post

Opublikowane 06.03.2019 18:49 przez

Rafal Bienkowski

Zawsze potrafił się mentalnie zbudować. Kiedy wchodził w wiek seniora i zaczynaliśmy biegać razem, prawie na każdych zawodach mówił „Ale moc! Ale odpalę!”, chociaż później często biegał tak samo. Nawet lekko podśmiewywaliśmy się z niego pytając „Jak tam Lewy? Jest moc?” – wspomina z uśmiechem Paweł Czapiewski.

Teraz moc jest i to jak cholera, czego dowodem jest świeżutki tytuł halowego mistrza Europy z Glasgow na 1500 m. Marcin Lewandowski, chociaż nie jest już wcale najnowszym modelem, wciąż wrzuca wysoki bieg. Czy dojedzie na nim do igrzysk w Tokio? 

53654626_2243700752554597_5162823647848562688_n

Za młodu może bywało z tym różnie, ale teraz Lewandowski to naprawdę słowny gość. Gdy jeszcze szlifował formę w Afryce, zapowiedział, że w sezonie halowym będzie ogień. Mało tego, otwarcie mówił, że zasadza się na poprawę rekordu Polski na 1500 m pod dachem, dlatego zaprasza kibiców, bo będzie widowisko. I jak powiedział, tak zrobił – na początku lutego podczas mityngu Orlen Copernicus Cup przeciął linię mety z czasem 3:36.50. Przy okazji spełniając też kolejną obietnicę, ponieważ całą premię oddał na cele charytatywne.

Słowa dotrzymał też podczas niedawnych halowych mistrzostw Europy w Glasgow, bo tam również dojechał z formą. W finale 1500 m faworytem był cudowny dzieciak norweskich biegów Jakob Ingebrigtsen. Ubiegłoroczny mistrz Europy na stadionie zaledwie chwilę wcześniej wygrał też zawody w Düsseldorfie objeżdżając przy okazji halowego rekordzistę świata Samuela Tefera. Lewandowski, który jest starszy od niego aż o trzynaście lat, miał jednak swój cwany plan. Uprzejmie puścił utalentowanego małolata przodem, dał mu się wyprztykać, a następnie wykończył go na ostatnim okrążeniu.

Przecież Marcin zostawił tego 19-latka na finiszu jak furmankę, bez większego problemu. Nie jestem zaskoczony jego wynikami w tym wieku, bo on jest fanatykiem sportu, fanatykiem treningu, do tego niesłychanie dobrze zorganizowanym. Od dziesięciu lat w zasadzie nie schodzi poniżej pewnego poziomu, wpadki zdarzały mu się bardzo rzadko. Prawdę mówiąc, im starszy jest, tym lepiej biega – mówi Maciej Petruczenko, ekspert lekkoatletyczny i  od lat dziennikarz „Przeglądu Sportowego”.

Dzięki temu Lewandowski jest dziś już czterokrotnym mistrzem Europy. Dwa razy był najlepszy na dystansie 800 m (ME 2010 i HME 2015) i dwa razy na 1500 m (poprzednio w Belgradzie na HME 2017). A przypomnijmy, że na tym dłuższym dystansie jest też ubiegłorocznym wicemistrzem świata z hali w Birmingham. Medali na imprezach rangi światowej teoretycznie miał nawet więcej, ale podczas HMŚ w Sopocie przed pięcioma laty odebrano mu brąz za to, że w jednym kroku przekroczył wewnętrzną granicę toru. Mimo to jego dorobek medalowy i tak jest pokaźny.

Chociaż gdyby zapytać go, czy jest spełniony, pewnie się skrzywi. Wciąż brakuje mu bowiem tych najważniejszych krążków – z igrzysk olimpijskich i mistrzostw świata na otwartym stadionie. Ale kto wie, może takie niedługo też zapowie?

No i co z tego, że buty za duże? Dawaj

A miał być prawoskrzydłowym. Przez kilka sezonów kopał piłkę w klubie z Polic i już wtedy zdradzał ponadprzeciętną wydolność. Kiedy kumple zdychali, on zasuwał od jednego pola karnego do drugiego. Grywał też jak wielu rówieśników w siatkówkę czy koszykówkę, ale w końcu przyszedł czas na biegi. Przez moment łączył treningi piłkarskie z biegowymi, aż w wieku 15 lat pojechał na gimnazjadę. Tam na miejscu pożyczył od swojego brata Tomka (dziś trenera) za duże kolce i w takim sprzęcie, z trochę chlapiącą się stopą, ustanowił rekord makroregionu. Był to też jeden z najlepszych wyników w kraju w tej kategorii wiekowej. Skoro więc zaczęło mu tak żreć w lekkiej, wykopał piłkę na dobre.

Paweł Czapiewski, wicemistrz świata z Edmonton na 800 m, od osiemnastu lat rekordzista Polski na tym dystansie (1:43.22): – Bardziej znałem się z jego bratem Tomkiem, nawet biegaliśmy kiedyś razem w sztafecie. Marcina pamiętam, jak miał właśnie 15 lat. Tomek mówił, że ma brata z potencjałem i później sam zaczął go trenować. Marcin robił postępy, chociaż początkowo nie wierzyłem za bardzo, że wskoczy na wysoki poziom. On miał zawsze mocniejszą budowę, był dobrze przygotowany fizycznie, dlatego za juniora szybko doszedł do niezłych wyników. Tacy zawodnicy zwykle mają jednak potem problem z rozwijaniem się w wieku seniora i Marcin też przez dwa lata biegał 1:45. Ale okazało się, że po tym przestoju nagle ruszył. W 2009 r. pobiegł 1:43 i dopiero wtedy w niego uwierzyłem.

Kiedy zmaltretowany kontuzjami „Czapi” powoli schodził z bieżni, Lewandowski miał być jego naturalnym następcą na 800 m. I początkowo tak to wyglądało, bo poleciał na igrzyska do Pekinu, gdzie dobiegł do półfinału. Not so bad. Miał jednak trochę pecha, bo za chwilę w poważnym bieganiu pojawił się Adam Kszczot, który był jeszcze lepszy. Dwa lata młodszy kolega pokonał go chociażby na młodzieżowych mistrzostwach Europy w Kownie. Lewandowski znalazł się w jego cieniu, chociaż zdarzało się, że później bił go na osiem setek. Tak było na przykład na ME w Barcelonie w 2010 r., gdzie to „Lewy” był pierwszy. Poza bieżnią zawsze byli jednak dobrymi kumplami, na wyjazdach dzielili razem pokój.

Kszczot, który od początku stawiał głównie na 800 m, został później dwukrotnie wicemistrzem świata na stadionie i raz mistrzem świata w hali. Lewandowski, który biegał też na 1500 m, w stawce 800-metrowców na MŚ był najwyżej czwarty. – Ale i tak bardzo pomogła mu ostra rywalizacja z Kszczotem. Na ogół przegrywał batalie o najważniejsze medale, bo w przeciwieństwie do Adama on finiszuje takim bardzo długim, rozciągniętym krokiem, który jest mało skuteczny. Kszczot to natomiast typowy sprinter, przecież on potrafi pobiec setkę poniżej 11 sekund. Adam jest niesłychanie skuteczny na finiszu, Marcin mniej, dlatego zaczął stopniowo przestawiać się na 1500 m. I to był bardzo dobry, naturalny ruch, bo na 800 m rywale trochę mu odjeżdżali. Na 1500 m jego finisz pasuje jak ulał i jest tam naprawdę groźny – mówi Petruczenko.

Lewandowski zawsze zresztą powtarzał, że z biegiem lat będzie chciał coraz mocniej przesuwać się w stronę 1500 m i mniej więcej od dwóch lat to się dzieje. Z sukcesem, czego dowodem jest chociażby świetny ubiegły rok, gdzie był na tym dystansie drugi na HMŚ w Birmingham oraz ME w Berlinie.

Marcin jak dla mnie zawsze był typowym zawodnikiem pod 1500 m, chociaż oczywiście 800 m też miał mocne – dodaje Czapiewski zwracając też uwagę, że skakanie po tych dystansach często jest problemem: – Tutaj nie wystarczy tylko przestawić trening na 1500 m. Niby to pokrewne dystanse, ale one jednak bardzo się różnią, szczególnie na tym najwyższym światowym poziomie. Sam kiedyś też myślałem o „półtoraku”. Ostatecznie plany pokrzyżowały mi kontuzje, ale dla mnie dodatkowym problemem między tymi dystansami była też kolosalna różnica mentalna. Kiedy w biegu na 800 m zaczyna boleć, to zaciskasz zęby, bo wiesz, że zostało tylko 300 m. Człowiek jakoś to przetrzyma, jak noga „podaje”, to doleci. Natomiast na 1500 m, gdzie już po 600 m jest niefajnie, trzeba wytrzymać więcej. Zawodnik musi się zahibernować, nie myśleć ile dystansu jeszcze zostało, czego ja nie potrafiłem. Boże, ja już miałem dość. U Marcina jest zupełnie inaczej.

Wszystkie drogi prowadzą do Afryki

Nasz 1500-metrowy Marcin jest zresztą zupełnie inny pod wieloma względami. Przykład pierwszy z brzegu – trening. Przed dziesięcioma laty zaczął regularnie wyjeżdżać na dłuższe obozy do Kenii. Kiedyś formę szlifował tam m.in. mistrz olimpijski Bronisław Malinowski, ale biegacze ten kierunek generalnie omijali raczej szerokim łukiem. Oczywiście dlatego, że warunki były tam nieporównywalnie gorsze niż chociażby w Republice Południowej Afryki, która zawsze była obłożona lekkoatletami. On jednak ptasiego mleczka nigdy specjalnie nie potrzebował.

