post Avatar

Opublikowane 17.01.2020 18:06 przez

Jan Ciosek

Jedno jest pewne: poleje się krew. Dużo krwi. Inaczej być nie może, bo w tej rywalizacji nie stosuje się rękawic, a dodatkowo – wolno uderzać łokciami, głową, a także kopać (również kolanami). Założenia są tak ostre, że niektórzy zastanawiają się, czy to jeszcze sport. W sobotę odbędzie się gala Wotore. Póki co, wokół debiutu nowej federacji piętrzą się kolejne tajemnice, oficjalnie wiadomo naprawdę niewiele, poza tym, że będzie krwawo i brutalnie.

Ten trend można zaobserwować na całym świecie. Po latach dominacji boksu, jako najpopularniejszego sportu walki, systematycznie coraz większe znaczenie zaczęły zyskiwać mieszane sztuki walki. Dziś, w wielu krajach, w tym także w Polsce, to gale MMA wypełniają największe hale, a nawet stadiony, a promotorzy imprez bokserskich często mają kłopot z wyprzedaniem biletów nawet na niewielkie obiekty. Od pewnego czasu swojego miejsca na rynku szukają organizatorzy jeszcze innego typu imprez, których punktem wspólnym jest brak rękawic.

Medalista olimpijski walczy bez rękawic

W USA powstała na przykład organizacja Bare Knuckle Fighting Championship. Jak sama nazwa wskazuje, w całej zabawie chodzi o walkę na gołe pięści. Nie trzeba być specjalistą ani od sportów walki, ani od ludzkiej fizjologii, żeby wiedzieć, z czym to się je. Rękawice w sportach uderzanych mają dwie funkcje. Po pierwsze – chronią rękę zawodnika zadającego cios przed złamaniem. Po drugie – ograniczają siłę ciosu, przez co chronią zawodnika uderzanego przed urazami. Walka na gołe pięści oznacza mnóstwo krwi, rozcięć, brutalnych nokautów, kontuzji i tak dalej. Wystarczy wstukać w wyszukiwarkę hasło „bare knuckle boxing” albo „bare knuckle fighting” i kliknąć w grafikę, żeby przekonać się, że nie jest to rozrywka dla grzecznych chłopców.

I być może właśnie to sprawia, że walki na gołe pięści zyskują coraz większą popularność na całym świecie. Jedną z twarzy federacji Bare Knuckle Fighting Championship jest Paulie Malignaggi, były mistrz świata wagi półśredniej federacji WBA. Na gołe pięści bije się także choćby Bobby Gunn, w przeszłości rywal między innymi Tomasza Adamka i pretendent do tytułu mistrza świata wagi junior ciężkiej. Głośnych nazwisk jest coraz więcej, ostatnio kontrakt z BKFC podpisał na przykład Nico Hernandez, czyli niepokonany w zawodowym boksie brązowy medalista olimpijski z Rio de Janeiro. To tylko pokazuje, jak bardzo nowa federacja urosła w siłę. Standardowa droga dla większości amerykańskich medalistów olimpijskich w boksie to szybkie budowanie zawodowej kariery, walki za dobre pieniądze i autostrada do tytułu mistrza świata. Hernandez wygrał siedem zawodowych walk, pięć przed czasem, ostatnią prawie rok temu. Teraz niespodziewanie ogłosił podpisanie umowy z BKFC.

gole piesci

Oni robią niesamowite rzeczy w sportach walki. To jest prawdziwa walka. Teraz będę uderzał rywali w twarz bez rękawic. Nie mogę się doczekać walki dla najszybciej rozwijającej się organizacji na świecie. Zanim wyjdę do ringu 14 marca, zdejmę rękawice – zapowiada Hernandez. A szef federacji, David Feldman podkreśla, że brązowy medalista z Rio to „tylko jeden z wielu świetnych bokserów, którzy podpiszą w tym roku kontrakty z Bare Knuckles Fighting Championship”.

Cała zabawa nie byłaby możliwa właśnie bez Feldmana i jego nieustępliwej walki o legalizację przedsięwzięcia. Bo choć przecież boks znany jest od starożytności, a wszystko zaczęło się od walk na gołe pięści, to od ponad 120 lat tego typu rywalizacja była nielegalna. W 2018 roku Feldman uzyskał niezbędną zgodę w stanie Wyoming i zorganizował pierwszą galę. Lada moment będzie organizował dziesiątą.

