post Avatar

Opublikowane 18.03.2019 11:35 przez

Sebastian Warzecha

Jeden z największych turniejów na świecie. Drugi co do wielkości stadion, na którym rozgrywa się mecze tenisa. Indian Wells to scena dla największych – tych, po których każdy oczekuje końcowego zwycięstwa. Tym razem jednak w rolach głównych wystąpili aktorzy z drugiego planu. I o ile Dominic Thiem już kilkukrotnie się z niego w swoim tenisowym życiu wyrywał, o tyle po Biance Andreescu nikt na razie tego nie oczekiwał.

Zacznijmy od Austriaka, żeby coś wyjaśnić. Zanim ktoś zarzuci nam, że nie możemy Dominica nazwać „aktorem drugiego planu”, to ustalmy jedno: w turniejach rangi ATP 1000 na razie takim był. Jasne, wystąpił w dwóch finałach, ale dwukrotnie był to Madryt, z ukochaną przez Thiema mączką w zestawie. Dwukrotnie też przegrał: w 2017 roku z Rafą Nadalem, a sezon później z Saschą Zverevem. Był też, oczywiście, w finale Roland Garros, a poza tym wygrał 11 turniejów ATP. Ale gdy rozpoczynało się tegoroczne Indian Wells nikt nie uznawał go za faworyta. Bo po prostu nie było co do tego podstaw.

Nawierzchnia to jedno, ale i drabinka nie rozpieszczała. Po stronie Austriaka był przecież Novak Djoković, największy z faworytów. Tyle że Serb odpadł szybko i to z Philippem Kohlschreiberem. Był też wspomniany Zverev (jego odprawił jeszcze inny Niemiec, Jan-Lennard Struff). Z drugiej strony do tytułu typowani byli Rafa Nadal (oddał walkowerem półfinał) i Roger Federer, czyli finałowy rywal Austriaka. Rozpędzony, bo świeżo po triumfie w Dubaju, setnym w swojej zawodowej karierze. Przed kalifornijskim finałem oczekiwania fanów były jasne: Szwajcar miał tam rozpocząć drugą setkę i postawić kolejny krok na drodze do rekordu wszech czasów – 109 triumfów Jimmy’ego Connorsa.

Pierwszy set przebiegł zresztą zgodnie z tymi oczekiwaniami. Roger wygrał spokojnie, przeważał, miał kontrolę, łatwo dochodził do break pointów przy serwisie Thiema i potrafił je wykorzystać. Wszystko przebiegało szybko, sprawnie i bez większej historii. Ot, stary mistrz znów dawał pokaz. Podobnie zresztą wyglądała druga partia. Z tą różnicą, że w niej… to Austriak zdecydowanie był górą. Nagle role się odwróciły, Roger zagrał jednego z gorszych setów w tym sezonie. I widział to, bowiem już w połowie partii wyglądał na zirytowanego tym, co pokazuje na korcie. To nie mogło się dla niego skończyć wygranym setem. Zrobiło się 1:1. Trzecią partię Szwajcar rozpoczął jednak dobrze, spokojnie utrzymywał swoje serwisy i kilkukrotnie miał okazję przełamać podanie rywala. Ani razu tego jednak nie zrobił.

A Thiem wykorzystał pierwszą taką okazję, zresztą podarowaną mu przez Rogera, który, przy 30:30 w gemie, zamiast potężnie huknąć w jeden z narożników kortu (a piłkę miał do tego idealną), zdecydował się na skrót. Kompletnie nieudany, dodajmy. Dominic łatwo dobiegł do piłki i umieścił ją idealnie na linii. Po chwili świetnie zagrał z returnu i zrobiło się 6:5. Teraz pozostała już tylko regulaminowa przerwa, a po niej Austriak serwował na gem, set, mecz i zwycięstwo w turnieju. Swoją szansę wykorzystał i z radości padł na kort. Twardy, betonowy. Chyba nawet on sam nie spodziewał się, że to na takim przyjdzie mu świętować pierwszy triumf w turnieju rangi ATP 1000 w karierze.

I to była niespodzianka. Ale jeszcze przed austriacko-szwajcarskim starciem dostaliśmy prawdziwą sensację. Kobiecy turniej wygrała bowiem Bianca Andreescu, która 16 czerwca skończy 19 lat. Kanadyjka notuje fantastyczny sezon. W styczniu najpierw zagrała pierwszy finał turnieju WTA w karierze – przegrany z Julią Goerges – a trzy tygodnie później wygrała (choć w cyklu Challenger) swój pierwszy seniorski tytuł. Minęły niespełna dwa miesiące i dołożyła sukces, o jakim multum dużo bardziej doświadczonych zawodniczek może tylko pomarzyć. Biorąc pod uwagę, że sezon temu w tym samym turnieju zrobiła to Naomi Osaka, która od tamtego czasu sięgnęła po dwa Wielkie Szlemy… to Andreescu naprawdę dobrze zaczęła.

