post Avatar

Opublikowane 18.06.2020 20:21 przez

Kacper Bartosiak

W ostatnich dniach świat boksu zelektryzowała informacja o długo oczekiwanym porozumieniu na linii Tyson Fury (30-0-1, 21 KO) – Anthony Joshua (23-1, 21 KO). Wiadomo tylko tyle, że w 2021 roku w końcu powinno dojść do walki, która wyłoni pierwszego od ponad dwóch dekad niekwestionowanego króla wagi ciężkiej. W tle umowy pojawił się Daniel Kinahan – podejrzany się o… zlecenie kilku morderstw biznesmen, którego nazwisko znalazło się na przygotowanej przez FBI liście narkoterrorystów. 

O przełomie w negocjacjach najpierw poinformowała stacja Sky Sports, a potem zaczęli to po kolei potwierdzać sami zainteresowani. Wszyscy podkreślali, że na drodze wciąż jest wiele przeszkód, które w kolejnych miesiącach muszą zostać usunięte. Obaj pięściarze najpierw muszą się uporać z obowiązkowymi pretendentami. Na Joshuę od wielu miesięcy czeka Kubrat Pulew (28-1, 14 KO), a następny w kolejce jest Ołeksandr Usyk (17-0, 13 KO). Po ogłoszeniu dobrej nowiny więcej mówiło się jednak o niepozornym komunikacie od Tysona Fury’ego.

Witajcie! Właśnie skończyłem rozmawiać przez telefon z Danem Kinahanem, który poinformował mnie, że największa walka w historii brytyjskiego boksu została uzgodniona. Mamy to! Wielkie dzięki dla Dana – to on tego dokonał. Umowa obejmuje dwie walki Tyson Fury kontra Anthony Joshua. Jedyną przeszkodą jest Deontay Wilder – muszę znowu obić mu ryj, a potem ruszam po Joshuę – poinformował samozwańczy „Król Cyganów”.

Te słowa szokują z wielu względów. Przede wszystkim zwracają uwagę na postać, która od lat przemyka gdzieś w cieniu najważniejszych wydarzeń. Mistrz świata kategorii ciężkiej w pierwszej kolejności wcale nie dziękuje swoim promotorom – a Frank Warren i Bob Arum działają w tej branży od lat. Kompletnie pomija też Eddiego Hearna, który od początku steruje karierą Joshuy. Okazuje się, że za największą walką we współczesnym boksie stoi człowiek, który nie ma wstępu do USA, a w ojczyźnie jest podejrzewany o szereg poważnych przestępstw.

Wojna gangów po irlandzku

Na takie wieści natychmiast zaprotestowali irlandzcy politycy. Brendan Griffin – minister sportu i turystyki – zapowiedział, że kraj będzie rozmawiał na ten temat z brytyjskim rządem. Inni politycy zaczęli pisać listy, w których apelowali do telewizji BT Sport i Sky Sports o odcięcie się od biznesu nadzorowanego przez człowieka z taką przeszłością. Haczyk polega jednak na tym, że w świetle prawa Kinahan za nic nie odpowiada – jest po prostu szarą eminencją, która od lat ma pociągać za wszystkie sznurki.

Doskonale znamy skalę morderstw i dewastacji, których Daniel Kinahan i jego gang dopuszczają się na ulicach Dublina i w całym kraju. Zabójstwa, narkotyki i zastraszanie to specjalność najgorszej grupy kryminalnej w naszym kraju – ocenił Neal Richmond. To jeden z liderów Fine Gael – trzeciej co do wielkości partii politycznej w kraju. Krytyka zaangażowania Kinahana połączyła polityków ponad ideologicznymi podziałami.

Według irlandzkich służb Daniel od około pięciu lat rządzi kartelem, który zbudował jego ojciec. Christy Kinahan zaczął rozprowadzać narkotyki jeszcze w latach osiemdziesiątych. Specjalizował się w heroinie, ale po drodze „kartel Kinahana” – jak ochrzciły grupę krajowe media – zaczął robić także inne rzeczy. Sam Christy był skazywany w kilku krajach za pranie brudnych pieniędzy i jest podejrzewany o zlecenie kilku morderstw.

