post Avatar

Opublikowane 09.07.2020 00:36 przez

Szymon Janczyk

Polska środa w Serie A za nami. Dziś we Włoszech mieliśmy swoje małe święto, bo w sześciu spotkaniach zobaczyliśmy aż siedmiu Polaków (do tego ósmy na ławce). Tyle że nie każdy z nich miał powody do optymizmu. Najlepiej wypadł na pewno Bartłomiej Drągowski, którego włoskie media już zdążyły okrzyknąć bohaterem Fiorentiny. Nieźle w starciu z Franckiem Riberym wypadł z kolei Sebastian Walukiewicz. Ale już Karol Linetty i Bartosz Bereszyński nie zatrzymali machiny z Bergamo, która ograła Sampdorię. Co tam słychać w Italii?

Z jednej strony – La Dea wygrała, więc Sampdorii może być szkoda. Z drugiej – to drużyna, która zwyciężyła wszystkie sześć gier po restarcie rozgrywek. W tym trzy ostatnie nie tracąc nawet gola, co przecież nigdy nie było domeną Atalanty. Wygląda na to, że potwór, którego w Lombardii stworzył Gian Piero Gasperini, ewoluuje w jakąś kolejną, ulepszoną wersję. Po dzisiejszym meczu Królowa Prowincji jest już trzecia w tabeli i jasne, Inter ma zaległy mecz, natomiast dwa punkty straty do Lazio każą myśleć, że Atalanta włączy się jeszcze do walki o wicemistrzostwo kraju.

Linetty solidny i doceniony

Ok, ale do brzegu. Sampdoria w zasadzie całkiem długo znosiła napór rywala. Ba, w pierwszej połowie miała nawet momenty, w których potrafiła się odgryźć. Fakt, że raczej były to ugryzienia kotka, który jeszcze ma ząbki, a nie kły (poza bombą Gabbiadiniego z dystansu), ale jednak. Nieźle w tych podszczypywaniach rywala wypadał Karol Linetty. Widać było, że Polak ma chęć na przedłużenie strzeleckiej formy z meczu ze SPAL (dwa gole – przyp.), bo to on zaliczył składną, dwójkową akcję z Manolo Gabbiadinim, która zakończyła się strzałem z 16 metrów – zablokowanym. Łącznie w meczu oddał jeszcze dwie podobne próby, za każdym razem trafiając jednak najwyżej w rywala.

Ale nie tylko w tym elemencie Linetty był aktywny. O ile Morten Thorsby skutecznie walczył o piłki w powietrzu, tak Polak robił to na ziemi, wygrywając w ten sposób siedem pojedynków z rywalami. Zaliczył także efektowny rajd, po którym rywalem musieli powalić go na ziemię z bezsilności – fajnie to wyglądało. Ogółem – nie skłamiemy mówiąc, że długa i skuteczna obrona Częstochowy w wykonaniu Blucerchiatich to także konsekwencja jego występu. Podobnie myślą dziennikarze „LGdS”, którzy wystawili mu najwyższą notę w zespole.

Bereszyński zawinił przy golu

Co z „Beresiem”? Niestety, nie aż tak dobrze. Być może wygrał sporo starć na swojej stronie i zaangażowania odmówić mu ciężko, ale… Widać, że to nie jest dobry czas dla prawego obrońcy Sampdorii. Dziś choćby zaliczył najwięcej strat w zespole, był też zamieszany w utratę pierwszego gola. Miał nieprzyjemne starcie z Papu Gomezem, po którym mógł wylecieć z boiska. Na szczęście dla niego skończyło się tak, że wyleciał… Claudio Ranieri, któremu nie spodobała się decyzja sędziego. Ale tak czy siak – nie było zbyt dobrze.

Atalanta naciskała, naciskała i w końcu wcisnęła. Od początku najbardziej aktywny byli trzej jej piłkarze – Hateboer, Toloi oraz Zapata. To oni mieli udział przy większości działań ofensywnych ekipy z Bergamo. Kolumbijczyk w pierwszej połowie powinien trafić przynajmniej raz, jednak przegrał pojedynek z bramkarzem, który wyciągnął także mocny strzał Hateboera. Swego dopiął dopiero Toloi, który zamykał dośrodkowanie z rzutu rożnego. Tu właśnie wspomniana negatywna rola Bereszyńskiego – to on, do spółki z kolegą z zespołu – przegrał pojedynek z rywalem, który otworzył wynik spotkania. A dalej już poszło. Luis Muriel niepilnowany przed polem karnym – to aż się prosiło o bramkę. I tak też się stało. Mimo że do zawodnika Atalanty momentalnie wyskoczyło z pięciu obrońców, miał on wystarczająco dużo czasu, żeby przymierzyć zza pola karnego.