Podkreślmy jedną rzecz: Kanadyjka grała fenomenalnie i po tytuł sięgnęła w pełni zasłużenie. Właściwie trudno było wskazać jej słabą stronę, świetnie funkcjonował jej serwis, znakomicie radziła sobie i z backhandem, i z forehandem. Nie bała się wchodzić w długie wymiany, nie cofała się pod naporem mocnych uderzeń rywalek. Gra kombinacyjna też okazała się jej pasować.  Przy tym wszystkim pokazała też niesamowitą ambicję, co podkreślali eksperci i fani, którzy nagrodzili ją burzą oklasków. W finale momentami wręcz słaniała się na nogach, łapały ją skurcze, ale ostatecznie była w stanie się zmotywować i powalczyć o zwycięstwo.

A miała przecież z kim – naprzeciwko niej stała trzykrotna mistrzyni wielkoszlemowa, Angelique Kerber. Jeśli nie widzieliście, polecamy obejrzeć finałowego seta. Bo obie grały tam fantastycznie, walcząc o zwycięstwo, jak o życie. Wcześniej wyższość Kanadyjki musiały też uznać m.in. Elina Switolina (rozstawiona z „6”) czy Garbine Muguruza, która też na koncie ma już turniej Wielkiego Szlema, a przeciwko Biance ugrała… jednego gema, przegrywając 0:6 1:6.

Za zwycięstwo w Kalifornii Bianca zarobiła o niemal równy milion dolarów więcej niż… przez całą swoją wcześniejszą karierę. Niech to pokaże skalę jej triumfu. Na równi z tym, że w rankingu WTA podskoczyła dzięki temu o 36 miejsc, na 24. pozycję. Ale to i tak nic – sezon zaczynała bowiem… w połowie drugiej setki. Zachwycamy się ostatnio awansami Huberta Hurkacza, ale nawet on musiałby w tej sytuacji przyklasnąć swojej koleżance po fachu.

A skoro o Polakach, to Andreescu jest niemal rok starsza od Igi Świątek. Kto wie, może naszą reprezentantkę w przyszłym sezonie też czeka taki przełom. Nie mielibyśmy oczywiście nic przeciwko temu.

Fot. Newspix

Opublikowane 18.03.2019 11:35 przez

Sebastian Warzecha

Liczba komentarzy: 0
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
Weszło
25.02.2021

Ogromne męki Milanu, Slavia wykopała Leicester, fart Olympiakosu

Kiedy wicelider Serie A do awansu w dwumeczu z Crveną Zvezdą Belgrad potrzebował rzutu karnego i fury szczęścia, to mamy prawo mówić o kompromitacji. Co więcej, Rossoneri w obydwu spotkaniach przez długi czas grali w przewadze jednego zawodnika. I co? I mimo to nie potrafili Serbom zagrozić. W rewanżu na San Siro o wynik drżeli dosłownie […]
25.02.2021
Weszło
25.02.2021

Sousa ma kolejny problem. Grosicki już na pewno nigdzie się nie ruszy

– Za mną jedna z najważniejszych decyzji w karierze. Zostaję w WBA i walczę o pierwszy skład oraz grę w Premier League i grę w reprezentacji Polski. Sytuacja nie jest łatwa, ale ja nigdy nie pękam i nigdy się nie poddaje – napisał dziś Kamil Grosicki na Twitterze. Wszystkie furtki są zamknięte. Czy pomocnikowi przejdzie […]
25.02.2021
Weszło
25.02.2021

Zieliński kręci sezon życia, grad bramek w Anglii i Szkocji, norweska niespodzianka

Który to już raz w tym sezonie mówimy, że Piotr Zieliński staje na wysokości zadania? No, przynajmniej kilka razy w ostatnich miesiącach tak się zdarzyło. Jasne, dla samego Napoli ten wieczór nie był zbyt szczęśliwy, ale polski pomocnik może być ze swojej postawy zadowolony. To samo może czuć kilka ekip, które zdobyły już awans do […]
25.02.2021
Weszło FM
25.02.2021

Piątek w Weszło.FM! Co na naszej antenie?

