post
Avatar

Opublikowane 21.11.2018 18:39 przez

Jan Ciosek

To najsmutniejsza sportowa wiadomość ostatnich miesięcy: nagle zmarł Andrzej Gmitruk, legendarny trener i wychowawca najlepszych polskich bokserów. Był człowiekiem pełnym pasji do boksu, kochał sport i ludzi, nigdy nie tracił wrodzonego optymizmu i jedynej w swoim rodzaju bajerki. Żył tak, jak chciał, do samego końca. Jedynego w swoim rodzaju trenera żegnamy specjalnym alfabetem, który w jego przypadku zaczyna się od Adamka, a kończy – niestety – na Zdrowiu.

A – Adamek. Bokser, z którym Andrzej Gmitruk doszedł na sam szczyt. Trener namówił medalistę mistrzostw Europy z 1998 roku na podpisanie kontraktu zawodowego. Łatwo nie było, bo „Góral” myślał o igrzyskach olimpijskich w 2000 roku, a w dodatku… nie miał telefonu. Gmitruk roztoczył wspaniałą wizję, w której Adamek zostawał zawodowym mistrzem świata. Co ciekawe, przekonywał nie boksera, a… jego teściową, która telefon miała. Ona wpłynęła na Adamka, który podpisał kontrakt i igrzyska w Sydney oglądał już w telewizji. Pięć lat później został pierwszym polskim czempionem w zawodowym boksie. Jeśli obejrzycie pierwszą Adamka z Briggsem, zwróćcie uwagę na to, co dzieje się po werdykcie: Gmitruk chwyta swojego podopiecznego wpół i unosi do góry. Twarz „Górala” wyraża niedowierzanie. Trener całym sobą mówi: „A nie mówiłem?”.

B – Boks. Całe życie i największa miłość Andrzeja Gmitruka. Z boksem był związany od dzieciństwa na warszawskiej Pradze. Pięściarzem wielkim nie został, bo od początku czuł, że jego powołaniem jest iść w ślady legendarnego trenera Stamma. Miał 24 lata, kiedy objął reprezentację Polski juniorów, niedługo potem przejął Legię Warszawa, prowadząc ją do pięciu tytułów mistrza kraju. Zwieńczeniem jego kariery trenera w boksie amatorskim były igrzyska w Seulu, skąd jego podopieczni przywieźli 4 medale. Z boksem był nierozerwalnie związany do końca życia, kilkanaście godzin przed śmiercią poprowadził ostatni trening…

C – Chicago. Miejsce wielkiego triumfu. W 2005 roku Gmitruk doprowadził Tomasza Adamka do podpisania kontraktu promotorskiego z legendarnym Donem Kingiem. Amerykanin z kolei w błyskawicznym tempie zorganizował „Góralowi” walkę o mistrzostwo świata z Paulem Briggsem. Po ringowej wojnie Adamek wygrał dwa do remisu. To oznaczało, że spełniły się obietnice i zapewnienia Gmitruka o pierwszym polskim mistrzu świata. Po latach drogi Adamka i Gmitruka się rozeszły, głównie dlatego, że pierwszy chciał przenieść się do USA, a drugi wolał zostać w Polsce. Do Chicago jednak wielokrotnie wracał na kolejne walki.

D – Dramaty. U Gmitruka zawsze wielkie sukcesy przeplatały się z dramatami życiowymi. Tragicznie zginął jego syn Jakub, u trenera zaczęły się poważne problemy ze zdrowiem. W ostatnich latach wszystko zaczęło się układać. Gmitruk się ożenił po raz drugi, urodziła mu się córka. Nagle jednak poważnie zachorowała żona, rozpoczęła się dramatyczna walka o jej oczy. Niestety, mimo wyjazdów do najlepszych specjalistów i najbardziej renomowanych klinik – Agnieszce Gmitruk nie udało się uratować wzroku. Ostatnim dramatem był pożar domu, który pośrednio spowodował śmierć trenera.

E – Endrju. Andrzej Gołota przez lata należał do światowej czołówki, cztery razy boksował o mistrzostwo świata wagi ciężkiej. Ale prawda jest taka, że największy sukces osiągnął w karierze amatorskiej, zdobywając brąz igrzysk olimpijskich w Seulu (1988). Oczywiście – pod okiem Andrzeja Gmitruka. Potem w jego narożniku było wielu różnych szkoleniowców, ale żaden nie potrafił dotrzeć do „Endrju” tak dobrze, jak trener Legii z dawnych lat. Kto wie, co mógłby osiągnąć Gołota, gdyby w najważniejszych walkach miał w narożniku Gmitruka.

F – Fighter. Gmitruk nigdy nie rezygnował, nigdy się nie poddawał. W pracy trenerskiej, promotorskiej i w biznesie – był wojownikiem.

