Niespodziewany zwrot akcji na szczycie wagi ciężkiej. Anthony Joshua (22-1, 21 KO) i Andy Ruiz (33-1, 22 KO) zgodnie z kontraktowymi ustaleniami 7 grudnia mają zmierzyć się w rewanżowej walce o trzy mistrzowskie tytuły. Do pojedynku dojdzie w Arabii Saudyjskiej, która na ostatniej prostej przekonała promotorów Brytyjczyka lukratywną ofertą finansową. Sprawa budzi jednak spore kontrowersje i może doczekać się nieoczekiwanego ciągu dalszego, na którym skorzystałby także Adam Kownacki (20-0, 15 KO).

Joshua i Ruiz na wydmach za pieniądze szejków. A Kownacki… czeka

Zaczęło się od czerwcowego trzęsienia ziemi w Madison Square Garden. Niepokonany wówczas Joshua po raz pierwszy opuścił strefę komfortu i odważnie planował podbicie nowego rynku. W tle były miliony dolarów oferowane przez streamingową platformę DAZN, która od roku aktywnie inwestuje w poszerzanie bokserskiego katalogu. Na Brytyjczyka miał czekać na miejscu Jarrell Miller (23-0-1, 20 KO) – pyskaty nowojorczyk, który promocję pojedynku rozpoczął z wielomiesięcznym wyprzedzeniem.

Kilka tygodni przed walką bokserskim światem wstrząsnęła informacja o dopingu Amerykanina, który został przyłapany na stosowaniu aż trzech różnych substancji. Joshua mógł odwołać występ w USA lub wybrać bezpiecznego rywala. Ostatecznie w porozumieniu z promotorami zdecydował się na Ruiza – zawodnika z szerokiej czołówki, który za sprawą niezbyt sportowej sylwetki nie był powszechnie postrzegany jako poważny kandydat do tronu.

Ludzie znający realia dyscypliny przestrzegali jednak, że kilkanaście kilogramów nadwagi skrywa wyjątkowo zadziornego pięściarza o efektownym stylu i solidnej amatorskiej podbudowie. Ruiz wziął jednak walkę z krótkim wyprzedzeniem i był skazywany na porażkę. Już w trzeciej rundzie znalazł się na deskach, ale pozbierał się wyjątkowo szybko i po kilkunastu sekundach ostrego bombardowania sam rzucił Joshuę na deski. W sumie Brytyjczyk aż czterokrotnie zaliczał twarde lądowanie i w siódmej rundzie pojedynek w końcu został przerwany.

Jedna z największych bokserskich niespodzianek XXI wieku stała się faktem. Ruiz wkroczył do mainstreamu – zaczął być zapraszany do popularnych amerykańskich programów telewizyjnych, a reklamodawcy zaczęli walić drzwiami i oknami. „Mamo, bieda już nigdy nie zajrzy nam w oczy” – mówił ze łzami w oczach na konferencji prasowej po walce. Paradoksalnie znalazł się jednak w sytuacji bez wyjścia. Podpisując kontrakt z Amerykaninem, promotorzy dotychczasowego mistrza od razu określili warunki ewentualnego rewanżu, czyniąc go właściwie swoim zakładnikiem.

W mediach rozpoczęła się wojna podjazdowa. Eddie Hearn przekonywał, że Joshua chętnie wrócił do Nowego Jorku, aby „wyrównać rachunki w miejscu, gdzie wszystko poszło nie tak”. Z drugiej strony dodawał, że głównym faworytem do zorganizowania pojedynku jest stadion w Cardiff, który Brytyjczyk zna jak własną kieszeń. Ruiz jak na kogoś, kto podobno nie miał nic do gadania, zabierał głos wyjątkowo chętnie. Po kontrowersjach z dopingową wpadką Dilliana Whyte’a (26-1, 18 KO) – innego pięściarza reprezentowanego przez Hearna – przyznał w mediach społecznościowych, że na żadne Wyspy się nie wybiera, bo zwyczajnie boi się oszustwa.

„Wygrałbym z nim 9 na 10 walk. Rewanż? Możemy walczyć nawet w Tijuanie, a sędzią ringowym może być wujek Ruiza – i tak go zleję” – przekonywał Joshua, który na moment wyszedł z roli skromnego i wiecznie głodnego idola młodzieży. Kilkanaście godzin po ostatniej wymianie ciosów w mediach pojawiło się ostateczne potwierdzenie – pojedynek odbędzie się na przedmieściach Rijadu. Jak podkreślają Brytyjczycy – „na neutralnym terenie”. Tylko czy rzeczywiście tak jest?

