie jest tak mierna, by nie wyobrazić sobie Kowala w jakimś meczu na ławie. Szczególnie, że naciska młodzież – zdolnych młodych piłkarzy Pogoni akurat nie brakuje. Dodajmy, że Kowalczyk był ostatnio powołany na kadrę U21, ale zagrał tylko z Estonią. Na kluczowe spotkanie z Rosją Michniewicz wolał grać innymi – w tym Marcinem Listkowskim w pierwszym składzie.

Na koniec tego sezonu Kowalczyk będzie dobijał do 23 lat – to w dzisiejszym świecie futbolu, i przy naszym statusie ligi, tak naprawdę być może ostatni dzwonek na naprawdę ciekawy transfer i nowy impuls w karierze, którego być może Kowalowi brakuje.

Fot. FotoPyK

Opublikowane 13.09.2020 10:57 przez

redakcja

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 2
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
jan
jan

Kowalczyk zagra w środku a Smoliński na skrzydle

Wojak
Wojak

Niestety pudło, Kowalczyk na ławce, może to i lepiej na razie.

Weszło
26.09.2020

Inter chyba sam nie wierzy w to, co dzisiaj zrobił

Końcowe minuty meczu Interu z Fiorentiną wyglądały jak runda „Trach, trach, trach” w „Awanturze o starych Słowaków”. 120 sekund i na chwilę przed końcowym gwizdkiem z 2:3 zrobiło się 4:3. Powiedzieć, że Nerazzurri wrócili z dalekiej podróży, to nie powiedzieć nic. Po prostu zobaczyliśmy dziś wesoły, otwarty futbol w wykonaniu obydwu drużyn. Albo inaczej: obejrzeliśmy typowy mecz […]
26.09.2020
Hiszpania
26.09.2020

Tak powinien wyglądać futbol, tak nie powinno wyglądać VAR-owanie

Za nami pewnie jeden z najlepszych meczów tych pierwszych tygodni sezonu 2020/21. Betis z Realem Madryt stworzyli dzisiaj prawdziwy futbolowy spektakl, który najchętniej przedłużylibyśmy jeszcze o drugie 90 minut. Z drugiej strony na scenie towarzyszyły im też czarne charaktery w postaci ekipy sędziowskiej, mylącej się we wszystkie strony i nieznośnie szarpiącej całą grę. Choć jednocześnie […]
26.09.2020
Weszło
26.09.2020

Zagłębie założyło Jagiellonii kaganiec. Miedziowi na podium

Jagiellonia, gdyby dziś wygrała u siebie z Zagłębiem, wskoczyłaby na fotel wicelidera tabeli. Brzmi to poważnie. Prawie jak sensowna drużyna. No więc Jaga zadała kłam tym pogłoskom, pierwszy celny strzał z Miedziowymi oddając w dziewięćdziesiątej minucie, a przez cały mecz stwarzając ćwierć groźnej sytuacji. Walenie głową w mur poziom ekspercki, przy tym lekcja gry obronnej […]
26.09.2020
Weszło
26.09.2020

PILNE: Jerzy Brzęczek zakażony koronawirusem

Nie są to najlepsze dni dla Jerzego Brzęczka. O tym, jakie reakcje wywołała jego biografia, wszyscy już chyba wiedzą. Natomiast o ile z książki można się pośmiać, tak z najnowszych kłopotów żartować nie zamierzamy. PZPN poinformował, że selekcjoner reprezentacji Polski jest zakażony koronawirusem. Zdążyliśmy już trochę zapomnieć o COVID-19 w świecie polskiego sportu, bo zakażonych […]
26.09.2020
Weszło
26.09.2020

Walukiewicz utrzymał miejsce w składzie i tyle z dobrych wiadomości

Sebastian Walukiewicz po raz kolejny wyszedł w pierwszym składzie Cagliari i zagrał pełne 90 minut, nie będąc nawet bezpośrednio zamieszanym w bramki stracone przez ten klub. Właściwie na tym moglibyśmy zakończyć tekst. Zawiera wszystkie dobre informacje: bo Walukiewicz utrzymał miejsce w składzie i nie odwalił żadnego babola. Zawiera jednak również informacje złe: bo całe Cagliari […]
26.09.2020
Weszło
26.09.2020