Wieczny optymista, zawsze pozytywnie patrzący w przyszłość. Na głowę spadło mu mnóstwo problemów, ale Andrzej nigdy nie dopuszczał do siebie myśli, że mógłby przegrać. Zawsze trzymał gardę w górze – wspomina Janusz Pindera.

G – Genialny Żółw. Taki przydomek nadał trenerowi Artur Szpilka. – Masakra. Ryczałem jak dziecko, kiedy się dowiedziałem o śmierci trenera. To był wesoły, uśmiechnięty facet. Nazywałem go Genialnym Żółwiem i tak do zapamiętam. Dla mnie on nigdy nie umrze, zawsze będzie żył. On wnosił do naszego zespołu niesamowitą wiedzę o boksie. Wszędzie go było pełno, mega sympatyczny człowiek – wspomina „Szpila” w rozmowie z TVP Sport.

H – Historie. Spytajcie każdego, kto spędził choćby pół godziny z Andrzejem Gmitrukiem – każdy powie wam to samo. Ten gość był chodzącą księgą anegdot, opowieści i historii, często mocno podkręconych i kompletnie niewiarygodnych. Był też mistrzem bajery.

Kiedyś rozmawiałem z nim i mówił, że jest w Izraelu. Tego samego dnia Janusz Pindera usłyszał od niego, że jest w RPA. Śmialiśmy się razem z Januszem, że pewnie jest w Pradze, a dokładniej mówiąc na warszawskiej Pradze – opowiada Kamil Wolnicki z „Przeglądu Sportowego”.

I – Igrzyska. Seul 1988 to ostatni naprawdę dobry epizod polskiego boksu. W Korei Południowej biało-czerwoni pięściarze zdobyli cztery medale (Andrzej Gołota, Henryk Petrich, Janusz Zarankiewicz, Jan Dydak). Jak dobry to wynik, niech świadczy fakt, że przez kolejnych trzydzieści lat, z olimpijskich ringów udało nam się podnieść ledwie jeden brąz. Za sukcesem w Seulu stał oczywiście Andrzej Gmitruk.

J – Jakub. Młodszy z dwóch synów trenera zmarł tragicznie w Norwegii w nie do końca wyjaśnionych okolicznościach. Gmitruk nigdy się z tym nie pogodził, nigdy nie zapomniał o synu. Pożar, który zakończył się jego śmiercią zaczął się zresztą od świeczki, którą zapalił w rocznicę śmierci Jakuba.

Przez tę świeczkę ogień zajął cały stolik na tarasie. Sytuacja miała miejsce w nocy. Trener Gmitruk obudził się, biegł na taras, aby ugasić pożar, w trakcie gaszenia pożaru poniósł śmierć – brzmiało oświadczenie rodziny, opublikowane w mediach.

K – Kawa. Jedyne, poza boksem, uzależnienie Gmitruka. Życie bez kawy, to nie życie, powtarzał. Kawę pił w bardzo dużych ilościach, choć zdawał sobie sprawę, że z racji wieku i problemów kardiologicznych, zdecydowanie powinien ograniczać. Zdarzało mu się popijać jedno espresso kolejnym. – Bez kawy i boksu nie wyobrażam sobie życia – mówił.

L – Ludzie. Gmitruk kochał ludzi, a ludzie kochali jego, nie dało się go nie lubić. Był duszą towarzystwa. Kiedy wchodził na salę, nie dało się tego nie zauważyć: z każdym się przywitał, do każdego zagadał, sprzedał jakąś anegdotę.

Trener zrobił maślane oczy, przekabacił jedną z kelnerek i restauracja była na naszą wyłączność do późnych godzin nocnych. „Kochanieńka, ja się tu wszystkim zajmę, możesz iść do domu, nic nie zginie”– powiedział i dotrzymał słowa. Nam, dziennikarzom, polewał mocniejsze trunki, sam raczył się winem i martini. „Nie mogę już pić alkoholi powyżej 30 procent. Serducho nie te, a tyle przecież jeszcze do zrobienia” – wspomina Rafał Mandes, dziennikarz TVP Sport.

M – Mistrzostwo. Gmitruk miał obsesję doskonałości. Z każdego podopiecznego chciał wycisnąć wszystko, co najlepsze. I najczęściej mu się to udawało. Do mistrzowskiego poziomu doprowadził najpierw Andrzeja Gołotę, potem Tomasza Adamka. Spod jego skrzydeł wyszli w ostatnich latach także choćby Mariusz Wach, Mateusz Masternak i Maciej Sulęcki. Bardzo wysoko współpracę z nim cenili Izu Ugonoh i Artur Szpilka.

