post
Jakub Olkiewicz

Opublikowane 20.05.2020 16:49 przez

Jakub Olkiewicz

Powrót Bundesligi był wydarzeniem jednocześnie niesłychanie radosnym, bo znów piłka toczyła się po wściekle zielonej murawie nieco szybciej, niż na Białorusi, ale też niewymownie smutnym – bo nikt na to nie patrzył z wysokości trybun. Śledziłem dość uważnie reakcje polskich fanów futbolu na tę tymczasową protezę normalnej piłki i komentarze rozciągały się od ściany do ściany. Od wielkiego zachwytu, czasem nawet z adnotacją, że wreszcie nikt się nie drze na trybunach, aż po rozczarowanie i rezygnację, że bez kibiców nawet siedzenie przed telewizorem traci swój smak i tak doniosłe wydarzenie jak derby Zagłębia Ruhry ostatecznie przegrywa ze spacerem z psem. 

To o tyle ciekawe, że na razie Polska jest chyba jednym z ostatnich państw z jakąkolwiek piłkarską kulturą i tradycją, w którym w żaden sposób nie wybrzmiewa głos kibiców w kwestii pandemicznych rozwiązań.

Przebieżka po europejskich ligach to oświadczeniowe eldorado, swoje trzy grosze w każdym temacie wtrącają nawet hiszpańskie ekipki z tysiącem kibiców na wysłużonej trybunie. Hiszpania, jedno z państw, które najmocniej dostało po tyłku w wyniku pandemii, reakcje kibiców na plany wznowienia ligi ma oczywiście gdzieś na pięćset osiemnastym miejscu na liście problemów, ale to nie zmienia faktu, że kibice się odzywają. I to odzywają się dość mocno – wspólne oświadczenie podpisały bez mała wszystkie grupy kibicowskie z La Liga oraz wiele mniejszych z La Liga 2 i niższych klas rozgrywkowych. Przekaz był jasny – futbol bez kibiców nie istnieje, a jednocześnie piłka nożna i zarabianie grubych pieniędzy w trakcie, gdy służba zdrowia dogorywa to szczyt cynizmu i znieczulicy.

W Hiszpanii ten głos był o tyle donośny, że przeciw planom wznowienia ligi opowiadali się nawet ci, którym to wznowienie byłoby ewidentnie na rękę – na przykład z uwagi na duże szanse zmontowania awansu do wyższej ligi. Kibice Almerii narzekali nawet, że w obecnych warunkach nie są w stanie przygotować fety na mieście, na którą czekali przez długie lata banicji z dala od hiszpańskiej elity. Może to brzmieć śmiesznie, ale… właściwie dlaczego?

W pierwszej po powrocie kolejce Bundesligi kibice w Kolonii protestowali na jednym z miejskich placów, w Augsburgu udało im się nawet rozwiesić za bramką krytyczny wobec władz ligi transparent.

W Niemczech ten opór kibiców był chyba najsilniejszy, tak jak i w poprzednich drażliwych kwestiach. Fani od Monachium po Dortmund mają w swoim portfolio bardzo pokaźną kolekcję skalpów – ustępstw czy deklaracji, które udało im się wymusić zorganizowanymi akcjami kibicowskimi. Wygrali choćby walkę o rezygnację z poniedziałkowych terminów – m.in. obrzucając murawy piłeczkami tenisowymi, czy po prostu gremialnie bojkotując wybrane mecze. Głośna na cały świat walka z Dietmarem Hoppem z Hoffenheim też miała głębsze podłoże niż tylko podjazdowa wojenka właściciela klubu z fanatykami Borussii Dortmund – kibice w Niemczech wskazywali, że Hopp przyczynił się do zamachu na największą niemiecką świętość, udział wielotysięcznej grupy gości w meczach wyjazdowych, dlatego też z miejsca znalazł się na celownikach fanatyków – i to dosłownie, w Bundeslidze zaroiło się od malunków, gdzie Hopp jest otoczony charakterystycznym celownikiem snajperskim.

