post Avatar

Opublikowane 05.04.2020 12:28 przez

Szymon Janczyk

Czasy są, jakie są, mówiąc krótko – nie sprzyjają plotkom transferowym. Z drugiej strony ciężko od tego uciec, bo mimo że nikt nie wie, jak będzie wyglądał rynek za kilka miesięcy, każdy szykuje się do wyścigu zbrojeń. Jednym z gorętszych nazwisk w najbliższym okienku transferowym będzie… Arkadiusz Milik. Włoskie media opanowały doniesienia dotyczące jego przyszłości. Chce go pół Europy, chce go też Napoli, więc Polak czuje się jak Józef Oleksy wsiadający do taksówki w kultowym żarcie. Skąd wziął się szał na Milika? Postaramy wam się to wyjaśnić.

Na wstępie warto zaznaczyć jedno – Milik oraz Zieliński to jedni z ulubionych piłkarzy włoskiej prasy. Dlaczego? Dlatego, że obu Polakom wkrótce kończą się kontrakty, a obaj nie kwapili się do składania podpisu pod nową umową. Negocjacje naszej dwójki z Napoli były (są) długie, bo reprezentantom Polski nie do końca pasują warunki oferowane przez Partenopei. A że obydwie strony co jakiś czas się spotykały, to do prasy „wyciekały” kolejne informacje. „Wyciekały”, bo w pewnym momencie można było odnieść wrażenie, że to w zasadzie jedne i te same newsy. Fani calcio żartowali nawet, że kiedy potrzeba czymś zapchać gazetę, można wrzucić info o negocjacjach z polskim duetem.

W każdym razie sytuacja w końcu zaczęła się klarować. Wiele wskazuje na to, że Zieliński porozumiał się z Napoli i zostanie w klubie na dłużej. Natomiast Milik raczej opuści południe Włoch, stąd też nawałnica pogłosek o zainteresowanych usługami Polaka. Atletico Madryt, Milan, Schalke, Tottenham, a nawet Arsenal – to najpopularniejsze plotki dotyczące nowego pracodawcy 26-letniego napastnika. W międzyczasie na scenę wszedł Cristiano Giuntoli, dyrektor sportowy klubu spod Wezuwiusza i oznajmił, że Napoli chce Milika zatrzymać, bo jest kluczową postacią w zespole.

Skąd wzięła się ta swoista „Milikomania”? Cóż, jest kilka konkretnych powodów.

1. Przedłużające się negocjacje z Napoli

Główną przyczyną nagłego wzrostu zainteresowania usługami Polaka jest fakt, że jeśli Napoli chce na nim zarobić, musi sprzedać go latem. Za rok wygasa jego umowa, więc to ostatni dzwonek, żeby wyciągnąć za Milika choć trochę gotówki. A dlaczego negocjacje się przedłużają? Czy naszemu napastnikowi znudziła się już pizza w Gino e Toto Sorbillo? Nie do końca, bo były zawodnik Górnika Zabrze chętnie zostałby na południu Włoch, jednak na lepszych zasadach. Obecnie zarabia on 2,5 miliona euro. Ani dużo, ani mało, patrząc na neapolitańskie stawki, ale doskonale rozumiemy chęć podwyżki. Skoro taką samą sumę inkasuje Llorente, a 4 bańki dostał Lozano, można czuć się niedocenionym.

Polak domaga się od klubu 5 milionów euro rocznie, natomiast Napoli może mu zaoferować 4 miliony, łącznie z bonusami. Różnica jest więc spora, tym bardziej, że Aurelio de Laurentiis praktykuje w swoim klubie specyficzną metodę zarządzania wizerunkiem zawodników. A mianowicie – piłkarze nie mają do niego praw, więc w żaden sposób nie idzie „dorobić na boku”. Drugą rzeczą, która różni obydwie strony negocjacji, jest klauzula odstępnego. Dla reprezentantów polskiego napastnika optymalna suma to 50 milionów euro. Szefowie klubu upierają się przy 80 milionach. Choć tu być może warto dodać czas przeszły, bo jeśli pandemia potrwa dłużej, obie kwoty będą w praktyce cenami zaporowymi.

