post Avatar

Opublikowane 01.06.2020 19:55 przez

Kacper Marciniak

Podczas majowego turnieju Orlen Stay&Play mieliśmy okazję zobaczyć znanych i lubianych sportowców w kompletnie nowym dla nich środowisku. Czego się dowiedzieliśmy? Przede wszystkim, esport nie gryzie i może zapewnić znakomitą zabawę. I to zarówno graczom (w tym przypadku choćby Anicie Włodarczyk oraz Andrzejowi Wronie), jak i osobom śledzącym ich rozgrywkę. Jeśli przegapiliście wydarzenia z ostatnich kilkunastu dni, zapraszamy do lektury.

Słowem o zasadach: udział w turnieju Rocket League zapewniony miało dziesięć drużyn. Na niemal każdą przypadało dwóch sportowców z Orlen Teamu lub Grupy Sportowej Orlen oraz jeden pro gracz Rocket League. Zabawa na dobre wystartowała 13 maja. To w ten dzień miał miejsce pierwszy trening Rocket League, w którym udział wzięli lekkoatleta Łukasz Krawczuk, kolarz torowy Wojciech Pszczolarski oraz Kacper „Kappy” Nowak. Kolejne transmisje pojawiały się regularnie przez dwa tygodnie. Podczas nich mieliśmy okazję poznać zawodników, ocenić ich możliwości i wytypować swoich faworytów do zwycięstwa w fazie play-off, w której do wspomnianej dziesiątki miały dołączyć dwa najlepsze zespoły z otwartych kwalifikacji.

Jedni radzili sobie lepiej, inni gorzej, ale każdego trzymał się dobry humor i chęć zgłębienia rozgrywki. Rozgrywki, która choć na pierwszy rzut oka może stresować, to należy do przyjaznych nawet mniej wprawionym graczom. Jakby nie patrzeć: piłka jest jedna, bramki są dwie, a zamiast piłkarzy… samochody. Nic skomplikowanego, choć skala trudności gry oczywiście istnieje – było widać na pierwszy rzut oka, że pro gracze na wirtualnym boisku radzą sobie o niebo lepiej od kompanów z tradycyjnych sportów. Chodzi m.in o kwestie znajomości taktyki, wyczucia gdzie i kiedy ruszyć samochodem, czy zbierania doładowań.

Setek godzin spędzonych w grze po prostu nie można ot tak czymś zastąpić. Ale to nie znaczy, że zawodnicy ORLEN Teamu oraz Grupy Sportowej ORLEN nam nie imponowali. Wręcz przeciwnie! Wystarczy wspomnieć o Mateuszu Giemzie. Motocyklista doskonale wszedł w rolę napastnika w swojej drużynie, ładując bramkę za bramką. Albo o Anicie Włodarczyk oraz kolarzu torowym Mateuszu Rudyku, którzy stworzyli niezwykle zgrane trio z Patrykiem „Petrickiem” Krzywdą.

Do pewnego momentu mówiliśmy jednak tylko o meczach towarzyskich. Kluczowe rozdanie nadeszło 29 maja, kiedy wystartowała faza grupowa turnieju. To ona miała wyłonić czterech największych debeściaków.

Wśród nich niespodziewanie zabrakło zespołu Remigiusza „Zamasa” Romanowskiego, pikarza-juniora Maksymiliana Chilika oraz lekkoatlety Patryka Adamczyka, który według nas, jak i prowadzących transmisję komentatorów, uchodził za największego faworyta turnieju. Skąd taka opinia? Po pierwsze, Zamas to od lat czołowy zawodnik Rocket League w Polsce. Po drugie, jego kompani z drużyny mieli większe lub mniejsze pojęcie o grach wideo. W szczególności 14-letni Chilik, który z Rocket League zaprzyjaźnił się już w marcu. Chłopaki imponowali podczas treningu, świetnie zaprezentowali się też w pierwszym meczu fazy grupowej, ale potem… przygaśli.

