post Krzysztof Stanowski

Opublikowane 18.02.2020 16:42 przez

Krzysztof Stanowski

Myślę, że nie ma kibica w Polsce, którego ta tragedia nie poruszyła. Rafał Kosiec, młody i dobrze zapowiadający się piłkarz Polonii Warszawa, przewrócił się i… nagle wszystkie marzenia, plany i ambicje przestały mieć znaczenie. Zniknęły pasje, rozmyły się znajomości, zamiast codziennych zajęć został niewyobrażalny ból i nikła nadzieja, by kiedyś samodzielnie postawić chociaż krok.

Dzisiaj – z trudem, bo z trudem, ale jednak – Rafał się porusza. Ale jeśli chodzi o te naprawdę dobre informacje, to przykro mi: na tym koniec. W wywiadach wielokrotnie mówił, że myśli samobójcze towarzyszą mu niemal każdego dnia. Nie ma szans na to, że przeżyje życie tak, jak przeżyjemy my: ludzie chociaż w miarę zdrowi.

To, co Rafałowi zostało nietknięte, to głowa. Mówiąc krótko – ma łeb na karku. Łeb, w którym kłębi się na pewno mnóstwo koszmarów, ale też łeb, w którym rodzą się dobre pomysły. Pewnego dnia sunąc metr po metrze przyszedł do mnie i zapytał: – Czy zgodziłbym się wraz z nim być w zarządzie fundacji, którą chce założyć?

Sami dobrze wiecie, że to jest jedno z tych pytań, na które nie można odpowiedzieć: – Nie.

I chociaż czasami na nic nie mam czasu, niemożliwością było odmówić.

Rafał Kosiec założył fundację „Doliczony czas”, która ma pomagać sportowcom po takich koszmarnych przejściach. Transparentnie, przejrzyście, tym, którzy naprawdę tego potrzebują i w sposób taki, jak potrzebują. Myślę, że ta fundacja ma też pomóc samemu Rafałowi – nie w sensie zebrania dla niego pieniędzy, ale w sensie wyznaczenia utraconego sensu życia. Może znowu być KIMŚ. Chciałbym was wszystkich prosić, chciałbym też prosić firmy ze wszystkich branż, abyście na fundację „Doliczony czas” popatrzyli życzliwie. Są osoby czy instytucje, dla których tysiąc, dwa tysiące czy nawet pięć tysięcy to nic. A jestem przekonany, że Rafał – tworzący teraz listę osób, którym chce pomóc w pierwszej kolejności – będzie wiedział, jak je spożytkować.

Więcej możecie przeczytać w wywiadzie z Rafałem – TUTAJ.

*

Michał Probierz jest jedną z tych osób, które jak się nudzą, to idą na wojnę. W dawnych czasach atakowałby ościenne państwa i opracowywał taktykę oblężeń, dzisiaj organizuje show na konferencjach prasowych, a oblężone twierdze buduje w ramach hobby.

Nie można się z nim nudzić. Gdyby był szefem związków zawodowych w kopalni, to górnicy mieliby wypłacane nie czternastki, ale dwudziestki dwójki, a gdyby odpowiadał za reformę Poczty Polskiej to właśnie próbowałby nam wmówić, że wysyłanie maili wstrzymuje gospodarkę. Idealne kompan na wakacje, ale tylko w te regiony świata, gdzie wewnętrzne napięcia nie są zbyt duże. Aktualnie otworzył nowy front – nie doceniamy polskiej ligi, niszczymy ją kpinami, a na kiksy w wykonaniu światowych gwiazd jesteśmy ślepi.

Szanowny Michale!

Znamy się nie od wczoraj, więc muszę ci na wstępie coś wyznać: nie jesteś specjalnie wiarygodny jako obrońca godności piłkarzy. Uważam cię za dobrego trenera, ale jedną z najlepszych twoich cech jest ostrość – to, że nie pierdzielisz się w tańcu i nie dajesz sobie wchodzić na głowę. Kiedy nagle chcesz nam wszystkim udowadniać, że tak naprawdę jesteś w szatni fanem wychowania bezstresowego to cóż: nie dowierzam. Kojarzę cię jako szkoleniowca, który potrafił zdjąć Igora Lewczuka w 23 minucie meczu, nie bacząc na to, że piłkarzowi może być przykro (odważna, dobra decyzja!). Pamiętam jak pod górkę miał u ciebie Kamil Pestka, bo kiedyś poprosił o zmianę. Można byłoby tę listę wydłużać, nieprawdaż?