Kto wie, być może wynika to z zamiłowania Lewandowskiego do pogoni za przygodą? Jak sam kiedyś przyznał, od najmłodszych lat był zafascynowany chociażby historiami związanymi ze starożytnymi herosami. Mity, legendy, życiorysy wielkich wodzów, którzy wygrywali najważniejsze bitwy i wojny – zawsze to uwielbiał. Ponoć lubi sobie wyobrażać wygrywającego sportowca jako wojownika, herosa (już zapowiedział, że po zakończeniu kariery chciałby sprawdzić się w MMA, które w przeszłości nawet trenował).

Pierwszy raz wybrał się do Kenii na zaproszenie wywodzącego się stamtąd mistrza olimpijskiego z Pekinu na 800 m Wilfreda Bungei. Towarzystwo wyborne, gorzej z warunkami. W klubie, gdzie odpoczywali po treningach, nie było prądu, kuchenki gazowej, wielu podstawowych sprzętów. Nawet posiłki przyrządzano na żywym ogniu. Raz dostał też ciężkiej biegunki, bo makaron który zjadł został prawdopodobnie ugotowany na kranówce. A ta kenijska – co tu kryć – nie jest raczej Kroplą Beskidu. Obowiązkowe były więc też szczepionki, żeby nie złapać żadnej z tamtejszych chorób. Później trenował również w Etiopii, ale w tym roku ponownie wrócił na stare śmieci do Kenii. On sam ma świadomość, że nie jest to może najpiękniejsze miejsce na Ziemi, ale treningowo najwyraźniej go nakręca.

Nie ukrywam, że wracałem do Iten co najmniej ze średnim nastawieniem. Kenię kojarzyłem z brudem, problemami z prądem i ciepłą wodą, słabym jedzeniem i brakiem internetu, czyli brakiem kontaktu z najbliższymi. Ale teraz śmiało mogę stwierdzić, że w tym roku jeszcze tu wrócę. Od ostatniej wizyty wiele się zmieniło. Teraz jest tu ekstra. Robota idzie straszna, mam wszystko czego potrzeba do treningu, pogoda wymarzona no i ta wysokość 2300 m n.p.m. – relacjonował w styczniu w mediach społecznościowych.

W Kenii luksusów nie ma, treningi często odbywają się wręcz w prymitywnych warunkach, ale te pobyty na pewno bardzo mu pomogły. Marcin trenuje pod okiem swojego brata. Różnie to się sprawdzało, w Polskim Związku Lekkiej Atletyki często mieli zastrzeżenia co do metod Tomasza, ale wychodzi na to, że ich współpraca układa się dobrze i zmierza w coraz lepszym kierunku – przyznaje Maciej Petruczenko.

03.03.2019 WIELKA BRYTANIA , GLASGOW , EMIRATES ARENA, HALOWE MISTRZOSTWA EUROPY GLASGOW 2019 ( EUROPEAN ATHLETICS INDOOR CHAMPIONSHIPS , GLASGOW 2019 ) BIEG 1500 M MEZCZYNN FINAL NZ JESUS GOMEZ , MARCIN LEWANDOWSKI , JAKOB INGEBRIGSTEN FOTO RADOSLAW JOZWIAK / CYFRASPORT / NEWSPIX.PL --- Newspix.pl *** Local Caption *** www.newspix.pl mail us: info@newspix.pl call us: 0048 022 23 22 222 --- Polish Picture Agency by Ringier Axel Springer Poland

„Koksiarze do lochu”   

Marcin Lewandowski nie tylko treningowo wyróżnia się jednak z lekkoatletycznej masy. Wystarczy tylko posłuchać go lub przeczytać pierwszy lepszy wywiad, jakiego udzielił. Kiedy wielu przedstawicieli królowej sportu trzyma język za zębami i wygładza swoje oficjalne wypowiedzi nawet w najbardziej błahych sprawach, on lubi walić prostu z mostu. Zdecydowanie nie jest to typ, który dałby się okiełznać specom od PR-u, co widać chociażby po takich oto wypowiedziach:

I kolejny oszust! Do lochu z nim!” – to o Jamesie Mwangi Wangari, który zaliczył wpadkę dopingową.

Yes, yes, yes! Następny czołowy zawodnik na średnich dystansach złapany na stosowaniu dopingu! Jako członek europejskiej rady zawodniczej sprawy walki z dopingiem traktuje priorytetowo! – to nieskrywana satysfakcja z dopingowej wpadki Sadika Mikhou.

Ale właśnie za taką szczerość cenią go kibice. Jego naturalność i pewność siebie widoczne są też na zawodach, gdzie zawsze szedł na pewniaka. – Nigdy nie słyszałem, żeby Marcin mówił, że jest słabo z formą. On jest bardzo świadomy swojej wartości, zawsze potrafił się mentalnie zbudować. Kiedy wchodził w wiek seniora i zaczynaliśmy biegać razem, prawie na każdych zawodach mówił „Ale moc! Ale odpalę!”, chociaż później często biegał tak samo. Nawet lekko się z niego podśmiewywaliśmy pytając „Jak tam Lewy? Jest moc?”- śmieje się Paweł Czapiewski. – Jego buńczuczne wypowiedzi być może komuś się nie podobają, ale to fajna cecha, a on jest normalnym facetem. Na pewno mu to pomaga.

