post
Avatar

Opublikowane 02.05.2018 18:12 przez

redakcja

Anfield już dawno nie zwariowało tak na punkcie żadnego piłkarza. Ostatnim wielkim idolem był chyba Luis Suarez, ale nawet on, pomimo gry pięknej i zabójczej, nie namącił w głowach kibiców Liverpoolu aż tak bardzo. Cztery lata później fani The Reds nie tęsknią już nawet za Urugwajczykiem, bo ich serca wypełnia miłość do innego wielkiego piłkarza – Mohameda Salaha, egipskiego boga słońca w kształcie futbolówki.

No ale czy w ogóle da się nie uwielbiać gościa, który wyprawia takie rzeczy? Praktycznie wszystko co dobre, drużyna Jurgena Kloppa zawdzięcza właśnie jemu. Oczywiście wiadomo, Momo sam w piłkę nie gra, wokół niego biega kilku innych fantastycznych zawodników, o czym zresztą pisaliśmy niedawno (TUTAJ – KLIK), aczkolwiek to nie zmienia faktu jak doskonały sezon rozgrywa Egipcjanin i jak wiele radości daje osobom wspierającym LFC.

Władca Anfield

Czy wyobrażacie sobie ten zespół potrafiący dojść do (prawdopodobnie) finału Ligi Mistrzów bez niego? 10 goli i 5 asyst w Champions League powinno wyjaśniać wszystko, zwłaszcza że defensywy rywali maltretował praktycznie na każdym etapie tychże rozgrywek.

Źródło: Transfermarkt

źródło: Transfermarkt

To samo zresztą tyczy się Premier League – Liverpool bez skrzydłowego po prostu nie dałby rady utrzymać się na tak wysokim poziomie, nie zdołałby usadowić się na cieplutkim miejscu w top 4, gdyby nie miał w swoim składzie zabójczo skutecznego gracza. 31 goli oraz 10 ostatnich podań to jego aktualny dorobek, dzięki któremu de facto już zapisał się w historii ligi angielskiej. Wyrównał bowiem rekord strzelecki należący dotychczas do Cristiano Ronaldo (sezon 2007/08) oraz Alana Shearera (1995/96), którzy przy obecnym formacie rozgrywek nastukali dokładnie tyle samo trafień. A że apetyt rośnie w miarę jedzenia, to Egipcjanin ma jeszcze chrapkę na inny historyczny wynik. 34 bramki w sezonie, tak jak to kiedyś uczynił Andy Cole oraz ponownie Shearer, odpowiednio w sezonach 1993/94 i 1994/95. Różnica była taka, że wówczas każda ekipa rozgrywała po 42 spotkania, czyli aż o 4 więcej niż obecnie. Menu Salaha jest teraz dość wąskie, bo zawiera tylko dwie pozycje – Chelsea oraz Brighton, a później kończymy zabawę. Gdyby jednak udało mu się dorównać Anglikom, tym bardziej podkreślałoby to, z jak wielkim piłkarzem mamy do czynienia.

A zatem to z jednej strony pozytywnie szokujące, z drugiej zaś już całkiem normalne, że skrzydłowy zgarnia kolejne nagrody miesiąca w Premier League. W tej chwili na koncie ma ich aż cztery, ostatnią wygrał z miażdżącą przewagą, bo zebrał aż 80% głosów wśród internautów. Ba, to właśnie jego gola uznano za najładniejszego wśród wszystkich strzelonych w ćwierćfinałach Ligi Mistrzów. Dlaczego to podkreślamy? Powód jest prozaiczny – Egipcjanin stanął bowiem w konkury z Cristiano Ronaldo i wygrał z nim nawet pomimo tego, że Portugalczyk zdobył bramkę z Juventusem po pięknej przewrotce.

Tutaj wchodzimy już jednak na zupełnie inny poziom postrzegania naszego bohatera. Czasem wydaje się bowiem, że Mo nie ma fanów, lecz fanatyków, dla których jest bez wątpienia najlepszym zawodnikiem na świecie. No a przynajmniej najbardziej spektakularnym, dlatego niektórzy ochoczo wciskają mu już do rąk Złotą Piłkę, choć mamy dopiero początek maja. No a przed nami jest mundial, w którym przecież nie możemy spodziewać się aż tak wielkich fajerwerków po reprezentacji Egiptu.

Fani z Anfield w większości mają to gdzieś i niemal na każdym kroku manifestują swą platoniczną, aczkolwiek wielką miłość do skrzydłowego. Po każdym golu na twitterze można przeczytać posty w stylu „Salah akbar”, nawiązujące oczywiście do muzułmańskiego wyznania wiary. Viralem po internecie krąży zdjęcie The Kop, czyli trybuny, na której zasiadają fanatyczni kibice Liverpoolu, choć tym razem jest ona przerobiona na piramidę. Na cześć Salaha fani The Reds oczywiście ułożyli także piosenkę – wyznają w niej, iż w ramach uhonorowania swojego idola są w stanie nawet… przejść na islam.

Anioł na ziemi

To wszystko jednak popierdółki w porównaniu z tym, jak Mo traktowany jest w kraju ojczystym. Patrząc z perspektywy rodaków można dostrzec w nim uosobienie cnót wszelakich, nie tylko pod względem sportowym. Wiele ulic oraz szkół już nosi jego nazwisko, na portalach społecznościowych śledzi go ponad 17 milionów osób, przy czym warto zauważyć, że żaden inny Afrykanin takim wynikiem pochwalić się nie może, a na co dzień można spotkać wiele osób dumnie paradujących w koszulkach piłkarskich z nazwiskiem gracza Liverpoolu. Co ciekawe jego rodacy do samego klubu miłością nie zapałali. – The Reds mogliby wygrywać 3:0, a wśród Egipcjan panowałby święty spokój. Gdyby zszedł z boiska od razu zmieniliby kanał. Ale kiedy Salah strzela gola, wpadają w prawdziwy szał radości – opowiadał niejaki Sherif Nasr w rozmie z Middle East Eye.

Mało tego, kiedy na początku kwietnia w Egipcie przeprowadzano wybory prezydenckie, Abd al-Fattah al-Sisi uzyskał aż 92% poparcia. Blisko milion mieszkańców kraju było jednak świadomych, iż alternatywa praktycznie nie istnieje, dlatego na kartach do głosowania wpisywali nazwisko piłkarza LFC, choć ten trzyma się z dala od polityki. Aż strach jednak pomyśleć na jaki procent poparcia mógłby liczyć, gdyby wystartował w wyborach na poważnie…

Szarzy ludzie uwielbiają jednak osoby takie jak Mo – jego życie toczyło się jakby według scenariusza z piosenki Drake’a „Started from the bottom, now we’re here” o ludziach, którzy osiągnęli wielkie sukcesy, o jakich marzyć mogą tylko wybrańcy. A jednak równolegle nie stają się bogatymi snobami, którzy zaczynają się wstydzić swojej przyszłości i udają kogoś, kim w zasadzie nie są. Skrzydłowy Liverpoolu to chodzące przeciwieństwo takiej buraczanej postawy. – Jestem bardzo szczęśliwy za każdym razem, gdy mogę wrócić w moje rodzinne strony – opowiadał piłkarz. Nie rzuca słów na wiatr, bo kiedy pojedzie się do jego rodzinnej miejscowości Nagrig, gołym okiem dostrzeże się, iż nasz bohater pamięta o korzeniach.

