Wilk syty i owca cała – to powiedzenie idealnie pasuje do decyzji PZPN-u, który postanowił, że Hutnik Kraków także wystąpi w przyszłym sezonie w drugiej lidze. Na gorąco rozmawiamy z prezesem Hutnika, Arturem Trębaczem, który od kilku tygodni walczył o swoje racje. 

Prezes Hutnika: – Cieszymy się, że zwyciężył zdrowy rozsądek

Bardzo się cieszymy, że udało się po tylu latach awansować Hutnikowi na szczebel centralny. Same okoliczności, wiadomo – może nie do końca nas satysfakcjonują, nie odbyło się to na boisku, nie jest to też wynikiem tabeli, w której Hutnik cały czas jest na pierwszym miejscu. No niestety – musiał pomóc PZPN, natomiast cieszymy się z faktu, że jednak zwyciężył rozsądek i że zostało dochowane prawidłowe interpretowanie regulaminu, który od początku wskazywał nas na drużynę, która powinna awansować. Na szczęście doprowadzono do tego, że faktycznie awansowaliśmy.

Prezes Boniek wjechał na białym koniu i naprawił ten błąd – tak traktujemy tę decyzję lubelskiego ZPN-u.

Można było zareagować wcześniej. Zgrzyt na tym tle od dawna był widoczny. Myślę, że PZPN to obserwował i chyba chciał do końca dać szansę lubelskiemu związkowi, żeby w jakiś sposób wyszedł z tej sytuacji z twarzą. Natomiast widząc klincz w tych rozmowach i brak postępów – to było jedyne rozsądne wyjście, żeby organ nadzorczy zainterweniował. Cieszę się, że to zrobili i zachowali się w porządku również wobec nas. Nas w szerszym rozumieniu tego słowa – przede wszystkim względem naszych piłkarzy i kibiców.

Czy to jest mimo wszystko w porządku, że ligą międzywojewódzką zarządza jeden wojewódzki ZPN? 

Myślę, że mamy teraz doskonały przykład. To papierek lakmusowy, dzięki któremu sprawdziliśmy, jak funkcjonują pewne rozwiązania w strukturach pomiędzy różnymi związkami, ligami, organami decyzyjnymi. Niestety, nie działa to jak powinno. Mam nadzieję, że spowoduje to reformę, która jest niezbędna, co widać. Takich przypadków jak nasz i Motoru jest więcej. Według mnie mamy odpowiedź na to w postaci konkretnych faktów. Reforma jest potrzebna. Nie ma pewności, czy przyszły sezon też nie będzie musiał być w którymś momencie przerwany w sytuacji nawrotu pandemii. Różnie może się to rozwijać, różne są prognozowania. Żeby nie było sytuacji, że znowu będą pomówienia, niedomówienia, wzajemne oskarżenia. Ten element jest jednym ze słabszych w funkcjonowaniu organów związkowych.

Dzisiejsza decyzja sprawia, że nie wchodzicie na drogę sądową?

Wszystko jest bardzo świeże. Cel sportowy jest dla nas osiągnięty. Teraz musielibyśmy jeszcze poznać szczegóły – kto jest uznany za pierwsze miejsce? Zakładam, że my albo ex aequo. Musimy poznać szczegóły, uzasadnienie, wiadomo, że najważniejsze jest to, że jesteśmy w drugiej lidze. Natomiast niech historia nas nie osądza, że wywalczyliśmy to przy zielonym stoliku. Chciałbym, by było to jasno powiedziane, że Hutnik tę ligę wygrał i awansował zasłużenie.

Prezes Bartnik dzwonił z gratulacjami?

Nie zdążył, może się jeszcze nie wbił między telefony, bo się szybko rozdzwoniły. Może zadzwoni? Zobaczymy.

Co pan czuł, jak pan słyszał jego tłumaczenia przez te ostatnie dni?