Sport wybiela politykę

Nie jest żadną tajemnicą, że o wyborze miejsca rewanżu zdecydowały ogromne pieniądze. Media spekulują nawet o kwocie rzędu 100 milionów dolarów, choć prawdopodobnie nie było to aż tyle. Warto dodać, że z tej oferty skorzysta głównie jedna strona – Ruiz miał wpisaną w kontrakt gwarantowaną sumę, która ma wynosić około 10 milionów dolarów. On w tej grze jest tylko aktorem, który 7 grudnia ma stawić się w określonym miejscu i stoczyć walkę z Joshuą.

Można jednak odnieść wrażenie, że nowa sytuacja niezbyt mu się podoba. Od ogłoszenia daty i miejsca walki minęło już kilka dni, a aktywny w mediach społecznościowych Amerykanin w ogóle się do tego nie odniósł. Według dobrze poinformowanego Mike’a Coppingera z „The Athletic” nowy mistrz domaga się renegocjowania oferty i chciałby dostać większy kawałek finansowego tortu. W tle są jednak ogromne kontrowersje zupełnie innego rodzaju, na które zwrócili uwagę przedstawiciele Amnesty International.

„Dla saudyjskiego reżimu ta walka będzie kolejną próbą wybielenia swojej poważnie nadwątlonej reputacji. Choć w kraju pojawiają się mocno spóźnione reformy dotyczące praw kobiet, to Arabia Saudyjska wciąż rozprawia się z wrogami władzy. Celem są najczęściej aktywiści działający na rzecz praw kobiet, prawnicy i członkowie szyickiej mniejszości” – przyznał Felix Jakens, wysoko postawiony członek brytyjskiego wydziału AI.

Przykładów nie trzeba daleko szukać. Świat wciąż czeka na sprawiedliwość w sprawie Dżamala Chaszukdżiego, który w konsulacie Arabii Saudyjskiej w Stambule był poddawany nieludzkim torturom. Po brutalnym morderstwie zwłoki niepokornego dziennikarza poćwiartowano. Według tureckich mediów, CIA dysponuje nagraniem rozmowy telefonicznej, w czasie której Muhammad ibn Salman – saudyjski następca tronu – nakazuje, by uciszyć krytyka reżimu „tak szybko, jak to możliwe”.

Politycznych kontrowersji jest jednak więcej. Prowadzona przez Arabię Saudyjską koalicja wojskowa od 2016 roku destabilizuje sytuację w rejonie. Zniszczenie infrastruktury przyczyniło się do klęski głodu w Jemenie, gdzie wciąż mordowani są cywile. Ibn Salman ma dwie twarze – w oczach całego świata próbuje kreować się na reformatora otwartego na zmiany. W lutym 2017 roku pod jego rządami kobieta po raz pierwszy została powołana na prestiżowe stanowisko szefa saudyjskiej giełdy papierów wartościowych.

Równolegle w kraju doszło jednak do politycznych czystek, które można rozpatrywać wręcz w kategoriach wymuszenia okupu. Aresztowano 200 wpływowych biznesmenów, którzy zostali umieszczeni w drogim hotelu w Rijadzie. Oficjalnym powodem działań była walka z korupcją, ale rozumiana jednak bardzo specyficznie. Przetrzymywani mogli wyjść na wolność dopiero po przekazaniu ogromnych kwot idących w miliardy dolarów na rzecz nowo utworzonej przez księcia instytucji.

Majątek samego Ibn Salmana jest wyceniany na ponad 3 miliardy dolarów, jednak dobry PR w oczach świata jest bezcenny – stąd w Arabii Saudyjskiej coraz więcej sportu na najwyższym poziomie. W planach jest wyścig F1, a już zorganizowano tam między innymi finał turnieju World Boxing Super Series oraz serię gal wrestlingu najbardziej znanej organizacji WWE. Do jednej z nich doszło… miesiąc po zabójstwie Chaszukdżiego. W USA krytyka tego przedsięwzięcia na moment połączyła ponad podziałami Republikanów i Demokratów, ale kolejny raz zwyciężył rachunek ekonomiczny.

„To była strasznie ciężka decyzja ze względu na te okropne okoliczności, ale na koniec dnia liczy się biznes. Po długich rozmowach zdecydowaliśmy się nie rezygnować z tego wydarzenia, które zapewni rozrywkę naszym fanom na całym świecie” – mówiła Stephanie McMahon, jedna z najważniejszych osób w organizacji.

