post leszek.milewski

Opublikowane 23.07.2020 16:08 przez

leszek.milewski

Christian Gytkjaer, król strzelców Ekstraklasy, odszedł do beniaminka Serie B i łatwo pisze się narrację:

Zobaczcie jaka ta liga słaba.

Najlepszy snajper, w dodatku żadna kometa, bo gwarancja bramek przez trzy sezony, a jedzie zaledwie do drugiej ligi włoskiej.

Której my, Polacy, co prawda kurnikowym graniem nazywać nie powinniśmy. Po serii eurowpierdolów straciliśmy prawo nazywać tak jakiekolwiek rozgrywki świata, nawet mecz z okazji gminnego festynu strażackiego. Ale prawda jest taka, że Serie B od takiej Championship odstaje mocno, by wspomnieć choćby o stadionach. Jak te w Serie A wyglądają czasem mało ekskluzywne, tak we włoskiej drugiej lidze mecze przez obiekt przypominają czasem starcie starego dobrego Sokoła Pniewy z popularną Olimpią Poznań.

Niemniej transfer Duńczyka nie jest żadną zagadką. Gytkjaer chętnie by został w Poznaniu, gdyby dostał tyle pieniędzy, ile chciał. Tyle dostać w Poznaniu nie mógł, bo aż tak dobry, żeby robić z niego komin płacowy – komin tak wysoki, że strzelałby z niego Franz Maurer – nie jest.

Gytkjaer ma trzydzieści lat. W piłce można swoje zarobić, jak się wyczuje dobry moment. No więc Gytkjaer wyczuł dobry moment, być może ostatni na tłusty kontrakt. Poszedł w miejsce, które, oczywiście, dzięki Silvio może nabrać blasku, ale teraz blasku nie ma. Monza ma finanse i ja z mającego bliżej niż dalej Duńczyka nabijać się nie zamierzam. Zakładam, że ciekawsze sportowo propozycje miał, ale umówmy się:

Ligi Mistrzów już nie wygra.

Natomiast zapewnić sobie przyszłość w jeszcze pewniejszym stopniu, i owszem. Może zdąży z Monzą zagrać w Serie A, może nie – powiem, że nie ma to aż tak wielkiego znaczenia.

Ot, życie.

Zaryzykuję i powiem, że z Serie B też będzie dostawał powołania, jeśli będzie seryjnie strzelał. Nie zdziwiłoby mnie wręcz, gdyby Duńczycy wyżej cenili bramki strzelane na tamtejszych boiskach niż polskich.

Oczywiście można zauważyć pewien interesujący trend. Otóż kariery naszych królów strzelców w ostatnich latach są dość skąpe w fajerwerki.

19/20 Christian Gytkjaer – Serie B
18/19 Igor Angulo – po roku do Indii
17/18 Carlitos – Emiraty Arabskie
16/17 Marco Paixao/Marcin Robak – Marco z poślizgiem do II ligi tureckiej, gdzie strzela regularnie, Robak został w Polsce, gdzie wciąż strzela, choć ostatnio w II lidze
15/16 Nemanja Nikolić – MLS
14/15 Kamil Wilczek – Carpi, czyli Serie A, natomiast zaskoczyło dopiero w Brondby
13/14 Marcin Robak – miał grać w popularnym Guizhou Rehne, ale na ostatniej prostej nie pykło
12/13 Robert Demjan – Beveren, gdzie wypracował skandalicznie słaby bilans

Dopiero we wcześniejszych latach znajdziemy hitowe transfery do przynajmniej solidnych ekip topowych lig Europy, czyli przenosiny Rudnevsa do HSV czy Lewandowskiego do Borussii Dortmund.

Nie deprecjonuję kierunku MLS. Żaden piłkarz nie jedzie dziś do Ameryki zrobić zdjęcie na Times Square. Dobre rozgrywki, coraz lepsze, można się rozwijać. Nikolić został tam też gwiazdą. Szymkowiakowy szacuneczek. Ale szpilkę wciąż wbić można: to jednak nie europejski top. Jedyny transfer ostatnich lat do takiej ligi to Wilczek w chowającym się za potrójną gardą Carpi, które zaraz spadło i dziś w ogóle jest gdzieś w Serie C. No, nie wygląda to efektownie. Wygląda raczej na to, że ranga króla strzelców Ekstraklasy nie jest szczególnie mocną kartą przetargową.

Bo tak jest.

Ale to nie ma znaczenia. To, że królowie strzelców w ostatnich latach nie byli chodliwym towarem, nie wyrywali ich sobie Espanyole z Hoffenheimami, nie ma nic wspólnego z tym, że liga jest taka czy owaka.

Przypomnę, że tylko w minionym sezonie odeszli za dużą na nasze warunki kasę napastnicy Niezgoda, Buksa, Klimala. Tak, i w tym wypadku nie mówimy o ligach najlepszych, ale przecież odkręcamy odrobinę licznik i znajdziemy Piątka, Kownackiego, czy  też ciut bardziej pasujący do wcześniejszych przykładów transfer Świderskiego.

Dla mnie to wszystko to kolejne, już do znudzenia podkreślenie tego, co jest czynnikiem decydującym przy transferze z polskiej ligi: wiek, wiek i jeszcze raz wiek. Wiem, że to oczywistość, ale co zrobić, jak ponownie ta oczywistość pcha nam się przed oczy. Żaden z powyżej wymienionych graczy nie mógł być nazwany młodym, perspektywicznym. Ale jakby królem strzelców był młodzieżowiec, jutro pod budynek klubowy przyszłaby pielgrzymka przedstawicieli dobrych europejskich klubów.

PESEL, nie liczba trafień.

PESEL, przebłyski, nie regularność.

Kilka bramek, jedna udana runda nastolatka jest nieporównywalnie więcej warta niż nawet dwa, trzy lata regularnego strzelania dojrzałego piłkarza. Taki mamy klimat. I myślę, że powoli dobijamy do absurdu, by do tego stopnia lekceważyć czyste umiejętności na rzecz potencjału, ale takimi prawidłami rządzi się rynek. Być może ekonomista mógłby się wypowiedzieć, czy jest tu element nawiązujący do bańki spekulacyjnej. Względnie czy z tego wzoru, polegającego na szalonym pędzie za młodymi, nie dałoby się wypracować dla siebie przewagi.

Ekonomicznie nie ma porównania, opłaca się stawiać na młodych jak nigdy w historii piłki.

Ale choć to postrzegane jest pozytywnie tak przez kibiców – młodemu wybaczy się więcej – jak przez nas, dziennikarzy, a nie mówiąc o prezesach i księgowych, tak czysto piłkarsko, na tu i teraz, taki Robak czy Paixao tuż po koronie króla strzelców byli lepsi niż niejedna z młodych gwiazdek wyjeżdżających za krocie.

Idą eliminacje europejskich pucharów. Stawiajmy na młodzież. Tak jak to robimy. To jasne. Ale nie zapominajmy, że potencjał nie oznacza jakości. Potencjał, finalnie, nie gra. A nam przydałoby się wreszcie coś w pucharach wygrać. Nie tylko dobrze wypaść w rocznym bilansie finansowym.

Lech ma fajną młodzież? No pewnie że fajną. Nawet kapitalną. Wysyp talentów. Co jeden to lepszy.

Ale kogo uważam za piłkarza najlepszego?

Pedro Tibę.

Kogo za najważniejszego dla całej układanki?

Pedro Tibę.

Kogo za niezastąpionego?

Pedro Tibę.

Nie przekręćmy licznika w tej pogoni za młodymi piłkarzami. Może znajdzie się nawet jakiś solidny stary Słowak do rzetelnego grania na tu i teraz.

Pewien dyrektor sportowy w Polsce powiedział, że piłka nożna dziś to w 30% sport, w 70% biznes, by nie powiedzieć: przemysł. Weźmy to od tej strony: ile drużyn gra o zwycięstwo w sezonie? O trofeum? O coś konkretnego? W sumie dość mało. Natomiast każdy, ale to absolutnie każdy w gabinecie gra o finansową wygraną. I zasadniczo każdy może taki sezon kończyć zwycięstwem, bez względu na tabelę – byle, powiedzmy, utrzymać się w danej lidze.

My jesteśmy w takim miejscu, że potrzebujemy wygrywać. Na boisku. Nasza liga musi zacząć marsz w górę rankingu UEFA, jesteśmy niewspółmiernie nisko.

Młody pod naszą szerokością geograficzną jest aktywem, stary dużo mniej. Ale w kwestiach sportowych wyobrażam sobie, że można znaleźć gości, którzy są nie najmłodsi, ale przez te dwa, trzy lata mogą dawać jeszcze poziom. Tacy też są niezbędni. Młodzi rozumieją, że czas leci dla nich szybko. Każdy rok może być wielką stratą, a już po rundzie można wyjechać. Mogą dać wielką jakość, ale trudno na nich zbudować kręgosłup drużyny – do tego potrzebni Pedrowie Tibowie i im podobni.

Leszek Milewski

Fot. FotoPyK

Opublikowane 23.07.2020 16:08 przez

leszek.milewski

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 21
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
qdlaty81
qdlaty81

Na moje oko nowy kontrakt medialny w UK spowodował tę lawinę. Kluby w Europie nie są w stanie płacić takich pensji, więc jedyne co zostaje to ściąganie młodych zdolnych tańszych. Ci ukształtowani i dobrzy idą do BPL, bo w Europie tylko kilka klubów może tyle zapłacić

Czcibor Czcigodny
Czcibor Czcigodny

Odpowiedź jest bardzo prosta. Dojrzały piłkarz kopiący w ekstraklasie nie będzie wzmocnieniem w żadnej poważnej lidze. Nie od dziś wiadomo, że szkolenie u nas jest słabe, więc dojrzałego piłkarza już grać nie nauczysz, a z młodego coś jeszcze może wyjść. Inna sprawa to niezwykle zdolności rodzimych menedżerów do opierdolenia wszystkiego co od czasu do czasu prosto kopnie piłkę.

Carlito
Carlito

Sporo w tym racji, ale tak sobie pomyślałem, że z tych naszych młodych piłkarzy to też specjalnie nikt w zagranicznych ligach nie zrobił jakiejś gwiazdy. Wyjeżdżają i zazwyczaj kończą na wypożyczeniu albo transferze do gorszego klubu.

15wszechmistrz15!
15wszechmistrz15!

Z Lewego zrobili… z Kownackiego zrobili… o kurka wróć 😉

Zargilis
Zargilis

Duńczyk idealnie pasował do POstępowego POznania. Był dewiantem, który nosił sukienki, a to w Wielkopolsce ważne kryterium!

Matt Cabosca (Bukkake Spor Kulübü)
Matt Cabosca (Bukkake Spor Kulübü)

Niech zgadne: jesteś z jakiegoś zaściankowego Białegostoku czy innego zakutego Tarnowa?

szarlatan
szarlatan

Lepszy zascianek niz „postepowa” pedal landia

kot Leszka
kot Leszka

szarlatan pamietaj : dopóki się nie odzwiesz idioty z siebie nie zrobisz. to tak na przyszłość

BLODWYN PIG
BLODWYN PIG

No ale „zaściankowy” Białystok ma ESA a „postępowa” Gdynia już nie 🙂

BLODWYN PIG
BLODWYN PIG

W którym miejscu napisałem nieprawdę? (to do autora minusa) A może autor nie wie co to cudzysłów… 8)

Goleadorr
Goleadorr

Szkoda że nie nosił sukienki z białym kwadracikiem pod szyją, wtedy by był cacy.

Przemo
Przemo

Byłeś u lekarza. Jak nie to się wybierz bo coś odkleiło się Tobie.

Granda banda po pijaku
Granda banda po pijaku

Nosił sukienki i ruchał puchary, ciekawe ile już razy wybzykał nagrodę, za króla strzelców ekstraklasy.
W Poznaniu lubią się pośmiać z innych, tu widzą tęczę, tam widzą tęczę…
Ale u siebie nie widzą, a nawet się obrażają, mimo, że są stolicą polski gejów i lesbijek.

Amber mozart
Amber mozart

Poprostu – każdy piłkarz w naszej lidze jest słaby, bo jakby był dobry to by grał gdzie indziej. A o ile słabego młodego da się czegoś nauczyć, zwłaszcza jak kosztuje grosze (na standardy europejskie) tak stary już lepszy nie będzie. Ot cała tajemnica

jaca
jaca

Cieplo, slonce, lagodna zima, dobre zarcie, wyzszy konktrakt, a poziom sportowy podobny. Ja go rozumiem:)
Co mialby w Lechu poza nizszymi zarobkami? Caly rok kopania sie po czole w ekstraklasie + 2/3 mecze w eliminacjach pucharow- bo nikt chyba nie wierzy, że Lech przejdzie więcej niż 2-góra 3 rundy w LE.