Powrót do korzeni

Teraz gołe pięści wchodzą także do Polski, za sprawą nowej federacji Wotore. Co więcej, wszystko wskazuje na to, że w porównaniu w Bare Knuckle Fighting Championship będzie jeszcze bardziej krwawo, jeszcze brutalniej i ostrzej. Już w opisie strony internetowej federacji widnieje motto „najbrutalniejsze walki na gołe pięści”. Nie może być jednak inaczej, skoro same zasady gry są znacznie ostrzejsze niż w USA. Bo BKFC to boks na gołe pięści, w gruncie rzeczy bardzo podobny do zwykłego boksu, choć bardziej krwawy. Wotore ma być czymś znacznie więcej: połączeniem boksu, MMA, zapasów i różnych innych elementów pierwotnej walki. Nieprzypadkowo pierwsza gala jest reklamowana hasłem „powrót do korzeni”. W sobotę w Katowicach zawodnicy będą mogli uderzać gołymi pięściami, kopać, uderzać głową, łokciami, kolanami, zakładać dźwignie, a nawet – wyrzucić rywala z areny. Słowem: dozwolone jest prawie wszystko. Zabronione (oprócz noszenia rękawic i obuwia) jest atakowanie oczu, gryzienie, drapanie, ataki na krocze, kopanie leżącego rywala w głowę oraz ciosy w tył głowy, kręgosłup, krtań i tchawicę. Reszta – prosimy bardzo.

wotore 1

Czy to przypadkiem nie oznacza gotowego przepisu na tragedię w czasie walki? Jak duże jest ryzyko, że komuś stanie się krzywda podczas gali Wotore? Przemysław Saleta, były mistrz świata w kick-boxingu i Europy w boksie ocenia, że tak naprawdę brutalność takich walk wcale nie idzie w parze z realną krzywdą, jaka może się stać zawodnikom.

Wszystkim się wydaje, że walka na gołe pięści jest brutalna. I faktycznie, wygląda brutalnie, bo leje się więcej krwi, jest więcej pękniętych łuków brwiowych czy złamanych nosów. Ale jeśli chodzi o takie poważne kontuzje, urazy mózgu czy przypadku śmierci, to boks w rękawicach jest zdecydowanie najbrutalniejszych ze sportów, co roku umiera kilkadziesiąt osób. Wynika to z tego, że w boksie jest mniej dozwolonych technik, więc te dozwolone są na wyższym poziomie, ciosy są mocniejsze. Nie ma kopnięć, czy walki w parterze, więc pada dużo więcej ciosów na głowę. Rękawice sprawiają, że można tę głowę znacznie mocniej uderzyć. Ręka ludzka jest zbudowana tak, że jeśli uderzymy kogoś ręką w czoło, to raczej połamiemy rękę, a nie komuś czoło. Ponadto, w walce na gołe pięści leje się krew, więc sędzia znacznie częściej przerywa pojedynek. W boksie tych urazów bardzo często nie widać, zawodnik mdleje dopiero w szatni – przekonuje Saleta w jednym z filmów, promujących galę. – Walki w Wotore na pewno będą brutalne, widowiskowe, będzie więcej nokautów i krwi. Ale jeśli mówimy o poważnych kontuzjach, to na pewno będzie bezpieczniej niż w ringu. Choćby dlatego, że mistrzowskie walki w boksie trwają po 12 rund. 36 minut obijania głowy na pewno nie jest zdrowe .

Bez ringu, bez czasu, bez podziału na kategorie wagowe

Czego jeszcze nie ma w Wotore? Otóż – nie ma na przykład ringu, ani w postaci klatki, ani oktagonu, ani czegokolwiek innego. Zawodnicy walczą na okrągłej arenie o średnicy 9 metrów, umieszczonej na metrowym podwyższeniu. Nie ma także czasu. Walka, tak jak to było kiedyś, toczy się do skutku, aż do wyłonienia zwycięzcy. Sędziowie punktowi nie są potrzebni, pojedynek kończy się przez nokaut, techniczny nokaut, poddanie, albo wyrzucenia zawodnika z areny. Nie ma też podziału na kategorie wagowe.

Prawdziwi mężczyźni pójdą na wojnę. Nowa era walk na gołe pięści. Prawdziwa walka. Bez broni, bez klatki, bez ograniczeń. Wielkim człowiekiem jest ten, kto walczy do końca” czyta lektor w filmie, promującym galę. Filmie, który – trzeba przyznać – wygląda naprawdę nieźle. Widać, że trochę pieniędzy zostało wpompowane w całe przedsięwzięcie.

To powrót do pierwotnych korzeni sportów walki. Dozwolone są łokcie, kolana, ciosy głową, dźwignie na stawy. Walka trwa tylko jedną rundę, ale bez limitu czasowego. Walczymy do końca. Nie będziemy przydzielać punktów. Stawiamy na jakość, a nie na ilość – mówi Michał Waleszczyński, rzecznik prasowy. – Zredukowaliśmy liczbę zawodników do ośmiu, wszystko zostanie zorganizowane w formie turnieju, którego zwycięzca otrzyma 50 tysięcy złotych. Nie ma u nas ludzi z przypadku, wszyscy uczestnicy mają ogromne doświadczenie w różnych sportach walki. Nie sądzę, żeby to się mogło źle skończyć, choć wiadomo, że ciosy zadawane gołą pięścią są bardziej kontuzjogenne. Co najważniejsze, w przypadku poważnej kontuzji federacja Wotore zajmie się takim zawodnikiem, nikogo nie zostawimy na lodzie.

Wspomniany Waleszczyński to nie tylko rzecznik prasowy i spiker Wotore, ale także twarz federacji. W zasadzie – jedyna twarz. Na jednym z filmów, promujących imprezę, występują także dwaj współwłaściciele Federacji. Obaj z… zamazanymi twarzami i zmienionym głosem, bo „chcieli pozostać anonimowi”.

Tajemnica goni tajemnicę

Tajemnic ciąg dalszy: impreza odbędzie się w Muzeum Hutnictwa Cynku w Katowicach, ale miejsce turnieju przez długi czas było trzymane w sekrecie. Galę na żywo zobaczy tylko 300 osób, które wykupiły bilety VIP (ich cena zaczynała się od 299 złotych, a potem systematycznie rosła). Transmisji nie będzie w telewizji, a jedynie w internecie, w płatnej transmisji (za 20 złotych). Za jej realizację mają odpowiadać ci sami ludzie, którzy pracują przy galach KSW, więc zapowiada się solidnie.

Mamy zdecydowanie więcej wspólnego ze sportem niż niektóre freakowe organizacje w naszym kraju. Oczywiście, spotykamy się z hejtem, ale znacznie częściej z ekscytacją. Kiedy ludzie słyszą, jakie będą zasady turnieju, są ciekawi. Sam jestem ciekawy, jak to wyjdzie – dodaje Waleszczyński. – Do turnieju zgłosiło się kilkuset zawodników, z których wybraliśmy 16, a następnie 8. Wszyscy podpisali regulamin, który zakłada, że zwycięzca bierze wszystko, a przegrani odchodzą z niczym. Zebraliśmy grupę ośmiu totalnych wariatów. Wśród nich karateka, bokser, zawodnicy MMA. Stawialiśmy na różnorodność, na tym nam zależało.

Właśnie: turniej. Impreza odbędzie się w formie turnieju. Ośmiu zawodników już na miejscu, a w sobotę wieczorem wezmą udział w losowaniu par ćwierćfinałowych. Ich zwycięzcy spotkają się w półfinałach, a następnie w wielkim finale, w którym stawką będzie „honor i 50 tysięcy złotych”. Dokładnie taka sama formuła jednodniowego turnieju, obowiązywała na pierwszych galach KSW. Sama nazwa największej federacji MMA w Polsce oznacza zresztą „Konfrontację Sztuk Walki”, bo to właśnie porównanie poszczególnych stylów walki leżało u jej podstaw. Podobieństw do KSW jest zresztą dużo więcej. Podstawową jest… odbiór społeczny. Kiedy Marcin Lewandowski i Maciej Kawulski na przełomie 2003 i 2004 roku organizowali pierwszą Konfrontację Sztuk Walki, z wielu stron słyszeli, że „walki w klatce bez zasad” nie mają nic wspólnego ze sportem, że coś takiego w ogóle nie powinno się odbywać, że powinno się zakazać takich imprez, i tak dalej. Po kilkunastu latach KSW Colosseum wypełniło Stadion Narodowy, a transmisje biły rekordy oglądalności. Dziś nikt nie ma wątpliwości, że MMA to pełnoprawny sport, a Joanna Jędrzejczyk potrafiła się nawet znaleźć w najlepszej dziesiątce Plebiscytu „Przeglądu Sportowego”. Trudno się spodziewać, żeby podobną drogę w ciągu kilku lat miały pokonać walki na gołe pięści, pełne krwi i brutalności. Z drugiej strony – kto poza Kawulskim i Lewandowskim w 2004 roku wyobrażał sobie miejsce, w którym dziś jest MMA w Polsce?