Ale przy takich nieporozumieniach ciężko było liczyć na podanie sobie rąk.

2. Tak działa wolny rynek

Przy okazji zamieszania transferowego wokół Krzysztofa Piątka wyjaśnialiśmy, dlaczego Polak faktycznie może być na celowniku Barcelony oraz dlaczego jego cena mogła sięgnąć ceny gwiazd światowego futbolu. Całkiem niedawno pisaliśmy też o tym, jak deficytowym towarem na rynku jest skuteczny napastnik. Właśnie do tego sprowadza się sprawa Milika, którego nazwisko na 100% jest w notesie każdego dyrektora sportowego w czołowych klubach na kontynencie. Nie jest to rzecz jasna spowodowane tym, że Polak jest na poziomie Luisa Suareza czy Roberta Lewandowskiego. Po prostu jego wygasający kontrakt w połączeniu z niezłym dorobkiem strzeleckim i wciąż młodym wiekiem, to mega okazja. No bo spójrzmy, kto w najbliższych dwóch sezonach może zmienić klub za darmo.

  • Edinson Cavani, Olivier Giroud – kontrakty wygasną latem, obaj 33 lata
  • Luis Suarez, Gonzalo Higuain – kontrakty wygasają za rok, 32 lata, Suarez w Europę już raczej nie ruszy
  • Pierre Emerick Aubameyang, Sergio Aguero – kontrakty wygasają za rok, 31 lat, zapewne obaj zostaną w Anglii

Jeśli chodzi o napastników klasy światowej, każdy z nich jest już po 30-stce, a w większości przypadków próżno oczekiwać wielkich ruchów transferowych z ich strony. Prędzej będzie to podwyżka w obecnym klubie lub skok na kasę w egzotycznym kierunku. Jeśli chodzi o napastników w sile wieku, wybór jest niewielki.

  • Arkadiusz Milik (26 lat, 32 gole w dwóch ostatnich sezonach)
  • Kevin Volland (wkrótce 28 lat, 26 goli w dwóch ostatnich sezonach)
  • Michy Batshuayi (w tym roku 27 lat, 15 goli w dwóch ostatnich sezonach)

Sami widzicie, że nikogo lepszego na rynku po prostu nie ma. Dziś skuteczny napastnik jest jak Święty Graal, więc jeśli można sobie takiego zaklepać, trzeba stanąć w sporej kolejce.

3. Neapol robi się ciasny

Nie jest to pierwsza sytuacja, w której media plotkują o wyprowadzce Polaka spod Wezuwiusza. Najwięcej na ten temat mówiło się, gdy we Włoszech zaczęły obowiązywać ulgi dla zagranicznych piłkarzy. Mianowicie kluby mogły płacić niższe podatki od pensji zawodników, którzy w ostatnich dwóch sezonach nie grali w Serie A. Łatwo było więc wykombinować, że jeśli Milikowi trzeba płacić 2,5 miliona podstawy plus podatek, to podatek można przeznaczyć na dodatek do wypłaty zagranicznej gwiazdy, co skusi ją na transfer do Neapolu. Ostatecznie jednak do tego nie doszło i sprawa rozeszła się po kościach. Tyle że nie jest powiedziane, że nie wróci ona teraz, bo wspomniane przepisy wciąż obowiązują.

Z drugiej strony Partenopei przesadnie nie potrzebują następcy Arkadiusza Milika. Andrea Petagna jest już przez de Laurentiisa i spółkę zaklepany, a to napastnik nie tylko młodszy, ale i skuteczny. W słabiutkim SPAL strzelił w dwa lata 27 bramek, więc pewną jakość ma. Kluczowym zdarzeniem dla sprawy Polaka było też niedawne przedłużenie umowy z Driesem Mertensem. A skoro w klubie postawiono na Belga, jest to raczej jasny sygnał, że Napoli chętnie Polaka pożegna, a komplementy od Giuntoliego mają jedynie podbić cenę, która obecnie waha się w granicach 40 milionów euro.

