post
Avatar

Opublikowane 14.12.2018 16:47 przez

Jan Ciosek

W zawodowym boksie widział wszystko: pełne hale i gale w salach gimnastycznych, sędziowskie wałki, spektakularne zwycięstwa i bolesne porażki. Widział bokserów, którzy wchodzili na szczyt, sam doszedł do tytułu mistrza Europy. Niejednokrotnie widział też puste konto i garnek, do którego nie było co włożyć. Jako trener prowadził głównie Mariusza Wacha. Teraz wchodzi w (spore) buty Andrzeja Gmitruka i ma przygotowywać Macieja Sulęckiego do walki o mistrzostwo świata. Piotr Wilczewski w programie „Ciosek na wątrobę” w Weszło FM opowiedział nam o cieniach i blaskach życia w ringu.

Przed chwilą stoczyłeś walkę pożegnalną. Skąd w ogóle taki pomysł ponad sześć lat po zawieszeniu rękawic na kołku?

Karierę zakończyłem już dawno, do ringu wychodzę tylko jako trener, robić tarczę. Wiadomo, ciągnie mnie do ringu, ale nie miałem już pomysłu na powrót. Powrót? Chodzili za mną miejscowi kibice z Dzierżoniowa, mówili: Piotrek nie pożegnałeś się z nami. To trwało sześć lat. Na każdej imprezie, zwłaszcza zakrapianiej, było suszenie głowy o to…

„Z nami się nie pożegnasz”?

Dokładnie. W końcu wpadł mi do głowy taki pomysł: mam kilku wychowanków, mistrzów Polski. Postanowiłem ściągnąć kibiców i pokazać ich szerszej publiczności przy okazji mojego pożegnania. Powiedziałem o tym żonie, tylko popatrzyła: człowieku, o czym ty mówisz, masz cztery dychy na karku! Ale postanowiłem. Chciałem bardzo dobrego rywala, ale zdrowy rozsądek podpowiadał co innego. Wziąłem solidnego zawodnika, ale nie żadnego kozaka. Wygrałem, ładnie się pożegnałem z ringiem.

Kiedyś mówiło się o twoim powrocie na walkę z Maciejem Miszkinem.

Tak, nawet wczoraj razem trenowaliśmy i wspominaliśmy ze śmiechem ten pomysł. Miała być taka walka na Polsat Boxing Night, ale do niczego nie doszło. Ja się już szykowałem, ale pojedynek został odwołany, do dziś nie do końca wiem, dlaczego.

Jak nie wiadomo, o co chodzi, to zazwyczaj chodzi o kasę.

Możliwe. W każdym razie, ja już byłem gotowy, forma rosła, miałem sponsorów i chciałem walczyć. No, szkoda.

Ale za pożegnalną walkę zarobiłeś kupę pieniędzy?

Tak… dołożyłem z własnego portfela! Ale nie zawsze w życiu chodzi o pieniądze. Kasa jest ważna, ale tu co innego miało znaczenie. Wiecie, jak cudownie było wrócić? Jak pięknie było to znowu poczuć, tę adrenalinę, nerwówkę, emocje, po tylu latach. Super! Poza tym, widziałem tych ludzi i wiedziałem, że wszyscy patrzą na mnie, że to ode mnie zależy jakość tego wieczora. Przycisk był w moich rękach.

A jak trener Wilczewski ocenia zawodnika Wilczewskiego?

Brakowało dużo, głównie precyzji, kątowego zachodzenia, szachowania rywala. Dodatkowo w pierwszych dwóch rundach za dużo skakałem. Zorientowałem się: po co tyle skaczesz, marnujesz energię. Szybko wyciągnąłem wnioski i potem było coraz lepiej.

To była kropka nad i? To już koniec?

Zdecydowanie. Już przed walką myślałem: co ja robię, po co się będę ośmieszał. Ale zabrnęło to już za daleko, żeby się wycofać.

Kibice z Dzierżoniowa byli zadowoleni?

Bardzo. Wyciągnęli z szafy swoje przebrania wilka, czapki z uszami, flagi. Przypomnieli sobie stare czasy wyjazdów na moje walki. Czasem jeździły całe autokary. Mówili, że pamiętają wyjazdy, powroty już trochę gorzej (śmiech).

Karierę zakończyłeś dość wcześnie w wieku 34 lat. Nie myślałeś o powrocie na serio, nie ciągnęło Wilka do lasu?

Ciągnęło. Ale ja miałem 300 walk amatorskich i organizm był mocno zużyty. Kiedy koledzy wiedzieli, że nie ma walki, odpuszczali. Ja cały czas trenowałem. W wieku 34 lat czułem, że jestem już wyeksploatowany. Przy mocniejszym wysiłku zaczynały się odzywać kontuzje. Zdecydowały także finanse. Mój obóz kosztował 30 tysięcy, a ktoś mi proponował za walkę 15. I mówił: ale przecież pokazujemy cię w telewizji, to dla ciebie promocja. Jaka promocja? Żeby wyjść na plus muszę latać po sponsorach, a potem obrywam jeszcze po głowie. Ja kocham boks, ale powiedziałem: dość. Pod koniec dostałem propozycję fajnej walki, ale pieniądze się nie zgadzały. Policzyłem, że po 3 miesiącach przygotowań i opłaceniu obozu, i sparingpartnerów, zostałoby mi 5 tysięcy. Średnia stawka za trzy miesiące ostrej harówki.

