9.04.2016. Raków przegrywa na własnym stadionie z GKS-em Tychy 1-8, a piłkarzy z Częstochowy ośmieszają tacy zawodnicy jak Stepan Hirskyj (po epizodzie w czwartej lidze ukraińskiej słuch o nim zaginął), 36-letni Marcin Radzewicz i niewiele młodszy Mariusz Zganiacz. Żarciki o tym, że Mesjasz nie zbawił Rakowa krążą tam, gdzie tylko mogą (honorową bramkę w tym meczu strzelił Adam Mesjasz), ale nikomu nie jest do śmiechu. Coraz wyraźniej zanosi się bowiem na to, że kolejny sezon, który miał być przełomowy, będzie można spisać na straty. Łącznie już jedenasty na trzecim poziomie rozgrywkowym. 

Czasami najważniejszy nie jest cel, liczy się sama droga

10.04.2019. Niemal dokładnie w trzecią rocznicę tego wydarzenia na stadionie przy ulicy Limanowskiego odbywa się piłkarskie święto, półfinał Totolotek Pucharu Polski, w trakcie którego minimalnie lepszy od Rakowa okazuje się lider ekstraklasy. Po nieznacznej porażce z Lechią Gdańsk w częstochowskim klubie dominuje rozgoryczenie. Albo – mówiąc wprost – wkurwienie. 

Totolotek oferuje kod powitalny za rejestrację dla nowych graczy!

To niby tylko ciekawy zbieg okoliczności, ale gdy się nad tym poważniej zastanowimy, okazuje się, że trudno dobitniej pokazać, jak długą drogę przebył przez te trzy lata Raków Częstochowa. Można rzucać kwotami, którymi dziś zaczynają operować w księgowości lidera pierwszej ligi, a które kiedyś były nieosiągalne, można wymieniać nazwiska piłkarzy, którzy przez ten czas przewinęli się przez klub i podkreślać jak tylko się da ten bijący po oczach skok jakości, ale chyba i tak nie uda się uzyskać podobnego efektu.

Od bolesnych batów i bezradności w spotkaniu z jakąś nie do końca poważną zbieraniną po niedosyt po porażce w półfinale Totolotek Pucharu Polski z aktualnym liderem ligi i potencjalnym mistrzem Polski. Wszystko w 36 miesięcy, a znamy przecież ekipy, które próbują w polskiej piłce zaistnieć od dłuższego czasu, a na papierze podstawy ku temu mają nie gorsze niż Raków. Bezskutecznie.

2019.04.10 Czestochowa Pilka nozna Totolotek Puchar Polski Sezon 2018/2019 Polfinal Rakow Czestochowa - Lechia Gdansk N/z kibice szaliki Rakow Czestochowa Foto Lukasz Sobala / Press Focus 2019.04.10 Czestochowa Football Totolotek Polish Cup Season 2018/2019 Semifinal Rakow Czestochowa - Lechia Gdansk kibice szaliki Rakow Czestochowa Credit: Lukasz Sobala / Press Focus

2019.04.10 Czestochowa Pilka nozna Totolotek Puchar Polski Sezon 2018/2019 Polfinal Rakow Czestochowa - Lechia Gdansk N/z smutek zlosc Marcin Listkowski Foto Lukasz Sobala / Press Focus 2019.04.10 Czestochowa Football Totolotek Polish Cup Season 2018/2019 Semifinal Rakow Czestochowa - Lechia Gdansk smutek zlosc Marcin Listkowski Credit: Lukasz Sobala / Press Focus / NEWSPIX.PL --- Newspix.pl *** Local Caption *** www.newspix.pl mail us: info@newspix.pl call us: 0048 022 23 22 222 --- Polish Picture Agency by Ringier Axel Springer Poland

Sportowa złość po wczorajszych 90 minutach w Częstochowie nie jest żadną niespodzianką dla tych, którzy przyglądają się temu projektowi od dłuższego czasu. Jest w tym budowaniu silnego klubu sporo zuchwałości. Więcej – bezczelności! Może brzmi to nie najlepiej, ale w częstochowskim wydaniu to raczej bezczelność pozytywna i twórcza.