Kiedy w przestrzeni publicznej pojawia się termin „wojna karteli”, to skojarzenia mimowolnie kierują się w stronę Meksyku. Wiele osób nie zdaje sobie sprawy, że podobne wydarzenia dzieją się na szeroką skalę także w Europie. W Irlandii od 2015 roku trwa wojna „gangu Hutcha” z „kartelem Kinahana”. Dwie największe grupy przestępcze w kraju regularnie otwierają do siebie ogień. W sumie zginęło już ponad 20 osób, a kilkadziesiąt trafiło do aresztu. 

Zaczęło się od Gary’ego Hutcha – bratanka Gerry’ego, który jest szefem całej grupy. Gary nawiązał współpracę z konkurencją, ale ludzie Kinahana podejrzewali go o wynoszenie sekretów organizacji. Doszło do otwartego konfliktu – wyprzedzając ruch grupy Gary próbował zastrzelić Daniela, ale… spudłował. Wiedział, że atakiem podpisał na siebie wyrok i uciekł do Hiszpanii. We wrześniu 2015 roku w Marbelli młody Hutch został zastrzelony przez mężczyznę w kominiarce, który dopadł go w prywatnym apartamentowcu. Tak rozpoczął się krwawy konflikt, który tragiczne żniwo zbiera do dziś. 

Strzały przed galą

Daniel Kinahan przeżył kilka zamachów na swoje życie. Do najsłynniejszego doszło przed jedną z organizowanych przez niego gal boksu. W lutym 2016 roku w hotelu Regency w Dublinie miała się odbyć ceremonia ważenia przed pojedynkiem z udziałem Jamiego Kavanaugha. Wydarzenie promowano jako „Starcie Klanów”, ale mafijnego kontekstu chyba nikt się nie spodziewał. W budynku znajdowało się kilkaset osób – głównie pięściarze, trenerzy, działacze i kibice.

Wszystko zakłóciła wizyta czterech zamaskowanych mężczyzn z karabinami maszynowymi w strojach… policji. Padły strzały – jedna osoba zginęła, a dwie zostały ranne. „Nie ma go tu!” – miał krzyczeć jeden z uciekinierów. Napastnicy oddalili się z miejsca zdarzenia dostawczym Fordem, który niedługo potem został porzucony. Podpalone auto nie dostarczyło wielu śladów, ale śledczy mieli swoje podejrzenia.

W hotelu zginął David Byrne – bliski współpracownik domniemanego szefa kartelu. Według ustaleń śledczych to właśnie Daniel Kinahan był głównym celem ataku. W ostatniej chwili został wyprowadzony przez ochroniarzy, by potem schronić się na dachu budynku i zbiec do Londynu. Tylko jedna osoba usłyszała zarzuty w związku z tym atakiem – Patrick Hutch, brat… zamordowanego kilka miesięcy Gary’ego. Sprawa nie obroniła się przed sądem po tajemniczym samobójstwie głównego oficera prowadzącego. W Irlandii wciąż panuje przekonanie, że atak podczas ceremonii ważenia miał być rewanżem za tamto zabójstwo.

Trzy dni po tym zamieszaniu zamordowany został Eddie Hutch senior – brat Gerry’ego (szefa kartelu) i wujek zabitego wcześniej Gary’ego. To była egzekucja – mężczyzna został zaskoczony we własnym mieszkaniu i postrzelony dziewięć razy. Od tamtej pory otwarty konflikt między dwiema grupami co jakiś czas słabnie, by potem znów przybrać na sile. Ostatnie zabójstwo miało miejsce w maju 2019 roku.

Wybielić się przez sport

Skąd w ogóle wiadomo, że Kinahan odgrywa w tym całym zamieszaniu główną rolę? Takie są ustalenia irlandzkiego sądu najwyższego, do których w 2018 roku dotarli dziennikarze „Irish Times”. Grupa przestępcza miała zarobić ponad miliard euro na swojej działalności – najwięcej handlując narkotykami oraz bronią. To właśnie pieniądze zdobyte na przestępczej działalności mają być potem używane do zakładania już w pełni legalnych sportowych biznesów.

