W idealnym świecie nowy trener klubu przychodziłby, ściągałby zawodników pasujących mu do koncepcji, z kwitkiem odsyłał tych będących puzzlami z nie tej układanki, a potem przygotowywał się z nowo poskładaną ekipą do sezonu. Ekstraklasa jednak idealnym światem nie jest. Zagłębie po zwolnieniu Bena van Daela trenera nie ma, ale jeśli chciało się wzmocnić, musiało działać dziś. Stąd nowy szkoleniowiec w Lubinie zastanie już czekających na wprowadzenie do drużyny Asmira Suljicia i Mátyása Tajtiego.

Trenera brak, transfery są. Suljić i Tajti w Lubinie

Jednym z najczęściej podawanych przez trenerów argumentów, gdy takie nowe nabytki nie wprowadzają się szybko do zespołu jest czas potrzebny na skumanie taktyki, załapanie wzorców zachowań i takie tam. No więc akurat Suljić i Tajti nie powinni mieć z tym większego problemu, bo Zagłębie trudno posądzać o konkretny styl i jakieś cechy charakterystyczne w grze – bylibyśmy w stanie postawić niezły pieniądz na to, że brak widocznej na boisku ręki trenera był jednym z głównych powodów zwolnienia Bena van Daela.

No ale my tu nie o tym, że Zagłębie drugi raz zatrudniło trenera niebędącego trenerem i drugi raz kończy zdziwione, że nie pykło. Kim więc są dwaj nowi piłkarze 13. drużyny PKO Bank Polski Ekstraklasy?

Zacznijmy od Suljicia, bo jego nazwisko już się wam pewnie obiło o uszy. Chłop miał już nawet podpisany kontrakt z Wisłą Kraków, jednak gdy latem minionego roku okazało się, że znany mu doskonale Joan Carrillo nie będzie nadal prowadzić Białej Gwiazdy, rozmyślił się i poprosił o rozwiązanie kontraktu. Umowę unieważniono na cztery dni przed jej wejściem w życie.

W styczniowym tekście, w którym uzbrojeni w InStat, YouTube’a i Transfermarkt szukaliśmy wzmocnień do klubów ekstraklasy pisaliśmy o nim, że mimo to chętnie byśmy go widzieli w naszej lidze. Pisaliśmy wtedy:

„Grał już w trzech różnych ligach i w każdej zostawił po sobie bardzo dobre wrażenie. Co sezon notuje albo przyzwoite, albo wręcz bardzo dobre liczby w klasyfikacji kanadyjskiej, a w obecnych rozgrywkach przechodzi samego siebie – 2 gole, 9 asyst, do rekordu życiowego zaliczonego w sezonie 2014/15 w barwach Ujpestu brakuje już tylko jednego gola”.

Wspomniany rekord Suljić oczywiście pobił, w Prvej Lidze skończył sezon z 4 bramkami i aż 12 asystami, nowy rozpoczął od 2 trafień i asysty w 4 pierwszych spotkaniach. Zagłębie bierze więc skrzydłowego w gazie, ósmego zawodnika klasyfikacji kanadyjskiej poprzedniego sezonu ligi słoweńskiej, ex aequo z… Rokiem Sirkiem, który w Lubinie jest już od jakiegoś czasu.

Co z Tajtim? Nie będziemy wam ściemniać, że od poniedziałku do piątku obgryzamy nerwowo paznokcie wyczekując meczów Diósgyőri VTK, obudzeni w środku nocy raczej nie wyrecytujemy pierwszego składu DVTK z sezonu 2012/13. Dlatego zamiast hołubić zasadzie „nie znam się, to się wypowiem”, spytaliśmy o środkowego pomocnika eksperta od futbolu węgierskiego – Tomasza Mortimera, założyciela portalu HungarianFootball.com.

