post Avatar

Opublikowane 06.02.2019 18:13 przez

Jan Ciosek

Miał być marzec, będzie czerwiec. Dziś oficjalnie został ogłoszony termin prawdopodobnie najważniejszej polskiej walki 2019 roku (prawdopodobnie, bo oczywiście po cichu liczymy na mistrzowską szansę Adama Kownackiego). Krzysztof Głowacki 15 czerwca w Rydze zmierzy się z Mairisem Briedisem w półfinale turnieju World Boxing Super Series. Stawką będą dwa mistrzowskie pasy i finał niezwykle prestiżowej imprezy. Prawda jest taka, że dawno tak ważna dla polskiego boksu walka nie odbywała się tak blisko.

Ryga to stolica Łotwy. Od Warszawy dzieli ją niespełna 700 kilometrów, a od północno-wschodniej granicy Polski jakieś 350 – szybki skok przez Litwę i już. Do tej pory polscy bokserzy naprawdę ważne walki toczyli najczęściej w Stanach Zjednoczonych, a Krzysztof „Diablo” Włodarczyk kiedyś bronił swojego pasa mistrza świata wagi junior ciężkiej nawet w dalekiej Australii. Porównując te odległości, jego imiennik Głowacki najważniejszy pojedynek w dotychczasowej karierze stoczy niemal pod domem.

„Główka” trzy i pół roku temu sensacyjnie znokautował Marco Hucka (w Newark, USA) i odebrał mu pas czempiona federacji WBO. Potem wypunktował Steve’a Cunninghama (Brooklyn, USA), broniąc tytułu. Nieco ponad dwa lata temu w Gdańsku podjął Ołeksandra Usyka. Ukrainiec nie był jednak miłym gościem, bo wyraźnie pobił polskiego mistrza. W ciągu kolejnych miesięcy udowodnił, że w wadze junior ciężkiej nie ma na niego mocnych. W wielkim stylu wygrał pierwszą edycję turnieju World Boxing Super Series, kończąc ją ze wszystkimi pasami mistrzowskimi (WBC, WBA, WBO i IBF). W listopadzie znokautował Tony’ego Bellew i wszyscy spodziewali się, że lada moment zrobi skok na kasę do wagi ciężkiej. Póki co nie wykonał go, ale wciąż wydaje się, że jest to tylko kwestia czasu.

Federacja WBO nie czekała na ruch Ukraińca i do stawki ćwierćfinału World Boxing Super Series pomiędzy Głowackim, a Maksimem Własowem (w Chicago) dołożyła pas tymczasowego mistrza świata. Głowacki w bardzo dobrym stylu wypunktował Rosjanina i pas zgarnął. Na tej samej gali Mairis Briedis mierzył się z Noelem Gevorem. Zdaniem większości obserwatorów Łotysz przegrał pojedynek, ale akurat Hubert Minn, Steve Morrow i Benjamin Rendon mieli odwrotne zdanie i dali byłemu czempionowi WBC jednogłośną wygraną. Stawką tego pojedynku był kolejny wynalazek – diamentowy pas czempiona WBC.

Nie brakowało głosów, że werdykt był z góry ustalony, bo łotewska strona już paliła się do organizacji półfinału (w Rydze odbyły się także ćwierćfinał i półfinał poprzedniej edycji). W międzyczasie okazało się, że organizator turnieju ma problemy z wypłacalnością, bokserzy jeszcze niedawno wciąż czekali na część kasy za listopadowe walki. Teraz wszystko ma być już w porządku, dziś ogłoszono datę i termin półfinału: Głowacki pojedzie do Rygi.

Co ciekawe, „Główka” już tam boksował. Kiedy Briedis walczył w ćwierćfinale poprzedniej edycji z Mikiem Perezem, Polak tego samego wieczoru wcześniej znokautował solidnego Leonardo Bruzesse.

Nie mogę się już doczekać walki w Rydze. Pamiętam, jaka panowała tam atmosfera. Pamiętam tysiące kibiców, wspierających Briedisa – mówi Krzysztof. – Kilka lat temu trenowałem z nim w jednej sali, wiem, na co go stać. Szanuję go, ale jestem pewien, że 15 czerwca go pokonam. Szykuję się na najlepszą wersję Briedisa, więc bądźcie gotowi na najlepszą wersję Głowackiego. Zawszę walczę do ostatniego gongu, albo ostatniego ciosu. Główka nadchodzi – groźnie zapowiada Polak.

Głowackiego i Briedisa łączy znacznie więcej niż wspólne treningi i występ na jednej gali półtora roku temu. Obaj mają na koncie po jednej porażce, w obu przypadkach – z rąk Ołeksandra Usyka. Mają w miarę podobny bilans (Polak 31-1, 19 KO, Łotysz 25-1, 18 KO) i podobne cele (zwycięstwo w turnieju WBSS). Póki co faworytem bukmacherów jest ten drugi, którego wygraną wyceniają na niespełna półtora. Za triumf Polaka płacą nieco ponad 3:1. Do połowy czerwca wszystko może się jednak zmienić. Głowacki nie ukrywa, że mocno liczy na wsparcie polskich kibiców, którzy do Rygi będą mieli zdecydowanie bliżej niż do Stanów Zjednoczonych.

Fot. Newspix.pl

Opublikowane 06.02.2019 18:13 przez

Jan Ciosek

Liczba komentarzy: 0
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
Weszło
22.01.2021

PowerPlay. Czy Milik zatrzyma rozpędzone AS Monaco?

Ostatni weekend przed powrotem Ekstraklasy to doskonała okazja, by przyjrzeć się ligom, które wkrótce już zupełnie stracimy z horyzontu. Zwłaszcza, że sporo się w Europie dzieje, grają już na przykład Chorwaci czy Czesi. W naszym tradycyjnym PowerPlayu postaramy się przybliżyć parę kursów z nieoczywistych kierunków. Zapraszamy na garść naszych pomysłów weekendowych, wraz przekierowaniami do naszych […]
22.01.2021
Weszło
22.01.2021

„Jacek Magiera powinien dołączyć do sztabu Sousy”

– W Sheratonie pewna pani prowadziła kwiaciarnię i mówiła po angielsku. Gdy Leo nie miał nikogo wokół, a zobaczył, że w gazecie jest napisane słowo „Beenhakker”, to sobie je podkreślał, szedł do kwiaciarni i pytał się, co to znaczy, co tutaj napisał Roman Kołtoń? Ona mu mówiła: – Nie chciałby pan tego usłyszeć – wspomina […]
22.01.2021
Weszło
22.01.2021

Paulo Sousa i przygoda w Chinach: rozczarowanie z okolicznościami łagodzącymi

Z trenerskiej kariery Paulo Sousy o chińskim epizodzie wiadomo chyba najmniej. Najczęściej kwituje się go teraz na zasadzie „no, nie za bardzo mu tam poszło” i w sumie tyle. Zagłębiamy się więc nieco bardziej w ten etap jego pracy, bo wyłania się tu kilka bardzo ciekawych wątków. W jakim sensie historia klubu, do którego trafił […]
22.01.2021
Weszło
22.01.2021

Jaki styl nada Sousa reprezentacji? Kilku piłkarzy skorzysta | ANALIZA

Wybór Paulo Sousy na nowego selekcjonera wzbudził sporo kontrowersji. Kibice i dziennikarze z miejsca ruszyli do wertowania jego średnich punktowych w poprzednich klubach. Trwa sprawdzanie opinii na temat tego, jaki był w szatni. Ale wydaje się, że w tym wszystkim pomija się wątek tego, jaki Sousa miał plan na drużyny, które prowadził. Przecież największy zarzut […]
22.01.2021
Weszło
22.01.2021

W jednym rzędzie z Giggsem, Bestem i Ibrahimoviciem

Jednym z najszerzej komentowanych wątków wczorajszej konferencji prasowej Zbigniewa Bońka były jego rozmowy z Robertem Lewandowskim. Nie wiadomo właściwie w końcu, czy to prezes zadzwonił do kapitana reprezentacji, czy odwrotnie, czy stało się to przed podjęciem decyzji o zwolnieniu Jerzego Brzęczka, czy już po rozmowie z selekcjonerem. Dwa dni przed czy dwie godziny po. To […]
22.01.2021
Weszło Extra
22.01.2021