Ciężko się dorobić na boksie?

Ciężko. Trzeba mieć dobrego promotora i być rozpoznawalnym. Ja nie popieram takiej wulgarnej promocji, jak stosują niektórzy. Uważam, że sport powinien wystarczyć. Niestety wielu zawodników woli pajacować, szuka sensacji. Nie uważam, żeby to był dobry sposób. Jak mam potem dzieciakowi na sali powiedzieć: bądź taki, jak ten pan, który ubliża rywalom i robi różne numery. To nie są dobre autorytety.

Ale to się sprzedaje.

Taki świat…

Patrzymy w twój rekord i zastanawiamy się, czy najwięcej zarobiłeś za walkę z Jamesem DeGale’em, czy z Arturem Abrahamem.

Za De Gale’a nie powiem ile dostałem, bo nie ma się czym chwalić. Za Abrahama zrobiła się fajna kwota. Zarobiłem 70-80 tysięcy złotych. Po kilku miesiącach dostaję telefon: walka na wyjeździe za 25 tysięcy. I słyszę: to dla ciebie przepustka. Ja na to: jasne, raz mi się udało, wygrałem przed czasem w Finlandii. Ale nie zawsze mi się uda. I co wtedy? Z 25 tysięcy zrobi się 15, a z 15 raptem 5? To mnie skłoniło do zakończenie kariery. Do tego doszły kontuzje. Prawą rękę miałem 16 razy złamaną, byłem takim jednorękim bandytą. Do dziś czasem zaboli. Mam też kilku znajomych, który próbują swoją siłę udowodnić mocnym uściskiem dłoni. Teraz po prostu podaję im lewą…

A problem jeszcze polega na tym, że nawet, jak masz w kontrakcie zapisane dobre pieniądze, to nie zawsze je dostaniesz. W twoim przypadku było tak z wielką galą organizowaną przez Bogusława Bagsika, znanego z afery Art B.

Tak było. Nie będę mówił o szczegółach. Do dziś jest około 80 tysięcy złotych zaległości, 30 tysięcy zasądził sąd. Ale nie liczę na to, że zobaczę z tego choćby złotówkę. To wirtualne pieniądze. Przykre to jest. Tak samo jak to, że czasem długo się czeka na wypłatę, dużo dłużej niż jest to zapisane w kontrakcie. Jeśli ktoś jest sam, to nie ma wielkiego problemu. A jak pięściarz ma rodzinę na utrzymaniu?

Nie każdy zarabia tak, jak Floyd Mayweather…

Dokładnie. Ludziom się wydaje, że pięściarz zgarnia kupę forsy, nie robi nic poza treningami, a po walkach leci na długie wakacje. Prawda jest taka, że dziś niektórzy moi podopieczni zarabiają mniej niż ja 12 lat temu. To jest dramat. Wiadomo, że ci najlepsi mają lepiej, ja mówię o średniakach. Bardzo mi ich szkoda, sam im mówię, że powinni iść do pracy, bo na boksie zarabiają grosze…

Czyli ile?

Na przykład za dwa miesiące przygotowań i walkę 2500 złotych. To jest śmiech na sali.

To na odżywki wystarczy…

Tak, na miesiąc, może na półtora, na dwa na pewno nie. Nie chcę nikogo zniechęcać, bo to piękny sport. Ale lekko nie jest. Boks zawodowy nie jest taki piękny, jak się niektórym wydaje.

Też miałeś takie historie, że konto świeciło pustkami?

Niestety, tak. Miałem taki okres, że przez pół roku nie dostawałem pieniędzy. Miałem kredyt do spłacenia i zero złotych w kieszeni. Doszło do tego, że jednego dnia jedliśmy z żoną i córką obiady u mojej mamy, a drugiego u teściów. Było bardzo ciężko.

Ale przecież ty nie byłeś średniakiem, tylko mistrzem Europy, przez całą karierę byłeś w czołówce polskich zawodowców.

Tak było. Ale są różne sytuacje. Czasem walka była odwołana, czasem opóźniały się płatności. Niestety dochodziło do sytuacji, że nie miałem co do garnka włożyć. Dramat. Dziś mówię wielu podopiecznym, że powinni iść do roboty, bo szkoda zdrowia.

W Stanach Zjednoczonych wielu bokserów ze średniej półki normalnie pracuje, choćby znani u nas Joey Abell i Mike Mollo.