Piątek rozpoczniemy od „Dwójki bez sternika”, a skończymy „Hyde Parkiem”. W ciągu dnia dużo piłki, żużla i innych sportów! Szczegóły poniżej. 7-10: „Dwójka bez sternika” O poranku przywitają was Adam Kotleszka i Michał Łopaciński. Nie zabraknie humoru, horoskopów i zapowiedzi meczów Ekstraklasy. 10-11:30: „Dwóch Zgryźliwych Tetryków” Leszek Milewski i Jakub Olkiewicz jak co tydzień w […]
25.02.2021
Weszło
25.02.2021

QUIZ: 3 NA 1! CZY ROKI OGOLI KOWALA, OLKIEGO I BIAŁKA, KTÓRZY ZAGRAJĄ W JEDNEJ DRUŻYNIE?

Dzisiaj wyjątkowy Quiz. Quiz, którego nie powinien wygrać Roki, bo będzie się mierzył z trzema przeciwnikami: Kowalem, Olkim i Białkiem. Ale czy nie wygra? To już naprawdę trudno przewidzieć. A może łatwo… Zapraszamy od 19:30! 
25.02.2021
Weszło
25.02.2021

Odpalamy szklaną kulę. Wróżby przed powrotem pierwszej ligi

Pierwsza liga wróciła zaległymi meczami w ostatni weekend, choć jeszcze nie wszystko zostało nadrobione. Niektórzy z pierwszoligowców już ponad dwa tygodnie temu mieli okazję, by zaprezentować się w Pucharze Polski. Inaugurujący rozgrywki mecz miał zostać rozegrany z Niepołomicach, choć jego gospodarzem jest Resovia, a ostatecznie piłkarze zagrają w Rzeszowie na sztucznej murawie. Czy wszyscy nadążają? […]
25.02.2021
Weszło
25.02.2021

Jak co czwartek… LESZEK MILEWSKI

Pozwólcie, że wrócę do historii. Bo co to by był za cykl felietonów coczwartkowych, gdybym nie rzucił wam czasem w twarz jakimiś zakurzonymi archiwaliami. W czasach, gdy piłka nożna to był jeden mecz Ligi Mistrzów na czternastocalowym Sanyo, strona 201 w Telegazecie i, jak się udało wyżebrać u rodziców, jakaś „Piłka Nożna”, istniał piłkarz imieniem […]
25.02.2021
Anglia
25.02.2021

Poznajcie Brentford. Ekipę, która w końcu jest gotowa na Premier League

Na dobrą sprawę poważnie spróbowali dwa razy. Rok temu, gdy zajęli miejsce numer trzy i w sezonie 2014/15, gdy udało się finiszować na pozycji piątej. Poza tym średnio – a to byli jedenaści, a to dziewiąci. A jednak przez cały ten czas, który minął od awansu Brentford do Championship, kiełkuje myśl, że to projekt obliczony […]
25.02.2021
Weszło
25.02.2021

Zoran Arsenić w Rakowie – ruch mało szałowy, ale zrozumiały

Zoran Arsenić w Rakowie Częstochowa to jeden z ciekawszych ruchów kadrowych klubów Ekstraklasy w ostatnim dniu zimowego okienka. Czy to w takim razie pokazuje, jak nudny był na naszym podwórku finisz transferowy? Trochę tak. I choć powrót Arsenicia do polskiej ligi nawet minimalnie nie zwiększył u nas poziomu ekscytacji, to z perspektywy drużyny Marka Papszuna […]
25.02.2021
Weszło
25.02.2021

Powrót Napoli, Arsenal za burtą? Szukamy niespodzianek i okazji w Lidze Europy

Liga Europy powoli staje się coraz bardziej konkretna. Dziś poznamy zespoły, które przejdą do kolejnej rundy, więc stawka rośnie, bo to nie tylko prestiż, ale i spore pieniądze. Najciekawsze spotkania? Wybraliśmy dla was cztery mecze, na które warto zwrócić uwagę. A przede wszystkim – w których możemy znaleźć szansę na ogranie bukmacherów. Sprawdźcie nasze typy […]
25.02.2021
Weszło
25.02.2021

Sędziowie wcale nie są karani za podejście do monitora

„Przegląd Sportowy” na dzisiejszej okładce bije w oczy tytułem o absurdzie VAR-u. Tekst z „PS” kreuje obraz rzeczywistości, w której sędziowie mogą się bać podejścia do monitora, bo to obniży ich notę w arkuszu obserwatora. I jeśli faktycznie by tak było, to mielibyśmy problem i nazywanie tego „absurdem VAR” byłby uzasadnione. Problem w tym, że […]
25.02.2021
Weszło
25.02.2021

Stan kadry na miesiąc przed debiutem Paulo Sousy? No tak średnio, byśmy powiedzieli

Za miesiąc dojdzie do pierwszego meczu reprezentacji Polski z Paulo Sousą jako selekcjonerem. Portugalczyk na wejściu starał się zarażać optymizmem i pozytywnym myśleniem, ale ostatnio otrzymywał kilka sygnałów mogących jego zapał nieco ostudzić, przynajmniej w zaciszu gabinetu, gdy nikt nie widzi. Czy faktycznie są podstawy, by uważać, że nowy selekcjoner już na starcie ma w […]
25.02.2021
Weszło
25.02.2021

Co się działo w polskim deadline day? Podsumowanie

Okno transferowe w Polsce zostało zamknięte. Nie będziemy was czarować – nie siedzieliśmy wczoraj wbici w fotel, odświeżając napływające newsy. Daleko nam do emocji, jakie ostatni dzień okienka wywołuje chociażby w Anglii. Co nie oznacza, że nie doszło do żadnych ciekawych ruchów. Poniżej podsumowujemy w szybkiej pigułce wszystko, co wydarzyło się wczoraj. Uros Radaković -> […]
25.02.2021
Weszło
25.02.2021

PRASA. Sędziowie są karani za poprawianie decyzji przez VAR. „To absurd”

– Oglądając mecze ekstraklasy, czasami można mieć wrażenie, że sędziowie główni niezbyt ochoczo biegają przed monitory VAR, aby sprawdzić, czy ich boiskowa decyzja była słuszna. W przeszłości zdarzało się tak nawet przy kontrowersyjnych sytuacjach, przy których interwencja technologii wydawała się oczywistością. Porozmawialiśmy z kilkoma arbitrami, obserwatorami i zapytaliśmy – dlaczego tak się dzieje? Okazuje się, […]
25.02.2021
Weszło
25.02.2021

W Sparcie Praga zawalał, gdzie indziej się sprawdzał. Uros Radaković w Wiśle Kraków

Wisła Kraków w ostatnim dniu zimowego okna transferowego pozyskała nowego stopera. Tym samym dołączyła do mniejszościowego grona klubów Ekstraklasy, które wykonały jeszcze jakieś przychodzące ruchy kadrowe. Do końca sezonu ze Sparty Praga wypożyczony został Serb Uros Radaković.  „Biała Gwiazda” idzie zatem czeskim śladem we wzmacnianiu tej pozycji. Wyciągnięcie Michala Frydrycha ze Slavii Praga okazało się […]
25.02.2021
Hiszpania
25.02.2021

Upokorzenie Seamana, moment chwały Nayima. Jak Real Saragossa podbijał Europę

Real Saragossa po 26 kolejkach hiszpańskiej LaLiga2 zajmuje siedemnaste miejsce w tabeli. Wszystko wskazuje zatem na to, że Los Maños – zamiast myśleć o powrocie do elity – będą się musieli porządnie postarać, by nie zlecieć na trzeci poziom ligowy. Ostatni raz w najwyższej klasie rozgrywkowej Real grał w sezonie 2012/13. Ostatni raz miejsce w […]
25.02.2021
Weszło
25.02.2021

Napoli, Milan, może Arsenal… Kto wyleci dziś z Ligi Europy?

Znamy pierwszego uczestnika 1/8 finału Ligi Europy. Tottenham Hotspur rozbił w dwumeczu austriacki Wolfsberger AC aż 8:1 i już jest pewny udziału w kolejnej fazie rozgrywek. Jednak wiele dużych firm rywalizujących w tym sezonie o europejski puchar pocieszenia takiego luksusu jak „Koguty” na razie nie ma. Rewanżowe starcia z ich udziałem wcale nie zapowiadają się […]
25.02.2021
Weszło
25.02.2021

Czwartek w WeszłoFM: Echa Ligi Mistrzów, zajawka derbów Poznania, a wieczorem Liga Europy

W czwartek na naszej antenie dominować będzie piłka! Dzień rozpoczniemy od „Dwójki bez sternika”, a zakończymy Hyde Parkiem! Co jeszcze przygotowaliśmy w programie? Szczegóły poniżej. 7-10: „Dwójka bez sternika” O poranku przywitają was Wojciech Piela i Monika Wądołowska. Nie zabraknie ciekawych anegdot, zapowiedzi Ligi Europy i wyjątkowych gości, którzy opowiedzą nam o dyscyplinie sportu zwanej… […]
25.02.2021