O ile kojarzę, nie jesteś zakochany w umiejętnościach zawodników grających w polskiej lidze. Słusznie. Ale chcesz tę miłość wymusić na nas.

W pierwszej kolejce pięciu piłkarzy oddało strzały w aut. W drugiej kolejce czterech nie trafiło w bramkę z rzutu karnego. Mówisz, żebyśmy się z nich nie śmiali, bo zdarza się najlepszym. Owszem, najlepszym się zdarza, a w polskiej lidze jest to normalka. Ja wiem, że chciałbyś pracować w La Liga czy w Premier League, ale nie możesz w skutek niecierpliwości tworzyć alternatywnego świata, w którym La Liga i Premier League będą w Polsce. Nie, my tu uprawiamy inną dyscyplinę. Ona nam się nawet trochę podoba, ale właśnie dlatego, że ma w sobie elementy śmieszności, pierdołowatości, groteski.

Przez ostatnie lata narzekałeś na brak boisk treningowych, brak lotnisk i autostrad, krytykowałeś sędziów, zagranicznych trenerów, właścicieli innych klubów. Czy nie przyszło ci do głowy, że prezydentom miast czy burmistrzom może być po twoich słowach przykro? Czy nie współczułeś prezesom klubów, że narażasz ich na nieprzyjemności? Czym sobie zasłużyli zagraniczni trenerzy, że przeprowadziłeś szturm? Ale w porządku – ja cię w większości tematów nawet popierałem, tylko dlaczego zmuszasz mnie teraz, bym akurat z piłkarzy polskiej ekstraklasy stworzył grupę specjalnej troski – taką, której krytykować nie wolno?

Chętnie podpowiem, kiedy drwiny z ligi znikną. Pierwszy krok zostanie wykonany, jeśli w końcu przejdziecie KOGOKOLWIEK w europejskich pucharach. Nie musicie nigdzie awansować, chociaż oczywiście byłoby miło, ale ten pierwszy krok – przejście kogokolwiek – jest niezbędny. Na razie sami zapracowaliście na swój obecny wizerunek. Nikt za was tych meczów nie przegrał, nikt za polskie drużyny nie przegrywał na Litwie, Islandii, w Mołdawii, Kazachstanie czy w Estonii. Zarabiacie naprawdę godnie – rozejrzyj się jakie zegarki noszą twoi piłkarze, zrób wykaz metek z ich bluz i spodni – ale tej godności brakuje w międzynarodowych starciach. Nie można zakazać ludziom śmiania się, nie można nakazać ludziom odgórnie, by traktowali was jak godnych podziwu atletów. Dekretem tego nie załatwisz, to przychodzi samo. Wygracie w eliminacjach ze Skonto Ryga, potem z Partizani Tirana, może później zremisujecie z Reims i już: będzie z górki.

Mówisz, że ludzie nie przychodzą na stadion, tylko narzekają sprzed telewizora. Ale gdy ktoś mówi, że wasz styl gry nie jest specjalnie atrakcyjny, to się złościsz i mówisz, że jest taki, jaki może być przy tych środkach i tych zawodnikach. A może ludzi zniechęca udział w meczach osób skazanych za korupcję (a wręcz jej organizowanie) – wtedy odsyłasz do rzecznika. Może boją się tych wszystkich Jude Gangów, ale wówczas twierdzisz, że JG to skrót od Janusz Gol. Zapominasz też o najważniejszym – to ci ludzie przed telewizorem zrzucają się na wasze pensje. Z biletów byście nie wyżyli, żyjecie z abonamentów osób, które zapisały się na ten transmitowany co weekend kabareton. Naprawdę, róbmy wszyscy swoje.

Piłkarze – niech próbują grać.
Trenerzy – niech próbują trenować.
Kibice – niech próbują to oglądać.

Jeśli kibicom się nie podoba, to nie jest to wina mediów. Wręcz przeciwnie – dzięki mediom ta liga wygląda na znacznie lepszą niż jest w rzeczywistości. Słyszałeś, co powiedział komentator Canal+ gdy Bartl z Rakowa swoją „Panenką” nie trafił w bramkę?

„Dobry pomysł”.

To jest liga dobrych pomysłów. Strzał w aut? Ale pomysł dobry. Niedokładny przerzut? Dobry pomysł, gorsze wykonanie. Podanie do przeciwnika? Nie wyszło, ale za pomysł można pochwalić. Ci ludzie pudrują rzeczywistość dzień w dzień, nagradzają uznaniem najgorsze kopnięcia świata, szukają usprawiedliwień dla najprostszych błędów. Ale czasami się już nie da – czasami kiks jest kiksem.

Moim zdaniem media zmieniają ligę na plus. Dziś piłkarz nie chce być gruby, bo go podłapią (było tak kiedyś?). Dziś piłkarz nie chce dać sobie zrobić zdjęcia o północy przy piwie, bo ktoś strzeli fotkę (było tak kiedyś?). I teraz trzeba doprowadzić do sytuacji, w której piłkarz będzie trenował tak długo, aż się nauczy – po to, aby nie wstydzić się przed ludźmi po kolejnych kompromitujących zagraniach.

Lubisz krytykować, a teraz nagle chcesz tę przyjemność odebrać innym, w tym mnie. Michale, to nie fair! Mamy wspólne hobby, a ty chcesz zostać z nim sam, zawłaszczyć. Zgroza!

A może…

„Probierz krytykuje krytykujących” – na taki tytuł natrafiłem i może ty po prostu przeszedłeś grę. Dalej już nic nie ma, więc trzeba zacząć nową?

*

Dariusz Mioduski znowu poszedł wygłosić swoje prawdy objawione (tym razem do programu emitowanego na stronie sport.pl). Okazało się, że – uwaga, uwaga – Ivan Obradović oszukał Legię, bo miał się starać i grać dobrze, a się nie stara i gra źle.

Ja mam wrażenie, że niestety Legię – czy też pana Darka konkretnie – ciągle ktoś oszukuje. Zastanawiam się, czy sam Pekhart powiedział mu, że w Las Palmas miał problemy z graniem po zmianie trenera, czy też powiedział to któryś z pracowników klubu? W każdym razie ewidentnie i tu Mioduski jest oszukiwany i mam nadzieję, że będzie nam wdzięczny, że wyprowadziliśmy go z błędu (Pekhart miał trzech trenerów w Las Palmas, u pierwszych dwóch w zasadzie w ogóle nie grał, dopiero u trzeciego zaczął, ale też nie za dużo).

Cała wypowiedź, którą znajdziecie na przykład na portalu legionisci.com, mogłaby stanowić odpowiedź na wiele pytań dotyczących polskiej ekstraklasy: kupili nieperspektywicznego napastnika, który przez półtora roku grał od święta i na dodatek prezes klubu nie ma zielonego pojęcia na temat tej sytuacji. Na koniec ten napastnik wypali, żeby nonsens się dopełnił.

Ale żeby nie było tak smutno, to na koniec anegdotka o tym, że nie wszyscy piłkarze są Obradoviciami i coś obiecują, a potem nie dotrzymują słowa. Opowiada były działacz Zagłębia Lubin:

– Myśmy kiedyś toczyli bardzo zaawansowane rozmowy z Radkiem Majewskim. Byłem przekonany, że do nas trafi. Ale gdy już wszystko ustaliliśmy, on nagle mówi: „Wiecie, muszę wam się do czegoś przyznać. Czasami, no wiecie, ja mam takie stany depresyjne… No i wtedy nie chce mi się w ogóle trenować ani grać, forma do dupy. Różnie bywa, czasami trwa to miesiącami. Ale poza tym jest super, jedziemy do przodu”. Myśmy wtedy zrobili naradę i uznaliśmy, że jednak tego transferu nie robimy.

KRZYSZTOF STANOWSKI

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 0
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
Powiadom o
Inne sporty
01.04.2020

Wimbledon odwołany. Będzie nam go w tym roku brakować

1945 rok. To wtedy po raz ostatni nie odbył się Wimbledon. Przez kolejne lata turniej ten regularnie przyciągał największych zawodników i tłumy kibiców. Stał się symbolem tenisa, najbardziej wyczekiwaną imprezą w sezonie. Dziś dowiedzieliśmy się, że w 2020 roku nie mamy jednak na co czekać, bo turniej odwołano. I jasne, wiemy, bezpieczeństwo jest najważniejsze. Ale […]
01.04.2020
Weszło
01.04.2020

Wojny, białaczka i legendarne rzuty wolne. Historia Sinisy Mihajlovica

– Mówią, że koronawirus zabiera głównie ludzi starszych, schorowanych. Mówią to jako pocieszenie, że ich to nie dotyczy. Starsi ludzie nie są liczbą. To nasza historia, nasze zasoby, z których mamy czerpać. To nasze doświadczenie, pozwolili nam być tym, kim jesteśmy – te słowa Sinisy Mihajlovica odbiły się szerokim echem nie tylko we Włoszech. Trener […]
01.04.2020
Weszło
01.04.2020

Wideo: Jakub Kosecki pokazuje nam, jak żyje w Turcji

– Tu jest tak gorąco, że ludzie strzelają w słońce! – opowiada o Adanie Jakub Kosecki. Jak mu się wiedzie w Turcji? „Kosa” pokazał nam od środka swój klub, stadion i… swoje mieszkanie. A przy okazji opowiedział kilka barwnych historii. Poczujcie klimat Adany Demirspor! 
01.04.2020
Weszło
01.04.2020

Futbol reprezentacyjny? Zamknięty „do odwołania”…

Chyba już po tej pierwszej wideokonferencji UEFA, na której podjęto decyzję m.in. o przełożeniu Euro 2020, wielu było świadomych, że to ledwie pierwszy element domina. Niektórzy łudzili się, że marcowe mecze reprezentacyjne uda się zagrać w czerwcu, że futbol w miarę szybko wróci, że niektóre turnieje zaplanowane na lipiec nie będą zagrożone. Dzisiaj UEFA za […]
01.04.2020
Blogi i felietony
01.04.2020

Jak co środę… JAKUB OLKIEWICZ

A czy jak mam 17 lat i 8 miesięcy, to mogę wyrzucić śmieci? A czy jeśli jadę do pracy okrężną drogą, żeby nabić endomondo na rowerze, to grozi mi mandat? A czy można iść kopnąć piłkę na podwórku pomiędzy blokami? A czy kopnąć do dziecka, które stoi trzy metry dalej? A czy mogę skoczyć na […]
01.04.2020
Bukmacherka
01.04.2020

Hokej bez ryzyka? Obstawiaj ligę białoruską w Milenium!

Powraca promocja „Na Luzie i Bez Ryzyka” u legalnego bukmachera Milenium! Dzięki niej czwarty mecz finału mistrzostw Białorusi w hokeju obstawimy bez ryzyka! Gracze, którzy zdecydują się postawić na to spotkanie, mogą zyskać 25 zł zwrotu, w przypadku pudła!  No dobra, a jak dokładnie działa promocja oferowana przez Milenium? Nie ma w tym nic trudnego. […]
01.04.2020
Weszło
01.04.2020

Jak nie zarządzać klubem? Trzecioligowiec na skraju upadłości

Kluby piłkarskie lada moment wpadną w tarapaty. Nie wszystkie, ale większość pewnie tak, zwłaszcza w Polsce. Które z nich znajdą się w bardzo słabej sytuacji? Na przykład te, które grają w niższych ligach i mają skromne budżety, bez miejsca na cięcia. A które znajdą się w sytuacji najgorszej? Te, w których problemy zaczęły się jeszcze […]
01.04.2020
Anglia
01.04.2020

Jedyny cukrzyk w reprezentacji Anglii. Historia Gary’ego Mabbutta

Jako siedemnastolatek został zdiagnozowany z cukrzycą. Przez szesnaście lat kariery przeszedł szesnaście operacji. Dwa razy miał złamaną nogę, a jego powietrzne starcie z Justinem Fashanu mogło się dla niego skończyć nawet utratą wzroku. Chciał go z Tottenhamu wyciągnąć George Graham, marzył o nim Kenny Dalglish czy sir Alex Ferguson. Nie dał się skusić żadnemu z nich. W […]
01.04.2020
Weszło
01.04.2020

Jeśli przeżyję tę sytuację, to przeżyję już wszystko

Żylina przeszła w stan likwidacji. Większość polskich mediów opisywała to jako koniec klubu. My zwracaliśmy uwagę, że może to być dupochron, który przed tym końcem klub faktycznie uchroni. Jak jest naprawdę? Zapytaliśmy Pavola Stano, który jest pierwszym trenerem w słowackim zespole. W niektórych polskich mediach panuje przekonanie, że Żylina upada. Potwierdzisz? Te kroki, które zostały […]
01.04.2020
Weszło
01.04.2020

Uchwała Ekstraklasy ma zagwarantować piłkarzom gwarancję otrzymywania pensji

– Dzisiaj sytuacja wygląda tak, że kluby mogą przetrwać miesiąc, dwa, pół roku w najlepszych przypadkach, ale my naprawdę nie wiemy, jak dalej rozwijać się będzie sytuacja. Nie wiemy, jak dalej rozprzestrzeniał się będzie wirus i co zdarzy się nie tylko w niedalekiej przyszłości, ale też w tej dalszej. Koszty klubów zostały na stałym poziomie, […]
01.04.2020
Weszło
01.04.2020

„Wisła zyskała fundament na przyszłość. Wartość naszych akcji znacznie wzrosła”

– Z mojego punktu widzenia, jeśli chodzi o Spółkę Akcyjną, której jestem szefem, to jest to przełomowe. Udało się pozyskać, w ramach bardzo korzystnej umowy, aktywo, które jest bezwzględnie fundamentem budowania klubu w przyszłości. Prawo do nazwy Wisła Kraków. Prawo do historycznego herbu, do którego wszyscy są przywiązani. To kluczowe pod kątem budowy drużyny, budowy […]
01.04.2020
Weszło
01.04.2020

Pomysł: 19 zespołów w Ekstraklasie od nowego sezonu. To chyba miałoby sens

Niektórzy wierzą, że Ekstraklasa jednak dojedzie w jakiś sposób do końca rozgrywek, ale wiara to jedno, a przygotowania i scenariusze to drugie. Trzeba być gotowym na wszystko: i na pozytywne wieści z wirusowego placu boju, i na te negatywne. A co za tym idzie w mniej optymistycznym przypadku – na zakończenie ligi i pomyślenie, jak […]
01.04.2020
Weszło
01.04.2020

QUIZ. Wszyscy reprezentanci w XXI wieku

Zapraszamy na kolejną zabawę. Tym razem quiz nie jest naszego autorstwa, ale na platformie Sporcle znaleźliśmy bardzo fajne zestawienie, więc postanowiliśmy podpromować dobrą robotę – ktoś zadał sobie dużo trudu i policzył minuty wszystkich reprezentantów Polski z XXI wieku. Co ważne – uzbierane TYLKO W MECZACH O PUNKTY, więc odpadają wszyscy kadrowicze wyprodukowani przez niepoważne […]
01.04.2020
Weszło
01.04.2020

Nikt nie chce być tym prezesem, który gasi w klubie światło

Nie mamy wątpliwości, że żaden klub na całym świecie nie może powiedzieć, iż nie straci na kryzysie gospodarczym związanym z wybuchem epidemii koronawirusa. Inna sprawa, że organizacje można podzielić na te lepiej i na te gorzej przygotowane na czas wielkiego kryzysu. GKS Bełchatów stanowczo zalicza się do tej drugiej grupy. I bez pandemii znajdował się […]
01.04.2020
Weszło
01.04.2020

Arka na skraju bankructwa

— Nastawiam się na najgorsze. Kilka dni przed wstrzymaniem rozgrywek ekstraklasy mieliśmy spotkanie z prezesem i dyrektorami. Prezes powiedział otwarcie, że jeśli nie znajdzie się nowy właściciel, grozi nam bankructwo. Dodał, że prowadzone są rozmowy z kandydatem, ale ostatecznie tamten inwestor zrezygnował — mówi w rozmowie z „Przeglądem Sportowym” Michał Nalepa, pomocnik i jeden z […]
01.04.2020
Kanał Sportowy
31.03.2020

Zebranie Zarządu – LIVE charytatywny Kanału Sportowego

Mateusz Borek, Tomasz Smokowski, Michał Pol i Krzysztof Stanowski zapraszają na ZEBRANIE ZARZĄDU – czyli charytatywny LIVE z donejtami i telefonami do studia!
31.03.2020
Inne sporty
31.03.2020

Już niedługo w twoim domu… Chicago Bulls Michaela Jordana

Jesteś dzieckiem lat dziewięćdziesiątych? Tęsknisz za czasami, kiedy koszykówka wzbudzała w tobie wielką ekscytację? Chcesz przekonać swoje nadaktywne dziecko, które nie potrafi usiedzieć w miejscu, aby wreszcie zostało w domu? A może po prostu przepadasz za sportem, tym najwyższego sortu? Jeśli na którekolwiek z wymienionych wyżej pytań odpowiedziałeś twierdząco, to chyba mamy coś dla ciebie… […]
31.03.2020
Hiszpania
31.03.2020

W Barcelonie kryzys podczas kryzysu. O co chodziło?

W Barcelonie wiosny bywają gorące. Pogoda to jedno, piłka to drugie. Nie dość, że śródziemnomorski klimat sprzyja przyjemnej aurze, to jeszcze na wiosnę piłkarze Dumy Katalonii rok w rok, od wielu lat, rozgrywają najważniejsze mecze i zdobywają najważniejsze trofea. Jakoś w tym marcowym okresie zazwyczaj to wszystko się rozpoczyna. Tym razem też jest gorąco, ale […]
31.03.2020