To zależy od pracy, nie każda się nadaje. Po ośmiu godzinach zasuwania na budowie ciężko jeszcze iść na trening, człowiek myśli tylko o tym, żeby odpocząć…

Kacper na przykład prowadzi jedną audycję i potem tydzień odpoczywa.

Tak, i jeszcze ogródek kupił, żeby pieniądze miał gdzie zakopywać!

Czy bycie trenerem to łatwiejszy kawałek chleba?

Powiem tak: nie wyobrażam sobie zawodnika, który wychodzi do ringu i się nie boi. Jeśli się nie boi, to znaczy, że jest szalony. Strach jest potrzebny, bo wyostrza zmysły. Ja myślałem, że gdy już będę trenerem, to nie będę tak przeżywał. Nic z tych rzeczy! Jak mam 3-4 walki, to po gali jestem jak cień człowieka, takie są emocje. Kosztuje mnie to bardzo dużo zdrowia, strasznie się denerwuję. Nie pamiętam walki, do której bym podszedł bez emocji.

A pieniądze są lepsze niż z boksowania? Da się z tego żyć na przyzwoitym poziomie?

Z żoną ruszyliśmy taki mały biznes, który przynosi pieniądze. Gdyby nie to, pewnie nie byłoby mnie stać na poświęcenie się tej dyscyplinie sportu.

Trener dostaje procent od kontraktu zawodnika?

Dokładnie. Są walki, na których się fajnie zarabia.

Dałoby się pracować przy boksie bez pasji do tego sportu?

Absolutnie nie, bez tego sobie nie wyobrażam sobie pracy.

Właśnie praca trenera to jest to, w czym się chcesz realizować?

Decyzję, że będę to robił, podjąłem 28 lat temu. Wychodzi mi raz lepiej, raz gorzej, ale to jest moja pasja. Mogę nie mieć czasu wolnego, mogę nie dostać pieniędzy, ale kocham to. Tym się różnię od innych ludzi. Teraz pracuję czasem cały dzień, zaczynam o szóstej rano, na sali jestem do 22. Nieraz tylko wyrwę się do domu, nakarmię psy i znów do pracy. Teraz wyskoczyłem do Warszawy i mogę trochę odpocząć.

IMG_20181213_200500

Jakie masz psy?

Dwa kaukazy. To znaczy, teraz mam już tylko jednego, drugi padł ze starości. Ale mam też buldożka francuskiego. To wymysł moich dziewczyn, bo ja nie toleruję psów w domu.

Ten kaukaz twojej wagi?

Teraz już jest dziadkiem, ale jak był w formie to solidna waga półśrednia. To bardzo niezależne psy, trudne w ułożeniu. Trochę bałem się o dzieci, bo potrafiły być agresywne. Niech żyje jak najdłużej, ale kolejnego kaukaza nie będę miał.

Nie myślałeś, żeby zabrać je kiedyś na konferencję przed walką, jak Artur Szpilka swoje psy?

Nie, no. Ja kocham psy, ale na konferencji mi nie pasują. Plus one źle by się tam czuły, bo kochają wolność, mróz, zimne klimaty. Na sali konferencyjnej by się nie odnalazły.

A sama akcja Szpilki jak ci się podobała?

Każdy ma swoje hobby. Nie myślałem o tym, byłem skupiony na Mariuszu. Co najważniejsze, wraca stary, dobry Wachu!

Maciej Sulęcki przed walką o mistrzostwo świata z Demetriusem Andrade właśnie ogłosił, że będziesz jego trenerem. Czy to początek długoterminowej współpracy?

Szykujemy się na Andrade. Maciej jest zadowolony, ale wszystko będzie zależało od tego, co stanie się w ringu. Na temat rozmów nic nie powiem. Nie znam szczegółów negocjacji i nawet lepiej, bo mógłbym coś chlapnąć jęzorem i ktoś mógłby mieć do mnie pretensje.

Czy Sulęcki jest w stanie wygrać z Andrade i zostać mistrzem świata?

Ja uważam, że tak. Jest bardzo dobrym zawodnikiem, można u niego wprowadzić tylko małe poprawki, jakieś detale. Od 4-5 walk boksuje na bardzo wysokim poziomie. Jest już ułożonym, ukierunkowanym zawodnikiem.

A Andrade?

Mańkut, boksujący na zakrocznej nodze, dobrze kontruje z lewej ręki. Trudno powiedzieć, jakim jest mistrzem, nie został jeszcze sprawdzony. Walczył z Culcayem, ale szału nie było. Widziałem jego trzy pojedynki.

Jakie Maciek miałby na niego argumenty?

Jest głodny, to jest najważniejsze. Ma ogromną pewność siebie. Maciek nie chce żadnych walk ze średnimi rywalami, chce najlepszych. Jest duży, jak na wagę średnią, ma czym uderzyć. Bezcenne jest też doświadczenie z walki z Jacobsem.

Z Sulęckim do tej pory pracował Andrzej Gmitruk. Po nagłej śmierci trenera, Maciej zgłosił się do ciebie. Jak to jest wchodzić w buty Andrzeja Gmitruka?