– Tajti jest pomocnikiem, który ma świetny balans ciała i bardzo duże możliwości. Potrafi uderzyć, pokonywać rywali w grze jeden na jeden, dobrze gra po ziemi, nie unika dośrodkowań. Jest dokładnie takim typem zawodnika, jakiego spodziewać się można, gdy widzi się akademię Barcelony w jego życiorysie – charakteryzuje mocne strony piłkarza Mortimer. Ale dodaje: – Głównym zarzutem wobec niego było, że zdarza mu się przejść obok meczu.

Przy akademii Barcelony warto się na moment zatrzymać. W 2014 roku, gdy Tajti miał zaledwie szesnaście lat, ESPN napisał, że o względy piłkarza zabiegała nie tylko potęga ze stolicy Katalonii, ale też jej odwieczny rywal – Real Madryt. Na testach był i tu, i tu, w marcu oba kluby przedstawiły mu swoje oferty, Węgier ostatecznie zdecydował się na La Masię.

Zrzut ekranu 2019-09-2 o 12.37.46

Dwa lata spędził więc w Barcelonie, kolejne dwa – w Maladze, a raczej w Atlético Malagueño, czyli rezerwach Malagi. I tu, i tu nie doczekał się debiutu w pierwszym zespole, doświadczenie zbierając w pojedynczych spotkaniach UEFA Youth League.

Zdaniem Mortimera Tajtiego zdecydowanie byłoby stać po powrocie na Węgry na grę w zespole mocniejszym od DVTK. Najwyższe miejsce byłej już drużyny reprezentanta węgierskiej młodzieżówki w ostatnich pięciu sezonach to bowiem 5. pozycja w sezonie 2013/14, ostatnie dwa lata to dwa razy 10. pozycja w lidze. Czynnikiem, który zadecydował o tym, że Tajti grał w DVTK był jednak dyrektor sportowy klubu József Tajti. Czyli, jak się pewnie domyślacie, ojciec pochodzącego z niezwykle usportowionej rodziny piłkarza. Już dziadek grał i trenował w kilku drużynach ligi węgierskiej, na emeryturę przeszedł nieco ponad dekadę temu.

Wspomniane przez Mortimera znikanie w spotkaniach – szczególnie jeśli ma się grać w drugiej linii wraz z Filipem Starzyńskim, który cierpi na podobną przypadłość – to oczywiście największy znak zapytania, jaki trzeba przy nazwisku Tajtiego postawić. Niemniej jednak czysto piłkarskie umiejętności Tajtiego, bo tym podobno nie można nic zarzucić, w kombinacji z takim „Figo”, Boharem (gry tylko ogarnie swoją dyspozycję) czy Suljiciem (jeśli szybko się zaaklimatyzuje) mogą nie raz i nie dwa sprawić, że Zagłębie będzie grało naprawdę przyjemnie dla oka.

Na zdjęciu głównym: Mátyás Tajti, fot. NewsPix.pl

Suche Info
26.09.2022

Kulusevski: Odejście z Juventusu było najlepszą możliwą decyzją

Skrzydłowy Tottenhamu udzielił wywiadu dla La Gazzetty dello Sport, w którym poruszył temat odejścia z Juventusu. – W Juve zawsze dawałem z siebie wszystko, ale sprawy kompletnie nie szły po mojej myśli. Trudno było odwrócić ich kurs. Nie czułem się tam dobrze z wielu powodów. Decyzja o odejściu był najlepszą, jakiej mogłem wtedy dokonać – stwierdził Szwed. Zawodnik wspomniał też o swoich odczuciach po transferze do Tottenhamu: – W Anglii czuję się […]
26.09.2022
Weszło
26.09.2022

„Autobus i polowanie na kontry”. Jak Węgrzy znaleźli się o krok od Final Four?