Proste błędy zamazywały trud i odwagę

– Ciężko po takim awansie nagle wszystko przekreślić, odstawić ludzi, którzy wywalczyli ten awans. Zadziałało nasze dobre serce. Ale jak w powiedzeniu – masz miękkie serce, to musisz mieć twardy tyłek. I tego najbardziej żałuję – mówi Krzysztof Brede analizując, co poszło w Bielsku nie tak. Dlaczego Podbeskidzie popełniło typowe błędy beniaminka? Co zrobić, gdy […]
22.01.2021
Weszło
22.01.2021

STANOWISKO #42 – NIE PŁAKAŁEM PO BRZĘCZKU

Zdaniem Krzysztofa Stanowskiego, Jerzy Brzęczek dostał niezwykły komfort – za 10 czy 20 lat będzie mógł opowiadać, że gdyby nie jego zwolnienie, Polska wygrałaby Euro. I w sumie prawda: komu się będzie wówczas chciało wytykać, że nie ma to wiele wspólnego z prawdą. Po więcej zapraszamy do oglądania Stanowiska.
22.01.2021
Weszło
22.01.2021

Cztery lata dyskwalifikacji za kroplówki. „Skandal i pokazówka”

Pamiętacie „aferę kroplówkową”, do jakiej doszło w Pogoni Siedlce? Zaistniała „dobra okazja”, by o niej przypomnieć. Sześciu piłkarzy zamieszanych w przyjmowanie niedozwolonych wlewów dostało po tyłku najmocniej, jak tylko się dało. Tomasz Margol, Marcin Kozłowski, Piotr Smołuch, Kacper Falon, Aya Diouf oraz Sebastian Krawczyk zostali w ostatnich dniach ukarani czterema latami bezwzględnej dyskwalifikacji. To maksymalna […]
22.01.2021
Weszło
22.01.2021

Z żebrakami na szczyt. Sousa zbudował graczy i ostatni sukces Fiorentiny

Był 27 września 2015 roku, Paulo Sousa uśmiechał się od ucha do ucha. Jego Fiorentina właśnie pokonała Inter 4:1. To był prawdziwy festiwal, pokaz siły. Po 23 minutach gry Viola prowadziła już 3:0. Po 31 minutach grała z przewagą jednego zawodnika. Końcowy gwizdek oznaczał, że zespół z Florencji został właśnie liderem Serie A. – Też […]
22.01.2021
Bukmacherka
22.01.2021

Glik czy Linetty? Kto górą w „polskim” starciu w Serie A?

Benevento po fatalnej wpadce z Crotone. Torino po kompromitującym remisie ze Spezią, na dodatek już bez trenera Marco Giampaolo, który wreszcie wyleciał z posady. Ciekawie zapowiada się dzisiejsze starcie klubów Kamila Glika i Karola Linettego, choć pewnie reprezentanci Polski woleliby jednak wzbudzać zainteresowanie w nieco inny sposób niż marną formą swoich zespołów. No i własną […]
22.01.2021
Weszło
22.01.2021

Od Sousy oczekuję normalności. Na przykład prawego obrońcy na prawej obronie

Wszyscy mówią o zaletach i wadach Paulo Sousy. W Szwajcarii i Izraelu czy na Węgrzech był bardzo dobry, na początku we Włoszech też, ale potem szło mu już gorzej i nie wiadomo, czy poradzi sobie z reprezentacją, skoro nie ma w tej kwestii wielkiego doświadczenia. A taktyka? Lubi grać na trzech obrońców. Czy my będziemy […]
22.01.2021
Weszło
22.01.2021

Strój piłkarski jest wygodniejszy niż dyrektorska marynarka

Dlaczego dwa razy dziennie musi ładować telefon? Od kiedy wiedział, że po zakończeniu kariery obejmie stanowisko dyrektora sportowego Zagłębia Lubin? Jak przygotowywał się do nowej roli? Od kogo zaczerpywał rad? Kto jest jego największym wzorem? Jak przebiega jego współpraca z Martinem Sevelą? Czy Łukasz Poręba odejdzie już zimą i czy sprowadzenie napastnika to priorytet dla […]
22.01.2021
Weszło
22.01.2021

Nikogo pokroju Lewandowskiego. 10 najlepszych piłkarzy, z którymi pracował Sousa

Poukładanie sobie relacji z Robertem Lewandowskim i wykorzystanie jego piłkarskiego potencjału. Gdy popatrzymy na listę zadań stojących przed Paulo Sousą, być może właśnie to jest pierwsza pozycja. Potrafił to zrobić (przynajmniej w zadowalającym stopniu) Adam Nawałka, który coś z tą kadrą ugrał, kompletnie nie potrafił Jerzy Brzęczek i wspominać będziemy go źle – tym bardziej, […]
22.01.2021
Weszło
22.01.2021

Defensywa, zaślepienie 3-5-2 i trudny charakter. O klęskach Paulo Sousy

Zbigniew Boniek stwierdził na konferencji prasowej ogłaszającej nominację nowego selekcjonera, że każdy z kim rozmawiał, mówił mu, że Paulo Sousa jest topowym trenerem. Nie wątpimy w prawdomówność prezesa. Na ocenę tego sformułowania względem reprezentacji Polski przyjdzie jeszcze czas, ale ziarno wątpliwości w tej kwestii sieją dwie niekrótkie przygody w karierze Portugalczyka – pierwsza na zapleczu […]
22.01.2021
Weszło
22.01.2021

PRASA. Piechniczek: Dla niektórych mecz ligowy wydawał się ważniejszy niż mecz reprezentacji

W piątkowej prasie oczywiście głównie echa zatrudnienia Paulo Sousy na stanowisku selekcjonera. Jan Tomaszewski doradza mu, by nie uczył się polskiego. Grzegorzowi Mielcarskiemu żal Jerzego Brzęczka. A Antoni Piechniczek sugeruje, że niektórym kadrowiczom trzeba będzie przywrócić maksymalną motywację odnośnie meczów reprezentacji. Do tego ciekawa rozmowa z trenerem GKS-u Tychy Arturem Derbinem, rozmówka o Bartoszu Białku […]
22.01.2021
Weszło
22.01.2021

Między Turynem a Dortmundem. Paulo Sousa i jego dwa lata na szczycie

Ottmar Hitzfeld nie posiadał się z dumy, komentując sensacyjne zwycięstwo Borussii Dortmund nad Juventusem w finale Ligi Mistrzów z 1997 roku. – Zwyciężyliśmy z drużyną złożoną z niesamowitych piłkarzy. Z drużyną, która od dwóch lat była praktycznie niepokonana w Europie. Sprawiliśmy wielką niespodziankę – zachwycał się niemiecki szkoleniowiec. Rzecz jasna triumf w Champions League miał […]
22.01.2021
Anglia
21.01.2021

KOM-PRO-MI-TA-CJA na Anfield. Burnley pokonuje Liverpool!

Jasne, Liverpoolowi ostatnio nie szło. Trzy remisy w trzech ostatnich meczach słabo świadczyły o dyspozycji The Reds. W związku z tym można było się nastawić, że z Burnley łatwo nie będzie. Ale tak szczerze mówiąc, to na kim się Liverpool miał przełamać, jeśli nie na The Clarets?  Podopieczni Seana Dyche’a dostali w łeb w dwóch […]
21.01.2021
Blogi i felietony
21.01.2021

Jak co czwartek… LESZEK MILEWSKI

Nie sądzę, by po zatrudnieniu Paulo Sousy sztab reprezentacji Hiszpanii zwołał nagłe zebranie, bo trzeba zatrzymać to, co niechybnie od tej pory będzie nazywane biało-czerwonym walcem. Zarazem nie sądzę, by Słowacy właśnie świętowali na ulicach, bo w jednym z meczów Euro ich rywal wystawi ciut przeterminowaną taktykę z lewym i prawym forstoperem. Paulo Sousa nie […]
21.01.2021