Ja nawet nie próbuję być taki, jak Andrzej, bo drugiego takiego nie ma i nie będzie. Kiedy on coś wymyślał, to albo bardzo mądrego, albo bardzo śmiesznego. Ja nie próbuję go naśladować, mam swój styl, plan i wizję, robię swoje. Wiele lat z nim pracowałem, więc jestem podobny. Ale nie taki sam. Nigdy nie będę Andrzejem Gmitrukiem. Jestem Piotr Wilczewski, myślę podobnie, ale trochę inaczej. Pracując z Maćkiem robię to, co mi podpowiada intuicja. Mam duże doświadczenie, boksowałem z mistrzami świata i olimpijskimi. Jako trener nie mam klapek na oczach, nie uważam, że jestem najmądrzejszy, słucham każdego, kto ma coś do powiedzenia.

Mądrze…

Nawet dziś na sparingu był Norbert Dąbrowski i miał fajną uwagę. To mi się podoba! Kiedyś w narożniku miałem Tomka Winiarskiego, który ma intuicję trenerską. Nie wtrącał mi się, zachował ciszę, spokój. Ale kiedy moje rady przestały działać, kiedy się zawiesiłem, on przejął inicjatywę. Potrzebuję takich ludzi.

A jak sobie radzisz z krytyką? Wiele osób cię krytykuje w internecie po walkach Mariusza Wacha.

Nie czytam opinii na mój temat w internecie. Wiecie czemu? Kiedyś znajomego pewna rodzina poprosiła o pomoc w ratowaniu chorej córki. Było kilka dni na znalezienie pieniędzy. Poświęcił swój czas, wziął urlop z pracy, jeździł, dzwonił, szukał. Udało się uzbierać kwotę na operację, dziecko przeżyło. A w internecie znalazł komentarze: „Skur…, na pewno coś ukradli”, „Dziady, nie robili tego bezinteresownie”. W boksie jest tak samo. Większość komentarzy piszą ludzie, którzy nigdy nie byli na sali. Nawet nie mają pojęcia, jaką robią krzywdę. Ja mogę mieć to w tyłku, ale czytają to moje córki. Jak ktoś odważny i ma jaja, niech przyjdzie na salę i powie mi to w twarz. Nie sądzę, żeby się ośmielił…

Nie jest łatwo być młodym trenerem. Ostatnio przez Freddy’ego Roacha mocno skrytykowany został Ben Davison, trener Tysona Fury’ego.

Łatwo krytykować, stojąc z boku. Ludzie się wymądrzają, co by zrobili. Gówno prawda, nic by nie zrobili. W narożniku by zrobili o tysiąc więcej błędów. Najłatwiej zwalić winę na trenera.

Ty też się nasłuchałeś po walce Wach – Szpilka. Co myślałeś po ostatnim gongu?

Że walka jest bliska remisu. Artur zadawał więcej ciosów, ale to nie robiło na Mariuszu żadnego wrażenia. Wyglądał po pojedynku, jakby wyszedł ze SPA. Miałem nadzieję, że nokdaun w ostatniej rundzie przechyli szalę na korzyść Wacha. Tak się nie stało. Nie tłumaczę go, bo mu się rundy pomyliły, myślał, że to 9. runda, a nie 10…

A to nie była twoja wina?

Właśnie, moja wina?! Kilka razy mu mówiłem, która jest runda. Czy powinienem mówić przed każdym starciem? Nie, Mariusz powinien robić swoje. On jest tak doświadczonym zawodnikiem, że powinien czytać walkę i widzieć, co się dzieje. Chciał zostawić siłę na dwie ostatnie rundy. Za późno ruszył. Gdyby było jeszcze jedno starcie, skończyłoby się przed czasem.

Mówi się o rewanżu. To dobry pomysł?

Lepszej walki w Polsce nie widzę. Moim zadaniem jest go przygotować jak najlepiej. Nie poznaję Mariusza. Nie ma walki, a on trenuje, to coś nowego. Robi siłę z drugim trenerem. Rewanż byłby fajny. Podobno 2 miliony widzów obejrzało pierwszy pojedynek, to świetny wynik.

Co byś zmienił w przygotowaniach do Szpilka – Wach 2?

Wystarczyłoby po drugiej rundzie powiedzieć, że to ostatnia! Idzie ku dobremu.

Szpilka was czymś zaskoczył?

Nie. Choć myślałem, że trochę bardziej zaryzykuje, pójdzie do przodu.

Kiedyś z Wachem mieliście przykrą przygodę, policja zatrzymała was z narkotykami w samochodzie.

Nie lubię o tym mówić. Ślady wskazywały na działanie osób trzecich. W końcu wszczęto postępowanie, które miało wyjaśnić, kto to podrzucił. Nikogo nie udało się znaleźć.