I musieli uznać wyższość dwóch ekip. Pierwsze miejsce w ich grupie zajęli: kolarz torowy Patryk Rajkowski, fizjoterapueta Karol Tomaszewski oraz Mateusz „Laider” Błażków. Drugie: Mateusz Rudyk, Anita Włodarczyk, Patryk „Petrick” Krzywda. Z kolejnej części drabinki miejsce w półfinale zapewnili sobie natomiast Patryk „Bruz” Bruzda, komentator esportu Marek „Marcosa” Jankowski i motocyklista Maciej Giemza oraz „Kiedyś Miałem Team”, drużyna z otwartych kwalifikacji.

Półfinały rozgrywano w formacie do dwóch wygranych. W pierwszym ekipa Laidera okazała się lepsza od wspomnianych kwalifikantów, wygrywając 2:1. Z czego zapamiętamy tę serię? Z nieprzewidywalności. Rzadko się zdarza, żeby drużyna, która wygrywa pierwszy mecz 4:0, nie zdołała ostatecznie wywalczyć awansu. A taki los spotkał „Kiedyś Miałem Team”. W drugim półfinale niespodzianek już nie było, awansowała ekipa Marcosa i Bruza. Włodarczyk oraz Rudyk robili, co mogli, zdołali wyszarpać jedno zwycięstwo, ale ostatecznie musieli się pogodzić z porażką z faworyzowanymi rywalami.

Pozostała wisienka na torcie. Oczekiwaliśmy zaciętego finału i faktycznie taki dostaliśmy, choć drużyna Laidera wygrała… 3:0. Czy to znaczy, że zabrakło emocji? A skądże. Żadne spotkanie nie było do jednej bramki, oglądaliśmy bowiem tyle samo dogrywek, co meczów. Obie ekipy grały uważnie, nie chciały popełnić żadnych błędów, stąd też mała liczba bramek. Zdecydowały po prostu detale. – Euforia. Właściwie nie wiem, co się dzieje. Bardzo duże brawa dla rywali. To był świetny finał, nie mogę wyobrazić sobie lepszego – mówił Laider, kapitan zwycięskiego zespołu, który wybierze instytucję, jakiej PKN ORLEN przekaże finansowy grant.

Nie możemy zapominać, że emocje związane z projektem Orlen Stay&Play nie dotyczyły tylko Rocket League. Rozegrany został również drugi turniej, w grę wyścigową Assetto Corsa. W nim wzięli udział Robert Kubica, a także inni znakomici reprezentanci sportów motorowych, jak Jakub Przygoński, Mikołaj Marczyk i Kacper Wróblewski, oraz lekkoatleci: Paweł Fajdek i Sofia Ennaoui. Równych sobie nie mieli jednak profesjonalni sim-racerzy, którzy przeszli przez otwarte kwalifikacje. Wygrał 25-letni Jakub Charkot z DV1 TRITON Racing.

Orlen Stay&Play miał zapewnić wielkie sportowe emocje oraz bezpieczną rozrywkę w czasie domowej izolacji i zdecydowanie tak się stało. Wrażeniami podzielił się z nami Patryk Adamczyk, lekkoatleta i zawodnik Orlen Teamu: – Nie miałem określonych oczekiwań, ale naprawdę mi się podobało. Bardzo ciekawe doświadczenie. Myślę, że zorganizowanie kolejnych takich turniejów to świetny pomysł, choćby właśnie w celach charytatywnych. Można przyciągnąć nowych fanów, zachęcić ich do zgłębiania obu światów. A przy okazji poznać nowe osoby.

Dobrze bawił się również Łukasz Krawczuk, zawodnik Orlen Teamu, były halowy rekordzista świata w sztafecie 4×400: – To świetne, że można poprzez wspólną rozgrywkę online zintegrować się z innymi sportowcami i esportowcami. Liczę, że to wydarzenie będzie miało swoją kontynuacje i nie będzie tylko rozwiązaniem na czas pandemii. Rocket League to oczywiście trudna gra. Od razu widać ogromną różnicę pomiędzy esportowcem, a kimś kto grał w to pierwszy raz. Nie mam wiele czasu na granie, ale chętnie wezmę udział w kolejnym turnieju. Może tym razem w FIFĘ albo strzelankę typu Counter Strike czy Call of Duty?

Liczymy zatem, że kolejne inicjatywy w stylu Orlen Stay&Play będą się regularnie pojawiać. Łączenie światów sportu oraz esportu po prostu działa, bo są one do siebie niezwykle zbliżone. W końcu nieważne, czy biegasz, kopiesz, rzucasz, albo grasz na konsoli – element rywalizacji jest zawsze obecny.

Fot. Twitch

Opublikowane 01.06.2020 19:55 przez

Kacper Marciniak

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 0
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
Powiadom o
Weszło
12.07.2020

Mecz jak z orlika. Bramkarze jak z pośredniaka

Lech Poznań wytrzymał mecz grany pod presją uciekającego Piasta i ograł Lechię Gdańsk 3:2. Natomiast sam mecz… Cóż, momentami czuliśmy się jak na orliku. Otwarte granie, wysoki pressing, akcja za akcją, jazda to w jedną, to w drugą stronę. No i bramkarze, którzy wyglądali tak, jakby piłkarze obu ekip umówili się, że kto najbliżej bramki, […]
12.07.2020
WeszłoTV
12.07.2020

LIGA MINUS. Paczul, Rokuszewski, Białek, Kowalczyk

Niedzielny wieczór, zatem czas na Ligę Minus. Tematów do dyskusji jak zwykle sporo. Będzie grillowanie Wojciecha Mycia i Dusana Kuciaka, będzie rozmowa o mistrzostwie Polski dla Legii Warszawa. No i oczywiście omówienie wszystkich spotkań kolejki. W studio Paweł Paczul, Mateusz Rokuszewski, Jakub Białek i Wojciech Kowalczyk. Odpalajcie tuż po meczu Lech Poznań – Lechia Gdańsk! […]
12.07.2020
Weszło
12.07.2020

Piątka z plusem dla Karbownika, trója dla Novikovasa. Oceniamy mistrzowską ekipę Legii

Był taki moment sezonu 2019/20, gdy wydawało się, że Legia po prostu pozamiata ligową konkurencję i zdobędzie mistrzowski tytuł w naprawdę spektakularnym stylu. Demolując kolejnych rywali. Ostatecznie nie do końca się to udało, dyspozycja „Wojskowych” po lockdownie pozostawiała sporo do życzenia. Jeśli sobie jednak przypomnimy sytuację, w jakiej znajdował się klub jeszcze na początku rozgrywek, […]
12.07.2020
Inne sporty
12.07.2020

F1. Sezon 2020. Odcinek drugi: Hamilton wraca na tron

Jeśli chcieliście dziś poczuć emocje, nie mogliście skupiać się na walce o zwycięstwo w Grand Prix Styrii. Głównie dlatego, że tej walki… po prostu nie było. Lewis Hamilton wystartował z pole position i od początku aż do końca wyścigu jechał niezagrożony. Sporo działo się za to w środku stawki. I to temu naprawdę warto było […]
12.07.2020
Weszło
12.07.2020

Jaga nie pomogła Lechowi. Piast coraz bliżej srebra

Jeśli Lech Poznań myśli o wicemistrzostwie ligi, a po porażce w Pucharze Polski myśli zapewne intensywniej niż kiedykolwiek wcześniej, potrzebuje „sojuszników”. Kolejorzowi nie wystarczy wygranie wszystkiego do końca sezonu, bo jeszcze mający przed tą kolejką tyle samo oczek Piast musi coś stracić. A na to na razie się nie zanosi. Jeśli w stolicy Wielkopolski w […]
12.07.2020
Weszło
12.07.2020

