post Avatar

Opublikowane 25.06.2020 15:33 przez

Szymon Janczyk

Ostatnie dni to zdecydowanie dobry czas dla Lukasa Haraslina. Po wznowieniu rozgrywek Serie A Słowak zaliczył dwa – co prawda z ławki, ale jednak – występy, w których pokazał się z dobrej strony. Zanotował też ważną asystę w meczu z Interem Mediolan, która tylko poprawi jego opinię w Sassuolo. Poprawi się też stan konta Lechii Gdańsk, bo jak informuje „Tutto Mercato Web”, włoski klub wykupi skrzydłowego za ok. 2 miliony euro. Teoretycznie była to oczywistość, ale po drodze, w wyniku pandemii, mogły pojawić się komplikacje. Takich jednak nie będzie i Haraslin może powoli przyzwyczajać się do słonecznej Italii.

Czy ta informacja może dziwić? Niektórzy powiedzą pewnie, że tak. W końcu Haraslin nie miał zbyt wielu okazji, żeby się pokazać. Przed pandemią zagrał tylko 13 minut i raczej nie było to 13 minut, które wstrząsnęło światem calcio. Ale Neroverdi, jak widać, w słowackiego piłkarza wierzą. Mimo że w kwestii wykupu sprawa była teoretycznie jasna – Sassuolo miało taki obowiązek w przypadku utrzymania, to Haraslin nie patrzy litościwym wzrokiem na kolegów, żeby ci zapewnili klubowi ligowy byt, a jemu nowy kontrakt.

Nie, Słowak dostaje coraz więcej szans i sam przyczynia się do zrealizowania celu.

Świetna zmiana z Interem

Weźmy wspomniany na wstępie mecz z Interem Mediolan. Haraslin pojawił się na placu gry po nieco ponad godzinie gry, zastępując Jeremy’ego Bogę. To typowa dla Roberto de Zerbiego zmiana – Słowak zaliczył w tym sezonie trzy występy i za każdym razem pojawiał się na boisku właśnie za Iworyjczyka. W tym miejscu warto dodać, że Boga to nie jest gość z przypadku, a jeden z najlepszych dryblerów w lidze i filar Neroverdich. Ściągnięcie go z boiska oznacza, że były piłkarz Lechii musi dać coś ekstra. I tak też się stało, bo Haraslin zagrał zdecydowanie lepiej od Bogi.

Oczywiście punktem wyjściowym do oceny jego występu jest asysta przy golu na 3:3. Chociaż – uściślijmy – wiele źródeł nie dopisuje skrzydłowemu ostatniego podania, bo po jego zagraniu piłka odbiła się jeszcze od nogi obrońcy Interu. Ale szanujmy się – czarno na białym widać, kto tu odwalił robotę. Lautaro Martinez zakręcony, patelnia koledze wystawiona.

Gol, remis i niezwykle cenny punkt dla Sassuolo uratowany. Jeśli chcemy Haraslinowi jeszcze trochę posłodzić, to dodamy, że ta akcja mogła mieć spory wpływ na losy walki o mistrzowski tytuł. Bo w końcu Inter stracił z ekipą de Zerbiego dwa „oczka”.

Ale słowacki skrzydłowy na tym nie poprzestał. Być może udany drybling czy cztery wygrane pojedynki nie sprawią, że rywale będą kłaniali mu się w pas. Jednak Lukas wywalczył też to, że Inter kończył mecz w dziesiątkę. To jego faulował Milan Skriniar, który obejrzał za to drugą żółtą kartkę.

Asysta i osłabienie rywala w 23 minuty? No, to nie brzmi już tak źle.

