post Avatar

Opublikowane 10.05.2019 15:55 przez

redakcja

Jedni widzą w nim klasowego trenera, który ze składem węgla i papy włączył się do walki o górną ósemkę. Inni postrzegają go jako furiata i gościa, który nie może dogadać się z piłkarzami. Jaka jest prawda o Gino Lettierim? Czy to fachowiec, którego w Kielcach powinno docenić, czy raczej hamulec dla rozwoju Korony? Postanowiliśmy zweryfikować kilka opinii krążących na temat Włocha.

Lettieri dysponuję w Koronie słabą kadrą?

To właściwie punkt wyjścia do rozważań co do tego, czy trener jest fachowcem. Bo możemy się zastanawiać czy Lettieri jest trenerem trudnym, czy dobrze zarządza szatnią i czy rozwija swoich piłkarzy indywidualnie. Natomiast na końcu liczą się wyniki. Jeśli nie punktujesz, to cię nie ma. Jeśli twój zespół gra powyżej swoich możliwości, to znaczy, że jako szkoleniowiec dokładasz do niego coś ekstra. Nikt (no, może prawie nikt – pamiętajmy, że mówimy o Ekstraklasie) nie zwalnia trenerów, którzy ze słabym składem robią dobre wyniki.

Zatem należy sobie zadać pytanie – czy Korona ma skład na górną połowę dolnej ósemki? Przeanalizujmy.

Ilu piłkarzy z ekipy kielczan dziś spokojnie znalazłoby sobie robotę w klubie z TOP8? Naszym zdaniem: Rymaniak, Kovacević, Żubrowski, Cebula, Arweładze i Soriano. Sześciu piłkarzy.

Ilu piłkarzy z Korony mogłoby liczyć na angaż w klubie z dolnej ósemki? Naszym zdaniem: Hamrol, Marquez, Kosakiewicz, Miśkiewicz, Pućko, może od biedy i Jukić. Pięciu, maks sześcio zawodników

Reszta to albo poziom pierwszoligowy, albo grupa typu „nie wiemy jakim cudem się tu znaleźliście” (Petrak czy Tamm chociażby). Zatem Lettieri ma kilku naprawdę przyzwoitych piłkarzy, bo przecież taki Rymaniak rok temu był w ścisłej czołówce prawych obrońców ligi. Bo taki Soriano po sezonie spokojnie powinien znaleźć sobie robotę w klubie pokroju Jagiellonii czy Cracovii. Natomiast w piłkę gra się przynajmniej w jedenastu. A w Kielcach mają kilku piłkarzy przyzwoitych, kilku średnich i wielu słabych.

Dziś nie ma faworytów? W ETOTO kursy na mecz Wisły z Koroną wyglądają tak: 2,65 Wisła – 3,60 remis – 2,65 Korona

Możemy się zastanawiać – czy Wisła Płock, Śląsk Wrocław albo Górnik Zabrze mają kadrę lepszą od Korony? Raczej nie. To zespoły zbliżone do siebie pod względem potencjału ludzkiego. W drużynach z Zabrza czy Wrocławia znaleźlibyśmy pewnie nawet indywidualności, jakich w Kielcach nie ma. A jednak to Korona jest spokojna o utrzymanie, to jednak Korona do końca rundy zasadniczej walczyła o górną ósemkę i to jednak Korona w pewnym momencie sezonu była nawet na czwartym miejscu.

I to pod tym względem nie można zarzucić Lettieriemu, że nie jest fachowcem. Przed sezonem mówiło się, że to kadra na pewny spadek, później dołączyli do niego jeszcze Marquez i Pucko, którzy zwiększyli jej jakość. Natomiast faktem jest, że Lettieri osiąga z Koroną wyniki ponad stan. Czy jest cudotwórcą? Do takiego stwierdzenia bym się nie posunął. Ale fachowości i wyników na pewno nie można mu odmówić – mówi Łukasz Grabowski, dziennikarz „Przeglądu Sportowego” często piszący o Koronie.

