post Przemysław Michalak

Opublikowane 04.07.2020 09:33 przez

Przemysław Michalak

Raków Częstochowa spokojnie się w Ekstraklasie utrzymał, co już jest godne podkreślenia, ale w szeregach beniaminkach nie ukrywają drobnego niedosytu. Sezon podsumowujemy z prezesem Wojciechem Cyganem. Czy był okres kryzysowy? Która z jego deklaracji jeszcze z czasów I ligi została zweryfikowana przez rzeczywistość? Czy są oferty na któregoś z zawodników? Ilu zakupów należy spodziewać się w letnim okienku? Czy jest szansa na pozostanie Jarosława Jacha? Dlaczego cieszyło go, gdy piłkarze będący na celowniku wytykali klubowi brak stadionu? Z jakiego powodu przyszły sezon powinien zakończyć się dla Rakowa historycznym wynikiem? Zapraszamy. 

Beniaminkowie, nie licząc wyjątków  w wykonaniu Zagłębia Lubin i Górnika Zabrze, w ostatnich latach mieli bardzo ciężko w Ekstraklasie. Dokładając do tego pozaboiskowe problemy, z którymi musieliście się zmierzyć, utrzymanie na cztery kolejki przed końcem można traktować jako sukces?

Przede wszystkim traktujemy to jako realizację naszego planu nakreślonego przed tym sezonem. Od początku głośno mówiliśmy, że naszym celem jest pozostanie w lidze i udało się go osiągnąć. To nas cieszy, ale z przebiegu całego sezonu, w którym kilka razy traciliśmy punkty w bardzo spektakularny sposób, trochę żałujemy, że nie udało się ugrać jeszcze więcej. Mam tu rzecz jasna na myśli grupę mistrzowską.

Analizowaliście już na klubowych szczytach, dlaczego drużyna tak często wypuszczała punkty w meczach, w których wydawało się, że nie może do tego dojść? Również odnoszę wrażenie, że Raków spokojnie mógłby grać dziś w pierwszej ósemce.

To prawda, ale pamiętajmy o drugiej stronie medalu. Często też w końcówkach rozstrzygaliśmy mecze na swoją korzyść. Nie działało to tylko w jedną stronę. Na pewno kilka spotkań wymagało szerszej analizy, takie historie jak z Arką w Gdyni to zdarzenia trudne do wytłumaczenia. W pewnym momencie ludzie mówili o nas: „płacą frycowe”, „nieopierzony beniaminek”, „brakuje im doświadczenia”. Wierzę jednak, że po tych wszystkich meczach już okrzepliśmy i w nowym sezonie to zaprocentuje.

Siłą rzeczy można się było obawiać, czy stadion w Bełchatowie stanie się atutem Rakowa. Zaczęło się kiepsko, ale od końca września już nikt tam z wami nie wygrał.

Początkowo były takie obawy, nikt nie wiedział, jak zespół sobie z tym poradzi. Nie oczekiwaliśmy, że Bełchatów z miejsca zostanie zamieniony w twierdzę nie do zdobycia, ale przynajmniej w solidnie umocniony teren, na którym każdemu przeciwnikowi będzie trudno o punkty. Nigdy nie powiemy, że to nasz dom, bo on jest w Częstochowie, natomiast to miejsce stało się dla nas gościnne i przyjazne. Na tyle, że z drużyn z grupy spadkowej tylko Górnik Zabrze lepiej punktował „u siebie” i to minimalnie.

Był moment, w którym czuł pan, że jeśli nie wygracie najbliższego meczu, to zrobi się gorąco? Mam wrażenie, że zwycięstwa z początku sezonu nad Lechią, Arką czy Pogonią odnosiliście zawsze w ostatniej chwili, by uniknąć pożaru.

Myślę, że postawa zespołu i sama jego gra budowały pewność, że sytuacja znajduje się pod kontrolą, że wiemy, co robimy. I, co bardzo ważne, nigdy tego poczucia nie straciliśmy.

Czyli nie było kryzysowego okresu w tym sezonie?