Powoli do przodu

Kilka dni wcześniej Haraslin zaliczył natomiast blisko półgodzinny występ z Atalantą Bergamo. Sassuolo nie wspomina go dobrze. Skończyło się na solidnych batach – 1:4. Ale Słowak znów pokazał więcej niż chwalony za cały sezon Boga. Krótki wyciąg ze statystyk meczowych:

  • 14 kontaktów z piłką, 100% celnych podań (choć uczciwie dodamy – było ich ledwie 5)
  • 2 próby dryblingu, obie udane
  • 5 pojedynków, z czego 4 wygrane. Przegrany tylko jeden, w dodatku w powietrzu

Boga, który przebywał na boisku dwa razy dłużej, zanotował praktycznie identyczne liczby, co Haraslin. Jedyny kamyczek do ogródka to sytuacja z 80. minuty spotkania. Słowak próbował wtedy wykończyć głową dobrą centrę Filipa Djuricica, ale fatalnie spudłował. Według Understat xGoal tej okazji wynosiło 0.32, więc samo to świadczy, że szansa była spora. I faktycznie, w komentarzach pomeczowych trochę się za to Haraslinowi oberwało.

Jasne, ciężko zachwycać się gościem, który do tej pory nie zagrał łącznie nawet 90 minut. I nie zrozumcie nas źle, bo wcale nie chcemy słowackiego skrzydłowego przesadnie hajpować. Ale śledząc jego poczynania widać, że we Włoszech czuje się coraz lepiej. Mimo że jest rezerwowym, stworzył kolegom już trzy okazje strzeleckie. A przecież właśnie tego wymaga się od zmienników.

Można więc liczyć, że małymi kroczkami Haraslin będzie piął się w górę w szatni Sassuolo, a jego postępy – także w obliczu obniżenia lotów przez Bogę – nie zostaną niezauważone. Zwłaszcza że Iworyjczyk i tak szykowany jest pod sprzedaż, a przecież jesienią ktoś musi dogrywać piłki Francesco Caputo.

***

No dobrze, a co taki zastrzyk gotówki oznacza dla Lechii Gdańsk? Gdybyśmy byli złośliwi, powiedzielibyśmy, że same złe wiadomości. Bo w końcu mając dwie bańki eurasków w kieszeni, ciężko będzie spóźniać się z przelewami. Ale poważnie mówiąc, gdańszczanie taką kasą na pewno nie pogardzą. Tym bardziej że wieści z południa Europy spowodują zapewne ulgę w gabinetach Lechii. Przecież jeszcze w marcu w „Kanale Sportowym” Jakub Wawrzyniak zdradził, że Neroverdi chętnie znaleźliby sposób, żeby obowiązkowy wykup obejść i oddać Haraslina gdańskiemu klubowi.

A tak sprawa wydaje się zamknięta. Piłkarz swoją grą przekonał klub, że nie warto kombinować i wywalczył sobie pozostanie w zespole, Sassuolo uniknie sądowych bojów z Lechią, a sama Lechia solidnie na zawodniku zarobi. Wygląda na to, że przynajmniej do kilku osób uczestniczących w tej transakcji, uśmiechnęło się szczęście.

Fot. Newspix

Opublikowane 25.06.2020 15:33 przez

Szymon Janczyk

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 2
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
eugeniuszsmietana
eugeniuszsmietana

Niby śmichy chichy że Słowaki, ale autentycznie co chwilę gadka o jakimś Słowaku. 15 minut. Przeczytałem wywiad z Ondrejem Dudą, wchodzę tutaj, Haraslin, przeglądam oceny pomeczowe – słowaki. To jest mały kraik na naszych południowych rubieżach, który mógłby być naszym województwem, a bierzemy stamtąd piłkarzy jak posrani. No kurde, to ja chciałbym jak człowiek poczytać artykuł o młodym perspektywicznym i mającym doskonały strzał dystansu Możdżeniu (do u-18 go!), albo o Pawle Brożku, który jest młodym talentem i już wkrótce wygryzie Lewego. Nie mówiąc już o Budzińskim, widzieliście jak nagrywa żałosnie śmieszne filmiki? A z dystansu raz na 1000 strzałów gola zrobi, to jest piłka. O nich chcę czytać, a nie słowacy,… Słowacy z których ciśniemy, a nawet szrot słowacki robi robotę. ŁKS by się utrzymał jakby wziął z czterech starych Słowaków w schedzie po portugalskim maestro.

Polski Zwiazek Popularnych Niekompetentow.
Polski Zwiazek Popularnych Niekompetentow.

Zawsze patrzylem na tego goscia i nie moglem uwierzyc jak on gra w pilke w ogole w ekstraklasie… skrzydlowy bez dynamiki, chudy taki patyk – cos tam niby drybling ma ale jakby wlaczyl na youtube predkosc 0.5 – praktycznie szybkosciowo dramat.
Mimo wszystko niech mu sie uda.

Weszło
16.07.2020

Lech już wicemistrzem, a Arka bliska utrzymania kosztem Wisły Kraków

Przed ostatnią kolejką w Niewydrukowanej Tabeli kwestie mistrzostwa, wicemistrzostwa i pucharów mielibyśmy już rozstrzygnięte. Ale nadal trwałaby walka o utrzymanie między Arką Gdynia a Wisłą Kraków. I emocje byłyby ogromne, bo w ostatniej kolejce gdynianie wybierają się właśnie do stolicy Małopolski… Tak jakoś wyszło, że w tej kolejce kontrowersji jakoś strasznie nie było. Z jednej […]
16.07.2020
Weszło
16.07.2020

Tomasz Nowak: Każdy beniaminek musi się od razu wzmacniać, my też

Tomasz Nowak to najbardziej otrzaskany z Ekstraklasą zawodnik Podbeskidzia, które w środę wywalczyło wyczekiwany od dawna awans. 34-letni pomocnik wcześniej wchodził do elity z Koroną Kielce, Górnikiem Łęczna i Zagłębiem Sosnowiec, więc doskonale wie, co powinien robić beniaminek, a czego unikać. Ten sezon był dla niego huśtawką nastrojów. Większość czasu stracił z powodu powtórnego zerwania […]
16.07.2020
Weszło
16.07.2020

Wyniku nie było, ale zaskoczenia też nie. Martin Sevela zostaje w Zagłębiu Lubin

– Rozmawiałem już z prezesem o mojej przyszłości w Zagłębiu, są dobre deklaracje z obydwu stron, ale najpierw dokończmy sezon. Dopiero wtedy zapadną ostateczne decyzje. Cały czas jest szansa na górną ósemkę. Jeśli się nie uda, trzeba się spokojnie utrzymać i przygotować do nowych rozgrywek – mówił „Przeglądowi Sportowemu” Martin Sevela, gdy w maju pytano […]
16.07.2020
Weszło
16.07.2020

AleNumer – konkurs z nagrodami – ilu młodzieżowców dostanie szansę?

Trenerzy mają już luz, prawie nikt nie gra w lidze pod presją wyniku. Zatem na boiskach Ekstraklasy oglądamy ostatnio wielu młodzieżowców. I właśnie o to pytamy w ostatnim w tym sezonie #AleNumer – ilu tych dzieciaków wybiegnie na boisko? Już jesienią było grubo. Zabawa była przednia, a w jej ramach rozdaliśmy wam całą masę upominków. […]
16.07.2020
Weszło
16.07.2020

Danielak: „Ekstraklasa? Do trzech razy sztuka!”

