post

Opublikowane 07.10.2018 14:50 przez

Rafal Bienkowski

Kiedy zagrali to pierwszy raz na próbie, aż tarzali się ze śmiechu. Czuli, że tym razem przesadzili i ten narcystyczny kawałek zwyczajnie nie przejdzie. Ale Freddie jak to Freddie, uparł się. I słusznie, bo utwór stał się balladą łączącą całe pokolenia, a przede wszystkim międzynarodowym hymnem sportu. 41 lat temu zespół Queen wypuścił na rynek „We Are The Champions”.   

***

„I’ve paid my dues
Time after time”

Żeby nie znać tego utworu, trzeba byłoby żyć w jakimś zapomnianym, odciętym od cywilizacji afrykańskim plemieniu lub być jak ci dwaj japońscy żołnierze, którzy przez 60 lat ukrywali się w filipińskiej dżungli nie wiedząc, że druga wojna światowa już dawno się skończyła. No bo jak inaczej? „We Are The Champions” to przecież jeden z najbardziej rozpoznawalnych dźwięków w historii muzyki.

Do tego stopnia, że nad jego fenomenem rozprawiały już nawet tęgie głowy naukowców. Utwór na czynniki pierwsze rozłożyli chociażby inteligenci z londyńskiego Goldsmiths University, którzy w 2011 r. uznali, że przebój Queen to najbardziej chwytliwy kawałek w dziejach muzyki popularnej. Skąd takie wnioski? Zdaniem badaczy, przyciągająca piosenka, oprócz męskiego głosu poruszającego się w wysokich dźwiękach, powinna zawierać długie frazy muzyczne i charakteryzować się zmianą tonacji. Wymieszanie tego wszystkiego to ponoć najlepszy sposób, żeby trudno było przepędzić taki utwór z głowy.

Oprócz tego – jak precyzował dr Daniel Mullensiefen – każdy hit opiera się na matematyce, inżynierii i technologii. Harmonię determinuje częstotliwość dźwięku, a syntezatory dodają efekty, które czynią piosenkę jeszcze bardziej „lotną”. Chociaż chyba trudno wierzyć, żeby takie uniwersyteckie dysputy prowadzili muzycy na etapie komponowania utworu (ale o tym później). Tak czy inaczej, piosenka, która miała premierę 7 października 1977 r., w rankingu naukowców wyprzedził m.in. „Y.M.C.A” Village People i „The Final Countdown” Europe.

Eksperymentów mających wyjaśnić wyjątkowość tego i innych kawałków Freddie’ego Mercury’ego było jednak więcej. Kilka lat temu zespół badaczy ze Szwecji, Austrii i Czech zrobił analizę akustyczną głosu gwiazdy. Wnioski? Specjaliści nazwali to subharmonicznością, czyli sztuką przechodzenia z naturalnej częstotliwości dźwięku do niższego rejestru.

A jak w ogóle powstała ta mistrzowska piosenka? W jakich okolicznościach zespół Queen napisał utwór, który stał się hymnem wydarzeń sportowych na całym świecie, bez względu na to, czy mówimy o piłce nożnej, czy o hokeju na wrotkach?

„We are the champions – my friend
And we’ll keep on fighting till the end”

Piosenka powstała z potrzeby chwili. Freddie Mercury oraz gitarzysta Brian May długo dumali o tym, że warto byłoby napisać coś, co pozwoliłoby jeszcze mocniej zaangażować publikę podczas koncertów. Działo się to w 1977 r., kiedy kapela miała już na koncie pięć albumów studyjnych, takie hiciory jak „Bohemian Rhapsody” i „Somebody To Love” oraz status jednego z najważniejszych zespołów rockowych. Grupa szykowała materiał do singla promującego krążek „News of the World”.

20861937_10156535647384167_717647828435098650_o

Freddie nie był sportowo odmóżdżony, jak niektórym mogłoby się wydawać. Oprócz zamiłowania do muzyki, sztuki i teatru, nie stronił od sportu. Jeszcze w szkole trenował m.in. biegi, a później, także podczas kariery, grywał w tenisa.

Jak przyznawał po latach, pisząc słowa do „We Are The Champions” myślał o piłce. Konkretnie o tłumach śpiewających na meczach. Chciał zrobić utwór dla mas, coś co połączy wszystkich podczas koncertów. Efektem tego był kawałek, który nawet sam autor nazwał najbardziej egoistyczną pod względem treści piosenką ze wszystkich, które napisał. Bo komunikat był jasny – przegrani się nie liczą. Muzyk twierdził, że była to jego własna wersja „My Way” Franka Sinatry.