Podejście człowieka, który miał po swojej stronie bardzo mało argumentów. Była w jego tłumaczeniach niekonsekwencja. Zresztą nawet oświadczenia, które zostały wydane, dalej przedstawiają te same argumenty w stosunku do decyzji, które lubelski związek podjął. Wielokrotnie je obalaliśmy, a cały czas się ich trzymano. Ciężko to nawet komentować. Uważam, że nawet, jeśli popełni się błąd, po tym się poznaje mężczyznę, że do błędu się potrafi przyznać i trochę się pokajać.

Czuł pan wsparcie środowiska piłkarskiego? 

Powiem szczerze – wręcz się nie spodziewałem, że będzie aż tak duże. Tyle pozytywnych sygnałów, które dostaliśmy od ludzi bardzo nam bliskich, ale i ludzi zupełnie przypadkowych, klubów małych czy większych. Naprawdę jesteśmy pod ogromnym wrażeniem całego środowiska, nie tylko piłkarskiego, bo i politycy się zaangażowali w tę sprawę. Chcielibyśmy przy tej okazji wszystkim bardzo serdecznie podziękować. Każdy walczył i prawdę i każdy widział, jaka ta prawda jest. Ważne, że zaangażowanie przełożyło się na czyny, bo to było bardzo istotne w odniesieniu do decyzji, która pewnie została podjęta też w jakimś stopniu pod wpływem presji i opinii publicznej.

Wiadomo, że teraz przed wami rozgrywki drugoligowe, więc wyzwanie jest dużo większe. Zwłaszcza, że skoro tyle drużyn awansuje, więcej spadnie po sezonie. 

Myśmy generalnie w ogóle prognozowali i zachęcali do tego, żeby stworzyć dwie drugie ligi. Wtedy wiele innych zespołów także by weszło, takich sporów jak nasz z lubelskim ZPN-em by nie było. Przy tym wariancie założenie też było takie, że spadłoby jeszcze więcej drużyn, bo po roku czy dwóch wrócilibyśmy do jednoligowej drugiej ligi. My musimy udowodnić, że zasługujemy na drugą ligę. Jeśli mamy grać w drugiej lidze, musimy to robić godnie i nie obawiać się, czy spada cztery, sześć czy osiem drużyn.

Uważa pan, że sportowo jesteście gotowi? 

Mamy bardzo ciekawy zespół. Mieszanka rutyny z młodością, młodość zdecydowanie przeważa w naszej kadrze. Jesteśmy drużyną, która bardzo się rozwija. Uważam, że szkielet drużyny mamy. Będziemy pracować nad wzmocnieniami, żeby zespół był kompletny. Natomiast mamy zawodników, którzy bardzo szybko i mocno się rozwijają. O tym świadczy zainteresowanie wieloma naszymi młodymi zawodnikami z wyższych lig. Widzą, że potencjał tych piłkarzy jest zdecydowanie powyżej trzeciej ligi. Jest wielu młodych, którzy wchodzą do zespołu. Generalnie – mamy jasną politykę kadrową, na której od dłuższego czasu się opieramy. Gramy młodymi zawodnikami, nie ściągamy piłkarzy, którzy próbują odcinać kupony. Wartościowych zawodników, ogranych na poziomie pierwszoligowym, którzy mają stanowić siłę drużyny, też mamy. Wydaje mi się, że nie będziemy chłopcem do bicia.

Rozmawiał KAMIL KANIA

Weszło Extra
01.10.2022

Saperzy, drony i kontener. Szczecin gotowy na imprezę życia

Prowizoryczny daszek zakrywający 1500 osób. Obdrapane krzesełka. Brak jakiegokolwiek zaplecza. Wyszydzana Papricana zamieniła się w godny podziwu stadion o europejskim standardzie. Pogoń Szczecin już dawno dobiła organizacyjnie do polskiej czołówki. Od dziś może poszczycić się także topową infrastrukturą. Bo to właśnie dziś, podczas meczu z Lechią, nastąpi oficjalne otwarcie nowego obiektu, budowanego od 2019 roku. Czy Pogoń jest gotowa? Jak przebiegała budowa? Co oferuje nowoczesna […]
01.10.2022
Prasówka
01.10.2022