Cała sprawa ciągnęła się ponad rok, były badania na wariografie…

Tak, bo chcieliśmy walczyć. Powiem tak: współczuję osobom, które nie mają znajomości i pieniędzy, bo idą siedzieć. My mieliśmy szczęście. Trafiliśmy na panią prokurator, której zależało na odkryciu prawdy. Smród jednak poszedł, nikomu czegoś takiego nie życzę. Odechciewa się wszystkiego…

A sam wariograf jak wyglądał?

Stres niesamowity. Wiedziałem, że mówię prawdę, a i tak się denerwowałem niesamowicie. Gość, który mnie badał na koniec powiedział tak: wyszło na to, że mówi pan prawdę, ale jeszcze dwa pytania i przyznałby się pan do zabójstwa prezydenta Kennedy’ego! Mariusz Wach też był badany i to był jedyny raz, kiedy go widziałem i miał metr czterdzieści wzrostu!

Jakie masz ambicje jako trener?

Powiem tak: chciałbym, żeby każdy zawodnik, który ze mną trenuje nie uważał tego czasu za stracony. To się dla mnie liczy. Kiedyś z pięściarzem zeszliśmy z ringu, według sędziów przegrał, ale obaj wiedzieliśmy, że był lepszy. Powiedział: trenerze, mam to w tyłku. To jest ważne.

A Wacha zdążysz gdzieś doprowadzić? Ma już 39 lat.

Mariusz zaczął boksować w wieku 20 lat, potem miał 2 lata przerwy. Chłop się jeszcze nawet nie zmęczył! O końcu jego kariery będziemy mówić, kiedy będzie dobijał do pięćdziesiątki!

Ty też się na emeryturę nie wybierasz?

Już ustaliliśmy, że ciągnie Wilka do lasu. I trochę w tym lesie jeszcze posiedzi!

ROZMAWIALI: JAN CIOSEK, KACPER BARTOSIAK

Jan Ciosek

Opublikowane 14.12.2018 16:47 przez

Jan Ciosek

Inne sporty
10.04.2021

Mateusz Gamrot zatriumfował w UFC!

Wielu kibiców i ekspertów uważało, że Mateusz Gamrot zasługiwał na zwycięstwo w swoim pierwszym pojedynku w UFC. Uważał tak nawet gość, z którym… wtedy walczył – Guram Kutateladze. Sędziowie orzekli jednak nieprzychylny – z naszej perspektywy – werdykt. Dzisiaj, podczas gali w Las Vegas, Polak miał okazję odegrać się za ubiegłoroczną porażkę. I faktycznie to […]
10.04.2021
Inne sporty
28.03.2021

Formuła 1: Verstappen gonił Hamiltona, ale ten pokazał klasę

Wiadomo, bywa, że jesteśmy znudzeni dominacją Lewisa Hamiltona. Tego, co dziś wyczarował reprezentant Mercedesa nie sposób jednak nie docenić. Na zajechanych oponach, z Maxem Verstappenem na plecach, utrzymał prowadzenie do końca, inaugurującego sezon Formuły 1, wyścigu w Bahrajnie. To był prawdziwy popis siedmiokrotnego mistrza świata.  Na dobrą sprawę pytania przed tegorocznym sezonem Formuły 1 stawialiśmy […]
28.03.2021
Inne sporty
28.03.2021

Jak przekuć ból w sukces. Historia Pierre’a Gasly’ego

– Nie było kibiców, słynnych włoskich tifosich, ale to prezentacja zwycięzców na podium i tak była niesamowita. W końcu o to w tym wszystkim chodzi, żeby stanąć na najwyższym stopniu. Kiedy usłyszałem francuski hymn, chłonąłem wszystko jak gąbka. Wiedziałem, że pierwsza wygrana zdarza się tylko raz – tak Pierre Gasly wspomina swoją wygraną na torze […]
28.03.2021
Inne sporty
28.03.2021

Miocic zdetronizowany! Ngannou nowym mistrzem wagi ciężkiej UFC

Stipe Miocic został zdetronizowany. Nowym mistrzem wagi ciężkiej UFC został Francis Ngannou. Trzy lata czekał Kameruńczyk na ten rewanż. Po drodze demolował swoich rywali tak, że cały świat MMA był zszokowany. A gdy dziś dostał drugą szansę w walce o pas, to wykorzystał ją bezlitośnie. Waga ciężka ma nowego, przerażającego króla. Miocic w 2018 roku […]
28.03.2021
Inne sporty
26.03.2021

Nowa rola Justyny Kowalczyk-Tekieli. Pomoże… polskiemu biathlonowi

Jeszcze niedawno mało kto by się tego spodziewał, ale Justyna Kowalczyk-Tekieli rozstaje się z biegami narciarskimi. Mistrzyni olimpijska rozpoczęła pracę w Polskim Związku Biathlonu, w którym będzie pełnić funkcję dyrektora sportowego. Co to oznacza? Jak zapewnia nas prezes PZBiath Zbigniew Waśkiewicz – wcale nie zostanie “przykuta” do biurka. Wciąż będzie blisko sportu, blisko zawodników. Tylko […]
26.03.2021
Inne sporty
25.03.2021

Skoki narciarskie. Fatalne skoki Stocha i Kubackiego, świetny Ryoyu i groźny upadek Tandego

Ostrzyliśmy sobie zęby na dzisiejsze zawody, rozgrywane na słoweńskiej Letalnicy. Wszak to Planica, królowa wszystkich skoczni, obiekt dalekich lotów. W ostatnim akcie tegorocznego Pucharu Świata liczyliśmy też na niezłe skoki Polaków. We wczorajszych kwalifikacjach Andrzej Stękała i Dawid Kubacki dali nam nadzieję na dobry wynik. Nie przekreślaliśmy też szans Piotrka Żyły, który w ostatnich dwóch […]
25.03.2021
Inne sporty
13.03.2020

Panowie, wyłączcie wasze silniki. I to raczej na dłuższy czas… Motorsport także odwołany

Dla kibiców sportów motorowych połowa marca to tradycyjnie czas, kiedy kończy się sen zimowy, a zaczyna wielkie ściganie. W tym roku miało być tak samo, najlepsi kierowcy świata już byli w Australii, gotowi do rozpoczęcia sezonu Formuły 1. A jednak, silniki nie zostaną odpalone, żadnego ścigania nie będzie. Królowa sportu motorowego zapada w ponowny sen […]
13.03.2020
Inne sporty
12.03.2020

Formuła 1? Nie, Formuła Covid-19! Jak się ścigać z koronawirusem

Turnieje tenisowe – odwołane. Gale sportów walki – odwołane. Mecze piłkarskie – jedne odwołane, inne – póki co – rozgrywane bez udziału publiczności. Wszystko oczywiście przez epidemię koronawirusa, która uderzyła w świat sportu z ogromną siłą. Tymczasem Formuła 1 właśnie szykuje się do rozpoczęcia sezonu, jak gdyby nigdy nic. No, dobra, jak gdyby nigdy nic […]
12.03.2020
Inne sporty
08.03.2020

Kim jesteś? Jesteś zwycięzcą. Z tym, że chyba nie bardzo…

Czy są jakieś granice żenady? Cóż, patrząc na to, co wydarzyło się na ringu w Łomży – chyba nie w świecie boksu. Oto Artur Szpilka stoczył pierwszą walkę po powrocie do kategorii junior ciężkiej. Walkę słabą, żeby nie powiedzieć – żenującą. Ale jego kiepska postawa była niczym w porównaniu do tego, co pokazali austriaccy sędziowie. […]
08.03.2020
Inne sporty
07.03.2020

Jędrzejczyk przed walką o pas: Kocham rywalizację. Nawet gdy gram ze szwagrem w chińczyka, mocno walczę

W życiu Joanny Jędrzejczyk nie ma miejsca na nudę. Polska wojowniczka dziś w nocy stanie przed wielką szansą na odzyskanie mistrzowskiego pasa federacji UFC. W międzyczasie Joanna Jędrzejczyk jest po prostu Joanną Jędrzejczyk: pewną siebie, wyszczekaną, zdecydowaną i świadomą swoich możliwości wojowniczką. Po tym, jak mistrzyni UFC Weili Zhang pokazała polskim kibicom środkowy palec, JJ […]
07.03.2020
Inne sporty
24.02.2020

W skokach narciarskich się udało. Teraz szukamy następców Kubicy

Ulica Bielańska w Warszawie to tak naprawdę ledwie uliczka, jakiej przebiegnięcie zajęłoby dobremu sprinterowi może 15 sekund. Stoi tu kilka bloków, apteka, najmniejsza pętla autobusowa w mieście (dla jednego autobusu), osiedlowa siłownia, popularna klubokawiarnia i salon pielęgnacji psów, podobno najlepszy w kraju. Aha, i jeszcze siedziba PKN Orlen, największej polskiej firmy. Kimi Raikkonen, mistrz Formuły […]
24.02.2020
Inne sporty
23.02.2020

Król Cyganów królem świata! Tyson Fury zdemolował Wildera

Takie walki kochamy, dla takich walk zarywamy noce. Dziś nawet nie trzeba było rezygnować ze snu, a jedynie ustawić budzik na świt polskiego czasu. Choć wstawanie w niedzielę około piątej rano to czyste barbarzyństwo, to jednak żadnego fana boksu specjalnie namawiać nie trzeba było. W Las Vegas toczyła się walka, na którą świat czekał od […]
23.02.2020
Liczba komentarzy: 0
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
Suche Info
18.04.2021

Tammy Abraham może odejść z Chelsea

We wczorajszym półfinale Pucharu Anglii zabrakło miejsca dla Tammy’ego Abrahama. Napastnik Chelsea nie zasiadł nawet na ławce rezerwowych, mimo tego, że był w pełni gotowy do gry. Zdaniem angielskich mediów taka decyzja Thomasa Tuchela ma wpłynąć na jeszcze gorsze poczucie Anglika, który może chcieć opuścić Stamford Bridge. 23-latek jest czwartym wyborem niemieckiego szkoleniowca – wyprzedza […]
18.04.2021
Suche Info
18.04.2021

Mecze reprezentacji Polski w Dublinie zagrożone?!