Brian May, kiedy usłyszał proponowane słowa piosenki, był bardzo zaskoczony. Nawet jeśli od początku było wiadomo, że Freddie nie pisał tego śmiertelnie poważnie. Później, kiedy zaczynali grać to na próbach, część składu dosłownie tarzała się ze śmiechu. Tamte dni dokładnie opisał Mark Blake w biografii „Queen. Królewska historia”. Brian May powiedział koledze wprost: „Fred, nie możesz tego zrobić. Zabiją cię”. Na co Freddie odpowiedział: „Ależ mogę”.

Miał rację. To przeświadczenie napędza „We Are The Champions” od delikatnego początku aż po niedorzecznie napompowane zwieńczenie. Wokalista ani przez moment nie brzmi jak ktoś, komu brakowałoby choćby odrobiny pewności siebie. Grupa nagrała teledysk do nowego singla w New London Theatre w obecności niemal tysiąca zaproszonych fanów, którymi dyrygował Freddie w kostiumie Niżyńskiego. Po zaledwie jednym odsłuchu publiczność zareagowała tak, jakby słyszała nowy utwór tyle razy, co „Keep Yourself Alive” czy „Seven Seas of Rhye” – pisze Blake.

Można więc powiedzieć, że jeden z najważniejszych utworów w dziejach został napisany trochę z przymrużeniem oka i nagrany w nieco jajcarskiej atmosferze. Zdaniem Hirka Wrony, jednego z najbardziej znanych dziennikarzy muzycznych w kraju, który odpowiada za oprawę muzyczną m.in. podczas meczów reprezentacji Polski, takie narodziny przebojów wcale nie są rzadkością.

Jest wiele takich przykładów. Często opowiadam historię powstania „Smells Like Teen Spirit” Nirvany. Zespół miał już napisaną melodię, ale nie było tekstu. „Stary, miałeś przynieść tekst”, powiedzieli kumple do Kurta Cobaina, który o tym po prostu zapomniał. Uznał więc, że musi napisać coś na kolanie. Przypomniał sobie, że koleżanka jego ówczesnej dziewczyny podczas imprezy napisała u niego na ścianie „Smells like Teen Spirit”, a więc „Pachniesz jak Teen Spirit”, bo to była marka dezodorantu. Cobain uznał, że to fajny tytuł na piosenkę i tak powstał jeden z najbardziej kultowych utworów wszech czasów, hymn pokolenia. Kolejny przykład, to utwór „Should I Stay or Should I Go”. W jednym z wywiadów gitarzysta The Clash powiedział, że napisał najgłupszą piosenkę w swoim życiu, a ona stała się ich największym przebojem. Tak to jest z piosenkami, one raczej nie są pisane z założeniem, że staną się czymś wielkim – mówi Wrona.

„I’ve taken my bows
And my curtain calls”

Najbardziej egoistyczna piosenka Queen trafiła na singiel „We Are The Champions/We Will Rock You”.

Autorem drugiego utworu, który także bardzo mocno wkomponował się w wydarzenia sportowe, był Brian May. Prosty kawałek oparty na klaskaniu i tupaniu nogami został wymyślony przez muzyka po jednym z koncertów, kiedy publika śpiewała jeszcze długo po ich zejściu ze sceny. Gitarzysta po latach wspominał w rozmowie z magazynem „Billboard”, że do dziś kiedy wyskoczy na mecz w Anglii i DJ puści „We Will Rock You”, to uśmiecha się sam do siebie pod nosem, bo większość ludzi na trybunach pewnie nie ma zielonego pojęcia, że to jego kawałek.

Sport w zasadzie od razu przylgnął do nowego singla. Na jednej z konferencji reklamowych firmy muzycznej EMI, która wydawała materiał Queen, wykorzystano oba wspomniane utwory. Organizatorzy rozdali nawet wszystkim uczestnikom szaliki kibicowskie, a na potrzeby spotkania zatrudniono eksperta sportowego Dickie’ego Daviesa. Kiedy odpalono utwory, wszyscy w sali wstali i dosłownie szaleli. Co ciekawe, po sześciu miesiącach obecności piosenki na amerykańskiej liście przebojów, została ona nawet uznana za oficjalny hymn klubu bejsbolowego New York Yankees.

„We Are The Champions” dotarło do drugiego miejsca listy przebojów na Wyspach, pierwszego we Francji, czwartego w Stanach, o wielu innych krajach już nie wspominając. Chociaż – co ciekawe – sam album „News of the World” został przyjęty przez recenzentów bez wielkiej euforii. Hirek Wrona: – Oni mieli już swoją mocną pozycję, ale to był moment, kiedy nastała rewolta punkowa. Wszyscy zaczynali interesować się czymś innym, a jednak pochodzący z początku lat 70. Queen był postrzegany jako zespół glam rockowy, hardrockowy. On bronił się swoimi kompozycjami, a nie nowatorstwem. W 1975 r. grupa odniosła olbrzymi sukces z albumem „A Night at the Opera” i trudno było tę płytę przebić.