Skok na kasę w upale

Takie słowa z ust kobiety mogą dziwić, bo w Arabii Saudyjskiej panie od niedawna mogą w ogóle prowadzić samochody. Dopiero od 2013 roku mogą… jeździć rowerami po parkach, jednak wyłącznie w towarzystwie „męskiego opiekuna”. Według Amnesty International na wielu innych polach stykają się z systemową dyskryminacją. „Czy 7 grudnia przed walką wieczoru zobaczymy pojedynek Katie Taylor?” – zapytał czujnie pięściarz Dave Allen i dotknął problemu, który jest znacznie szerszy.

Podczas gali wrestlingu oczywiście o żadnych walkach kobiet nie było mowy. Mało tego, gdy pokazano reklamy przyszłych gal, w których występowały też wrestlerki, oburzyło to miejscowych. W samej Arabii Saudyjskiej zajęcia wychowania fizycznego dla dziewcząt wprowadzono dopiero w 2013 roku i to tylko w wybranych prywatnych szkołach. W tym kraju wyrok może otrzymać nawet zgwałcona kobieta. W 2006 roku doszło do procesu w sprawie młodej kobiety z Qatif, która podróżując z kolegą została uprowadzona, a następnie brutalnie zgwałcona przez czterech mężczyzn. Oprawcy zostali skazani na wyrok do dziesięciu lat więzienia i fizyczną karę od 80 do tysiąca batów.

Na tym jednak nie koniec – wyrok usłyszała też ofiara. Za przebywanie „na osobności w towarzystwie obcego mężczyzny” została skazana na pół roku więzienia i 90 batów. O sprawie zrobiło się głośno na całym świecie, więc do gry wkroczył król Abdullah i wspaniałomyślnie skorzystał z prawa łaski, jednak za jego decyzją nie poszły żadne systemowe zmiany.

W związku z grudniową galą pojawia się jednak więcej pytań. Czy dziennikarki DAZN i Sky Sports będą mogły wykonywać swoje obowiązki spod ringu? Bardziej prawdopodobny jest scenariusz, w którym – oczywiście zupełnym przypadkiem – będą robić tego dnia po prostu coś innego, choć Eddie Hearn przekonuje, że nie będzie z tym problemu.

Z ekonomicznego punktu widzenia mamy do czynienia z jednorazowym skokiem na kasę. Saudyjczycy nie zamierzają systemowo wchodzić w boks – to po prostu kolejna z dyscyplin, którą łatwo i za stosunkowo niewielkie dla siebie pieniądze mogą wykorzystać do swoich PR-owych potrzeb. Dla samego imperium Hearna – który poza Wielką Brytanią działa także coraz szerzej w USA – ta decyzja nie przyniesie wielu pozytywów w dłuższej perspektywie.

Ze strony sportowej również jest niezwykle ryzykowna. Joshua będzie walczył w zupełnie innym klimacie, który wcale nie musi mu pomóc. Niedawny dominator królewskiej kategorii miewał problemy kondycyjne w normalnych warunkach, więc co dopiero będzie w specyficznym mikroklimacie? Niedawno pojedynek w tym miejscu stoczył Hughie Fury (24-2, 14 KO), a jego trener przestrzegł bardziej utytułowanego rodaka.

„Gdyby to do mnie należała decyzja, to na miejscu Joshuy w ogóle nie ruszałbym się z Wysp. Po co jechać tak daleko, skoro to tu czeka na niego 100 tysięcy fanów? Polecam Anthony’emu, by udał się na miejsce z dużym wyprzedzeniem, by przystosować się do klimatu. Nie powinien trenować na zewnątrz, bo nie będzie miał potem nic w baku. Spacer wieczorem to wszystko, na co można tam sobie pozwolić. Nie może jednak siedzieć cały dzień w hotelu. Musi poczuć to powietrze i się do niego przyzwyczaić” – tłumaczył Peter Fury.

W grudniu powinno być jednak dużo chłodniej. Średnia dzienna temperatura waha się wtedy w okolicach 20 stopni Celsjusza. Otwarte pozostają inne pytania – między innymi o jakość i częstotliwość testów dopingowych. Sam Joshua już sprawia wrażenie wyraźnie szczuplejszego niż przed pierwszą walką. Przyznaje, że zamierza sporo zmienić w przygotowaniach – nie wyklucza skorzystania z rad George’a Foremana, który przed laty po przegraniu tytułu potrafił wrócić w zupełnie innej wersji.