Niemcy są o tyle specyficzne, że faktycznie zdają się wciąż robić produkt dla swoich lokalnych Hansów i Helmutów, a nie anonimowych azjatyckich konsumentów. Płacą za to dość wysoką cenę przy negocjacjach transferowych i meczach przeciw obrzydliwie bogatym Hiszpanom czy Anglikom. Z drugiej strony jednak wciąż mogą reklamować się hasłem: futbol taki, jakim powinien być. Zasada 50+1, bardzo wysokie frekwencje, nabijane przede wszystkim przez wieloletnich karnetowiczów, dość unikalna społeczność – zarówno wśród zasłużonych klubów jak Union czy Borussia, ale nawet i u tych pogardzanych nuworyszy jak RB Lipsk. Wszystko to sprawia, że głos kibiców – o ile już decydują się go zabrać – jest nie tylko słyszalny, ale też brany pod uwagę.

Co prawda fanatykom nie udało się storpedować restartu Bundesligi, ale z pewnością jeszcze usłyszymy o przeciąganiu liny pomiędzy DFL a prężnie działającymi związkami kibicowskimi – być może przy okazji kibice wytargują coś na przyszłość, jak choćby potwierdzenie wcześniej zadeklarowanej rezygnacji z poniedziałkowych terminów czy zaniechanie stosowania kary zakazu wyjazdowego.

W Anglii fani są zdecydowanie mniej zorganizowani, ale to nie znaczy, że mniej skuteczni. Gdy opinia publiczna dowiedziała się, że Liverpool ma zamiar przerzucić część kosztów wynagrodzeń swoich pracowników na publiczny system wsparcia dla przedsiębiorstw, skrytykowali go gremialnie i fani, i zasłużeni byli zawodnicy klubu, jak choćby Jamie Carragher. Liverpool musiał rakiem wycofać się z tej propozycji, zapewniając, że oczywiście udźwignie straty samodzielnie. Nie ma wątpliwości, że finanse były tu na drugim planie – ani Wielka Brytania by nie zbiedniała od konieczności dopłacenia do pracowników klubu, ani Liverpool by nie zbankrutował, gdyby wziął je od początku na siebie. Ale chodziło o pewne wartości, gesty, pryncypia – fani Liverpoolu momentalnie przypomnieli o słowach ich wyjątkowej pieśni, społeczność wokół klubu wskazywała wielokrotnie na wypowiedzi choćby Jurgena Kloppa, krytykującego przesadną chciwość świata futbolu.

Tymczasem u nas kompletna cisza, i w temacie wznowienia rozgrywek, i w temacie choćby korzystania z tarcz pomocowych od państwa. Proszę mnie nie posądzać o jakąś szczególną nienawiść do Korony Kielce, ale gdy okazuje się, że z tarczy antykryzysowej kielczanie dostaną ponad półtora miliona złotych, zastanawiam się – czy na pewno to był najbardziej pilny z wydatków naszego państwa? Zwłaszcza, że chyba nikt już nie ma specjalnych wątpliwości – kluby przez kryzys przejdą suchą stopą, prawie w komplecie obniżyły pensje, otrzymają bez przeszkód transzę z telewizji, a w dodatku załapią się na dodatkowe wpływy i z pakietu pomocowego PZPN-u, i z rządowego planu wsparcia.

Być może jesteśmy po prostu bardziej dojrzali od kibiców z Niemiec i Hiszpanii? Dostrzegamy, że w obecnej sytuacji piłka będzie albo wybrakowana, albo nie będzie jej w ogóle? Że utrzymanie miejsc pracy pań w marketingu i panów dbających o murawy nie będzie możliwe bez dotacji państwa, bo pozbycie się któregokolwiek z nich jest zdecydowanie prostsze, niż powstrzymanie żądzy ściągania kolejnych Szrotoviciów? A może jednak ta rzekoma siła polskich trybun jest nieco przereklamowana? A może jeszcze inaczej, kibice skupili się na pomocy na pierwszej linii frontu, oblatując z posiłkami i dotacjami kolejne szpitale, Domy Pomocy Społecznej czy hospicja? Nie obchodzi ich teraz futbol, zresztą kłócący się o wszystkie możliwe pierdoły, bo są tam, gdzie prawdziwe problemy lokalnej społeczności? Albo po prostu po latach użerania się z wojewodami jesteśmy przyzwyczajeni do pustych stadionów?