Choć finalnie utrzymaliśmy się w Lidze Narodów, naszym ogromnym problemem od lat są mecze z najlepszymi drużynami w Europie. Reprezentacja Węgier po ambitnych bojach na Euro 2020 poszła za ciosem – wygrała dwa razy z Anglią, z Niemcami ugrała cztery punkty i dziś stoi przed wielką szansą na awans do Final Four. Żeby to osiągnąć, wystarczy jej remis na własnym stadionie z Włochami. Niezależnie od tego, czy Madziarom uda się dostać do finałowej czwórki – […]
26.09.2022
Prasówka
26.09.2022

PRASA. Piechniczek: Reprezentacja Polski potrafi grać w piłkę na wysokim poziomie

Poniedziałkowa prasa to oczywiście podsumowanie zgrupowania reprezentacji Polski. Mamy oceny, mamy też opinie, choć czasami na granicy aktualności – bo tak trzeba rozpatrywać dywagacje o dymisji Czesława Michniewicza czy o grze Arkadiusza Milika oraz powołaniu Rafała Gikiewicza. Sport Oceny za mecz z Walią. Wojciech SZCZĘSNY – 9 Znakomity był przed przerwą. Walijczycy chcieli nas ewidentnie przestraszyć od początku spotkania. A „Szczena” był tym zawodnikiem, który zachowywał spokój. Kiedy pod koniec […]
26.09.2022
Suche Info
26.09.2022

Raheem Sterling broni Garetha Southgate’a

Skrzydłowy zabrał głos w sprawie krytyki wymierzonej ostatnio w selekcjonera reprezentacji Anglii. Sterling na konferencji prasowej przed dzisiejszym meczem z Niemcami obronił opiekuna „Synów Albionu”.  – Gareth wiele zrobił dla reprezentacji, odkąd z nią pracuje. Rok temu graliśmy przecież w finale mistrzostw Europy, co idealnie pokazuje kierunek, w jakim zmierzamy. Zawsze starał się nas chronić, abyśmy mogli z chłodną głową wychodzić na murawę – mówił gwiazdor […]
26.09.2022
Weszło
26.09.2022

Szczęsny, ufam tobie. Kiwior to nasz najlepszy stoper [NOTY]

Jeden z najlepszych występów w reprezentacyjnej karierze Wojciecha Szczęsnego. Jakub Kiwior udowadniający, że na ten moment jest naszym najlepszym stoperem. Karol Świderski przyklepujący status „drugiego po Lewandowskim”. Kolejny świetny występ Zielińskiego. I absurdalny mecz w wykonaniu kapitana. Oto noty, jakie wystawiliśmy reprezentacji Polski za mecz z Walią. Walia – Polska. Noty dla naszych reprezentantów WOJCIECH SZCZĘSNY – 8 Rozegrał jeden z najlepszych meczów w karierze reprezentacyjnej. […]
26.09.2022
Suche Info
26.09.2022

Michniewicz: W dywizji A można najeść się wstydu, ale trzeba uczyć się od najlepszych

Czesław Michniewicz zabrał głos po meczu Polski z Walią. Selekcjoner biało-czerwonych na antenie „TVP Sport” skomentował grę naszej drużyny, odniósł się także do utrzymania w dywizji A. Kilka wątków rozwinięto na konferencji prasowej. – Zagraliśmy nieźle. Psychicznie byliśmy na właściwym poziomie po słabym czwartkowym meczu. W pierwszych minutach Walia przeważała, ale wróciliśmy do gry, wiedzieliśmy, że to ustanie, jeśli nie stracimy bramki. Drużyna funkcjonowała dobrze, nawet Żurkowski, który mniej gra w klubie, […]
26.09.2022
Weszło
26.09.2022

„Autobus i polowanie na kontry”. Jak Węgrzy znaleźli się o krok od Final Four?