4. To po prostu dobry napastnik

Tak, wiemy. W Polsce utarło się, że Milik to gość, który notorycznie pudłuje, ale w Serie A uznanie dla wychowanka Rozwoju Katowice jest wyższe. Jasne, zdarzają mu się pomyłki, ale atuty przykrywają minusy. Milik to przede wszystkim napastnik bardzo aktywny i skuteczny. Spójrzmy na dane Understat w lidze włoskiej.

  • 2019/2020 – średnio 3,99 strzałów na mecz, xG 9.96, 9 goli
  • 2018/2019 – średnio 4,16 strzałów na mecz, xG 14.08, 17 goli

Co więcej, napastnik Napoli ma dar do strzelania ważnych bramek. Jego gole aż 22 razy dawały Partenopei prowadzenia, kolejne 6 to bramki wyrównujące, a 9 to trafienia podwyższające prowadzenie do dwóch goli, co często po prostu przyklepywało zdobycz punktową. Umiesz liczyć? Licz na Milika. Gościa, który według OptaPaolo 15 razy wpisywał się na listę strzelców już po pierwszym strzale w meczu.

I na deser – wachlarz umiejętności Milika, w porównaniu np. do Krzysztofa Piątka, jest bardzo szeroki. To nie jest typowy snajper, lis pola karnego. W październiku OptaPaolo podawał, że żaden piłkarz Serie A w ostatnich dwóch sezonach nie zdobył więcej bramek zza pola karnego – Milik strzelił 7. Potrafi też przymierzyć z rzutu wolnego, bo na 9 prób (znów ostatnie dwa sezony), trzy kończyły się w siatce.

Bylibyśmy zapomnieli – kolejnym atutem są rzecz jasna strzały głową. 10 bramek dla Napoli zdobytych tą częścią ciała to wynik, który kusi inne kluby. Mieć asa przestworzy w ataku? Bezcenne.

***

Kiedy ustawia się po ciebie kolejka chętnych, ciężko mówić o pechu. A jednak, Milik trochę pecha ma. Nie mamy wątpliwości, że gdyby nie chaos wywołany koronawirusem, który wywróci rynek do góry nogami, Polak już liczyłby miliony na nowym kontrakcie. Z kimkolwiek by chciał. Przy wspomnianych plusach spokojnie znalazłby pracodawcę nawet w Italii. Sporo mówi się o tym, że reprezentant Polski pasowałby nawet do Juventusu, a w Romie czułby się jak ryba w wodzie.

Tymczasem Polak musi czekać na rozwój sytuacji. I nie zdziwi nas wcale, jeśli to jest główny powód zwlekania z decyzją. W końcu – jeśli rynek zawali się całkowicie – warto mieć możliwość wylądowania na tyłku w miejscu, które dobrze się zna. A pozostanie w Neapolu nie jest przecież złym scenariuszem.

SZYMON JANCZYK

Inne teksty autora o Serie A

Simone Barone, historia zapomnianego mistrza świata, który biegł jak Forrest Gump

Bez tatuaży, ale z robotem do skautingu. Silvio Berlusconi buduje nowy, mały Milan

10 rzeczy, których będziemy żałować, jeśli sezon Serie A skończy się teraz

Wojny, białaczka i legendarne rzuty wolne. Historia Sinisy Mihajlovica

Fot. Newspix

Opublikowane 05.04.2020 12:28 przez

Szymon Janczyk

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 2
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Roteiro
Roteiro

Jonathan David(Gent), Dembele(Lyon), Edouard(Celtic), Richarlison(Everton), Martinez(Inter), Belotti(Torino) być może nawet Kane/Auba/Cavani/Werner będą dostępni, a pewnie jeszcze kilku by się znalazło.

Spokojnie można znaleźć co najmniej kilku, którzy zostaliby wybrani przed Milikiem.

miloz
miloz

Gdyby było normalnie to pan Milik zarabiałby na miesiąc co najwyżej 10 tys. i to w zł. Płacenie milionów za i dla takich wirtuozów jak wyżej wymieniony jest jaskrawszym przejawem nienormalności niż dzisiejsza paranoiczna koronowirusowa rzeczywistość.

Weszło
28.10.2020

Hattrick, którego nie było. Sztuka przegrywu im. AlVARo Moraty

Przeciwnicy VAR-u są dziś gatunkiem niemal nieistniejącym, ale czujemy, że po dzisiejszym wieczorze ich populacja wzrośnie przynajmniej o jedną osobę. Będzie nią Alvaro Morata, który zamiast skompletować hattricka w Lidze Mistrzów przeciwko Barcelonie, trzykrotnie był bramek pozbawiany, po konsultacji sędziego z wozem. W pewnym momencie zaczęliśmy już nawet obawiać się o stan psychiki napastnika Juventusu. […]
28.10.2020
Hiszpania
28.10.2020

Niedociągnięcia są, ale Barcelona wreszcie wygląda przekonująco

Wiatr zmian w Katalonii jest doskonale wyczuwalny. Dymisja Josepa Marii Bartomeu to oczywiście wiadomość miesiąca niezależnie od tego, jak ułożyłyby się losy niedawnego El Clasico oraz meczu z Juventusem. Ale za odejściem znienawidzonego prezydenta klubu idzie coś więcej. Barcelona jeszcze nie zawsze, jeszcze nie w każdym meczu, ale coraz częściej zaczyna wyglądać jak drużyna. Dzisiaj […]
28.10.2020
Weszło
28.10.2020

Zaczęło się spokojnie, a potem pojawił się Rashford. Manchester United miażdży RB Lipsk

Trzeba przyznać, że nie zanosiło się w tym meczu na pogrom. Spotkanie Manchesteru United z RB Lipsk długo toczyło się w spokojnym, fragmentami wręcz sennym tempie. A potem na boisku pojawił się Marcus Rashford i zafundował defensorom niemieckiej ekipy bardzo bolesne przebudzenie. Angielski napastnik kolejny raz został bohaterem „Czerwonych Diabłów” w Champions League i swoim […]
28.10.2020
Weszło
28.10.2020

Kolejny mecz Lecha w pucharach i inne atrakcje – czwartek z Weszło.FM

Lech Poznań przystępuje do kolejnej rywalizacji w Lidze Europy, więc ten temat zdominuje nasz poranek. Ponadto – w „Dwójce bez Sternika” także echa środowej Ligi Mistrzów. W naszej porannej audycji usłyszycie Maję Strzelczyk i Wojtka Pielę. O 10:00 antenę przejmą tematy olimpijskie. Dariusz Urbanowicz zaprosi na „Kierunek Tokio”. W południe na antenie WeszłoFM – „Stacja […]
28.10.2020
Weszło
28.10.2020

PSG ma komplet oczek, Basaksehir poczucie, że było blisko. Czyli Turcy by się zamienili

Mimo porażki w pierwszym meczu, PSG było murowanym faworytem starcia z Basaksehirem. Turcy też polegli w premierowej kolejce, a na dodatek musieli mierzyć się z jednym z najgroźniejszych ataków świata. Tylko, że dzisiaj Neymar, Mbappe i Di Maria byli groźni niczym pies Bolca w “Chłopaki nie płaczą”. Nie można jednak całego meczu sprowadzić tylko do […]
28.10.2020
Weszło
28.10.2020

Starcie „kanapkowych osiłków” dla Lechii

Wisła Kraków i Lechia Gdańsk mogły do tej pory uchodzić za takich szkolnych osiłków, którzy znęcają się tylko nad słabszymi. I jedni, i drudzy ogrywali beniaminków, ale gdy przyszło mierzyć się z kimś silniejszym, był często kłopot, żeby ugrać choćby punkt. No i dzisiaj mieliśmy okazję sprawdzić, kto ma trochę więcej krzepy i jednak potrafi […]
28.10.2020
Weszło
28.10.2020

Jeremy Wisten. Cierpienie w ciszy

„Nie znoście cierpienia w ciszy, porozmawiajcie z ludźmi, kiedy czujecie się ze sobą źle”. Te słowa idealnie oddają nastrój, jaki towarzyszy po śmierci 17-letniego Jeremy’ego Wistena, byłego piłkarza akademii Manchesteru City. Nastolatek odbiera sobie życie. Dlaczego? Nie radzi sobie z marzeniami, które legły w gruzach. Gonił za marzeniem, napotkał problemy, miał przecież wsparcie rodziny. Dlaczego […]
28.10.2020
Weszło
28.10.2020

Prokuratura przedstawia zarzuty. Czarne chmury nad Cezarym Kucharskim

Wrze w sprawie Cezarego Kucharskiego. Czarne chmury zbierają się nad jego głową. Wczoraj zatrzymanie, zdjęcie z charakterystycznym czarnym paskiem na oczach, dzisiaj komunikat Prokuratory Regionalnej, przedstawiający bardzo konkretne zarzuty wobec byłego piłkarza i menadżera. A wszystko wokół sprawy konfliktu z Robertem Lewandowskim. Wczoraj szeroko pisaliśmy o regularnej wojnie między Cezarym Kucharskim a kapitanem reprezentacji Polski, […]
28.10.2020
Anglia
28.10.2020

Ilu zawodników na jedną pozycję powinien mieć wielki klub?

Rzadko kiedy w historii futbolu możemy bez trudu odnaleźć tak wyraźny punkt przełomowy. Często jakieś zmiany, wzloty jednych drużyn, upadki drugich, to skomplikowane i długotrwałe procesy. Z Virgilem van Dijkiem w Liverpoolu jest zupełnie inaczej. Dopóki go w Liverpoolu nie było, Juergen Klopp biegał od linii do linii wściekając się na niefrasobliwość linii defensywnej. Odkąd […]
28.10.2020
Weszło
28.10.2020

Sędzia czy obrona Tychów – nie wiemy, kto był dzisiaj gorszy

Całkiem ciekawy mecz pierwszej ligi na liście rzeczy, których spodziewaliśmy się w środę o godz. 13, stał gdzieś pomiędzy hiszpańską inkwizycją i zwycięstwem Marcina Najmana przez nokaut. A jednak, w erze wirusowej jest to możliwe, bo przecież kiedyś trzeba nadrabiać zaległości. Dzisiaj nadrabiali je piłkarze Radomiaka i GKS-u Tychy. Widowisko było całkiem niezłe, ale jak […]
28.10.2020
Hiszpania
28.10.2020

Wszystkie grzechy Bartomeu. Dlaczego prezydent Barcelony musiał odejść?

Nieudolność działań na rynku transferowym, zadłużenie klubu, konflikt z największymi gwiazdami, afera związana z działalnością w mediach społecznościowych, oskarżenia o korupcję. To tylko część z zarzutów stawianych Josepowi Marii Bartomeu przez fanów Barcelony. Prezydent katalońskiego klubu wczoraj ostatecznie podał się do dymisji. A kibice mogli sobie jedynie powiedzieć: nareszcie! ***** Od dłuższego czasu fani Barcelony […]
28.10.2020
Blogi i felietony
28.10.2020