Jakiekolwiek jest wytłumaczenie – to dość interesujące zjawisko – zazwyczaj jednak hiszpańscy, niemieccy czy angielscy kibice w kwestii bojkotów i lobbingu byli dość daleko za nami. Tym razem gdy oni przerzucają się oświadczeniami i oburzeniem, my milczymy.

I… chyba dobrze. Być może jeszcze zmienię zdanie, być może przekonają mnie fani z Niemiec, którzy najchętniej już przerwaliby ligę, może przekonają mnie Anglicy, którzy są oburzeni, że kluby sięgają po “wspólne” funty w czasie, gdy służba zdrowia jest na skraju wytrzymałości. Na ten moment jednak myślę, że im szybciej biznes piłkarski wróci do zarabiania bez kibiców na trybunach, tym szybciej kibice wrócą na trybuny. Po pierwszym tygodniu z wznowioną Bundesligą jest już jasne – na dłuższą metę z cyfrowo podłożonymi przyśpiewkami oraz tekturowymi makietami fanów nie pociągniemy.

Najwięcej do powiedzenia w tej kwestii będą mieli i tak nie fanatycy z sektora za bramką czy stowarzyszenia kibiców, ale ci z pilotem w ręku. Jeśli oni zaczną teraz zmieniać kanał podczas transmisji, w świecie po pandemii pełnokrwisty, poruszający się i hałasujący kibic na trybunach będzie cenniejszy niż jeszcze w połowie lutego.

Jakub Olkiewicz

Łodzianin, bałuciorz, kibic Łódzkiego Klubu Sportowego. Od mundialu w Brazylii bloger zapełniający środową stałą rubrykę, jeden z założycieli KTS-u Weszło. Z wykształcenia dumny nauczyciel WF-u, popierający całym sercem akcję "Stop zwolnieniom z WF-u".

Opublikowane 20.05.2020 16:49 przez

Jakub Olkiewicz

Liczba komentarzy: 13
Subscribe
Powiadom o
guest
13 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Jakub Kibolkiewicz vel Jacob Olkenbaum
Jakub Kibolkiewicz vel Jacob Olkenbaum
1 rok temu

Beka z kibolstwa. Pierdolą coś o zdrowiu, a prawda jest taka, że pandemia pokazuje, że kibolstwo nikomu nie jest potrzebne na trybunach i tego się boją. Niech się obrażą i wypierdalają ze stadionów na zawsze, nikt nie będzie płakał za tymi troglodytami.

Jacol
Jacol
1 rok temu

Tak jak i piłka nie jest potrzebna. Po czasie zastąpiłby ja inny sport/widowisko tak jak wiekszosc nie teskni za gladiatorami czy rycerskimi turniejami.

Piotr
Piotr
1 rok temu

Kibolstwo nie jest nikomu potrzebne, zgoda. Ale kibice, i owszem.
Chyba dostrzegasz różnicę?

Typ
Typ
1 rok temu

Za toba nikt by nigdy nawet nie pomyślał, żeby płakać piłkarski frustracie! Byłeś, jesteś i będziesz zbędny dla wszystkiego i wszystkich ze świata piłki prócz tych, którzy patrzą tylko na słupki oglądalności i napychają kieszenie z transmisji Manchesterów, Realów, czy innych Bayernów! Cieszy Chociaż trochę, że takich życiowych baranów tak boli kibicowska społeczność! Walnąłeś swoje życiowe credo – teraz możesz się cieszyć swoim sukcesem i gdzieś mam czy siedzisz na zasiłku, czy śmigasz 911 GT3 RS!

n0_thx
n0_thx (@n0_thx)
1 rok temu

Hmm powód może być jeszcze inny. Polscy kibice mogą mieć to trochę w chuju. W obecnej sytuacji martwią się bardziej o swoje miejsca pracy i o swoją rodzinę niż o to czy Arka będzie w stanie opłacić kolejnego Bulusadzicia czy innego Papića. W obecnej sytuacji niewiele ich interesuje to czy jakiś kolejny cwaniaczkowaty agent napcha sobie kabzę przy transferze jakiegoś króla strzelców drugiej ligi cypryjskiej sezonu 13/14.
Mam szczerą nadzieję, że obecna sytuacja chociaż troszeczkę uzdrowi nie tylko polską piłkę, ale ogólnie polski sport. Dużo się mówi o pompowaniu milionów przez samorządy w polską piłkę zawodową. Jestem jak najbardziej za tym żeby to ukrócić. Ale trzeba też spojrzeć szerzej na finansowanie sportu z publicznych pieniędzy. Taka seniorska lekkoatletyka i inne sporty olimpijskie w wydaniu zawodowym padłyby kompletnie bez wsparcia państwowego/spółek skarbu państwa. I ja nie miałbym nic przeciwko temu. Ktoś później krzyknie – taki Kazachstan ma 16 medali olimpijskich, a my 8, zróbmy coś z tym!! Ale po co? Taki Kazachstan wjebał w te 16 medali setki milionów, które my zainwestowaliśmy dużo lepiej, za parę lat i tak nikogo nie będzie obchodziło to czy byliśmy na 12 czy 16 miejscu w tabeli medalowej.
Najgorsze jest w tym to, że przy przepływach państwowych pieniędzy bogacą się szemrani działacze/agenci/menadżerowi/radni/prezesi, którzy kurwa wiedzą gdzie zwietrzyć interes.
TAK dla prywatyzacji każdego sportu zwodowego

Johb
Johb
1 rok temu

Wg mnie sezon powinien być rozciąganiety na 2021 rok i to wszystko w temacie. Normalnie, z kibicami, eliminacjami, euro…dac sobie rok czasu a nie lecieć tylko po hajs sposorów

Ekstraklasa na golasa
Ekstraklasa na golasa
1 rok temu

Amerykanie kombinują mecze z dopingiem i wirtualnymi kibicami, których oglądający będzie widział.
Dla kibica w kapciach, taki mecz będzie w 99% zadawalający:
Jest mecz.
Jest doping.
Są kibice.
Jest widowisko ! To wystarczy.
Gdy uda się wyeliminować ciszę i puste trybuny w czasie meczu, to dla kibica w kapciach, prawdziwy kibiccmoże iść w zapomnienie.

WhiteStarPower
WhiteStarPower
1 rok temu

Ciekawy tekst, mam 2 tezy i obie się nie wykluczają. 1. Polscy kibice mają to w dupie bo realnie a) boją się o przetrwanie swoich dzieci i rodzin b) boją się o przetrwanie swojego klubu, umówmy sie ze zachodni kibic az tak nie kupuje tego ze Barca, Valencia, czy BVB miałoby upaść teraz po kilku miesiacach bez gry. Także tu każdy drżał o wypłatę transzy z TV. W Polsce gdzie polowa klubów jedzie na długu to jest duzo bardziej realna sytuacja. Oczywiscie tamte kluby tez czesto sie zadluzaja ale tam latają zupełnie inne kwoty i realia. No i 2. Niemal wszystkie ekipy hiszpanskie, niemieckie + LFC to są klasyczne, zdeklarowane, tęczowe LEWAKI 🙂 (uwaga nie pisze pejoratywnie, więc połknąć pianę). Żyjace w pieknych domach, z drogim autem na podjeździe idą przez życie z ideałem równości, wsparcia biednych robotników, ratowania planety za wszelką cenę oraz człowiek >>> kasa. Mogą. Poza tym oczywiscie kraje niedotkniete błogosławieństwem komuny są z zalozenia duzo bardziej lewicowe, są też w nich legalne partie komunistyczne. I tam oczywiscie, futbol jako sztuka dla sztuki, dla robienia kasy a nie dla ludzi jako odbiorcy docelowego, jako tradycji wielopokoleniowej bulwersuje. Liverpool jest najlepszym przykładem, jak mieli na gębie tyle lat frazesy Shankliego o you’ll never walk alone, setki mln euro a pierwsi polecieli do podatników po kasę – to jest typowy, ludowy bulwers. Czy ja to rozumiem? TAK. Czy ja to wspieram? Troche tak, troche nie. Rozumiem obie postawy tak i pewnie wiekszosc polskich ekip (mimo typowego dla postkomuny prawicowego wychylenia) i stąd u nas zajmujemy sie innymi rzeczami teraz, a te dyskusje zostawiamy Zachodnim ekipom.

17wojownik.
17wojownik. (@17wojownik-2)
1 rok temu

Słuszny tekst, zgadzam się praktycznie z każdym zdaniem, a normalnie jestem za bramką na trybunie z Gwiazdą w KRK.
Nie wiem z czego konkretnie to wynika, że u nas nie ma wrzawy. Myślę, że z każdego z tych wymienionych tematów po kolei. Dodałbym jeszcze generalnie odpowiedzialność społeczną kibiców i społeczeństwa jako takiego. Wiedząc, że mamy kiepską służbę zdrowia – nie wpadaliśmy i nie wpadamy na pomysły zbierania się tłumnie pod stadionami, jak to genialnie rozkminili na LM w Walencji i Paryżu.
Ciekawi mnie też opinia autora – Jakub, co Twoim zdaniem jest głównym powodem tego, że u nas grupy kibicowskie chcą powrotu ligi i nie chcą robić bojkotów? Jasne, że jest założenie, że różne miasta, różne problemy, różni ludzie i ich motywy, ale tak Twoim zdaniem??

FC Bazuka Bolencin
FC Bazuka Bolencin (@fc-bazuka-bolencin)
1 rok temu

Moim zdaniem dobra piłka sama się obroni bez kibiców. Obejrzałem w weekend Borussię z Schalke i długie fragmenty meczu FC Koeln-Mainz i generalnie było dużo momentów na tyle dobrej i składnej gry że nie zwróciłem aż tak uwagi na puste trybuny.
W przeciwieństwie do meczu Union-Bayern, gdzie gra była często szarpana i mecz momentami wyglądał jak piknikowy sparing przedsezonowy.

JayJay Okotcha
JayJay Okotcha
1 rok temu

Co to jest DFL? W zdaniu o przeciąganiu liny między “kibicami a DFL”
Miało być po prostu DFB (niemiecki związek piłki), czy też DFL jest jakimś związkiem ligowców zrzeszającycym właścicieli klubów, czy innym tego typu tworem

dyneck
dyneck (@dyneck)
1 rok temu
Reply to  JayJay Okotcha

Deutsche Fussball Liga czyli odpowiednik naszej Ekstraklasy

Suche Info
18.06.2021

Spezia chętna na Linettego

Karol Linetty w nowym sezonie najpewniej nadal będzie występował w Serie A, ale niekoniecznie w Torino. Kilka tygodni temu łączono go z Cagliari, a teraz chętna na jego zatrudnienie jest Spezia. Polaka chciałby sprowadzić Riccardo Pecini, który zaczyna pracę jako dyrektor sportowy Spezii, a dotychczas był szefem skautów w Sampdorii, w której Linetty z powodzeniem […]
18.06.2021
Weszło
18.06.2021

Sobota z Weszło FM: 10 godzin z Euro, mecz z Hiszpanią z Kowalem i Kanią

Kończymy drugą kolejkę zmagań na mistrzostwach Europy, a to oznacza aż 10 godzin z turniejem na naszej antenie. Od 14:00 Mistrzowskie studio do wszystkich trzech meczów, a wieczorem także Hejt Parki prosto z Kanału Sportowego. Przy okazji meczu Polska – Hiszpania towarzyszyć wam będą Kamil Kania i Wojciech Kowalczyk. Szczegóły znajdziecie poniżej: 09:00 – 11:00 […]
18.06.2021
Suche Info
18.06.2021

Janusz Niedźwiedź trenerem Widzewa Łódź

Janusz Niedźwiedź został nowym trenerem Widzewa Łódź. Podpisał dwuletni kontrakt z opcją przedłużenia o rok. 39-letni szkoleniowiec ostatnio prowadził Górnika Polkowice, z którym wywalczył awans do I ligi. Niedźwiedź zastąpił na stanowisku Marcina Broniszewskiego, któremu dziś podziękowano za współpracę. Fot. Newspix
18.06.2021
Suche Info
18.06.2021

Dariusz Marzec zostaje w Arce Gdynia

Mimo przegranego barażu z ŁKS-em przed własną publicznością, Dariusz Marzec nadal będzie trenerem Arki Gdynia. On i jego asystent Janusz Świerad podpisali kontrakty na nowy sezon z opcją przedłużenia o kolejny rok.  Marzec prowadzi Arkę od grudnia. Dotarł z tym zespołem do finału Pucharu Polski, w którym jednak lepszy okazał się Raków. Ogółem gdynianie w […]
18.06.2021
Suche Info
18.06.2021

