W pierwszym meczu półfinałowym Ligi Mistrzów Atletico Madryt zremisowało przed własną publicznością z Arsenalem 1:1. Chwilę po ostatnim gwizdku sędziego spotkanie ocenili piłkarze hiszpańskiej drużyny – Koke oraz Antoine Griezmann.
Griezmann: Moim wielkim marzeniem jest finał
Francuski zawodnik został wybrany najlepszym piłkarzem meczu. Raz był bliski zdobycia bramki, ale jednak trafił jedynie w poprzeczkę. W wywiadzie z hiszpańskimi mediami odniósł się do straconego gola tuż przed przerwą oraz rozmowy w szatni w przerwie meczu.
– Stracona bramka tuż przed przerwą boli. Wprowadziliśmy dwie, trzy poprawki taktyczne, aby lepiej pressować i przesuwać się. To zrobiło różnicę. Do tego nasi kibice – oni pchali nas do przodu. Druga połowa była znacznie lepsza pod względem intensywności i pod względem pressingu. To jest sposób na mecz rewanżowy. Miałem trzy okazje, ale nie zdołałem trafić do siatki. W Londynie jednak na pewno mi się uda. Wszyscy wykonaliśmy świetną pracę i musimy zagrać tak samo w rewanżu – powiedział Griezmann.
– To będzie po prostu piękny mecz do rozegrania. Kibice na trybunach i w domach pewnie swoje wycierpią, ale to jest właśnie najpiękniejsze w piłce nożnej. Moim wielkim marzeniem jest dotarcie do finału. Bardzo przygotowywałem się do tego meczu, podobnie będzie przed rewanżem, więc mam nadzieję, że uda nam się awansować – przyznał Francuz.
Koke: Rzut karny dla Arsenalu był bardzo wątpliwy
Podobnie spotkanie ocenił kapitan Atletico. Hiszpański pomocnik zwrócił uwagę m.in. na decyzje sędziego w pierwszej połowie.
– Próbowaliśmy. Zaczęliśmy od przegrywania po rzucie karnym, który był dla mnie bardzo wątpliwy. Mieliśmy okazje do tego, by wygrać, ale wszystko rozstrzygnie się w rewanżu. Oni bronią bardzo dobrze i mają bardzo szybkich piłkarzy z przodu – analizował po meczu Koke.
VIKTOR GYÖKERES! 🔝🔥 Szwed najpierw został sfaulowany w polu karnym, a potem sam wykorzystał jedenastkę! 💣
📺 Oglądaj: https://t.co/Nlao77caWq pic.twitter.com/dcvwgBkx1a
— CANAL+ SPORT (@CANALPLUS_SPORT) April 29, 2026
Podobnie jak Francuz, Hiszpan cieszył się z reakcji zespołu w drugiej połowie.
– Właśnie w taki sposób musimy grać jako zespół. Jeśli zagramy na tym samym poziomie, możemy wygrać. Zabrakło nam po prostu ostatecznego zamknięcia meczu przy tych okazjach, które mieliśmy. Oni dochodzili w okolice naszego pola karnego, ale nie wyrządzili nam krzywdy – powiedział pomocnik madryckiej ekipy.
Dziennikarz dopytał jeszcze o postawę holenderskiego arbitra i o ocenę jego występu.
– To tak samo, jak my podajemy niecelnie lub nie trafiamy. Wszyscy staramy się robić na boisku to, co potrafimy jak najlepiej – dodał.
Rewanżowy mecz Atletico z Arsenalem odbędzie się we wtorek w Londynie. W drugim półfinale Bayern zagra w środowy wieczór w Monachium z PSG. W pierwszym spotkaniu mistrz Francji wygrał 5:4. Finał odbędzie się 30 maja w Budapeszcie.
CZYTAJ WIĘCEJ O LIDZE MISTRZÓW NA WESZŁO:
- Tak PSG zaskoczyło Bayern. Rola Doue i niezwykły pomysł Enrique
- Będzie rekord goli w dwumeczu Ligi Mistrzów? Brakuje niewiele
- Kompanego nie zaskoczył przebieg meczu. „Czułem, że to może mieć miejsce”
Fot. Newspix