post

Opublikowane 18.01.2019 10:51 przez

Rafal Bienkowski

Nie wiadomo, czy Dawid oglądał w dzieciństwie „Super Psa”, ale aż chce się sparafrazować znany z tej bajki tekst „Czy to ptak? Czy to samolot? Nie, to Kubacki”. 29-latek szybuje wysoko, otarł się o podium Turnieju Czterech Skoczni, wygrał pierwsze w karierze zawody Pucharu Świata i naturalnie będzie za chwilę jednym z faworytów do wysokich miejsc w Zakopanem. Zanim jednak korytarze powietrzne nad Wielką Krokwią zostaną otwarte, warto przybliżyć historię tego niespotykane spokojnego człowieka.  

Wielu skoczków może pochwalić się własnymi fanklubami, ale żeby dorobić się własnego kibicowskiego… aeroklubu? A tak właśnie może powiedzieć Dawid Kubacki, bo kciuki szczególnie mocno trzymają za niego w Aeroklubie Nowy Targ, którego jest członkiem. I to nie takim tylko na papierze, ale normalnie, w przestworzach. Jak tylko ma trochę wolnego czasu po sezonie, zwykle od razu przyjeżdża na lotnisko z pobliskiej gminy Szaflary, gdzie na co dzień mieszka.

Marek Lijewski, który jest tam dyrektorem i instruktorem, wprost nie może się go nachwalić. I jak mówi wcale nie dlatego, że jego kursant to dziś jedno z najważniejszych nazwisk w polskim sporcie zimowym.

Ma żyłkę do latania. Do szybowców trzeba mieć odpowiednie predyspozycje i on je posiada. Wyszkoliłem dziesiątki osób i u niego nauka idzie z wielką łatwością. Zawsze jest przygotowany, pewnie sport nauczył go takiej sumienności – opowiada w rozmowie z Weszło. – Dawid chłonie wiedzę, bardzo łatwo się go szkoli. Testy, które rozwiązywał na koniec kursu, wykonał bezbłędnie. Szybko przyswajał też poszczególne elementy pilotażu: wykonał pełne szkolenie w starcie za wyciągarką, za samolotem, było też lądowanie. Ukończył szkolenie podstawowe, ale do licencji pozostało mu jeszcze kilka etapów, bo szkolenie szybowcowe to nie prawo jazdy. Nie można powiedzieć, że pilot wyszkoli się w jeden sezon.

40023150_1910237425732945_2975788642452111360_o

Jak podkreśla Lijewski, Kubacki nie przychodził na kurs zielony, bo naprawdę całkiem sporą wiedzę teoretyczną dotyczącą aerodynamiki zdobył już na etapie budowy zdalnie sterowanych modeli, które od zawsze go kręciły. Obie pasje realizuje zresztą w jednym miejscu, ponieważ w aeroklubie działa też sekcja modelarska.

Jakub Świst, instruktor szybowcowy i modelarz: – Poznaliśmy się tutaj, na lotnisku, kiedy Dawid skakał jeszcze w Pucharze Kontynentalnym. Mój tata, który tu pracował, znał się z jego ojcem i tak wyglądał nasz pierwszy kontakt. Dawid dopiero zaczynał z modelarstwem, wypytywał o sprzęt i inne szczegóły. Początkowo interesował się głównie modelami szybowców, ale jak później spróbował ze śmigłowcami, to znacznie bardziej mu się spodobały. Opowiadał mi, że jak wyjeżdża na zgrupowania lub zawody, to nieraz wrzuca do walizki śmigłowiec elektryczny. To dla niego odskocznia od codziennego życia.

Kiedy jest w domu, też sporo czasu spędza przy modelach. Konkretnie w piwnicy, gdzie w urządzonej pracowni trzyma wszystkie swoje zabawki. Taki modelarski kącik miał zresztą od zawsze. – Kiedy jeszcze mieszkał w Nowym Targu, byłem u niego w pracowni. Chociaż w sumie trudno to było nazwać pracownią, bo jego pokój był po prostu przedzielony na pół. Z jednej strony było łóżko, z drugiej leżały modele – wspomina Jakub Świst. – Lubi to, chociaż wiadomo, chłopak czasu nie ma, bo skoki i zimą, i latem. Opowiadał mi, że ma model szybowca, który do dzisiaj nie został skończony, a znamy się już kilka lat. Ale zna się na tym. Kiedyś zostały mu części z kilku śmigłowców i złożył takiego składaka. Pisał potem na forum modelarskim, że jest z tego bardzo dumny, że zrobił coś z niczego. I nawet udało się polatać!

Członkowie aeroklubu obowiązkowo oglądają konkursy z udziałem Kubackiego. Jak mówią, na szczęście mają na to czas, bo zimą działalność lotniska jest nieco okrojona w porównania do innych pór roku. Samego Dawida najprędzej spodziewają się osobiście z kolei po finale sezonu w Planicy.

Sezonu, który już teraz jest dla niego kapitalny. Od zawodów w Engelbergu, które poprzedzały Turniej Czterech Skoczni, tylko raz, w Innsbrucku, zajął miejsce poza piątką. Efektem tego była czwarta lokata w klasyfikacji generalnej TCS (trzeci Stephan Leyhe był przed nim tylko o 3,3 pkt.). Po niemiecko-austriackim klasyku też nie obniżył lotów, bo w Predazzo był drugi i pierwszy. Wygrywając pierwsze zawody Pucharu Świata w karierze przeskoczył drugiego Stefana Krafta o blisko czternaście „oczek”.