Jak podaje Daily Mail, jedno z miast-gospodarzy Euro 2020 może niebawem stracić swój status. Chodzi o stolicę Irlandii – Dublin, gdzie swoje dwa mecze fazy grupowej miała rozegrać reprezentacja Polski.  Jest to spowodowane brakiem zapewnienia ze strony irlandzkiej Federacji w kwestii wpuszczenia fanów na stadiony. Jak wiemy, był to jeden z wymogów UEFA, który spełniła […]
18.04.2021
Suche Info
18.04.2021

Sheffield United oficjalnie spadło z Premier League

Radość jednych to smutek drugich, czego dowód wiedzieliśmy wczoraj na angielskich boiskach. Po zaledwie jednym sezonie nieobecności Norwich City wywalczyło awans do Premier League. Z elitą pożegna się jednak zespół Sheffield United.  Szable niemal od początku sezonu okupują ostatnie miejsce w tabeli, ale do wczoraj miały matematyczne szanse na utrzymanie się. Zostały one rozwiane po […]
18.04.2021
Weszło
18.04.2021

Misja komandosa. Wyzwania przed Włodzimierzem Gąsiorem

Pamiętacie ten odcinek McGyvera, w którym McGyver z ciśnieniomierza, stetoskopu i budzika zbudował pełnoprawny wykrywacz kłamstw? No cóż, McGyver i tak by wymiękł, gdyby jutro zrzucono go w Mielcu. Powiedziałby “OK, może w piętnastym odcinku pierwszego sezonu z rzeczy codziennego użytku zbudowałem defibrylator, ale budowy ekstraklasowej drużyny z Matrasa, Granlunda, De Amo się nie podejmę, […]
18.04.2021
Suche Info
18.04.2021

Rafa Benitez wróci do LaLiga?

Chociaż od ostatniej pracy w Europie minęły zaledwie dwa lata, Rafa Benitez chce wrócić na Stary Kontynent. Hiszpan niedawno rozwiązał kontrakt z chińskim Dalian Pro, które prowadził od 2019 roku. Powodem były względy rodzinne.  60-letni Benitez wypowiedział się przychylnie na temat swojego powrotu do Premier League. Najbardziej rozważano go w Newcastle United, ale kandydatura ta […]
18.04.2021
Suche Info
18.04.2021

Adam Buksa zaczął strzelanie w MLS

W pierwszym meczu nowego sezonu MLS, Chicago Fire podjęło New England Revolution. W spotkaniu wzięło udział dwóch Polaków – Przemysław Frankowski i Adam Buksa.  Jednakże tylko jeden z nich opuszczał plac gry z podniesioną głową. Gospodarze prowadzili już 2:0, po tym jak w pierwszym kwadransie piłkę do siatki wpakował Robert Berić, a następnie Luka Stojanović. […]
18.04.2021
Ekstraklasa
18.04.2021

Gąsior uratuje Stal? “Dziadek? Ten dziadek jeszcze wam pokaże!”

Szacunek. To słowo najczęściej po drugiej stronie słuchawki pada najczęściej, gdy pytamy rozmówców o Włodzimierza Gąsiora. Stal Mielec zatrudniając klubową legendę, wywołała duże poruszenie, bo Gąsior ma już 72 lata na karku i od dwóch lat był szczęśliwym emerytem. Pojawiły się więc szyderki i wątpliwości, czy ktoś taki odnajdzie się na poziomie Ekstraklasy, gdzie po […]
18.04.2021
Weszło
17.04.2021

Tak zdobywa się Puchar Króla

To był piękny mecz w wykonaniu Barcelony. Blaugrana kraśniała i promieniała. Leo Messi zgolił brodę i zaprezentował się absolutnie kosmicznie. Antoine Griezmann zagrał na miarę własnych możliwości. Frenkie de Jong w mistrzowski sposób dyrygował orkiestrą rozpędzonego zespołu z Katalonii. Jordi Alba na skrzydełku robił to, co zwykł jest robić od lat wielu. Tu zagrało wszystko. Joan […]
17.04.2021
Suche Info
17.04.2021

Co za emocje w Cagliari, 4:3 po dwóch golach w doliczonym czasie!

Nie żałowali dzisiaj ci, którzy wieczór spędzili z ligą włoską. Cagliari przyjmowało na swoim obiekcie Parmę i przyznajemy – nie brzmi to najbardziej seksownie, zwłaszcza, gdy równolegle toczą się boje choćby z udziałem Barcelony. Ale rany, jakie emocje zafundowali nam dzisiaj Włosi. Gospodarze do drugiej minuty doliczonego czasu przegrywali 2:3, by ostatecznie zwyciężyć 4:3! Już […]
17.04.2021
Weszło
17.04.2021

To nie czary, Warta gra o puchary?

Mieliśmy nadzieję, że po dwóch naprawdę ciekawych spotkaniach w sobotę z Ekstraklasą, liga pójdzie za ciosem i zaliczy hattricka. No bo Wisła za Hyballi ma nigdy nie odpuszczać, bo Warta – jakkolwiek to brzmi – może walczyć o puchary. Nie bawmy się w Huberta Urbańskiego, nie budujmy napięcia. To nie był hattrick, to nie był […]
17.04.2021
Weszło
17.04.2021

Mój pierwszy raz – Krzysztof Stanowski

Krzysztof Stanowski przepytywany przez Tomasza Smokowskiego w programie Mój pierwszy raz na Kanale Sportowym. Nie trzeba polecać. 
17.04.2021
Suche Info
17.04.2021

Skorża: Jestem zszokowany pierwszą połową!

– Wydawało się, że będziemy mieć większą kontrolę nad piłką bliżej naszej bramki. A tak nie było. Stąd zmiany w drugiej połowie. Nie winię za to obrońców, bo więcej elementów się na taki obraz składa. Jestem jednak zszokowany tym obrazem, który zobaczyłem w pierwszej połowie – powiedział na pomeczowej konferencji prasowej Maciej Skorża.  – Największe […]
17.04.2021
Anglia
17.04.2021

Tuchel wygrywa w szachy z Guardiolą

Postawmy sprawę jasno – to nie było porywające widowisko. Pierwsze 45 minut zapisało się w naszej pamięci tak trwale, jakby zaraz po gwizdku Mike’a Deana przyszedł Will Smith i błysnął pewnym długopisem. Chelsea i Manchester City grały na przeczekanie, ale da się to wytłumaczyć. Dla obu klubów był to piąty mecz w ciągu dwóch tygodni. […]
17.04.2021
Suche Info
17.04.2021

W lidze ukraińskiej pozostały formalności – Dynamo na drodze po mistrzostwo!

Wyboista była ta droga. Mircea Lucescu, legendarny trener Szachtara Donieck, trafił do Dynama Kijów w atmosferze skandalu. Fanatycy z Kijowa nawoływali – a część dalej nawołuje – do jego rezygnacji, bo zatrudnianie ulubieńca kibiców największego wroga zawsze powoduje wściekłość u takich grup. Lucescu sam początkowo miał wątpliwości, wydawało się, że może zrezygnować z pracy po […]
17.04.2021
Weszło FM
17.04.2021

Niedziela w Weszło FM: Ekstraklasa, Serie A i Liga Minus!

Sobota obfitowała we wspaniałe piłkarskie emocje, mamy nadzieję, że niedziela wcale nie będzie gorsza! Wszystkie najważniejsze wydarzenia będziesz mógł śledzić słuchając naszego radia Weszło FM. Oto szczegóły ramówki: 9:00 – 10:00 – “W ciemno” – Marcin Ryszka w swojej audycji udowadnia, że bariery istnieją tylko w naszych głowach i spotyka się z gośćmi mocno związanymi […]
17.04.2021
Suche Info
17.04.2021

Fornalik: Zdarzało się i przegrać tego typu mecze

Ile daje doświadczenie trenerowi ekstraklasowemu? Jedno jest pewne – można się nauczyć spokojnego przyjmowania rzeczywistości. Waldemar Fornalik, choć zremisował dzisiaj 2:2 prowadząc jeszcze na pięć minut przed końcem 2:0, zachował spokój na konferencji prasowej. – Z czasem doliczonym uzbierało się prawie dziesięć minut i takie rzeczy się zdarzają, mi zdarzyło się nawet przegrać taki mecz […]
17.04.2021
Suche Info
17.04.2021

KTS wreszcie wraca do gry, choć nie od przyszłego tygodnia!

Oj, stęskniliśmy się za tym naszym KTS-em. Klub Towarzysko-Sportowy Weszło ostatni oficjalny mecz ligowy rozegrał 15 listopada, gdy rozjechał 6:0 Madziar Nieporęt, trzecią drużynę w ligowej tabeli. Przez przedłużający się lockdown, A-klasa stała aż do dziś. Wznowienie rozgrywek zaplanowano w całej Polsce na przyszły weekend, 24-25 kwietnia. Już teraz wiemy, że KTS jednak na murawę […]
17.04.2021
Weszło
17.04.2021

Raków przywitał Skorżę. Bez chleba i soli, ale z pompą!

Chyba wszyscy zgodzimy się, że powrót Macieja Skorży do Ekstraklasy to wydarzenie sporego kalibru. Niestety – z perspektywy szkoleniowca Lecha patrząc – świadomość tej rangi mieli również piłkarze Rakowa Częstochowa, którzy przygotowali na taką okazję coś specjalnego, nie dając gościom większych szans na pozytywny wynik.  A może to bardziej chęć godnego pożegnania się z gościnnym […]
17.04.2021