Podbeskidzie przyjęłoby kilka bramek nawet od wioski Muminków

Staraliśmy się przed dzisiejszym meczem Podbeskidzia wlać nieco optymizmu w serca kibiców tej drużyny, szukając usprawiedliwień dla marniutkiej obrony. Myśleliśmy: może terminarz był trudny, skoro bielszczanie grali z całą czołówką? Może potrzebują chwili, by okrzepnąć na poziomie Ekstraklasy? Wierzyliśmy bowiem, że nie mogą być aż tak słabi i podawać podobną padlinę co tydzień. Ale być […]
26.09.2020
Niemcy
26.09.2020

Gikiewicz znowu zwycięski, czyli Augsburg pokonuje BVB

Na papierze sensacja. Ale tylko na papierze. To absolutnie nie był fatalny występ w wykonaniu Borussii Dortmund, ale Augsburg też wcale nie miał farta, że pyknął faworyzowanego rywala. Ekipa Rafała Gikiewicza zagrała po prostu naprawdę dobre spotkanie, które zasłużenie wygrała.  Ostatni pojedynek pomiędzy tymi zespołami miał scenariusz lepszy niż filmy Quentina Tarantino. Augsburg prowadził do […]
26.09.2020
Weszło
26.09.2020

Raków traci wynik w ostatniej chwili? Nowe, nie znaliśmy. Ale Pasy zasłużyły na remis

Może przy Kałuży nie do końca udało się odtworzyć receptę na sukces według Hitchcocka, ale trzęsienie ziemi na początek i zabójcza ostatnia scena? To dostatecznie dużo, by i sam mistrz scenariusza wybaczył przestoje w środkowej części meczu. Po Górniku także druga rewelacja otwarcia sezonu straciła punkty z krakowskim zespołem – Raków przy Kałuży zremisował po […]
26.09.2020
Uncategorized
26.09.2020

26 września – spóźniony Dzień Dziecka dla fanów boksu i MMA!

Na taki moment fani sportów walki czekali od wielu miesięcy. W sobotę 26 września zanosi się na maraton – oglądanie można zacząć o 17 i skończyć bladym świtem. Nagroda dla najbardziej wytrwałych będzie godna – wreszcie dojdzie do długo oczekiwanego pojedynku Jana Błachowicza (26-8) o tytuł mistrza organizacji UFC w kategorii półciężkiej. Pandemiczna przerwa mocno […]
26.09.2020
Weszło
26.09.2020

Kamil Grosicki i Premier League. To nie miało prawa wypalić

Dwanaście lat temu Jimson wydał klasyk polskiego rapu – „Gorączkę w parku igieł”, nawiązującą do słynnego filmu z Alem Pacino. Na okładce tej płyty przeczytamy: gdy narkotyk staje się obsesją, jest miłość w parku igieł. Ten cytat możemy przy pomocny drobnej parafrazy przenieść na sytuację Kamila Grosickiego. Dla reprezentanta Polski obsesją stała się Premier League. Tyle […]
26.09.2020
Weszło
26.09.2020

Sroga kara za nonszalancję. Korona remisuje z Miedzią

ŁKS Łódź? Komplet zwycięstw. Arka Gdynia? Również. Korona Kielce? No cóż – kibicom kieleckiej drużyny pozostaje z zazdrością zerkać w kierunku pozostałych spadkowiczów. Dzisiaj podopieczni Macieja Bartoszka byli naprawdę blisko wywiezienia trzech punktów z Legnicy, ale znów muszą się zadowolić remisem. Trochę na własne życzenie, bo mieli naprawdę wystarczająco wiele okazji, by odebrać piłkarzom Miedzi […]
26.09.2020
Live
26.09.2020