Myślę, że kryzys to pojęcie zakładające jakąś długotrwałą zapaść, a według mnie, Raków jej nie doświadczył. Zawsze chodziło tylko o pojedyncze mecze, w których dodatkowo często zasługiwaliśmy na więcej niż wskazywałby wynik. Nie mieliśmy całej serii występów poniżej swoich możliwości. Jeżeli nawet przegraliśmy 0:3 w Kielcach, w następnej kolejce pokonaliśmy Jagiellonię. Jeśli przegraliśmy 0:3 z Cracovią, kilka dni później wygraliśmy z Górnikiem Zabrze.

Najmilsze wspomnienie z kończącego się sezonu, gdy poczuł pan, że dla takich chwil warto się poświęcać?

Wystarczy cofnąć się do poprzedniej kolejki. Po zwycięstwie 3:2 nad Arką Gdynia, które zapewniło nam utrzymanie, kapitan Tomek Petrasek poprosił mnie na murawę i piłkarze razem z kibicami odśpiewali mi urodzinowe „Sto lat”. Było mi bardzo miło. Od dziesięciu lat pracuję w piłce, ale po raz pierwszy moje urodziny wypadły jeszcze w trakcie sezonu. Z tego punktu widzenia nawet koronawirus oznaczał jakiś pozytyw.

Wcześniej namacalnie pracy w Ekstraklasie pan nie doświadczył. Coś pana zaskoczyło, jakieś wyobrażenia zostały zweryfikowane?

Raczej nie. Miałem pewne wyobrażenie o tym, jak Ekstraklasa wygląda od strony organizacyjnej, jak jest opakowana, jakie są kulisy i one się potwierdziły. Poziom sportowy też raczej mnie nie zaskoczył. Wiadomo, że zmagamy się z pewnymi problemami, ale to sprawy wewnętrzne, które nie wynikają z Ekstraklasy jako takiej.

Wyklarowało się coś w sprawie przybliżonego terminu powrotu do grania w Częstochowie? Miesiąc temu mówił pan u nas, że w ciągu kolejnych tygodni są szanse na konkrety.

Jestem przekonany, że jesteśmy blisko rozpoczęcia modernizacji obiektu w Częstochowie. Wierzę, że jeszcze przed końcem tego sezonu wszystko się wyjaśni i wtedy będziemy mogli podać przybliżoną datę powrotu na Limanowskiego.

Zimowe okienko transferowe potraktowaliście jako czas rehabilitacji po letnich pudłach? Raków nie bez powodu postrzega się jako klub dobrze zorganizowany i mądrze prowadzony, ale wtedy zupełnie nie trafiliście z większością ruchów.

Nie ma co czarować, letnie okienko było słabe w naszym wykonaniu. Mogliśmy się pocieszać Brownem-Forbesem, Kamilem Piątkowskim czy Jarkiem Jachem, ale generalnie więcej transferów okazało się niewypałami. Chcieliśmy zimą przystąpić do wzmacniania kadry mądrzejsi o popełnione błędy, bez złorzeczenia na to, co było. Dziś trudno wydawać jednoznaczne sądy po jednej rundzie, na dodatek tak niecodziennie się odbywającej. Wydaje się jednak, że ocena zimowego okienka powinna być dużo lepsza niż tego pół roku wcześniej. Mam nadzieję, że na tym nie poprzestaniemy i ta tendencja zwyżkowa będzie stała.

Tudor i Tijanić na pewno na plus, młodzieżowiec Mikołajewski przed pandemią także wstydu nie przyniósł.

To prawda. Patrząc na ostatni mecz i występ Bena Ledermana wierzę, że także ten transfer ma szanse na bardzo dobrą ocenę. Nie ukrywam również, że mocno trzymam kciuki za Marko Poletanovicia. Czekam, aż będzie w pełni zdrowy, by mógł pokazać pełnię swoich umiejętności.