Mieliśmy dość tej patologizacji sportów walki. Ludziom to się przestało kojarzyć ze zdrowym trybem życia, dobrym prowadzeniem się i tak dalej, a zaczęło ze skrajną patologią. My idziemy w innym kierunku: chcemy, żeby same walki były brutalne, ostre, krwawe, ale poza tym ma być szacunek i twarda, męska, honorowa rywalizacja – podsumowuje Waleszczyński. – Chcieliśmy stworzyć przeciwwagę dla gal, w których napompowane lale, które chwilę temu były zajęte świeceniem dupą na Instagramie, teraz udają wielkie fajterki. My chcemy pokazać zawodników, którym należy się szacunek za udział w turnieju, w którym żadna z tych gwiazdek nie odważyłaby się wziąć udziału.

W sobotę debiut federacji Wotore. Spytacie może na koniec: co w ogóle oznacza nazwa? Czy to skrót? Czy jakieś słowo ze świata sportów walki? A może jakieś hasło? Otóż… to tajemnica, która „prawdopodobnie nigdy nie zostanie ujawniona”.

JAN CIOSEK

foto: wotore, bareknucklefc

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 0
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
Powiadom o
Blogi i felietony
28.03.2020

Pożar w piłkarskich obozach dla najemników

ESA uchwaliła wczoraj, że obcina piłkarzom pensje o połowę. Moim zdaniem błąd – trzeba było od razu uchwalić, że od jutra Ekstraklasa zakazuje na świecie dalszych zarażeń koronawirusa. Nie jestem prawnikiem. Moja wiedza prawnicza kończy się na filmach „Lęk pierwotny”, „Sędzia”, „Adwokat diabła”, sprawie OJ Simpsona, książkach „Firma” i „Zabić drozda”, a także – a […]
28.03.2020
Bukmacherka
28.03.2020

Yunost pewnie zmierza po tytuł – postaw na hokej w Superbet!

Yunost Mińsk świetnie rozpoczął finałową potyczkę z Szachtarem Soligorsk. W pierwszym meczu o mistrzostwo Białorusi w hokeju gospodarze wygrali aż 5:1. Drugie spotkanie na własnym terenie będzie dla faworytów finału szansą na zwiększenie przewagi. Sprawdzamy, na co warto postawić w drugiej odsłonie tej rywalizacji! Yunost Mińsk – Szachtar Soligorsk Ostatnie mecze bezpośrednie: WRWWR Poprzednie mecze […]
28.03.2020
Weszło
28.03.2020

Kluby czekają na koniec pandemii. My nie wiemy, czy przystąpimy do rozgrywek…

– Najgorsze w tym wszystkim jest to, że wszystkie kluby czekają na koniec pandemii i wznowienie rozgrywek z większymi czy mniejszymi problemami. Raczej każdy przystąpi do rozgrywek. My tego pewni nie jesteśmy. Sytuacja z wirusem tylko tę sprawę pogłębiła i spowodowała, że nasze problemy z dużych stały się ogromne. Nie wiemy kompletnie, co nas czeka […]
28.03.2020
Bukmacherka
28.03.2020

Wysokie kursy na Szachciora – sprawdź ofertę Totolotka!