Wystrzał formy i ogromny postęp 29-latka najlepiej wytłumaczyć chyba trzymając się terminologii lotniczej: jeszcze dwa sezony temu poruszał się na wysokości przelotowej kaczki krzyżówki, a dziś lata razem z Boeingami.

Skoczek z klasy językowej

Zawsze miał hopla na punkcie latania. W dzieciństwie był ponoć tak kreatywny podczas zabaw podwórkowych, że potrafił skakać z górek na tekturowych skrzydłach. Marzyciel. Dlatego też skoki pojawiły się w jego życiu dość szybko, już w wieku 6 lat. A więc na długo zanim Polska została zainfekowana „małyszomanią”.

Tak Dawid Kubacki wspominał tamten czas krótko po debiucie z kadrze A, kiedy wziął udział w czacie zorganizowanym przez redakcję skijumping.pl: – Swoją przygodę ze skokami rozpocząłem w 1996 r. Zobaczyłem wtedy w telewizji skok Funakiego i jako dziecko zrobiłem awanturę że „też tak chcę”. Ot, taka dziecięca zachcianka. Jednak awantura była na tyle duża, że dowiedzieli się o niej nasi znajomi, którzy mieli z kolei znajomych, których syn skakał i od nich dowiedzieliśmy się, kiedy można przyjść na trening. Wybrałem się do Zakopanego na skocznię z tatą. Rozpocząłem treningi u Zbigniewa Klimowskiego w klubie LKS Ząb i od tego czasu nie przerwałem treningów.

Tak jak każdy dzieciak marzący o karierze skoczka, zaczynał od zjeżdżania po zeskoku spod progu skoczni. Kiedy nadszedł dzień prawdziwego skoku – a więc trzeba było zmierzyć się z najazdem – obleciał go strach. Żeby było bezpieczniej, ruszył z połowy rozbiegu.

Na treningi z Nowego Targu zawoził go ojciec, później, kiedy był już nieco starszy, sam wskakiwał do autobusu. Chociaż kryzysy – jak to u dzieci – były. Rodzinna legenda mówi, że młody w pewnym momencie był zniechęcony i chciał zrezygnować, ale ojciec postawił ponoć sprawę jasno: „OK., ale sam powiesz o tym trenerowi”. Dawid nie powiedział, chyba bał się. I został.

Podstawówkę i gimnazjum ukończył jeszcze w Nowym Targu, dopiero szkoła średnia wyciągnęła go do Zakopanego. Tam, w I Liceum Ogólnokształcącym im. Oswalda Balzera, chodził na lekcje m.in. z Jakubem Kotem. Były skoczek, a obecnie trener młodzieży i ekspert telewizyjny pamięta go jednak jeszcze z wcześniejszych lat.  – My zaczynaliśmy skakać w 2001 r., a on już trenował kilka lat. Pamiętam, że skakał jeszcze w takim kasku z gwiazdkami, śmiesznym podbródkiem i bez gogli – przypomina sobie Kot.

I dodaje: – Później trafiliśmy jednak nie do szkoły mistrzostwa sportowego, tylko zwykłej, do tego byliśmy jeszcze w klasie o profilu językowym. Razem z nami był tam również Kacper Skrobot, który dziś jest serwismenem. Wtedy jeszcze wszyscy byliśmy jednak skoczkami. To były czasy, kiedy byłem lepszy od Dawida. W zawodach krajowych to ja byłem na topie, on gdzieś z tyłu. Nie mówię, że nie był talentem, ale po prostu nie zajmował wysokich miejsc. Nie było u niego tego błysku, strzału jak u Klimka Murańki, którego od razu nazwano cudownym dzieckiem. Przez pewien czas był w moim cieniu, ale później wszystko się odwróciło. Kiedy trzeba było już naprawdę skakać, to on był lepszy.

Kumple z rocznika 2009 wspominają, że uczył się dobrze, chociaż ekonomicznie. Wkuwał to, co było według niego najważniejsze, mniej istotne rzeczy odpuszczał. Ogólniak skończył z dobrymi wynikami, chociaż zaległości momentami były spore, ponieważ rozkład dnia „szkoła-trening-dom-odrabianie lekcji” szybko został zmieniony przez coraz częstsze wyjazdy na zgrupowania oraz zawody.

Czasy juniorskie, ale wyjazdów było już sporo. Na szczęście nauczyciele nie robili nam pod górkę, dlatego jak już przyszliśmy na lekcje, to każdy wiedział, że musi napisać ten sprawdzian czy kartkówkę. Nie mogliśmy bimbać. Tak naprawdę nawet nie wagarowaliśmy. Lekcje zdarzało się nam czasami odpuścić dopiero po sezonie, kiedy pod koniec roku w szkole było trochę luzu – dodaje Jakub Kot.

Kubacki przebył na skoczni klasyczną drogę. Zaczynał od zawodów w regionie, później makroregionie, mistrzostw Polski niższych kategorii wiekowych, później był Lotos Cup, w którym szukano następców Małysza, FIS Cup oraz w 2007 r. pierwszy Puchar Kontynentalny. Nigdy jednak nie przyszyto mu łatki cudownego dziecka. Potwierdzają to zresztą jego wyniki uzyskane w mistrzostwach świata juniorów. Nie był Mateuszem Rutkowskim, nigdy nawet nie otarł się o medal, bo indywidualnie był 42., 33., 31. Kiedy więc wchodził do kadry A kierowanej już wówczas przez Łukasza Kruczka, raczej nikt nie widział w nim zbawcy.