O wiele ciekawsze rzeczy dzieją się jednak za kulisami. Wciąż nie wiadomo, gdzie dokładnie obaj pięściarze będą walczyć. Oficjalnie mówi się o stadionie o pojemności 12 tysięcy widzów, który jednak… dopiero jest budowany. Nie jest także przesądzone, ile mistrzowskich pasów będzie w stawce. Decyzją jednej z organizacji wyjątkowo zainteresowany powinien być Adam Kownacki.

Gdzie dwóch się bije, tam Polak skorzysta?

Joshua w ringu przegrał pasy federacji WBA, WBO i IBF. Ostatni z tych podmiotów wyróżnia się jednak dość ostrą polityką, która nie ugina się pod ciężarem wielkich nazwisk. Pas IBF tracili w ostatnich latach tacy pięściarze jak Tyson Fury i Giennadij Gołowkin. Kilka dni temu taki sam los spotkał Saula „Canelo” Alvareza. Za każdym razem powód jest ten sam – odmowa walki mistrza z obowiązkowym pretendentem w określonym czasie.

W wadze ciężkiej kimś takim jest od dawna Kubrat Pulew (27-1, 14 KO), który miał być następny w kolejce – oczywiście przy założeniu, że Joshua upora się z Ruizem. Sensacyjna porażka sprawiła, że wszystko potoczy się wolniej, co wcale nie musi się spodobać władzom IBF. Promotorzy i prawnicy Pulewa pod koniec lipca złożyli oficjalny protest i domagają się odebrania pasa Ruizowi.

Amerykanin jest pod ścianą. Nawet gdyby chciał zmierzyć się z pretendentem, to jest zobowiązany kontraktem do stoczenia drugiej walki z Joshuą – bez względu na to, co będzie w stawce. W identycznej sytuacji znalazł się w 2015 roku Tyson Fury. Był zobowiązany kontraktowo do drugiej walki z Władimirem Kliczką, przez co nie mógł wyjść do walki ze wskazywanym przez federację Wiaczesławem Głazkowem. Wtedy skończyło się na tym, że Brytyjczyk stracił pas, a Ukrainiec o wakujący tytuł zmierzył się z Charlesem Martinem.

Jeśli teraz dojdzie do podobnego scenariusza, to skorzystać na tym może nie tylko Pulew. Bułgar jest numerem jeden w rankingu tej organizacji, jednak po wygranej z Chrisem Arreolą (38-6-1, 32 KO) tuż za nim znalazł się właśnie Kownacki. Jeśli władze IBF zdecydują się zabrać pas Ruizowi, to do walki o wakujące trofeum zostaną wyznaczeni właśnie ci dwaj zawodnicy. A starcie z 38-letnim Pulewem to dla „Babyface’a” perspektywa wyjątkowo kusząca.

„To byłaby największa szansa na mistrzostwo świata dla Polaka w wadze ciężkiej od pamiętnych walk Gołoty” – przekonywał w audycji „Ciosek na wątrobę” Jakub Biłuński z portalu bokser.org. „Presja Adama byłaby dużym kłopotem dla Pulewa, który jest zawodnikiem niewygodnym, ale dość jednowymiarowym” – dodawał Andrzej Pastuszek, autor wideobloga RSC.

Bułgar jedyną porażkę poniósł z rąk Władimira Kliczki, z którym spróbował pójść na otwartą wojnę. Pulew z pewnością jest zawodnikiem o podręcznikowej technice, a jego lewy prosty to wciąż groźna broń. Przy tym jest jednak jednym z najsłabiej bijących pięściarzy w czołówce wagi ciężkiej. Przekonuje o tym nie tylko jego współczynnik nokautów, ale także relacje sparingpartnerów, którzy porównują jego siłę do tego, co prezentują pięściarze wagi średniej.

W tej układance trzeba pamiętać także o biznesie. Promotorem Bułgara jest Bob Arum – ten sam człowiek, który od niedawna dba o interesy Tysona Fury’ego (28-0-1, 20 KO). Łatwo wyobrazić sobie scenariusz, w którym będzie dążył do zapewnienia mistrzowskiej szansy wiekowemu Pulewowi tylko po to, by za moment zorganizować jego walkę z dużo bardziej medialnym Brytyjczykiem. Na szczęście zanim taka opcja w ogóle stanie się realna, swoje do powiedzenia powinien mieć Adam Kownacki.