Miał przekonanie, że ciągle musi ciężko pracować dla dobra polskiego boksu, że ma jeszcze coś do udowodnienia i doprowadzi jeszcze Polaka do mistrzostwa świata. Nie zdążył.

N – Norwegia. Ważny epizod w życiu Andrzeja Gmitruka to praca szkoleniowa w Norwegii. Praca bardzo dobrze oceniana i doceniana. Trener dorobił się nawet norweskiego obywatelstwa. O Norwegii często i barwnie opowiadał, regularnie tam podróżował, odpoczywać i robić interesy. W Norwegii prowadził kadrę olimpijską, z Ole Klemensenem był blisko medalu w Barcelonie.

Już jako promotor bokserski blisko współpracował z kolei z Finami, w Helsinkach i Marienhamn trzy razy boksował na przykład Tomasz Adamek (niedługo przed pierwszą walką o mistrzostwo świata).

O – Oko. Co wyróżniało Andrzeja Gmitruka od innych trenerów boksu? Oko.

Trener miał to coś, potrafił dostrzec znacznie więcej niż inni. Tego się nie da nauczyć, trzeba się z tym urodzić. Widział detale, które umykały innym – wspomina Izu Ugonoh.

Trener potrzebował tylko chwili, żeby ocenić, czy ktoś ma predyspozycje. Rzucał okiem i mówił: to jest materiał na mistrza; albo: z niego nic nie będzie. I co najważniejsze, jego słowa zawsze się potwierdzały – opowiada Sebastian Szczęsny, komentator TVP.

P – Polsat. Przez długie lata Andrzej Gmitruk pracował jako komentator Polsatu, w tym roku związał się z Telewizją Publiczną. Widzom dał się poznać jako fantastyczny specjalista, który w bardzo barwny i przystępny sposób potrafi przekazać nawet skomplikowane rzeczy.

Z Andrzejem odchodzi najpiękniejsza karta w ostatnich latach polskiego boksu. Wspaniały człowiek, zarażał entuzjazmem. Podziwiałem go, mówiłem mu: dla mnie jesteś bohaterem. Nigdy nie widziałem go zmartwionego – wspomina Andrzej Kostyra, który z Gmitrukiem skomentował setki walk.

R – Rodzina. Z pierwszego małżeństwa Andrzej Gmitruk miał dwóch synów, z których młodszy zginął tragicznie. Druga żona Agnieszka w wyniku działania tajemniczej bakterii straciła wzrok niedługo po urodzeniu córki. Gmitruk nigdy się nie poddał i do upadłego walczył o rodzinę.

Wracaliśmy razem z Gliwic z gali Szpilka-Adamek. Rozmawialiśmy długo na wszelkie tematy. Pytałem go, skąd czerpie siłę do tak ciężkiej pracy. Powiedział: muszę zasuwać, bo mam rodzinę. Jak one by sobie poradziły beze mnie – opowiada Sebastian Szczęsny. – To było ledwie kilka dni temu. Coś strasznego…

Był dla zawodników jak ojciec. Ostatnio widzieliśmy się w studiu telewizyjnym. Pogratulował mi narodzin dziecka, a na koniec mocno mnie przytulił, czego nigdy wcześniej nie robił – mówił w Weszło FM Mateusz Masternak.

S – Szpilka. Artur Szpilka ma trudny charakter. Potrafi wybuchnąć, wali prosto z mostu, miewa szalone pomysły. Przez lata pracował z Fiodorem Łapinem, potem trafił pod skrzydła Andrzeja Gmitruka. Widać było postępy w jego boksie, choć zdarzało mu się popełniać te same błędy, co w przeszłości.

Po walce z Mariuszem Wachem napisałem mu SMS-a: „Trenerze, musi trener coś wymyślić na to opuszczanie rąk po ciosach, czasami robię to automatycznie”. Odpisał: „spokojnie, zmienimy parę rzeczy w przygotowaniach i będziesz boksował 12 rund w dużym tempie i częstotliwości ciosów. Masz predyspozycje do takiego boksu, czego nie mają inni”. No a teraz taka sytuacja – opowiadał w TVP Sport ze łzami w oczach.

T – Trener. Po prostu. Takiego trenera w polskim boksie nie było od czasów legendarnego Feliksa „Papy” Stamma. Całe życie spędził w narożnikach ringów na całym świecie. Ciągle powtarzał: tyle jeszcze do zrobienia. Kochał to. Potrafił z przeciętnego boksera zrobić bardzo dobrego, a z dobrego – znakomitego. W walki swoich podopiecznych wkładał całe serce, bardzo przeżywał, zdzierał gardło.

Był nietuzinkowym szkoleniowcem i wielkim motywatorem. Kochał pięściarstwo i w wyjątkowy sposób umiał zarażać pasją swoich podopiecznych – wspominał w „Przeglądzie Sportowym” Paweł Skrzecz.