KLINGENTHAL NIEMCY 02.10.2010. SKOKI NARCIARSKIE - LETNIA GRAND PRIX - TRENING I KWALIFIKACJE N/Z KAMIL STOCH ADAM MALYSZ I DAWID KUBACKI FOTO JERZY KLESZCZ / NEWSPIX.PL --- Newspix.pl *** Local Caption *** www.newspix.pl mail us: info@newspix.pl call us: 0048 022 23 22 222 --- Polish Picture Agency by Axel Springer Poland

Nie spada już jak spławik w wodę

Słowem, które chyba najlepiej określa jego przygodę ze skakaniem, jest „cierpliwość”. W Pucharze Świata zadebiutował w 2009 r. w Zakopanem (96,5 m dało mu  49. miejsce), ale na pierwsze punkty musiał czekać aż trzy lata. A premierowe miejsce na podium – trzecie w Oberstdorfie – przyszło dopiero w 2017 r., czyli w wieku 27 lat.

Kubacki wprawdzie już w 2013 r. był brązowym medalistą mistrzostw świata w drużynie z Predazzo, ale długo mało kto widział w nim gościa zdolnego namieszać indywidualnie. Potrafił bardzo dobrze skoczyć latem lub treningu, ale nie potrafił przełożyć tego na zimowe zawody. Spalał się, ale kolejną przyczyną była też dość osobliwa technika skoku, która przez lata odbijała mu się czkawką. Znakiem rozpoznawczym Kubackiego było bardzo mocne wyjście z progu, wysoka parabola lotu i nagłe lądowanie. Czasami aż trudno było uwierzyć, że lecąc tak wysoko, można skoczyć tak krótko.

Momentem przełomowym okazał się ten, który w pierwszej chwili był dla niego policzkiem. W 2015 r. Łukasz Kruczek zesłał go wraz z Maciejem Kotem do kadry B, aby odbudowali się pod okiem Macieja Maciusiaka. I to, co nie udało się niełatwemu we współpracy Kruczkowi, udało się szkoleniowcowi z zaplecza pierwszej reprezentacji. Na czym polegała ta metamorfoza?

Prawa fizyki są proste, jeżeli „hamujesz” w powietrzu, to daleko nie zalecisz. Dawid wychodził z progu bardzo wysoko, ale leciał za nartami, przez co brał opór powietrza na siebie. Wydawało się, że przeskoczy skocznię, a on nagle spadał – wyjaśnia Jakub Kot. – Teraz natomiast już od razu za progiem Dawid jest nad nartami. Nie leci tak wysoko, ale może odlecieć w końcówce. Nie spada jak spławik w wodę, tylko leci. Kierunek wybicia i sylwetka w locie zostały bardzo zmienione. Na to wszystko składa się oczywiście wiele detali, ale często to właśnie one decydują, czy ktoś jest piętnasty, czy piąty.

I dodaje: – Czasami tak już jest, że we współpracy z jednym trenerem jest zmęczenie materiału, a u drugiego pojawia się nowe środowisko, nowe bodźce, nieco inny sprzęt i idzie. Robisz niby to samo, ale jednak inaczej. Wtedy, spadając do kadry B, Dawid niby coś stracił, ale trener Maciusiak trafił do niego. Chociaż sama technika to oczywiście nie wszystko. To także trening mentalny, tutaj nic nie przychodzi za darmo.

Wtedy się odkręcił. Był piąty w Letniej Grand Prix, po powrocie do kadry A zaczął w miarę regularnie pojawiać się w drugich seriach zawodów, zaliczył nawet miejsce w „dziesiątce”. To co w jego karierze najlepsze, przyszło jednak razem ze Stefanem Horngacherem. W sezonie 2016/2017 pod jego skrzydłami był już 19. w generalce Pucharu Świata i 15. w Turnieju Czterech Skoczni. Podczas mistrzostw świata w Lahti nie tylko zdobył z drużyną złoto, ale był też dwa raz ósmy w konkursach indywidualnych.

Poprzedni sezon był jeszcze lepszy: wygrana w całym cyklu Letniego Grand Prix, pierwsze pucharowe podium zimą, brązowe medale w drużynie podczas MŚ w lotach i przede wszystkim na igrzyskach w Pjongczangu. Chociaż Korea Południowa była dla niego początkowo frustrująca. W konkursie na normalnej skoczni miał praktycznie najgorsze warunki, spadł na 88 metr i nie wszedł do drugiej serii. Był tak podłamany, że nawet jemu, spokojnemu, żeby nie powiedzieć nudnemu, lekko puściły nerwy. Przed kamerami TVP rzucił zniechęcony: „warunki były do dupy”. Ale podniósł się, bo na dużym obiekcie był już dziesiąty, a w brązowej drużynówce wśród Polaków miał drugą notę pod Kamilu Stochu.

Dawid ze skoczka lata stał się skoczkiem na lata – powiedział później Stoch po powrocie z Korei.