Gol, 2:0, pozamiatane.

Atalanta Bergamo – Sampdoria Genua 2:0

Toloi 75′, Muriel 85′

Drągowski bohaterem Fiorentiny

Szerzej warto też wspomnieć o spotkaniu Fiorentiny z Cagliari, bo to tam, a nie w meczu Napoli, zobaczyliśmy dwóch Polaków w wyjściowych składach. Teoretycznie, skoro było 0:0, to pewnie myślicie, że emocji tyle, co w oglądaniu topniejącego śniegu. I tu was zaskoczymy, bo mecz był całkiem niezły. A fakt, że nie padły w nim gole to przecież tylko komplement dla naszych stranierich. W końcu Drągowski strzegł bramki Violi, a Walukiewicz musiał zmagać się z Riberym.

A skoro już o Francuzie, to może zaczniemy od tego. Nie ma co ukrywać, że Polak zadanie miał trudne. Ribery to cwany lis, w tym sezonie jest jednym z najlepszych dryblerów w lidze. To o czymś świadczy – gość ma 37 lat a na boisku rusza się lepiej niż większość stałych bywalców dyskotek. Ale z Walukiewiczem szli cios za cios. Dosłownie.

  • Najpierw Polak dopuścił do strzału po podaniu Francuza, chwilę później wygrał z nim ważny pojedynek
  • Niedługo potem Ribery Walukiewicza przechytrzył, były gracz Pogoni się jednak odegrał
  • Wreszcie Polak wyłuskał piłkę przeciwnikowi, ale mimo że Ribery’ego już na boisku nie było – odegrał się na nim Kuame

I tak to wyglądało przez 90 minut. Koniec końców nasz obrońca zaliczył jednak całkiem niezły występ. 6 wygranych pojedynków, tyle samo prób odbioru, trzy wybicia… Statystycznie, ale nie tylko, bo i wizualnie, wyglądało to solidnie. Tyle że kiedy naprzeciw staje Bartłomiej Drągowski, występ „po prostu” solidny to za mało, by być choćby najlepszym rodakiem na boisku. – Super Polacco – napisała o nim „La Gazzetta dello Sport”, przyznając mu tytuł piłkarza meczu. I dodamy do tego tylko jedno: zasłużenie, proszę pana, zasłużenie.

  • Sześć interwencji, w tym cztery po strzałach z pola karnego
  • Jedna klasy światowej, gdy wychodząc z bramki instynktownie wybronił strzał z bliskiej odległości
  • Duża pewność na przedpolu i chyba brak jakichkolwiek błędów w bramkarskich fachu

W pewnym momencie Drągowski miał nawet stuprocentową celność podań. Potem to się troszkę popsuło, ale i tak musiał być noszony na rękach przez kolegów. Jeden z najlepszych meczów Bartka w sezonie i kolejny dowód na to, że Florencja robi się dla niego zbyt ciasna.

Fiorentina – Cagliari 0:0

***

Natomiast w Genui spotkał nas lekki zawód. Choć nie chodzi tu absolutnie o formę Milika czy Zielińskiego, a fakt, że z uwagi na rotację, wiele czasu nie dostali. Milik w niecałe pół godziny nie oddał nawet strzału, Zieliński w osiem minut cudów nie zdziałał. Ale cóż, bywa i tak. Filip Jagiełło? Dostaje tyle szans, ile genueńczycy przelali Zagłębiu Lubin za jego transfer. Znów cały mecz na ławce.

Genoa – Napoli 1:2 

Goldaniga 49′ – Mertens 45′, Lozano 66′

***

A co tam w Bolonii? Tym razem Łukasz Skorupski swojej drużyny nie uratował. Polak meczu nie zawalił, wpuścił tylko dwa gole, ale jednak – to Sassuolo wywiozło trzy punkty. Co ciekawe, Skorupskiego pokonał m.in. Lukas Haraslin, który zaliczył premierowe trafienie w Serie A. Ostatnio wspominaliśmy, że Słowak radzi sobie we Włoszech coraz lepiej i proszę – są tego efekty.