WARSZAWA 22.07.2017 MECZ 2. KOLEJKA LOTTO EKSTRAKLASA SEZON 2017/18 --- POLISH FOOTBALL TOP LEAGUE MATCH IN WARSAW: LEGIA WARSZAWA - KORONA KIELCE 1:1 GINO LETTIERI FOT. PIOTR KUCZA/ 400mm.pl

Zresztą popatrzmy na punkty zdobywane przez kluby Ekstraklasy za kadencji Lettieriego. Stosując terminologię Formuły 1 – widzimy tu walkę o tytuł „best of the rest”. Świetny wynik Górnika Zabrze sprzed roku wyciąga ich na czoło peletonu, zbliżoną średnią do kielczan ma Wisła Płock (która otarła się przecież o grę w Lidze Europy). Nie licząc beniaminków i spadkowiczów – Korona punktuje za kadencji obecnego trenera lepiej od Arki, Śląska czy – tu zaskoczenie – Pogoni. No i średnią punktową ma też lepszą od beniaminków i spadkowiczów.

1i5LLhW

Lettieri nie promuje zawodników?

Częstym problemem klubów środka tabeli (i dolnej ósemki) jest przebywanie w stanie permanentnej przebudowy. Wystrzeli jakiś kozak, latem go ktoś kupi, na nowy sezon trzeba budować już drużynę bez kozaka. Tak było w Górniku Zabrze, gdzie strata Kurzawy i Kądziora była opłakana w skutkach, tak było w pewnym sensie w Wiśle bez Carlitosa, a przykładów moglibyśmy mnożyć.

Korona jest z kolei w tej sytuacji, że co roku traci pół drużyny – część się nie nadaje, część nie dogada się z władzami co do nowego kontraktu, część zostaje sprzedana za grosze. Problem leży jednak w tym, że Korona nie miała i nie będzie mieć po tym sezonie transferowego hitu, który pozwoli nie tylko na uregulowanie rachunków, ale i na zainwestowanie w rozwój drużyny. Pogoń sprzedała Piotrowskiego i Walukiewicza, Zagłębie Lubin Jagiełłę, Wisła Płock Recę i Szymańskiego, Górnik Żurkowskiego czy Kądziora. A Korona? Diawa za kilkaset tysięcy euro (prawdopodobnie 250 tys.), Aankoura około 100 tysięcy Lista transferów wychodzących z klubu za kadencji Lettieriego wygląda tak:

1i5llhz

Czy o którymś z tych piłkarzy możemy powiedzieć, że powinien wysyłać pocztówki do Gino z podziękowaniami za wkład w karierę. No, nie bardzo. Diawa chciał już skreślić, Aankour i Cvijanović w Gdyni przepadli, Alomerović faktycznie poszedł do klubu lepszego, ale mówimy tu jednak o bramkarzu. Reszta to albo zawodnicy po prostu odpaleni (Kiełb czy Dejmek raczej za Lettierim nie płaczą), albo którzy przez Koronę zostali zweryfikowani.

To może w obecnej kadrze Korony mamy kogoś, kto na treningach Lettieriego wystrzelił z formą, choć wcześniej nic na to nie wskazywało, że tak może być? Tutaj już pewnie łatwiej byłoby znaleźć piłkarzy, po których – mniej lub bardziej – widać rękę Włocha. Wreszcie zobaczyliśmy ułamek potencjału Marcina Cebuli, o którym mówił się, że to wielki talent. Ale wciąż jednak nie zachwycił ligi i nie zrobi tego z jednym golem i czterema asystami w tym sezonie. To może Adnan Kovacević? Bośniak wyrósł przecież na rzetelnego stopera. Bartosz Rymaniak? Już za Bartoszka wyglądał bardzo dobrze, w pierwszym sezonie Lettieriego podtrzymał wysoką formę. Jakub Żubrowski? Zrobił progres, ustabilizował renomę solidnego ligowca, ale można było się spodziewać, że po bardzo udanym poprzednim sezonie zrobi kolejny krok naprzód.