Tamten sezon w Pucharze Świata skończył już na świetnym, dziewiątym miejscu. Dalsza historia pisana w tym roku jest już doskonale znana. Kubacki do zawodów w Zakopanem przystąpi jako czwarty zawodnik klasyfikacji generalnej PŚ, jeden z głównych bohaterów ostatniego TCS, gość, który w Predazzo sprowadził na ziemię Ryoyu Kobayashiego, nie pozwalając mu wygrać po raz siódmy z rzędu. Dla Polaka była to premierowa wygrana. Czekał na nią od 169 konkursów.

13.01.2019, Stadio del Salto, Predazzo, ITA, FIS Weltcup Skisprung, Val di Fiemme, Herren, 1. Wertungsdurchgang, im Bild Dawid Kubacki (POL) // Dawid Kubacki of Poland during his 1st Competition Jump for the Four Hills Tournament of FIS Ski Jumping World Cup at the Stadio del Salto in Predazzo, Italy on 2019/01/13. EXPA Pictures 2019, PhotoCredit: EXPA/ JFK PUCHAR SWIATA W SKOKACH NARCIARSKICH SKOKI NARCIARSKIE FOT.EXPA/NEWSPIX.PL Austria, Italy, Spain, Slovenia, Serbia, Croatia, Germany, UK, USA and Sweden OUT! --- Newspix.pl *** Local Caption *** www.newspix.pl mail us: info@newspix.pl call us: 0048 022 23 22 222 --- Polish Picture Agency by Ringier Axel Springer Poland

Jego przypadek pokazuje, że każdy skoczek ma swoją historię. Możesz być Gregorem Schlierenzauerem i wygrywać wszystko w wieku 18 lat, a potem się męczyć, albo możesz być Dawidem Kubackim, który długo był w cieniu, aż w wieku 28-29 lat nagle jest „wow!”. Podejrzewam, że wielu zawodników po kilku słabszych latach rzuciłoby narty w kąt i powiedziało „dziękuję, lepiej posiedzieć sobie w domu”, a Dawid był cierpliwy, dochodził do wszystkiego krok po korku – mówi Jakub Kot. Ale jak podkreśla, martwi się nieco tym, jak zareagują kibice, kiedy Kubackiemu przytrafi się teraz słabszy konkurs: – Teraz jest na topie, ale cały czas pamiętam dawne komentarze, bo pewnie 90 proc. kibiców w Polsce uważało, że powinien kończyć karierę. A teraz te 90 proc. mówi „Dawid, kochamy cię”.

Para KO: Kubacki vs Kuczok

Na skoczni jest ogień i dalekie loty, poza nią… trochę wieje nudą. Wywiady po skokach? Kubacki to przy Piotrze Żyle erudyta, ale dziennikarze i tak muszą kręcić piruety, żeby wydusić z niego coś ciekawego. Bo w zasadzie z góry można przewidzieć, co powie. Przeglądając wywiady Kamila Stocha i Dawida Kubackiego można czasami wręcz odnieść wrażenie, że odpowiada w nich ta sama osoba: krótko, bez przesadnej głębi, nie ma też opcji, żeby dać się podpuścić mediom na złożenie jakiejś odważnej deklaracji. Czasami też – podobnie jak Stoch – potrafi wbić dziennikarzowi delikatną szpilę na wizji, jeśli pytanie było szczególnie płytkie.

Kubacki to oaza spokoju i harmonii życiowej. Nawet SB – gdyby dziś istniało – miałoby problem, żeby coś na niego znaleźć. W zasadzie jedyną kontrowersyjną sprawą, która się do niego na moment przykleiła, była ubiegłoroczna polemika z Wojciechem Kuczokiem, który w swoim felietonie w „Gazecie Wyborczej” kuriozalnie przyczepił się do skoczka z powodu znaku krzyża, który wykonuje rozsiadając się na belce startowej.

A leciało to tak: „Mogę uwierzyć, że Kot się na razie czai, Hula się jeszcze bardziej rozhula, a Żyła wyżyłuje odległość, gdy przyjdzie taka potrzeba. Martwi mnie natomiast pobożność naszego pogromcy igielitu, co do którego wciąż żywimy uzasadnione nadzieje medalowe. Dawid Kubacki nie przestaje się żegnać przed skokiem. Żona uznaje to za jeszcze jeden dowód na przewagę narciarstwa alpejskiego. Mówi, że nie byłoby problemu, gdyby miał kijki. (…) Sportowcy manifestujący wiarę podczas transmitowanych zawodów obrażają moje uczucia ateistyczne, choć mniej mnie drażnią tacy, którzy po odniesionym sukcesie dziękują Bogu, niż ci, którzy wzywają go na pomoc przed startem”.

Kubacki odniósł się do tego na spokojnie. Powiedział, że jest wierzący, a wykonywanie znaku krzyża pomaga mu być lepszym zawodnikiem. Tyle. Zamiast uderzać w autora tej radosnej twórczości, zamknął temat. Bo taki właśnie jest jeden obecnych z liderów naszej kadry – przede wszystkim robi swoje.

Jego życie nie jest i już raczej nie będzie scenariuszem do kolejnej części „Kac Vegas”, ale jak widać do dobrego skakania kontrowersje i brylowanie w mediach nie są potrzebne. Aż przypomina się niezapomniana kwestia z „Chłopaki nie płaczą”, w której grany przez Bohdana Łazukę „Szef” mówi do „Bolca” tak: „Kiedy któryś z nich odkręci kran w kiblu ma z niego płynąć Johnny Walker. Wszystkiego ma być w opór, a jeżeli będą chcieli pójść do muzeum lotnictwa, to zabierzesz ich do muzeum lotnictwa kurwa jego mać!”.

Chyba nietrudno zgadnąć, co wybrałby spokojny Dawid z zestawu whiskacz-muzeum lotnictwa.

RAFAŁ BIEŃKOWSKI

Fot. newspix.pl, Jakub Świst

Fuksiarz - Zakłady bukmacherskie
15.10.2021

Sprawdźmy, postawmy: Napoli w gazie, maszyna Kaczmarka, potknięcie Pogoni

Za nami okno reprezentacyjne, a to oczywiście oznacza, że znów pełno meczów ligowych do obstawienia. Nie będziemy wam jednak dawać byle typów od czapy, losowych zdarzeń i tym podobnych. Tutaj chodzi przede wszystkim o to, żeby spojrzeć na liczby. Liczby to fakty, a fakty analizuje się łatwiej. Co za tym idzie – staramy się szacować […]
15.10.2021
Weszło
09.10.2021

Fuksiarz da wam piątaka za każdego gola Polski z San Marino!

Polska gra z San Marino. Wy wiecie i my wiemy mniej więcej, co to oznacza – jest duże prawdopodobieństwo, że sobie postrzelamy, a Robert Lewandowski w jednym spotkaniem zapewni sobie tytuł najskuteczniejszego snajpera w 2021 roku. A co my będziemy z tego mieć? Jeśli jesteście Fuksiarzami, to na przykład piątaka za każdego gola biało-czerwonych. Nasi […]
09.10.2021
Fuksiarz - Zakłady bukmacherskie
08.10.2021

Wygrana Węgrów, czerwona kartka, mało goli – typy na eliminacje

Przerwa na kadrę jest jak sernik. Jedni lubią, inni nie. Chociaż sernik większość lubi. A czy większość lubi przerwę na kadrę? Dobra, dość rozkmin filozoficznych. Czas na rzetelne podejście do typów. Jak co tydzień w piątek podrzucamy wam garść ciekawych zakładów na weekend. Bez wróżenia z kropli deszczu na szybie, żadnego tak-mi-się-zdaizmu. Szukamy typów, które […]
08.10.2021
Fuksiarz - Zakłady bukmacherskie
01.10.2021

Sprawdźmy, postawmy: Ajax w formie, rzuty rożne Zagłębia i mało goli w Szkocji

Urocze w bukmacherce są hasła, które wręcz ocierają się o wróżbiarstwo. „Przyśniło mi się, czuje w kościach, mam czutkę” – kto z typerów nigdy tak nie pomyślał. Sęk w tym, że różnica między wróżbiarstwem a szacowaniem prawdopodobieństwa jest cienka, płynna i czasem wręcz niezauważalna. My zaczynamy nowy cykl na Weszło, gdzie będziemy wam podrzucali typy […]
01.10.2021
Fuksiarz - Zakłady bukmacherskie
17.09.2021

Obstawiaj Premier League w Fuksiarz.pl i zgarnij freebet!

Siemanko premierligowe świry. Przed nami piąta kolejka ligi angielskiej, więc siadamy w fotelach i wiadomo co dalej. A skoro już ligowa piłka na Wyspach Brytyjskich wraca do gry, warto rzucić okiem na promocję Fuksiarz.pl. Ten legalny polski bukmacher w najbliższy weekend rozdaje freebety za obstawianie meczów Premier League. Sprawa jest prosta – Fuksiarz.pl – da […]
17.09.2021
Uncategorized
20.08.2021

Taśma miesiąca – trzynaście zdarzeń i 2,5 tysiąca w kieszeni

Dzisiaj w „Weszło Fuksem” polecamy wam spektakularne tasiemki. Trafić pięć zdarzeń na kuponie – cóż, to już jest satysfakcja. O jakichś mocnych treblach nawet nie mówimy, bo to klasyka weekendu. Ale trafić TRZYNAŚCIE (!) zdarzeń na kuponie… Ukłony po sam pas. Jak co tydzień zapraszamy was na przegląd najciekawszych trafionych kuponów w Fuksiarzu z zeszłego […]
20.08.2021
Tenis
17.10.2021

Ons Jabeur tworzy historię. Patrzy na nią cały arabski świat

Już jutro Ons Jabeur stanie się pierwszą osobą z krajów arabskich – bez względu na płeć – która zadebiutuje w najlepszej „10” tenisowego rankingu w singlu. Dla Tunezyjki droga do tego osiągnięcia była naprawdę długa. Zwłaszcza, że pochodzi z kraju, w którym zawodowy tenis wcześniej niemal nie istniał. Dziś już istnieje, w dużej mierze za […]
17.10.2021
Inne sporty
16.10.2021

Amatorzy pobiegną podczas igrzysk w Paryżu. Wystarczy, że pokonają… Eliuda Kipchoge

Jednym z celów organizacyjnych igrzysk olimpijskich w Paryżu jest większa dostępność imprezy dla fanów. Nie chodzi tylko o wybudowanie tymczasowych aren sportowych pośród miejsc będących wizytówką stolicy Francji. Paryż część z tych obiektów chce udostępnić sportowcom-amatorom, którzy w trakcie igrzysk będą mogli skorzystać z wybudowanych boisk czy opracowanych tras. Oczywiście, kiedy akurat nie będą na […]
16.10.2021
Inne sporty
16.10.2021

Karolina Naja: Myślę, że moja droga to materiał na dobrą książkę

W swoim dorobku posiada aż cztery medale olimpijskie, wywalczone na trzech kolejnych igrzyskach. Choć żaden z nich nie jest złoty – trzy pokryte są brązem, a jeden jest srebrny – to taka liczba krążków wśród polskich olimpijczyków stawia ją na równi z Adamem Małyszem, Kamilem Stochem czy Robertem Korzeniowskim, a wyżej od Anity Włodarczyk czy […]
16.10.2021
Inne sporty
16.10.2021

Kawał siatkówki w Warszawie. Pierwszy wielki hit PlusLigi w tym sezonie nie rozczarował

Jeszcze w połowie drugiej partii wydawało nam się, że to będzie wyjątkowo jednostronny mecz. Dołujący siatkarze Projektu Warszawa uruchomili jednak blok – zdobyli nim kilka punktów, a potem poszli za ciosem, niespodziewanie kradnąc mistrzom Polski seta. Ostatecznie, po tie-breaku, wygrali nawet cały mecz. To co jednak bezstronnych kibiców powinno cieszyć najmocniej: oglądaliśmy naprawdę pasjonującą siatkówkę. […]
16.10.2021
Inne sporty
15.10.2021

Wyjątkowi na papierze, ale (na razie) nieskuteczni na parkiecie. Czy Los Angeles Lakers odpalą?

Los Angeles Lakers nie zbudowali może najlepszej drużyny w historii, ale na pewno najbardziej gwiazdorską. Projekt na czele którego stoi LeBron James zakładał w dużej mierze zebranie grupy zawodników ze szczególnie okazałym CV. Problem jest jeden – niemal wszyscy najlepsze lata mają już za sobą. Zespół z Kalifornii jest określany jako faworyt do tytułu, choć […]
15.10.2021
Inne sporty
14.10.2021

Zabójstwo Agnes Jebet Tirop. „Kenia straciła klejnot”

Miała przed sobą prawdopodobnie jeszcze mnóstwo lat wielkiej kariery. W jej dorobku już znajdował się rekord świata w biegu na 10 kilometrów, dwa medale lekkoatletycznych mistrzostw świata ze stadionu i tytuł mistrzyni w biegach przełajowych. Mogła zdobyć sporo kolejnych wyróżnień, gdyby tylko dostała na to szansę. Niestety, jej życie zostało brutalnie przerwane. Agnes Jebet Tirop […]
14.10.2021
Inne sporty
11.09.2019

11 września: sportowe tragedie w cieniu dwóch wież

Tak jak większość z 2973 ofiar poszli tego dnia normalnie do pracy, wsiedli do samolotu, żeby załatwić swoje biznesy lub po prostu aby zacząć nowe życie w nowym mieście. Na długiej liście ofiar zamachów z 11 września, od których mija właśnie 18 lat, są także ludzie sportu. Jedno z nazwisk, które od 2001 r. widnieje […]
11.09.2019
Inne sporty
03.06.2019

Jerry, przestań się dąsać, czyli historia logo NBA

Kiedy Jerry West przyznał w telewizji, że logo nigdy mu się nie podobało i powinno zostać zmienione, skrzynkę projektanta Alana Siegela zapchało momentalnie dwa tysiące e-maili. Zdecydowana większość z prośbą, żeby pod żadnym pozorem nie ruszać kultowego znaku, nawet jeśli chce tego facet, którego wizerunek został na nim wykorzystany. Prawdziwe tło logotypu NBA ma znacznie […]
03.06.2019
Inne sporty
31.05.2019

Ile Wagnera jest w Heynenie?

Jeszcze rok temu taki tekst byłby herezją, a jedyne co można byłoby poradzić autorowi, to żeby wziął dobry rozbieg i dla otrzeźwienia uderzył głową w słupek od siatki. Ale po mistrzostwie świata porównanie Vitala Heynena do Huberta Jerzego Wagnera już nie jest takie nieuprawnione. Tym bardziej, że patrząc na styl prowadzenia drużyny przez szalonego Belga, […]
31.05.2019
Inne sporty
28.05.2019

„Czas leczy rany? To bzdura”

– To wszystko jakoś mi nie pasuje, nie składa się w całość. Małgosia nie miała żadnych problemów zdrowotnych. To co otrzymaliśmy ze szpitala w Brisbane nie potwierdziło zawału serca. Lekarze wyjaśnili to bardzo jasno: to nie był zawał, przyczyną śmierci było zatrzymanie akcji serca. Tylko że nie było dalej żadnego wytłumaczenia. Robiliśmy badania i nie […]
28.05.2019
Inne sporty
23.05.2019

Ahoj kapitanie Grbić

Gdyby porównać pozycję rozgrywającego do pracy reżysera, byłby bardziej Francisem Fordem Coppolą niż Jamesem Cameronem. Nigdy nie rozrzucał piłek opakowanych efektami specjalnymi, bardziej stawiał na skromne środki wizualne, ale to i tak nie przeszkodziło mu być do bólu skutecznym i zapracować sobie na miano siatkarza absolutnie wybitnego. Nikola Grbić, który został właśnie trenerem ZAKSY Kędzierzyn-Koźle, […]
23.05.2019
Inne sporty
20.05.2019

Polski trener dał Fenerbahce pierwszy od siedmiu lat mistrzowski tytuł

Polscy trenerzy siatkarscy pracujący za granicą to dziś rzadkość, a ci odnoszący tam sukcesy to już w ogóle gatunek na wymarciu. Mariusz Sordyl, który ma za sobą trip po Rumunii i Katarze, zaliczył teraz jednak wejście smoka do ligi tureckiej – na dzień dobry zdobył z Fenerbahce Stambuł mistrzostwo, puchar kraju i wprowadził drużynę do […]
20.05.2019
Liczba komentarzy: 0
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
Suche Info
17.10.2021

Michniewicz: – Martwię mnie porażki, nie moja przyszłość

Czesław Michniewicz nie zostanie zwolniony z Legii Warszawa po porażce z Lechem Poznań. Dla sternika drużyny mistrza Polski to jedyny pozytywny sportowy aspekt tego wieczoru.  – Nie martwię się o swoją przyszłość, martwię się szóstą porażką. Co będzie, to będzie. Pracuję najlepiej jak potrafię. Początek sezonu mieliśmy trudny, walczyliśmy w pucharach. Cel nadrzędny, jaki postawiono […]
17.10.2021
Weszło
17.10.2021

Lech przekonał się na własne oczy, że wcale nie musi być tak, jak zawsze

To nie jest przyklepanie tytułu dla Lecha. Ale to prawdopodobnie jest koniec marzeń Legii o mistrzostwie. Legia bowiem nie musi się ścigać tylko z Lechem, ale też z Lechią, z Rakowem, pewnie i z Pogonią. A przede wszystkim musi się ścigać się z własną słabością. Kojarzycie ten legendarny wywiad Arkadiusza Malarza z Sonią Śledź? Legia […]
17.10.2021
Suche Info
17.10.2021

Michniewicz nie zostanie zwolniony

Na Łazienkowskiej wrze. Niedawno pisaliśmy, że Legia Warszawa złapała pucharową zadyszkę w lidze, że Czesławowi Michniewiczowi kończą się wymówki, które tłumaczą słabą grę na krajowym podwórku. Teraz już wiadomo, że to nie zadyszka, a kryzys, że wymówek nie ma już żadnych. Legia przegrała z Lechem w hicie kolejki i znacznie skomplikowała sobie szanse na obronę […]
17.10.2021
Suche Info
17.10.2021

Bednarek: – Mistrzostwa nie zdobywa się w październiku

W hicie kolejki Lech pokonał Legię i wielu uznało, że karty już są rozdane – mistrz Polski odpada z rywalizacji o zwycięstwo w polskiej Ekstraklasie, co równocześnie można interpretować jako wielką szansę dla Kolejorza. Filip Bednarek uważa jednak, że ani pozycja lidera w październiku, ani wygrana nad Legią nie mają większego znaczenia dla ostatecznych ligowych […]
17.10.2021
Uncategorized
17.10.2021

Kamiński: – Zrobiliśmy kolejny krok w walce o mistrzostwo

Jakub Kamiński, ubrany w okolicznościową koszulkę sławiącą jednobramkowe zwycięstwo nad Legią, na antenie Canal Plus Sport opisywał swoje emocje związane z triumfem w hicie Ekstraklasy. Tak wyglądała rozmowa, tak prezentowała się koszulka. Wygrana w Warszawie, powrót na pozycję lidera, kolejny przystanek na drodze do mistrzostwa? 🏆 W ekipie @LechPoznan humory dopisują, co dobrze oddaje też […]
17.10.2021
Suche Info
17.10.2021

Skorża: – Udało nam się być sobą

Szczęśliwy Maciej Skorża podsumował wygraną Lecha z Legią w hicie Ekstraklasy. – Udało nam się być sobą. Nie ukrywam jednak, że liczyłem na ciut lepszą grę. To nie jest marudzenie, bo najważniejszy pozostaje wynik. Dużo nas to zwycięstwo kosztowało. Były fragmenty meczu, w których niepotrzebnie daliśmy Legii za dużo miejsca. Nie byliśmy cierpliwi w szukaniu […]
17.10.2021
Ekstraklasa
17.10.2021

Liga na szczycie będzie ciekawsza, ale już chyba bez Legii

Tym meczem Legia Warszawa miała udowodnić, że nic jej jeszcze w Ekstraklasie nie uciekło, że w niej również potrafi wykrzesać z siebie coś ekstra. Podejmując Lecha Poznań nie była obciążona zmęczeniem po bojach w Lidze Europy, mogła się w pełni skoncentrować wyłącznie na krajowym podwórku. I co? I nic, mistrz Polski doznał szóstej porażki w […]
17.10.2021
Suche Info
17.10.2021

Krychowiak z golem w lidze rosyjskiej

Grzegorz Krychowiak strzelił gola w meczu 11. kolejki rosyjskiej ekstraklasy z Ufą. Reprezentant Polski, grający z opaską kapitana na ręce, wykorzystał rzut karny w 85. minucie meczu Krasnodaru z Ufą. Było to trafienie wyrównujące na 1:1. Krasnodar zajmuje szóste miejsce w lidze rosyjskiej. W tej chwili ma na koncie dwa gole i dwie asysty w […]
17.10.2021
Tenis
17.10.2021

Ons Jabeur tworzy historię. Patrzy na nią cały arabski świat

Już jutro Ons Jabeur stanie się pierwszą osobą z krajów arabskich – bez względu na płeć – która zadebiutuje w najlepszej „10” tenisowego rankingu w singlu. Dla Tunezyjki droga do tego osiągnięcia była naprawdę długa. Zwłaszcza, że pochodzi z kraju, w którym zawodowy tenis wcześniej niemal nie istniał. Dziś już istnieje, w dużej mierze za […]
17.10.2021
Weszło
17.10.2021