Utwór „We Are The Champions” jednak chwycił, z miejsca stał się żelazną pozycją na każdym koncercie i obowiązkowo odgrywany był jako ostatni (przedostatnim numerem było z kolei „We Will Rock You”). Zdaniem Briana Maya, była to idealna piosenka na zakończenie występu.

To po prostu fantastyczna piosenka, z fantastyczną linią melodyczną, świetnie zaśpiewana i nagrana. I pokazująca coś, co jest szalenie ważne – że ładne melodie zawsze się obronią. Nawet przez ponad 40 lat. „We Are The Champions” może nie jest w wąskim topie moich ulubionych utworów rockowych, ale na pewno znajduje się na mojej shortliście najpiękniejszych ballad rockowych – mówi Wrona i dodaje: – Utwór bardzo szybko wszedł do obiegu nie tylko imprezowego, czy sportowego. Do celów marketingowych zaczęły go wykorzystywać też różne firmy, dlatego kawałek zaczął się pojawiać wszędzie gdzie tylko mógł. Aż w pewnym momencie trochę się nawet znudził.

Ale zawsze wracał. Ciekawe okoliczności wiązały się chociażby ze wznowieniem wydania słynnego singla w Stanach Zjednoczonych na początku lat 90. Iskrą miały okazać się wydarzenia, do których doszło w liceum w Clifton w stanie New Jersey. Uczniowie chcieli, żeby przebój Queen odegrano na ich dyplomie, ale nie zgodził się na to dyrektor, ponieważ piosenka kojarzyła mu się z Mercurym i AIDS (gwiazdor zmarł rok wcześniej). W szkole doszło do buntu, a młodzież w akcie protestu wprost zalała lokalne rozgłośnie radiowe prośbami o zagranie „We Are The Champions”. Dziennikarze solidaryzowali się z uczniami i o sprawie stało się głośno.

„No time for losers
’Cause we are the champions of the world”

Po 41 latach ten utwór zna pewnie każdy i to nawet jak go nie lubi. Pompatyczne „We Are The Champions” stało się hymnem zwycięzców dla większości imprez sportowych, tak zawodowych, jak i amatorskich.

Był to jeden z dwóch oficjalnych utworów piłkarskiego mundialu w 1994 r. w Stanach Zjednoczonych, odgrywano go po finałach Ligi Mistrzów, odśpiewywany jest zwyczajowo dla zwycięzców Premier League, w NHL dla drużyny zdobywającej Puchar Stanleya, dla nowych mistrzów NBA, nie mówiąc już o innych sportach i rozgrywkach. Przykłady można mnożyć, mnożyć, mnożyć… Kto kiedyś trafnie powiedział, że to fantastyczna piosenka nadająca się do świętowania nawet najmniejszego osiągnięcia w życiu.

Przez tyle lat nie brakowało też ciekawostek. Warto przypomnieć chociażby Formułę 1 i sezon 2005, kiedy mistrzem świata konstruktorów został team Renault. Członkowie zespołu szukali nietypowego sposobu na uczczenie zwycięstwa i znaleźli – zagrali słynny utwór… silnikiem. Jednostki napędowe wydają różne tony, dlatego inżynierowe Renault wykorzystali jeden z silników RS25 V10 tak go programując, że ten dosłownie „śpiewał”. Kibice mogli później nawet ściągnąć plik MP3 z takim oto krótkim koncertem:

Kolejną miarą tego, jak utwór „We Are The Champions” mocno wgryzł się popkulturę, jest obecność motywu w kinie. Tyle tego było, że nie sposób wymienić wszystkie filmy, ale warto przypomnieć chociażby „Obłędnego rycerza” (piosenkę wykonał Robbie Williams), „Zemstę frajerów”, nucił to nawet bajkowy Homer Simpson. Tej piosenki nie mogło też naturalnie zabraknąć w filmach sportowych. Jedną z najbardziej znanych produkcji, gdzie wykorzystano „mistrzów”, jest przebój kinowy „Potężne Kaczory 2” z 1994 r. z Emilio Estevezem w roli głównej. Gracze drużyny hokejowej odśpiewują utwór – jakżeby inaczej – w finałowej scenie.

Członkowie Queen podzielili się tym kawałkiem z całym światem (chociaż oczywiście cały czas kasują za to na tantiemach), ale były też sytuacje, kiedy sobie tego nie życzyli.

Najgłośniejsza chyba awantura wokół „We Are The Champions” rozkręciła się dwa lata temu podczas kampanii wyborczej w Stanach Zjednoczonych. Sztabowcy ubiegającego się o urząd prezydenta Donalda Trumpa uznali, że do hasła „Make America Great Again” idealnie pasuje kultowy utwór Queen. I Donald efektownie wychodził do niego na konwencjach Partii Republikańskiej niczym bokser na ring. Wybuchła afera, bo okazało się, że nikt nawet nie zapytał zespołu o zgodę. Brian May pisał oświadczenia, odcinał się od kandydata, ale ten… nic sobie z tego nie robił. Jak pisał magazyn „Forbes”, okazało się, że sztab Trumpa zapłacił odpowiednią kwotę firmie BMI zarządzającej w Stanach prawami autorskimi różnych wykonawców i nie musiał zwracać się z tym bezpośrednio do pełnomocników zespołu.