Mecz bez stawki, to może chociaż z wieloma golami? Kurs w ETOTO na „powyżej 2,5 gola” – 1,57. Powyżej 3,5 bramk? Kurs 2,40

AW oczy rzuca się tak naprawdę tylko przypadek Wato Arweładze. 21-latek jesienią długo się rozkręcał, przystosowywał się do gry w nowym kraju, na innych obciążeniach, ale gdy wiosną odpalił, to oglądało się go z przyjemnością. A to przecież chłopak z rocznika 1998, czyli jeśli podtrzymałby dobrą formę z tej rundy, to Korona mogłaby liczyć jeszcze na jakiś przyzwoity zarobek. No i na zbudowanie sobie „success story”.

PLOCK 25.04.2019 MECZ 32. KOLEJKA LOTTO EKSTRAKLASA SEZON 2018/19 --- POLISH FOOTBALL TOP LEAGUE MATCH: WISLA PLOCK - KORONA KIELCE GINO LETTIERI LESZEK OJRZYNSKI FOT. PIOTR KUCZA/ 400mm.pl

Problemem Lettieriego jest to, że nie podchodzi do zawodników indywidualnie. Mateusz Możdżeń mówił, że u niego piłkarz jest trybikiem w maszynie, która ma realizować jego zadania. To może być ograniczenie w kreowaniu piłkarzy. Kilku z nich zrobiło progres, to prawda, ale nie mówimy tu o imponującej liczbie. Lettieri też nie sięga po zawodników młodych. Teraz tłumaczy to walką rezerw i zespołu juniorów o ich cele, czyli awans do III ligi i zwycięstwo w CLJ. Może tak rzeczywiście jest, ale mistrzostwo CLJ jest pewne, a wyciągnięcie jednego chłopaka do pierwszego składu raczej by tych planów nie pokrzyżowało – tłumaczy Grabowski.

Lettieri zasłania się tym, że po prostu juniorzy Korony nie mają odpowiedniej jakości. W naszym niedawnym wywiadzie tłumaczył: – Mamy w tych drużynach dobrych, młodych piłkarzy, ale to 17-latkowie, 18-latkowie, którzy nie są jeszcze fizycznie na takim poziomie, co piłkarze Ekstraklasy. Potrzebują jeszcze pewnego rozwoju. Tu leży problem. Nie są jeszcze gotowi fizycznie na to, by przeżyć na poziomie Ekstraklasy jako podstawowi piłkarze grający od początku.

Lettieri jest trudny w obyciu?

To jeden z tych zarzutów, które są niejednoznaczne. Bo przecież można powiedzieć „skoro ma wyniki, to kogo obchodzi jego charakter?”. I pewnie jest w tym sporo prawdy. Natomiast nie jest tajemnicą, że na Włocha wiele osób narzeka. Nie tylko piłkarze, których słowa często przesiewamy przez sito, bo wiemy, że zawodnicy w Polsce niekoniecznie lubią ostry zapieprz i najlepszym trenerem dla nich jest taki, który pięć razy w tygodniu organizuje gierkę i „dziadka”.

Natomiast w przypadku Włocha nie chodzi nam o jego restrykcyjne podejście do zawodu piłkarza – to zrozumiałe, że jeśli trener chce, by piłkarz na treningu robił to i tamto, to robi to i tamto, a nie siamto i owamto. Chodzi raczej o jego zachowanie w relacjach interpersonalnych. Bo Lettieri to trener, który właściwie nie chwali, za to z dużą łatwością przychodzi mu krytyka. To trener, który uznaje się za nieomylnego i który winnych widzi zawsze dookoła. To też trener, któremu nie chce uczyć się języka polskiego, co udowodnił też w przytaczanym przez nas wywiadzie.

Wracając do wypowiedzi przytoczonej w pierwszym pytaniu – jak pańscy piłkarze zareagowali czytając w mediach, że pańskim zdaniem są kandydatami do spadku? Nie byli zdemotywowani?

Zdemotywowani po takich słowach są tylko ludzie, którzy nie chcą pracować. Ale moi piłkarze są gotowi do pracy i to udowodnili.

Lubi pan podciąć skrzydła piłkarzom.

Jestem za jasnym przekazem. Jeśli mam w dłoni jeden euro, nie mogę powiedzieć, że mam pięć euro.

Wywiad z grudnia. Drużyna jest na czwartym miejscu, dziennikarz „Super Expressu” pyta, czy Korona może walczyć o puchary. Mówi pan, że nie. No ja bym się źle poczuł będąc akurat na czwartym miejscu. 

Dlatego jestem szczęśliwy, że pan nie jest moim piłkarzem. Jak piłkarz, który zarabia pieniądze, może być zdemotywowany? On musi udowodnić, że trener nie ma racji. 

No, przyznajemy – oryginalny sposób motywacji. Do tego dorzućmy, że Lettieri nie zna nazwisk części piłkarzy, których ma w drużynie (i ciągle przekręca ich nazwiska), podobnie z nazwami drużyn, z którymi mierzy się Korona. Jedni powiedzą – przecież to pierdoła, inni – elementarny brak szacunku.

Lettieri dobrze przygotowuje drużynę taktycznie i fizycznie?

Z jednej strony to prawda, z drugiej… mam wątpliwości. Pod względem przygotowania chwali się Koronę i pracę trenera, natomiast pod koniec każdej rundy są problemy z „dojeżdżaniem na mecze”. W grudniu za kadencji Lettieriego kielczanie nie wygrali jeszcze żadnego spotkania. Zatem wygląda to tak, że na początku rundy piłkarze Korony biegają i walczą od pierwszej do ostatniej minuty, a później im bliżej urlopów, tym bardziej to wszystko gaśnie – mówi dziennikarz „PS”.

Co mówią na ten temat liczby? Wbrew obiegowej opinii – Korona biega prawie najmniej kilometrów w lidze. Tylko Wisła Płock ma niższą średnią przebiegniętych kilometrów na mecz.

1i5llhz

Nieco lepiej jest pod względem średniej liczby sprintów – tu kielczanie zajmują dziewiąte miejsce w Ekstraklasie.

2

Pod względem taktycznym mamy z Lettierim problem. Z jednej strony chwali mu się to, że nie jest przywiązany do jednego systemu gry, z drugiej jednak strony czasami Włoch przegina. – W tym sezonie w meczu z Wisłą Kraków trener zmieniał ustawienie czterokrotnie. Wcześniej potrafił wyjść z klasycznym libero, którym grano w latach ’90. Być może jest w tym metoda, może czasami faktycznie warto zmienić wariant gry i spróbować czegoś innego, ale odnoszę wrażenie, że u Lettieriego jest tego zbyt dużo – komentuje dziennikarz „PS”.

Lettieri powinien zostać w Koronie?

Wydaje się, że mimo wszystko tak. Włoch ma swoje wady, jest trudny w obyciu, pewnie my sami nie chcielibyśmy być jego piłkarzami. Natomiast to kapitan, który sprawdza się na łajbie, która przecieka, ma dziury masztach i skruszałe koło sterownicze. Być może Korona mogłaby znaleźć kogoś, kto nie dość, że potrafiłby jeszcze lepiej zarządzać tym całym pokładem, ale tak po prawdzie – czy nie najważniejszym celem tak rozklekotanego statku powinno być dopływanie z punktu A do punktu B?

Korona finisze sezonu zawsze ma kiepskie. To może zakład „Wisła wygra lub remis”? Kurs w ETOTO – 1,50

Przekładając na język piłkarski – Lettieri spełnia zakładane przed nim cele. W zeszłym roku zakwalifikował się do górnej ósemki, w tym roku tuż po znalezieniu się w grupie spadkowej przyklepała swój los na przyszły sezon. Mimo dużych osłabień latem (odeszło trio piłkarzy zaangażowanych w strzelenie 35 goli w poprzednim sezonie) i niezbyt efektownych ruchów na rynku transferowym trenerowi udało się utrzymać zbliżoną średnią punktową (1,32 pkt/mecz w zeszłym sezonie, 1,22 na ten moment).

Oczywiście Włoch to postać nieoczywista. Nie ma szans na włączenie się do gry o puchary, więc nie grozi mu pocałunek śmierci. Natomiast Korona za jego kadencji ustabilizowała swoją pozycję średniaka Ekstraklasy. A jeśli w Kielcach mają chrapkę na coś więcej, to może warto najpierw ściągnąć do klubu piłkarzy na miarę takich aspiracji i w tych warunkach przetestować obecnego trenera. A póki co Lettieri ze średnim składem osiąga średnie wyniki.

fot. FotoPyk

***
Wiecie, że szkolenie młodzieży to w ostatnim czasie nasz konik. Wszystkich zainteresowanych tym, jak się w Polsce uczy futbolu zapraszamy na kolejny odcinek audycji „Akademia Weszło Junior”. Michał Tofilski, prezes Akademii Piłkarskiej Champions i organizator międzynarodowej konferencji szkoleniowej w Katowicach wraz z Łukaszem Pachelskim, organizatorem Football Conference, oraz dyrektorem Lech Conference Hubertem Nowackim podzielili się swoimi doświadczeniami. Nie tylko tymi pozytywnymi.

Opublikowane 10.05.2019 15:55 przez

redakcja

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 0
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
Powiadom o
Bukmacherka
29.09.2020

Zakłady długoterminowe – czym są i gdzie grać?

Zakłady długoterminowe to takie, na których rozliczenie musimy dłużej poczekać. Jest to związane rodzajem postawionego zakładu, gdyż tutaj typujemy np. zdobywcę mistrzostwa kraju lub zwycięzcę Ligi Mistrzów jeszcze przed rozpoczęciem rozgrywek. Do rozstrzygnięcia zakładu długoterminowego potrzebny jest czas, gdyż możemy zgadywać, że ktoś zajmie miejsce w określonym przedziale tabeli na koniec sezonu lub typować króla […]
29.09.2020
Weszło
29.09.2020

Pora na zmiany? Bereszyński zakopał się w Sampdorii

Tak było całkiem niedawno: Bereszyński chwalony w Serie A. Łączony z większymi niż Sampdoria firmami calcio, w kadrze mający być następcą Łukasza Piszczka. Tak jest teraz: Polak zmienił się w ligowy dżemik, w reprezentacji jest rzucany między pozycjami, bo z prawej wyleczył go Tomasz Kędziora, którego swego czasu wyprzedzał o długość. MOMENTY BYŁY Bereszyński przechodził […]
29.09.2020
Weszło
29.09.2020

Raków tradycyjnie poza schematem: otwarta rekrutacja

Przyzwyczailiśmy się już, że w Rakowie Częstochowa i władze klubu, i jego sztab działają dość nieszablonowo. Właściwie od paru ładnych lat, gdy Raków był jeszcze daleko poza radarami poważnego futbolu, Michał Świerczewski i jego ludzie przełamują pewne schematy głęboko zakorzenione w polskiej piłce. Tak było z gigantycznym zaufaniem dla Marka Papszuna jeszcze w czasach, gdy […]
29.09.2020
Weszło
29.09.2020

TOTALbet na French Open – zgarnij 1250 PLN!

Tysiak do zgarnięcia za darmo? Brzmi świetnie! W TOTALbet możemy nieźle zarobić na tym, że typujemy mecze French Open. Wszystkim fanom tenisa ziemnego trzeba przedstawić ranking, dzięki któremu najlepsi typerzy otrzymają atrakcyjne nagrody. Na czym polega promocja, w której do podziału dostajemy 5000 PLN? Zasady są proste. Obstawiamy zakłady i zdobywamy punkty, dzięki którym idziemy […]
29.09.2020
Weszło
29.09.2020

Chelsea odpali Tottenham z EFL Cup?

EFL Cup to trzeciorzędne rozgrywki? Nie, gdy na boisku spotykają się piłkarze Tottenhamu oraz Chelsea. Wtorkowe derby Londynu elektryzują kibiców, bo mimo wzmocnień w ofensywie, „The Blues” pozostają dziurawi w tyłach. A to tylko woda na młyn dla podopiecznych Jose Mourinho, którzy błyszczą skutecznością. Spróbujemy to wykorzystać, typując dzisiejszy mecz w eWinner! Tottenham – Chelsea […]
29.09.2020
Weszło
29.09.2020

Czy wszyscy w Podbeskidziu wytrzymują ciśnienie?

Sytuacja Podbeskidzia jest tak daleka od komfortowej, jak Rzeszów od Gdyni. To prawda. Defensywa w większości meczów grała fatalnie. To prawda. Pozostali beniaminkowie doczekali już swoich pierwszych zwycięstw. To też prawda. Czy jednak są już powody do nerwowych ruchów w Bielsku? Nie, a odnosimy wrażenie, że na klubowych szczytach nie wszyscy zdają się wytrzymywać ciśnienie. […]
29.09.2020
Weszło
29.09.2020

Błąd systemu? A może naturalna kolej rzeczy?

Za nami 15% sezonu 2020/21. Piast Gliwice, wcale nie tak dawny mistrz Polski, który w ubiegłym sezonie wywalczył brązowy medal, nadal czeka na pierwsze ligowe zwycięstwo. Dopiero w starciu z beniaminkiem, Stalą Mielec, udało się zdobyć pierwszą (i od razu drugą) bramkę. Jedyny punkcik Piast ugrał z kolei w Grodzisku Wielkopolskim, gdzie swoje mecze rozgrywa […]
29.09.2020
Weszło
29.09.2020

Wtorek z I ligą. Widzew Łódź pogrąży Zagłębie Sosnowiec?

Cztery porażki w sezonie, jedno zwycięstwo. Bilans Zagłębia Sosnowiec jest zdecydowanie słabszy, niż zakładano, mimo że w Zagłębiu Dąbrowskim nikt nie planował walki o awans. Jeśli ekipa Krzysztofa Dębka chce się podnieść, musi ograć w Łodzi tamtejszy Widzew, co nie będzie łatwym zadaniem. Bo Widzew kryzys ma już za sobą i zaczyna się powoli rozpędzać. […]
29.09.2020
Weszło
29.09.2020

Chcieli przekupić prezesa Stanowskiego!!! | KTS 7:0 RZĄDZA ZAŁUBICE

Wysoka wygrana w meczu, piwko na trybunach, poczęstunek po zwycięstwie. Czego chcieć więcej? KTS się bawi w lidze, a wy możecie tę zabawę obejrzeć od kulis. Zapraszamy! 
29.09.2020
Weszło
29.09.2020

Karabach Agdam, czyli azerski młot na Ormian. Jak futbol stał się częścią wojny

2014 rok. Karabach Agdam po raz pierwszy dostaje się do fazy grupowej europejskich pucharów. Do tego momentu Azerbejdżan nie tylko nigdy nie uczestniczył w mistrzostwach świata. Ten kraj przez blisko 20 lat rywalizacji na światowej arenie, wygrał zaledwie trzy spotkania w ramach eliminacji do mundialu. Futbolowy Trzeci Świat? Bez dwóch zdań. A jednak to, co […]
29.09.2020
Weszło
29.09.2020

Zbozień: – Przepisy sanitarne to fikcja i pokazówka

– Przepisy sanitarne? Dla mnie fikcja. Pokazówka. Nie jesteśmy w stanie tak idealnie o to zadbać. Dla mnie sytuacja z Błaszczykowskim była absurdalna, śmieszna. Robi sobie zdjęcie z kibicem i nie może wracać z drużyną. A przecież w tygodniu spotyka się albo samemu, albo poprzez rodzinę, setki ludzi, w kolejkach czy gdziekolwiek. Nie jesteśmy w […]
29.09.2020
Weszło
29.09.2020