– Przed sezonem nikt nie stawiał nas w roli pierwszorzędnego faworyta do awansu. To też nam sprzyjało. Od pierwszej kolejki wygrywaliśmy trochę po cichu, bez wielkiego splendoru, byle do przodu, byle do góry. Nikt o nas nie mówił, mogliśmy skupić się na sobie. Tak naprawdę większa presja zaczęła się od zimy. Co nas cechowało? Taktyczna […]
16.07.2020
Blogi i felietony
16.07.2020

Jak co czwartek… LESZEK MILEWSKI

Efekt motyla. Wszyscy wiemy, co to jest. Taki film, w którym Ashton Kutcher zostaje okaleczony na całe życie w wypadku. Ale też trafia do więzienia. Choć w sumie nie trafia. I też później jednak okazuje się w pełni sprawny. No więc może to, jak mała zmiana w złożonym, dynamicznym systemie, może prowadzić do wielkich, nieprzewidywalnych […]
16.07.2020
Weszło
16.07.2020

Podbeskidzie wraca do Ekstraklasy odmienione. Bez długów, z pomysłem na grę i rosnącym w oczach projektem

Jakie jest pierwsze założenie każdego spadkowicza? Powrót do Ekstraklasy. Nie inaczej było w przypadku Podbeskidzia Bielsko-Biała. Choć „Górale” spędzili w najwyższej klasie rozgrywkowej zaledwie pięć lat, to pod Klimczokiem nikt nie widział innej możliwości niż powrót do niej w jak najszybszym czasie. Ale jak to z planami bywa, zweryfikowało je życie. Bielszczanie w pierwszej lidze […]
16.07.2020
Weszło
16.07.2020

LIGA MINUS: „Nie przyjedzie do ligi inwestor, bo zostałby zlinczowany z nienawiści”

Czy można lepiej zacząć dzień niż Ligą Minus? Pewnie tak, ale ile takich możliwości jest? Nie więcej niż kilka, nie zawsze zresztą dostępnych. A my jesteśmy z wami i będziemy rozmawiać o Ekstraklasie po raz przedostatni w tym sezonie! Musicie z nami być, do zobaczenia! 
16.07.2020
Weszło
16.07.2020

Obudzili się Hiszpanie z ŁKS-u. Ludzie, zainwestujcie w budzik!

Jeśli mamy być szczerzy, to nie zakładaliśmy, że ŁKS Łódź jeszcze jakieś spotkanie w tym sezonie wygra. Tym bardziej nie zakładaliśmy, że stanie się to po koncercie dwóch hiszpańskich ogórków. A przeciwko Rakowowi świetne zawody zagrał zarówno Pirulo, jak i Samuel Corral. Cóż, chyba najwyższa pora kończyć te wygibasy. Jak tak dalej pójdzie, jeszcze uwierzymy, […]
16.07.2020
Weszło
16.07.2020

PRASA. Kowalczyk: Nie zapominajmy, że do października Legia była cienizną

W czwartkowej prasie pełno jest pomeczówek ze środowych spotkań Ekstraklasy, I i II ligi. Ale mimo to będzie co poczytać. „Superak” przepytał nowego piłkarza Piasta, Javiera Ajenjo Hyjka, a „Przegląd Sportowy”… Wojciecha Kowalczyka. – Nie zapominajmy, że do października Legia była totalną cienizną. Mówimy o drużynie, która zremisowała z rywalem z Gibraltaru… Dlatego nawet dziś […]
16.07.2020
Weszło
16.07.2020

Wielkie testowanie młodzieży. Nie powiemy, że bawiliśmy się świetnie

Ostatnie kolejki sezonu to dla drużyn, które nie grają już o nic ważnego, idealna okazja do zrobienia przeglądu wojsk. Tym bardziej w tym roku, bo przecież większość rozstrzygnięć już znamy, a i pandemia odchudziła przecież kadry niektórych zespołów. Obczajamy więc nowe twarze lub dostajemy okazje, by zobaczyć w dłuższym wymiarze tych, na których do tej […]
16.07.2020
Weszło
16.07.2020

Michał Chrapek odkrywa spisek. Marciniak się na nim mści!