Tego typu przedsięwzięciem jest na przykład grupa menedżerska MTK Global. Oficjalnie przez lata zarządzał nią były pięściarz Matthew Macklin, ale robił to w imieniu Kinahana. Sam Irlandczyk w 2017 roku oddał kontrolę – przynajmniej na papierze. Nieoficjalnie wciąż jednak rozdaje karty, czego mogą dowodzić nie tylko zdjęcia z gwiazdami współczesnego boksu. Portal „Deadspin” dotarł do osób z centrum zdarzeń, które potwierdzają sprawczą moc Kinahana w ostatnich tygodniach. Nowe światło na działalność kontrowersyjnego przedsiębiorcy rzucił przed kilkoma tygodniami także Bob Arum.

Pięściarze związani z MTK Global:

  • Tyson Fury (30-0-1, 21 KO) – mistrz świata federacji WBC w wadze ciężkiej
  • Billy Joe Saunders (29-0, 14 KO) – mistrz świata federacji WBO w wadze superśredniej
  • Carl Frampton (27-2, 15 KO) – były mistrz świata kategorii superkoguciej i piórkowej
  • Josh Taylor (16-0, 12 KO) – mistrz świata federacji WBA i IBF w wadze superlekkiej
  • Nordine Oubaali (17-0, 12 KO) – mistrz świata federacji WBO w kategorii koguciej

„Nasze relacje z MTK Global mają się świetnie. Zwłaszcza z Danem, który założył tę firmę i wciąż jej doradza. Jest również naszym doradcą – zwłaszcza w temacie prowadzenia interesów na Bliskim Wschodzie. Mieszka tam i ma bardzo dobre kontakty. (…) Wszyscy mu ufają – Eddie Hearn, Frank Warren i ja” – przekonywał 89-letni promotor, który bokserską branżę zna na wyrywki.

Arum jak mało kto zdaje sobie sprawę, że trudny związek boksu z mafią trwa od dekad, co jakiś czas zmieniając tylko formę. Jeszcze w latach czterdziestych mafiozi kontrolowali praktycznie cały wielki boks w USA. Jake LaMotta (83-19-4, 30 KO) mógł być „Wściekłym Bykiem”, ale żeby dostać szansę walki o mistrzostwo świata musiał wcześniej dać się pokonać w ustawce. Okoliczności przedstawił dopiero wiele lat później podczas przesłuchania prowadzonego przez FBI.

Zdarzało się, że w tajemniczych okolicznościach ginęli też pięściarze. Nawet ci najbardziej znani – jak były mistrz świata Sonny Liston (50-4, 39 KO). W 1970 roku szykował się do kolejnej szarży i wierzył w walkę o pas z Joe Frazierem. W grudniu zginął we własnym pokoju. Według oficjalnej wersji przedawkował narkotyki, ale ta teoria ma sporo dziur. Pięściarz panicznie bał się igieł, a na kilka dni przed śmiercią wszedł w drogę niewłaściwym ludziom. Z mafią regularnie współpracował zresztą od lat. 

Kolejne dekady zmieniły to, że na scenie pojawiły się inne mafie – do tej pory dominowała włoska. W listopadzie 1995 roku zaginął w Nowym Jorku Siergiej Koboziew (21-1-1, 17 KO), który miał na koncie wygraną z Johnem Ruizem (14-0) – przyszłym mistrzem świata kategorii ciężkiej. Pięściarz po prostu rozpłynął się w powietrzu. Ponad 3 lata później zagadka się wyjaśniła, gdy w ogródku człowieka numer dwa rosyjskiej mafii w Nowym Jorku znaleziono płytki grób…

Zgoda ponad podziałami

W boksie od zawsze obowiązuje prosta zasada – jeśli zgadzają się pieniądze, to można się dogadać z samym diabłem. Choć ścieżki pięściarstwa i świata przestępczego przecinały się od lat, to przypadek Kinahana jest wyjątkowy. W ostatnich tygodniach można zaobserwować coś na kształt zaawansowanej kampanii medialnej, która ma na celu wybielenie jego wizerunku. To nie tylko ciepłe słowa od Fury’ego i Aruma, ale także seria pochlebnych wywiadów na kanale iFLTV (sponsorowanym od lat przez MTK Global) i osobliwe wpisy pracowników.