Bez niej nie byłoby wychodzenia poza schemat i wielu rzeczy stanowiących dziś o sile Rakowa. Zapewne przy Limanowskiego nie pracowałby Marek Papszun, który nie miał tak głośnego nazwiska jak poprzednicy (Jerzy Brzęczek, Radosław Mroczkowski czy Przemysław Cecherz), bo wcześniej nie wyściubił nosa poza Mazowsze, a w drodze na mecze sprawdzał klasówki z historii, które robił w tygodniu swoim uczniom. A nawet gdyby Papszun do Częstochowy wtedy tak czy siak trafił, to bez bezczelności, która nie pozwala kłaniać się największym w kraju, już by go pod Jasną Górą nie było. A tak, gdy tylko pojawili się pierwsi chętni, usłyszeli od właściciela: albo 30 milionów, albo łapy precz. Z wyraźnie widoczną bezceremonialnością władze Rakowa podchodziły również do zawodników. Trzeba było skreślić aż 21 nazwisk? Trudno, ale proszę bardzo. I nieważne, że jesteś Maciejem Mielcarzem, Dariuszem Pawlusińskim, Błażejem Radlerem i łącznie macie prawie 500 ligowych występów. Skoro nie potraficie się przystosować, to do widzenia.

Raków, co najistotniejsze z perspektywy kibiców, bezczelny jest również na boisku. Gra systemem z trójką obrońców, jak na każdym kroku podkreśla trener, całkowicie autorskim. Andrzej Niewulis, kapitan drużyny, potrafi dorzucić, że zaraz to na nich wzorować się będą inni trenerzy. A wspomnianej trójce obrońców kompletnie nie w głowie jedynie bronienie dostępu do własnej bramki – nikogo już nie dziwi prawie dwumetrowy Petrasek szarżujący wzdłuż linii bocznej, nikogo nie dziwi Kasperkiewicz rozgrywający piłkę jakieś 30 metrów od bramki rywala. Idąc dalej – można powiedzieć, że system ten niejako opiera się na dwóch dziesiątkach, podczas gdy w ekstraklasie nie brakuje trenerów, którzy zamiast choćby jednego takiego gracza wolą wstawić do składu kolejnego walczaka, który w piłkę raczej nie pogra, ale w środku pola na pewno będzie tyrał.

2019.04.10 Czestochowa Pilka nozna Totolotek Puchar Polski Sezon 2018/2019 Polfinal Rakow Czestochowa - Lechia Gdansk N/z kibice flagi race Lechii Gdansk Foto Lukasz Sobala / Press Focus 2019.04.10 Czestochowa Football Totolotek Polish Cup Season 2018/2019 Semifinal Rakow Czestochowa - Lechia Gdansk kibice flagi race Lechii Gdansk Credit: Lukasz Sobala / Press Focus / NEWSPIX.PL --- Newspix.pl *** Local Caption *** www.newspix.pl mail us: info@newspix.pl call us: 0048 022 23 22 222 --- Polish Picture Agency by Ringier Axel Springer Poland

Czestochowa 10.04.2019 Pilka nozna Totolotek Puchar Polski mecz Rakow Czestochowa Lechia Gdansk nz Racowisko fot. Grzegorz Przygodzinski / 400mm.pl / NEWSPIX.PL --- Newspix.pl *** Local Caption *** www.newspix.pl mail us: info@newspix.pl call us: 0048 022 23 22 222 --- Polish Picture Agency by Ringier Axel Springer Poland

Kolejny przykład naszej bezczelności. A może inaczej, przekonania o własnej sile – podczas gdy Piotr Stokowiec w ważnym meczu ligowym z Lechem Poznań, mimo krótkiej kołdry, postanowił oszczędzić Flavio Paixao i Daniela Łukasika, Marek Papszun – przy zdecydowanie większej przewadze w ligowej tabeli – na Stal Mielec wyszedł na galowo. I mimo weekendowej przegranej spotkanie z Lechią zaczął jedynie z innym bramkarzem.

Zwróćcie uwagę na konferencję po wczorajszym meczu. Piotr Stokowiec chwalił Raków, jak tylko się dało i chyba niekoniecznie jest to kwestia jedynie kurtuazji.

– Po pierwsze muszę pogratulować gospodarzom fantastycznej atmosfery, w której musieliśmy się odnaleźć. Dzięki takiej postawie Rakowa w Częstochowie odbyło się kolejne świetne widowisko. Trzeba naprawdę dobrej organizacji i dużo wysiłku, by w ogóle się w półfinale znaleźć.

– Jeszcze raz gratulacje dla Rakowa! Widać organizację w klubie, która przekłada się na funkcjonowanie pierwszej drużyny. Widać, że wszystko idzie w górę. Do zobaczenia w ekstraklasie i życzę wam przyśpieszenia ze stadionem, bo Częstochowa na to zasługuje. 

– Przygotowanie do meczu zajęło nam więcej czasu niż do drużyny ekstraklasowej.

– Odnoszę wrażenie, że ze wszystkich drużyn ekstraklasy tylko Lechia mogła utrzeć Rakowowi nosa. 

Co na to Papszun?

– Nie potrzebuję pocieszenia. Jestem rozgoryczony, bo uważam, że mogliśmy ten mecz wygrać, a tego nie zrobiliśmy. Żadne pocieszenia nie zrobią na mnie wrażenia, bo widziałem spotkanie – to, jak wyglądało i to, ile sytuacji sobie stworzyliśmy. Nie wiem, jak wyglądała ta sprawa z nieuznaną bramką. Chciałbym, żeby sędzia się nie pomylił.

2019.04.10 Czestochowa Pilka nozna Totolotek Puchar Polski Sezon 2018/2019 Polfinal Rakow Czestochowa - Lechia Gdansk N/z Szymon Marciniak Foto Lukasz Sobala / Press Focus 2019.04.10 Czestochowa Football Totolotek Polish Cup Season 2018/2019 Semifinal Rakow Czestochowa - Lechia Gdansk Szymon Marciniak Credit: Lukasz Sobala / Press Focus / NEWSPIX.PL --- Newspix.pl *** Local Caption *** www.newspix.pl mail us: info@newspix.pl call us: 0048 022 23 22 222 --- Polish Picture Agency by Ringier Axel Springer Poland

Czestochowa 10.04.2019 Pilka nozna Totolotek Puchar Polski mecz Rakow Czestochowa Lechia Gdansk nz Radosc Lechii po wygranym meczu fot. Grzegorz Przygodzinski / 400mm.pl / NEWSPIX.PL --- Newspix.pl *** Local Caption *** www.newspix.pl mail us: info@newspix.pl call us: 0048 022 23 22 222 --- Polish Picture Agency by Ringier Axel Springer Poland

Nawet gratulacje oraz podziękowania dla drużyny, sztabu za ciężką pracę i fajną przygodę zostały bardziej wycedzone przez zaciśnięte zęby niż wypowiedziane z dumą i uśmiechem. O „ograliśmy Lecha, ograliśmy Legię, a z Lechią na pewno nie byliśmy drużyną gorszą, więc powinniśmy się cieszyć” nie było mowy. Sama sugestia, że tak powinno się do sprawy podchodzić, wczoraj w Częstochowie mogłaby się skończyć bardzo źle dla autora.

Choć taka refleksja zapewne też się pojawi. Musi, bo Raków jednak zrobił coś wielkiego, a brak finału na Narodowym nic w tej kwestii nie zmienia. Niektórzy ludzie związani z Rakowem być może pomyślą tak już dziś, po przespaniu się z porażką, a niektórzy, by dojść do takiego wniosku, będą potrzebowali nieco więcej czasu. Celem od pewnego momentu było wygranie Totolotek Pucharu Polski, czemu trudno się dziwić po ograniu dwóch największych klubów w kraju. Ale jak ktoś całkiem mądrze kiedyś zauważył – czasami najważniejszy nie jest cel, liczy się sama droga.

A droga, którą podążą Raków, na razie wyglada zajebiście.

MR

Fot. newspix.pl

Weszło
26.09.2022

Szczęsny, ufam tobie. Kiwior to nasz najlepszy stoper [NOTY]

Jeden z najlepszych występów w reprezentacyjnej karierze Wojciecha Szczęsnego. Jakub Kiwior udowadniający, że na ten moment jest naszym najlepszym stoperem. Karol Świderski przyklepujący status „drugiego po Lewandowskim”. Kolejny świetny występ Zielińskiego. I absurdalny mecz w wykonaniu kapitana. Oto noty, jakie wystawiliśmy reprezentacji Polski za mecz z Walią. Walia – Polska. Noty dla naszych reprezentantów WOJCIECH SZCZĘSNY – 8 Rozegrał jeden z najlepszych meczów w karierze reprezentacyjnej. […]
26.09.2022
Suche Info
26.09.2022

Michniewicz: W dywizji A można najeść się wstydu, ale trzeba uczyć się od najlepszych

Czesław Michniewicz zabrał głos po meczu Polski z Walią. Selekcjoner biało-czerwonych na antenie „TVP Sport” skomentował grę naszej drużyny, odniósł się także do utrzymania w dywizji A. Kilka wątków rozwinięto na konferencji prasowej. – Zagraliśmy nieźle. Psychicznie byliśmy na właściwym poziomie po słabym czwartkowym meczu. W pierwszych minutach Walia przeważała, ale wróciliśmy do gry, wiedzieliśmy, że to ustanie, jeśli nie stracimy bramki. Drużyna funkcjonowała dobrze, nawet Żurkowski, który mniej gra w klubie, […]
26.09.2022
Weszło
25.09.2022

Cztery rzeczy, które wiemy po Walii. Mamy stopera i napastnika numer dwa

Wygrana w Cardiff z Walią (1:0) pozwoliła reprezentacji Polski utrzymać się Dywizji A Ligi Narodów. Ponadto selekcjoner Czesław Michniewicz znalazł odpowiedzi na kilka pytań. Dowiedzieliśmy się na przykład, że Jakub Kiwior stał się podstawowym środkowym lewym stoperem, a Karol Świderski prowadzi w castingu na partnera Roberta Lewandowskiego w ataku naszej kadry. Oczywiście wiemy i pamiętamy, że to wciąż tylko wygrana z Walią, która nam generalnie leży, ale mimo wszystko przynajmniej kilka plusów […]
25.09.2022
Suche Info
25.09.2022

Lewandowski: Cel minimum wykonany. Nasz potencjał nie jest jeszcze wykorzystany

Robert Lewandowski, kapitan reprezentacji Polski, skomentował spotkanie z kadrą Walii. Niemal tradycyjnie już napastnik zaznaczył, że w ofensywie możemy spisywać się jeszcze lepiej niż obecnie. – Cel minimum został zrealizowany, utrzymaliśmy się w dywizji A. Dzisiaj zagraliśmy prościej i bardziej efektywnie. W ofensywnie nasz potencjał nie jest jeszcze wykorzystywany, mamy problemy, żeby stworzyć klarowne sytuacje, przejść większością zawodników na połowę rywala. To jest rzecz, nad której poprawą […]
25.09.2022
Suche Info
25.09.2022

Szczęsny: Mogliśmy zagrać jeszcze 90 minut i nie stracić gola

Wojciech Szczęsny skomentował mecz reprezentacji Polski z Walią w „TVP Sport”. Bramkarz biało-czerwonych mówił m.in. o tym, jak ocenia swoją dyspozycję w tym spotkaniu. – Dobrze czujemy się, gdy trzeba dowieźć wynik do końca meczu. Gramy charakternie, ambitnie, nie próbujemy niesamowitej piłki — tak wyglądała druga połowa. Udało nam się strzelić bramkę i wydawało nam się, że możemy grać nawet kolejne 90 minut i nie stracić gola – powiedział Wojciech Szczęsny […]
25.09.2022
Weszło
25.09.2022

W środku pola znów to samo. Krychowiak – nie, obok niego – kto?

Jest takie mądre powiedzenie po meczach reprezentacji, że „dziś największymi wygranymi są ci, którzy nie grali”. I co mecz mamy wrażenie, że największym zwycięzcą w walce o miejsce w środku pola jest akurat ten pomocnik, który tym razem nie zagrał. Po meczu z Holandią domagano się Żurkowskiego zamiast Linettego. Dziś z Walią zagrał Żurkowski i zawiódł. To teraz czas jeszcze na Klicha i Góralskiego, byśmy ponownie powiedzieli – nie wiemy kto ma zagrać obok Krychowiaka, a najlepiej, jakby […]
25.09.2022
Weszło
26.09.2022

Szczęsny, ufam tobie. Kiwior to nasz najlepszy stoper [NOTY]

Jeden z najlepszych występów w reprezentacyjnej karierze Wojciecha Szczęsnego. Jakub Kiwior udowadniający, że na ten moment jest naszym najlepszym stoperem. Karol Świderski przyklepujący status „drugiego po Lewandowskim”. Kolejny świetny występ Zielińskiego. I absurdalny mecz w wykonaniu kapitana. Oto noty, jakie wystawiliśmy reprezentacji Polski za mecz z Walią. Walia – Polska. Noty dla naszych reprezentantów WOJCIECH SZCZĘSNY – 8 Rozegrał jeden z najlepszych meczów w karierze reprezentacyjnej. […]
26.09.2022
Weszło
25.09.2022

Cztery rzeczy, które wiemy po Walii. Mamy stopera i napastnika numer dwa

Wygrana w Cardiff z Walią (1:0) pozwoliła reprezentacji Polski utrzymać się Dywizji A Ligi Narodów. Ponadto selekcjoner Czesław Michniewicz znalazł odpowiedzi na kilka pytań. Dowiedzieliśmy się na przykład, że Jakub Kiwior stał się podstawowym środkowym lewym stoperem, a Karol Świderski prowadzi w castingu na partnera Roberta Lewandowskiego w ataku naszej kadry. Oczywiście wiemy i pamiętamy, że to wciąż tylko wygrana z Walią, która nam generalnie leży, ale mimo wszystko przynajmniej kilka plusów […]
25.09.2022
Weszło
25.09.2022

W środku pola znów to samo. Krychowiak – nie, obok niego – kto?

Jest takie mądre powiedzenie po meczach reprezentacji, że „dziś największymi wygranymi są ci, którzy nie grali”. I co mecz mamy wrażenie, że największym zwycięzcą w walce o miejsce w środku pola jest akurat ten pomocnik, który tym razem nie zagrał. Po meczu z Holandią domagano się Żurkowskiego zamiast Linettego. Dziś z Walią zagrał Żurkowski i zawiódł. To teraz czas jeszcze na Klicha i Góralskiego, byśmy ponownie powiedzieli – nie wiemy kto ma zagrać obok Krychowiaka, a najlepiej, jakby […]
25.09.2022
Piłka nożna
25.09.2022

To szczęście mieć takiego Szczęsnego. Polska wygrywa z Walią

Zostajemy w najwyższej dywizji Ligi Narodów po zwycięstwie nad Walią i mamy pierwszy koszyk w losowaniu grup eliminacyjnych do Euro 2024. To zdecydowanie najważniejsza informacja. Styl, zwłaszcza w końcówce, pozostawiał sporo do życzenia, ale przynajmniej Wojciech Szczęsny mocno się podbudował, rozgrywając jeden z najlepszych meczów w reprezentacyjnych barwach. Dziś bramkarz Juventusu był znakomity: pewny, bezbłędny, robiący różnicę w momentach, w których byłby usprawiedliwiony w razie przepuszczenia piłki. On jednak bronił jak w transie. […]
25.09.2022
Siatkówka
25.09.2022

O polską siatkówkę jesteśmy spokojni. Reprezentacja Polski U-20 wicemistrzem Europy!

Sukcesy polskiej siatkówki prawdopodobnie nie skończą się wraz z momentem, w którym Bartosz Kurek, Paweł Zatorski czy kilku innych bardziej doświadczonych zawodników postanowi zakończyć kariery. To chyba jeden z najlepiej zorganizowanych sportów w naszym kraju. A niezłe struktury szkoleniowe oraz popularność dyscypliny przynoszą efekty w postaci kolejnych znakomitych roczników. I tak możemy odtrąbić kolejny sukces polskich siatkarzy. Tym razem chodzi o reprezentację U-20 prowadzoną przez trenera Mateusza Grabdę, która dziś zdobyła […]
25.09.2022
Żużel
25.09.2022

Genialny Zmarzlik to za mało – Motor Lublin żużlowym mistrzem Polski!

Pierwszy mecz finałów PGE Ekstraligi był tak nudny, że wyzwaniem dla kibiców było to, by nie usnąć podczas jego oglądania. Ale spotkanie zakończyło się rezultatem, który stworzył spore emocje w rewanżu. W końcu Motor Lublin, faworyt do mistrzowskiego tytułu, musiał dziś odrobić aż 12 punktów, bo taką przewagę na własnym torze wypracowała sobie Moje Bermudy Stal Gorzów Wielkopolski. Na szczęście rewanż wynagrodził nam całe zło pierwszego meczu. Tu było wszystko […]
25.09.2022
Liczba komentarzy: 0
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments