We wczorajszym temacie dnia na antenie WeszłoFM tematem przewodnim była sytuacja w GKS-ie Katowice, który na cztery kolejki przed końcem zajmuje miejsce premiowane awansem i jest o kilka małych kroków od wymarzonej Ekstraklasy. Samuel Szczygielski porozmawiał na ten temat z Andrzejem Iwanem, byłym prezes GieKSy Wojciechem Cyganem i obecnym piłkarzem klubu – Adrianem Błądem. Zapraszamy.

GieKSa nie jest już papierowym tygrysem

*

Gdyby nie chodziło o GKS Katowice, to uwierzyłbym, że awansujecie do Ekstraklasy. (śmiech)

Cygan: – Więcej wiary w GieKSę i polską piłkę (śmiech). Ostatnie lata były trudne, płaciliśmy frycowe. Wierzę, że w tym sezonie – w którym wiele osób liczy na nasze potknięcia – GKS w końcu awansuje.

Błąd: – Zgadzam się z tym, co powiedział pan prezes. Wielu nas skreślało, a dziś te osoby pewnie plują sobie w brodę, że w nas nie wierzyły i zmieniają zdanie.

A pan, panie Andrzeju, myśli, że GKS awansuje?

Iwan: – Widząc, z jaką konsekwencją w rundzie wiosennej grają piłkarze ustawieni przez Jacka Paszulewicza, powiedziałem, że to jest jeden z głównych kandydatów. Mówiłem, że awansują Miedź i GKS. Przyszły jednak chwile zwątpienia. Przegrana ze Stalą Mielec była sygnałem ostrzegawczym, ale ze Stalą może przegrać każda drużyna – to czołowa ekipa w tej lidze. Przewidywałem jednak, że GieKSie może być trudniej, gdy przyjdzie jej prowadzić atak pozycyjny. Tak się stało. Mecz z Puszczą, wiadomo – specyfika boiska i tak dalej, ale z drugiej strony GKS Tychy pojechał do Niepołomic, grał brzydką piłkę i wygrał. To był lekki zawód, potem przyszedł duży niedosyt z Bytovią i katastrofa w Olsztynie. Okazuje się, że Stomil też nie frajerzy – ograł przecież Odrę w Opolu, strzelając jej cztery bramki. Taki wyczyn udał się w tym sezonie tylko Miedzi.

Co się stanie, jeżeli GKS znowu nie awansuje? W razie braku awansu na pewno nie będzie spokojnie, czujecie tę presję?

Błąd: – Na pewno nie narzucamy na siebie dodatkowej presji. Staramy się podchodzić do tego spokojnie. Odniosę się do słów pana Andrzeja. Złapała nas zadyszka, ale każda drużyna z czołówki miała, albo ma taką zadyszkę. Nie da się wygrać wszystkich spotkań. Mecz z Podbeskidziem pokazał jednak, że wracamy na właściwe tory. Ale nadal zachowujemy chłodne głowy. Za chwilę rozegramy mecz z Ruchem Chorzów. Bardzo ważne spotkanie, nie tylko dla układu tabeli, ale również dla całego regionu katowickiego.

Czym różni się GKS z tego sezonu od zespołu, który nie był w stanie wywalczyć awansu w ciągu kilku ostatnich lat?

Cygan: – Dwa-trzy sezony temu zaczęły się tak naprawdę początki GKS-u, który był w takiej sytuacji finansowej i organizacyjnej, że mógł myśleć realnie o tym awansie. Jeśli chodzi o porównanie z zeszłym sezonem – ekipa jest bogatsza o doświadczenia z poprzednich rozgrywek. Myślę, że nawet piłkarze, którzy przyszli latem, interesowali się polską piłką. Widzieli, jak niewiele zabrakło nam do awansu, jak wyglądała sytuacja po meczu z Kluczborkiem. Być może mieli również swoje własne przemyślenia na temat tego, dlaczego wyłożyliśmy się na ostatniej prostej. Teraz jest inny sztab szkoleniowy, kilku nowych zawodników, więc myślę, że to powoduje, iż GKS nie jest już papierowym tygrysem. Ugruntował swoją pozycję. Przez dziesięć lat był wymieniany jako murowany kandydat do awansu, podczas gdy tak naprawdę poważnym kandydatem jest drugi, może trzeci sezon.