W świetle prawa chłopaki z Queen nie mieli więc zbyt wiele do gadania. Można powiedzieć, wtedy akurat „They were losers”.

RAFAŁ BIEŃKOWSKI  

Fot. materiały zespołu

Fuksiarz - Zakłady bukmacherskie
15.10.2021

Sprawdźmy, postawmy: Napoli w gazie, maszyna Kaczmarka, potknięcie Pogoni

Za nami okno reprezentacyjne, a to oczywiście oznacza, że znów pełno meczów ligowych do obstawienia. Nie będziemy wam jednak dawać byle typów od czapy, losowych zdarzeń i tym podobnych. Tutaj chodzi przede wszystkim o to, żeby spojrzeć na liczby. Liczby to fakty, a fakty analizuje się łatwiej. Co za tym idzie – staramy się szacować […]
15.10.2021
Weszło
09.10.2021

Fuksiarz da wam piątaka za każdego gola Polski z San Marino!

Polska gra z San Marino. Wy wiecie i my wiemy mniej więcej, co to oznacza – jest duże prawdopodobieństwo, że sobie postrzelamy, a Robert Lewandowski w jednym spotkaniem zapewni sobie tytuł najskuteczniejszego snajpera w 2021 roku. A co my będziemy z tego mieć? Jeśli jesteście Fuksiarzami, to na przykład piątaka za każdego gola biało-czerwonych. Nasi […]
09.10.2021
Fuksiarz - Zakłady bukmacherskie
08.10.2021

Wygrana Węgrów, czerwona kartka, mało goli – typy na eliminacje

Przerwa na kadrę jest jak sernik. Jedni lubią, inni nie. Chociaż sernik większość lubi. A czy większość lubi przerwę na kadrę? Dobra, dość rozkmin filozoficznych. Czas na rzetelne podejście do typów. Jak co tydzień w piątek podrzucamy wam garść ciekawych zakładów na weekend. Bez wróżenia z kropli deszczu na szybie, żadnego tak-mi-się-zdaizmu. Szukamy typów, które […]
08.10.2021
Fuksiarz - Zakłady bukmacherskie
01.10.2021

Sprawdźmy, postawmy: Ajax w formie, rzuty rożne Zagłębia i mało goli w Szkocji

Urocze w bukmacherce są hasła, które wręcz ocierają się o wróżbiarstwo. „Przyśniło mi się, czuje w kościach, mam czutkę” – kto z typerów nigdy tak nie pomyślał. Sęk w tym, że różnica między wróżbiarstwem a szacowaniem prawdopodobieństwa jest cienka, płynna i czasem wręcz niezauważalna. My zaczynamy nowy cykl na Weszło, gdzie będziemy wam podrzucali typy […]
01.10.2021
Fuksiarz - Zakłady bukmacherskie
17.09.2021

Obstawiaj Premier League w Fuksiarz.pl i zgarnij freebet!

Siemanko premierligowe świry. Przed nami piąta kolejka ligi angielskiej, więc siadamy w fotelach i wiadomo co dalej. A skoro już ligowa piłka na Wyspach Brytyjskich wraca do gry, warto rzucić okiem na promocję Fuksiarz.pl. Ten legalny polski bukmacher w najbliższy weekend rozdaje freebety za obstawianie meczów Premier League. Sprawa jest prosta – Fuksiarz.pl – da […]
17.09.2021
Uncategorized
20.08.2021

Taśma miesiąca – trzynaście zdarzeń i 2,5 tysiąca w kieszeni

Dzisiaj w „Weszło Fuksem” polecamy wam spektakularne tasiemki. Trafić pięć zdarzeń na kuponie – cóż, to już jest satysfakcja. O jakichś mocnych treblach nawet nie mówimy, bo to klasyka weekendu. Ale trafić TRZYNAŚCIE (!) zdarzeń na kuponie… Ukłony po sam pas. Jak co tydzień zapraszamy was na przegląd najciekawszych trafionych kuponów w Fuksiarzu z zeszłego […]
20.08.2021
Inne sporty
18.10.2021

Zbliżają się WTA oraz ATP Finals. Jak wygląda sytuacja Polaków?