„Daniel był jedyną osobą, która odezwała się do mnie w trudnym momencie walki z rakiem. Pomógł mi za co zawsze będę mu wdzięczny. To przyjaciel mój i mojej rodziny, a do tego miły i dobry człowiek, który pomaga innym” – głosi jeden z takich wpisów. Inni pracownicy podkreślają, że świetle prawa mowa w końcu o osobie niewinnej. Kinahan oficjalnie z MTK Global nie ma nic wspólnego, ale tak się dziwnie składa, że jest głównym doradcą większości pięściarzy wchodzących w skład grupy. W tym gronie jest już ponad 150 pięściarzy – z wieloma mistrzami świata na czele.

Niedawno ogłoszono, że Irlandczyk został także doradcą firmy KHK Sports. Za tą organizacją stoi syn króla Bahrajnu i mąż saudyjskiej księżniczki – kontrowersyjny Chalid bin Hamad Al-Chalifa. Tu także nie ma przypadku, bo Kinahan od lat mieszka w Dubaju razem z bratem. Obaj dobrze żyją z tamtejszymi elitami, ale po kilku tygodniach burzy organizacja KHK Sports wydała oficjalny komunikat, w którym poinformowała o zakończeniu współpracy.

Zamieszanie przyniosło także jeszcze jeden pozytyw. Działaniom kartelu jeszcze baczniej zaczęły przyglądać się ponaglane przez media irlandzkie służby. Według ostatnich doniesień pojawiły się wątpliwości z przedłużeniem karty pobytu braci Kinahanów w Zjednoczonych Emiratach Arabskich. Jeśli zostaną zmuszeni do powrotu, to w kraju będą musieli odpowiedzieć na wiele niewygodnych pytań.

KACPER BARTOSIAK

Opublikowane 18.06.2020 20:21 przez

Kacper Bartosiak

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 1
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Andrzej
Andrzej

Bardzo dobry artykuł. Dziękuję!

Włochy
13.07.2020

Nieustępliwy Milan wydarł punkt Napoli

Mogą żałować piłkarze Napoli, że nie udało im się dzisiaj zwyciężyć nad Milanem. Byłaby to bardzo cenna wygrana w kontekście rywalizacji o grę w europejskich pucharach. Przede wszystkim jednak, neapolitańczycy na trzy punkty dzisiaj po prostu zasłużyli. Dominowali nad rywalami, wykreowali sobie więcej bramkowych okazji i rzadko dopuszczali piłkarzy z Mediolanu w okolice własnej bramki. […]
13.07.2020
Weszło
12.07.2020

Mecz jak z orlika. Bramkarze jak z pośredniaka

Lech Poznań wytrzymał mecz grany pod presją uciekającego Piasta i ograł Lechię Gdańsk 3:2. Natomiast sam mecz… Cóż, momentami czuliśmy się jak na orliku. Otwarte granie, wysoki pressing, akcja za akcją, jazda to w jedną, to w drugą stronę. No i bramkarze, którzy wyglądali tak, jakby piłkarze obu ekip umówili się, że kto najbliżej bramki, […]
12.07.2020
WeszłoTV
12.07.2020

LIGA MINUS. Paczul, Rokuszewski, Białek, Kowalczyk

Niedzielny wieczór, zatem czas na Ligę Minus. Tematów do dyskusji jak zwykle sporo. Będzie grillowanie Wojciecha Mycia i Dusana Kuciaka, będzie rozmowa o mistrzostwie Polski dla Legii Warszawa. No i oczywiście omówienie wszystkich spotkań kolejki. W studio Paweł Paczul, Mateusz Rokuszewski, Jakub Białek i Wojciech Kowalczyk. Odpalajcie tuż po meczu Lech Poznań – Lechia Gdańsk! […]
12.07.2020
Weszło
12.07.2020

Piątka z plusem dla Karbownika, trója dla Novikovasa. Oceniamy mistrzowską ekipę Legii

Był taki moment sezonu 2019/20, gdy wydawało się, że Legia po prostu pozamiata ligową konkurencję i zdobędzie mistrzowski tytuł w naprawdę spektakularnym stylu. Demolując kolejnych rywali. Ostatecznie nie do końca się to udało, dyspozycja „Wojskowych” po lockdownie pozostawiała sporo do życzenia. Jeśli sobie jednak przypomnimy sytuację, w jakiej znajdował się klub jeszcze na początku rozgrywek, […]
12.07.2020
Inne sporty
12.07.2020

F1. Sezon 2020. Odcinek drugi: Hamilton wraca na tron

Jeśli chcieliście dziś poczuć emocje, nie mogliście skupiać się na walce o zwycięstwo w Grand Prix Styrii. Głównie dlatego, że tej walki… po prostu nie było. Lewis Hamilton wystartował z pole position i od początku aż do końca wyścigu jechał niezagrożony. Sporo działo się za to w środku stawki. I to temu naprawdę warto było […]
12.07.2020
Weszło
12.07.2020

Jaga nie pomogła Lechowi. Piast coraz bliżej srebra

Jeśli Lech Poznań myśli o wicemistrzostwie ligi, a po porażce w Pucharze Polski myśli zapewne intensywniej niż kiedykolwiek wcześniej, potrzebuje „sojuszników”. Kolejorzowi nie wystarczy wygranie wszystkiego do końca sezonu, bo jeszcze mający przed tą kolejką tyle samo oczek Piast musi coś stracić. A na to na razie się nie zanosi. Jeśli w stolicy Wielkopolski w […]
12.07.2020
Weszło
12.07.2020

Status quo w II lidze zachowany. GKS na remis z Widzewem

Remis w przypadku takich meczów określa się zazwyczaj mianem: dwóch rannych zamiast jednego zabitego. To jest po części prawda, bo ani katowiczanie, ani łodzianie, płakać nad jednym punktem raczej nie będą. Zarazem jedni i drudzy mogą sobie pluć w brodę, bo trzy punkty i o wiele mocniejsza sytuacja w tabeli była na wyciągnięcie ręki. Mecz […]
12.07.2020
Weszło
12.07.2020

Śląsk remisuje z Pogonią i najpewniej kończy sezon

O ile co chwile dostajemy jakiś mecz o złote kalesony, o tyle starcie Śląska z Pogonią rzeczywiście miało stawkę inną niż symboliczną. Śląsk, gdyby dzisiaj wygrał, miałby 56 punktów i doskoczyłby do podium, wywarł pewną presję na Piaście i Lechu. A pamiętajmy: w finale Pucharu Polski zmierzą się Lechia z Cracovią, więc czwarte miejsce ze […]
12.07.2020
Weszło
12.07.2020

Beniaminek w barażach – Radomiak pokazuje, że warto było zreformować I ligę

31. kolejka pierwszej ligi to czas, w którym większość drużyn w ostatnich latach grała już o nic. Najpilniejsze kwestie były już rozstrzygnięte, albo zmierzały do rozstrzygnięcia bardzo pewnym krokiem. A tymczasem dziś, dzięki reformie rozgrywek, taki Radomiak nadal ma o co grać. Nie musi liczyć na cud, kilka potknięć rywali. Beniaminek na zapleczu Ekstraklasy ograł […]
12.07.2020
Weszło
12.07.2020

Legia najbardziej utytułowanym klubem w historii ligi

Nie dojdziesz z kibicem Legii do porozumienia – czy ma czternaście mistrzostw czy piętnaście. Ale po przyklepanym wczoraj tytule tak naprawdę nie ma to aż tak wielkiego znaczenia z punktu widzenia historii Ekstraklasy. Legia Warszawa, bez względu na interpretację sezonu 1992/93, została oficjalnie najbardziej utytułowanym klubem w historii ligi. Zerknijmy na czołówkę klasyfikacji medalowej (za […]
12.07.2020
Live
12.07.2020

LIVE: Lech odegrał się na Lechii

Przed nami ostatni niedzielny maraton w tym sezonie! Za tydzień czeka nas już Multiliga i szalenie emocjonująca końcówka (oczywiście żartujemy), a więc celebrujmy ten moment. Na start Śląsk Wrocław – Pogoń Szczecin. Jakie to będzie meczycho!!! Potem Piast z Jagą. Już nie możemy się doczekać!!! O 17:30 Lech z Lechią. Zacieramy ręce!!! A na deser […]
12.07.2020
Weszło
12.07.2020