LIVE: Zagłębie wygrywa w Białymstoku i ląduje na podium

Mamy poczucie, że warto zasiąść dziś przed telewizorem. Po pierwsze dlatego, że czekają nas obiecujące mecze. Po drugie – jutro nie obejrzymy zmagań ekstraklasowiczów ze względu na przełożone mecze przez puchary. Wychodzimy więc z założenia, że warto nasycić się dziś polską piłką kopaną. Co nas czeka? Na start mecz Cracovii z Rakowem, w którym faworytem […]
26.09.2020
Weszło
26.09.2020

Lucky Loser na Serie A w Totolotku! Zakład bez ryzyka 25 PLN

Mamy już za sobą inaugurację sezonu ligi włoskiej, jednak Serie A na dobre rozkręci się dopiero w ten weekend. Do gry wchodzą już wszystkie kluby, więc z tej okazji Totolotek przygotował dla nas kilka atrakcji. Jakich? Oprócz atrakcyjnych kursów, promocję „Lucky Loser”, dzięki której w przypadku przegranego typu zgarniemy bonus 25 PLN! Kamil Glik kontra […]
26.09.2020
Weszło
26.09.2020

Kieliba: „Wyszła nam ta kołyska dla trenera Tworka, prawda?”

– Cały czas wypominano nam, że nie mamy jeszcze strzelonej bramki, ale mam wrażenie, że zespół nie był jeszcze pod dużą presją, żeby za wszelką cenę trafić do tej bramki. Nie było obsesji. Powiedzieliśmy sobie przed meczem, że na pewno to zrobimy mając wewnętrzny spokój i duży luz. Żadnego napinania. Pierwsze minuty pokazały, że jesteśmy […]
26.09.2020
Bukmacherka
26.09.2020

Freebet 25 PLN na topowe ligi w TOTALbet!

W końcu, chciałoby się powiedzieć. W końcu w jeden weekend na boiskach zobaczymy zarówno piłkarzy Ekstraklasy, jak i lig z topowej piątki w Europie. Nie tylko my świętujemy to wydarzenie, bo TOTALbet przygotował na tę okazję specjalną ofertę. Mianowicie: freebet 25 PLN na zakłady LIVE za obstawianie najciekawszych rozgrywek na Starym Kontynencie. Nie ma jak […]
26.09.2020
Weszło
26.09.2020

Futbol Totalny w eWinner – 60 PLN bonusu za obstawianie Ekstraklasy!

Trwają urodziny eWinner, który nie przestaje nas zaskakiwać! Ten legalny bukmacher przygotował dla klientów specjalną ofertę – powrót „Futbolu Totalnego”. Promocja, dzięki której możemy zgarnąć atrakcyjne bonus za obstawianie meczów, tym razem ukierunkowana jest na naszą ulubioną Ekstraklasę. W weekend czeka więc na nas 60 PLN bonusu za typowanie najlepszej ligi świata! Gracze bukmachera eWinner […]
26.09.2020
Weszło
26.09.2020

Osimhen, Hakimi, Pedro i spółka. Co nowe twarze wniosą do Serie A?

Serie A była jedną z najbardziej aktywnych lig na rynku transferowym. Włosi wydali na wzmocnienia ponad 600 milionów euro, ustępując miejsca jedynie Premier League. Dzięki temu na południe Europy trafiło wielu ciekawych zawodników, więc postanowiliśmy im się przyjrzeć i sporządzić krótką ściągawkę. Na kim warto zawiesić oko w nadchodzącym sezonie? Wybraliśmy dla was pięciu kozaków, […]
26.09.2020
Weszło
26.09.2020

Lej po bombie w defensywie Cracovii. Czy Raków zdoła to wykorzystać?

Michał Probierz dwa dni temu obchodził czterdzieste ósme urodziny. Wyobrażamy sobie, że od profesora Janusza Filipiaka mógł dostać z tej okazji w podarku butelkę swojej ulubionej whisky, ewentualnie pudełko doskonałych, kubańskich cygar. Na pewno ucieszył się i grzecznie podziękował. W głębi duszy pomyślał jednak: „w tej chwil bardziej by mi się przydał solidny środkowy obrońca”. […]
26.09.2020