KACPER BARTOSIAK 

Fot. Newspix

Suche Info
28.09.2022

Oficjalny podział na koszyki eliminacji Euro 2024

Po zakończonej Lidze Narodów znany jest już podział drużyn na koszyki eliminacji mistrzostw Europy. Dzięki utrzymaniu się w dywizji A Polskę sklasyfikowano w pierwszej grupie. Od kiedy wprowadzono Ligę Narodów jej klasyfikacja determinuje losowanie eliminacji mistrzostw Europy. Reprezentacje szereguje się według miejsc w ligach i dywizjach. Właśnie dlatego polska kadra trafiła do pierwszego koszyka przed losowaniem, które odbędzie się 9 października o godz. 12:00 we Frankfurcie nad Menem. Biało-czerwoni […]
28.09.2022
Suche Info
28.09.2022

Andrzej Twarowski przechodzi z Canal+ do Viaplay

Jak podaje portal Wirtualne Media Andrzej Twarowski z końcem października odejdzie z Canal+ i trafi do Viaplay. W skandynawskiej stacji ma komentować mecze Premier League. Od momentu przejęcia transmisji ligi angielskiej przez Viaplay od Canal+ dokonało się już kilka zmian dziennikarskich. Do skandynawskiej stacji trafili m.in. Rafał Wolski czy Michał Gutka. Teraz ich śladem podąży Andrzej Twarowski. Komentator, który znany jest obsługi meczów Premier League trafi do Viaplay 1 […]
28.09.2022
Suche Info
27.09.2022

Kasperczak: – Skład na Walię to strzał w dziesiątkę

Henryk Kasperczak w rozmowie z Interią skomentował ostatnie mecze reprezentacji Polski. Jak powiedział: – Z Walią ze składem to strzał w dziesiątkę. Nie udało się z tym składem z Holandią, a po tych poprawkach i zmianach sytuacja się polepszyła. Jasne, Walia to nie taki mocny jak rywal jak Holandia, ale wygrana zasługuje na uwagę. To był taki mecz, że kto pierwszy strzeli gola to wygra i tak się stało. Ja byłem zadowolony z jednej rzeczy, z postawy tych naszych […]
27.09.2022
Weszło
27.09.2022

Hiszpania rzutem na taśmę ograła Portugalię i melduje się w Final Four LN

Dzięki bramce z końcówki meczu reprezentacja Hiszpanii pokonała Portugalię, wygrywając rzutem na taśmę drugą grupę Ligi Narodów dywizji A. Dzięki temu La Furia Roja awansowała do Final Four. Bohaterem kadry Luisa Enrique został Alvaro Morata, który wykorzystał podanie Nico Williamsa.  Po przegranym spotkaniu ze Szwajcarią selekcjoner Luis Enrique bił na alarm. Na gorąco po meczu stwierdził, że jego podopieczni zagrali najgorszą połówkę za jego kadencji. Zmienił nieco […]
27.09.2022
Suche Info
27.09.2022

Serbowie ogrywają Norwegię, Szwajcaria Czechów. Dzień z Ligą Narodów

Najciekawszym meczem Ligi Narodów – w założeniu – było starcie Portugalii z Hiszpanią, ale o tym piszemy w osobnym tekście. Tutaj podsumujemy resztę wyników. W dywizji A grano jeszcze jedno spotkanie – Szwajcaria podejmowała Czechy i wygrała 2:1, natomiast miała trochę szczęścia, bo Czesi zmarnowali w drugiej połowie rzut karny na remis. Czesi potrzebowali zwycięstwa, by utrzymać się w elicie, a skoro przegrali – w kolejnej edycji czeka ich walka […]
27.09.2022
Suche Info
27.09.2022

Richarlison obrzucony bananem

Skandaliczne zachowanie „kibica” w trakcie meczu Brazylia – Tunezja. Richarlison po strzeleniu bramki został obrzucony bananem. Canarinhos wygrali to towarzyskie spotkanie spokojnie, 5:1, ale niestety sielankowy nastrój na boisku popsuli troglodyci z trybun. W momencie kiedy Richarlison strzelił gola na 2:1, w jego kierunku poleciał banan. Uchwycono to na video: A banana was thrown at Richarlison during his goal celebration against Tunisia.#BRATUN #BRETUN pic.twitter.com/XBb1ZAaCTz — Ojora Babatunde (@ojbsports) September […]
27.09.2022
Inne sporty
27.09.2022

Dominacja Polek z Tajlandią. Biało-Czerwone wygrały kolejny mecz MŚ

Tajlandia nie należy do największych sił w kobiecej siatkówce, ale to zespół, który potrafi napsuć krwi każdemu. Dzisiaj jednak Polki absolutnie nie przestraszyły się rywalek z Azji. Wygrały z nimi w trzech setach i po dwóch meczach mistrzostw świata wciąż są niepokonane. Choć wielkie wyzwania w tym turnieju oczywiście dopiero nadejdą.  Dzisiejszy mecz był o tyle istotny, że mógł praktycznie zapewnić Polkom wyjście z grupy. Jak pokazywała historia: przypadki, w których zespół po wygraniu dwóch […]
27.09.2022
Inne sporty
27.09.2022

Mówili, że wymyślił sobie chorobę. „Utarłem im nosa”

Kiedy w wieku dwunastu lat poznał diagnozę, zdał sobie sprawę, że będzie musiał zrezygnować z ulubionych słodkości. Nie wiedział też, czy w ogóle dane mu będzie zostać sportowcem. Z czasem zrozumiał jednak, że cukrzyca nie jest żadną przeszkodą. Nie robiły na nim wrażenia złośliwości rówieśników i w końcu zaczął zdobywać medale MŚ i ME. Poznajcie historię Mateusza Rudyka z Grupy Sportowej ORLEN, czołowego polskiego kolarza torowego. Od początku wiedziałeś, że z cukrzycą możesz odnosić […]
27.09.2022
Siatkówka
26.09.2022

Znakomity środek, rozegranie oraz brat Śliwki. Poznajcie wicemistrzów Europy U-20

Reprezentacja Polski zdobyła wczoraj srebrny medal siatkarskich mistrzostw Europy do lat 20. Z tego względu postanowiliśmy wam przedstawić nieco bliżej młode pokolenie naszych siatkarzy. Na których pozycjach mamy największe atuty? Jakich zawodników w szczególności należy obserwować w kontekście przyszłej gry w dorosłej kadrze? I dlaczego trzeba życzyć im rozwoju, i to nie tylko pod względem umiejętności? POLSKA ŚRODKOWYMI STOI Podczas rozgrywanych w Polsce i Słowenii siatkarskich MŚ na pochwały zasłużyli środkowi naszej […]
26.09.2022
Siatkówka
25.09.2022

O polską siatkówkę jesteśmy spokojni. Reprezentacja Polski U-20 wicemistrzem Europy!

Sukcesy polskiej siatkówki prawdopodobnie nie skończą się wraz z momentem, w którym Bartosz Kurek, Paweł Zatorski czy kilku innych bardziej doświadczonych zawodników postanowi zakończyć kariery. To chyba jeden z najlepiej zorganizowanych sportów w naszym kraju. A niezłe struktury szkoleniowe oraz popularność dyscypliny przynoszą efekty w postaci kolejnych znakomitych roczników. I tak możemy odtrąbić kolejny sukces polskich siatkarzy. Tym razem chodzi o reprezentację U-20 prowadzoną przez trenera Mateusza Grabdę, która dziś zdobyła […]
25.09.2022
Żużel
25.09.2022

Genialny Zmarzlik to za mało – Motor Lublin żużlowym mistrzem Polski!

Pierwszy mecz finałów PGE Ekstraligi był tak nudny, że wyzwaniem dla kibiców było to, by nie usnąć podczas jego oglądania. Ale spotkanie zakończyło się rezultatem, który stworzył spore emocje w rewanżu. W końcu Motor Lublin, faworyt do mistrzowskiego tytułu, musiał dziś odrobić aż 12 punktów, bo taką przewagę na własnym torze wypracowała sobie Moje Bermudy Stal Gorzów Wielkopolski. Na szczęście rewanż wynagrodził nam całe zło pierwszego meczu. Tu było wszystko […]
25.09.2022
Inne sporty
25.09.2022

Kipchoge poprawił swój rekord świata w maratonie!

W 2018 roku w Berlinie Eliud Kipchoge pobił maratoński rekord świata aż o minutę i 18 sekund. Eksperci mówili wówczas, że mamy do czynienia z największym biegaczem w historii na tym dystansie. Jakiś czas potem wielu z nich zwątpiło w Kenijczyka, tłumacząc przed igrzyskami w Tokio, że jego czas już się chyba skończył. GOAT pokazał im jednak, że nie mieli racji. Sięgnął pewnie po olimpijskie złoto, a ponad rok później znowu zadziwił wszystkich poprawiając swój […]
25.09.2022
Liczba komentarzy: 0
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments