post Avatar

Opublikowane 30.12.2019 21:35 przez

Sebastian Warzecha

Sonny Liston był bokserem. Znakomitym, jednym z najlepszych w swoich czasach. Gdy zostawał mistrzem wagi ciężkiej, rozniósł Floyda Pattersona. Potem to samo z Sonnym zrobił Cassius Clay, a zdjęcie z ich walki rewanżowej, obiegło cały świat. Choć Liston, leżący na nim na deskach, nie wspomina go pewnie zbyt dobrze. Inna sprawa, że do dziś wielu dowodzi, jakoby oddał tamten pojedynek na życzenie gangsterów.

Publika uznawała go za tego złego. Był karany, siedział w więzieniu, przewodził nawet gangowi, a już jako bokser miał powiązania z mafią. Przed walką z Pattersonem prezydent Kennedy namawiał ówczesnego mistrza, by ten dobrał sobie rywala „z lepszą biografią”. Gdy Liston wygrywał – wygwizdywano go. Gdy przegrywał – cieszono się. Zmarł dokładnie tak, jak żył – w cieniu podejrzeń i rozmaitych teorii. Do dziś nie wiadomo, która z nich jest prawdziwa. Choć minęło już dokładnie 49 lat. 

Użyliśmy słowa „dokładnie”. Ale możliwe, że jest ono złe. Dlaczego? Nikt bowiem nie jest do końca pewien, kiedy Sonny Liston zmarł. A przynajmniej nikt tego nigdy nie powiedział. Żona Sonny’ego, Geraldine, odkryła jego ciało 5 stycznia. Wróciła ze świątecznych odwiedzin u matki po tym, jak przez dwa tygodnie jej mąż nie dawał znaku życia. Tułała się z jednego końca Stanów na drugi tylko po to, by odkryć jego ciało.

Było już w pewnym stanie rozkładu. Nie trzeba było być ekspertem, by to stwierdzić – pierwszym, co odkryła pani Liston po otworzeniu drzwi, był dziwny, nieprzyjemny zapach. – Pomyślałam, że musiał coś gotować i o tym zapomnieć. Zajrzałam jednak do kuchni, a w niej nic nie było – mówiła po latach, w jednym z niewielu wywiadów, jakich udzieliła. Geraldine jeszcze łudziła się, że Sonny ogląda telewizję albo gra w karty z przyjaciółmi. Nigdzie go jednak nie było. W końcu doszła do sypialni. To tam leżał jej mąż. Martwy.

Wezwała lekarza i… prawnika. Do dziś nie wiadomo dlaczego. Po policję zadzwoniła dopiero kilka godzin później. – Dostaliśmy wezwanie i wiedzieliśmy, że przyszło z domu Listona. W Las Vegas nie było jednak niczym dziwnym, że otrzymywało się takie telefony, nie przejąłem się tym. […] Na ciele Sonny’ego nie było żadnych obrażeń, nie znaleźliśmy też broni. Geraldine i jej prawnik? Byli w domu przez jakiś czas, nie wiemy dokładnie, jak długo. Wydawało mi się dziwne, że najpierw wezwała prawnika, a nie policję – mówił później sierżant Caputo, jeden z policjantów, zajmujących się sprawą.

I tu dochodzimy do teorii, które na przestrzeni lat miały odpowiedzieć na dwa pytania: jak i dlaczego zginął Sonny Liston?

Teoria 1. Śmierć naturalna. Bez sensacji, bez miliona domysłów. Dokładnie to, co stwierdzono w trakcie prowadzenia sprawy, orzekł tak przecież sędzia śledczy. Ot, Sonny Liston miał zawał. Nic więcej. – Myślę, że powinno się wspomnieć o tym, że Sonny niedługo przed śmiercią brał udział w wypadku samochodowym. Po nim często łapał się za klatkę piersiową – wspominał Shaun Assael, znany dziennikarz, który napomykał jednak, że być może nie były to przyczyny do końca naturalne, bo Liston zażywał leki, mające pomóc mu poradzić sobie z bólem. – Nie sądzę, by ktokolwiek wierzył w wersję o przyczynach naturalnych – dodawał Rob Steen, autor jednej z biografii Listona. Więc idźmy dalej.

Teoria 2. Sonny był narkomanem i przedawkował heroinę. Środek faktycznie znaleziono w jego organizmie, zresztą do takiej teorii przychylali się nawet śledczy. Dość często powtarzano też, że Liston faktycznie coś brał, a w jego kuchni znaleziono przecież heroinę oraz marihuanę. Na ręce miał z kolei ślady po wkłuciach. Nie znaleziono za to strzykawki, ale niespecjalnie się tym przejmowano. Skoro jest heroina w domu i skoro jest w organizmie, to chyba wszystko jasne, co? Inna sprawa, że trudno sobie wyobrazić, by Sonny mógł trenować i walczyć na najwyższym poziomie, równocześnie zażywając twarde narkotyki.

No i jest jeszcze coś. Gość panicznie bał się igieł. Jego trener ujmował to dobitnie. – Pierdolone bzdury, Sonny nie miał nic do czynienia z żadną heroiną. Nie chodził nawet na kontrolne badania do lekarza, bo bał się, że ten mógłby go ukłuć. – Tę wersję potwierdzał też Jack McKinney, dziennikarz sportowy. – Sonny naprawdę bał się igieł. Mieliśmy tego samego dentystę. Wolał nie przyjmować znieczulenia, bo się bał – mówił. Więc i ta teoria ma spore dziury. Jakie są inne?

Teoria 3. Rodzina chciała zatuszować sprawę narkotyków. Innymi słowy: Sonny wziął, a wszelkie zagadki, o których przed chwilą napisaliśmy, są spowodowane staraniami jego bliskich. Po prostu nie chcieli, by o Listonie myślano jak o narkomanie. Podobno było to częste zjawisko w tamtych czasach i policja już do niego przywykła. Dlatego na miejscu nie znaleziono strzykawki. I wtedy zgadzałoby się późne wezwanie funkcjonariuszy oraz to, co mówił sierżant Caputo. – Powszechnie wiadomo było, że Liston brał heroinę. – Z drugiej strony chodziło o śmierć wybitnego boksera. Utrudnianie pracy policji byłoby mało rozsądne. Więc może…

Teoria 4. Sonny’ego zabito na zlecenie mafii. Naciągane? Nie do końca. Wiadomo było, że Liston jakieś powiązania z gangsterami miał. Jak już wspomnieliśmy – możliwe, że na ich życzenie sprzedał walki z Alim. Mówi się, że miał też odpuścić pojedynek, który – jak się potem okazało – był jego ostatnim (z Chuckiem Wepnerem). Nie chciał się na to zgodzić, bo wierzył, że może jeszcze powalczyć o pas. Wygrał. Mafii się to nie spodobało, obawiała się, że jeśli Liston wymsknie się z jej kręgów, to zacznie sypać.

Zlecono więc zabójstwo boksera. Fuchę wziął James John Warjac, gość, który na koncie miał więcej takich spraw. On sam nigdy się do tej roboty nie przyznał, zrobił to po latach jego syn, Greg Swam. Warjac miał zabić Listona, no właśnie – poprzez wstrzyknięcie dużej dawki heroiny. – Mój ojciec mówił mi o jego śmierci. Mówił, że tam był i to nie sam, byli też inni ludzie. – Przyznacie, że to jakieś wyjaśnienie tego, skąd narkotyk wziął się w organizmie gościa, który bał się igieł.

 Jestem w stanie uwierzyć w taką teorię, że było to przedawkowanie, ale nie przypadkowe. Ogól dowodów, które znalazłem, świadczyłby bardziej o tym, że Sonny został zabity, niż o tym, że tak nie było. Można było znaleźć co najmniej dwóch lub trzech podejrzanych, nie byłem w stanie wskazać wyłącznie jednego – mówił Assael. Tu dopisać trzeba jeszcze inną teorię, mówiącą o tym, że w zmowie z mafią działała… policja. Jak miałoby to wyglądać?

Otóż niedługo przed znalezieniem ciała Listona, do jego domu wpadł Johnny Tocco, przyjaciel Sonny’ego. Zaniepokoił się otwartymi drzwiami i brakiem odpowiedzi, wezwał policję. Ta się zjawiła, a na miejscu zastała zdemolowany pokój i Listona z igłą w ręce. Podobno funkcjonariusze wszystko posprzątali i zabrali strzykawkę. Ciało zostawili. Tak przynajmniej twierdził – już po latach – Tocco. Przy okazji tej teorii często mówi się, że mogło też chodzić o długi, jakich Sonny się dorobił, między innymi na zakładach bukmacherskich, które kontrolować miały właśnie mafia oraz policja.

 Moim przypuszczeniem jest, że Sonny kogoś wkurzył, bo już nie chciał służyć mafii. Wiedział też o różnych rzeczach, które mogły wyjść na jaw, albo nawet komuś je powiedział. I wtedy mafia zdecydowała, że trzymanie go u boku to zbyt duże ryzyko. Nie jestem osamotniony w tej teorii. Po drugiej walce z Alim Sonny podobno zlekceważył jednego z członków mafii. Zresztą robił to często. Może zdecydowali, że już nie chcą mieć z nim nic wspólnego – mówił Rob Steen.

Teoria 5. Zginął, bo tak wyszło. Choć to właściwie dwie teorie, ale działające na podobnej zasadzie: jedna mówi, że kilka dni przed śmiercią Listona zatrzymano dilera narkotyków, z którym bokser miał powiązania. Kumple zatrzymanego myśleli, że to Sonny go wsypał. I wzięli rewanż. Ta druga teoria mówi, że zabił go jeden z gliniarzy, Larry Gandy, który miał mu wstrzyknąć heroinę. Po latach Gandy wyleciał ze służby i zajął się rabunkami. Policji powiedział o tym jego kolega, który twierdził, że Larry chwalił mu się popełnieniem morderstwa. Do rabunków Gandy się przyznał. Do udziału w sprawie Listona – nigdy.

Do dziś nie wiadomo, czy któraś z tych teorii jest prawdziwa. Wiele osób, mogących rzucić na nie  jakiekolwiek światło, już nie żyje. Sprawa pozostanie więc pewnie niewyjaśniona. I nigdy nie dowiemy się nawet, czy rocznicę śmierci Sonny’ego powinniśmy obchodzić właśnie dziś, 30. grudnia.

SW

Fot. YouTube

Opublikowane 30.12.2019 21:35 przez

Sebastian Warzecha

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 0
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
Powiadom o
Weszło
07.08.2020

Ronaldo nie zbawił Juve. Lyon wyrzuca „Starą Damę” z Ligi Mistrzów!

Nie było tak, że Juventus nie próbował skonsumować tego Lyonu. Więcej – robił to całkiem uroczo. Spocony Sarri nerwowo przygryzał coś przypominającego peta. Bentancur przeplatał przebłyski talentu ze skrajnym piłkarskim debilizmem. Bernardeschiemu zdarzyło się przechytrzyć nie tylko rywali, ale i samego siebie. Ronaldo walnął dwie bramki i choć nie grał wielkiego spektaklu, to miał takie […]
07.08.2020
Weszło
07.08.2020

To jest Varane? To jest jakaś popierdółka, a nie Varane!

Czy Real Madryt miał szanse ograć dziś Manchester City? Oczywiście. Problem „Królewskich” polegał jednak na tym, że do Manchesteru przywiózł dwóch piłkarzy zdolnych do walki o awans. Jeden nazywa się Thibaut Courtois, a drugi Karim Benzema. Ponadto przywiózł atrapę Piotra Polczaka i sobowtóra Jana Sobocińskiego, bo nie damy sobie wmówić, że na środku obrony ekipy […]
07.08.2020
Weszło
07.08.2020

Alarm COVID-owy w Legii: zakażony ma być masażysta

Sami widzicie, co się ostatnio dzieje w kraju – bijemy kolejne rekordy zakażeń koronawirusem, niebezpiecznie zbliżamy się do granicy tysiąca przypadków dziennie. A ludzie futbolu, choć z szeregiem przywilejów, to wciąż ludzie i choroba magicznie ich nie omija. Niestety, z tego co słyszymy, doczekaliśmy się kolejnego przypadku w Ekstraklasie. Tym razem w Legii. Nie chodzi […]
07.08.2020
Kanał Sportowy
07.08.2020

HEJT PARK. Andrzej Grajewski gościem Krzysztofa Stanowskiego

Andrzeja Grajewskiego nie każdy lubi, ale jedno trzeba mu oddać – nudy z nim nie ma. Dzisiaj były właściciel Widzewa Łódź przejmuje antenę Kanału Sportowego. Dzwońcie i pytajcie „Grajka” o co tylko chcecie. Dyskusję poprowadzi Krzysztof Stanowski. Start o 19:00, więc nie ma strachu, zdążycie na Ligę Mistrzów. 
07.08.2020
Blogi i felietony
07.08.2020

Działacze nie potrafią zrobić głupich testów na wirusa, więc jak mają robić transfery?