W rozmowie z Łukaszem Olkowiczem z „Przeglądu Sportowego”, jeszcze w pierwszoligowych czasach, mówił pan, że Raków nie odejdzie od swojej polityki stawiania głównie na Polaków. Czas chyba zweryfikował to założenie. W dwóch okienkach po awansie łącznie sprowadziliście dziewięciu obcokrajowców.

Na pewno struktura naszej kadry w tym względzie zmieniła się bardziej, niż wtedy zakładałem. Pamiętajmy jednak, że nadal koncentrujemy się głównie na zawodnikach z krajów bliskich kulturowo lub takich, którzy grali już w Polsce w innych klubach. Proszę też zwrócić uwagę, że liczbę obcokrajowców w Rakowie zawyżają tacy piłkarze jak Petrasek czy najnowszy nabytek Gutkovskis, którzy mieszkają w Polsce już dłuższy czas, doskonale porozumiewają się w naszym języku i znają naszą ligę.

Prowadząc teraz rozmowy transferowe, widzicie już, że Raków jest lepiej postrzegany?

Tak, oczywiście, na pewno mamy więcej argumentów sportowych. Przy pierwszym sezonie po awansie, mając na uwadze wcześniejsze losy beniaminków, od razu pojawia się niebezpieczeństwo szybkiego spadku, obawa, że to może być roczny projekt.

Do tego brak własnego stadionu.

Ten aspekt w rozmowach siłą rzeczy także się pojawiał i on akurat mnie… cieszył. Jeżeli zawodnicy przychodzą do klubu i nie mówią wyłącznie o pieniądzach, zwracając uwagę na inne rzeczy typu baza treningowa, zaplecze regeneracyjne, skład sztabu szkoleniowego czy właśnie stadion, to dobrze o nich świadczy. To sygnał, że patrzą szerzej. Cieszyłem się, tym bardziej, że potrafiliśmy tych zawodników przekonać do siebie, mimo niemożności grania w Częstochowie.

Sprecyzowaliście już plany transferowe na przyszły sezon?

Chcemy, żeby Raków stał się jeszcze silniejszy, natomiast jest za wcześnie, żeby składać konkretne deklaracje. W zależności od tego, jak przebiegnie letnie okienko, będziemy mówili, o co zamierzamy walczyć w kolejnym sezonie.

Kibice bardziej powinni się nastawić na 3-4 zmiany kadrowe czy może 7-8?

Sądzę, że raczej na wariant pierwszy – nie licząc młodzieżowców i zawodników, których pozyskujemy w dłuższej perspektywie niż tu i teraz.

Macie wkalkulowany przynajmniej jeden większy transfer wychodzący? Nie brakuje chętnych na Petraska czy Musiolika, a coraz większym wzięciem cieszy się Schwarz. Ostatnio łączono go ze Śląskiem Wrocław.

Mam taką zasadę, że o ofertach należy mówić wtedy, gdy są na stole i da się je ocenić. Na dziś nie mamy w klubie żadnej oficjalnej propozycji na któregoś z naszych piłkarzy. Jeśli taka się pojawi, na pewno się nad nią pochylimy.

Jarosław Jach po sezonie na sto procent wraca do Anglii?

Z tego, co wiem, umowa Jarka w Crystal Palace się przedłużyła, ale wiążące decyzje w sprawie jego przyszłości jeszcze nie zapadły. On sam zastanawia się, co będzie dla niego najlepsze. Istotne jest to, że nie odrzuca z góry myśli o kontynuowaniu grania u nas.

Wyjaśniliście już przyszłość wszystkich zawodników, których umowy wygasały w lipcu. Michał Gliwa zostaje, Arkadiusz Kasperkiewicz i Rusłan Babenko muszą szukać nowej drogi.

Tak jak ogłosiliśmy, Rusłan i Arek odchodzą po ostatniej kolejce. Z Michałem trwają rozmowy na temat szczegółów nowej umowy.

Wspominał pan, że Raków ma być jeszcze mocniejszy. Czy już przyszły sezon będzie obligował drużynę do walki o coś więcej niż spokojne utrzymanie? Można zwiększyć oczekiwania w takim tempie?