Płaska ziemia. Programowanie pogody na szkodę polskich rolników. Reptilianie kontrolujący Google, bank światowy i ZUS w Łowiczu. Technologia 5G, od której roztopi ci się mózg. Wszyscy znamy teorie spiskowe, a raczej: prawdę niezafałszowaną przez globalny rząd. Wczoraj Michał Chrapek dołączył do tych, którzy ściągają ludziom klapki z oczu – oznajmił bowiem, że Szymon Marciniak się […]
16.07.2020
Weszło
15.07.2020

Bruk-Bet nie dawał rady z Radomiakiem, więc pomógł mu sędzia

Zarówno Termalica jak i Radomiak to zespoły znajdujące się w strefie barażowej. A że jedni muszą się jeszcze postarać, żeby z niej nie wypaść, a drudzy wciąż mają szansę na zakończenie sezonu zasadniczego na podium, mogliśmy liczyć na emocje. Ale niestety – srogo się zawiedliśmy. Bo jedynym osobnikiem, który zapewnił nam wrażenia był sędzia Sebastian […]
15.07.2020
Weszło
15.07.2020

Zamiast ściągać Santinich, inwestujcie w Dziekońskich

Przez dłuższy czas drugiej połowy wydawało nam się, że Jagiellonia ze Śląskiem testują nową reformę. „Jaką?”, zapytacie, bo tyle ich mamy w polskim futbolu, że można się pogubić i nic dziwnego, warto być ciekawym. No więc, gdyby tak te mecze o pietruszkę skrócić, grać 45 minut, nie robić sobie pod górkę? To byłoby interesujące, tym […]
15.07.2020
Weszło
15.07.2020

Lech poszedł na spacer w Krakowie i przy okazji zbliżył się do wicemistrzostwa

Byliśmy przekonani, że Cracovia w końcówce sezonu nie będzie umierać na boiskach Ekstraklasy. Oczywiście z uwagi na zbliżający się finał Pucharu Polski. Ale „Pasy” przeszły same siebie i w starciu z Lechem nawet nie podjęły rękawicy. O emocje zadbał dopiero Djorde Crnomarković podając w deszczu kozłowaną piłkę do bramkarza. Poza tym jednym odpałem lechici mieli […]
15.07.2020
Weszło
15.07.2020

Ogrywanie juniorów kosztem widzów

Kto oglądał mecz Lechii z Legią, ten stracił czas. Wiemy, jest już po sezonie. Tak, wprowadzanie młodzieży. Jasne, Legia mogła odczuwać trudy świętowania. Oczywiście, Lechia ma w głowie głównie Puchar Polski. Ale niestety, musimy napisać prawdę o tym meczu – nie dało się tego oglądać. W pierwszej połowie najgroźniejszym i jedyny celnym strzałem było uderzenie […]
15.07.2020
Weszło
15.07.2020

Nie było Felixa – będzie brąz

Waldemar Fornalik miał dwa problemy przed meczem z Pogonią Szczecin. Po pierwsze – czerwoną kartkę Sebastiana Milewskiego, czyli żelaznego młodzieżowca. Po drugie – uraz pleców Jorge Felixa, czyli najlepszego strzelca zespołu. Były selekcjoner postanowił rozwiązać je w zasadzie jednym posunięciem, gdyż partnerem Piotra Parzyszka został 21-letni Dominik Steczyk (prócz niego do składu wskoczyl Rymaniak). A […]
15.07.2020
Weszło
15.07.2020

Sensacja – Widzew zagrał dobry mecz. Problemy Górnika Łęczna

Kibice Widzewa byli w ostatnim czasie przyzwyczajeni do trzech stylów gry swoich piłkarzy. męczenia buły zakończonego wstydliwą porażką. Dla odmiany męczenia buły zakończonego mniej lub bardziej frustrującym remisem. Po trzecie, krótkich zrywów przyzwoitej gry, które jednak z rzadka dawały zwycięstwa. Dziś w Łodzi jednak zdarzyła się sensacja – Widzew nie tylko wygrał po czterech kolejkach […]
15.07.2020