Bologna – Sassuolo 1:2

Barrow 90′ – Berardi 41′, Haraslin 56′

W POZOSTAŁYCH MECZACH

Roma – Parma 2:1

Mkhitaryan 43′, Veretout 57′ – Kucka 10′

Torino – Brescia 3:1

Mateju 48′ (sam.), Belotti 58′, Zaza 86′ – Torregrossa 21′

Fot. Newspix

Opublikowane 09.07.2020 00:36 przez

Szymon Janczyk

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 4
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
bczbxczbdsgdgs
bczbxczbdsgdgs

https://poteznekursypolska.blogspot.com/ – Trafili kurs kuponu 1809 i zdjęcie jego na blogu! mają dostepny kupon kurs 1500!

Karolll
Karolll

Drągu to kozak. Jak dla mnie 2 bramkarz repeentacji. A Fiorentina wcale nie musi być za mało mają super piłkarzy z przodu w lato będą się wzmacniać i widzę w nich potencjał nawet na TOP4 w przyszłym sezonie, ale konkurencja będzie duża. Juve, Inter, Napoli, Atalanta, Lazio, Milan, Fiorka, Roma będą mocne w przyszłym sezonie.

WhiteStarPower
WhiteStarPower

Ekstraklasa mocno sie rozpycha w Serie A i BARDZO dobrze. Chłopaki ciezko pracuja, walcza i maja wyniki a w calcio „pracowity jak Polak” zaczyna być już idiomem. Szkoda ze nie ma w tej lidze więcej kasy bo nasze kluby by bardziej skorzystały.
.
Co do Walukiewicza… kiedy toczysz pojedynki z Siemaszką a za rok z Riberym. I to 20 latek. Można się stąd wybić.

Jacek
Jacek

Jak to jest, że Zagłębie nie dostało ani grosza za Jagiełłę, a ten jest cały czas do dyspozycji Genoi? Czy UEFA nie powinna jakoś chronić przed takimi sytuacjami?

Weszło
02.12.2020

Lech ściąga Szweda. Karlstroem jednak nie zastąpi Modera

Jesper Karlstroem podpisał właśnie kontrakt z Lechem, który wejdzie w życie 1 stycznia. Kolejorz – z tego co słyszymy – zapłacił za Szweda około 700 tysięcy euro, a w grę wchodzą jeszcze potencjalne bonusy. Teoretycznie Karlstroem zastąpi zimą Jakuba Modera, który najprawdopodobniej trafi już na stałe do Brighton, ale to pomocnik zdecydowanie bardziej defensywy. Bardziej […]
02.12.2020
Weszło
02.12.2020

Geniusz życia. Sekret niezwykłości Edinsona Cavaniego

Ma na koncie miliony, a do rodzinnej miejscowości w departamencie Salto tłukł się kilka godzin w zatłoczonym busie w środku zimy. Ścina trawę z kosą w ręku. Strzyże owce. Po nocach chodzi z ojcem na polowania. Pasjonuje się rolnictwem. Studiuje agronomię. Spędza godziny na łowieniu ryb. Ćwiczy balet. Czyta Biblię. Piłkarzem jest świetnym, prawdopodobnie jednym […]
02.12.2020
Weszło
02.12.2020

Rybus z Łowicza, który nie stał się ligowym dżemem | KOPALNIE TALENTÓW

Nie będzie chyba specjalnie naciąganą teza, według której Maciej Rybus jest jednym z najbardziej niedocenianych reprezentantów Polski. Gdy widzi się Rybusa w składzie kadry, jego obecność jest przyjmowana raczej z rezerwą. Może gdzieś w okolicach 2008 roku, gdy „straszyliśmy” Żurawskim w Larisie, czy Golańskim ze Steauy, byłoby inaczej, ale dziś w erze Juventusów i Bayernów, […]
02.12.2020
Weszło
02.12.2020

Bartosz Kapustka wreszcie daje sygnały, że może odpalić

Gdy Bartosz Kapustka wracał do Legii, wątpliwości było sporo. Powracał do ESA ewidentnie na tarczy, na odbudowę, a w Legii nigdy tego czasu na odbudowę piłkarzy wiele nie ma, trzeba ciągle robić wynik. Gdyby patrzeć po marce, to jasne, w Polsce wciąż ją miał. Ale gdyby spojrzeć na pozycję w klubie, to za nim były […]
02.12.2020
Włochy
02.12.2020

Gianni Agnelli – ostatni król Włoch

Gianni Agnelli, swego czasu najbogatszy i najpotężniejszy człowiek we Włoszech, był uzależniony od adrenaliny. Nieustannie kusił los, mawiając: – Są różne sposoby, by umrzeć. Śmierć w wypadku nie wydaje mi się wcale najgorsza. Uwielbiał wyskakiwać ze swojego prywatnego śmigłowca wprost do morza, szokując tłumy gapiów. Po stokach narciarskich śmigał w takim tempie, jak gdyby był […]
02.12.2020
Weszło
02.12.2020

Szachtior Soligorsk mistrzem Białorusi. „Wielkie BATE się skończyło”

Zielona piłkarska wyspa w erze koronawirusa, futbol w cieniu antyrządowych protestów i kolejne zaskakujące rozstrzygnięcia na mecie rozgrywek – sezon 2020 w białoruskiej ekstraklasie będzie z pewnością jednym z najbardziej pamiętnych. Po piętnastu latach po tytuł sięgnął Szachtior Soligorsk, a BATE Borysów drugi raz z rzędu zostało największym przegranym. Przyglądamy się uważniej wydarzeniom za naszą […]
02.12.2020
Weszło
02.12.2020

Zima zaskoczyła ligowców. „Walkowerów nie będzie. Chcemy grać w tym roku”

Grudzień, godz. 12, mecz pierwszej ligi na stadionie, który nie dysponuje podgrzewaną murawą. Co może pójść nie tak? Wszystko. Pierwszoligowcy znów muszą przekładać spotkania, lecz tym razem nie z powodu koronawirusa, czy meczów reprezentacji. Teraz grać się nie da, bo boisko bardziej przypomina betonową arenę przy szkole niż stadion piłkarski. Mróz na południu Polski sprawił, […]
02.12.2020
Blogi i felietony
02.12.2020

Jak co środę… JAKUB OLKIEWICZ

Od razu ostrzegam – nie będzie o piłce, przynajmniej nie bezpośrednio, proszę nie składać reklamacji, po wczorajszym meczu z Miedzą nie zdobędę się na futbolowe wyznania. W 2010 roku warszawski raper Proceente nagrał album „Dziennik 2010”, zamieszczając przy jego promocji informację, że jego bezpośrednią inspiracją był „Dziennik 1954” autorstwa Leopolda Tyrmanda. To wtedy po raz […]
02.12.2020
Weszło
02.12.2020

Luka Zahović na razie rozczarowuje. Dziś przełamanie?

Odkąd Adam Buksa wyemigrował do Stanów Zjednoczonych, Pogoń Szczecin miała wyrwę w ataku, której nijak nie potrafiła zasypać. Nic dziwnego, że klub sięgnął głębiej do kieszeni. Na przełomie września i października sfinalizowano pozyskanie Luki Zahovicia, który miał rozwiązać problem. Minęły jednak dwa miesiące i na razie możemy z całą pewnością stwierdzić, że problem pozostał. Trudno […]
02.12.2020
Weszło
02.12.2020

Tysiąc Abramowicza. Najważniejsze wydarzenia ery Rosjanina w Chelsea

Roman Abramowicz jest właścicielem Chelsea od 17 lat. Jednakże bardziej imponująca jest inna liczba. Roman Abramowicz jest właścicielem Chelsea od 1000 spotkań. Jubileuszowym było starcie z Tottenhamem. Niezłe, lecz przez te wszystkie dni meczowe działo się na Stamford Bridge zdecydowanie więcej niż 0:0 ze Spurs. Kursy na Sevilla – Chelsea w TotalBet: Sevilla 3.00 – […]
02.12.2020
Weszło
02.12.2020

Ciro strzela, United wygrywa. Co wy na to? | TYPY NA LIGE MISTRZÓW

Wczorajsze żniwa były udane – trafiliśmy dwa typy, więc idziemy za ciosem. Co słychać w środę w Lidze Mistrzów? Najciekawiej zapowiadają się mecze Borussii Dortmund z Lazio oraz Manchesteru United z PSG. Sporo emocji będzie także w spotkaniu Sevilli z Chelsea, Sprawdźcie, co warto obstawić! Borussia Dortmund – Lazio Rzym Ostatnie mecze Borussii: PWWPW Poprzednie […]
02.12.2020
Weszło
02.12.2020

Milczenie delegatów i klubów, czyli kulisy zjazdu PZPN i wyborczej gry Bońka

Co dziś słychać w prasie? Najciekawszy wydaje się… felieton, który odsłania kulisy zdalnego zjazdu PZPN. O tym, dlaczego przedłużona kadencja jest na rękę Zbigniewowi Bońkowi, kto milczał i dlaczego niezależny rewident nie jest niezależny pisze Antoni Bugajski. – W milczeniu lojalnych delegatów, dających w istocie ekipie Bońka zielone światło we wszystkich decyzjach, nie było zdroworozsądkowej […]
02.12.2020
Weszło FM
02.12.2020

Środa w Weszło FM – TSW, Estadio Weszło, Dwaj Zgryźliwi Tetrycy i mecze!

Środę na antenie Weszło FM rozpoczniemy tradycyjnie już o godzinie 7:00. W „Dwójce bez sternika” przywitają Was Monika Wądołowska i Michał Łopaciński, a ich rozmowy zdominują mecze Ligi Mistrzów. Gośćmi audycji będą m.in. Rafał Nahorny, Radosław Chmiel i Kamil Rogólski. Nie zabraknie również tematu meczów koszykarskiej reprezentacji Polski w eliminacjach mistrzostw Europy. Bądźcie z nami! […]
02.12.2020
Weszło
02.12.2020

Debiutant ratuje Liverpool, Ajax pod ścianą

Liga Mistrzów, Anfield, Liverpool. Niby wszystko się zgadza, ot, Salah i Mane obecni, Robertson gotowy w blokach startowych, Henderson wyprowadza zespół na murawę. Jest kim straszyć, niejeden rywal myślałby w tej chwili o defensywce, ale nie Ajax. Nie, Ajax nie dał się oszukać, wiedział, że z pierwszego garnituru Anglików została co najwyżej górna część garderoby. […]
02.12.2020
Weszło
01.12.2020

Inter zaprosił Borussię na solo za garażami, Borussia podjęła rękawicę

Real Madryt potyka się na Szachtarze i zwycięzca meczu Borussii z Interem będzie miał szansę wykiwać „Królewskich” w walce o awans? Ta dwójka stwierdza więc zgodnie: nie będziemy się bawić w żadne pozwy. Będziemy się napierdalać. Niemcy i Włosi zafundowali nam dzisiaj kawał meczycha. Pięć bramek, anulowany gol ze spalonego, który mógł wszystko zmienić, fatalne […]
01.12.2020
Weszło
01.12.2020

Pierwsza liga to nadal styl życia

Szukamy elementu, którego w tym meczu nie było. Gra bez młodzieżowca, która wynika z nieklarownie sformułowanych przepisów? No była, ŁKS przez moment grając w dziesiątkę zrezygnował z usług młodych zawodników. Czerwona kartka po dwóch faulach bez piłki dla kudłatego napastnika? Była, Samuel Corral przez cały mecz chodził tak nabuzowany, jakby Miedź reprezentowała wszystkie demony z […]
01.12.2020
Weszło
01.12.2020

Joao Felix bawił się z Bayernem B, a potem na boisko wszedł Mueller i żarty się skończyły

Bez Lewandowskiego. Bez Muellera, Neuera, Gnabry’ego, Goretzki… Bayern Monachium wyszedł na dzisiejsze starcie z Atletico Madryt niemal zupełnie rezerwowym składem. Gospodarze do pewnego momentu z tego korzystali, spokojnie prowadząc, a chwilami wręcz bawiąc się z Bawarczykami. Problem w tym, że za dużo w ich grze było właśnie tej zabawy, a za mało konkretów. No i […]
01.12.2020
Weszło
01.12.2020

Real Madryt robi wszystko, żeby nie wyjść z grupy

Żeby zagwarantować sobie awans do fazy pucharowej Ligi Mistrzów, Real Madryt musiał swoje spotkanie wygrać. A rywala miał całkiem odpowiedniego, bo ukraiński Szachtar, osłabiony kilkoma znaczącymi nieobecnościami. Co Real zrobił? Ano przegrał. I to całkiem zasłużenie. W pierwszej połowie Królewscy naciskali na gospodarzy, ale nie byli w stanie sfinalizować żadnej z akcji. Sytuacje dwukrotnie zmarnował […]
01.12.2020