Gyt
Gyt

Co miałby więcej ?
„Miałby kurwa dosyć”

Amstaf
Amstaf

Gyt wcale za kasa latać nie musi, jego żona na łowieniu ryb, wyciąga kilka razy więcej niż on grając w piłkę, więc bieda mu nie grozi

jaca
jaca

Skandynawia jest bogata, ale nie do tego stponia zeby rybkom placic po 40 000 E na miesiac:) gdyby tak bylo, to Baltyk bylby opanowany przez Polakow pod obca bandera, do tego stponia, ze nawety ryby by po polsku mowily.
To co ona zarabia w rok na lajbie on w Poznaniu zgarnial w miesiac/poltora.

Amstaf
Amstaf

Widzę, że nie wiesz ile zarabia ona i ile zarabiał Gytkjaer.

Kupisz
Kupisz

Zaciekawiła mnie fraza, że o tytuły gra w ekstraklasie dość mało drużyn. Większość gra o finansowy sukces. To jak taką ekstraklasa ma się rozwijać sportowo. O mistrzostwo grają Legia, Lech i ktoś trzeci, czyli jakas Lechią, Jaga albo Piast. Reszta gra o wychowanie drogiego młodzieżowca i zbicie na nim majątku. Najlepsze przykłady to Zagłębie i Pogoń. Ten przykład obala tok myślenia Dariusza Miodulskiego. Taka liga traci na konkurencyjności, bo ligowi średniacy będą sprzedawać zagranicę, gdyż stamtąd płyną miliony. Ktoś tu pisał o BPL i mamy transfer Płachety, ale Włosi czy Niemcy też dużo płacą. Konkluzja mojego wywodu jest Taka, że musi być duża konkurencyjność, bo bez niej poziom jest niski. Jak osiągnąć dużą konkurencyjność? Nie wiem.

trolo
trolo

zmniejszając ligę do 12 zespołów, zaostrzyć przepisy licencyjne (kluby z długami 2 poziomy niżej – wiem każdy klub jest na minusie…) , moim zdaniem , wtedy przy koncetracji kapitałów inwestorskich na szczeblu e-klapy , można się pokusić o tezę , że trafią lepsi piłkarze ( nie będzie zespołów dołu tabeli z Tosikami i Starymi Słowakami) .

Włochy
29.11.2020

Napoli zagrało dziś dla Diego. Koncert Zielińskiego i spółki

Derby Słońca – tak określa się we Włoszech starcia Napoli z Romą. I chociaż parę dni temu słońce dla Neapolu i Argentyny schowało się za chmurami, to dziś na moment zza nich wyjrzało. Partenopei zagrali dziś dla Diego Maradony. Zagrał dla niego Lorenzo Insigne, który strzelił kapitalnego gola bezpośrednio z rzutu wolnego. Zagrał dla niego Fabian Ruiz, […]
29.11.2020
Weszło
29.11.2020

Co słychać u Grabary? Nic nowego, kolejny babol

Jeśli nie śledzicie kariery Kamila Grabary to mamy dla was newsa. Nadal nie jest bramkarzem Liverpoolu. To znaczy w teorii jest, tyle że w praktyce wylądował na kolejnym wypożyczeniu. Końcówka jego przygody w Huddersfield nie była zbyt udana, więc tym razem padło na powrót do znanych sobie okolic. Aarhus, duńska liga, w dodatku od początku […]
29.11.2020
Anglia
29.11.2020

Mourinho doskonale wie: nie możesz wygrać, to zremisuj

Gdy realizatorzy transmisji na „moment meczu” wybrali w przerwie niezbyt mocny strzał blisko środka bramki, wiedzieliśmy już doskonale – to widowisko dla koneserów. To było zresztą jedyne celne uderzenie Tottenhamu w całym spotkaniu, bo po przerwie Spurs skupili się na przeszkadzaniu gospodarzom. Ci również nie zagrali wielkiego meczu, więc niedzielny hit Premier League właściwie moglibyśmy […]
29.11.2020
WeszłoTV
29.11.2020

LIGA MINUS. Paczul, Kowal, Białek, Roki

Trochę niespodzianek, kilka sędziowskich kontrowersji, zwolnienie trenera. Działo się w Ekstraklasie, oj działo. Pogadamy sobie o tym w Lidze Minus. Zapraszamy. 
29.11.2020
Weszło
29.11.2020

Tak kradnie się punkty mistrzowi Polski

Legia Warszawa miała tego wieczoru momenty, kiedy wyglądała absolutnie kozacko. W pierwszej połowie był nawet taki wymowny obrazek, kiedy Czesław Michniewicz, upomniany przez sędziego Frankowskiego za zbyt impulsywną reakcję przy jakimś faulu, tylko ciepło się uśmiechnął i puścił zawadiackie oczko do arbitra z Torunia. Doskonale oddawało to klimat meczu Legii z Piastem. Mistrz Polski zaprezentował […]
29.11.2020
Weszło
29.11.2020

Pierwszy paździerz z udziałem Rakowa w tym sezonie, ale wygrany

W Ekstraklasie mało mamy rzeczy pewnych, ta liga nie znosi podpisywać się pod jakimikolwiek gwarancjami. Ktoś powie, że taki już jej urok i oczywiście sporo w tym racji, ale jednak są sytuacje, w których wolelibyśmy nie być zaskakiwani. Weźmy Raków Częstochowa. Gdy w tym sezonie na murawę wybiegali podopieczni Marka Papszuna, do tej pory w […]
29.11.2020
Weszło
29.11.2020

Drągowski broni karnego z Milanem. Polak znów najlepszy w Fiorentinie

Bartłomiej Drągowski opuścił ostatnie zgrupowanie reprezentacji – Fiorentina nie puściła piłkarzy ze względu na koronawirusa – ale to nie oznacza, że nie pracuje na poprawienie swojego statusu w kadrze. Łukasz Skorupski dobrze zaprezentował się z Ukrainą, ale jeśli „Drążek” będzie bronił tak, jak dzisiaj, nie da Jerzemu Brzęczkowi wyboru. „Jak dzisiaj”, czyli jak? Zobaczcie sami: […]
29.11.2020
Inne sporty
29.11.2020

GP Bahrajnu: wyścig w cieniu strasznego wypadku. Grosjean wyszedł z płomieni

Świat Formuły 1 czy też całego motosportu walczy z takimi sytuacjami od dawna, ale – niestety – wciąż nie jest w stanie ich wyeliminować. Podczas Grand Prix Bahrajnu doszło do przerażającego wypadku, który zapewne kilkanaście lat temu byłby równoznaczny ze śmiercią. Bolid, którym kierował Romain Grosjean, wpadł z olbrzymią siłą w barierki, w skutek czego […]
29.11.2020
Niemcy
29.11.2020

Słabiutki mecz, słabiutka Hertha, słabiutki Piątek

Bayer Leverkusen zremisował bezbramkowo z Herthą Berlin i tak naprawdę to jest najciekawsza wiadomość, jaką mamy wam do przekazania po tym spotkaniu. Gospodarze chcieli dziś wygrać, ale ewidentnie nie mieli na to sił. Gościom może i sił nie brakowało, ale chęci do odważnej gry już tak. Paździerz Ciężko się oglądało to spotkanie, bezbramkowy remis doskonale […]
29.11.2020
Anglia
29.11.2020

Klub „Wiek to tylko liczba” poszerzony o doskonałego Cavaniego!

To są naprawdę dobre chwile dla piłkarzy grubo po trzydziestce. Kiedyś postrzegani niemal za emerytów, dziś nadają ton najlepszym drużynom w najsilniejszych ligach. Zlatan Ibrahimović w pojedynkę podniósł Milan, Ronaldo czy Messi utrzymują topową formę, dzisiaj zaś do tego klubu w imponującym stylu dołączył Edinson Cavani. 33-letni Urugwajczyk wszedł na murawę przy stanie 0:2, ale […]
29.11.2020
Weszło
29.11.2020

Leo Messi oddaje hołd Diego Armando Maradonie

Historia zapisuje się w obrazkach. Wyjętych z ram czasów, włożonych w konteksty i przekształcających się w nieśmiertelne klisze. Tak tworzą się wielkie symbole. Najwyraźniej doskonale wie o tym Leo Messi – geniusz futbolu, mistrz małych gestów. Sposób, w jaki Argentyńczyk złożył hołd Diego Armando Maradonie, zapierał dech w piersiach. Abstrahujemy od całego natężenia przerzutów, podań, […]
29.11.2020
Weszło
29.11.2020

Piast ogra Legię, Mourinho znów triumfuje?

Nawet jeśli poniosła was sobota, niedziela wciąż ma kilka ciekawych opcji jeśli chodzi o futbol. Co więcej – gdyby wypad do sklepu (bo przecież nie do pubu) przyniósł wam zbyt duże i nieplanowane wydatki, jest szansa się odkuć i zgarnąć trochę pieniędzy u naszych kumpli z eWinner. To co, może mecz Legii z Piastem? Mogłoby […]
29.11.2020
Weszło
29.11.2020

LIVE: 2:2 w Warszawie! Raków liderem

Korespondencyjny pojedynek najlepszych drużyn w lidze, gdzie Warta spróbuje zatrzymać Raków, a Piast spróbuje sypnąć piachem w tryby Legii. Bednarek, który zmierzy się na tle Manchesteru United, a także hitowe Chelsea – Tottenham. Jest mecz Barcelony, gra Milan, są występy Polaków rozsianych po całej Europie. Będziemy jak zwykle wszędzie tam, gdzie trzeba, i nie tylko. […]
29.11.2020
Weszło
29.11.2020

Troszkę lepszy rywal i już kłopot – Arka nie daje rady z Widzewem

Arka Gdynia złapała ostatnio trochę zwycięstw, ale jednak zwracało uwagę, że punktowała w starciach ze słabymi ekipami. Resovia, Zagłębie czy Sandecja to żadni herosi futbolu, używając sporego eufemizmu, bo przecież choćby ekipa z Nowego Sącza gnije na dnie tabeli, mimo że po meczu z ekipą Mamrota nieco wzięła się w garść. I teraz tak: wiadomo, […]
29.11.2020
Weszło
29.11.2020

Artur Skowronek i Wisła Kraków. Jaki to był związek?

381 dni wytrwał na stanowisku trenera Wisły Kraków Artur Skowronek. Bardzo intensywnych dni, bo w tym czasie zdążył rozegrać praktycznie pełny sezon ligowy. Wiadomo już, że celu postawionego przed nim na obecne rozgrywki nie spełni. Ale jaki jest jego bilans pracy w Krakowie? Co mu wyszło, a co niekoniecznie? Zrobiliśmy szybkie podsumowanie. Utrzymanie Wisły – […]
29.11.2020
Weszło
29.11.2020

Raków i problemy z dołem tabeli. Już nieaktualne?

Można stwierdzić pół żartem, że Raków cieszył się w zeszłym sezonie, iż sam jest jednym z beniaminków. Bo to oznaczało, że musiał mierzyć się z tylko jednym ligowym świeżakiem. I miał z nim – tak samo jak z innymi drużynami, które „walczyły o spadek” – niespodziewane ciężary. Bilans z Lechią? Dwa zwycięstwa. Ze Śląskiem? Cztery punkty. […]
29.11.2020
Weszło
29.11.2020

Kartki, zakłady o kawę i patyczkowate nogi, czyli jaki jest Filip Mladenović?

„Widząc go na co dzień, nigdy nie powiedziałbyś, że będzie tak impulsywny na boisku. Że będzie machał rękoma. Gestykulował. Krzyczał. Wyzywał pod nosem, tak jak on przeważnie „piczkuje”. Nie daje sobie w kaszę dmuchać”. „Nieprzypadkowo na pożegnaniu trener Stokowiec pokazał mu czerwoną kartkę. Szyderka leciała, śmialiśmy się z tego wszystkiego. Zakładaliśmy się nawet o kawę, […]
29.11.2020
Anglia
29.11.2020

Jak mocny byłby klub London FC?

Londyn – jedno z najbardziej futbolowych miast na Ziemi, a być może nawet zasługujące na pozycję numer jeden w takim zestawieniu. W stolicy Anglii funkcjonują przecież dziesiątki mniejszych i większych klubów piłkarskich, w tym kilka globalnych potęg, cieszących się zainteresowaniem milionów kibiców na całym świecie. Dzisiaj postanowiliśmy zastanowić się, jak mogłaby wyglądać w sezonie 2020/21 […]
29.11.2020