Już oficjalnie – Tour de France przełożono o dwa miesiące i zamiast 27 czerwca, rozpocząć ma się 29 sierpnia. O ile wszystko pójdzie zgodnie z planem, a pandemia koronawirusa odpuści. Przesunięcie tego wyścigu powoduje jednak, że przemeblowuje się… dosłownie cały kolarski kalendarz. Jak więc teraz może to wszystko wyglądać?

Tour de France końcem lata. Kolarski kalendarz staje na głowie

Zacznijmy od Wielkiej Pętli. Największego i najważniejszego wyścigu świata. Zresztą jego wielkość to jeden z głównych argumentów stojących za tym, by Tour de France zorganizować za wszelką cenę. – Organizacja Tour de France jest kluczowa, biorąc pod uwagę, jak ważne miejsce zajmuje w kolarskiej ekonomii, ekspozycji sportu i jak ważne staje się dla zespołów korzystanie z nieporównywalnej widoczności w trakcie jego trwania – mogliśmy przeczytać w oficjalnym oświadczeniu Międzynarodowej Unii Kolarskiej (UCI).

I faktycznie, tak to właśnie w trakcie TdF wygląda, nie ma co się zastanawiać, czy aby włodarze światowego kolarstwa nie przesadzają. Nie ma drugiego wyścigu, który śledziłoby tyle osób i który byłby tak chętnie oglądany dookoła świata. Dlatego właśnie Tour de France – jeśli tylko będzie taka możliwość – musi się odbyć. I dlatego kolarze są szczęśliwi, że podana została potencjalna data jego zorganizowania. Jak napisaliśmy – wyścig rozpocząć miałby się 29 sierpnia, a zakończyć 20 września. Nigdy wcześniej francuski Wielki Tour nie startował tak późno.

 To świetna wiadomość. Wczoraj usłyszałem, że Tour de France ma się odbyć i bardzo się ucieszyłem, bo zacząłem już tracić na to nadzieję. Ogłoszenie daty to wielki zastrzyk motywacji. Myślę, że przyniesie to sporo radości również Francuzom, zwykłym ludziom. To znaczy, że sytuacja zdrowotna powinna się – taką mam nadzieję – zmienić do tego czasu – mówił francuskiej telewizji Julian Alaphilippe, który – jak dodał – siedzi w domu i trenuje na miejscu.

Od razu jako swój główny cel, ustawił sobie Tour de France, wracający do dobrej formy Chris Froome, czterokrotny triumfator wyścigu. Choć to wszystko, oczywiście, na ten moment wciąż pewna prowizorka. Bo nie wiemy, jak to będzie w sierpniu czy wrześniu z koronawirusem, możemy co najwyżej zasięgać opinii u jasnowidzów. A ci, jak wiemy, nie są stuprocentowo skuteczni w swych wizjach. Ale skoro ta prowizorka już zaczyna wchodzić w życie, zapytajmy: co z resztą kalendarza?

Ano to, że kolarze nie będą mieć łatwo. Na dziś wiemy, że żadnego ścigania nie będzie co najmniej do lipca. Potem teoretycznie ruszyć mają mniejsze wyścigi. UCI chce też zorganizować wszystkie zaległe jednodniowe klasyki, a do tego ze swojego terminu ruszyć nie mają się mistrzostwa świata. Co zresztą oznacza, że zaczynać będą się one… w ostatni dzień Tour de France. Z tego powodu już teraz myśli się o przełożeniu jazdy indywidualnej na czas, która miała mistrzostwa rozpocząć, żeby taki Primoz Roglić mógł w niej wystartować po Wielkiej Pętli. Po MŚ z kolei peleton miałby zajechać do Włoch, a następnie skierować się do Hiszpanii i tam rozegrać ostatni z Wielkich Tourów.