Choć finalnie utrzymaliśmy się w Lidze Narodów, naszym ogromnym problemem od lat są mecze z najlepszymi drużynami w Europie. Reprezentacja Węgier po ambitnych bojach na Euro 2020 poszła za ciosem – wygrała dwa razy z Anglią, z Niemcami ugrała cztery punkty i dziś stoi przed wielką szansą na awans do Final Four. Żeby to osiągnąć, wystarczy jej remis na własnym stadionie z Włochami. Niezależnie od tego, czy Madziarom uda się dostać do finałowej czwórki – […]
26.09.2022
Prasówka
26.09.2022

PRASA. Piechniczek: Reprezentacja Polski potrafi grać w piłkę na wysokim poziomie

Poniedziałkowa prasa to oczywiście podsumowanie zgrupowania reprezentacji Polski. Mamy oceny, mamy też opinie, choć czasami na granicy aktualności – bo tak trzeba rozpatrywać dywagacje o dymisji Czesława Michniewicza czy o grze Arkadiusza Milika oraz powołaniu Rafała Gikiewicza. Sport Oceny za mecz z Walią. Wojciech SZCZĘSNY – 9 Znakomity był przed przerwą. Walijczycy chcieli nas ewidentnie przestraszyć od początku spotkania. A „Szczena” był tym zawodnikiem, który zachowywał spokój. Kiedy pod koniec […]
26.09.2022
Weszło
26.09.2022

Szczęsny, ufam tobie. Kiwior to nasz najlepszy stoper [NOTY]

Jeden z najlepszych występów w reprezentacyjnej karierze Wojciecha Szczęsnego. Jakub Kiwior udowadniający, że na ten moment jest naszym najlepszym stoperem. Karol Świderski przyklepujący status „drugiego po Lewandowskim”. Kolejny świetny występ Zielińskiego. I absurdalny mecz w wykonaniu kapitana. Oto noty, jakie wystawiliśmy reprezentacji Polski za mecz z Walią. Walia – Polska. Noty dla naszych reprezentantów WOJCIECH SZCZĘSNY – 8 Rozegrał jeden z najlepszych meczów w karierze reprezentacyjnej. […]
26.09.2022
Weszło
25.09.2022

Cztery rzeczy, które wiemy po Walii. Mamy stopera i napastnika numer dwa

Wygrana w Cardiff z Walią (1:0) pozwoliła reprezentacji Polski utrzymać się Dywizji A Ligi Narodów. Ponadto selekcjoner Czesław Michniewicz znalazł odpowiedzi na kilka pytań. Dowiedzieliśmy się na przykład, że Jakub Kiwior stał się podstawowym środkowym lewym stoperem, a Karol Świderski prowadzi w castingu na partnera Roberta Lewandowskiego w ataku naszej kadry. Oczywiście wiemy i pamiętamy, że to wciąż tylko wygrana z Walią, która nam generalnie leży, ale mimo wszystko przynajmniej kilka plusów […]
25.09.2022
Weszło
25.09.2022

W środku pola znów to samo. Krychowiak – nie, obok niego – kto?

Jest takie mądre powiedzenie po meczach reprezentacji, że „dziś największymi wygranymi są ci, którzy nie grali”. I co mecz mamy wrażenie, że największym zwycięzcą w walce o miejsce w środku pola jest akurat ten pomocnik, który tym razem nie zagrał. Po meczu z Holandią domagano się Żurkowskiego zamiast Linettego. Dziś z Walią zagrał Żurkowski i zawiódł. To teraz czas jeszcze na Klicha i Góralskiego, byśmy ponownie powiedzieli – nie wiemy kto ma zagrać obok Krychowiaka, a najlepiej, jakby […]
25.09.2022
Piłka nożna
25.09.2022

To szczęście mieć takiego Szczęsnego. Polska wygrywa z Walią

Zostajemy w najwyższej dywizji Ligi Narodów po zwycięstwie nad Walią i mamy pierwszy koszyk w losowaniu grup eliminacyjnych do Euro 2024. To zdecydowanie najważniejsza informacja. Styl, zwłaszcza w końcówce, pozostawiał sporo do życzenia, ale przynajmniej Wojciech Szczęsny mocno się podbudował, rozgrywając jeden z najlepszych meczów w reprezentacyjnych barwach. Dziś bramkarz Juventusu był znakomity: pewny, bezbłędny, robiący różnicę w momentach, w których byłby usprawiedliwiony w razie przepuszczenia piłki. On jednak bronił jak w transie. […]
25.09.2022
Liczba komentarzy: 0
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments