post Avatar

Opublikowane 09.12.2019 20:04 przez

redakcja

Koniec roku się powoli zbliża, w redakcjach panuje nastrój sprzyjający wszelakim podsumowaniom. My wpadliśmy na pomysł, by zebrać jedenastkę najlepszych transferów do ligi z ostatnich pięciu lat (czyli od letniego okna transferowego sezonu 2014/15). Oceniając transfer pod uwagę braliśmy kilka czynników – stosunek jakości do ceny, umiejętności piłkarza, wpływ na zespół, sukcesy osiągnięte po przyjściu do klubu, ewentualny zysk wypracowany po odejściu z klubu i ten nieuchwytny w liczbach pierwiastek kozactwa. 

Po przejrzeniu tryliarda transferów do Ekstraklasy z ostatnich pięciu lat możemy dojść do wniosku, że najlepsze ruchy transferowe można podzielić na trzy główne grupy. Pierwsza, to kozacy wzięci z odzysku. Piłkarze z dużą jakością, którzy z różnych względów akurat w danym momencie byli możliwi do wyjęcia za darmo lub za relatywnie nieduże pieniądze. Mamy tu na myśli na przykład takiego Vadisa Odjidje-Ofoe, który był zapuszczony, akurat wpadł na ostry zakręt w karierze – gdyby nie to, wówczas pewnie na Ekstraklasę nawet by nie spojrzał. Inna sprawa, że w i w Legii akurat wtedy wszystko zagrało – był Besnik Hasi, który miał do niego kontakt, były mistrzostwa, były europejskich puchary. Ergo – były argumenty, by takiego grajka przekonać.

W tej grupie widzimy też Christiana Gytkjaera. Facet zdobywał mistrzostwo i koronę króla strzelców z Rosenborgiem, a później postawił na złego konia. w TSV Monachium rozsypał mu się klub, akurat był wolnym piłkarzem. Lech zadziałał szybko i konkretnie – rzucił mu milion euro za podpis, zaprosił na mecz, oprowadził po stadionie i zyskał kozaka na trzy lata. Nieco inny, choć zbliżony przykład to Nemanja Nikolić – facet chciał postawić kolejny krok w karierze, ale nie sus, po prostu krok naprzód. Wygasał mu kontrakt na Węgrzech, więc nie trzeba było za niego płacić odstępnego. Sprytnie zadziałał też Lech z Darko Jevticiem, który nie był dość dobry na FC Basel, ale Kolejorz długo namawiał go na transfer do Poznania. Słyszeliśmy historię o tym, jak Szwajcar błysnął w jednym z meczów młodzieżówki szwajcarskiej. Z miejsca otoczyli go skauci różnych klubów, ale Lech miał ten plus, że regularnie odzywał się do Darko już wcześniej. Wygrał nie kasą, nie siłą klubu, ale dobrym kontaktem z zawodnikiem.

Druga grupa bardzo udanych transferów to solidni ligowcy, w których dostrzeżono coś więcej i po transferze skala ich talentu jeszcze mocniej rozbłysnęła. Mamy tu na myśli chociażby Jakuba Czerwińskiego, który nigdy w Pogoni czy później w Legii nie wszedł na taki poziom, jaki prezentował w mistrzowskim sezonie Piasta Gliwice. Albo Arkadiusza Malarza, który był niezłym ligowym golkiperem w Bełchatowie, a w Warszawie dokładał nawet nie tyle co cegłę, co kawał solidnego muru do mistrzostw Legii. Pod ten przykład możemy podciągnąć też Jacka Góralskiego, Flavio Paixao, Igora Lewczuka czy Rafała Augustyniaka. Opłaca się też penetrowanie niższych lig, bo tak Górnik załatwił sobie Damiana Kądziora, a Jagiellonia Tarasa Romanczuka.

Trzecia grupa to z kolei złote strzały z rynków nieoczywistych. O takie ruchy jest najtrudniej i też najrzadziej wypalają. Od razu na myśl przychodzi nam Ryota Morioka – gość chciał przebić się do Europy, grał w bogatym Vissel Kobe. A był zdeterminowany do tego stopnia, że zdecydował się nawet na obniżkę zarobków. Wystarczyło znaleźć kogoś, znajomego menadżera, który połączy Śląska z takim grajkiem. Casus z innej beczki – Djibril Diaw trafił do Korony z ligi senegalskiej, gdzie dziennikarze sportowi zarabiają więcej od piłkarzy. Może nigdy nie był w absolutnej czołówce piłkarzy ligi, ale wypromował się do Ligue 1 i kadry Senegalu. Dziś już nie tak nieoczywistym kierunkiem są niższe ligi hiszpańskie, ale jeszcze jakiś czas temu transfery Gerarda Badii, Carlitosa czy Igora Angulo trzeba było traktować jako wyczarowanie czegoś z niczego.

Dobra, wystarczy tego teoretyzowania. Lećmy z naszą jedenastką najlepszy transferów ostatnich pięciu lat.

W bramce stawiamy na Arkadiusza Malarza. Doskonale pamiętamy opinie wokół tego transferu – dyrektorem sportowym Legii był wówczas Michał Żewłaków, czyli dobry kumpel Malarza. Od razu spiętrzyły się zarzuty, że Żewłak dopiero zaczyna robotę w tej roli, a już robi sobie wianuszek starych znajomych w zespole. A Malarz obronił nie tylko multum strzałów, nie tylko siebie, ale i właśnie dyrektora Żewłakowa. Wybierany do jedenastek sezonu, od Piłki Nożnej dostał nawet nagrodę piłkarza roku, trzy mistrzostwa, dwa puchary, gra w Lidze Mistrzów. Nieźle jak na gościa, który przychodził do Warszawy za frytki i to w wieku 35 lat. Czy miał jakiegoś konkurenta w naszej jedenastce? Tak naprawdę tylko Dusana Kuciaka, który do Lechii dołączył bez kwoty odstępnego. Słowak też jest golkiperem z półki „kozacy Ekstraklasy”, natomiast przeważył tu wpływ Malarza na sukcesy Legii.

Pilka nozna. PKO Ekstraklasa. Legia Warszawa - Pogon Szczecin. 21.07.2019

W obronie mieliśmy duży zgryz. Najpierw napiszmy kto odpadł – a odpadli z jedenastki Artur Jędrzejczyk, Ivan Runje, Arkadiusz Reca, Igor Lewczuk, Aleksandar Sedlar czy Adam Hlousek. Największy ból mieliśmy chyba przy wykreślaniu Jędrzejczyka, bo trzeba powiedzieć sobie wprost – ten gość w formie jest najlepszym obrońcą tej ligi, nie ważne czy gra na boku defensywy, czy w centrum. Natomiast Legia wyciągała go za prawie milion euro, Jędza dostał jeden z najwyższym kontraktów w lidze i po prostu od tak drogiego piłkarza oczekuje się absolutnie najwyższego poziomu. Dlatego zdecydowaliśmy się na trójkę – Jakub Czerwiński, Sebastian Walukiewicz i Michał Pazdan. Czerwiński głównie za to, jak Piast wycwanił się wykupując go za niewielkie pieniądze z Legii i robiąc z niego najlepszego obrońcę sezonu mistrzowskiego. Pazdana wszyscy znaliśmy z Górnika czy Jagi, ale swój szczyt formy osiągnął w Legii i przez te trzy sezony był kozakiem.

Trzeci ze stoperów być może jest wyborem kontrowersyjnym, ale już spieszymy z tłumaczeniem. W czerwcu 2017 roku Pogoń zapłaciła Legii za Sebastiana Walukiewicza 60 tysięcy złotych. Bez żadnego procentu od następnej sprzedaży – sześćdziesiąt koła na stół i tyle. Dariusz Adamczuk nieco ponad rok później przyzna na naszych łamach, że to były „śmieszne pieniądze”, a Pogoń niedługo później przyjmie ofertę Cagliari opiewającą na cztery miliony euro. Zaokrąglając – mówimy tu o prawie trzystukrotnej przebitce. Pogoń za te cztery bańki euro mogła sobie ułożyć klub na nowo, albo – mówiąc precyzyjniej – wykonać kolejny sus naprzód w budowie zespołu i struktur silniejszego przedsiębiorstwa. Forma Walukiewicza we Włoszech do tej pory nie buduje Pogoni success story, jakie ma na przykład Lech, ale trudno nie zauważyć złotego interesu na pozyskaniu Sebastiana za drobne i sprzedaniu go za chwilę za około pół rocznego budżetu.