PRASA. Reiss: Raków pokazał, jak grać z Legią. Stawiam na 3:0 dla Lecha

Szybki i krótki przegląd sobotniej prasy, w którym znajdziemy dwie rozmowy „Super Expressu” – z Piotrem Reissem oraz Cezarym Kucharskim. Pierwszy mówi o meczu Lecha Poznań i Legii Warszawa, drugi o formie Roberta Lewandowskiego w FC Barcelonie. Sport Górnik Zabrze ściągnął aż ośmiu obcokrajowców. Skąd taka decyzja? Skąd aż tak duży zagraniczny zaciąg w górniczej ekipie? Pytamy o to odpowiedzialnego za skauting w zabrzańskim klubie Romana Kaczorka. – Chciałbym przede wszystkim zauważyć, […]
01.10.2022
Suche Info
01.10.2022

Kulesza komentuje kontrowersje wokół swojego bratanka

Mariusz Kulesza, bratanek prezesa Polskiego Związku Piłki Nożnej, pełni rolę pośrednika transakcyjnego Bartłomieja Drągowskiego. Czy nie tworzy to sprzeczności z zapisami z Uchwały nr III/42 z dnia 27 marca 2015 roku Zarządu Polskiego Związku Piłki Nożnej w sprawie współpracy z pośrednikami transakcyjnymi, według których osoba prawna lub inna jednostka organizacyjna nie może być powiązana (kapitałowo lub osobowo) z innymi podmiotami, o których mowa w ust. 3 lub działaniami tych podmiotów, […]
01.10.2022
Suche Info
01.10.2022

Czerwiński krytykuje grę Piasta. „Coś nas przytłacza”

Po porażce Piasta Gliwice z Wisłą Płock pisaliśmy: „Piast stracił zatem punkty, Kądziora, Reinera i przekonanie, że po przerwie na mecze reprezentacyjne coś w tym zespole ruszy. Zdecydowanie nie ruszyło”. Równie krytycznie na temat gry swojego zespołu wypowiadał się stoper i lider Piasta, Jakub Czerwiński. – W samej końcówce było dużo nerwowości na boisku. Wynikało to z tego, że nie mieliśmy kontroli nad tym meczem i ze złości na siebie, bo dużo rzeczy w drugiej połowie nam […]
01.10.2022
Suche Info
01.10.2022

Brzęczek: – Wiem, że kibice żądają mojej dymisji

Wisła Kraków jest najgorzej punktującą punktującą drużyną I ligi w ciągu ostatniego miesiąca, a kibice Białej Gwiazdy domagają się dymisji Jerzego Brzęczka. Ta drużyna nie wygrała piątego ligowego spotkania z rzędu. Ba, w siedmiu ostatnich meczach na zapleczu elity przegrała pięć razy. W dwunastej kolejce gier na zapleczu najwyższego polskiego poziomu rozgrywkowego Wisłę Kraków pokonała Chojniczanka. – Zdaję sobie sprawę, to jest normalne, że porażki przynoszą negatywne […]
01.10.2022
Weszło
30.09.2022

Quo vadis, Wisło Kraków?

Kiedy Mateusz Kuchta popisał się fenomenalną robinsonadą po strzale głową Igora Łasickiego w ostatniej akcji meczu i utonął w objęciach kolegów z Chojniczanki, stało się wielce prawdopodobne, że Wisła Kraków zakończy wrzesień jako najgorsza drużyna miesiąca w pierwszoligowej stawce.  Nie, to niemożliwe, aż tak źle nie jest, sami przecieramy oczy ze zdumieniem. To jakaś aberracja. Albo, po prostu, kicha podlana nędzą, żeby nie bawić się w trudne słówka. Biała Gwiazda nie wygrała piątego […]
30.09.2022
Weszło Extra
01.10.2022

Saperzy, drony i kontener. Szczecin gotowy na imprezę życia

Prowizoryczny daszek zakrywający 1500 osób. Obdrapane krzesełka. Brak jakiegokolwiek zaplecza. Wyszydzana Papricana zamieniła się w godny podziwu stadion o europejskim standardzie. Pogoń Szczecin już dawno dobiła organizacyjnie do polskiej czołówki. Od dziś może poszczycić się także topową infrastrukturą. Bo to właśnie dziś, podczas meczu z Lechią, nastąpi oficjalne otwarcie nowego obiektu, budowanego od 2019 roku. Czy Pogoń jest gotowa? Jak przebiegała budowa? Co oferuje nowoczesna […]
01.10.2022
Prasówka
01.10.2022

PRASA. Reiss: Raków pokazał, jak grać z Legią. Stawiam na 3:0 dla Lecha

Szybki i krótki przegląd sobotniej prasy, w którym znajdziemy dwie rozmowy „Super Expressu” – z Piotrem Reissem oraz Cezarym Kucharskim. Pierwszy mówi o meczu Lecha Poznań i Legii Warszawa, drugi o formie Roberta Lewandowskiego w FC Barcelonie. Sport Górnik Zabrze ściągnął aż ośmiu obcokrajowców. Skąd taka decyzja? Skąd aż tak duży zagraniczny zaciąg w górniczej ekipie? Pytamy o to odpowiedzialnego za skauting w zabrzańskim klubie Romana Kaczorka. – Chciałbym przede wszystkim zauważyć, […]
01.10.2022
Weszło
30.09.2022

Quo vadis, Wisło Kraków?

Kiedy Mateusz Kuchta popisał się fenomenalną robinsonadą po strzale głową Igora Łasickiego w ostatniej akcji meczu i utonął w objęciach kolegów z Chojniczanki, stało się wielce prawdopodobne, że Wisła Kraków zakończy wrzesień jako najgorsza drużyna miesiąca w pierwszoligowej stawce.  Nie, to niemożliwe, aż tak źle nie jest, sami przecieramy oczy ze zdumieniem. To jakaś aberracja. Albo, po prostu, kicha podlana nędzą, żeby nie bawić się w trudne słówka. Biała Gwiazda nie wygrała piątego […]
30.09.2022
Weszło
30.09.2022

Piast stracił punkty i Kądziora. A Wisła Płock wygrała po raz pierwszy od sierpnia

Po meczu Piasta ze Śląskiem dwa tygodnie temu mieliśmy wrażenie, że gliwiczanie już tylko czekali na tę przerwę na kadrę, żeby wtedy spokojnie przygotować coś nowego w ofensywie. Dziś w Płocku nic nowego nie oglądaliśmy. To wciąż był nudny i przewidywalny Piast. Wykorzystała to Wisła, która długo męczyła się z ekipą Fornalika, ale ostatecznie udało jej się przypomnieć sobie o tym, że mecze też można wygrywać. Gdyby dzisiaj zestawić osobny zespół z nieobecnych w kadrach meczowych obu […]
30.09.2022
Weszło
30.09.2022

Bayern w dwunastu nie miał problemu z Bayerem. Sojusznikiem był Hradecky

Nie przywykliśmy do Bayernu na innym miejscu niż fotel lidera. Wiadomo, to dopiero początek sezonu, ale Bawarczycy w przeszłości raczej szybko zaznaczali swoją dominację i pokazywali rywalom, że pierwsze miejsce jest zajęte. Teraz jest inaczej, po serii czterech meczów bez zwycięstwa Bayern osunął się w tabeli i po prostu musiał dziś wygrać z Bayerem, żeby pokazać, iż kryzys był chwilowy. No i tak też się stało – goście nie mieli na Allianz Arena żadnych szans. Dużo […]
30.09.2022
Ekstraklasa
30.09.2022

Killman. Fin wykończył Radomiaka, który na dobre zapomniał, jak wygrywać u siebie