Bartosz Burzyński napisał, że rozmawiając z Andrzejem Iwanem przez telefon, zawsze powie on coś, co później się sprawdzi. Na przykład to, że Odra Opole zaliczy straszny zjazd na wiosnę. Więc szybkie pytanie – Katowice awansują?

Iwan: – Myślę, że mecz z Podbeskidziem pozwolił uwierzyć katowiczanom, że są w stanie przycisnąć przeciwnika. Stać ich na to, patrząc na ich skład. To kwestia ustawienia przez trenera. Jacek Paszulewicz wymaga dyscypliny, a zawodnicy realizują założenia. Natomiast – może nie wypada, liczę, że Jacek nie słyszy – nie zawsze trzeba słuchać trenera. Czasami można zrobić coś niekonwencjonalnego i zdarza się, że wyjdzie to na dobre.

Cygan: – Pamiętam, że pan Andrzej mówił o Miedzi i GKS-ie już bardzo dawno temu. Kiedy jeszcze może promil ludzi w Polsce myślał o nas poważnie.

GKS gra jeszcze z Ruchem Chorzów, GKS-em Tychy, Olimpią Grudziądz i Górnikiem Łęczna. Czyli tak naprawdę z trzema drużynami, które bronią się przed spadkiem.

Iwan: – I to może być problem, bo te zespoły będą walczyły do samego końca.

Panie Wojciechu, jak obecnie wygląda pana rola w GKS-ie? Może nie rola, a samo bycie w centrum wydarzeń w Katowicach.

Cygan: – Stadion odwiedzam dość często, z różnych powodów. Udzielam się chociażby w sekcji hokejowej, która mi została. Obecny prezes, Marcin Janicki, to człowiek, z którym pracowałem przez pięć lat. Odbyliśmy wiele wspólnych rozmów dotyczących prowadzenia klubu. GieKSa podąża w dobrym kierunku. Cieszę się z tego. Kiedy odchodzi się z danego stanowiska, największą satysfakcją jest zostawienie po sobie osoby, która będzie rozwijała ten klub dalej. Marcin robi to bardzo dobrze. A to, że zdarza mi się jeździć na mecze – po prostu trzymam kciuki, wierzę i kibicuję.

Jeżeli chodzi o sprawy teraźniejsze – wspominaliśmy o meczu z Podbeskidziem. Trzeba zaznaczyć, że zaczęliście grać tak naprawdę dopiero po zdobyciu bramki na 2:0.

Błąd: – Nie zgodzę się tym. Z boiska było czuć, że dobrze weszliśmy w ten mecz. Wyglądało to zupełnie inaczej niż w trzech ostatnich spotkaniach.

Iwan: – A powiedz mi, ile było celnych strzałów w pierwszej połowie?

Błąd: – Widzę wbijamy szpileczkę (śmiech). Nawiązuję jednak do czegoś innego. Fizycznie stłamsiliśmy przeciwnika na tyle, że Podbeskidzie – poza stałymi fragmentami gry – nie stworzyło sobie żadnej sytuacji. W drugiej połowie postawiliśmy kropkę nad „i”. Było więcej celnych strzałów, groźnych sytuacji i zaczęły wpadać bramki. A to, że się odblokowaliśmy – cóż, kiedyś to musiało nastąpić. Poza tym – w pierwszej połowie nie liczyło się to, czy strzelimy gola czy nie, lecz fakt, że udało nam się zdominować rywala pod względem fizycznym. Podbeskidzie nie spodziewało się aż takiej walki z naszej strony. Zaskoczyliśmy ich.

Adrian, jak to się stało, że grasz w Katowicach dopiero kilka miesięcy, a stałeś się – jak przyznaje pan Andrzej – ulubieńcem kibiców?

Błąd: – Nie wiem, czy jestem ulubieńcem, ale takie słowa na pewno cieszą. Na wielkie słowa uznania w oczach kibiców zasługuje jednak cała drużyna. Po meczach, w których nam nie szło, było trochę krytyki, ale fani w nas wierzą. Jeżdżą za nami, przychodzą na stadion. Jeżeli chodzi o moją osobę – tylko się cieszyć i starać się nie zawieść oczekiwań.

Osoby z Katowic martwią się, że jeżeli GKS awansuje do Ekstraklasy, na stadion może nie zmieścić się wóz z VAR-em.

Cygan: – Nie będzie z tym problemu, proszę być spokojnym. Jakikolwiek wóz przyjedzie, zmieści się spokojnie. Stadion GKS-u może nie wygląda jak nowoczesne obiekty piłkarskie w Polsce, ale spełnia wszystkie podstawowe kryteria. Zadaszenie, ogrzewana płyta, oświetlenie. Murawa też jest niezła, co potwierdzili reprezentanci Polski na treningu. Do tego śląska gościnność, która spowoduje, że przyjazdy mocnych ekip będą niezapomniane. Mam nadzieję, że w końcu nastąpią.

Fot. NewsPix.pl

Suche Info
04.10.2022

Klopp broni Nuneza: – Wciąż się adaptuje

Coraz gorzej wygląda sytuacja Liverpoolu w tym sezonie. Zawodzą w zasadzie wszyscy zawodnicy, ale większość oczu zwrócona jest przede wszystkim na Darwina Nuneza. Urugwajczyk kosztował The Reds aż 75 milionów euro a zdobył jak do tej pory… dwie bramki. Pomimo tego wciąż może liczyć na wsparcie Juergena Kloppa. Wydawało się już, że przerwa reprezentacyjna pomoże Juergenowi Kloppowi w zapanowaniu nad sytuacją w Liverpoolu, która zaczynała wyglądać coraz gorzej. Niestety […]
04.10.2022
Suche Info
03.10.2022

Szymczak: – Lech to największy klub w Polsce

20-letni Filip Szymczak coraz śmielej poczyna sobie w drużynie Johna van der Broma, ale brakuje mu tego najważniejszego, czyli bramek. Utalentowany napastnik rozegrał już w tym sezonie 19 spotkań i ani razu nie trafił do siatki. W rozmowie z portalem Meczyki.pl spróbował wytłumaczyć swoją niemoc.  – Zacznę od tego, że Lech Poznań to największy klub w Polsce. Presja i otoczka jest naprawdę bardzo duża. Ja też jestem wychowankiem i całe życie […]
03.10.2022
Suche Info
03.10.2022

Rosyjski piłkarz Hapoelu nie wjedzie do Polski na mecz z Lechem

Poważne osłabienie Hapoelu Beer Szewa przed czwartkowym meczem z Lechem Poznań. Z powodu nowych przepisów dotyczących wjazdu Rosjan do Polski na Bułgarskiej nie będzie mógł zagrać Magomed-Szapi Sulejmanow.  W związku z nowymi sankcjami nałożonymi na Rosję po inwazji na Ukrainę zmieniły się zasady wjazdu obywateli tego kraju do Polski. Od 19 września Rosjanie nie mogą przekraczać granic naszego kraju. Wyjątków jest bardzo niewiele i nie dotyczą one zawodowych sportowców. W związku z tym […]
03.10.2022
Tenis
03.10.2022

Co czeka Igę Świątek do końca sezonu?

Iga Świątek już w środę wróci do gry po przerwie i po raz pierwszy zaprezentuje się na zawodowych kortach jako trzykrotna mistrzyni wielkoszlemowa. Niezmiennie jest też liderką rankingu i z pewnością zostanie nią do końca obecnego sezonu. Ten zbliża się zresztą nieubłaganie – Polce pozostały do rozegrania trzy turnieje. Już wiemy bowiem, że Iga nie wystąpi w finałach Billie Jean King Cup, najważniejszych rozgrywek reprezentacyjnych w kobiecym tenisie. Dwie […]
03.10.2022
Suche Info
03.10.2022

Del Piero: – Milik jest fundamentalny dla Juventusu

Arkadiusz Milik się nie zatrzymuje i w niedzielę zdobył kolejną bramkę dla Juventusu. Polak wyrasta na nowego idola kibiców Starej Damy a miał być tylko zmiennikiem Dusana Vlahovicia. Głos na temat obu napastników zabrał legendarny Alessandro Del Piero. – Vlahović się rozwija. Dobrze wyglądał podczas zgrupowania reprezentacji. Gra z Milikiem mu pomaga. Arek to piłkarz, który potrafi zrobić prawie wszystko i jest fundamentalny dla Juventusu – przyznał […]
03.10.2022
Ekstraklasa
03.10.2022

Babol Szromnika, paździerz Śląska

Śląsk z Wartą od dwóch lat lubili sobie wzajemnie postrzelać, w ich meczach do tej pory padały średnio prawie cztery gole. Dziś jednak trudno było ostrzyć sobie zęby na bramkową kanonadę, bo jedni i drudzy od początku sezonu nie imponują skutecznością. No i do miana widowiska to spotkanie miało całkiem daleko. To jak z czekoladą i wyrobem czekoladopodobnym – obok siebie nie stały. Na pewno wiemy, kto przed meczem sobie nie wyostrzył, ale zmysłów. Na początku meczu poważny […]
03.10.2022
Tenis
03.10.2022

Co czeka Igę Świątek do końca sezonu?