Maciej Petruczenko z „Przeglądu Sportowego” przyznaje, że dla mediów taki rozmówca to złoto. – Jest lubiany w dziennikarskim światku, niektórzy towarzyszyli mu nawet w Kenii podczas treningów. Lewandowski nie stosuje takich metod jak niektórzy, co przez kilka lat nie odbierają telefonów. On zawsze odbierze, a jeżeli nie może, to oddzwania. Wywiady z nim są ciekawe, bo rozwija się na każde pytanie – mówi.

I dodaje: – Dla mnie jest przeciwieństwem naszego mistrza kolarstwa Stanisława Szozdy, który kiedyś na głębokie pytanie Włodka Szaranowicza „Co panu najbardziej zostało w pamięci, skoro zdobył pan tyle tytułów i zwiedził cały świat?”, odpowiedział bardzo treściwie, że tylko „przednie koło”. Lewandowski to zupełnie inna osobowość.  

Czy dogoni uciekające marzenia?

Czy ta trochę szalona osobowość wymieszana z dobrym poziomem sportowym pozwoli mu jeszcze wskoczyć na wyższą półkę wśród biegaczy? Jakie są jego realne szanse na ustrzelenie medalu mistrzostw świata lub igrzysk olimpijskich?

Lewandowski na igrzyskach startował dotychczas wyłącznie na 800 m. Po półfinałach w 2008 i 2012 r., w Rio de Janeiro zameldował się już w finale, gdzie był szósty. Bardzo dobry wynik, ale do podium było jednak daleko. Znacznie bliżej upragnionego medalu był na światowym czempionacie, gdzie finiszował czwarty w Daegu i Moskwie. Dziś trudno oczywiście cokolwiek wywróżyć, ale eksperci są zgodni co do jednego – jeśli Lewandowski chce w ogóle marzyć o medalu tych najważniejszych imprez, musi postawić wszystkie swoje żetony na 1500 m.

Marcin potencjał na medal olimpijski ma znacznie większy na 1500 niż na 800 m. Tym bardziej, że jak już wykuruje się David Rudisha, to pewnie znowu nie będzie zmiłuj. Trzeba byłoby złamać 1:43, a to chyba za szybko dla Marcina – twierdzi Paweł Czapiewski. – Oczywiście na 1500 m też nikt nic nie da za darmo, o medal będzie bardzo ciężko, ale Lewandowski na pewno będzie miał nad wieloma rywalami przewagę szybkościową wyniesioną z 800 m. Może nie jest to materiał na mistrza świata, ale uważam, że na igrzyskach może być bardzo wysoko. W Tokio będzie miał 33 lata, a to optymalny wiek. Myślę, że mógłby tam powalczyć nawet o medal. Na ostatnich igrzyskach na tym dystansie zawodnicy pobiegli tak wolno, aż niektórzy żartowali, że to było wolniej od paraolimpijczyków. Oczywiście było to przerysowanie, ale to pokazuje jednak, jak czasami wyglądają finały olimpijskie. Tam nie trzeba biegać 3:30.

Ponieważ na głównych imprezach finały 1500 m nie są zwykle rozgrywane w jakimś kolosalnym tempie, to decydujący jest właśnie finisz. Marcin potrafi rywalizować z najszybszymi na świecie, co daje bardzo ciekawą, być może nawet medalową perspektywę na igrzyska w Tokio. Lewandowski nie ma jeszcze medalu wielkiej imprezy światowej na otwartym stadionie, a szkoda, bo na to zasłużył – uważa Petruczenko.

Na ile to wróżenie z fusów ma jednak sens, przekonamy się najwcześniej jesienią, kiedy ruszą lekkoatletyczne mistrzostwa świata w Katarze. Oby w Doha Lewandowski mógł znów powiedzieć, że jest moc.

RAFAŁ BIEŃKOWSKI

Fot. newspix.pl

Fuksiarz - Zakłady bukmacherskie
15.10.2021

Sprawdźmy, postawmy: Napoli w gazie, maszyna Kaczmarka, potknięcie Pogoni

Za nami okno reprezentacyjne, a to oczywiście oznacza, że znów pełno meczów ligowych do obstawienia. Nie będziemy wam jednak dawać byle typów od czapy, losowych zdarzeń i tym podobnych. Tutaj chodzi przede wszystkim o to, żeby spojrzeć na liczby. Liczby to fakty, a fakty analizuje się łatwiej. Co za tym idzie – staramy się szacować […]
15.10.2021
Weszło
09.10.2021

Fuksiarz da wam piątaka za każdego gola Polski z San Marino!

Polska gra z San Marino. Wy wiecie i my wiemy mniej więcej, co to oznacza – jest duże prawdopodobieństwo, że sobie postrzelamy, a Robert Lewandowski w jednym spotkaniem zapewni sobie tytuł najskuteczniejszego snajpera w 2021 roku. A co my będziemy z tego mieć? Jeśli jesteście Fuksiarzami, to na przykład piątaka za każdego gola biało-czerwonych. Nasi […]
09.10.2021
Fuksiarz - Zakłady bukmacherskie
08.10.2021

Wygrana Węgrów, czerwona kartka, mało goli – typy na eliminacje

Przerwa na kadrę jest jak sernik. Jedni lubią, inni nie. Chociaż sernik większość lubi. A czy większość lubi przerwę na kadrę? Dobra, dość rozkmin filozoficznych. Czas na rzetelne podejście do typów. Jak co tydzień w piątek podrzucamy wam garść ciekawych zakładów na weekend. Bez wróżenia z kropli deszczu na szybie, żadnego tak-mi-się-zdaizmu. Szukamy typów, które […]
08.10.2021
Fuksiarz - Zakłady bukmacherskie
01.10.2021

Sprawdźmy, postawmy: Ajax w formie, rzuty rożne Zagłębia i mało goli w Szkocji

Urocze w bukmacherce są hasła, które wręcz ocierają się o wróżbiarstwo. „Przyśniło mi się, czuje w kościach, mam czutkę” – kto z typerów nigdy tak nie pomyślał. Sęk w tym, że różnica między wróżbiarstwem a szacowaniem prawdopodobieństwa jest cienka, płynna i czasem wręcz niezauważalna. My zaczynamy nowy cykl na Weszło, gdzie będziemy wam podrzucali typy […]
01.10.2021
Fuksiarz - Zakłady bukmacherskie
17.09.2021

Obstawiaj Premier League w Fuksiarz.pl i zgarnij freebet!

Siemanko premierligowe świry. Przed nami piąta kolejka ligi angielskiej, więc siadamy w fotelach i wiadomo co dalej. A skoro już ligowa piłka na Wyspach Brytyjskich wraca do gry, warto rzucić okiem na promocję Fuksiarz.pl. Ten legalny polski bukmacher w najbliższy weekend rozdaje freebety za obstawianie meczów Premier League. Sprawa jest prosta – Fuksiarz.pl – da […]
17.09.2021
Uncategorized
20.08.2021

Taśma miesiąca – trzynaście zdarzeń i 2,5 tysiąca w kieszeni

Dzisiaj w „Weszło Fuksem” polecamy wam spektakularne tasiemki. Trafić pięć zdarzeń na kuponie – cóż, to już jest satysfakcja. O jakichś mocnych treblach nawet nie mówimy, bo to klasyka weekendu. Ale trafić TRZYNAŚCIE (!) zdarzeń na kuponie… Ukłony po sam pas. Jak co tydzień zapraszamy was na przegląd najciekawszych trafionych kuponów w Fuksiarzu z zeszłego […]
20.08.2021
Tenis
17.10.2021

Ons Jabeur tworzy historię. Patrzy na nią cały arabski świat

Już jutro Ons Jabeur stanie się pierwszą osobą z krajów arabskich – bez względu na płeć – która zadebiutuje w najlepszej „10” tenisowego rankingu w singlu. Dla Tunezyjki droga do tego osiągnięcia była naprawdę długa. Zwłaszcza, że pochodzi z kraju, w którym zawodowy tenis wcześniej niemal nie istniał. Dziś już istnieje, w dużej mierze za […]
17.10.2021
Inne sporty
16.10.2021

Amatorzy pobiegną podczas igrzysk w Paryżu. Wystarczy, że pokonają… Eliuda Kipchoge

Jednym z celów organizacyjnych igrzysk olimpijskich w Paryżu jest większa dostępność imprezy dla fanów. Nie chodzi tylko o wybudowanie tymczasowych aren sportowych pośród miejsc będących wizytówką stolicy Francji. Paryż część z tych obiektów chce udostępnić sportowcom-amatorom, którzy w trakcie igrzysk będą mogli skorzystać z wybudowanych boisk czy opracowanych tras. Oczywiście, kiedy akurat nie będą na […]
16.10.2021
Inne sporty
16.10.2021

Karolina Naja: Myślę, że moja droga to materiał na dobrą książkę

W swoim dorobku posiada aż cztery medale olimpijskie, wywalczone na trzech kolejnych igrzyskach. Choć żaden z nich nie jest złoty – trzy pokryte są brązem, a jeden jest srebrny – to taka liczba krążków wśród polskich olimpijczyków stawia ją na równi z Adamem Małyszem, Kamilem Stochem czy Robertem Korzeniowskim, a wyżej od Anity Włodarczyk czy […]
16.10.2021
Inne sporty
16.10.2021

Kawał siatkówki w Warszawie. Pierwszy wielki hit PlusLigi w tym sezonie nie rozczarował

Jeszcze w połowie drugiej partii wydawało nam się, że to będzie wyjątkowo jednostronny mecz. Dołujący siatkarze Projektu Warszawa uruchomili jednak blok – zdobyli nim kilka punktów, a potem poszli za ciosem, niespodziewanie kradnąc mistrzom Polski seta. Ostatecznie, po tie-breaku, wygrali nawet cały mecz. To co jednak bezstronnych kibiców powinno cieszyć najmocniej: oglądaliśmy naprawdę pasjonującą siatkówkę. […]
16.10.2021
Inne sporty
15.10.2021

Wyjątkowi na papierze, ale (na razie) nieskuteczni na parkiecie. Czy Los Angeles Lakers odpalą?

Los Angeles Lakers nie zbudowali może najlepszej drużyny w historii, ale na pewno najbardziej gwiazdorską. Projekt na czele którego stoi LeBron James zakładał w dużej mierze zebranie grupy zawodników ze szczególnie okazałym CV. Problem jest jeden – niemal wszyscy najlepsze lata mają już za sobą. Zespół z Kalifornii jest określany jako faworyt do tytułu, choć […]
15.10.2021
Inne sporty
14.10.2021

Zabójstwo Agnes Jebet Tirop. „Kenia straciła klejnot”

Miała przed sobą prawdopodobnie jeszcze mnóstwo lat wielkiej kariery. W jej dorobku już znajdował się rekord świata w biegu na 10 kilometrów, dwa medale lekkoatletycznych mistrzostw świata ze stadionu i tytuł mistrzyni w biegach przełajowych. Mogła zdobyć sporo kolejnych wyróżnień, gdyby tylko dostała na to szansę. Niestety, jej życie zostało brutalnie przerwane. Agnes Jebet Tirop […]
14.10.2021
Inne sporty
11.09.2019

11 września: sportowe tragedie w cieniu dwóch wież

Tak jak większość z 2973 ofiar poszli tego dnia normalnie do pracy, wsiedli do samolotu, żeby załatwić swoje biznesy lub po prostu aby zacząć nowe życie w nowym mieście. Na długiej liście ofiar zamachów z 11 września, od których mija właśnie 18 lat, są także ludzie sportu. Jedno z nazwisk, które od 2001 r. widnieje […]
11.09.2019
Inne sporty
03.06.2019

Jerry, przestań się dąsać, czyli historia logo NBA

Kiedy Jerry West przyznał w telewizji, że logo nigdy mu się nie podobało i powinno zostać zmienione, skrzynkę projektanta Alana Siegela zapchało momentalnie dwa tysiące e-maili. Zdecydowana większość z prośbą, żeby pod żadnym pozorem nie ruszać kultowego znaku, nawet jeśli chce tego facet, którego wizerunek został na nim wykorzystany. Prawdziwe tło logotypu NBA ma znacznie […]
03.06.2019
Inne sporty
31.05.2019

Ile Wagnera jest w Heynenie?

Jeszcze rok temu taki tekst byłby herezją, a jedyne co można byłoby poradzić autorowi, to żeby wziął dobry rozbieg i dla otrzeźwienia uderzył głową w słupek od siatki. Ale po mistrzostwie świata porównanie Vitala Heynena do Huberta Jerzego Wagnera już nie jest takie nieuprawnione. Tym bardziej, że patrząc na styl prowadzenia drużyny przez szalonego Belga, […]
31.05.2019
Inne sporty
28.05.2019

„Czas leczy rany? To bzdura”

– To wszystko jakoś mi nie pasuje, nie składa się w całość. Małgosia nie miała żadnych problemów zdrowotnych. To co otrzymaliśmy ze szpitala w Brisbane nie potwierdziło zawału serca. Lekarze wyjaśnili to bardzo jasno: to nie był zawał, przyczyną śmierci było zatrzymanie akcji serca. Tylko że nie było dalej żadnego wytłumaczenia. Robiliśmy badania i nie […]
28.05.2019
Inne sporty
23.05.2019

Ahoj kapitanie Grbić

Gdyby porównać pozycję rozgrywającego do pracy reżysera, byłby bardziej Francisem Fordem Coppolą niż Jamesem Cameronem. Nigdy nie rozrzucał piłek opakowanych efektami specjalnymi, bardziej stawiał na skromne środki wizualne, ale to i tak nie przeszkodziło mu być do bólu skutecznym i zapracować sobie na miano siatkarza absolutnie wybitnego. Nikola Grbić, który został właśnie trenerem ZAKSY Kędzierzyn-Koźle, […]
23.05.2019
Inne sporty
20.05.2019

Polski trener dał Fenerbahce pierwszy od siedmiu lat mistrzowski tytuł

Polscy trenerzy siatkarscy pracujący za granicą to dziś rzadkość, a ci odnoszący tam sukcesy to już w ogóle gatunek na wymarciu. Mariusz Sordyl, który ma za sobą trip po Rumunii i Katarze, zaliczył teraz jednak wejście smoka do ligi tureckiej – na dzień dobry zdobył z Fenerbahce Stambuł mistrzostwo, puchar kraju i wprowadził drużynę do […]
20.05.2019
Liczba komentarzy: 0
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
Suche Info
17.10.2021

Michniewicz: – Martwię mnie porażki, nie moja przyszłość

Czesław Michniewicz nie zostanie zwolniony z Legii Warszawa po porażce z Lechem Poznań. Dla sternika drużyny mistrza Polski to jedyny pozytywny sportowy aspekt tego wieczoru.  – Nie martwię się o swoją przyszłość, martwię się szóstą porażką. Co będzie, to będzie. Pracuję najlepiej jak potrafię. Początek sezonu mieliśmy trudny, walczyliśmy w pucharach. Cel nadrzędny, jaki postawiono […]
17.10.2021
Weszło
17.10.2021

Lech przekonał się na własne oczy, że wcale nie musi być tak, jak zawsze

To nie jest przyklepanie tytułu dla Lecha. Ale to prawdopodobnie jest koniec marzeń Legii o mistrzostwie. Legia bowiem nie musi się ścigać tylko z Lechem, ale też z Lechią, z Rakowem, pewnie i z Pogonią. A przede wszystkim musi się ścigać się z własną słabością. Kojarzycie ten legendarny wywiad Arkadiusza Malarza z Sonią Śledź? Legia […]
17.10.2021
Suche Info
17.10.2021

Michniewicz nie zostanie zwolniony

Na Łazienkowskiej wrze. Niedawno pisaliśmy, że Legia Warszawa złapała pucharową zadyszkę w lidze, że Czesławowi Michniewiczowi kończą się wymówki, które tłumaczą słabą grę na krajowym podwórku. Teraz już wiadomo, że to nie zadyszka, a kryzys, że wymówek nie ma już żadnych. Legia przegrała z Lechem w hicie kolejki i znacznie skomplikowała sobie szanse na obronę […]
17.10.2021
Suche Info
17.10.2021

Bednarek: – Mistrzostwa nie zdobywa się w październiku

W hicie kolejki Lech pokonał Legię i wielu uznało, że karty już są rozdane – mistrz Polski odpada z rywalizacji o zwycięstwo w polskiej Ekstraklasie, co równocześnie można interpretować jako wielką szansę dla Kolejorza. Filip Bednarek uważa jednak, że ani pozycja lidera w październiku, ani wygrana nad Legią nie mają większego znaczenia dla ostatecznych ligowych […]
17.10.2021
Uncategorized
17.10.2021

Kamiński: – Zrobiliśmy kolejny krok w walce o mistrzostwo

Jakub Kamiński, ubrany w okolicznościową koszulkę sławiącą jednobramkowe zwycięstwo nad Legią, na antenie Canal Plus Sport opisywał swoje emocje związane z triumfem w hicie Ekstraklasy. Tak wyglądała rozmowa, tak prezentowała się koszulka. Wygrana w Warszawie, powrót na pozycję lidera, kolejny przystanek na drodze do mistrzostwa? 🏆 W ekipie @LechPoznan humory dopisują, co dobrze oddaje też […]
17.10.2021
Suche Info
17.10.2021

Skorża: – Udało nam się być sobą

Szczęśliwy Maciej Skorża podsumował wygraną Lecha z Legią w hicie Ekstraklasy. – Udało nam się być sobą. Nie ukrywam jednak, że liczyłem na ciut lepszą grę. To nie jest marudzenie, bo najważniejszy pozostaje wynik. Dużo nas to zwycięstwo kosztowało. Były fragmenty meczu, w których niepotrzebnie daliśmy Legii za dużo miejsca. Nie byliśmy cierpliwi w szukaniu […]
17.10.2021
Ekstraklasa
17.10.2021

Liga na szczycie będzie ciekawsza, ale już chyba bez Legii

Tym meczem Legia Warszawa miała udowodnić, że nic jej jeszcze w Ekstraklasie nie uciekło, że w niej również potrafi wykrzesać z siebie coś ekstra. Podejmując Lecha Poznań nie była obciążona zmęczeniem po bojach w Lidze Europy, mogła się w pełni skoncentrować wyłącznie na krajowym podwórku. I co? I nic, mistrz Polski doznał szóstej porażki w […]
17.10.2021
Suche Info
17.10.2021

Krychowiak z golem w lidze rosyjskiej

Grzegorz Krychowiak strzelił gola w meczu 11. kolejki rosyjskiej ekstraklasy z Ufą. Reprezentant Polski, grający z opaską kapitana na ręce, wykorzystał rzut karny w 85. minucie meczu Krasnodaru z Ufą. Było to trafienie wyrównujące na 1:1. Krasnodar zajmuje szóste miejsce w lidze rosyjskiej. W tej chwili ma na koncie dwa gole i dwie asysty w […]
17.10.2021
Tenis
17.10.2021

Ons Jabeur tworzy historię. Patrzy na nią cały arabski świat

Już jutro Ons Jabeur stanie się pierwszą osobą z krajów arabskich – bez względu na płeć – która zadebiutuje w najlepszej „10” tenisowego rankingu w singlu. Dla Tunezyjki droga do tego osiągnięcia była naprawdę długa. Zwłaszcza, że pochodzi z kraju, w którym zawodowy tenis wcześniej niemal nie istniał. Dziś już istnieje, w dużej mierze za […]
17.10.2021
Weszło
17.10.2021