U – Ugonoh. Trenował pod okiem wielu fachowców w różnych częściach świata. Potem trafił na salę do Andrzeja Gmitruka i już wiedział, że lepszego miejsca nie znajdzie.

Myślałem, że tak będzie cały czas, że z takim trenerem będę pracował. Po ostatnim treningu ja robiłem brzuszki i trener robił brzuszki. Nigdy bym nie pomyślał, że to nasze ostatnie spotkanie. Był wyjątkowym trenerem, miał talent. Nie da się wskazać jednej rzeczy, która sprawiała, że był tak dobrym szkoleniowcem. Cały czas się rozwijał, wprowadzał nowe metody. Mimo swojego wieku zawsze był otwarty na nowości, żeby nam dać to, co najlepsze. Był młody duchem do samego końca, na sali czuł się, jak ryba w wodzie. Nie wyobrażam sobie, że ktoś mógłby tę pustkę teraz zapełnić – wspominał Izu na antenie Weszło FM.

W – Wyzwania. W wieku 67 lat Andrzej Gmitruk mógłby usiąść wygodnie przy kominku, wspominać wielkie walki, czasem skomentować coś w telewizji. Jego jednak ciągle gnało do ringu, ciągle miał poczucie, że ma wiele do zrobienia. Ostatnio wymyślił, że stworzy własny gym bokserski. Marzył o tym, żeby doprowadzić Izu Ugonoha, Artura Szpilkę i Macieja Sulęckiego do wielkich walk. Chciał ciągle zarażać ludzi miłością do boksu. Chciał wyleczyć żonę. Chciał patrzeć, jak dorasta jego córka…

Z – Zdrowie. Od lat Andrzej Gmitruk miał problemy z sercem. Pierwszy zawał serca miał kilkanaście lat temu. Potem niestety nie było lepiej. Na problemy zdrowotne wpływ miał także opisany powyżej dramat Agnieszki Gmitruk, która ponad pół roku spędziła w szpitalu.

Wstawałem rano, jechałem do szpitala, ze szpitala na trening. I tak przez siedem miesięcy. Sam zacząłem się przez to gorzej czuć. Na dwa tygodnie przed galą trafiłem do szpitala z migotaniem przedsionków. Doktor stwierdził, że gdybym przyszedł parę godzin później, to już by mnie nie było. Przeszedłem dwie operacje. I przy tych okolicznościach jeszcze wychodziłem na salę. Pamiętam, że pewnego razu rozgrzałem trzech pięściarzy. W nocy, po powrocie do domu, znów zaczął się dramat, kolejne migotanie przedsionków, kolejna operacja. Lekarze powiedzieli mi wtedy: jeśli chce pan żyć, musi się pan inaczej dzielić wiedzą – opowiadał w programie „Puncher” w Polsacie.

Lekarzy jednak – jak doskonale wiemy – nie posłuchał. Inna sprawa, że żona, która znała go najlepiej, sama zachęcała go do powrotu do pracy. “Andrzej, jeśli ty nie wrócisz na salę, to umrzesz szybciej niż ustawa przewiduje“, mówiła.

Wczoraj nad ranem, kiedy zapalił się stolik na tarasie, Andrzej Gmitruk pobiegł gasić pożar. Po sekcji zwłok już wiadomo, że przyczyną jego śmierci nie był wcale pożar, jak wynikało z pierwszych informacji. Jak podała prokuratura rejonowa, „zgon był wynikiem ostrej niewydolności krążeniowo – oddechowej”. Czyli – nie wytrzymało serce. Może to banalne, ale Andrzej Gmitruk oddał serce boksowi – dosłownie i w przenośni.

Ż – Żegnaj. Andrzej, żegnaj! Dla mnie to pierwsze pożegnanie kogoś tak bliskiego ze świata sportu. Znałem Trenera od pierwszego roku pracy w zawodzie, kiedy zacząłem praktyki w „Super Expressie”. Był dokładnie taki, jak wynika z powyższych wspomnień: pozytywny, pełny energii i pasji, zarażający optymizmem i wizją sukcesu. Był mistrzem bajerki, który ściemniał tak często i z takim urokiem, że nie sposób było się na niego gniewać. Do programu „Ciosek na wątrobę” w Weszło FM umówił się co najmniej dziesięć razy, zawsze w ostatniej chwili odwołując. Gdyby zrobił to kto inny, więcej bym nie zadzwonił. W przypadku Andrzeja, tylko się uśmiechałem. Wiedziałem, że Trenera można wziąć tylko z dobrodziejstwem inwentarza, czyli w tym przypadku – z bajerką i tysiącem spraw na głowie. I naprawdę ciężko uwierzyć, że już nigdy nie oddzwoni tylko po to, żeby powiedzieć: „Janek, kochany, urwanie głowy, ale dryndnę do ciebie jutro rano”…