Szachcior Soligorsk zimą wzmocnił się po to, żeby w nowym sezonie włączyć się do gry o mistrzostwo kraju. Po słabym początku piłkarze z Soligorska mogą pokazać siłę na lubianym terenie. Haradzieja jeszcze nigdy nie postawiła się mocniejszemu rywalowi, a my możemy na tym nieźle zarobić. Sprawdźcie, co warto postawić w Totolotku! FK Haradzieja – Szachcior […]
28.03.2020
Weszło
28.03.2020

Świerczewski, Sawicki, Kowalczyk i Rokuszewski u Stanowskiego!

Wczoraj intensywny dzień – pakiet pomocowy PZPN-u jeszcze nie został dobrze przeanalizowany przez środowisko, a już rekomendację ścięcia pensji o połowę opublikowała Ekstraklasa SA. Krzysztof Stanowski zaprosił do omówienia wczorajszego dnia sekretarza generalnego PZPN-u, Macieja Sawickiego, oraz właściciela Rakowa Częstochowa, Michała Świerczewskiego. Ponadto w „Stanie Futbolu” stali goście, Wojciech Kowalczyk oraz Mateusz Rokuszewski. Zapraszamy! Program […]
28.03.2020
Weszło
28.03.2020

Kryzys sprawi, że kluby Ekstraklasy spojrzą wreszcie w stronę akademii?

– Dziś trudno przewidzieć jakikolwiek scenariusz, bo sytuacja zmienia się z godziny na godzinę. Ale kiedy wrócimy do normalnego życia, a kluby do grania, może się okazać, że trzeba będzie pewne rzeczy poukładać na nowo. Zaczynając od budżetów, a na kadrach zespołów kończąc. Szukanie oszczędności może doprowadzić do sytuacji, w której do tej pory niechętnie […]
28.03.2020
Bukmacherka
28.03.2020

BATE wraca na zwycięski szlak? Postaw na to w Milenium!

Wicemistrzowie Białorusi są na musiku. Po porażce w pierwszej kolejce znaleźli się nawet w… strefie spadkowej. Teraz czeka ich wyjazdowe starcie z sąsiadem w tabeli ligowej, więc wygrana jest ich koniecznością. Co warto postawić w sobotnich meczach ligi białoruskiej? Sławija Mozyrz – BATE Borysów Ostatnie mecze bezpośrednie: PPPPR Poprzednie spotkania Sławiji: PWWPW Ostatnie mecze BATE: […]
28.03.2020
Weszło
28.03.2020

Prezes Żelem nie lubi ludzi. Nigdy nie miał dla mnie czasu

– Spędziłem w tym klubie wiele lat. Najpierw jako piłkarz. Bywało ciężko, wiele lat nawet nie zarabiałem tutaj pieniędzy, a co więcej dokładałem. Zresztą nie tylko ja. Nie brakowało ludzi, którym bardzo zależało na istnieniu Piasta i pomagali wpłacając środki. Nie mówię nawet o sponsorach, ale też właśnie o piłkarzach. Na pewno nie było możliwości […]
28.03.2020
Weszło
27.03.2020

I liga wzorem Ekstraklasy – minus 50%, 4 tysiące kwoty minimalnej!

To było pewne jak sobota po piątku – po tym, jak komunikat na temat obniżenia kontraktów piłkarzy wydała Ekstraklasa, na podobny krok zdecydowały się władze zaplecza najwyższej klasy rozgrywkowej. Podobny, bo taki sam być rzecz jasna nie mógł, gdyż pierwsza liga operuje na trochę innych kwotach. I tak jak zgadzają się procenty – tu i […]
27.03.2020
Weszło
27.03.2020

Ranking najbarwniejszych postaci XXI wieku (61-70)

Kto ucieszył się, że może odebrać wypłatę w kafelkach? Kto do kogo w loży VIP krzyczał, że ma „spierdalać”, a potem zmienił zdanie, że jednak ma „wypierdalać”? Czyj podpis tatuowano na ręce? Kto chciał przekonać PZPN, że piętnaście minut przerwy to za mało, bo nie da się skorzystać z cateringu i wrócić na czas? Zapraszamy […]
27.03.2020
Blogi i felietony
27.03.2020

Gorąca prośba do prezesów – nie rozwalcie pieniędzy od PZPN-u

PZPN zrobił to, co właściwie musiał zrobić w tej sytuacji – zaproponował klubom pomoc, a kluby tę pomoc przyjmą, bo innego wyboru nie mają. Po to związek chomikował pieniądze na koncie, by właśnie w takim momencie móc nimi ulżyć reszcie: na nic przydałyby się te miliony pod materacem, gdyby liga padła. Natomiast mam gorącą prośbę […]
27.03.2020
Weszło
27.03.2020

„Cięcia u piłkarzy to najlepsze, co spotkało kanapowych hejterów”. Ligowcy o decyzji Ekstraklasy

Mamy dużo numerów w naszej redakcyjnej bazie. Chcemy porozmawiać na jakiś temat o konkretnym klubie? Nie ma problemu – lista jest bogata. Ale dzisiaj coś było chyba nie tak z siecią telekomunikacyjną, bo większość telefonów odbierał jeden człowiek. Miał być piłkarz X, był on. Miał być zawodnik Y, był on. Miał być działacz Z, był […]
27.03.2020
Kanał Sportowy
27.03.2020

Smokowski i Pol o programie pomocowym PZPN, Hejt Park ze „Smokiem” i Podolińskim

Tomasz Smokowski i Michał Pol zapraszają na specjalny program dotyczący pomocy od PZPN dla polskich klubów. A po jego zakończeniu – HejtPark. Gościem Robert Podoliński.
27.03.2020
Weszło
27.03.2020

Prawnik: „Odbieram uchwałę Ekstraklasy jako środek nacisku, a nie rozwiązanie, które zamyka sprawę”

ESA wydała uchwałę, która ma obciąć pensje piłkarzom o połowę. Czasami jednak zdrowy rozsądek swoją drogą, a prawo – inną. Pytanie brzmi więc: czy taka decyzja w ogóle ma umocowanie prawne? Spytaliśmy o to więc Mateusza Stankiewicza, prawnika, specjalisty od prawa sportowego. Jego zdaniem – nie ma. A piłkarze, jeśli zdecydowaliby się iść na wojnę, […]
27.03.2020
Blogi i felietony
27.03.2020

Zamiast Klubów Kokosa otwierajmy Kluby Wesołego Szampana

Kiedy po raz pierwszy zapytałem piłkarza, czy skoro nie chce grać, to nie chce także zarabiać nie brakowało osób, które uważały, że to populizm. Bo dlaczego miałby nie zarabiać? Koronawirus nie jest jego sprawką. Dzisiaj jesteśmy o kilkanaście dni dalej i o… kilkadziesiąt procent dalej. Ekstraklasa SA przyzwoliła obciąć pensje i to aż o połowę, […]
27.03.2020
Weszło
27.03.2020

Oficjalnie: kluby Ekstraklasy mogą obniżyć pensje piłkarzy o połowę

Mocny komunikat Ekstraklasy SA. Rada Nadzorcza uchwaliła dziś zasady, na jakich kluby mogą obniżać kontrakty swoich zawodników. No i tym graczom, którzy nie chcieli godzić się na niższe zarobki polubownie, tak czy siak dostanie się po tyłkach. Najważniejszy element komunikatu? Kluby mogą obniżyć pensję zawodnika o 50%, aż do kwoty 10 tysięcy złotych. Czytamy w […]
27.03.2020
Weszło
27.03.2020

„50 procent klubów zastanawiało się nad startem w nowym sezonie”

Kryzys nikogo nie oszczędza, najwięksi muszą ciąć koszty. Ale jednak nie da się ukryć – z dala od najbardziej uczęszczanych piłkarskich traktów i bez kryzysu zdarzało się ledwo wiązać koniec z końcem. Druga liga, czyli trzeci poziom rozgrywkowy w Polsce, to dobry przykład – już wysoko jeśli chodzi o hierarchię w piramidzie piłkarskiej, już poziom […]
27.03.2020
Weszło
27.03.2020

Pomoc od PZPN-u? To dalej równanie z wieloma niewiadomymi

– Z tego, o czym na szybko rozmawiamy z kolegami prezesami innych klubów wynika, że istotny jest termin, w jakim pieniądze zostaną przelane. Zaraz się może okazać, że największy problem z płynnością finansową klubów będzie w okresie maja i czerwca, a nie za osiem czy dziesięć miesięcy, kiedy być może sytuacja wróci do normy. Z […]
27.03.2020