Jak co środę… JAKUB OLKIEWICZ

Wczoraj na Weszło ukazał się artykuł o skandalicznym zachowaniu rodziców podczas meczu 14-letnich chłopaków z Ząbkovii. Jak zwykle swoje musiał wysłuchać sędzia (ślepak jebany), ale także i zawodnicy (włóż mu, kurwa, tę nogę). W tym wypadku w roli wymagających nauczycieli wystąpili rodzice, ale raz na jakiś czas piłkarski internet żyje też najróżniejszymi wypowiedziami trenerów. Od […]
28.10.2020
Weszło
28.10.2020

William Remy pracuje nad zbiorową odpornością w Legii

Legia Warszawa dotychczas nie zaliczała się w Ekstraklasie do klubów najbardziej dotkniętych koronawirusem. Pojedyncze przypadki się zdarzały, ale nigdy nie było paraliżu czy masowych wyników pozytywnych jak w Pogoni Szczecin i kilku innych zespołach. William Remy najwyraźniej uznał, że pora to zmienić i im szybciej Legia jako drużyna nabierze zbiorowej odporności, tym lepiej.  Francuz oficjalnie […]
28.10.2020
Weszło
28.10.2020

United – Lipsk. Drugi hit wieczoru starciem o wyjście z grupy?

Jeśli masz w grupie PSG, możesz się spodziewać, że miejsce do awansu jest tylko jedno. Dlatego mecz Manchesteru United z RB Lipsk będzie miał podwójną stawkę. Każde potknięcie może oddalić jednego z zainteresowanych od 1/8 finału Ligi Mistrzów, więc motywacja do wygranej będzie podwójna. Typujemy drugi dzisiejszy hit wieczoru w Superbet! Manchester United – RB […]
28.10.2020
Weszło Extra
28.10.2020

Nie musisz być kimś za wszelką cenę. Każdy sam sobie koloruje świat

Do czego w szatni Cracovii przydaje mu się język holenderski? Czy Polacy są zakompleksieni? Jak szybko wydorośleć, kiedy jako nastolatek wyjeżdżasz do obcego kraju? Co inni bramkarze w Bredzie mówili o Łukaszu Fabiańskim i Przemysławie Tytoniu? Jak znosi rozłąki z dziewczyną? Dlaczego za cel postawił sobie rozegranie stu spotkań w piłce seniorskiej do dwudziestego trzeciego […]
28.10.2020
Weszło
28.10.2020

Ligowe zaległości w Krakowie. Wisła zremisuje z Lechią?

Paradoks ligi w trakcie pandemii? Nadrabiasz zaległe spotkanie i dołączasz do czołówki. Wisła Kraków, jeśli dziś wygra, będzie dwa punkty za trzecim zespołem w tabeli, a przecież dopiero co miała poważny kryzys. Lechia Gdańsk? Ona byłaby już tylko punkt za Zagłębiem Lubin. To będzie ciekawa środa z Ekstraklasą, mimo że czeka nas zaledwie jeden mecz. […]
28.10.2020
Weszło
28.10.2020

Czy każde ciągnięcie w polu karnym jest faulem?

Namnożyło nam się ostatnio rzutów karnych, które w normalnych okolicznościach nie byłby odgwizdywane. Ale mamy VAR, więc sędziowie częściej wskazują na wapno. Doszliśmy do momentu, gdy wykształciły się karne ery wideoweryfikacji. Czy to słusznie? To pewnie temat na osobną analizę. My – jak co tydzień – siadamy do Niewydrukowanej Tabeli. I w tym tygodniu nie […]
28.10.2020
Niemcy
28.10.2020

Był liderem, stał się problemem? „Nie możesz mieć takiego kapitana jak Marco Reus”

Jedenaście bramek i pięć asyst w poprzednim sezonie Bundesligi. Kolejna poważna kontuzja, po której trudno wrócić na właściwe tory. Już po samych liczbach widać, że Marco Reus ma za sobą dość przeciętny czas w Borussii Dortmund. Na starcie bieżących rozgrywek Lucien Favre regularnie sadza 31-latka na ławce rezerwowych i korzysta z niego wyłącznie w końcówkach […]
28.10.2020