Status quo w II lidze zachowany. GKS na remis z Widzewem

Remis w przypadku takich meczów określa się zazwyczaj mianem: dwóch rannych zamiast jednego zabitego. To jest po części prawda, bo ani katowiczanie, ani łodzianie, płakać nad jednym punktem raczej nie będą. Zarazem jedni i drudzy mogą sobie pluć w brodę, bo trzy punkty i o wiele mocniejsza sytuacja w tabeli była na wyciągnięcie ręki. Mecz […]
12.07.2020
Weszło
12.07.2020

Śląsk remisuje z Pogonią i najpewniej kończy sezon

O ile co chwile dostajemy jakiś mecz o złote kalesony, o tyle starcie Śląska z Pogonią rzeczywiście miało stawkę inną niż symboliczną. Śląsk, gdyby dzisiaj wygrał, miałby 56 punktów i doskoczyłby do podium, wywarł pewną presję na Piaście i Lechu. A pamiętajmy: w finale Pucharu Polski zmierzą się Lechia z Cracovią, więc czwarte miejsce ze […]
12.07.2020
Weszło
12.07.2020

Beniaminek w barażach – Radomiak pokazuje, że warto było zreformować I ligę

31. kolejka pierwszej ligi to czas, w którym większość drużyn w ostatnich latach grała już o nic. Najpilniejsze kwestie były już rozstrzygnięte, albo zmierzały do rozstrzygnięcia bardzo pewnym krokiem. A tymczasem dziś, dzięki reformie rozgrywek, taki Radomiak nadal ma o co grać. Nie musi liczyć na cud, kilka potknięć rywali. Beniaminek na zapleczu Ekstraklasy ograł […]
12.07.2020
Weszło
12.07.2020

Legia najbardziej utytułowanym klubem w historii ligi

Nie dojdziesz z kibicem Legii do porozumienia – czy ma czternaście mistrzostw czy piętnaście. Ale po przyklepanym wczoraj tytule tak naprawdę nie ma to aż tak wielkiego znaczenia z punktu widzenia historii Ekstraklasy. Legia Warszawa, bez względu na interpretację sezonu 1992/93, została oficjalnie najbardziej utytułowanym klubem w historii ligi. Zerknijmy na czołówkę klasyfikacji medalowej (za […]
12.07.2020
Live
12.07.2020

LIVE: Lech odegrał się na Lechii

Przed nami ostatni niedzielny maraton w tym sezonie! Za tydzień czeka nas już Multiliga i szalenie emocjonująca końcówka (oczywiście żartujemy), a więc celebrujmy ten moment. Na start Śląsk Wrocław – Pogoń Szczecin. Jakie to będzie meczycho!!! Potem Piast z Jagą. Już nie możemy się doczekać!!! O 17:30 Lech z Lechią. Zacieramy ręce!!! A na deser […]
12.07.2020
Weszło
12.07.2020

Dla Piasta znów brawa, ale raczej nie za skuteczność transferową

Cokolwiek się stanie na mecie sezonu, Piastowi Gliwice znów należą się brawa. Po sensacyjnym mistrzostwie wielu zakładało, że nastąpi szybki powrót do miejsca w szeregu, tymczasem podopieczni Waldemara Fornalika najdłużej starali się deptać Legii po piętach i od pewnego momentu byli jedynym zespołem, który ewentualnie mógłby jej pomieszać szyki. Nie udało się, ale sezon prawdopodobnie […]
12.07.2020
Weszło
12.07.2020

Lech Poznań jako klub zasłużył na joby. Drużyna Lecha jeszcze nie

Jako dziennikarze bardzo często pojęcia „klub” i „drużyna” stosujemy zamiennie. Ale między tymi słowami jest istotna różnica. Na przykładzie Lecha Poznań widać to wyraźnie. Lech – jako klub – zasłużył na to, by przez ostatnie lata stać się obiektem drwin. Ale Lech Poznań – jako obecna drużyna – póki co nie nagrzeszył tak, by wrzucać […]
12.07.2020
Weszło
12.07.2020