Dla Piasta znów brawa, ale raczej nie za skuteczność transferową

Cokolwiek się stanie na mecie sezonu, Piastowi Gliwice znów należą się brawa. Po sensacyjnym mistrzostwie wielu zakładało, że nastąpi szybki powrót do miejsca w szeregu, tymczasem podopieczni Waldemara Fornalika najdłużej starali się deptać Legii po piętach i od pewnego momentu byli jedynym zespołem, który ewentualnie mógłby jej pomieszać szyki. Nie udało się, ale sezon prawdopodobnie […]
12.07.2020
Weszło
12.07.2020

Lech Poznań jako klub zasłużył na joby. Drużyna Lecha jeszcze nie

Jako dziennikarze bardzo często pojęcia „klub” i „drużyna” stosujemy zamiennie. Ale między tymi słowami jest istotna różnica. Na przykładzie Lecha Poznań widać to wyraźnie. Lech – jako klub – zasłużył na to, by przez ostatnie lata stać się obiektem drwin. Ale Lech Poznań – jako obecna drużyna – póki co nie nagrzeszył tak, by wrzucać […]
12.07.2020
Weszło
12.07.2020

Wszystko, co powinieneś wiedzieć przed GKS Katowice – Widzew Łódź

Widzew Łódź i GKS Katowice między siebie mogą podzielić dwadzieścia dwa medale mistrzostw Polski. Dzisiaj jednak zmierzą się w II lidze, przy Bukowej grając kluczowe spotkanie w kontekście awansu na zaplecze Ekstraklasy. Przed tym starciem rozmawiamy z ekspertami, a przy tym kibicami tych klubów. Dlaczego kibice GKS-u z natury są czarnowidzami? Dlaczego sytuacja trenera Góraka […]
12.07.2020
Weszło
12.07.2020

Śląsk walczy o przedłużenie emocji – dla siebie i dla nas

Lech Poznań był rzecz jasna największym przegranym swojego półfinału Pucharu Polski z Lechią Gdańsk. Zaraz potem jednak na tę listę trzeba wpisać… Śląsk Wrocław. Finał Cracovia – Lechia sprawia, że niemal na pewno czwarte miejsce w Ekstraklasie nie da przepustek do eliminacji Ligi Europy, a to najbardziej uderza właśnie w drużynę Vitezslava Lavicki. Jeżeli myśli […]
12.07.2020
Weszło
12.07.2020

UFC 251. W półśredniej bez zmian – Usman zdominował ulicznika

Jorge Masvidal chciał oszukać wszelkie możliwe systemy przygotowywania się do starcia w MMA. Do zestawienia walki wieczoru wskoczył tydzień przed terminem. Musiał błyskawicznie przygotować wagę, zejść o 20 funtów w ciągu sześciu dni. Czekał go lot ze Stanów Zjednoczonych do Abu Dhabi, seria testów na koronawirusa, błyskawiczna seria treningów na otrzaskanie się ze stylem walki […]
12.07.2020
Inne sporty
12.07.2020

Co za gala! KSW pokazało, jak powinno wyglądać MMA

Reborn. Odrodzone. Pod takim hasłem organizowana była dzisiejsza – już 53 – gala KSW. Po przerwie spowodowanej pandemią MMA w najlepszym europejskim wydaniu wróciło. I to jak! Jeszcze dziś w nocy odbędzie się mocno obsadzona gala UFC, ale największa na świecie federacja może mieć spory problem w przebiciu poziomu, jaki zaprezentowano nam dziś w Polsce. […]
12.07.2020
Włochy
12.07.2020

Juventus wymęczył punkcik i wskoczył na autostradę do mistrzostwa

Atalanta ponownie zachwycała, Atalanta prowadziła, Atalanta dominowała. Wszystko wskazywało na to, że rewelacyjna ekipa z Lombardii zatriumfuje dziś na wyjeździe z Juventusem i na finiszu sezonu włączy się jeszcze do walki o mistrzowski tytuł we Włoszech. Goście mieli wszelkie argumenty, by pokonać ospałą, grającą bez polotu „Starą Damę”. Ale kończą z zaledwie jednym punktem i […]
12.07.2020