– Chodząc po Nagrig można łatwo ujrzeć jak wiele zrobił Salah dla tego miejsca. Powstała tu szkoła dla dziewcząt, która kosztowała blisko 450 tysięcy dolarów, a przynajmniej tak twierdzi burmistrz, Maher Shatiya. Oprócz tego Mo sfinansował budowę ośrodków NSPO (National Service Projects Organization), zwiększając tym samym bezpieczeństwo w mieście, a także umożliwiając lokalnej ludności nabycie wielu produktów użytku codziennego, do których normalnie mają ograniczony dostęp – pisali w swoim reportażu dziennikarze Arab News, gazety wydawanej w Arabii Saudyjskiej.

Ponadto gracz LFC ufundował rodakom budynek przeznaczony do działalności medycznej, przekazał sporą sumę na działalność centrum religijnego, wyposażył miejscową siłownię, opłacił budowę boiska ze sztuczną murawą przy jego dawnej szkole, pobliskiemu szpitalowi onkologicznemu dla dzieci przekazał datek, a także sfinansował przeszczep szpiku kostnego u potrzebującego dziecka. Jakby tego było mało, Salah założył także fundację wspierającą syryjskich uchodźców przebywających właśnie w okolicach Nagrig. Na co dzień pracują w niej ojciec oraz brat zawodnika.

Krótko mówiąc – anioł, a nie człowiek.

Źródło: Daily Mail Boisko w Nagrig, dwie minuty spacerkiem od byłego domu Salaha

Boisko w Nagrig, dwie minuty spacerkiem od byłego domu Salaha (źródło: Daily Mail)

Z przesiadkami do kariery

“Podróż zaczęła się niedaleko klubu El-Mokawloon, skąd bus zawiózł mnie do Kairu. Wyboista droga, mająca 100 kilometrów, dwie godziny później zawiodła mnie do Tanty. Tyle samo czasu zajęła mi jazda dwoma następnymi taksówkami i dopiero wtedy dotarłem do miejsca przeznaczenia, rodzinnego miasta Mohameda. Podróż ta była długa oraz bardzo wyczerpująca, a przecież przebyłem ją tylko raz. Nie to co Salah, który w ten sposób kursował codziennie, aby móc rozwijać się piłkarsko, a jednocześnie pozostawać blisko rodziny” – pisał reportażysta Arab News.

– Kiedy miałem 14 lat dołączyłem do Arab Contractors (El-Mokawloon). To był dla mnie bardzo trudny czas. Musiałem wychodzić ze szkoły bardzo wcześnie. Władze klubu wystosowały oficjalne pismo do mojej placówki, aby umożliwić mi treningi „Mo może wcześnie opuszczać szkołę, aby dzięki temu zdążyć na trening o 14:00”. Mój dzień wyglądał więc tak, że o 7 rano byłem w szkole, o 9 z niej wychodziłem. O 14 stawiałem się w klubie, zajęcia zaczynały się półtorej lub dwie godziny później. Kończyliśmy o 18, do domu wracałem po 22. Jadłem kolację, szedłem spać i następnego dnia scenariusz się powtarzał – opowiadał zawodnik The Reds w wywiadzie dla oficjalnej strony Liverpoolu.

– Kim zostałbym, gdyby nie wyszło mi w piłce? Nie umiem odpowiedzieć na to pytanie. Zawsze byłem tak bardzo skoncentrowany na futbolu, że nawet się nad tym nie zastanawiałem – przyznawał z rozbrajającą wręcz szczerością. Jego trener z kairskiego klubu El-Mokawloon podkreślał jednak, iż styl życia Mohameda z czasów młodzieńczych wręcz go wyniszczał. – Bywał wyczerpany fizycznie i psychicznie – podkreślał Said el-Shishini.

Źródło: KingFut.com

Źródło: KingFut.com

Co ciekawe, Egipcjanin nie od zawsze występował jako skrzydłowy. Na początku bowiem w drużynie Arab Contractors występował jako lewy obrońca, choć cały czas miał ogromny ciąg na bramkę. Był jednak trzecim bocznym defensorem w drużynie, a to wręcz kłopot bogactwa. Do tego często zdarzało się tak, iż po rajdach skrzydłem dochodził do sytuacji strzeleckiej, ale interwałowe biegi tak bardzo wykańczały go, że nie mógł potem pokazać skuteczności pod bramką. Wtedy właśnie el-Shishini przestawił Mo na prawe skrzydło. Od tamtego momentu do końca sezonu zdobył trzydzieści pięć bramek. Można więc powiedzieć, iż w pewnym sensie to szkoleniowiec z El-Mokawloon stworzył Salaha takiego jakiego znamy teraz. No a przynajmniej położył fundamenty pod jego dalszy rozwój w roli skrzydłowego.

Duże szczęście w wielkim nieszczęściu

Progres postępował harmonijnie, chociaż trzeba to sobie otwarcie powiedzieć – przez to, iż nasz bohater pochodzi z Egiptu, miał znacznie bardziej utrudnioną drogę do wielkiego futbolu, niż gdyby na przykład był z Francuzem czy Hiszpanem. Z drugiej strony w tym momencie pojawia się refleksja – może to właśnie najlepsze, co mogło go spotkać? Dzięki temu, że w karierze stawiał krok po kroku nie odbiła mu sodówka, nie został zmanierowany przez zachwyty mediów kiedy miał -naście lat.

Skoro już musiał wybierać pomiędzy szkołą a futbolem i zdecydował się na drugą z opcji, podporządkował mu praktycznie każdą chwilę swojego życia. To niezwykle świadoma postawa jak na młodzieńca, ponieważ wymaga wielu wyrzeczeń. Za czasów gry w El-Mokawloon ojciec pilnował jego terminarza, choć de facto z Mohamedem nigdy nie było problemów. – Żadnych imprez a nawet nocnych seansów telewizyjnych. Zmawiał modlitwę, kładł się wcześnie spać i następnego dnia był gotów do działania. Nie ja go ukształtowałem, ale wiem, że słuchał moich rad. Słuchał każdego, kto chciał mu pomóc – chwalił Salaha Hamdi Noah, trener, który prowadził go w Arab Contractors.

Z kolei Bob Bradley podkreślał: – Jeśli na jednych zajęciach zwróciłeś mu uwagę na jakiś element, aby go przećwiczył, następnego dnia wykonywał go już bez większych problemów, jakby automatycznie. Amerykański szkoleniowiec również odegrał ważną rolę w życiu skrzydłowego. W latach 2011-13 pracował bowiem jako selekcjoner reprezentacji Faraonów i to właśnie on pozwolił zadebiutować mu w seniorskiej drużynie i regularnie powoływał na kolejne spotkania.

W międzyczasie Egipt dotknęła wielka tragedia. Podczas meczu w Port Saidzie pomiędzy drużynami Al-Masry i Al-Ahly doszło do zamieszek, w wyniku których śmierć poniosły aż 74 osoby, zaś blisko 1000 zostało rannych. W efekcie tamtejsza federacja piłkarska zawiesiła wszelakie rozgrywki do odwołania, a wkrótce do dymisji podał się cały zarząd związku. – Musieliśmy jakoś utrzymać drużynę, choć w tamtym czasie byliśmy trochę jak cyrk objazdowy. Organizowaliśmy mecze towarzyskie za pomocą pośredników w Dubaju, Abu Zabi, w Sudanie… Taki obrót spraw pozwolił nam jednak powoływać młodzieżowców, a dzięki temu mogliśmy się im dokładnie przyjrzeć i wyłowić perełki. Salah zaimponował nam od pierwszego dnia, był niczym wulkan energii. Bardzo szybki, bardzo bystry, jeszcze nieukształtowany, ale głodny piłkarskiej wiedzy – mówił Bradley w gazecie Sports Illustrated.

Świadomie lub nie, kilka lat po tragicznych wydarzeniach z Port Saidu Mo postanowił uczcić pamięć wszystkich tych, którzy przed laty stracili życie na stadionie. Kiedy bowiem trafił na wypożyczenie do Fiorentiny, zdecydował się grać z numerem 74 na koszulce, co miało stanowić hołd dla zmarłych w zamieszkach kibiców.

Szwajcarskie katusze

W 2011 roku Egipcjanie przygotowywali się do udziału w Igrzyskach Olimpijskich, dla Faraonów pierwszych od 1992 roku. Skoro normalne rozgrywki zostały wcześniej odwołane, wiosną rozegrali sparing z FC Basel, które już wówczas pilnie obserwowało skrzydłowego. Szwajcarzy pilnie szukali zastępstwa dla Xherdana Shaqiriego, ponieważ niebawem miał on trafić do Bayernu Monachium. – Nie kojarzyliśmy zbyt wielu dobrych piłkarzy z jego państwa. Można więc powiedzieć, iż pozyskanie go wiązało się z pełnym ryzykiem – mówił Georg Heitz, dyrektor sportowy 20-krotnych mistrzów kraju. – W tamtym spotkaniu nawet nie wyszedł na boisko w pierwszym składzie. Pojawił się dopiero w drugiej połowie i zaprezentował się znakomicie. Zdobył dwie bramki, zaimponował mi – zachwycał się w Sky Sports Bernhard Heusler, prezes klubu.

Mo rozwiał jednak większość wątpliwości co do niego na wcześniej wspomnianych IO. Strzelał wtedy gole w każdym meczu fazy grupowej, dzięki czemu Faraonowie wyszli z grupy i polegli dopiero w ćwierćfinale. Ale jak na nich to i tak był dobry wynik – pokonali wtedy Białoruś oraz Nową Zelandię i nawet Brazylię mocno nastraszyli, przegrywając z Canarinhos tylko 2:3. A warto zaznaczyć, iż w tamtym zespole występowali Thiago Silva, Marcelo, Hulk, Neymar, Danilo, Alex Sandro, Ganso, Oscar oraz Alexandre Pato.

Co ciekawe jeszcze przed tym jak zgłosił się po niego klub z Bazylei, Salah był polecany do Legii Warszawa. Wówczas kompletnie anonimowy, dlatego historia ta przeszła bez większego echa. Jak pisał Tomasz Ćwiąkała, Rafał Żukowski miał zawzięcie przekonywać działaczy stołecznego klubu, aby przynajmniej pojechali obejrzeć Egipcjanina w akcji, ale oczywiście nic takiego nie miało miejsca. Może to i dobrze? Coś nam mówi, iż kopiąc piłkę na boiskach Ekstraklasy skrzydłowy mógłby raczej wyhamować swoją karierę, zamiast nadać jej tempa. Po obecnego gracza The Reds pofatygowali się natomiast przedstawiciele Bazylei i za 2,5 miliona euro dopięli transfer.

– Wiedziałem, że w Szwajcarii będzie mi ekstremalnie trudno i nie myliłem się. Wychowywałem się w Egipcie, wszystko tam znałem. W Szwajcarii wszystko było nowe, a ja nie znałem języków obcych. Nie mówiłem ani po angielsku, ani tym bardziej po niemiecku. Nie miałem więc pojęcia gdzie i jak kupić sobie jedzenie czy inne produkty. Mieszkałem sam. Kiedy wracałem z treningu zostawało mi jakieś 15 godzin do następnego treningu. 10 przeznaczałem na sen, a przez resztę dnia spacerowałem. W telewizji żadnych egipskich kanałów, nie miałem pojęcia co ze sobą zrobić. Ale jednocześnie zdawałem sobie sprawę, iż muszę zaadaptować się w nowym środowisku, aby odnieśc sukces. Powiedziałem sobie, że albo się ogarnę i pokonam przeszkody, albo będzie ze mną tylko gorzej. Zacząłem więc uczyć się angielskiego, żeby móc jakkolwiek porozumieć się z drużyną. Występując w Premier League cały czas rozwijałem język. We Włoszech natomiast nauczyłem się włoskiego i teraz mogę mówić w nim płynnie – wspominał obecny gracz Liverpoolu w rozmowie opublikowanej na stronie klubu. Tylko Jona Flanagana kompletnie nie był w stanie zrozumieć, ze względu na jego specyficzny scouserski akcent.

– Jestem w 100% pewien, że gdyby nie FC Basel nie byłbym takim samym piłkarzem jak jestem teraz. To naprawdę świetne miejsce dla każdego gracza z Afryki, który stawia pierwsze kroki w swojej europejskiej przygodzie z futbolem. Byłem zatem świadom, iż nie mogę wybrać drogi powrotnej do Egiptu, jeśli chcę stać się wielkim zawodnikiem – dodawał.

Co za czasów występów w Bazylei najbardziej irytowało w grze Salaha to to, że na potęgę marnował kolejne dogodne sytuacje bramkowe. – Gdyby częściej trafiał do siatki, przy jego wycenie pojawiłoby się dodatkowe zero – mówił Heusler. – Chcę się rozwijać. Być może za pięć lat będę w stanie skutecznie wykańczać więcej akcji i zdobywać mnóstwo bramek – odpowiadał Mohamed. Czyżby oprócz niezwykłego talentu piłkarskiego miał także dar jasnowidzenia?

Argentyński Salah

Do siatki trafiał jednak w Champions League w dwóch meczach przeciwko Chelsea i to właśnie dzięki temu Jose Mourinho postanowił wyłożyć za niego 16,5 miliona euro. Patrząc z perspektywy czasu – niezłe grosze, prawda? Ciekawe, ile kosztowałby w dzisiejszych realiach.

– Co może wnieść Salah od naszego zespołu? Cóż, przynajmniej nie będzie strzelał nam goli! – żartował portugalski szkoleniowiec. Ironia losu sprawiła, że faktycznie akurat ten aspekt stał się jego największym atutem Mo podczas pobytu w Chelsea. Celowo używamy tego słowa, ponieważ grał w niej równie często co spożywał posiłki w ramadan, czyli praktycznie wcale. – The Blues przyszli po niego za wcześnie, rzeczy działy się tam dla niego za szybko, zmieniało się zbyt wiele – diagnozował Murat Yakin, który trenował skrzydłowego w FC Basel.

W tym samym czasie na drodze Salaha pojawił się jeszcze jeden problem, a mianowicie konieczność wypełnienia służby wojskowej, obowiązkowej dla każdego egipskiego mężczyzny. Odstępstwo od tego można uzyskać jedynie kontynuując naukę, tym samym będąc wpisanym do specjalnego rejestru edukacyjnego. Obejść ten kłopot pomógł mu jednak Ahmed Hassan, dyrektor drużyny narodowej Egiptu, który z opóźnieniem umieścił go na liście i tym samym pomógł uniknąć wydawałoby się koniecznego skoszarowania.

Źródło: Sportskeeda

Źródło: Sportskeeda

Jakiś czas później Salah zrobił więc krok w tył, zakotwiczył we Florencji i stamtąd znów rozpoczął wspinaczkę ku szczytom kariery. Wiosną stał się kluczowym graczem Violi i wydatnie pomógł jej awansować do Ligi Europy, strzelając 6 goli, a do tego dodając 3 asysty, często ważne na tyle, że miały bezpośrednie przełożenie na zdobycze punktowe zespołu. Tym samym zaskarbił sobie ogromny szacunek wśród kibiców, a jeden z nich, właściciel restauracji, nazwał na jego cześć… pizzę. Włoska prasa ochrzciła go natomiast egipskim Messim. I coś w tym rzeczywiście jest, bo przede wszystkim stylem poruszania się skrzydłowy przypomina zawodnika Barcelony, chociaż raczej z wcześniejszych lat, gdy bardziej był egzekutorem niż kreatorem. Rodacy skrzydłowego z kolei pewnie najchętniej odwróciliby przezwisko ich idola – to nie on powinien być egipskim Messim, lecz Leo argentyńskim Salahem.

Jeszcze lepiej Mo spisywał się przez kolejne dwa lata w Romie, a Luciano Spaletti regularnie zachwycał się swoim podopiecznym. – Żeby go dogonić obrońcy musieliby jeździć po boisku skuterami – mówił pół żartem, pół serio.

Resztę klubowej historii Mohameda znamy doskonale, choć, co ciekawe, jego przyjście na Anfield wcale nie było tak oczywiste jak mogło się wydawać. Prasa donosiła bowiem, iż początkowo Jurgen Klopp wcale nie był przekonany co do zakupu Egipcjanina, zwłaszcza że trzeba było wyłożyć za niego ponad 40 milionów euro. Niemiec wolał sprowadzić do Liverpoolu swojego rodaka Juliana Brandta z Bayeru Leverkusen, ale klubowi działacze nie dawali mu spokoju. – Wiercili mi dziurę w brzuchu, podpowiadając: „No dalej, weź Salaha, on rozwiąże nasze problemy!” – wspominał Klopp. Monchi, nowy dyrektor sportowy Romy, wyznał zresztą w radiu Onda Cero, iż tak naprawdę skasował za skrzydłowego więcej niż podawane przez media 42 bańki. – Oczywiście, że nie chcieliśmy go sprzedawać, jednak nie mieliśmy wyboru. On sam również chciał odejść. Jedyne co mogliśmy zrobić, to tylko podbijać cenę – opowiadał Hiszpan. A prawda jest też taka, że spieniężenie Mohameda było koniecznie, ponieważ w innym wypadku Rzymianie nie spełniliby warunków Finansowego Fair Play.

Moda na Mo

Na boisku wejście do The Reds Salah miał świetne, żeby nie powiedzieć wybitne. Do szatni – nieco gorsze, choć oczywiście nie tak traumatyczne jak przy okazji przeprowadzki do Szwajcarii. Tym razem chodziło o inicjację – w jej ramach nasz bohater musiał przed swoimi zaśpiewać a capella jakąś piosenkę, a że wybrał hymn Egiptu, który wykonał po arabsku, to nikt niczego nie zrozumiał. Jego nowi kumple siedzieli skonsternowani, a on sam czuł, że się wygłupił.

Ale to były tylko złe miłego początki. Teraz odnosi się wrażenie, że Mo jest odpowiednikiem piłkarskiego Midasa, wszak przeżywa złoty okres zarówno na boisku jak i poza nim. Uwielbienie wobec niego wydaje się nie mieć końca, czego wciąż dowodzą kibice. Po internecie krąży zdjęcie gościa który… A zresztą, sami zobaczcie!

Źródło: Liverpool Echo

Źródło: Liverpool Echo

Biznesmeni z kolei wykorzystują koniunkturę. Londyński prawnik, pod wpływem entuzjazmu związanego z zainteresowaniem Salahem, założył kanał Oil Field Index z myślą o arabskich fanach, zaś egipska filia sieci komórkowej Vodafone daje wszystkim klientom 11 darmowych minut rozmów za każdego strzelonego przez skrzydłowego gola. Według danych The Mirror z usług tejże firmy korzysta 45 milionów użytkowników, co w przeliczeniu oznacza, iż każde trafienie naszego bohatera do siatki kosztuje Vodafone ponad 100 milionów funtów.

Euforia fanów to jedno, druga sprawa to to, jakim człowiekiem tak naprawdę jest Mo. Ci, którzy znają go prywatnie, przede wszystkim podkreślają skromność zawodnika LFC oraz jego naturalną chęć do okazywania wsparcia we wszelakiej postaci. Robi to na boisku – gdy Watfordowi zapakował 4 gole w jednym meczu, poszedł szczerze przepraszać Karnezisa, bramkarza rywali – ale i poza nim. Ostatnio wziął na przykład udział w społecznej kampanii antynarkotykowej. Filmik z nim stał się hitem, najwięcej odbiorców stanowią ludzie w wieku od 18 do 35 lat, a po jego emisji czterokrotnie wzrosła liczba zgłoszeń uzależnionych osób proszących o pomoc.

Radość, nadzieja i spokój

Jedyne co kładzie się cieniem na relacjach Salaha z jego ojczyzną, to afera dosłownie sprzed paru dni, na skutek której media zaczęły domniemywać, że piłkarz The Reds może nawet zbojkotować mistrzostwa świata!

“Wszystko przez – jak twierdzi główny zainteresowany – bezprawne wykorzystanie wizerunku, które naraziło go na pokaźne straty. Podobizna Salaha została bowiem przedstawiona na samolocie linii EgyptAir, którym ma podróżować reprezentacja Egiptu. To jednak tylko część problemu, bo maszynę dostarczyła firma telekomunikacyjna WE. Czyli główny konkurent Vodafone, z którym gwiazdor Liverpoolu związany jest umową sponsorską” – pisaliśmy na Weszło. Sprawa jest o tyle poważna, że w egipskim związku nikt nie chce odebrać telefonu od piłkarza oraz jego przedstawicieli, a w sprawę został włączony nawet tamtejszy minister sportu. Ten wyraża się o „konflikcie” raczej w optymistycznym tonie, aczkolwiek trudno w tej chwili ocenić jakie będą ostateczne konsekwencje niesubordynacji egipskiej federacji.

Utracenie go byłoby dla reprezentacji Egiptu zgubne zarówno pod względem wizerunkowym, jak i piłkarskim. To oczywista oczywistość, ale jego po prostu nie da się w żaden sposób zastąpić. Podobnie u nas rzecz ma się z Robertem Lewandowskim, więc łatwo możecie wyobrazić sobie skalę ewentualnego kryzysu drużyny Faraonów.

“Radość 2017 i nadzieja na 2018 rok” tak przecież określano Mohameda w gazecie Al-Watan, gdzie poświęcono mu 9 z 16 stron sportowego wydania. Ale żeby naprawdę poczuć ile naprawdę dał jej swoim rodakom, trzeba wspomnieć o tym w jaki sposób Egipt zakwalifikował się na mundial. Albo lepiej – obejrzyjcie to. Mała podpowiedź: zwróćcie uwagę na minutę na zegarze!

Co za euforia! Wybaczcie, tego się po prostu nie da opisać słowami. Kibice zwariowali, wbiegli na murawę i zaczęli gorliwie przytulać piłkarzy, dzieci obległy Salaha, a za chwilę był on noszony na rękach przez rozentuzjazmowany tłum. Egipski komentator relacjonujący ten mecz wydzierał się tak głośno, że aż stracił głos.

Radość z tamtego wydarzenia nie mogła się równać nawet z wywalczeniem przez Egipt drugiego miejsca w Pucharze Narodów Afryki, gdzie w finale Faraonowie przegrali 1:2 z Kamerunem. No i zgadnijcie, kto był kluczowym graczem tego zespołu podczas turnieju? Mo Salah, a jakże! Prawie każdy jego gol oraz asysta dawały reprezentacji korzystny wynik.

Źródło: Transfermarkt

Źródło: Transfermarkt

Nic dziwnego, iż na początku stycznia odebrał nagrodę dla najlepszego afrykańskiego piłkarza 2017 roku.

Zwykły bohater 

To wręcz niesamowite, że można osiągnąć w futbolu tak wiele, zarabiać tak dużo, być kochanym przez tak ogromne tłumy, a jednak pozostać normalnym facetem, dla którego w życiu najbardziej liczy się:

a) Altruizm. Mo wykazał się nim nawet w chwili tak ekstremalnej jak obrabowanie domu jego rodziny. Złodziej został bowiem złapany, jego ojciec już miał wytaczać proces przeciwko niemu, ale wtedy do akcji wkroczył piłkarz. Co zrobił? Przekonał ojca, by dał sobie spokój ze szlajaniem się po sądach, a samemu przekazał przestępcy trochę pieniędzy oraz pomógł w znalezieniu pracy, aby ten nie musiał już więcej łamać prawa.

b) Spokój. Salaha nie spotkasz razem z Bobbym Firmino na imprezie. Nie masz co oczekiwać od niego żadnego skandalu obyczajowego. Raczej szkoda marnować czas na szukanie jakichkolwiek kontrowersyjnych wypowiedzi z jego strony, skoro udzielany przez niego wywiad potrafi zamknąć się w 109 słowach. Skrzydłowy to domator w najdokładniejszym tego słowa znaczeniu, bo gdy pytany jest o życie codzienne, często wspomina, że uwielbia czytać książki, chodzić na spacery oraz spędzać czas z rodziną. Gracza Liverpoolu cechuje też religijność, dlatego nawet swej córce dał specjalne imię – Mecca, które miało nawiązywać do świętego dla muzułmanów miejsca, Mekki. Później jednak nieco je zmodyfikował (na Makka) ponieważ w oryginale zbytnio kojarzyło się z „Mecca Casino”, a przecież w islamie uczestniczenie w grach hazardowych to rzecz surowo karana.

Jak zatem widać, Egipcjanin życiowo ma praktycznie wszystko, o czym może marzyć dorosły i dojrzały człowiek. Sportowo również osiągnął wiele. Jeśli przyjęlibyśmy, że metaforą kariery Mohameda jest piramida, to piłkarz Liverpoolu znajduje się już prawie na jej szczycie. Aby wejść na sam wierzchołek musi poprowadzić The Reds do zwycięstwa w Lidze Mistrzów oraz wygrać jakieś krajowe mistrzostwo. Czy to będzie trofeum angielskie, czy też hiszpańskie – wszak już teraz łączy się go z Realem Madryt – to nieważne. I bez tego można napisać z pełnym przekonaniem: Salah należy do ścisłej czołówki zawodników klasy światowej. Nikt nigdy nie odbierze mu zasług oraz dobrego imienia, na które pracował latami. Jego droga na szczyt była usiana przeszkodami oraz wybojami, zupełnie jak ta pomiędzy Nagrig a El-Mokawloon, ale zapytany o przeszłość na pewno odpowiedziałby, iż niczego nie żałuje. I chyba byłaby to najlepsza definicja szczęścia. Jego szczęścia.

Mariusz Bielski

Fot. NewsPix.pl

redakcja

Opublikowane 02.05.2018 18:12 przez

redakcja

Fuksiarz
07.05.2021

Najwyższe wygrane w Fuksiarz.pl

Znacie to uczucie, kiedy nie wejdzie wam jeden mecz? Niestety, każdy je zna. Ale zdarzają się i tacy fuksiarze, którym kupony wchodzą rzutem na taśmę. W ostatniej akcji meczu. W doliczonym czasie gry. To coś, jak zdążyć z zakupami w sklepie minutę przed godziną dla seniorów. Wybraliśmy kilku szczęściarzy, do których los się uśmiechnął i […]
07.05.2021
Weszło
07.05.2021

Typuj zakłady na Galę Ekstraklasy w Fuksiarz.pl!

Starzyński z golem z rzutu wolnego po kursie 20.00? Makana Baku z dwoma golami do końca sezonu po kursie 15.00? Błażej Augustyn z żółtą kartką po kursie 4.00? Do tego możliwość obstawienia kto zgarnie nagrody Ekstraklasy? Fuksiarz.pl przygotował specjalnie dla was zakłady specjalne na Ekstraklasę. Nie mówcie, że nie ma okazji, bo byście zgrzeszyli. Czym […]
07.05.2021
Fuksiarz
07.05.2021

Puchar Fuksiarza. ROZPOCZĘŁA SIĘ WALKA O FINAŁ!

We wtorek i środę Liga Mistrzów. W czwartek Liga Europy. A dzisiaj my. Puchar Fuksiarza wchodzi w najbardziej bezwzględną fazę. Nadeszła pora na oddzielenie ziarna od plew, prawdziwych Kilerów od popierdółek. Nadszedł też czas pogardy dla przegranych, czas chwały dla zwycięzców. Półfinały naszego redakcyjnego pucharu rozpoczynają się już teraz. Pamiętajcie – całość nakręca Fuksiarz.pl, to […]
07.05.2021
Fuksiarz
01.05.2021

Valencia namiesza w walce o mistrzostwo Hiszpanii?

Czasy dla kibiców “Nietoperzy” są, jakie są. Valencia sama nie ma szans włączyć się do walki o tytuł, a w obecnym i poprzednim sezonie szczytem jej marzeń jest walka o miejsce w środku stawki. Ale nie oznacza to, że czołówka może traktować Los Murcielagos jak piniatę. Przekonał się o tym Real Madryt, który w Valencii przegrał 1:4, […]
01.05.2021
Fuksiarz
30.04.2021

Zakłady specjalne na Ekstraklasę! Kurs 15.00 na gola Świerczoka zza pola karnego

Jakub Świerczok z golem zza szesnastu metrów po kursie 15.00? Richmond Boakye z celnym strzałem – jakimkolwiek – po kursie 2.00? Legia wreszcie strzelająca z rzutu wolnego po kursie 20.00? Fuksiarz.pl przygotował specjalnie dla was zakłady specjalne na Ekstraklasę. Nie mówcie, że nie ma okazji, bo byście zgrzeszyli. Czym są zakłady specjalne na Ekstraklasę? To […]
30.04.2021
Weszło
28.04.2021

Czy Roma nawiąże walkę z Manchesterem United?

Włoskie zespoły poniosły w tym sezonie spektakularną klęskę w europejskich pucharach. Wyszła straszna bida z nędza. Na ich szczęście honoru tamtejszego futbolu klubowego dzielnie broni AS Roma. Rzymianie stoją przed szansą awansu do finału Ligi Europy, ale czeka ich bardzo trudne zadanie. Przeciwnikiem ekipy Paulo Fonseki będzie Manchester United, a pierwsze starcie tych drużyn odbędzie […]
28.04.2021
Weszło
13.05.2021

Finał w cieniu ligowego rozczarowania obu drużyn

Zarówno dla Borussii Dortmund, jak i RB Lipsk, finał Pucharu Niemiec stanowi spotkanie, które po części zdefiniuje sezon w ich wykonaniu. Ewentualny triumf istotnie zrekompensuje niepowodzenia w ligowych zmaganiach. Dla obu zespołów bieżąca edycja Bundesligi nie jest udana. BVB bardzo szybko wypisała się z walki o mistrzostwo, a na tę chwilę jeszcze nie może być […]
13.05.2021
1 liga
13.05.2021

GTA: Radom. Skradzione auta piłkarzy

Polska piłka przyzwyczaiła nas do pokręconych historii. W zasadzie co roku mówimy sobie: ok, tego już nic przebije. I za każdym razem jednak przebija. Ale wiecie co? Chyba teraz dotarliśmy do sufitu. Koniec, meta, finalny boss. Dwa dni temu okazało się, że ktoś buchnął dwa fajne (i dość drogie) Mercedesy piłkarzom Radomiaka. Co w tym […]
13.05.2021
Premier League
13.05.2021

Komu puchary, komu rozczarowanie? Emocje na finiszu Premier League

Manchester City zaklepał już sobie mistrzostwo Anglii, ale to wcale nie oznacza, że emocje w Premier League się skończyły. Wręcz przeciwnie – zapowiada się ostra rywalizacja o awans do europejskich pucharów. Kto ma na nie największe szanse? Jak wygląda terminarz zainteresowanych ekip Standardowy układ kwalifikacji do międzynarodowych rozgrywek przedstawia się w Premier League następująco. Cztery […]
13.05.2021
Weszło
13.05.2021

Ja, najlepszy piłkarz Serie B? Musisz zmienić adres!

Czy jest najlepszym piłkarzem Serie B? Dlaczego Serie B jest silniejsza od Ekstraklasy? Czym zaimponowali mu Kevin-Prince Boateng i Mario Balotelli? Dlaczego trochę żałuje, że nie został w Rakowie i jak to możliwe, że przewidywał sukces częstochowskiego klubu? Co sprawiło, że nie mógł zakochać się we Włoszech? Dlaczego włoscy trenerzy lubią sobie pogadać? Czy polskiej […]
13.05.2021
Weszło
13.05.2021

Jedenastka największych niewypałów transferowych w XXI wieku

Pomocnik, dla którego sir Alex Ferguson pobił krajowy rekord transferowy, ponieważ chciał wokół niego skonstruować nowy Manchester United. Skończyło się klapą. Obrońca, w którym nieoczekiwanie zakochał się Pep Guardiola, więc ściągnięto go do FC Barcelony nie licząc się z kosztami. Skończyło się klapą. Napastnik, za którego Chelsea zapłaciła fortunę, nie zdając sobie sprawy, że nie […]
13.05.2021
Weszło
13.05.2021

PRASA. “Małecki próbował się przebić przez Perdijicia i uderzyć trenera Matusiaka”

W czwartkowej prasie szału nie ma, ale kilka ciekawych rzeczy znajdziemy. Głos w sprawie afery Małecki-Matusiak zabrał wreszcie prezes Zagłębia Sosnowiec, Marcin Jaroszewski. Jest też rozmowa z dyrektorem sportowym GKS-u Tychy, Krzysztofem Bizackim oraz kilka “bieżączek” z Ekstraklasy.  PRZEGLĄD SPORTOWY Kilku piłkarzy zanotowało udany finisz sezonu i zgłosiło akces do kadry. Brakiem powołania na eliminacje […]
13.05.2021
Anglia
12.05.2021

Krótka rzecz o sabotowaniu derbów Londynu

Pewnie będą tacy, którzy powiedzą, że Thomas Tuchel stosuje jakąś enigmatyczną zasłonę dymną przed finałem Ligi Mistrzów, który naturalnie będzie najważniejszym meczem Chelsea w tym sezonie, ale nie sposób podważyć tego, że The Blues dalej walczą o jak najwyższą lokatę w Premier League i nie mogą mieć totalnie wywalone na ligę, żeby zaraz, po ewentualnej […]
12.05.2021
Anglia
11.05.2021

Leicester City pokonuje Manchester United C i przybliża się do Ligi Mistrzów

Zdarzają się w futbolowym świecie sytuacje, gdzie kluby muszą grać co trzy dni. Ba! Tak zdarza się bardzo często. Jednakże maraton, który ma przed sobą Manchester United jest już czymś innym, czymś relatywnie nowym. Nic więc dziwnego, że tam gdzie Ole Gunnar Solskjaer może, tam odpuszcza. W dużej mierze dzięki temu Leicester City było w […]
11.05.2021
Anglia
11.05.2021

Ostatni lot nad sowim gniazdem. Sheffield Wednesday spadło do trzeciej ligi

Anglicy są przyzwyczajeni do upadku dużych marek, być może nawet bardziej niż Polacy. Przypadki Sunderlandu i Portsmouth to oczywiście najbardziej medialne historie, ale konsekwentnie, rok w rok, do tego grona dołącza ktoś nowy. Tym razem wypadło na Sheffield Wednesday, które spadło z Championship nie do końca z powodów boiskowych.  Jeśli Kraków i Sheffield miałyby zostać […]
11.05.2021
Anglia
10.05.2021

Strażak Sam nie pomógł. WBA i Kamil Grosicki zasłużenie opuszczają Premier League

Potrzebowali cudu. Do strefy spadkowej trafili już po szóstej kolejce i przez 29 kolejnych nie potrafili wyściubić za nią głowy. Wciąż jednak wierzyli, że uda się zagrać losowi na nosie, że Sam Allardyce znowu dokona czegoś niezwykłego. I faktycznie zrobił to, rozbijając Chelsea 5:2. Był to jednak jednorazowy wyskok. Wczoraj WBA oficjalnie dołączyło do Sheffield […]
10.05.2021
Anglia
09.05.2021

Kontuzja Bielika, problemy finansowe. Utrzymanie Derby County to cud

Dla kibiców Derby County to powinien być sezon do zapomnienia. Ich drużyna miała walczyć o udział w barażach, a już na pewno zająć solidne miejsce w środku tabeli. Zamiast tego do końca drżała o utrzymanie, sięgając po nie w okolicznościach pasujących do najbardziej dramatycznych zakończeń seriali telewizyjnych. Jak jednak zapomnieć o tym wszystkim, co było […]
09.05.2021
Anglia
08.05.2021

I oby finał Ligi Mistrzów był taki sam

Jeśli ktoś chciał wyciągnąć daleko idące wnioski na podstawie hitu tej kolejki Premier League, musiał się rozczarować. Kubeł zimnej głowy wylali już sami szkoleniowcy, którzy najpierw przestrzegli przed takimi praktykami, a chwilę później sami zamienili słowo w ciało. Po obu stronach brakowało bowiem kilku kluczowych piłkarzy. Przede wszystkim zaszalał Pep Guardiola, który w porównaniu do […]
08.05.2021
Premier League
13.05.2021

Komu puchary, komu rozczarowanie? Emocje na finiszu Premier League

Manchester City zaklepał już sobie mistrzostwo Anglii, ale to wcale nie oznacza, że emocje w Premier League się skończyły. Wręcz przeciwnie – zapowiada się ostra rywalizacja o awans do europejskich pucharów. Kto ma na nie największe szanse? Jak wygląda terminarz zainteresowanych ekip Standardowy układ kwalifikacji do międzynarodowych rozgrywek przedstawia się w Premier League następująco. Cztery […]
13.05.2021
Weszło
13.05.2021

Jedenastka największych niewypałów transferowych w XXI wieku

Pomocnik, dla którego sir Alex Ferguson pobił krajowy rekord transferowy, ponieważ chciał wokół niego skonstruować nowy Manchester United. Skończyło się klapą. Obrońca, w którym nieoczekiwanie zakochał się Pep Guardiola, więc ściągnięto go do FC Barcelony nie licząc się z kosztami. Skończyło się klapą. Napastnik, za którego Chelsea zapłaciła fortunę, nie zdając sobie sprawy, że nie […]
13.05.2021
Weszło
13.05.2021

PRASA. “Małecki próbował się przebić przez Perdijicia i uderzyć trenera Matusiaka”

W czwartkowej prasie szału nie ma, ale kilka ciekawych rzeczy znajdziemy. Głos w sprawie afery Małecki-Matusiak zabrał wreszcie prezes Zagłębia Sosnowiec, Marcin Jaroszewski. Jest też rozmowa z dyrektorem sportowym GKS-u Tychy, Krzysztofem Bizackim oraz kilka “bieżączek” z Ekstraklasy.  PRZEGLĄD SPORTOWY Kilku piłkarzy zanotowało udany finisz sezonu i zgłosiło akces do kadry. Brakiem powołania na eliminacje […]
13.05.2021
Weszło
12.05.2021

Status quo na górze zachowane, czeka nas kozacki finisz!

O rany, nabiera rumieńców ta naparzanka o Ligę Mistrzów w Serie A. Już wczoraj Napoli dało wyraźny sygnał, że nie będzie brania jeńców, nie będzie półśrodków – za to można się spodziewać ofensywnych fajerwerków. Neapolitańczycy wygrali swój mecz 5:1 i przerzucili piłkę na środę, do Turynu, Mediolanu i Bergamo. Odpowiedź? Więcej niż satysfakcjonująca. Cała trójka […]
12.05.2021
Weszło
12.05.2021

Kto wylądował w jedenastce sezonu? || Roki wyjaśnia #11

Za chwilę zakończenie rozgrywek w Ekstraklasie, więc pora powoli podsumować te wygibasy. W kolejnym odcinku swojego vloga Mateusz Rokuszewski wybiera jedenastkę sezonu 2020/21. Nie zgadzasz się z jego wyborem? Napisz w komentarzu na YT, jakiej zmiany byś dokonał i uargumentuj swój wybór. Autor najtrafniejszej podmianki zgarnie nagrodę. 
12.05.2021
Bundesliga
12.05.2021

Hertha Berlin, czyli jak oczekiwania rozminęły się z rzeczywistością

Berlin w tym sezonie przypomina odrobinę Poznań. Po jednej stronie mamy Union, który napisał piękną historię przez moment ocierając się nawet o strefę pucharową – a dla ponad 50-letniego klubu byłby to dopiero drugi sezon w międzynarodowych rozgrywkach. Union ze wschodniej części Berlina, ukryty latami za żelazną kurtyną, bez możliwości uczciwego rywalizowania z Herthą, w […]
12.05.2021
Liczba komentarzy: 4
Subscribe
Powiadom o
guest
4 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
LOBO
LOBO (@lobo)
3 lat temu

Przygotuj się następnym razem. “Czy wyobrażacie sobie ten zespół potrafiący dojść do (prawdopodobnie) finału Ligi Mistrzów bez niego?” Tak, wyobrażamy sobie, ale byłoby trochę trudniej.

X398gA.jpg
Habanero
Habanero (@stary-madry-chinczyk)
3 lat temu

A czy historia z niepodaniem ręki pilkarzom Beitaru Jerozolima gdy grał w Basel jest prawdziwa?

Rogal
Rogal (@rogal)
3 lat temu

jak na staty rewelacji nie ma warto dodać że Liverpool ma mecz więcej od Chelsea i mecz z Chelsea teraz i 6 pk przewagi może to Chelsea zajmie 4 miejsce ;D porto 5-0 ograne a salah tylko jedna bramke w zasadzie to popisał się tylko z Roma narazie

OtylyKibol
OtylyKibol (@otylykibol)
3 lat temu

gość ok. ale znowu sędzia dał mu awans do finału… kiedy wreszcie Platini zrozumie, że małpy biegające za bramką to nie są sędziowie?!?!? gdzie var?!?!?

Suche Info
13.05.2021

Rodzina odpowiedzialna za Stone Island chce przejąć klub z Serie C

W Polsce nazwisko Rivetti większości osób mówi bardzo niewiele. Bardziej rozpoznawalna jest ich marka – Stone Island. Obecnie trwają rozmowy pomiędzy rzeczoną rodziną a Modeną.  Włosi chcą przejąć klub, który obecnie występuje w Serie C. Jak informuje Gianluca Di Marzio, prawnicy obu stron prowadzą już ze sobą zaawansowane rozmowy, by sfinalizować transakcję zaraz po zakończeniu […]
13.05.2021
Weszło
13.05.2021

Finał w cieniu ligowego rozczarowania obu drużyn

Zarówno dla Borussii Dortmund, jak i RB Lipsk, finał Pucharu Niemiec stanowi spotkanie, które po części zdefiniuje sezon w ich wykonaniu. Ewentualny triumf istotnie zrekompensuje niepowodzenia w ligowych zmaganiach. Dla obu zespołów bieżąca edycja Bundesligi nie jest udana. BVB bardzo szybko wypisała się z walki o mistrzostwo, a na tę chwilę jeszcze nie może być […]
13.05.2021
Suche Info
13.05.2021

Wiele hałasu o nic. Robert Lewandowski zagra w sobotę

Nie będziemy kryć, obleciał nas wszystkich blady strach. Bild nie podawał żadnych szczegółów, ale sam widok Robera Lewandowskiego schodzącego z treningu z grymasem bólu był powodem do dużego niepokoju. Z kapitanem reprezentacji Polski jednak wszystko w porządku. Jak podaje Paweł Kapusta z portalu Wirtualna Polska, Robert Lewandowski wystąpi w sobotnim starciu z Freiburgiem. Tym samym […]
13.05.2021
Suche Info
13.05.2021

Poznaliśmy obsadę sędziowską 30. kolejki PKO Ekstraklasy

Już w niedzielę poznamy ostateczne rozstrzygnięcia w kwestii Ekstraklasy. Kto spadnie? Kto zagra w eliminacjach do europejskich pucharów? To w weekend. Teraz wiemy, kto będzie odpowiedzialny za przebieg spotkań.  30. kolejka będzie rozgrywana w ośmiu miastach: Krakowie, Białymstoku, Poznaniu, Warszawie, Gliwicach, Szczecinie, Wrocławiu i Płocku. Jacy arbitrzy zostali przypisani do spotkań, które się tam odbędą? […]
13.05.2021
1 liga
13.05.2021

GTA: Radom. Skradzione auta piłkarzy

Polska piłka przyzwyczaiła nas do pokręconych historii. W zasadzie co roku mówimy sobie: ok, tego już nic przebije. I za każdym razem jednak przebija. Ale wiecie co? Chyba teraz dotarliśmy do sufitu. Koniec, meta, finalny boss. Dwa dni temu okazało się, że ktoś buchnął dwa fajne (i dość drogie) Mercedesy piłkarzom Radomiaka. Co w tym […]
13.05.2021
Suche Info
13.05.2021

Robert Lewandowski opuścił trening Bayernu. Możliwa kontuzja

Chcemy, żeby to było jakieś przeinaczenie, pomyłka, cokolwiek. Wiele jednak wskazuje na to, że Robert Lewandowski znowu doznał urazu. Jak informuje Bild, Polak musiał opuścić trening Bayernu Monachium.  Mistrz Niemiec trenował dzisiaj przed sobotnim starciem z Freiburgiem. Chociaż sytuacja w tabeli Bundesligi jest dla Bayernu już jasna, sam Lewandowski pewnie podchodziłby do tego meczu bardzo […]
13.05.2021
Suche Info
13.05.2021

OFICJALNIE: Finał Ligi Mistrzów nie zostanie rozegrany na Wembley. Kierunek: Portugalia

Spekulacje trwały od dłuższego czasu, ale teraz wszystko jawi się jako jasne. Finał Ligi Mistrzów nie zostanie rozegrany w Stambule. Konkurencją miało być Wembley, lecz UEFA ostatecznie postawiła na Portugalię.  Finał odbędzie się na stadionie FC Porto – Estádio do Dragão – które może pomieścić 50000 tysięcy widzów. Oczywiście w normalnych warunkach, bo w obecnej […]
13.05.2021
Suche Info
13.05.2021

Deportes Cuatro: Cristiano Ronaldo pakuje się i wraca do Sportingu!

Póki co grzmią o tym portugalskie media, ale warto odnotować. Zdaniem Deportes Cuatro, Cristiano Ronaldo jest o krok opuszczenia od Juventusu. Portugalczyk jest rozgoryczony wynikami drużyny, krytyką ze strony kibiców i chce wrócić do Sportingu.  Deportes Cuatro twierdzi, że 36-latek jest gotów wyjechać z Włoch, mimo tego, że jego kontrakt ze Starą Damą obowiązuje jeszcze […]
13.05.2021
Premier League
13.05.2021

Komu puchary, komu rozczarowanie? Emocje na finiszu Premier League

Manchester City zaklepał już sobie mistrzostwo Anglii, ale to wcale nie oznacza, że emocje w Premier League się skończyły. Wręcz przeciwnie – zapowiada się ostra rywalizacja o awans do europejskich pucharów. Kto ma na nie największe szanse? Jak wygląda terminarz zainteresowanych ekip Standardowy układ kwalifikacji do międzynarodowych rozgrywek przedstawia się w Premier League następująco. Cztery […]
13.05.2021
Suche Info
13.05.2021

Piotr Tworek zrezygnował z premii

Warta Poznań to rewelacja tego sezonu Ekstraklasy. Beniaminek ma nawet szansę zakończyć rozgrywki na miejscu umożliwiającym udział w eliminacjach. Cele zostały przekroczone, ale to od początku nie był projekt obliczony na walkę o utrzymanie w lidze.  Tak przynajmniej twierdzi trener Piotr Tworek, który jest jednym z architektów sukcesu Warty. Szkoleniowiec, w rozmowie z portalem Interia, […]
13.05.2021
Weszło
13.05.2021

Ja, najlepszy piłkarz Serie B? Musisz zmienić adres!

Czy jest najlepszym piłkarzem Serie B? Dlaczego Serie B jest silniejsza od Ekstraklasy? Czym zaimponowali mu Kevin-Prince Boateng i Mario Balotelli? Dlaczego trochę żałuje, że nie został w Rakowie i jak to możliwe, że przewidywał sukces częstochowskiego klubu? Co sprawiło, że nie mógł zakochać się we Włoszech? Dlaczego włoscy trenerzy lubią sobie pogadać? Czy polskiej […]
13.05.2021
Suche Info
13.05.2021

Nowy klubowy kolega Kacpra Przybyłki

Philadelphia Union sfinalizowała nowy transfer. Do zespołu z USA dołączy reprezentant Węgier, Daniel Gazdag. 25-latek jest wychowankiem Honvédu, w którym spędził całą dotychczasową karierę. Klub z MLS zapłacił za niego 1.5 miliona dolarów, co wydaje się dość promocyjną kwotą, jak na ostatnie wyniki ofensywnego pomocnika. W ostatnim sezonie zaliczył 34 występy, w których strzelił bagatela […]
13.05.2021
Suche Info
13.05.2021

Trzech zawodników odejdzie z Pogoni Szczecin. Klub opuści legenda

Jak poinformowała Pogoń Szczecin, Adam Frączczak opuści klub wraz z końcem tego sezonu. 33-letni zawodnik był związany z Portowcami przez ponad 10 lat. Zadebiutował w Pogoni 4 marca 2011 roku. Przez ponad 10 lat rozegrał 287 oficjalnych spotkań, w których zdobył 69 goli, co jest jednym z najlepszych wyników w historii klubu. Frączczak zapisał piękną […]
13.05.2021
Suche Info
13.05.2021

Frank Lampard wróci do Premier League?

Od czasu zwolnienia przez Romana Abramowicza, Frank Lampard pozostaje na zwolnieniu. Dużo mówiło się o tym, że były szkoleniowiec Chelsea i Derby County obejmie Celtic. Inne zdanie na ten temat ma Daily Telegraph.  Brytyjskie źródło informuje o możliwym przejęciu Crystal Palace. Lampard miałby zastąpić na stanowisku 73-letniego Roya Hodgsona. Młodszy z Anglików byłby odpowiednim ruchem […]
13.05.2021
Suche Info
13.05.2021

Tomasik niczym CJ z GTA: San Andreas. Świetna akcja marketingowa Wisły Płock.

Wczoraj zachwycaliśmy się tym, co zrobił Club Leon i Ajax. Dzisiaj rękawicę na ring wrzuciła Wisła Płock, która do marketingowej topki wchodzi razem z futryną. Sporo dobrego mówi się o działalności polskich klubów w social mediach, ale tym razem naprawdę jesteśmy powaleni. Zarząd Nafciarzy postanowił przedłużyć umowę z bocznym obrońcą, Piotrem Tomasikiem. 33-latek podpisał nowy […]
13.05.2021
Suche Info
13.05.2021

Jurgen Klopp: Kibice nie powinni spodziewać się dużych transferów

Z racji odniesionych kontuzji, Liverpool uchodzi za jeden z najbardziej doświadczonych przez los zespołów. Mistrzom Anglii wypadł nie tylko Virgil van Dijk, ale także Joel Matip, Joe Gomez, Jordan Henderson i Fabinho. Dość powiedzieć, że w dzisiejszych Derbach Anglii na środku obrony ma wystąpić Nathaniel Phillips oraz Rhys Williams. Wydawać by się mogło, że skłoni […]
13.05.2021
Weszło
13.05.2021

Jedenastka największych niewypałów transferowych w XXI wieku

Pomocnik, dla którego sir Alex Ferguson pobił krajowy rekord transferowy, ponieważ chciał wokół niego skonstruować nowy Manchester United. Skończyło się klapą. Obrońca, w którym nieoczekiwanie zakochał się Pep Guardiola, więc ściągnięto go do FC Barcelony nie licząc się z kosztami. Skończyło się klapą. Napastnik, za którego Chelsea zapłaciła fortunę, nie zdając sobie sprawy, że nie […]
13.05.2021
Suche Info
13.05.2021

Kolejne trafienie Kacpra Przybyłki. Tym razem w MLS

Do tego, że Kacper Przybyłko trafia w 2021 roku, zdążyliśmy się już trochę przyzwyczaić. Polak trafiał głównie z rozgrywkach Ligi Mistrzów CONCACAF, ale tym razem przełamał się w MLS.  28-latek ma na swoim koncie już pięć trafień w międzynarodowym pucharze. Na jego rozkładzie znalazła się Atlanta United (USA) oraz Deportivo Saprissa (Kostaryka). Pierwszym wbił trzy […]
13.05.2021