Proszę pamiętać, że w przyszłym roku mamy 100-lecie klubu. Podczas obchodów chcielibyśmy świętować historyczny wynik i chyba nikogo to nie dziwi. Ale tak jak mówię, deklaracje co do celów będą miały jakąś wiążącą moc dopiero wtedy, gdy w pełni wyklaruje się kadra pierwszego zespołu.

Krótko mówiąc, Raków pełne frycowe zapłacił już teraz?

To jest moja wielka nadzieja w kontekście nowego sezonu. Dość tego frycowego, zapłaciliśmy je nawet w nadmiarze, spokojnie byłoby do rozłożenia na dwa lata.

rozmawiał PRZEMYSŁAW MICHALAK

Fot. FotoPyK

Opublikowane 04.07.2020 09:33 przez

Przemysław Michalak

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 6
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Ben
Ben

Filozofia jak za PRL Wucsobie STADION wubudujcie na 100 lecie !Srają dalej niż widzą

seven
seven

drugi sezon beniaminka zwykle jest słabszy,także ostrożnie

Sssmolec
Sssmolec

Z ligi będzie spadać 1 drużyna w przyszłym sezonie, więc na 99%spadku nie ma co się obawiać przy podobnej grze, a to już jest kasa z co najmniej 2 lat z praw telewizyjnych w celu zbudowania odpowiedniego kapitału ludzkiego i drużyny na lata…

abc
abc

Musieliby grać gorzej od trzech ancymonków z I ligi, i o ile Podbeskidzie może się wyrobi, o tyle pozostali dwaj raczej będą do ostatniej kolejki ścigać się sami ze sobą na samym dnie.

Maksym
Maksym

Ten prezes nic nie zbudował zapytajcie co zostawił po sobie w Katowicach

Robert
Robert

Petrasek do Anderlechtu 2mln € nie musicie dziękować za info

Weszło
11.08.2020

Klepali, męczyli, cisnęli, w końcu wpadło. Sevilla w półfinale Ligi Europy

Ever Banega i Lucas Ocampos. To są nasi wieczorni bohaterowie, herosi, którym ślemy życzenia i czekoladki. To oni bowiem skonstruowali jedną, jedyną bramkę dzisiejszego wieczora, dzięki której uniknęliśmy dogrywki w starciu Sevilli z Wolverhampton. 2020 rok jest paskudny i mógłby sobie odpuścić dogrywkę w Lidze Europy po 0:0 w 90 minutach. Okazał litość, co za […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

Szymon Jadczak w Hejt Parku w Dobrym Składzie! LIVE od 22.00

Coś czujemy, że kibice Wisły Kraków zajmą dziś naszą linię i rozgrzeją ją do czerwoności! Szymon Jadczak, autor książki „Wisła w ogniu”, związany zawodowo z TVN-em, będzie gościem Tomasza Smokowskiego w „Hejt Parku w Dobrym Składzie”. Program możecie śledzić w „Kanale Sportowym” oraz w Weszło.FM. Macie pytania do naszego gościa? Śmiało, telefon do studia to […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

Duży talent, ale też duży egoista. Kim jest Yaw Yeboah z Wisły Kraków?

Wisła Kraków kontynuuje zbrojenia przed nowym sezonem. Sprowadziłą już czwartego obcokrajowca w tym okienku, ale na razie nie będziemy się czepiać. Yaw Yeboah – podobnie jak Fatos Beciraj, Stefan Savić i Adi Mehremić (no, ten najmniej) – na papierze ma bowiem trochę argumentów wskazujących na to, że może być ciekawym transferem. Niewykluczone nawet, że z […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

Idioci w służbie sabotażu rozgrywek. Szkoci dostali żółtą kartkę od rządu

Tysiąc razy można mówić „słuchajcie, są takie i śmakie obostrzenia, przestrzegajcie ich”. Można wskazywać, że każde wystawianie na ryzyko integralności ligi to zagrożenie nie tylko zdrowotne, ale też i finansowe dla klubów. Do tego można rzucać przykładami, że lekceważenie koronawirusa źle się kończy. A na to wchodzi Boli Bolingoli z Celtic oraz ośmiu piłkarzy Aberdeen, […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