– To będzie kompletnie zwariowany okres – mówi Adam Probosz, komentator kolarstwa w Eurosporcie. – O ile uda się to wszystko zorganizować, bo na ten moment to jest to trochę pisane patykiem na wodzie. Fajnie, że terminy są. Fajnie, że ktoś powiedział, że do 1 lipca ścigania na pewno nie będzie i nikt się nie będzie wygłupiał. Natomiast czy to się uda rozegrać – nie wiem. Zobaczymy. Z pewnością terminy są w porządku. Spokojnie można rozgrywać Giro w październiku, bo dopiero pod koniec tego miesiąca zamykane są przełęcze, przez które jedzie peleton. Podobnie jest z Vueltą, którą można jechać w listopadzie. Tam się już nie wjeżdża tak wysoko, a temperatury mogą być nawet bardziej sprzyjające do ścigania, niż bywają latem. 

Do nadmiaru wyścigów w krótkim czasie dochodzą inne problemy. Bo nie wiadomo, jak poradzą sobie ekipy. W niektórych już zwolniono – tymczasowo lub na stałe – część obsługi technicznej. Inne, jeśli problemy będą mieć ich sponsorzy, mogą po prostu nie wystartować. Pisaliśmy już tu o tym, że nie wiadomo co z CCC Team. A to wcale nie tak, że polska grupa jest wyjątkiem. To tym ważniejsze, że składem trzeba będzie rotować jeszcze bardziej niż zazwyczaj. W dodatku, jak informuje m.in. hiszpańskie „El Pais”, możliwe, że w razie przedłużenia się przerwy od ścigania, UCI mogłaby się zdecydować na opcję rozegrania Giro i Vuelty w tym samym terminie.

– Mówiło się o tej opcji od dawna. Oczywiście, można rozegrać dwa Wielkie Toury w jednym czasie. Niektórzy zawodnicy normalnie jadą i tu, i tu, ale większość się zmienia, a ekipy i tak są na tyle duże, że powinny dać radę. […] Generalnie jest to do zrobienia. Choć myślę, że dużo lepszym wyjściem jest rozegranie tych trzech tourów przez trzy miesiące – mówi Probosz.

Gdyby jednak zamieszania było dużo, to możliwe, że skorzystamy z tego… my, Polacy. I to na kilka sposobów. Bo istnieje choćby prawdopodobieństwo, że gdyby taki Team Ineos potrzebował lidera na któryś z Wielkich Tourów, to funkcję tę powierzy Michałowi Kwiatkowskiemu. Tym bardziej, że ten w ostatnio zorganizowanym wyścigu na Zwifcie, zaprezentował się naprawdę dobrze. Jasne, do wznowienia sezonu daleko i nikt nie wie, w jakiej formie będą wtedy poszczególni kolarze, ale żyć nadzieją nikt nam nie zabroni. Zresztą może się okazać, że Michał wyjedzie z tej przerwy w takiej dyspozycji, że włodarzom ekipy po prostu nie pozostawi wyboru.

Inny plus? Możliwe, że tegoroczna edycja Tour de Pologne będzie jedną z najlepszych w historii. – Faktycznie, to może być rewelacyjna wiadomość dla naszego wyścigu. Moim zdaniem wszyscy będą tak głodni ścigania i wejścia w ten wyścigowy rytm, że będą szukali okazji do odpowiedniego przygotowania się. Dzięki temu Tour de Pologne może naprawdę dużo zyskać. Ta lista startowa może być taka, jakiej w tym wyścigu jeszcze nie było – mówi Probosz.

To wszystko to jednak rozważania. Bo na ten moment we Francji wciąż notuje się sporo nowych przypadków koronawirusa. Tak samo w Hiszpanii i we Włoszech, krajach piekielnie mocno dotkniętych pandemią. Jeśli, powiedzmy, w czerwcu liczba nowo zakażonych będzie znacznie spadać, kolarze będą mogli szykować formę i mieć nadzieję, że dostaną szansę, by z niej skorzystać. Choć, oczywiście, wyścigi i tak odbywałyby się z zachowaniem dodatkowych środków ostrożności. Bo tej nigdy za wiele.

Fot. Newspix

Premier League
16.08.2022

„Seksualny drapieżnik”. Benjamin Mendy na ławie oskarżonych

– To kolejny rozdział bardzo starej historii o mężczyznach, którzy gwałcą i napadają seksualnie na kobiety, bo uważają, że są potężni, a wszystko ujdzie im na sucho – w ten sposób prokurator Timothy Cray opisał sprawę byłego piłkarza Manchesteru City Benjamina Mendy’ego przed sądem w Chester. Nie było to jednak najgorsze, co usłyszeli i zobaczyli obecni na sali sądowej. Wydarzenia, które miały miejsce w posiadłości mistrza świata w Cheshire mrożą krew w żyłach, ale najgorsze jest to, że to nie pierwszy […]
16.08.2022
Uncategorized
16.08.2022

Nacho Monreal zakończył karierę

22-krotny reprezentant Hiszpanii poinformował o tym za pośrednictwem mediów społecznościowych. 36-latek z Pampeluny w swojej bogatej karierze reprezentował barwy Osasuny, Malagi, Arsenalu i Realu Sociedad. W tym ostatnim zaliczył naprawdę solidny start, po którym odniósł poważną kontuzję kolana. Od tego momentu nigdy już nie wrócił do pełnej, sportowej sprawności. Odczuwał ból nawet podczas prostych ćwiczeń, co poskutkowało tym, że nie mógł brać udziału w treningach. Po trzech sezonach w Sociedad piłkarz zdecydował […]
16.08.2022
Suche Info
16.08.2022

Dwa miesiące przerwy Ledermana

Raków Częstochowa poinformował o wynikach badań swojego pomocnika. Lederman kontuzji nabawił się w 69. minucie meczu z Górnikiem Zabrze. Pechowo upadł na murawę i opuścił boisko z opatrunkiem na bark. Jak się okazało – doszło do zwichnięcia stawu barkowego. Po serii konsultacji lekarskich zawodnik rozpoczął już rehabilitację. 22-latek będzie pauzował przez około dwa miesiące. Piłkarz Rakowa nie ma szczęścia do początków sezonów. W ubiegłym roku również musiał zmagać się […]
16.08.2022
Suche Info
16.08.2022

Prezes MAKiS-u: – Nie nam rozstrzygać. Od tego są służby

Sławomir Worach, prezes Miejskiej Areny Kultury i Sportu, spotkał się dziś z dziennikarzami na briefingu prasowym. Miejski urzędnik kilka razy mówił o tym, że to nie jemu rozstrzygać, czy prezes Widzewa jest winny, czy nie. Przypomnijmy – MAKiS złożył doniesienie do prokuratury, jakoby Mateusz Dróżdż miał uczestniczyć przy wniesieniu na stadion Widzewa transparentu, na którym obrażana jest miejska spółka. Żeby uwiarygodnić ten przekaz medialnie, przygotował absurdalny filmik pełen grozy, […]
16.08.2022
Inne sporty
16.08.2022

Pompki, sztuczki z psem i potrawy na „P”. Co Ola Mirosław potrafi zrobić w czasie swojego rekordu świata?

16.08.2022
La Liga
16.08.2022

Atomowy start Hiszpana, czyli Alvaro Morata 2.0

Wrócił do Atletico po 656 dniach. Spadochroniarz, piłkarz, którego nie dało się wypchnąć na stałe. Początkowo miał być numerem pięć w hierarchii Diego Simeone, ale dzięki odpowiedniej postawie zapracował na pierwszy skład Los Colchoneros. Alvaro Morata błyszczał w sparingach i błysnął w pierwszej kolejce ligi hiszpańskiej. W ten sposób otwiera nowy rozdział w swojej bogatej karierze, która miała minimum kilka zakrętów. Czego spodziewać się po tym piłkarzu i jak należy go oceniać? […]
16.08.2022
Inne sporty
16.08.2022

Pompki, sztuczki z psem i potrawy na „P”. Co Ola Mirosław potrafi zrobić w czasie swojego rekordu świata?

16.08.2022
Inne sporty
15.08.2022

Polska dominacja. Cztery medale mistrzostw Europy we wspinaczce, Mirosław ze złotem!

Wiecie, kiedy mamy do czynienia z dominacją? Wtedy, gdy trzy osoby z jednego kraju stają na podium mistrzostw Europy. Powiedzmy sobie wprost: raczej nie jesteśmy przyzwyczajeni do tego, że w takiej roli występują nasi reprezentanci. A dziś to właśnie Polki rozniosły konkurencję w rywalizacji we wspinaczce na czas, zajmując… cztery pierwsze lokaty. Do tego srebro wśród mężczyzn zdobył Marcin Dzieński. Nie da się tego opisać inaczej, niż tak, że w tej konkurencji jesteśmy potęgą.  […]
15.08.2022
Lekkoatletyka
15.08.2022

Złoto! Aleksandra Lisowska mistrzynią Europy w maratonie

Pierwszy w historii Polski medal maratonu na mistrzostwach Europy. I to od razu złoty! Aleksandra Lisowska, choć uznawano ją za zdolną do sprawienia niespodzianki, zaskoczyła ekspertów, zostawiając w tyle wszystkie rywalki. A kilka minut po tym, jak dobiegła do mety, okazało się, że od razu ma i drugi medal – w rywalizacji drużynowej Polki (z Angeliką Mach i Moniką Jackiewicz) zajęły trzecie miejsce. Co za początek mistrzostw!  Niespodzianki są najlepsze Nie da się nie uśmiechnąć, gdy zdobywamy medal, którego się nie spodziewaliśmy. […]
15.08.2022
Tenis
15.08.2022

Hubert Hurkacz po raz pierwszy pokonany w finale turnieju ATP

Do tej pory schemat był prosty – jeśli Hubert Hurkacz dochodził do finału turnieju ATP, to go wygrywał. Zrobił to wcześniej pięciokrotnie, a i przed dzisiejszym starciem – o tytuł w imprezie ATP 1000 w Montrealu – był faworytem. Niestety jednak, choć w dobrym stylu wygrał pierwszego seta, to w dwóch kolejnych lepszy okazał się Pablo Carreno-Busta, który dziś osiągnął największy sukces w karierze.  Pablo znaczy niewygodny Pablo Carreno-Busta w Montrealu nie był rozstawiony, […]
15.08.2022
Lekkoatletyka
14.08.2022

Młociarze, Aniołki i nie tylko. Ile medali mistrzostw Europy zdobędą Polacy?

Po mistrzostwach świata, które niecały miesiąc temu odbyły się w Eugene, w lekkoatletycznym świecie jeszcze nie opadł kurz, a już jutro wystartuje kolejna wielka impreza – mistrzostwa Europy w Monachium. Chociaż ze światowego czempionatu Polacy przywieźli tylko cztery medale, to nasza reprezentacja wciąż jest jedną z najmocniejszych na Starym Kontynencie. I w stolicy Bawarii Biało-Czerwoni będą mieli sporo okazji by to udowodnić, zdobywając kolejne krążki. Jak dużo uda się ich […]
14.08.2022
Tenis
13.08.2022

Prawdziwego mężczyznę poznaje się po tym jak kończy. Hurkacz w finale Canadian Open!

Po pierwszym secie Casper Ruud miał pełne prawo myśleć, że już to ma. Że wygrał to spotkanie, a kolejna partia będzie tylko formalnością. Hubert Hurkacz był podłamany, snuł się po korcie, a na returnie nie miał nic do powiedzenia. Po czym posłuchał trenera Craiga Boyntona, który z trybun zaczął krzyczeć: – Musisz walczyć! Bo przecież można przegrać. Jednak ponieść porażkę, nie dając z siebie wszystkiego? Zawodowemu sportowcowi to po prostu nie przystoi. I Hubert pokazał, że jest […]
13.08.2022
Liczba komentarzy: 0
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments