Reklama

Pogoń i Śląsk idą szeroko, Legia żegna Brozia. Cóż tam, panie, w Ekstraklasie?

Damian Smyk

Autor:Damian Smyk

21 czerwca 2018, 00:58 • 5 min czytania 19 komentarzy

Dwa transfery Śląska, kolejne dwa (już sześć!) Pogoni, powrót do Arki, z Villarrealu na testy do Wisły… Na mundialu dzieją się cuda-wianki, a w Ekstraklasie kluby też nie próżnują. Przez ostatnie dwa dni może fajerwerków nie było, ale mamy jednego czy dwóch faworytów z tego zaciągu, którym będziemy przyglądać się nieco uważniej.

Pogoń i Śląsk idą szeroko, Legia żegna Brozia. Cóż tam, panie, w Ekstraklasie?

Robert Sulewski do tej pory zasłynął głównie tym, że grając w Zagłębiu Sosnowiec wpadł na mecz Ligi Mistrzów z szalikiem Arki Gdynia i cyknął sobie fotę z podpisem „Arka jest wszędzie”. Kibicom ówczesnego pierwszoligowca średnio taka inicjatywa się spodobała, a sam klub ukarał zawodnika grzywną w wysokości 5 tys. złotych. Choć przebąkiwało się, że wychowanka gdynian w ogóle w klubie nie powinno być. No i wkrótce tak się stało – fotka wpadła do internetu jesienią, a w kwietniu Sulewski rozwiązał kontrakt z klubem.

W Gdyni przyjęli go jak swojego, bo przecież z tym zespołem sięgał po mistrzostwo Polski juniorów. Sulewski to prawy obrońca, rocznik 1994. Do tej pory rozegrał ponad 100 spotkań na poziomie I i II ligi. Z Arką podpisał roczną umowę z opcją przedłużenia o kolejny rok. W kwestii jego transfery łączymy nitki – Gdynia, za darmo, ex-podopieczny trenera Smółki… Wszystko składa się w logiczną całość.

Reklama

Króciutko z kolei trwał pobyt Krzysztofa Janusa w Gdyni. Przyszedł w lutym z Zagłębia Lubin i już czas się żegnać. 32-letni skrzydłowy nie wywalczył sobie miejsca w składzie. Wiosną rozegrał tylko trzy mecze i strzelił jednego gola.

***

Nie jest to wielkie zaskoczenie, ale Łukasz Broź nie dostanie nowego kontraktu w Legii Warszawa i odejdzie za darmo. 32-latek na pewno jednak otrzyma oferty z innych klubów Ekstraklasy, a przy Łazienkowskiej ładnie się obłowił. W ciągu pięciu lat zdobył cztery mistrzostwa Polski i trzy krajowe puchary.

***

Reklama

Szczecinianie zatrudnili już sześciu piłkarzy w tym oknie transferowym i – jak tak dalej pójdzie – będą grać zamiennie dwiema jedenastkami. W środę do Pogoni dołączyli napastnik Soufian Benyamina i pomocnik Zvonimir Kożulj.

Beynyamina wygląda… No, niby ciekawie, a niby nie. 28-latek, w przeszłości zaliczył dwa występy w 1. Bundeslidze dla VfB Stuttgart, kopał w klubowych rezerwach, w których strzelił blisko 30 goli, pograł w drugoligowym wówczas Dynamie Drezno, a na ostatnie sezony zakotwiczył w trzeciej lidze niemieckiej. Do Szczecina trafia za darmo z Hansy Rostock, z którą wygasła wiążąca go umowa. Poprzedni sezon zakończył jako najlepszy strzelec drużyny z jedenastoma bramkami na koncie. Wyróżnia się przede wszystkim warunkami fizycznymi – kawał z niego byka. Mierzy aż 190 cm. Z Pogonią związał się dwuletnim kontraktem.

Obiecujący wydaje się transfer Kożulja. 25-latek z Hajduka Split ma na koncie 15 występów w europejskich pucharach i jeden mecz w barwach kadry Bośni i Hercegowiny. W Hajduku w minionym sezonie rozegrał aż 30 meczów, ale głównie wchodził z ławki i przez to uzbierał ledwie 1200 minut gry. Nie strzelił przy tym żadnego gola. Kożulj wydaje się być naturalnym uzupełnieniem luki, która powstała w środku pola po sprzedaży Kuby Piotrowskiego do Genk i zakończeniu kariery przez Rafała Murawskiego. Bośniak podpisał z „Portowcami” trzyletni kontrakt.

***

Wrocławianie nadal sięgają do niższych lig i po ściągnięciu chociażby Gąski czy Łabojki kontynuują ofensywę transferową. Ze Śląskiem umowy podpisali Mateusz RadeckiWigier Suwałki (podstawowy środkowy pomocnik, wysoki, pewniak do gry na poziomie I ligi) oraz Dariusz SzczerbalPiasta Żmigród (22-latek ściągany raczej do podniesienia konkurencji podczas treningów).

Wszyscy ekstraklasowicze ściągają zawodników z niższych lig. Zaraz tam piłkarzy zabraknie.

***

Wisła testuje Bartosza Wiktoruka, środkowego pomocnika drużyn juniorskich Villarrealu. Tak, tego żółtego Villarrealu. Co wiemy o chłopaku? Że ma 19 lat i że grał sporadycznie na wszystkich szczeblach reprezentacji młodzieżowych. Z „Białą Gwiazdą” będzie trenował do końca tego tygodnia. A później? Później, to się zobaczy.

***

Wygląda na to, że kończy się saga z transferem Rafała Augustyniaka. Ale po kolei… 24-latek poprzedni sezon spędził na wypożyczeniu z Jagiellonii do Miedzi, gdzie spisywał się naprawdę dobrze. Miedź zagwarantowała sobie opcję wykupu defensywnego pomocnika. Augustyniakiem zainteresowała się Wisła Kraków, która chciała sprowadzić go do siebie. Prezes Miedzi rzucił jednak zaporową kwotę dla wiślaków i z transferu nic nie wyszło. Miedź ogłosiła więc, że dogadała się z piłkarzem na podpisanie dwuletniego kontraktu, a wykupienie go z Jagi to kwestia kilkudziesięciu godzin. A w Krakowie muszą obejść się smakiem.

***

Zagłębie Lubin przedłużyło o rok kontrakt z Konradem Forencem, co trochę nas dziwi. Bramkarz ten w ostatnim sezonie przegrywał rywalizację z każdym: Martinem Polackiem, Piotrem Leciejewskim i Dominikiem Hładunem. Dwaj ostatni nadal w klubie są. Chyba że, podobnie jak w kadrze ze Sławomirem Peszką, chodzi o kogoś, kto robi dobrą atmosferę w szatni. W tym względzie Forenc może się przydać.

***

Korona Kielce tymczasem testuje Artura Krysiaka. 28-letni bramkarz od 2009 roku występuje w niższych ligach angielskich, w Polsce nigdy nie zagrał na seniorskim poziomie. Ostatnio leczył dość poważną kontuzję. W styczniu rozmawialiśmy z nim TUTAJ przed meczem Yeovil Town z Manchesterem United.

fot. FotoPyk

Pochodzi z Poznania, choć nie z samego. Prowadzący audycję "Stacja Poznań". Lubujący się w tekstach analitycznych, problemowych. Sercem najbliżej mu rodzimej Ekstraklasie. Dwupunktowiec.

Rozwiń

Najnowsze

Ekstraklasa

Komentarze

19 komentarzy

Loading...