Kamil Glik wraca do Serie A. Benevento z ambicjami na coś więcej niż utrzymanie

Cztery pełne sezony we Francji. 167 występów pod herbem Monaco. Mistrzostwo kraju i trafienie do jedenastki dekady klubu z księstwa. I wreszcie nadszedł czas, by powiedzieć „dziękuję”. Kamil Glik odchodzi z Monaco i wraca do Włoch, gdzie podpisał kontrakt z beniaminkiem Serie A – Benevento. Tym razem ekipa „Czarownic” nie chce jak meteoryt przelecieć przez […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

Koronawirus decyduje o tym, z kim Legia zmierzy się w eliminacjach

Potencjalni rywale Legii w I rundzie eliminacji do LM jeszcze nie zagrali swojego meczu, a już dowiedzieliśmy się, z kim  zmierzy się polska drużyna. Podopieczni Vukovicia unikną starcia z zawsze mocną Dritą Gnjilane. W zasadzie formalnością jest, że wynik meczu rozstrzygnie koronawirus. Obie ekipy miały wyjść na boisko jeszcze dzisiaj. Dwie godziny przed meczem UEFA […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

Śląsk reaguje na głupotę. I brawo!

Trochę zżymaliśmy się w ostatnich dniach na zachowanie klubów, które lekko zgłupiały w związku z koronawirusem. Były proste błędy ludzkie, był brak zdrowego rozsądku, były braki w kompetencjach. Ale skoro krytykujemy, to warto też pochwalić, bo nie wszyscy temat mają w nosie. Śląsk Wroclaw bardzo poważnie podszedł do naszych wczorajszych doniesień i odsunął od treningów […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

Odejście Jóźwiaka – nie „czy”, a „kiedy”. Co z Sykorą, Moderem i Klupsiem?

Dziwne są to tygodnie dla fanów Lecha Poznań. Z jednej strony – do klubu przyszło już czterech piłkarzy, dwóch z nich jest naprawdę obiecujących. Ale z drugiej strony – wątpliwości kibiców budzi fakt, że za żadnego Kolejorz nie musiał płacić. Kasa w kontekście poznaniaków jest dość ważna, bo jest kluczowym czynnikiem wpływającym dla to, że […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

Michniewicz: Niektórzy w wieku Kapustki marzą o wyjeździe, on już wraca z bagażem doświadczeń

– U nas graliśmy w ustawieniu bez skrzydłowych, 4-3-1-2, grał jednego ze środkowych pomocników, czasem dziesiątkę, pod napastnikami. Grywał też jako skrzydłowy, ale ja bym go widział w środku. Ma świetny przegląd pola, bardzo dużo widzi, swobodnie operuje piłką, fajnie się z piłką w tłoku obraca. U trenera Nawałki grał na skrzydle, ale chyba trochę […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

Zmęczeni średniactwem. Pogoń chce czegoś więcej

Pogoń Szczecin to niechlubny fenomen. Mają siódme miejsce w tabeli wszech czasów Ekstraklasy, przed Widzewem Łódź, Śląskiem Wrocław, Cracovią. Rozegrali w elicie aż czterdzieści osiem sezonów. Od lat sześćdziesiątych może z przerwami, ale w każdej dekadzie zaznaczając swoją obecność w polskiej piłce. Przy tym NIGDY NIC nie wygrali na najwyższym szczeblu. Tyle lat, ani jednego […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

Tworek: Nie możemy być jak ćmy, które parzą się lecąc do światła

Warta Poznań awansowała do Ekstraklasy jako zespół… braku wiary. Braku wiary z zewnątrz. Celem Warty przed startem sezonu absolutnie nie był awans, a przed decydującymi barażami eksperci rzadko kiedy stawiali na piłkarzy trenera Piotra Tworka. Mimo że to oni przystępowali do nich jako trzecia siła pierwszej ligi. Wiary za to nie brakowało w zespole. I […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

