post Jakub Olkiewicz

Opublikowane 09.07.2020 23:35 przez

Jakub Olkiewicz

Nawet najbardziej wypasiony rower nie ruszy, dopóki nie zamontuje się w nim łańcucha. Nawet najdoskonalsze danie można schrzanić, jeśli pominie się jeden składnik. Nie wspominając o tym, że najdoskonalszy zespół może stać w miejscu, o ile brakuje w nim lidera. Aż trudno uwierzyć w to, jak nagłą i jak spektakularną odmianę przyniósł Manchesterowi United Bruno Fernandes. Dzisiaj Czerwone Diabły ogoliły Aston Villę i był to ich siedemnasty mecz bez porażki, ósme zwycięstwo w ostatnich dziewięciu meczach.

Gdzie diabeł nie może… Bruno nie wygląda na babę, ale poza tym wszystko się zgadza. Ten Czerwony Diabeł bardzo długo nie mógł, buksował w miejscu, poruszał się jak z zaciągniętym hamulcem ręcznym. Rozczarowywał Pogba, znikali kolejni utalentowani zawodnicy, którzy po mocnym wejściu do drużyny szybko powszednieli i przeciętnieli. Wydawało się, że to sytuacja bez wyjścia, że skoro nie dźwignęli tego van Gaal czy Mourinho, nie dźwignie tego i Ole Gunnar Solskjaer. Tymczasem wystarczyło włączyć do układanki Bruno Fernandesa, by cała ekipa stała się właściwie niepokonana.

PÓŁ SKŁADU NA BARKACH

Spójrzmy nawet na dzisiejszy mecz. Jak kapitalnie rozwija się ten młodziutki Mason Greenwood. Jeszcze nie do końca spisaliśmy wszystkie peany na cześć jego ułożonej lewej nogi, a dzisiaj bez większego problemu zapakował szalenie precyzyjne i bardzo mocne uderzenie drugą nogą. A Paul Pogba? Tak autentycznie radosny, wreszcie czerpiący z gry przyjemność? Komentujący dzisiejszy mecz Andrzej Twarowski trafnie określił – historia Pogby i Fernandesa to kino familijne emitowane w niedzielne poranki. Rzut rożny, podchodzi do niego Portugalczyk. Zagrywa w sposób odważny, nieszablonowy, może nawet nieco lekceważący wobec Aston Villi. Zagrywa do Pogby.

Francuz ze spokojem przyjmuje, poprawia piłkę i trafia na 3:0. Biegnie od razu do narożnika, roześmiany od ucha do ucha, jakby trenowali to rozegranie z Fernandesem jeszcze na wspólnym betonowym boisku gdzieś na suburbiach Paryża. Zresztą, chwilę wcześniej sędzia nie uznaje bramki, którą Pogba zdobył pośladkami. Zabawa, radość, wakacje. Jedynym smutnym pozostaje Anthony Martial, który dzisiaj wypracował gola Greenwoodowi, a samemu zmarnował fantastyczną okazję, strzelając prosto w poprzeczkę.

To beztroskie i wesołe zachowanie gości w drugiej połowie nieco kontrastuje z początkiem meczu, który należał do Aston Villi. Tak naprawdę gospodarze powinni prowadzić dwiema bramkami już po 20 minutach – jedną fantastyczną okazję zmarnował Grealish, drugą skasztanił Trezeguet, obijając słupek. Tym bardziej szkoda, że akurat pierwsza stracona przez Aston Villę bramka paść nie powinna. Zdobył ją bowiem Bruno Fernandes po rzucie karnym, podyktowanym po sytuacji, w której to Portugalczyk faulował. Zobaczcie sami:

Rozumiemy, sztuczka, ale to nie jest konsola. Tutaj nie jesteś pod ochroną, bo rozpocząłeś efektowną kombinację. A odsiewając fajerwerki – przecież to Portugalczyk naskakuje na rywala. Jeśli użylibyśmy tutaj gwizdka – to wskazując w stronę bramki United i nakazując wznowienie gry od rzutu wolnego dla Aston Villi. Trzeba jednak przyznać – dzisiaj United byli tak silni, że wygraliby i bez tego. Z drugiej strony to było przełomowe 120 sekund. Najpierw ta fatalnie zmarnowana okazja Trezegueta, chwilę później niesłusznie podyktowany rzut karny. Z gospodarzy totalnie zeszło powietrze.

LIGA MISTRZÓW ZA ROGIEM

Co ten wynik w praktyce oznacza? Jeśli chodzi o Aston Villę – walka o utrzymanie jest tak samo skomplikowana, jak była przed tą kolejką. 4 punkty do Watfordu i West Hamu to chyba strata, której już nie da się odrobić. Ciekawiej wygląda to na górze. United po ostatnich szaleństwach dogonili na odległość jednego punktu Leicester City, Chelsea jest o dwa oczka przed nimi. Cztery kolejki do końca, w tym mecz Lisów z Diabłami.

Czy to będzie starcie o możliwość pokazania Bruno Fernandesa również w Lidze Mistrzów? Cóż, przy obecnej formie Manchesteru United niewykluczone, że mijanka z Leicester nastąpi wcześniej. Na ten moment trudno sobie wyobrazić, by Ole Gunnar Solskjaer miał się zatrzymać.

Cztery liczby: 10 meczów z Bruno Fernandesem w składzie. 13 punktów w klasyfikacji kanadyjskiej. 7 zwycięstw, 3 remisy.

To się nie ma prawa nie udać.

Aston Villa – Manchester United 0:3 (0:2)

Bruno Fernandes 27′, Greenwood 45+4′, Pogba 58′

Fot.Newspix

Opublikowane 09.07.2020 23:35 przez

Jakub Olkiewicz

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 5
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
qdlaty81
qdlaty81

Fajnie grali. A GREENWOOD ma młotek w nodze. I to slabszej prawej

FC Bazuka Bolencin
FC Bazuka Bolencin

United piłkarsko dużo lepsze, natomiast karny na 1-0 zdecydowanie z doopy.
Aha, wreszcie MU dorobiło się jakichś fajnych łebków gotowych do grania w młodym wieku na dobrym poziomie w Premier League – Greenwood, Williams, o Rashfordzie nie wspominając. Fernandes – świetny transfer, waleczny Martial dobrze ich uzupełnia, nawet celebryta Pogba coś ostatnio zaczął grać. Dobrze to wygląda w ostatnim czasie.

Michal Sz
Michal Sz

Wszystko fajnie, tylko niestety jak się tak uzależni zespół od jednego gracza to na dłuższą metę nic się nie wygra. Bruno to nie robot – w końcu złapie dołek, może kontuzję (oby nie) i pewnie gra United znowu siądzie. Ale może jego transfer pokaże im kierunek w jakim powinni budować zespół i przyjdzie tam jeszcze kilku tej klasy zawodników.

Brzuch Rokiego
Brzuch Rokiego

Messi tyle lat ciągnie Barcelonę, więc da się na dłuższą metę coś takiego stosować. Choć co do zasady to masz rację.

berserker
berserker

Wszyscy mowia o leszczu rashfodzie ktory potrzebuje kilka meczow na gola z karnego – a ten Greenwood to dopiero kozak co strzal na bramke to praktycznie gol.

Weszło
25.11.2020

„Dziękuję. Za wszystko. Na zawsze”. Świat żegna Maradonę

Niestety. Rok 2020 nie zna granic, jest chory i tyle dobrego, że za miesiąc z okładem będzie już tylko przeszłością. Natomiast dzisiaj jeszcze trwa i zadał kolejny cios. Zabrał nam Diego Maradonę. Żegna go cały piłkarski świat. Neapol, w którym powiedzieć, że jest „uwielbiany”, to jak nie zabrać głosu. Jest tam bogiem. Nápoli. pic.twitter.com/V5MebJAJP1 — […]
25.11.2020
Weszło
25.11.2020

Legia w trybie ekonomicznym i kolejnej rundzie

Nieco podgrzewaliśmy dzisiaj atmosferę przed spotkaniem Widzewa z Legią w Pucharze Polski. Trochę sztucznie, wiadomo, mowa jednak o starciu dwóch ważnych w naszych realiach firm. No ale historia, nawet najpiękniejsza, na boisko nie wyjdzie, kilku podań nie wymieni, bramki również nie zdobędzie. To było bardzo typowe starcie lidera Ekstraklasy z pierwszoligowym średniakiem. Tak bardzo, że […]
25.11.2020
Blogi i felietony
25.11.2020

Diego Maradona – symbol futbolu, którego już nie ma

Odszedł Diego Armando Maradona. Symbol piłki, której już nie ma. Argentyńczyk jest prawdopodobnie najwybitniejszym przedstawicielem futbolu, który można nazwać romantycznym. Ale można i powiedzieć, że jest to futbol ze wszech miar słusznie miniony. *** Czas świetności Maradony naznaczony był absurdalnymi sędziowskimi pomyłkami. Dzisiaj spieramy się o to, czy arbitrzy odpowiedzialni za weryfikację wideo mają sygnalizować […]
25.11.2020
Weszło
25.11.2020

Kozacy i badziewiacy. Puchaczów dwóch. Ligowiec cieniem pucharowicza

Nadrabiamy zaległości. Wczoraj przedstawiliśmy wam jedenastki kozaków i badziewiaków dziesiątej kolejki Ekstraklasy, teraz pora cofnąć się o jedną serię gier – zanim wszystko, co się w niej wydarzyło, wypadnie nam z głowy. Selekcja co prawda jeszcze zamknięta nie jest, bo w grudniu spotkają się ze sobą Wisła Płock i Pogoń Szczecin, ale spokojnie – jeśli […]
25.11.2020
Inne sporty
25.11.2020

Zenon Plech nie żyje. Odeszła legenda polskiego żużla

Był jednym z najlepszych żużlowców swoich czasów. W Anglii – gdzie też startował – nadano mu przydomek „Super Zenon”. Dwukrotnie stawał na podium indywidualnych mistrzostw świata. W Polsce popularnością mogli się z nim równać jedynie najwięksi żużlowcy, do których sam przecież należał. Dziś, w wieku 67 lat, zmarł Zenon Plech. Żużlowiec z przypadku Niedaleko liceum, […]
25.11.2020
Weszło
25.11.2020

Życie Maradony było jazdą 240 km/h, gdy nie zna się drogi

Argentyńskie media podały, że 25 listopada 2020 roku zmarł Diego Maradona. Bóg futbolu. Geniusz. Z tej okazji przypominamy materiał, który zrobiliśmy o nim rok temu. Krzyszof Rot porozmawiał z Fernando Signorinim, który jako trener od przygotowania fizycznego pracował i mógł obserwować jak rośnie Diego Maradona, jakie problemy napotkał w szczytowym momencie swojej kariery i dlaczego […]
25.11.2020
Weszło
25.11.2020

Diego Armando Maradona nie żyje

Argentyńskie media poinformowały dziś, że „Boski Diego” zmarł nad ranem lokalnego czasu z powodu ataku serca. Dopiero co idol Neapolu wyszedł ze szpitala po udanej operacji usunięcia krwiaka z mózgu. Jego stan zdrowia nie był wybitny – zresztą, kiedy po zakończeniu kariery był – ale wydawało się, że najgorsze za nami. Niestety, jak się okazuje, […]
25.11.2020
Weszło Extra
25.11.2020

Brawa od Realu i wielka bójka, czyli Maradona w Barcelonie

Argentyński bóg futbolu w Barcelonie? Brzmi znajomo, zwłaszcza, kiedy wspomnimy o noszeniu dychy na plecach. Jeśli jednak pomyśleliście, że chodzi nam o Leo Messiego, to musimy was rozczarować. Sześciokrotny zdobywca Złotej Piłki miał swojego wielkiego prekursora w osobie Diego Maradony. Obydwu panów porównuje się ze sobą zdecydowanie zbyt często, przy czym równie często zapomina się, że […]
25.11.2020
Uncategorized
25.11.2020

Nowy Football Manager – xG, wzrost roli dyrektora sportowego i wpływ koronawirusa

Są tacy, którzy Football Managera ledwo liznęli. Włączyli, zagrali sezon ulubionym klubem, popatrzyli jak kuleczki ruszają się po zielonym boisku, ale jakoś nie wsiąknęli. Ale i są tacy, którzy przez FM-a zawalili studia, obudzeni o trzeciej w nocy są w stanie wyrecytować ich skład Botewu Płodiw z sezonu 2023/24 i pałają niewytłumaczalną sympatią do pewnego […]
25.11.2020
Weszło
25.11.2020

Mecz o rachunek. MKS Arłamów Ustrzyki Dolne kontra KTS Weszło

To nie będzie zwykły mecz, jak mawiał klasyk. To będzie meczycho. MKS Arłamów Ustrzyki Dolne kontra KTS Weszło. Stadion w Arłamowie, nowoczesna murawa, piękny kompleks, pierwsza klasa. Transmisja w WeszłoTV. Zaczynamy o 17.40 przedmeczowym studio pełnym analiz i genialnych wymian zdań. Potem już tylko mecz. Komentują, od 18:00, elitarni komentatorzy: Kamil Gapiński i Wojciech Kowalczyk. […]
25.11.2020
Blogi i felietony
25.11.2020

Jak co środę… JAKUB OLKIEWICZ

W rankingach zaufania społecznego nikt nie zanotował takich spadków, atakowani są już właściwie ze wszystkich stron, tydzień po tygodniu identyczne zarzuty wobec nich formułowali przedstawiciele skrajnej prawicy i lewicy. Policjanci mają za sobą fantastyczny miesiąc, podczas którego przekonali się na własnej skórze, jakim tragicznym zaniechaniem było zrzucanie z automatu wszystkich skarg dotyczących ich działalności.  Nie […]
25.11.2020
Weszło
25.11.2020

Paździerz w I lidze. Pędziły “Słonie” po betonie, ale na Puszczy ich koniec

Istnieje spore prawdopodobieństwo, że ktoś wyrwał dzisiaj piłkarzy obu ekip sprzed telewizorów lub z ferii zimowych na stoku górskim. Byli ospali, bez polotu, może po porannym kacu. Biegać jakoś wybitnie się nie chciało, składnych akcji tyle, co kot napłakał, niedokładności cała masa. Ot, pierwszoligowy dżemik w środku tygodnia, istny antyfutbol. Drodzy państwo, tu nawet sędzia […]
25.11.2020
Weszło
25.11.2020

Piłkarze mówią: „piłka wymaga poświęceń”. Ale żaden by się nie zamienił

– Jak słucham piłkarzy mówiących, że piłka wymaga wiele poświęceń… gadanie takie. Wszyscy tak mówią. A żaden piłkarz by się nie zamienił na inne życie. Co poświęcasz? Wstajesz rano, idziesz na trzy godziny robić to, co kochasz? Wchodzisz do szatni, tam weseli ludzie, do tego dostajesz co miesiąc ładną sumkę? Zdecydowanie fajne życie. Na co […]
25.11.2020
Weszło
25.11.2020

Zarząd – trener 2:1. Szymon Grabowski zwolniony z Resovii

Niewiele rzeczy jest nas w stanie zaskoczyć w polskiej piłce, serio. Ale trener, który w ciągu dwóch miesięcy zdołał zostać zwolniony dwa razy z jednego klubu? No, to pewien ewenement. Przywykliśmy do tego, że we Włoszech szefowie klubów potrafią w szalony sposób zwalniać i przywracać szkoleniowca do pracy nawet kilka razy w sezonie. Tyle że […]
25.11.2020
Weszło
25.11.2020

Nie muszę tolerować wszystkiego, co się mówi na mój temat

– Nie traktuje się nas, trenerów, poważnie. I może niektórzy nie uwierzą, ale my, trenerzy, też jesteśmy ludźmi. Mamy swoje emocje. Do mnie, i każdego z moich kolegów, każdy anonim w sieci może strzelić. Ja nie muszę tolerować wszystkiego, co się mówi na mój temat. Nie będę milczał, jak ktoś mi coś wmawia. Proszę sobie […]
25.11.2020
Weszło
25.11.2020

Adam Buksa znowu strzela, New England bliżej medalu MLS

Wstajesz rano i widzisz Polaka w półfinale jednej z konferencji MLS – całkiem przyjemne uczucie. Choć akurat w tym sezonie mieliśmy pewność, że przynajmniej jednego z naszych zawodników na tym etapie sezonu zobaczymy. W ćwierćfinale konferencji naprzeciw siebie stanęli bowiem Kacper Przybyłko i Adam Buksa. Rezultat tego pojedynku? Jednogłośnie, choć niespodziewane zwycięstwo Buksy, który przyłożył […]
25.11.2020
Weszło
25.11.2020

Piekło i raj. Od 2:3 przy Łazienkowskiej po gol Artura Boruca

Być może w tych okolicznościach ten mecz przejdzie trochę bokiem. W końcu to rywalizacja średniaka I ligi z mistrzem Polski i faworytem do obrony tytułu. To, co czyniło mecze Widzewa Łódź z Legią Warszawa czymś absolutnie wyjątkowym, dziś niestety nie może mieć miejsca – kibice ani z Łodzi, ani z Warszawy nie mogą obejrzeć spotkania […]
25.11.2020
Weszło
25.11.2020

Lukaku na ratunek Conte? Real może narobić Interowi kłopotów

Inter Mediolan i Real Madryt mogą się przerzucać oskarżeniami o to, która z drużyn jest w większym kryzysie. Inter teoretycznie wygrał ostatni mecz ligowy, jednak nawet Romelu Lukaku zauważył, że coś jest nie tak. Real natomiast najpierw został sprany przez Valencię, a potem stracił punkty z Villarrealem. W Lidze Mistrzów obydwa zespoły nieoczekiwanie zajmują miejsca […]
25.11.2020