PRASA. Majewski: Ekstraklasa mnie nie chciała. Nie było zainteresowania

Co dziś słychać w prasie? Oprócz rzeczy poligowych, mamy ciekawą rozmowę z Radosławem Majewskim. – Bo ekstraklasa mnie nie chciała. Nie było żadnego zainteresowania. Miałem jedną konkretną i poważną ofertę, ale z klubu pierwszoligowego, liczącego się w tym sezonie w walce o awans. To był przełom czerwca i lipca. Uznałem, że jest jeszcze wcześnie na […]
29.09.2020
Weszło
29.09.2020

Mroczek: – Prezes Animucki nawet do mnie nie zadzwonił. To było nieeleganckie

– Należymy do kultury zachodniej, a nie białoruskiej, gdzie takie sprawy załatwia się przez układy i układziki. Bo komuś coś przyszło do głowy, zadzwonił do drugiej osoby, a ta osoba nie pytając nikogo, podejmuje taką decyzję. Jako klubowi jest mi przykro, że prezes Ekstraklasy nie znalazł czasu, żeby zadzwonić i przekazać, że chce podjąć taką decyzję. […]
29.09.2020
Weszło
28.09.2020

Najbardziej naiwny zespół Premier League?

Rusza na ciebie z pressingiem Sadio Mane, Roberto Firmino i Mohamed Salah. Linie podań do bocznych pomocników oddzielają Andrew Robertson oraz Trent Alexander-Arnold. Stoisz na piątym metrze od własnej bramki, golkiper jest dwa metry dalej, drugi ze stoperów znajduje się na wyciągnięcie ręki. Co robisz? Wydaje nam się, że jakieś 99,5% piłkarzy świata wywala piłkę […]
28.09.2020
Inne sporty
28.09.2020

W Warszawie da się biegać, czyli jak zorganizowano cztery maratony w… dwa dni

Koronawirus, rzęsisty deszcz i porywisty wiatr – to wszystko nie zatrzymało uczestników 42. PZU Orlen Maratonu Warszawskiego. Impreza, która odbywała się w miniony weekend w stolicy, okazała się równie oryginalna, co udana. Cztery serie po 250 biegaczy. Pierwsza startująca w sobotę o 16, ostatnia w niedzielę o 13. Pomiędzy nimi elita biegnąca o 8 rano, […]
28.09.2020
Weszło
28.09.2020

Stal Mielec doczekała się zwycięstwa, Piast okopuje się na dnie

Mielec świętuje! Od dziś ostatnim zwycięstwem Stali w Ekstraklasie nie jest 4:1 ze Stomilem z 11 maja 1996 roku. Beniaminek jako pierwszy w tym sezonie ligowym pozwolił Piastowi Gliwice na strzelanie goli, do siatki trafił nawet Dominik Steczyk, ale nic to gościom nie dało. Kolejny raz przegrali i nadal zamykają tabelę. Bracia Fornalikowie muszą się […]
28.09.2020
Weszło
28.09.2020

WESZŁOPOLSCY: BIAŁEK, ROKI, PACZUL, MILEWSKI, SŁAWIŃSKI, SZCZYGIELSKI

Poniedziałek, 20:00, czyli czas na kolejną odsłonę „Weszłopolskich” w Kanale Sportowym i Weszło FM. Tym razem w składzie: Jakub Białek, Mateusz Rokuszewski, Paweł Paczul i Leszek Milewski. Kogo dziś gościmy? Jarosława Mroczka, prezesa Pogoni Szczecin, Pawła Tomczyka, dyrektora sportowego Rakowa Częstochowa oraz Damiana Zbozienia, piłkarza Wisły Płock. Nie zabraknie także części poświęconej pierwszej lidze, w […]
28.09.2020
Weszło Extra
28.09.2020

Jak szybko skończyć z graniem i nie żałować? „Zarabiam więcej niż jako piłkarz”

Większość zawodników kończy kariery w sposób mniej więcej kontrolowany. Grają do określonego momentu i wreszcie mówią „dość”, bo już brakuje sił, odzywają się stare kontuzje, zwyczajnie zaczyna im brakować motywacji albo zapalili się do czegoś nowego. Czasami są pechowcy, którzy schodzą z boiska przedwcześnie ze względu na poważne problemy zdrowotne. Wtedy więcej od nich do […]
28.09.2020