Pilka nozna. Sparing. Pogon Szczecin - Odense Boldklub. 24.01.2019

W pomocy jeden kandydat jawił nam się przed oczami z miejsca i pewnie trudno będzie nam znaleźć kogoś, kto będzie polemizował z wyborem Vadisa do jedenastki najlepszych transferów ostatnich pięciu lat. Gdybyśmy mieli przyznawać komuś opaskę kapitańską dla najlepszego transferu tego pięciolecia, to pewnie trafiłaby ona do niego. Fantastyczny grajek, który zachwycił nas z miejsca. Nie dość, że dał Legii trofea, że był efektowny, to jeszcze pozwolił na całkiem przyjemny zarobek. Idealny przykład na to, że czasami warto zaryzykować finansowo sięgając po gościa na zakręcie, pomóc mu z tego dołka wyjść i zyskać jako klub pod każdym względem.

Do linii pomocy przesunęliśmy się Flavio Paixao, który od transferu ze Śląska do Lechii zagrał dla gdańszczan 150 meczów, w których strzelił 53 gole i zaliczył 15 asyst. Średnio udział przy bramce w niemal co drugim meczu, regularność godna podziwu, to tego spory udział przy zeszłosezonowym podium gdańszczan, cegiełka dołożona do zdobycia Pucharu Polski. Przychodził do Lechii raczej jako ten drugi z braci Paixao, a został – może to trochę na wyrost – ale jednym z najważniejszych piłkarzy w historii klubu. Do tego dorzucamy Darko Jevticia. Nas też irytuje to, że Szwajcar miewa dołki, przestaje i okresy słabszej gry. Doskonale wiemy, że stać go na więcej. Natomiast biorąc pod uwagę jego liczby (36 goli, 43 asysty), wpływ na zespół i ten faktor X, to trudno nie dostrzec, że na przestrzeni ostatnich lat zawsze był wyróżniającym się pomocnikiem ligi. Ze świecą szukać rozgrywającego, który od sezonu 2014/15 byłby tak regularny w nabijaniu bramek i ostatnich podań. Lech ubił na nim świetny interes i obawiamy się, że od przyszłego roku zacznie się w Poznaniu nieśmiałe przebąkiwanie „cholera, szkoda że go już nie ma…”.

Pilka nozna. Gala Ekstraklasy. 05.06.2017

Kreatywne trio drugiej linii uzupełniamy Jackiem Góralskim i jego przejściem z Płocka do Białegostoku. Wyciągnięty za mniej niż 200 tysięcy złotych w lipcu 2015 roku, rok później by już powoływany do kadry, a w brodę mogły sobie pluć kluby pokroju Lecha, które go obserwowały, a które nie zdecydowały się na wykup go z Wisły. Świetne dwa lata w Białymstoku, włożenie do klubowego budżetu 1,5 bańki euro – dla nas jedna z najlepszych szóstek w lidze ostatnich lat.

A kogo braliśmy jeszcze pod uwagę przy najlepszych transferach pomocników ostatnich lat? Z bólem serca nie zmieściliśmy tu Gerarda Badii, rozważaliśmy Furmana, Wasiljiewa, Tibe, Vacka, Lloncha, Mączyńskiego (do Wisły), Kądziora, Frakowskiego, Starzyńskiego, Picha, Imaza, Martinsa, Covilo, Romanczuka i pewnie jeszcze kilku innych.

No i wreszcie atak, czyli pozycja, przy której mieliśmy chyba największy ból głowy. Długo dyskutowaliśmy nad obecnością Christiana Gytkjaera, który na przestrzeni ostatnich trzech sezonów jest jednym z najregularniejszych strzelców w lidze, ale ostatecznie Duńczyka nie zmieściliśmy w TOP3. Zadecydowała korona króla strzelców, którą nałożył na głowę Nemanja Nikolić, puchary zdobyte za czasów Węgra w Legii i hajs, który Legia na nim zgarnęła. Gytkjaer żadnego z powyższych nie ma lub nie da, bo pewnie odejdzie po sezonie za darmo. Natomiast zarówno ściągnięcie jednego, jak i drugiego, traktujemy w kategorii świetnych transferów Lecha i Legii.

W zestawieniu musiał znaleźć się Krzysztof Piątek, czyli jeden z najdroższych piłkarzy w historii ligi. Cracovia zapłaciła za niego ledwie 700 tysięcy euro, co oczywiście było pewnym ryzykiem, ale pójście va banque spłaciło się z nawiązką. Piątek odwdzięczył się golami, pięcioma bańkami euro przelanymi przez Genoę do kasy Pasów i wzmożoną reklamą. Historia dzisiejszego snajpera Milanu to dla Cracovii coś, czym bardzo lubił i lubi grać nadal Lech Poznań. Czyli na rozmowach z potencjalnym nowym piłkarzem pokazuje mu koszulkę znanego ex-piłkarza, wytycza mu legendarną już ścieżkę rozwoju, czym ugrywa kilkadziesiąt procent aprobaty na przyklepanie transferu.

Pilka nozna. Ekstraklasa. Wisla Krakow - Legia Warszawa. 22.10.2017

No i Carlitos, czyli król strzelców ligi grający wówczas w przeciętno-niezłej Wiśle. Niebagatelny wpływ na zespół, umiejętności przerastające ligę, a ostatecznie też nieoceniony zastrzyki gotówki dla biedującej Wisły. Oczywiście, gdyby nie fatalna pozycja negocjacyjna wiślaków, to kwota na transfer Hiszpana byłaby wyższa. Niemniej wynalezienie go w rezerwach Villarrealu i namówienie go na przyjście do Białej Gwiazdy było znakomitym posunięcie.

Kilku mocnych kandydatów w czołowej trójcie nie zmieściliśmy, a mamy tu na myśli wyciągnięcie przez Legię Aleksandara Prijovicia i oczywiście rzeczonego już Gytkjaera ściągniętego do Lecha.

A tak prezentuje się całą jedenastka. To naszym zdaniem najlepsze transfery do ligi w ostatnich pięciu latach:

received_1200860400108931fot. FotoPyk

Opublikowane 09.12.2019 20:04 przez

redakcja

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 0
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
Powiadom o
Weszło
08.07.2020

Damian, trzymajcie się w tym Dinamie!

Przyzwyczailiśmy się już, że w Dinamie Zagrzeb nigdy nie będzie do końca normalnie. Bo czy może być normalnie w klubie, którego nieformalny właściciel i prezes ukrywa się przed służbami ścigania w sąsiednim państwie? Ale takich żartów, jak na finiszu obecnego sezonu, mimo wszystko się nie spodziewaliśmy. Najpierw klub ze stolicy Chorwacji w wybitnie nieelegancki sposób […]
08.07.2020
Weszło
08.07.2020

Pociąg do Europy odjeżdża. Czy Lechia spróbuje go dogonić?

Lechia Gdańsk staje przed szansą na drugi z rzędu awans do finału Pucharu Polski. Jeśli jednak przyjrzeć się kadrze biało-zielonych, łatwo zauważyć, że w tym sezonie Piotr Stokowiec dowodzi w dużej mierze inną ekipą niż jeszcze wiosną 2019 roku. Czy gorszą? Patrząc po prostu na personalia – niekoniecznie. Lecz z pewnością nie tak dobrze poukładaną […]
08.07.2020
Weszło Extra
08.07.2020

„Z Polską łączy mnie dziś więcej, ale nigdy nie żałowałem gry dla Kanady”

Zapewne większość z was doskonale kojarzy postać Tomasza Radzińskiego, który jako nastolatek wyjechał z Polski, robiąc później poważną karierę i grając dla reprezentacji Kanady. Nie każdy pewnie pamięta, że podobną historię ma Michael Klukowski. Rodzice byli Polakami, urodził się już za granicą, a potem w pierwszej dekadzie tego wieku należał do najlepszych lewych obrońców ligi […]
08.07.2020
Uncategorized
08.07.2020

PRASA. „Jeśli pojawi się oferta w granicach miliona euro, Bohar będzie mógł odejść”

– Jeśli na stole pojawi się kwota w granicach miliona euro netto, to wtedy Damjan będzie mógł kontynuować karierę gdzie indziej. Choć w zasadzie powinienem powiedzieć „co najmniej” milion euro – mówi „Super Expressowi” Artur Jankowski, prezes Zagłębia Lubin. Czy to oznacza, że temat Słoweńca w Lechu lub Legii upadł? Sprawdzamy, co jeszcze słychać w dzisiejszej […]
08.07.2020
Weszło
08.07.2020

Skrobacz: Szczęścia nie mieliśmy za grosz. Odszedłem dla dobra zespołu

1524 dni – dokładnie tyle trwała praca Jarosława Skrobacza w GKS-ie Jastrzębie. Ponad czteroletnia kadencja to pasmo sukcesów klubu, który w roli underdoga zaliczył awans z trzeciej do pierwszej ligi. Jeszcze niedawno jastrzębianie po cichu myśleli o awansie do Ekstraklasy. Teraz muszą jednak powalczyć o utrzymanie i nie będzie to walka łatwa. Czy rezygnacja trenera […]
08.07.2020
Weszło
08.07.2020

Milan znów był wielki. A przynajmniej przez sześć minut, w ciągu których sprał Juve

Rollercoaster, jaki zafundowali nam dzisiaj piłkarze Milanu i Juventusu, przypomniał najlepsze lata Serie A i klasyków między tymi ekipami. Po pierwszej połowie chcieliśmy pochwalić Rossonerich za skuteczne murowanie własnego pola karnego. Po ośmiu minutach drugiej części gry już wiedzieliśmy, że na pewno tego nie zrobimy, bo defensywa Milanu zawaliła dwa gole. A po nieco ponad […]
08.07.2020
Weszło
07.07.2020

20 wniosków po Cracovia – Legia

Cracovia awansowała do finału Pucharu Polski w sposób spektakularny. Jakie wnioski można wyciągnąć po meczu z Legią Warszawa?  1. Jak podaje Wojciech Frączek, tylko raz Legia doznała dotkliwszej porażki w Pucharze Polski – miało to miejsce w sezonie 2000/01, gdy Zagłębie Lubin wygrało z nią w ćwierćfinale aż 4:0. 2. Cracovia dała zdecydowanie więcej z […]
07.07.2020
Weszło
07.07.2020

Morderczy wysiłek Pawła Stolarskiego

Dla Pawła Stolarskiego to arcywyczerpujący sezon. Od października obrońca Legii zaliczył aż 277 minut. Suche minuty nie do końca oddają to, jak intensywne są to dla niego rozgrywki, najdobitniej oddaje je bilans z Transfermarkt: Aż sami zaczynamy odczuwać zakwasy. Istna orka. Obóz z niedźwiedziami u Czerczesowa przy tym, co przeżył w tym sezonie Stolarski, to […]
07.07.2020
Weszło
07.07.2020

Cracovia wybiła Legii dublet z głowy

Widać było, że w dzisiejszym półfinale Totolotek Pucharu Polski zmierzyły się ze sobą drużyny, dla których ewentualny awans do finału rozgrywek miał zupełnie inne znaczenie. Inny wymiar. Dla Cracovii zwycięstwo w pucharze to w tym momencie kwestia absolutnie kluczowa. Prawdopodobnie jedyna szansa na uratowanie rozczarowującego sezonu. Dla Legii? Miły, prestiżowy, ale tylko dodatek do ligi. […]
07.07.2020
Kanał Sportowy
07.07.2020

Hejt Park w Dobrym Składzie – Olaf Lubaszenko i Tomasz Smokowski

Hejt Park w Dobrym Składzie – Olaf Lubaszenko i Tomasz Smokowski odpowiadają na pytania od widzów Kanału Sportowego i słuchaczy Weszło FM. Sponsorem programu jest właściciel marki Okocim.
07.07.2020
Weszło
07.07.2020

Kto w Ekstraklasie odchodzi od archaicznej „szóstki”?

Na całym świecie od kilku dobrych lat trwa zwrot w budowaniu środka pola. Coraz mocniej odchodzi się od gry z klasycznym defensywnym pomocnikiem. Pod tym pojęciem rozumiemy typowego walczaka – ma doskoczyć do rywala, odebrać piłkę, oddać ją do najbliższego. I najlepiej, gdyby nie zapędzał się do przodu. Jak to wygląda w Ekstraklasie? Zasadniczo w […]
07.07.2020
Inne sporty
07.07.2020

Pół miliarda dla Pata. Fenomen gwiazdy NFL

Wyobraź sobie, że masz 24 lata na karku, niedawno opuściłeś uczelnię, a już jesteś ustawiony na całe życie. To może powiedzieć o sobie Patrick Mahomes, choć „ustawiony” nie oddaje w pełni fortuny, jaka wpadnie w jego ręce. W ciągu najbliższych dziesięciu lat ten chłopak może zarobić… ponad pół miliarda dolarów. Serio. I co najlepsze, w […]
07.07.2020
Weszło
07.07.2020

Trzy (!) weryfikacje wyników. Pokrzywdzeni piłkarze Legii, Jagiellonii i Śląska

O panie, takiej kolejki nie mieliśmy już dawno. Przez błędy sędziów musimy zweryfikować wyniki aż trzech meczów. I to nie starć o pietruszkę, a o puchary czy medale. W miniony weekend arbitrzy skrzywdzili piłkarzy Legii Warszawa, Jagiellonii Białystok i Śląska Wrocław. Do tego jeszcze pod górkę miała Cracovia, ale mimo pomyłki sędziego i tak ograła […]
07.07.2020
Weszło Extra
07.07.2020

„Pitbull” na Camp Nou. Jak Edgar Davids podźwignął Barcelonę z kolan

Charakterystyczne okulary, ekscentryczne stroje, nietypowa fryzura. Edgar Davids na przełomie wieków był jednym z najbardziej rozchwytywanych piłkarzy wśród wszelkiej maści marketingowców. Przede wszystkim jednak cieszył się reputacją doskonałego środkowego pomocnika. Louis van Gaal nazywał go „Pitbullem”, z kolei Marcello Lippi określił go „jednoosobowym silnikiem drużyny”. Davids faktycznie zasłynął przede wszystkim jako zawodnik Ajaksu oraz Juventusu. […]
07.07.2020
Weszło
07.07.2020

„To wy, Polacy, robicie tu gnój!”. Jak zarządzana jest Olimpia Grudziądz?

23 czerwca. Krzysztof Stanowski podaje informację, że Jacek Trzeciak nie jest już trenerem Olimpii Grudziądz. Olimpia szybciutko zaprzecza i prosi o niepowielanie nieprawdziwych informacji. Zapewnia, że Trzeciak nigdzie się nie wybiera. 29 czerwca. Olimpia przekazuje informację, że kontrakt z trenerem został rozwiązany za porozumieniem stron. Czyżby kolejny przykład, że gdy klub zapewnia o zaufaniu do […]
07.07.2020
Weszło
07.07.2020

Arka mówi „do widzenia”, ale nie mówi „żegnajcie”

Jeszcze dwa miesiące temu nie byliśmy pewni, czy Arka Gdynia w ogóle będzie miała kim grać we wznowionych, post-pandemicznych rozgrywkach. 6 maja Michał Nalepa podzielił się z nami swoimi obawami dotyczącymi dalszego istnienia klubu. Pensji nie ma. Właściciele wycofani. Miasto wstrzymało środki. Kibice ruszyli na wojnę z zarządem. Wydawało się, że pod znakiem zapytania stoi […]
07.07.2020
Weszło
07.07.2020

Kozacy i badziewiacy. Boguski szuka gola. Od dwudziestu miesięcy…

Wisła Kraków zastanawia się nad przedłużeniem o kolejny rok kontraktu z Rafałem Boguskim (przynajmniej według TVP Sport). Z jednej strony trochę tego nie rozumiemy, bo naszym zdaniem 36-latek daje coś tej drużynie już naprawdę od wielkiego dzwonu – przykładem mecz z Górnikiem w przedostatniej kolejce, ale no właśnie, ostatni raz na podobnym poziomie chłop zagrał […]
07.07.2020
Weszło
07.07.2020

Dariusz Sztylka: Namawiam Waldka Sobotę na powrót do Śląska

Prawdopodobne odejście Przemysława Płachety, transfery Mateusza Praszelika i Rafała Makowskiego, zainteresowanie Waldemarem Sobotą, ocena Erika Exposito, trener Lavicka, budowanie zespołu, a nie zbioru indywidualności. Mniej więcej te tematy poruszyliśmy w rozmowie z Dariuszem Sztylką, dyrektorem sportowym Śląska Wrocław we wczorajszych Weszłopolskich. Zachęcamy do wysłuchania całej audycji i przeczytania zapisu rozmowy z człowiekiem, który odpowiada za […]
07.07.2020