LIGA MINUS: CZY LEGIA SPADNIE Z LIGI CZ. II

Liga Minus świeżutko po hicie Ekstraklasy? Bardzo proszę. W galowym składzie – Wojciech Kowalczyk, Mateusz Rokuszewski, Paweł Paczul i Jakub Białek – zapraszamy o godz. 20. 
17.10.2021
Suche Info
17.10.2021

Lech prowadzi z Legią po golu Ishaka (wideo)

Nie można, nie można tak nonszalancko podchodzić do krycia Mikaela Ishaka we własnym polu karnym. Tym bardziej, jeśli do dośrodkowania ze stojącej piłki przymierza się Pedro Rebocho. A jednak, piłkarze Legii popełnili ten błąd i stracili bramkę.  Lech prowadzi w hicie Ekstraklasy. To był świetnie wykonany rzut wolny przez piłkarzy Macieja Skorży. Pedro Rebocho zawiesił, […]
17.10.2021
Suche Info
17.10.2021

Dramatyczna sytuacja podczas meczu Newcastle-Tottenham

To jeden z tych momentów, kiedy piłka nożna schodzi na drugi plan. Mecz Newcastle z Tottenhamem musiał zostać przerwany, ponieważ pomocy medycznej potrzebował jeden z kibiców na jednej z trybun St. James' Park. Odtwarzamy całą sytuację za Guardianem.  41. minuta. Tottenham prowadzi 2:1 z Newcastle. Coś się dzieje. Sergio Reguilon zaczyna wskazywać na zebrany na […]
17.10.2021
Suche Info
17.10.2021

Nieuznany piękny gol Jędrzejczyka

Ależ to byłby początek hitowego meczu tej kolejki Ekstraklasy między Lechem i Legią. Artur Jędrzejczyk załadował bardzo ładnego gola z woleja i już cieszył się z wyprowadzenia swojej drużyny na prowadzenie, ale wtedy szybko zagwizdał sędzia Tomasz Musiał, który dopatrzył się zagrania ręką stopera mistrza Polski.  Jak wyglądała ta sytuacja? Josue mocno dośrodkował z rzutu […]
17.10.2021
Weszło
17.10.2021

Obrazek dnia? Młodzieżowcy dający trzy punkty Cracovii

To była całkiem przyjemna przystawka przed daniem głównym, jakim jest mecz Lecha z Legią. Cracovia potrafiła zagrać fajnie w piłkę, aczkolwiek poprzeczka nie była dzisiaj zawieszona zbyt wysoko. Warta może i potrafiła kilka razy zmusić do wysiłku Hrosso, ale czy zasłużyła choćby na wywiezienie punktu? Skąd, nic z tych rzeczy. Najpierw „Pasy” kontrolowały mecz, a […]
17.10.2021
Bundesliga
17.10.2021

Bawarski walec rozjechał Bayer

Mecz na szczycie Bundesligi? Tak, właśnie w ten sposób należało zapowiadać starcie Bayeru Leverkusen z Bayernem Monachium. Problem w tym, że na murawie przyszło nam oglądać raczej potyczkę gołej dupy z batem niż konfrontację równorzędnych przeciwników z czuba ligowej tabeli. Koniec końców Bawarczycy wyjątkowo dotkliwie poobijali swoich przeciwników, a Robert Lewandowski dołożył dwa kolejne trafienia […]
17.10.2021
Suche Info
17.10.2021

Bayern ze średnią 4,33 gola na mecz za czasów Nagelsmanna

Bayern potrafi być istnym walcem. Kiedy się rozpędza, kiedy przyspiesza, kiedy wchodzi w swój rytm, lepiej nie podchodzić, lepiej nie prowokować. Dobitnie pokazuje to początek kadencji Juliana Nagelsmanna i fakt, że gigant z Bawarii potrzebował zaledwie dwunastu spotkań pod wodzą nowego szkoleniowca, żeby przekroczyć barierę pięćdziesięciu strzelonych bramek. Coś niesamowitego.  Jak rozstrzeliwał się Bayern? 1:1 […]
17.10.2021
Suche Info
17.10.2021

Pierwsze gole Polaków dla Cracovii w tym sezonie

Cracovia wygrała z Wartą. Czy to nas dziwi? No niespecjalnie, bo sześć poprzednich ligowych spotkań Pasy nie przegrały, więc jest ciągłość, jest trwałość dobrej serii. Dziwi i szokuje, oczywiście pozytywnie, nas coś zupełnie innego. Ano to, że gole dla ekipy Michała Probierza strzelali Polacy. Pierwszy raz w tym sezonie.  Rzut oka na dotychczasowe mecze Cracovii […]
17.10.2021
Suche Info
17.10.2021

Atalanta obserwuje Kamińskiego

Jakub Kamiński doskonale wszedł w nowy sezon Ekstraklasy. W dotychczasowych dziesięciu ligowych występach zgromadził ładny bilans: cztery gole, trzy asysty, jedno kluczowe podanie. Na razie skupia się na prowadzeniu Lecha w stronę mistrzostwa na stulecie klubu, ale gdzieś na horyzoncie jawi mu się perspektywa zagranicznego transferu. Na hitowym meczu z Legią obserwować go będą m.in […]
17.10.2021