JAN CIOSEK

foto: newspix.pl

Jan Ciosek

Opublikowane 21.11.2018 18:39 przez

Jan Ciosek

Inne sporty
18.04.2021

Hamilton wyszedł z kłopotów, ale tym razem nie pokonał Verstappena

Opady deszczu często oznaczają świetny wyścig i tak też było tym razem. GP Emilia Romagna oglądało się kapitalnie. W centrum wydarzeń znalazł się Lewis Hamilton. Brytyjczyk o niemal – przez swój błąd – nie stracił szansy na dobrą lokatę, ale uratowało go… przerwanie wyścigu, które miało miejsce po zderzeniu bolidów Valtteriego Bottasa i George’a Russela. […]
18.04.2021
Inne sporty
10.04.2021

Mateusz Gamrot zatriumfował w UFC!

Wielu kibiców i ekspertów uważało, że Mateusz Gamrot zasługiwał na zwycięstwo w swoim pierwszym pojedynku w UFC. Uważał tak nawet gość, z którym… wtedy walczył – Guram Kutateladze. Sędziowie orzekli jednak nieprzychylny – z naszej perspektywy – werdykt. Dzisiaj, podczas gali w Las Vegas, Polak miał okazję odegrać się za ubiegłoroczną porażkę. I faktycznie to […]
10.04.2021
Inne sporty
28.03.2021

Formuła 1: Verstappen gonił Hamiltona, ale ten pokazał klasę

Wiadomo, bywa, że jesteśmy znudzeni dominacją Lewisa Hamiltona. Tego, co dziś wyczarował reprezentant Mercedesa nie sposób jednak nie docenić. Na zajechanych oponach, z Maxem Verstappenem na plecach, utrzymał prowadzenie do końca, inaugurującego sezon Formuły 1, wyścigu w Bahrajnie. To był prawdziwy popis siedmiokrotnego mistrza świata.  Na dobrą sprawę pytania przed tegorocznym sezonem Formuły 1 stawialiśmy […]
28.03.2021
Inne sporty
28.03.2021

Jak przekuć ból w sukces. Historia Pierre’a Gasly’ego

– Nie było kibiców, słynnych włoskich tifosich, ale to prezentacja zwycięzców na podium i tak była niesamowita. W końcu o to w tym wszystkim chodzi, żeby stanąć na najwyższym stopniu. Kiedy usłyszałem francuski hymn, chłonąłem wszystko jak gąbka. Wiedziałem, że pierwsza wygrana zdarza się tylko raz – tak Pierre Gasly wspomina swoją wygraną na torze […]
28.03.2021
Inne sporty
28.03.2021

Miocic zdetronizowany! Ngannou nowym mistrzem wagi ciężkiej UFC

Stipe Miocic został zdetronizowany. Nowym mistrzem wagi ciężkiej UFC został Francis Ngannou. Trzy lata czekał Kameruńczyk na ten rewanż. Po drodze demolował swoich rywali tak, że cały świat MMA był zszokowany. A gdy dziś dostał drugą szansę w walce o pas, to wykorzystał ją bezlitośnie. Waga ciężka ma nowego, przerażającego króla. Miocic w 2018 roku […]
28.03.2021
Inne sporty
26.03.2021

Nowa rola Justyny Kowalczyk-Tekieli. Pomoże… polskiemu biathlonowi

Jeszcze niedawno mało kto by się tego spodziewał, ale Justyna Kowalczyk-Tekieli rozstaje się z biegami narciarskimi. Mistrzyni olimpijska rozpoczęła pracę w Polskim Związku Biathlonu, w którym będzie pełnić funkcję dyrektora sportowego. Co to oznacza? Jak zapewnia nas prezes PZBiath Zbigniew Waśkiewicz – wcale nie zostanie “przykuta” do biurka. Wciąż będzie blisko sportu, blisko zawodników. Tylko […]
26.03.2021
Inne sporty
13.03.2020

Panowie, wyłączcie wasze silniki. I to raczej na dłuższy czas… Motorsport także odwołany

Dla kibiców sportów motorowych połowa marca to tradycyjnie czas, kiedy kończy się sen zimowy, a zaczyna wielkie ściganie. W tym roku miało być tak samo, najlepsi kierowcy świata już byli w Australii, gotowi do rozpoczęcia sezonu Formuły 1. A jednak, silniki nie zostaną odpalone, żadnego ścigania nie będzie. Królowa sportu motorowego zapada w ponowny sen […]
13.03.2020
Inne sporty
12.03.2020

Formuła 1? Nie, Formuła Covid-19! Jak się ścigać z koronawirusem

Turnieje tenisowe – odwołane. Gale sportów walki – odwołane. Mecze piłkarskie – jedne odwołane, inne – póki co – rozgrywane bez udziału publiczności. Wszystko oczywiście przez epidemię koronawirusa, która uderzyła w świat sportu z ogromną siłą. Tymczasem Formuła 1 właśnie szykuje się do rozpoczęcia sezonu, jak gdyby nigdy nic. No, dobra, jak gdyby nigdy nic […]
12.03.2020
Inne sporty
08.03.2020

Kim jesteś? Jesteś zwycięzcą. Z tym, że chyba nie bardzo…

Czy są jakieś granice żenady? Cóż, patrząc na to, co wydarzyło się na ringu w Łomży – chyba nie w świecie boksu. Oto Artur Szpilka stoczył pierwszą walkę po powrocie do kategorii junior ciężkiej. Walkę słabą, żeby nie powiedzieć – żenującą. Ale jego kiepska postawa była niczym w porównaniu do tego, co pokazali austriaccy sędziowie. […]
08.03.2020
Inne sporty
07.03.2020

Jędrzejczyk przed walką o pas: Kocham rywalizację. Nawet gdy gram ze szwagrem w chińczyka, mocno walczę

W życiu Joanny Jędrzejczyk nie ma miejsca na nudę. Polska wojowniczka dziś w nocy stanie przed wielką szansą na odzyskanie mistrzowskiego pasa federacji UFC. W międzyczasie Joanna Jędrzejczyk jest po prostu Joanną Jędrzejczyk: pewną siebie, wyszczekaną, zdecydowaną i świadomą swoich możliwości wojowniczką. Po tym, jak mistrzyni UFC Weili Zhang pokazała polskim kibicom środkowy palec, JJ […]
07.03.2020
Inne sporty
24.02.2020

W skokach narciarskich się udało. Teraz szukamy następców Kubicy

Ulica Bielańska w Warszawie to tak naprawdę ledwie uliczka, jakiej przebiegnięcie zajęłoby dobremu sprinterowi może 15 sekund. Stoi tu kilka bloków, apteka, najmniejsza pętla autobusowa w mieście (dla jednego autobusu), osiedlowa siłownia, popularna klubokawiarnia i salon pielęgnacji psów, podobno najlepszy w kraju. Aha, i jeszcze siedziba PKN Orlen, największej polskiej firmy. Kimi Raikkonen, mistrz Formuły […]
24.02.2020
Inne sporty
23.02.2020

Król Cyganów królem świata! Tyson Fury zdemolował Wildera

Takie walki kochamy, dla takich walk zarywamy noce. Dziś nawet nie trzeba było rezygnować ze snu, a jedynie ustawić budzik na świt polskiego czasu. Choć wstawanie w niedzielę około piątej rano to czyste barbarzyństwo, to jednak żadnego fana boksu specjalnie namawiać nie trzeba było. W Las Vegas toczyła się walka, na którą świat czekał od […]
23.02.2020
Liczba komentarzy: 0
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
Weszło
21.04.2021

Czy Stali uda się skorzystać z prezentu od Śląska? Lepszej okazji nie będzie

Po tym, jak wczoraj Podbeskidzie Bielsko-Biała w niewytłumaczalny sposób wypuściło z rąk zwycięstwo, przed Stalą Mielec kolejny raz szeroko otworzyła się furtka do tego, by wreszcie przeskoczyć w tabeli głównego rywala w walce o utrzymanie. Piłkarski los znowu puścił oczko do mieleckiej ekipy i ciężkim grzechem byłoby to, gdyby nie wykorzystała tej szansy. W dodatku […]
21.04.2021
Suche Info
21.04.2021

Media: Alaba dogadał się z Realem Madryt

Nieco w cieniu zamieszania związanego z Superligą zanosi się na koniec innej sagi. David Alaba najprawdopodobniej przeprowadzi się do Hiszpanii i będzie grał w Realu Madryt.  Taką informację podał Max Bielefeld ze “Sky Sports”. Zdaniem dziennikarza Austriak lada moment podpisze pięcioletni kontrakt z Królewskimi. Szczegóły podobno zostały już ustalone, pozostaje oficjalne zamknięcie sprawy. Jednocześnie z […]
21.04.2021
Weszło
21.04.2021

Wietrzenie szatni Wisły? Pion sportowy potrzebny na wczoraj

Nawet kilkunastu zawodników może latem opuścić Wisłę Kraków. Z jednej strony to szansa, by przeprowadzić w Krakowie rewolucję kadrową i stworzyć zespół zdolny do walki o coś więcej niż walka w dolnej połowie tabeli. Ale tak po prawdzie – to też symptom tego, jak źle zarządzany jest pion sportowy “Białej Gwiazdy”. O ile o jakimkolwiek […]
21.04.2021
Suche Info
21.04.2021