Iga Świątek już w środę wróci do gry po przerwie i po raz pierwszy zaprezentuje się na zawodowych kortach jako trzykrotna mistrzyni wielkoszlemowa. Niezmiennie jest też liderką rankingu i z pewnością zostanie nią do końca obecnego sezonu. Ten zbliża się zresztą nieubłaganie – Polce pozostały do rozegrania trzy turnieje. Już wiemy bowiem, że Iga nie wystąpi w finałach Billie Jean King Cup, najważniejszych rozgrywek reprezentacyjnych w kobiecym tenisie. Dwie […]
03.10.2022
Ekstraklasa
03.10.2022

Babol Szromnika, paździerz Śląska

Śląsk z Wartą od dwóch lat lubili sobie wzajemnie postrzelać, w ich meczach do tej pory padały średnio prawie cztery gole. Dziś jednak trudno było ostrzyć sobie zęby na bramkową kanonadę, bo jedni i drudzy od początku sezonu nie imponują skutecznością. No i do miana widowiska to spotkanie miało całkiem daleko. To jak z czekoladą i wyrobem czekoladopodobnym – obok siebie nie stały. Na pewno wiemy, kto przed meczem sobie nie wyostrzył, ale zmysłów. Na początku meczu poważny […]
03.10.2022
Piłka nożna
03.10.2022

Weszłopolscy live od 21:00: Białek, Roki, Paczul, Wąs, Mazurek

Jakub Białek, Mateusz Rokuszewski, Paweł Paczul, Jan Mazurek i Maciej Wąsowski omawiają najważniejsze wydarzenia 11. kolejki Ekstraklasy Zapraszamy! 
03.10.2022
Ekstraklasa
03.10.2022

Osuszanie przemoczonych ubrań. O mentalności Legii

Dochodzi jedna trzecia ekstraklasowego sezonu. Legia kręci się w ścisłej czołówce zaledwie pół roku po zimowaniu na przedostatnim miejscu w ligowej tabeli, a jednak niemała część stołecznego środowiska szepcze, że Koście Runjaiciowi nie wypada ogłaszać wszem i wobec swojego zadowolenia po bezbramkowym remisie z Lechem Poznań w meczu, który najpewniej na wyrost nazywany jest Derbami Polski.  – Popsuliśmy Lechowi święto – mówił niemiecki trener Legii po spotkaniu, w którym jego drużyna […]
03.10.2022
Na zapleczu
03.10.2022

Upadek oblężonej twierdzy. Jerzy Brzęczek nie pomógł Wiśle Kraków

Kibice układają przyśpiewki o jego zwolnieniu. Zarządzający — przynajmniej z jednego z obozów — szukają jego następcy. Współpracownicy krytykują dziennikarza, który wytyka jego błędy. Tak wyglądały ostatnie dni Jerzego Brzęczka w roli trenera Wisły Kraków. Dwa lata temu o tej porze myślał o mistrzostwach Europy. Teraz znalazł się na marginesie w swoim zawodzie. Wrzesień 2021. Jerzy Brzęczek stwierdził, że reprezentacja Polski z nim na ławce wyszłaby z grupy EURO 2020. Maj 2022. […]
03.10.2022
Weszło
03.10.2022

Fortuna zatoczy Kownackiego i Karbownika na mundial?

Za Dawidem Kownackim i Michałem Karbownikiem kolejne udane występy w 2. Bundeslidze. Ich Fortuna Duesseldorf wygrała 4:1 z Arminią Bielefeld, a obaj zanotowali po asyście. Z meczu na mecz forma obu Polaków rośnie, ale czy na tyle, by selekcjoner Czesław Michniewicz przyjrzał im się bliżej? Na mundial do Kataru selekcjoner zabierze 26 zawodników. Czy wśród wybrańców Czesława Michniewicza znajdzie się choć jedno miejsce dla Dawida Kownackiego bądź Michała Karbownika? Jednoznacznej odpowiedzi […]
03.10.2022
Liczba komentarzy: 0
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments