Napiszmy to wprost – Jan Bednarek wygrał miejsce w składzie Southampton

redakcja

Autor:redakcja

28 kwietnia 2018, 18:26 • 2 min czytania

Reklama
Napiszmy to wprost – Jan Bednarek wygrał miejsce w składzie Southampton

Z Chelsea wskoczył do składu głównie dlatego, że Jack Stephens pauzował za czerwoną kartkę. Anglik też nie mógł zagrać z Leicester, więc Jan Bednarek po udanym występie przeciwko mistrzowi Anglii zachował miejsce w wyjściowym składzie. Z Bournemouth Anglik mógł już grać. Ale mimo to Mark Hughes ponowie postawił na wychowanka Lecha Poznań. Powiedzmy to wprost – Bednarek wygrał sobie miejsce w pierwszej jedenastce.

Reklama

Gol i niezła postawa przeciwko Chelsea, poprawny występ w starciu z Leicester. O Janie Bednarku nie jest jeszcze bardzo głośno, ale kibice Southampton zaczęli go zauważać. O 21-latku z Kleczewa pisze się pół-żartem pół-serio, że w przyszłym sezonie może być wyróżniającym się graczem Championship. Piłkarze Southampton wciąż walczy o utrzymanie, a zwycięstwo 2:1 nad Bourhmouth poważnie ich do tego zbliżyło. Dziś „Święci” do bezpiecznego Swansea tracą punkt, ale Walijczyków czeka jeszcze spotkanie z Chelsea. Niemniej ekipa Bednarka na dwie kolejki przed końcem sezonu ma wciąż realną szansę na pozostanie w elicie.

Dwa słowa o występie samego Bednarka – nic nie zawalił, ale i niczym nie błysnął. Ot, kolejny solidny mecz w jego wykonaniu. Przy straconej bramce nie miał większego udziału, zaliczył trzy odbiory, jeden przechwyt, dwukrotnie dał się minąć rywalowi w dryblingu. Mamy takie odczucie, że trener na odprawie mówi do Janka: „Wiesz co chłopie? Nie grzej się za mocno na cuda, zbieraj doświadczenie, ale nie sil się na interwencję roku. Na to przyjdzie jeszcze czas”. No i Bednarek gra spokojnie, bez fajerwerków, ale jest w tym wszystkim do bólu poprawny. Czyli dobrze jak na 21-latka, który dopiero co debiutował w Premier League.

Serducho rośnie, gdy oglądamy Polaka dobrze radzącego w topowej lidze na świecie. Bednarek cierpliwie czekał na swoją szansę, nie chciał iść zimą na wypożyczenie i wreszcie doczekał się momentu, w którym mógł się pokazać szerszej publiczności. I to w cholernie trudnym momencie sezonu. A Polak nie pęka – nie widać po nim presji, nie trzęsą mu się nogi, nie wybija piłki po autach. Przeglądamy social-media fanów „Świętych” i tam też pochwały przeważają nad krytyką.

Czy wychowanek Lecha zachowa miejsce w składzie? Mamy nadzieję, że tak. Skoro grał dziś nawet wobec zdolnego do grania Stephensa i zagrał porządnie, to nie widzimy powodów, by Hughes miałby dokonywać jakichś roszad na spotkanie z Evertonem. A to zwiastuje, że Bednarek nie tylko wywalczy sobie miejsce w składzie Southamptonu, ale i na poważnie włączy się do walki o wyjazd na mundial. Wielki miesiąc za nim, ale i wielkie wyzwania przed nim. Od prawie całego sezonu poza składem do uniknięcie spadku i wygranie biletu na Mistrzostwa Świata? Rollercoaster rozbujał się na dobre.

Reklama

fot. Newspix.pl

Najnowsze

Reklama

Premier League

Reklama
Piłka nożna

Był wielkim talentem Liverpoolu. Teraz przyznał się do brutalnego ataku na byłą partnerkę

Kacper Korpak
3
Był wielkim talentem Liverpoolu. Teraz przyznał się do brutalnego ataku na byłą partnerkę