I liga podała rozkład jazdy. Maraton Bruk-Betu

Ekstraklasę na szczęście omija masowe przekładanie spotkań, z zaległości do nadrobienia najwyższa klasa rozgrywkowa ma tylko mecz pomiędzy Stalą Mielec a Rakowem Częstochowa. Takiego komfortu może zazdrościć jej pierwsza liga, w której planach koronawirus zamieszał znacznie mocniej. Dziś Departament Piłkarstwa Profesjonalnego zakomunikował, jak będzie wyglądać nadrabianie zaległości.  Zaległe mecze rozegrane zostaną w trzech terminach: 5 […]
21.04.2021
Niezły numer
21.04.2021

Jeszcze osiem goli i Podbeskidzie zawstydzi defensywę Zagłębia Sosnowiec

To już ten czas, to już ten moment. Niewiele brakuje, żeby historia napisała się na naszych oczach. Podbeskidzie Bielsko-Biała wkrótce może dołączyć do panteonu legend Ekstraklasy. Jeśli w ostatnich trzech kolejkach tego sezonu rywale załadują im osiem bramek, przebiją wynik Zagłębia Sosnowiec sprzed dwóch lat. Tak, to wciąż będzie mniej niż 80 straconych goli. Jednak […]
21.04.2021
Suche Info
21.04.2021

Kto zastąpi Jose Mourinho?

Jose Mourinho był pierwszym trenerem zwolnionym w erze Superligi. Chociaż ostatecznie nowy projekt prawdopodobnie nie wystartuje, nic nie przywróci Portugalczykowi pracy. Pożegnał się z Tottenhamem bez zdobycia choćby jednego trofeum.  Jednak zwolnienie to jedno, wszak później trzeba wykonać kolejny krok i zatrudnić kogoś innego. Wydawało się, że Daniel Levy – prezes Spurs – ma określony […]
21.04.2021
Ekstraklasa
21.04.2021

Wygasające kontrakty. Kogo może stracić Ekstraklasa?

Ekstraklasa powoli dobiega końca i już za chwilę będziemy emocjonować się tym, co dzieje się w gabinetach. Ale zanim kluby zaczną ogłaszać pierwsze letnie transfery, muszą wiedzieć, z kim uda się przedłużyć umowy. Wybraliśmy dwudziestkę najciekawszych piłkarzy Ekstraklasy, których kontrakty wygasają w czerwcu. Kryteria? Bardzo luźne. Czasem są to piłkarze, których kluby będą chciały zatrzymać, […]
21.04.2021
Suche Info
21.04.2021

Guardiola zabrał głos w sprawie… kontuzji Lewandowskiego

Chociaż chyba nie znalazła się jeszcze trafna diagnoza co do tego, co tak naprawdę dolega Robertowi Lewandowskiemu, powoli godzimy się z myślą, że kapitan reprezentacji jeszcze trochę odpocznie. Był jednak czas, gdy na Paulo Sousie wieszano psy za wystawienie napastnika w meczu z Andorą.  W trakcie spotkania eliminacyjnego, Lewandowski doznał kontuzji. Początkowo niegroźny uraz wykluczył […]
21.04.2021
Suche Info
21.04.2021

Właściciel Liverpoolu przeprosił swoich kibiców

Od oświadczenia Liverpoolu i dołączenia do Superligi do oświadczenia Liverpoolu i opuszczenia Superligi, minęło 47 godzin i 34 minuty. The Reds – tak jak inne angielskie kluby – zdecydowali się odstąpić od projektu, który podzielił piłkarski świat. Mimo że zamieszanie nie trwało długo, spotkało się z ostrą reakcją kibiców. Przed stadionem Chelsea fani protestowali tak […]
21.04.2021
Ekstraklasa
21.04.2021

Milion za Świerczoka. Czy to dobra cena?