Bośniacki bramkarz w Rakowie Częstochowa

Raków Częstochowa pożegnał latem i Dominika Holca, i Branislava Pindrocha, więc sprowadzenie nowego bramkarza było koniecznością. Został nim Vladan Kovacević z FK Sarajewo. 23-letni Bośniak podpisał kontrakt do 2024 roku z opcją przedłużenia o kolejne dwa lata. – Obserwowaliśmy Vladana od dłuższego czasu i bardzo cieszymy się, że udało się go pozyskać. To bramkarz wpisujący […]
18.06.2021
Suche Info
18.06.2021

Marcin Broniszewski nie jest już trenerem Widzewa

Marcin Broniszewski przestał być trenerem Widzewa Łódź i odchodzi z klubu.  Broniszewski pracował w Widzewie od sierpnia ubiegłego roku – najpierw jako asystent Enkeleida Dobiego, a po jego zwolnieniu w kwietniu przejął stery w pierwszej drużynie. W dziesięciu meczach wywalczył 11 punktów (2 zwycięstwa, 5 remisów, 3 porażki). Przypomnijmy, że od kilku dni nowym właścicielem […]
18.06.2021
Suche Info
18.06.2021

Victor Garcia Marin wzmacnia Śląsk Wrocław

Potwierdziły się nasze wczorajsze informacje: szeregi Śląska Wrocław zasilił Hiszpan Victor Garcia Marin. 27-letni lewy obrońca podpisał kontrakt do 2024 roku.  – Jesteśmy zadowoleni, że trafia do nas zawodnik, który grał regularnie na zapleczu jednej z najlepszych lig świata. Victor to piłkarz dysponujący bardzo dobrym dośrodkowaniem, ma świetnie ułożoną lewą nogę. Jest szybki i potrafi […]
18.06.2021
Suche Info
18.06.2021

Chudy i Masouras odchodzą z Górnika Zabrze

Martin Chudy po wygaśnięciu kontraktu odejdzie z Górnika Zabrze. Zanosiło się na to od dłuższego czasu, a w piątek zostało oficjalnie potwierdzone. Słowacki bramkarz przyszedł do Górnika zimą 2019 roku, od razu wskoczył do składu i od tej pory nie opuścił ani minuty w Ekstraklasie! Łącznie w barwach zabrzan rozegrał 87 meczów. 26 razy zachował […]
18.06.2021
Suche Info
18.06.2021

Drągowski na celowniku Interu

Bartłomiej Drągowski w ostatnich tygodniach był już łączony m.in. z Atalantą czy Borussią Dortmund, a teraz “Tuttosport” donosi, że poważnie zainteresowany bramkarzem Fiorentiny jest Inter.  Polak docelowo miałby zostać następcą Samira Handanovicia, który ma już 36 lat i ostatnio miewał wahania formy. Dyrektor sportowy mediolańczyków Giuseppe Marotta podczas pracy w Juventusie na podobnej zasadzie szykował […]
18.06.2021
Weszło
18.06.2021

Nikt nie będzie tęsknił, panie Boniek

Zbigniew Boniek kończy swoją pracę w PZPN-ie. I bardzo dobrze. Jego druga kadencja to nieporozumienie. Masa głupot, błędów i straconych szans. Doszliśmy do momentu, w którym lepiej dla polskiej piłki będzie, szczególnie tej reprezentacyjnej, gdy Bońka w niej zabraknie. Ja nie zatęsknię. Wam też nie radzę, ale jeśli tak wsłuchać się w nastroje, to mało […]
18.06.2021
Suche Info
18.06.2021

Artur Derbin pozostanie trenerem GKS-u Tychy

Artur Derbin nadal będzie trenerem GKS-u Tychy. W związku ze spełnieniem odpowiednich zapisów, jego umowa została automatycznie przedłużona do czerwca 2022 roku.  Derbin szkoleniowcem tyszan został przed startem ubiegłego sezonu. Zajął z GKS-em trzecie miejsce w I lidze, do ostatniej kolejki mając szanse na bezpośredni awans. GKS zawiódł później w barażach, odpadając u siebie z […]
18.06.2021
Suche Info
18.06.2021

Sześciu zawodników odeszło z Podbeskidzia

Podbeskidzie Bielsko-Biała kontynuuje kadrowe przemeblowania po spadku do I ligi. Dziś poinformowano, że szeregi “Górali” opuszcza sześciu zawodników.  Są to Dmytro Baszłaj, Karol Danielak, Gergo Kocsis, Petar Mamić, Sierhij Miakuszko i Michał Rzuchowski. Najbardziej zawiedli Baszłaj i Kocsis. Najlepiej z tego grona prezentował się Rzuchowski, choć w tym przypadku “najlepiej” nie znaczy “dobrze”. Przypomnijmy, że […]
18.06.2021
Suche Info
18.06.2021

Mateusz Bodzioch na stałe w Radomiaku

Mateusz Bodzioch zostaje w Radomiaku Radom. 31-letni obrońca podpisał z beniaminkiem Ekstraklasy kontrakt do 2023 roku z opcją przedłużenia.  Bodzioch w październiku został wypożyczony ze Stali Mielec, w barwach której nie zdołał zadebiutować na najwyższym szczeblu. W Radomiaku od razu wskoczył do składu i nie oddał miejsca do końca rundy jesiennej. Wiosną jego akcje spadły, […]
18.06.2021
Suche Info
18.06.2021

Cholewiak piłkarzem Górnika Zabrze

Mateusz Cholewiak został nowym piłkarzem Górnika Zabrze. Podpisał dwuletni kontrakt z opcją przedłużenia o rok.  – Cieszymy się, że trafia do nas piłkarz z bardzo dużym doświadczeniem i obyciem. Górnik potrzebuje piłkarzy, którzy odnosili sukcesy, a tak przecież jest w przypadku Mateusza, który grał w meczach o dużą stawkę. Cholewiaka cechują nie tylko duże umiejętności piłkarskie, […]
18.06.2021
Suche Info
18.06.2021

Ultrasi Parmy do Buffona: Jesteś najemnikiem, nie bohaterem

Dopiero co Parma ogłosiła, że Gianluigi Buffon wrócił do Parmy, z której wyszedł na wielki piłkarski świat. To wiązało się z wieloma pozytywnymi głosami, to był moment ikoniczny. Ale, jak się okazuje, nie wszyscy są z powrotu włoskiego bramkarza zadowoleni. Ultrasi klubu dali znać, że “Gigi” nie jest mile widziany. Continued.. ”20 years ago you […]
18.06.2021
Suche Info
18.06.2021

Lewandowski: – Brakuje nam iskry, żeby przełożyć naszą jakość na mecze

Robert Lewandowski wypowiedział się na temat meczu ze Słowacją. Nie ukrywamy, że czekaliśmy na głos naszego kapitana. Nic specjalnie odkrywczego nie powiedział, choć zastanawia stwierdzenie, że reprezentacji brakuje pewnego rodzaju iskry. Detalu, dzięki któremu jakość z treningu uda się przełożyć na mecze. Robert twierdzi, że to w końcu się zmieni. – Mieliśmy kontrolę nad meczem, […]
18.06.2021
Suche Info
18.06.2021

Peszko: – Powiedziałem “Lewemu”, że zagrał słabo. Był rozczarowany

Jak wiadomo, Sławomir Peszko zna się z Robertem Lewandowskim całkiem dobrze. Piłkarz Wieczystej to wykorzystał, mówiąc “Lewemu”, że zagrał słabo w meczu ze Słowacją. Były reprezentant Polski zdradził też, że po rozmowie z naszym kapitanem ma nadzieje przed jutrem. – Nie wiem, czy ktoś ma odwagę zwrócić uwagę Lewandowskiemu. Ja z nim rozmawiałem i powiedziałem […]
18.06.2021
Weszło
18.06.2021

Już jest mi żal tej Holandii (8)

Wdzięczna Lubelszczyzna, konkretnie stadion w Łęcznej. Luty 2016. Godzina 15.30. Na boisko Górnika wybiegli lokalni piłkarze oraz ich goście z Korony Kielce. To nie jest miejsce na robienie wielkich rzeczy, to nie jest ani termin, ani okazja, by spodziewać się fajerwerków. A jednak, to jest mecz, który pamiętam do dzisiaj, choć odbył się już ponad […]
18.06.2021