Radom jesienią 2021? Trudny teren, na którym punkty tracił każdy, w tym Legia Warszawa czy Lech Poznań. Radom jesienią 2022? Teren, na który każdy przyjeżdża jak do siebie. Cracovia zrobiła to samo i bez większych problemów wróci do domu z kompletem punktów. Trzy z ośmiu spotkań przed własną publicznością wygrał Radomiak od kiedy prowadzi go Mariusz Lewandowski. W sześciu przypadkach to on pierwszy tracił bramkę w Radomiu, a siódmy to samobójcze trafienie Jakuba Rzeźniczaka. Drużyna, która w poprzednim sezonie […]
30.09.2022
Liczba komentarzy: 8
Subscribe
Powiadom o
guest
8 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
qdlaty81
qdlaty81
2 lat temu

Bukalski Pany (on chyba w Hutniku pocinał)

Doudélángé1
Doudélángé1
2 lat temu

Akurat powiększenie II ligi na dwa sezony nie byłoby złe. Gdyby tylko na jeden sezon, to za dużo zespołów musiałoby spaść naraz.

Ropa
Ropa
2 lat temu

Walcz o baraże Ciulu aby szanse miały jeszcze Korona i Wólczanka. Stano jak masz jaja zaprosisz gościa do Hejtparku

MarioG
MarioG(@mariog)
2 lat temu

Żebraki notes ksywka Hutnika

pawko
pawko
2 lat temu

Bardzo złe rozwiązanie – LZPN zrobił to co chciał czyli wciągnął Motor do 2L z 2 miejsca – nijak nie zmienia to uczuć do ekipy „Zielony Stolik” Lublin

Piotr
Piotr
2 lat temu

Trzeba to było zrobić od razu a nie dopuszczać do tej sytuacji i medialnego wylewania pomyj na Motor i jego kibiców, którzy w tym najmniej zawinili. A to nie koniec, bo ta fala hejtu będzie miała ciąg dalszy na stadionach, a zawdzięczać to będziemy PZPN i mediom.
Boniek i PZPN odgrywają teraz dobrego wujka, który reaguje na niesprawiedliwość. Przypominam, ze to oni do tego doprowadzili. Zakończyli rozgrywki w ligach, którymi nie zarządzają. LZPN prosił PZPN o rozstrzygnięcie, bo nie chciał podejmować decyzji wiedząc co się stanie. PZPN się na to wypiął i skierował sprawę z powrotem do LZPN. Tą reakcją podważają decyzję LZPN i wszystkie swoje wcześniejsze działania.

Staszek Anioł
Staszek Anioł(@staszekaniol)
2 lat temu
Reply to  Piotr

Gdyby komuś w PZPN naprawdę zależało na rozstrzygnięciu tego problemu zawczasu, to pewnie odpowiedzieliby na pismo z Lublina, gdzie prosili o pomoc z interpretacją (w tym i innych przypadkach w ligach lubelskich). Wątpię, żeby w tym przypadku LZPN kłamał, że nie dostał odpowiedzi.

Olo
Olo
2 lat temu

Po pierwsze rozgrywki prowadzą na zmianę 4 związki a postronny widz jest karmiony papką że tylko Lzpn. A Hutnik opiera się non stop na tabeli dla pełnego cyklu mecz i rewanż. I znów ignorują zapis regulaminu o meczu i rewanżu którego nie było a kolejnym kryterium są gole. Według Hutnika można awansować zakończając sezon i podważać fakt że rozegrano komplet spotkań. Jedno z drugim się wyklucza…. Cały czas mamy narrację że tylko zły jest Lzpn. Pan Prezes dobrze wie jakie jaja są od lat w tej lidze. I wtedy jak miały one miejsce rozgrywek nie prowadził Lzpn. Dopóki nie będzie wspólnej konferencji Motor Hutnik z możliwością zadawania obustronnych pytań nie można mówić o jakiejkolwiek sprawiedliwości. Do dziś poza medialną papką Nakierowaną na Hutnik nie otrzymaliśmy Żadnej odpowiedzi dotyczącej pytań z Lublina w stronę Hutnika