„Przegląd Sportowy” podał, że Piast Gliwice może wykupić Jakuba Świerczoka za milion euro. Czas na podjęcie decyzji ma do końca kwietnia. Z jednej strony – Piast nigdy na nikogo takich pieniędzy nie wyłożył. Z drugiej… no, to Świerczok. Piłkarz, jak na polską ligę, ekscytujący. Pewniak, który może być kluczową postacią Piasta przez kilka sezonów. Przed meczem […]
21.04.2021
Suche Info
21.04.2021

Banasik z pretensjami do sędziów: W pierwszej połowie ustawili spotkanie

Wczoraj, w bardzo ciekawie zapowiadającym się meczu pierwszej ligi GKS Tychy pokonał 1-0 Radomiaka Radom. Dzięki temu zwycięstwu tyszanie przeskoczyli w tabeli ŁKS Łódź i wspomnianego rywala, ale po spotkaniu sporo mówiło się o sędziowskich kontrowersjach. W język przede wszystkim nie gryzł się Dariusz Banasik, trener gości.  – Przegraliśmy mecz, którego nie musieliśmy przegrać. Przed […]
21.04.2021
Prasówka
21.04.2021

“FIFA i UEFA oskarżające kogoś o chciwość to ironia historii i cynizm”

W środowej prasie dużo o Superlidze, choć nie wszystkie teksty są w pełni aktualne i uwzględniają wydarzenia z drugiej połowy wtorku. Oprócz tego raczej ligowa młócka. PRZEGLĄD SPORTOWY Dzień po ogłoszeniu powstania Super League część klubów zaczęła się wycofywać z projektu. We wtorkowy wieczór z udziału w rozgrywkach oficjalnie zrezygnowało sześć angielskich klubów, a media […]
21.04.2021
Felietony i blogi
21.04.2021

Jak co środę… JAKUB OLKIEWICZ

Przez długi czas dominującym nurtem w grach komputerowych (przynajmniej tych, które miałem przyjemność przejść) był dość cukierkowy obraz wojny. My dobrzy, tamci źli, oni umierają setkami, u nas jeden bohater, ale też taki z trzeciego planu, żeby za bardzo nie bolało. Na końcu dobro zwycięża, zło odchodzi, scenografia zmienia się na pastelową i żywą. Dopiero […]
21.04.2021
Suche Info
21.04.2021

Marcin Bułka spadł do trzeciej ligi francuskiej

23 sierpnia poprzedniego roku Marcin Bułka siedział na ławce rezerwowych w finale Ligi Mistrzów. Nie powiemy, że był blisko zagrania w najważniejszym meczu sezonu, bo gdzieś tam obok niego był też Sergio Rico, który w razie potrzeby zastąpiłby Keylora Navasa, ale pewnie też nie zakładał, iż osiem miesięcy później zaliczy spadek z Ligue 2 na […]
21.04.2021
Suche Info
21.04.2021

OFICJALNIE: Angielskie kluby opuszczają Superligę!

Koniec plotek. Angielskie zespoły opuszczają Superligę. Mamy oficjalne potwierdzenia! Arsenal: – Wsłuchaliśmy się w wasze głosy i opuszczamy Superligę. Popełniliśmy błąd i za niego przepraszamy. Liverpool:  – Możemy potwierdzić, że rezygnujemy z planów tworzenia Superligi. United: – Nie będziemy brali udziału w Superlidze. Tottenham: – Oficjalnie potwierdzamy, że rozpoczęliśmy proces opuszczania Superligi. * Niesamowite. Czekamy […]
21.04.2021
Weszło
20.04.2021

Taki mecz, że nawet Magiera się uśmiechnął

Pierwsza bramka dla Śląska? Minorowa mina Jacka Magiery. Druga bramka dla Śląska? Minorowa mina Jacka Magiery. Trzecia bramka dla Śląska? Minorowa mina Jacka Magiery. Czwarta bramka dla Śląska? Szeroki uśmiech i naturalna radość na twarzy Jacka Magiery. To obrazek tego meczu. Podbeskidzie i Śląsk rozegrały meczycho, o jakim nie marzyliśmy nawet w najodważniejszych snach o […]
20.04.2021
Suche Info
20.04.2021

Stokowiec: – Nie jestem czarodziejem

Lechia dostała od Lecha sromotne bęcki – 0:3. Stokowiec przyznał, że nie jest czarodziejem, o co jeszcze niedawno można go było podejrzewać, bo osiągał z Lechią wyniki zdecydowanie ponad stan.  Jak stwierdził: – Nie jestem czarodziejem. Nie da się tak szybko zastąpić takich zawodników jak Tobers, Makowski, Kubicki, Saief czy Nalepa. Braki mocno dały nam […]
20.04.2021
Weszło
20.04.2021

Bayern nie dał żadnych szans “Aptekarzom” i jest już krok od mistrzostwa

Wewnątrz klubu panuje fatalna atmosfera. Konflikt pomiędzy Hansim Filickiem i Hasanem Salihamidziciem osiągnął apogeum. W sobotę trener Bawarczyków zakomunikował, że po sezonie opuszcza Monachium. W dodatku kadra została przetrzebiona przez urazy. Natomiast na piłkarzy Bayernu w żaden sposób nie wpłynęło to negatywnie. Zaliczyli kolejny dzień w biurze – nie pozwolili “Aptekarzom” zrobić sztycha i z […]
20.04.2021