COVID-19 także w pierwszej lidze. Sandecja Nowy Sącz już w izolacji

Wygląda na to, że koronawirus w polskiej piłce rozsiadł się wygodnie w fotelu i zapina pasy. Po serii zachorowań w Ekstraklasie, która dotknęła już czterech klubów – a nawet pięciu, bo zakażenie, choć dzięki ostrożności klubu w mniejszym stopniu, dotknęło także Górnika Zabrze – przyszedł czas na jej zaplecze. Pierwszoligowcy zgodnie z zaleceniami Komisji Medycznej […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

Sytuacja niecodzienna: mistrz porządnie dozbrojony

Artur Boruc z AFC Bournemouth. Bartosz Kapustka z Leicester City. Josip Juranović z Hajduka Split. Dwaj solidni ligowcy, Filip Mladenović z Lechii Gdańsk i Rafael Lopes z Cracovii. A to wszystko przy bardzo nieznacznych, może nawet symbolicznych osłabieniach – bo jeśli chodzi o kluczowych piłkarzy, sprzedany został jedynie Radosław Majecki. Legia Warszawa w tym okienku […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

Piłkarz totalny. O pierwszym sezonie Ronaldo w Interze

Inter chce wygrywać Scudetto i Ligę Mistrzów, ale w starym odpowiedniku Ligi Europy, Pucharze UEFA, też ma zacne tradycje. W latach dziewięćdziesiątych wygrywał go trzykrotnie, ostatni raz z Ronaldo w składzie. Ronaldo, który był wówczas zdecydowanie najlepszym piłkarzem na świecie, Ronaldo, który przenosząc się do Nerazzurri drugi raz bił transferowy rekord świata, Ronaldo, nie tylko […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

Polski mecz nie był tylko sloganem. Szymański i Augustyniak wchodzą z buta w sezon w Rosji

Takie rozpoczęcia sezonu to my lubimy. Pierwsza kolejka ligi rosyjskiej jeszcze się nie skończyła, a Sebastian Szymański już zdołał wyrównać swój wynik w klasyfikacji kanadyjskiej z poprzedniego sezonu. Jak do tego doszło? Otóż mecz Dynama Moskwa z Uralem Jekaterynburg okazał się „polski” nie tylko ze względu na samą obecność na murawie naszych graczy. Szymański, a […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

Czwarty polski klub z koronawirusem. Tym razem Pogoń Szczecin

Start rozgrywek Ekstraklasy coraz bliżej, a tymczasem występują coraz większe komplikacje. Właśnie okazało się, że mamy czwarty przypadek koronawirusa w polskim klubie. Gdzie tym razem? W zachodnio-pomorskim, czyli w szczecińskiej Pogoni. Zakażony jest jeden, ale to wystarczyło, żeby drużyna została skierowana na kwarantannę. O sprawie poinformował sam klub, który opublikował na swojej stronie komunikat. Dowiadujemy […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

Król strzelców II ligi zagra szczebel wyżej? Dwa kluby zainteresowane Michałem Bednarskim

Na polskim rynku transferowym nic się nie zmienia – większość klubów szuka napastnika, więc ci, którzy strzelają sporo, mają rozgrzany telefon. Tak też jest w przypadku Michała Bednarskiego, który w poprzednim sezonie został królem strzelców drugiej ligi w barwach Górnika Polkowice. Wiele wskazuje na to, że zawodnik ostatecznie trafi na zaplecze Ekstraklasy. W najwyższej lidze […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

„Legia chciała ukryć zarażenie i twierdziła, że wszyscy są zdrowi”

– Mieliśmy przypadek pozytywnego testu na obecność koronawirusa, ktoś chciał to ukryć i grać, bo twierdzi, że wszyscy są zdrowi. Są procedury, które jasno mówią, jak trzeba funkcjonować, kiedy ktoś jest chory. Nasz Zespół Medyczny wysłał do klubów dokładne wytyczne. Każdy odpowiedzialny i mądry klub zrobił piłkarzom, trenerom i pracownikom badania przed pierwszym treningiem. W […]
11.08.2020