Wszystko, co powinieneś wiedzieć przed GKS Katowice – Widzew Łódź

Widzew Łódź i GKS Katowice między siebie mogą podzielić dwadzieścia dwa medale mistrzostw Polski. Dzisiaj jednak zmierzą się w II lidze, przy Bukowej grając kluczowe spotkanie w kontekście awansu na zaplecze Ekstraklasy. Przed tym starciem rozmawiamy z ekspertami, a przy tym kibicami tych klubów. Dlaczego kibice GKS-u z natury są czarnowidzami? Dlaczego sytuacja trenera Góraka […]
12.07.2020
Weszło
12.07.2020

Śląsk walczy o przedłużenie emocji – dla siebie i dla nas

Lech Poznań był rzecz jasna największym przegranym swojego półfinału Pucharu Polski z Lechią Gdańsk. Zaraz potem jednak na tę listę trzeba wpisać… Śląsk Wrocław. Finał Cracovia – Lechia sprawia, że niemal na pewno czwarte miejsce w Ekstraklasie nie da przepustek do eliminacji Ligi Europy, a to najbardziej uderza właśnie w drużynę Vitezslava Lavicki. Jeżeli myśli […]
12.07.2020
Weszło
12.07.2020

UFC 251. W półśredniej bez zmian – Usman zdominował ulicznika

Jorge Masvidal chciał oszukać wszelkie możliwe systemy przygotowywania się do starcia w MMA. Do zestawienia walki wieczoru wskoczył tydzień przed terminem. Musiał błyskawicznie przygotować wagę, zejść o 20 funtów w ciągu sześciu dni. Czekał go lot ze Stanów Zjednoczonych do Abu Dhabi, seria testów na koronawirusa, błyskawiczna seria treningów na otrzaskanie się ze stylem walki […]
12.07.2020
Inne sporty
12.07.2020

Co za gala! KSW pokazało, jak powinno wyglądać MMA

Reborn. Odrodzone. Pod takim hasłem organizowana była dzisiejsza – już 53 – gala KSW. Po przerwie spowodowanej pandemią MMA w najlepszym europejskim wydaniu wróciło. I to jak! Jeszcze dziś w nocy odbędzie się mocno obsadzona gala UFC, ale największa na świecie federacja może mieć spory problem w przebiciu poziomu, jaki zaprezentowano nam dziś w Polsce. […]
12.07.2020
Włochy
12.07.2020

Juventus wymęczył punkcik i wskoczył na autostradę do mistrzostwa

Atalanta ponownie zachwycała, Atalanta prowadziła, Atalanta dominowała. Wszystko wskazywało na to, że rewelacyjna ekipa z Lombardii zatriumfuje dziś na wyjeździe z Juventusem i na finiszu sezonu włączy się jeszcze do walki o mistrzowski tytuł we Włoszech. Goście mieli wszelkie argumenty, by pokonać ospałą, grającą bez polotu „Starą Damę”. Ale kończą z zaledwie jednym punktem i […]
12.07.2020
Weszło
11.07.2020

Czas się zMYĆ z Ekstraklasy

Znacie nasze zdanie na temat Wojciecha Mycia, bo wyrażaliśmy je niejednokrotnie – dostał szansę na poziomie Ekstraklasy bardzo szybko, w zasadzie pomijając szczebel pierwszej ligi. Dlaczego? Chcemy sądzić, że jedynym powodem było to, że PZPN cierpi na deficyt nowych sędziów i nieco na wyrost chciał pokazać Polsce świeżą twarz. Zalety Wojciecha Mycia zamknęlibyśmy w jednym […]
11.07.2020