Hubert Hurkacz dołączył dzisiaj do Igi Świątek, stając się drugim Polakiem w ostatnim czasie, który awansował do pierwszej dziesiątki światowego rankingu. W tym samym czasie polska tenisistka… z niej wypadła. Miejsca w tabelach to jednak jedno, a najbardziej istotna – w przypadku tej dwójki – jest nadchodząca walka o kolejno ATP oraz WTA Finals. Czy […]
18.10.2021
Inne sporty
17.10.2021

Znów to samo. Polacy przegrali w finale Speedway of Nations

Przez dwa dni rywalizacji w fazie zasadniczej Speedway of Nations – drużynowych mistrzostwach świata na żużlu – Polacy byli najlepsi. O zwycięstwie decyduje jednak jeden bieg, finałowy. Tam nasi reprezentanci zmierzyli się z Brytyjczykami i ich nadzieje na zdobycie pierwszego złota (do tej pory raz byli trzeci i dwukrotnie zdobywali srebro) rozwiały się już na […]
17.10.2021
Tenis
17.10.2021

Ons Jabeur tworzy historię. Patrzy na nią cały arabski świat

Już jutro Ons Jabeur stanie się pierwszą osobą z krajów arabskich – bez względu na płeć – która zadebiutuje w najlepszej „10” tenisowego rankingu w singlu. Dla Tunezyjki droga do tego osiągnięcia była naprawdę długa. Zwłaszcza, że pochodzi z kraju, w którym zawodowy tenis wcześniej niemal nie istniał. Dziś już istnieje, w dużej mierze za […]
17.10.2021
Inne sporty
16.10.2021

Amatorzy pobiegną podczas igrzysk w Paryżu. Wystarczy, że pokonają… Eliuda Kipchoge

Jednym z celów organizacyjnych igrzysk olimpijskich w Paryżu jest większa dostępność imprezy dla fanów. Nie chodzi tylko o wybudowanie tymczasowych aren sportowych pośród miejsc będących wizytówką stolicy Francji. Paryż część z tych obiektów chce udostępnić sportowcom-amatorom, którzy w trakcie igrzysk będą mogli skorzystać z wybudowanych boisk czy opracowanych tras. Oczywiście, kiedy akurat nie będą na […]
16.10.2021
Inne sporty
16.10.2021

Karolina Naja: Myślę, że moja droga to materiał na dobrą książkę

W swoim dorobku posiada aż cztery medale olimpijskie, wywalczone na trzech kolejnych igrzyskach. Choć żaden z nich nie jest złoty – trzy pokryte są brązem, a jeden jest srebrny – to taka liczba krążków wśród polskich olimpijczyków stawia ją na równi z Adamem Małyszem, Kamilem Stochem czy Robertem Korzeniowskim, a wyżej od Anity Włodarczyk czy […]
16.10.2021
Inne sporty
16.10.2021

Kawał siatkówki w Warszawie. Pierwszy wielki hit PlusLigi w tym sezonie nie rozczarował

Jeszcze w połowie drugiej partii wydawało nam się, że to będzie wyjątkowo jednostronny mecz. Dołujący siatkarze Projektu Warszawa uruchomili jednak blok – zdobyli nim kilka punktów, a potem poszli za ciosem, niespodziewanie kradnąc mistrzom Polski seta. Ostatecznie, po tie-breaku, wygrali nawet cały mecz. To co jednak bezstronnych kibiców powinno cieszyć najmocniej: oglądaliśmy naprawdę pasjonującą siatkówkę. […]
16.10.2021
Inne sporty
11.09.2019

11 września: sportowe tragedie w cieniu dwóch wież

Tak jak większość z 2973 ofiar poszli tego dnia normalnie do pracy, wsiedli do samolotu, żeby załatwić swoje biznesy lub po prostu aby zacząć nowe życie w nowym mieście. Na długiej liście ofiar zamachów z 11 września, od których mija właśnie 18 lat, są także ludzie sportu. Jedno z nazwisk, które od 2001 r. widnieje […]
11.09.2019
Inne sporty
03.06.2019

Jerry, przestań się dąsać, czyli historia logo NBA

Kiedy Jerry West przyznał w telewizji, że logo nigdy mu się nie podobało i powinno zostać zmienione, skrzynkę projektanta Alana Siegela zapchało momentalnie dwa tysiące e-maili. Zdecydowana większość z prośbą, żeby pod żadnym pozorem nie ruszać kultowego znaku, nawet jeśli chce tego facet, którego wizerunek został na nim wykorzystany. Prawdziwe tło logotypu NBA ma znacznie […]
03.06.2019
Inne sporty
31.05.2019

Ile Wagnera jest w Heynenie?