LIGA MINUS: CZY LEGIA SPADNIE Z LIGI CZ. II

Liga Minus świeżutko po hicie Ekstraklasy? Bardzo proszę. W galowym składzie – Wojciech Kowalczyk, Mateusz Rokuszewski, Paweł Paczul i Jakub Białek – zapraszamy o godz. 20. 
17.10.2021
Suche Info
17.10.2021

Lech prowadzi z Legią po golu Ishaka (wideo)

Nie można, nie można tak nonszalancko podchodzić do krycia Mikaela Ishaka we własnym polu karnym. Tym bardziej, jeśli do dośrodkowania ze stojącej piłki przymierza się Pedro Rebocho. A jednak, piłkarze Legii popełnili ten błąd i stracili bramkę.  Lech prowadzi w hicie Ekstraklasy. To był świetnie wykonany rzut wolny przez piłkarzy Macieja Skorży. Pedro Rebocho zawiesił, […]
17.10.2021
Suche Info
17.10.2021

Dramatyczna sytuacja podczas meczu Newcastle-Tottenham

To jeden z tych momentów, kiedy piłka nożna schodzi na drugi plan. Mecz Newcastle z Tottenhamem musiał zostać przerwany, ponieważ pomocy medycznej potrzebował jeden z kibiców na jednej z trybun St. James' Park. Odtwarzamy całą sytuację za Guardianem.  41. minuta. Tottenham prowadzi 2:1 z Newcastle. Coś się dzieje. Sergio Reguilon zaczyna wskazywać na zebrany na […]
17.10.2021
Suche Info
17.10.2021

Nieuznany piękny gol Jędrzejczyka

Ależ to byłby początek hitowego meczu tej kolejki Ekstraklasy między Lechem i Legią. Artur Jędrzejczyk załadował bardzo ładnego gola z woleja i już cieszył się z wyprowadzenia swojej drużyny na prowadzenie, ale wtedy szybko zagwizdał sędzia Tomasz Musiał, który dopatrzył się zagrania ręką stopera mistrza Polski.  Jak wyglądała ta sytuacja? Josue mocno dośrodkował z rzutu […]
17.10.2021
Weszło
17.10.2021

Obrazek dnia? Młodzieżowcy dający trzy punkty Cracovii

To była całkiem przyjemna przystawka przed daniem głównym, jakim jest mecz Lecha z Legią. Cracovia potrafiła zagrać fajnie w piłkę, aczkolwiek poprzeczka nie była dzisiaj zawieszona zbyt wysoko. Warta może i potrafiła kilka razy zmusić do wysiłku Hrosso, ale czy zasłużyła choćby na wywiezienie punktu? Skąd, nic z tych rzeczy. Najpierw „Pasy” kontrolowały mecz, a […]
17.10.2021
Bundesliga
17.10.2021

Bawarski walec rozjechał Bayer

Mecz na szczycie Bundesligi? Tak, właśnie w ten sposób należało zapowiadać starcie Bayeru Leverkusen z Bayernem Monachium. Problem w tym, że na murawie przyszło nam oglądać raczej potyczkę gołej dupy z batem niż konfrontację równorzędnych przeciwników z czuba ligowej tabeli. Koniec końców Bawarczycy wyjątkowo dotkliwie poobijali swoich przeciwników, a Robert Lewandowski dołożył dwa kolejne trafienia […]
17.10.2021
Suche Info
17.10.2021

Bayern ze średnią 4,33 gola na mecz za czasów Nagelsmanna

Bayern potrafi być istnym walcem. Kiedy się rozpędza, kiedy przyspiesza, kiedy wchodzi w swój rytm, lepiej nie podchodzić, lepiej nie prowokować. Dobitnie pokazuje to początek kadencji Juliana Nagelsmanna i fakt, że gigant z Bawarii potrzebował zaledwie dwunastu spotkań pod wodzą nowego szkoleniowca, żeby przekroczyć barierę pięćdziesięciu strzelonych bramek. Coś niesamowitego.  Jak rozstrzeliwał się Bayern? 1:1 […]
17.10.2021
Suche Info
17.10.2021

Pierwsze gole Polaków dla Cracovii w tym sezonie

Cracovia wygrała z Wartą. Czy to nas dziwi? No niespecjalnie, bo sześć poprzednich ligowych spotkań Pasy nie przegrały, więc jest ciągłość, jest trwałość dobrej serii. Dziwi i szokuje, oczywiście pozytywnie, nas coś zupełnie innego. Ano to, że gole dla ekipy Michała Probierza strzelali Polacy. Pierwszy raz w tym sezonie.  Rzut oka na dotychczasowe mecze Cracovii […]
17.10.2021
Suche Info
17.10.2021

Atalanta obserwuje Kamińskiego

Jakub Kamiński doskonale wszedł w nowy sezon Ekstraklasy. W dotychczasowych dziesięciu ligowych występach zgromadził ładny bilans: cztery gole, trzy asysty, jedno kluczowe podanie. Na razie skupia się na prowadzeniu Lecha w stronę mistrzostwa na stulecie klubu, ale gdzieś na horyzoncie jawi mu się perspektywa zagranicznego transferu. Na hitowym meczu z Legią obserwować go będą m.in […]
17.10.2021