Wyobrażam sobie, że prezes polskiego klubu ekstraklasowego przychodzi do roboty, siada do biurka, wytęża umysł i stwierdza: „kurwa, moglibyśmy jednak zrobić testy na koronawirusa”. Potem patrzy przez okno, widzi, że chłopaki już biegają, wcześniej się witali i siedzieli w jednej szatni, ale stwierdza: „oj tam, oj tam”. Robi te testy, wychodzi zakażenie, on jest zaskoczony. […]
07.08.2020
Weszło
07.08.2020

Każda medialna wojenka z Błaszczykowskim jest z góry skazana na porażkę

Współwłaściciel Wisły Kraków wytacza poważne działa przeciwko byłemu prezesowi Wisły Kraków. Były prezes Wisły Kraków odpowiada na Twitterze i rzuca nowe światło na sprawę. W większości tego typu przypadków powiedzielibyśmy – słowo przeciwko słowu, poszukajmy luk w stanowiskach obu stron, może prawda leży gdzieś pośrodku? Natomiast w tej sytuacji Piotr Obidziński stoi na z góry […]
07.08.2020
Weszło
07.08.2020

„Puchar już nie jest nasz”. Rozliczenia Pucharu Polski z 2005 roku

Sąd Okręgowy we Wrocławiu prawomocnie skazał dwóch z trzech oskarżonych osób w sprawie ustawienia finału Pucharu Polski z 2005 roku, w którym zmierzyła się Dyskobolia Grodzisk Wielopolski i Zagłębie Lubin. Zadzwoniliśmy do bohaterów tamtego finału, a także do osób obecnie związanych z oboma klubami, żeby spytać, jak zapamiętali mecz sprzed piętnastu lat i jak by zareagowali, […]
07.08.2020
Bukmacherka
07.08.2020

Sianokosy w BETFAN! Zgarnij ekstra bonus od depozytu

Legalny polski bukmacher BETFAN przygotował dla swoich graczy ofertę specjalną z okazji powrotu Ligi Mistrzów! Wszyscy, którzy zaznaczyli na swoim koncie zgody marketingowe, mogą otrzymać ekstra bonus. Zasady są proste, ale dla jasności wszystko raz jeszcze wytłumaczymy. W promocji bierze udział każdy, kto – jak wspomnieliśmy – zaznaczył zgody marketingowe. To pierwsza odsłona tego typu […]
07.08.2020
Weszło
07.08.2020

„Francuzi w tym formacie Ligi Mistrzów widzą szansę, a nie problem”

Paris Saint-Germain już zdążyło awansować do ćwierćfinału Ligi Mistrzów. Olympique Lyon jest blisko sensacji, jak byłoby bez wątpienia wyeliminowanie Juventusu. Czyżby zatem francuskie kluby miał rozegrać najlepszy sezon od dawna w Lidze Mistrzów? Przedwcześnie zakończone rozgrywki ligowe przeszkodzą im w tym czy może pomogą? O tym opowiadał w rozmowie z nami Eryk Delinger, ekspert w […]
07.08.2020
Kanał Sportowy
07.08.2020

STANOWISKO #20 – Ekstraklasa jak polskie wesele

Dlaczego Ekstraklasa przypomina polskie wesele? Dowiecie się po obejrzeniu najnowszego „Stanowiska”. Tym razem Krzysztof Stanowski wziął na warsztat popisy działaczy ekstraklasowych klubów, którzy dopuścili do zakażeń koronawirusem wśród zawodników, bo nie zaczekali na wyniki testów. 
07.08.2020
Weszło
07.08.2020

Finał Pucharu Polski z 2005 roku ustawiony. Dyskobolia musi stracić tytuł!

Tu nie ma sensu bawić się w przydługie wstępy. Sąd Okręgowy we Wrocławiu uprawomocnił wyroki wobec dwóch z trzech oskarżonych osób w sprawie ustawienia finału Pucharu Polski z 2005 roku, w którym zmierzyła się Dyskobolia Grodzisk Wielopolski i Zagłębie Lubin. Wniosek jest jasny – ekipa z wielkopolski nieuczciwie sięgnęła po to trofeum. To czarna historia, […]
07.08.2020
Weszło
07.08.2020

Piaskownica w Wiśle. Publiczne pranie brudów

Wisła Kraków ogłosiła wczoraj pozyskanie niezłego piłkarza. Stefana Savicia, który robił grę wicemistrzowi Słowenii. Było się czym w obozie Białej Gwiazdy pocieszyć. Ale sukces sprowadzenia ciekawego zawodnika udało się skutecznie przykryć publicznym praniem brudów. BŁASZCZYKOWSKI ODPALA ARMATY Co się dokładnie stało? Otóż Kuba Błaszczykowski pojawił się w Foot Trucku, czyli kanale Łukasza Wiśniowskiego i Kuby […]
07.08.2020
Weszło
07.08.2020

15 pytań przed powrotem Ligi Mistrzów

11 marca 2020 roku. Tego dnia odbyły się ostatnie spotkania Ligi Mistrzów w sezonie 2019/20, które udało się rozegrać zanim świat, nie tylko ten futbolowy, gwałtownie wyhamował i przystanął na pewien czas. Tak wiele wydarzyło się od tamtego dnia, że mamy poczucie, jakbyśmy mówili o naprawdę mocno zamierzchłej przeszłości. No ale nadszedł wreszcie właściwy moment, […]
07.08.2020
Weszło
07.08.2020

Quiz piłkarski. Czy pamiętasz finalistów Champions League?

Wraca Liga Mistrzów, uznaliśmy więc, że po krótkiej nieobecności na stronie wrócić mogą też nasze quizy. Na dzień dobry zadanie, które dla zajaranych piłką wymagające raczej nie będzie, ale nie zdziwimy się też, jeśli komuś pamięć spłata figla. Chodzi o wskazanie wszystkich drużyn, które choć raz zagrały w finale najważniejszych klubowych rozgrywek na Starym Kontynencie […]
07.08.2020
Weszło
07.08.2020

Olympiakos z pretensjami do Marciniaka. Czy słusznie?

Miękki karny, anulowany gol, kontrowersje przy innych sytuacjach w szesnastce. Dość gorący wieczór zaliczył Szymon Marciniak, który sędziował mecz Wolverhampton z Olympiakosem. I raczej Pireus może sobie odpuścić w kontekście wyjazdów wczasowych, bo za klasykiem tamtejsi kibice dziś mają na ustach: „Marciniak, przestań mi Olympiakos prześladować”. Pytanie: czy słusznie? OFSAJD NIEZGODY Najpierw kwestia anulowanej bramki. […]
07.08.2020
Weszło
07.08.2020

KONKURS! Wygraj bilety na Ligę Mistrzów w Multikinie

Wraca Liga Mistrzów. I to w momencie, kiedy zazwyczaj emocje w piłce sponsorują sparingi i nowy zawodnik na testach w Wiśle Płock. Czeka nas piłkarski maraton z najlepszymi zwieńczony turniejem w Portugalii. Czy Polacy odegrają w nim główne role? Czy Barca uratuje sezon, czy PSG wreszcie zagra o pełną stawkę? A może zakasują faworytów czarne […]
07.08.2020
Weszło
07.08.2020

Legia chce „lepszego Luquinhasa”, Lech daje milion euro za Sykorę

– Richard poprzedni sezon spędził na wypożyczeniu w portugalskiej Tondeli. Zagrał bardzo dobrze, był pozytywną niespodzianką, bo wcześniej w Portugalii nikt o nim nie słyszał. Pomógł drużynie utrzymać się w lidze i wrócił do Internacionalu Porto Alegre, brazylijskiego klubu, z którym ma kontrakt do grudnia 2021 r. Internacional nie wiąże z nim przyszłości i stąd […]
07.08.2020
Weszło Extra
07.08.2020

Nie ma co strugać piłkarza. Ostatnio byłem ligowym dżemikiem 

Spadek z Koroną Kielce i zjazd formy do – jak sam przyznaje – poziomu ligowego dżemiku. To nie był udany sezon dla Jakuba Żubrowskiego. Piłkarza, który – mamy takie wrażenie – jak mało kto potrzebował zmiany otoczenia.  Dziś przygotowuje się do sezonu jako zawodnik Zagłębia. Ale z Kubą porozmawialiśmy raczej o minionych latach, zwłaszcza, że było […]
07.08.2020