Jeszcze rok temu taki tekst byłby herezją, a jedyne co można byłoby poradzić autorowi, to żeby wziął dobry rozbieg i dla otrzeźwienia uderzył głową w słupek od siatki. Ale po mistrzostwie świata porównanie Vitala Heynena do Huberta Jerzego Wagnera już nie jest takie nieuprawnione. Tym bardziej, że patrząc na styl prowadzenia drużyny przez szalonego Belga, […]
31.05.2019
Inne sporty
28.05.2019

„Czas leczy rany? To bzdura”

– To wszystko jakoś mi nie pasuje, nie składa się w całość. Małgosia nie miała żadnych problemów zdrowotnych. To co otrzymaliśmy ze szpitala w Brisbane nie potwierdziło zawału serca. Lekarze wyjaśnili to bardzo jasno: to nie był zawał, przyczyną śmierci było zatrzymanie akcji serca. Tylko że nie było dalej żadnego wytłumaczenia. Robiliśmy badania i nie […]
28.05.2019
Inne sporty
23.05.2019

Ahoj kapitanie Grbić

Gdyby porównać pozycję rozgrywającego do pracy reżysera, byłby bardziej Francisem Fordem Coppolą niż Jamesem Cameronem. Nigdy nie rozrzucał piłek opakowanych efektami specjalnymi, bardziej stawiał na skromne środki wizualne, ale to i tak nie przeszkodziło mu być do bólu skutecznym i zapracować sobie na miano siatkarza absolutnie wybitnego. Nikola Grbić, który został właśnie trenerem ZAKSY Kędzierzyn-Koźle, […]
23.05.2019
Inne sporty
20.05.2019

Polski trener dał Fenerbahce pierwszy od siedmiu lat mistrzowski tytuł

Polscy trenerzy siatkarscy pracujący za granicą to dziś rzadkość, a ci odnoszący tam sukcesy to już w ogóle gatunek na wymarciu. Mariusz Sordyl, który ma za sobą trip po Rumunii i Katarze, zaliczył teraz jednak wejście smoka do ligi tureckiej – na dzień dobry zdobył z Fenerbahce Stambuł mistrzostwo, puchar kraju i wprowadził drużynę do […]
20.05.2019
Liczba komentarzy: 9
Subscribe
Powiadom o
guest
9 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
egzekutor_77
egzekutor_77 (@egzekutor_77)
3 lat temu

O kurde. Ale fajny artykuł właśnie na weszlo przeczytałem

słucham led zeppelin i queen, a niekiedy Kaliber44
słucham led zeppelin i queen, a niekiedy Kaliber44 (@misztel)
3 lat temu

Dobry artykuł.

Gino Lettieri vel Wunderwaffe
Gino Lettieri vel Wunderwaffe (@icek-mordehaj)
3 lat temu

Świetny tekst. Dziękuję.

MurzynBanBo
MurzynBanBo (@murzynbanbo)
3 lat temu

Sport tak naprawde to dwa utworu Queen dla przegranych Show Must Go On a dla zwyciescow We Are The Champion

Innowierca
Innowierca (@innowierca)
3 lat temu

I właśnie takich materiałów powinno być tu więcej.

vladtepes
vladtepes (@vladtepes)
3 lat temu

A ja bym wolał żeby weszło zostało przy sporcie. Skończyłem czytać przy „unikatowej zdolności wykorzystywania rejestrów przez Freddiego”. Jest ona niestety mało unikatowa, bo KAŻDY śpiewak operowy korzysta z rejestrów a nawet może je i powinien je mieszać. Chętnie poznam źródło takiej informacji

bieszczadzki legionista
bieszczadzki legionista (@krawczyk2)
3 lat temu
Reply to  vladtepes

prawdopodobnie bylo to tlumaczone z anglojezycznego zrodla, a ze autor nie ogarnia pięciolinii to wyszło jak wyszło

StoigniewCz
StoigniewCz (@stoigniewcz)
3 lat temu

Bardzo ciekawy tekst, dużo więcej niż ogólniki o Freedy’m, a jednocześnie nie nuży. Jeden z lepszych, nie-piłkarskich artykułów na Weszło.

footballisanart
footballisanart (@footballisanart)
3 lat temu

Odkąd pan Stanowski obwieścił światu, że od teraz na Weszło pojawią się te (płatne) reklamy, zastanawiałam się, czy w związku z tym podniesie się jakość zamieszczanych na portalu tekstów. I oto wjeżdża, cały na biało, pan Rafał Bieńkowski z Fredem i całym Queen pod rękę. Czyżby idziemy ku lepszemu? Dziękuję za tekst panie Rafale!

Suche Info
19.10.2021

Lewandowski z ofertą na 140 milionów

Wydawało się, że w kwestii transferu Lewandowskiego panowała podczas ostatniego okienka względna cisza, ale Gianluca di Marzio na evencie promującym jego książkę, podzielił się inną informacją. Polak może nie był o krok od zmiany klubu, natomiast do Bayernu trafiła naprawdę ciekawa oferta. Di Marzio przekazał: – Lewandowski nie odejdzie z Bayernu w najbliższym czasie, bo […]
19.10.2021
Suche Info
19.10.2021

Węgrzyn: – Podolski chyba myślał, że w Ekstraklasie będzie łatwiej

Transfer Lukasa Podolskiego do Górnika Zabrze na razie jest pewnym rozczarowaniem. Jasne, wiedzieliśmy, że mistrz świata ma już swoje lata, ale na pewno liczyliśmy na coś więcej niż do tej pory prezentuje były reprezentant Niemiec. Zdaniem Kazimierza Węgrzyna piłkarz sądził, że wszystko przyjdzie mu w naszej lidze łatwiej. W magazynie „Gol” na antenie TVP Sport […]
19.10.2021
Suche Info
19.10.2021

Reiss: – Legia powinna wykazać się cierpliwością

Coraz więcej osób zastanawia się, czy Czesław Michniewicz dalej powinien być trenerem Legii. Piotr Reiss uważa, że jak najbardziej tak. W rozmowie ze Sport.pl stwierdził:  – Nerwowe ruchy wcale nie skutkują dobrym wynikiem. Uważam, że jeśli zarządzającym Legią wystarczy cierpliwości, to Czesiu Michniewicz wyciągnie zespół w dobrym kierunku. Tą cierpliwością szefowie powinni się wykazać, bo […]
19.10.2021
Suche Info
19.10.2021

Pique: – Złotą Piłkę powinien wygrać Messi albo… Messi

Zdarzają się głosy, a właściwie jest ich sporo, które nie chcą Złotej Piłki dla Messiego, ale Argentyńczyk wciąż ma wielu zwolenników w tym temacie. Jednym z nich jest Gerard Pique, który dobitnie stwierdził, że Leo powinien po raz kolejny sięgnąć po ZP. Jak powiedział: – Jeżeli wybierać ze względu na kryteria plebiscytu, Leo Messi wygra. […]
19.10.2021
Ekstraklasa
18.10.2021

Szok, Radomiak znów pierwszy stracił gola i zremisował

Nieraz narzekamy, że w Ekstraklasie wielu zespołom brakuje powtarzalności, ale Radomiak się z tego wyłamuje. Radomski beniaminek ma powtarzalność i to zarówno w złym aspekcie, jak i dobrym. Dziś przekonała się o tym Jagiellonia.  Jagiellonia – Radomiak: beniaminek podtrzymuje tradycję Zły aspekt polega na tym, że drużyna Dariusza Banasika tradycyjnie musiała stracić gola w pierwszej […]
18.10.2021
Suche Info
18.10.2021

W środę Benzema ma stanąć przed sądem

W środę Karim Benzema ma stanąć przed francuskim sądem. Chodzi o sprawę szantażowania Matieu Valbueny ujawnieniem jego seks-taśm. Benzema miał być jednym z tych, którzy szantażowali byłego reprezentanta Francji. Pokłosiem tamtej sprawy było m.in. wyrzucenie Benzemy z reprezentacji Francji. O co chodzi? W 2015 roku Valbuena przekazał swój telefon znajomemu, który miał przenieść dane z […]
18.10.2021
Inne sporty
18.10.2021

Zbliżają się WTA oraz ATP Finals. Jak wygląda sytuacja Polaków?

Hubert Hurkacz dołączył dzisiaj do Igi Świątek, stając się drugim Polakiem w ostatnim czasie, który awansował do pierwszej dziesiątki światowego rankingu. W tym samym czasie polska tenisistka… z niej wypadła. Miejsca w tabelach to jednak jedno, a najbardziej istotna – w przypadku tej dwójki – jest nadchodząca walka o kolejno ATP oraz WTA Finals. Czy […]
18.10.2021
Suche Info
18.10.2021

Iniesta: W Barcelonie nie można zrzucać na plecy osiemnastolatków za dużej presji

– Barcelona nie może zrzucać na plecy osiemnastolatków całej odpowiedzialności za grę drużyny. Mogą być w zespole, pomagać mu, ale nie powinni być tymi, którzy ten wózek ciągną – mówi Andres Iniesta na temat Barcelony w rozmowie z ESPN. Iniesta został zapytany o jego refleksje na temat gry Blaugrany. Szeroko omówił wątek zastępowania doświadczonych liderów […]
18.10.2021
Weszło
18.10.2021

WESZŁOPOLSCY LIVE od 22:30!

Jakub Białek, Paweł Paczul, Mateusz Rokuszewski, Szymon Janczyk i Samuel Szczygielski omawiają najważniejsze wydarzenia ostatnich dni na boiskach Ekstraklasy i 1. ligi. Zapraszamy na kolejny odcinek, który startuje o 22:30!
18.10.2021
Weszło
18.10.2021

Zagłębie ośmieszone i Stal Mielec w górnej ósemce

To już nie są żarty: Stal Mielec w trzech ostatnich spotkaniach zdobyła siedem punktów, a i tak ma prawo czuć niedosyt. Stal Mielec w ostatnich dwóch meczach strzeliła siedem bramek, a spokojnie mogła więcej. Stal Mielec licząc od 13 sierpnia – czyli pomijając trzy pierwsze kolejki – jest piątą drużyną ligi. Stal Mielec ma tyle […]
18.10.2021
Suche Info
18.10.2021

Piąty gol Mariusza Stępińskiego w tym sezonie [WIDEO]

Mariusz Stępiński strzelił piątego gola w tym sezonie cypryjskiej ekstraklasy. Polak zdobył bramkę w starciu z Doxą na 1:1 i brał udział przy zwycięskim trafieniu Arisu Limassol. Gola na 2:1 strzelił nasz stary znajomy z Ekstraklasy – Daniel Sikorski. Stępiński jest ostatnio w dobrej formie. W trzech pierwszych kolejkach gola nie strzelił, ale w ostatnich […]
18.10.2021
Suche Info
18.10.2021

U młodzieżowego reprezentanta Walii zdiagnozowano raka jąder

Daniel Barden to młodzieżowy reprezentant Walii, wychowanek akademii Arsenalu. U 20-letniego bramkarza lekarze zdiagnozowali raka jąder. – To był szok. Ale na szczęście wykryto tę chorobę bardzo wcześnie – komentuje sam Barden. Barden wychowywał się w akademii Arsenalu, ale trzy lata temu trafił do Norwich. Właśnie z tej drużyny został wypożyczony latem do szkockiego Livingston, […]
18.10.2021
Suche Info
18.10.2021

Kara dla Anglii za burdy podczas finału Euro 2020

Anglia została ukarana przez UEFA za dantejskie sceny, które odbywały się przed i na samym Wembley podczas finału Mistrzostw Europy 2020. Przed i już w trakcie meczu miejscowi kibice urządzili sobie wokół obiektu regularne walki z policją i służbą ochroniarską. UEFA zakończyła dochodzenie w sprawie organizacji tego meczu. I ukarała angielską federację. FA musi zapłacić […]
18.10.2021
Suche Info
18.10.2021

Skandal w Belgii. Piłkarz może stracić słuch po wybuchu petardy

Do dużego skandalu doszło podczas sobotniego meczu Standardu Liege z OH Leuven. Kibice gospodarzy wrzucili na boisko petardy, a jedna z nich wybuchła tuż obok Rafaela Romo, golkipera OHL. Wenezuelczyk stracił słuch i w niedzielę jego stan zdrowia nie uległ poprawie. Do zdarzenia doszło tuż przed przerwą. Jedna z petard wrzucona na boisko wybuchła tuż […]
18.10.2021
Weszło
18.10.2021

„Trochę im współczuję”. Jak szkoli się na Ukrainie?

Akademia im. Walerija Łobanowskiego w Konczej Zaspie. To tutaj rosną największe piłkarskie talenty na Ukrainie. Dziś ukraińska piłka przeżywa jeden ze swoich najlepszych okresów w historii. W akademii Dynama Kijów szlifują się diamenty i diamenciki, perły i perełki, a za naszą wschodnią granicą wierzą, że hossa będzie trwała. Chociaż: czy aby na pewno? Swoją renomę […]
18.10.2021
Suche Info
18.10.2021

328 milionów przychodu Ekstraklasy. Teraz misja „prawa telewizyjne”

Ekstraklasa SA podsumowała finansowo sezon 2020/21 i wybrała nową radę nadzorcza na bieżący sezon. Według raportu – w poprzednim sezonie skonsolidowane przychody spółki wyniosły 328 milionów złotych. Teraz przed nową radą nadzorczą kluczowe zadanie – przygotowanie i sprzedaż praw telewizyjnych. Na tak wysokie przychody Ekstraklasy złożyły się w dużej mierze przychody z praw telewizyjnych. To […]
18.10.2021
Suche Info
18.10.2021

De Bruyne: Lewandowski był najlepszy przez ostatnie dwa lata

– Jeśli miałbym wybierać, to w dwóch ostatnich latach najlepszy na świecie był Robert Lewandowski  – stwierdził Kevin de Bruyne. Belgijski pomocnik docenił dorobek Polaka w dwóch ostatnich sezonach, gdy zapytano go o jego typ na zdobywcę Złotej Piłki. Lewandowski w typowaniach bukmacherów zajmuje drugie miejsce wśród faworytów do zdobycia nagrody dla najlepszego piłkarza świata. […]
18.10.2021
Suche Info
18.10.2021

Są zarzuty za śmierć Emiliano Sali

W tym tygodniu rozpoczął się proces w sprawie Davida Hendersona. To on miał zorganizować lot, w którym tragicznie zginął Emiliano Sala oraz pilot kierujący awionetką.  Sala 19 stycznia 2019 roku został kupiony przez Cardiff z FC Nantes za 17 mln euro, co oznaczało nowy rekord transferowy walijskiej ekipy, walczącej o utrzymanie w Premier League. Dwa […]
18.10.2021