Kilka sezonów temu taki scenariusz wydawał się nieprawdopodobny. Wojna, która wygnała klub z miasta, zdewastowany stadion, z którego użytek zrobili sobie prorosyjscy separatyści, exodus najlepszych zawodników wystraszonych świstem kul i hukiem wystrzałów. Właśnie w takich okolicznościach upadał najlepszy w ostatnich latach klub ze wschodniej Europy, a jego przyszłość długo rysowała się w smutnych barwach. Ale wieki ciemne, trochę na przekór wszystkiemu, powoli odchodzą w zapomnienie. Szachtar Donieck sportowo i organizacyjnie wstaje z kolan. I znów staje się znaczącą siłą na piłkarskiej mapie.

Od kosmicznych problemów do kosmicznej gry

Kiedy w 2009 roku „Górnicy” w finale Pucharu UEFA pokonali Werder Brema, wydawało się, że są o krok od wdarcia się do europejskiej elity. Mieli zresztą wszystkie niezbędne ku temu narzędzia. Świetnego trenera, rozkochanych w piłce kibiców, kapitalnych zawodników oraz obrzydliwie bogatego właściciela, który nie skąpił grosza na transfery i inwestycje. W latach 2005-2014 całkowicie zdominowali ligę ukraińską, w której aż ośmiokrotnie finiszowali na pierwszym miejscu. Potem przyszedł jednak Majdan i wojna, która szybka opanowała wschodnie regiony kraju. Wszystko, co tak skrupulatnie przez lata budowano, znalazło się w wielkim zagrożeniu.

Począwszy od sezonu 2014/15 Szachtar grał na przymusowym wygnaniu. Niespokojna sytuacja w Donbasie wymusiła na władzach klubu przenosiny na zachód kraju, gdzie piłkarze z Doniecka byli traktowani jak obcy. Wyraźny podział polityczny, który wojna na Ukrainie tylko utrwaliła, spotęgował negatywne nastroje. Na zachodzie i Kijowszczyźnie na Szachtar patrzono z wyraźnym niesmakiem. Właściciel klubu, Rinat Achmetow, stał się żywym obiektem nienawiści, więc jego piłkarskiego dziecko niejako z automatu traktowano w podobny sposób. Na wschodzie domagano się z kolei, by klub jasno określił swoją pozycję wobec prowadzonych działań wojennych. Innymi słowy – na Achmetowie i piłkarzach próbowano wymusić opowiedzenie się po stronie Rosji i separatystów.

Roma wygra z Szachtarem 1:0 i awansuje? Za taki właśnie wynik TOTOLOTEK płaci po kursie 7,35

Szachtar znalazł się więc między młotem a kowadłem. Najmocniej odczuli to zawodnicy, których obie strony regularnie oskarżały o zdradę. Jarosławowi Rakickiemu przy okazji każdego meczu reprezentacji zarzucano, że skoro nie śpiewa hymnu państwowego, to tak naprawdę nie jest Ukraińcem, a co za tym idzie – popiera to, co dzieje się w Donbasie. Przedstawiciele samozwańczej Donieckiej Republiki Ludowej twierdzili z kolei, że obowiązkiem pochodzącego z obwodu dniepropietrowskiego piłkarza jest bronienie interesów jego „prawdziwej ojczyzny”, a grając w ukraińskiej kadrze, jawnie się im sprzeniewierza. Podobnie sprawy wyglądały m.in. z urodzonymi niedaleko Doniecka Tarasem Stepanenką czy Jewhenem Sełezniowem.

Ukraińscy zawodnicy „Górników” wykazali się jednak niesamowitym hartem ducha i dzielnie znieśli wszystkie szykany. Nawet na moment nie przestali wierzyć, że wielki Szachtar jeszcze powróci do świata żywych i znów zacznie rozdawać karty nie tylko na własnym podwórku. Zresztą, choć sytuacja klubu wygląda dziś o niebo lepiej niż dwa-trzy lata temu, piłkarze cały czas są na cenzurowanym. W listopadzie ubiegłego autokar, którym wracali z meczu, został zatrzymany przez kibiców grup City Patriots z Charkowa i The Club z Doniecka, którym towarzyszyli członkowie partii Korpus Narodowy, w którą przekształcił się walczący z separatystami batalion „Azow”. Nieoczekiwani goście domagali się od zawodników założenia przed najbliższym meczem specjalnych koszulek okazujących wsparcie ukraińskim wojskowym. W przypadku odmowy miało dojść do kolejnego, znacznie mniej przyjemnego spotkania.

Podobnych historii było zresztą więcej, a Szachtar, choć kibice z Doniecka pojawiali się na meczach, przez ostatnie lata był de facto klubem niczyim. Zagraniczni piłkarze, którzy wcześniej mogli się wypromować w zespole prowadzonym przez Mirceę Lucescu, kombinowali, jak wyrwać się do innej ligi. W 2016 roku akt kapitulacji podpisał też rumuński trener, główny architekt sukcesów Szachtara. Pożegnanie z klubem przebiegało według najwyższych standardów, ale przejście Lucescu do rosyjskiego Zenitu, mimo wszystko było dla Ukraińców siarczystym policzkiem.

Płakać po Rumunie nikt jednak nie zamierzał. Klub na jego następcę wybrał Portugalczyka Paulo Fonsekę i bardzo szybko okazało się, że był to strzał w sam środek tarczy. Co prawda nowy szkoleniowiec zaliczył mały falstart i odpadł z eliminacji Ligi Mistrzów ze szwajcarskim Young Boys Berno, ale potem było już tylko lepiej. Krajowy tytuł zdobył w zasadzie w cuglach, w obecnej edycji Ligi Mistrzów potrafił ograć Napoli czy Manchester City, a aktualnie jest o krok od wyeliminowania Romy i awansu do ćwierćfinału elitarnych rozgrywek. Szachtar na tym etapie nie grał od siedmiu lat.

Dużo lepiej wygląda też sytuacja organizacyjna klubu.Wprawdzie „Górnicy” cały czas tułają się po zachodzie kraju, ale na swoje domowe mecze jeżdżą do Charkowa, dzięki czemu są znacznie bliżej domu. Odbudowa sportowej marki sprzyja też perspektywicznym transferom, z których Szachtar słynął przed wybuchem wojny. O tym, ilu świetnych Brazylijczyków na przestrzeni kilku lat trafiło do Doniecka, nie ma nawet sensu wspominać. Teraz obserwujemy powrót do tego trendu, o czym świadczy chociażby transfer prawego obrońcy Dodo, etatowego młodzieżowego reprezentanta „Canarinhos”.

Bardzo dobrze sprawy mają się też u Rinata Achmetowa. Miliarder zdołał już odbudować swoje imperium, znów trafił na przygotowywaną przez Forbes listę najbogatszych ludzi świata i niejako na nowo zapałał miłością do piłki. Wojna dała mu nieźle po kieszeni, ale chyba jeszcze trudniejszy do zniesienia był fakt, że na Ukrainie stał się niemalże wrogiem publicznym numer jeden. Dało się to odczuć zwłaszcza na zachodzie kraju, gdzie bardzo długo panowało przekonanie, że Achmetow, gdyby tylko chciał, mógł powstrzymać eskalację konfliktu. I chociaż najbogatszy Ukrainiec z pewnością ma bardzo szerokie koneksje, to takie podejście mimo wszystko wydaje się mocno niesprawiedliwe. W starciu z brutalną maszyną putinowskich ambicji politycznych nawet człowiek jego pokroju pozostaje wyłącznie szarą jednostką.

Szachtar sprawi niespodziankę i podbije Rzym? Kurs w TOTOLOTKU to aż 5,00!

Ale patrząc z perspektywy aktualnej sytuacji, to wszystko schodzi gdzieś na dalszy plan. Ukraina znowu akceptuje Szachtar. Waśnie pewnie jeszcze długo nie odejdą do lamusa, ale na dziś układ sił jest jasny. To klub z Doniecka wiedzie prym i jako jedyny, nie tylko na Ukrainie, ale wręcz w całej Europie wschodniej, ma coś do powiedzenia na poziomie Ligi Mistrzów. A skoro tak, to niezależnie od podejścia i oceny zdarzeń z ostatnich lat, wypada powiedzieć tylko jedno. Hej, Szachtarze, fajnie, że znowu tu jesteś!

Fot. newspix.pl

Weszło
24.09.2022

Michniewicz: – Mecz ze Szwecją? To już nowa reprezentacja

Na konferencji prasowej przed meczem z Walią, na której przepytano Czesława Michniewicza i Wojciecha Szczęsnego, padło wiele konkretów. Nasz bramkarz uważa, że za dużo dyskutujemy na temat formacji. Selekcjoner uderza w podobne tony twierdząc, że nie ma znaczenia, czy wyjdziemy trójką czy ósemką obrońców, liczy się wykonywanie założeń. Jednocześnie zauważa, że w porównaniu do zespołu, który wywalczył awans w Chorzowie, to już nowa drużyna. Dowiedzieliśmy się o sytuacji Szymańskiego (odniósł drobną kontuzję na rozgrzewce przed meczem z Holandią), Dawidowicza (wrócił […]
24.09.2022
Suche Info
24.09.2022

Eden Hazard: – Czuję się dobrze w Realu, ale chcę grać więcej

Przed meczem Belgia – Holandia w Lidze Narodów Eden Hazard, kapitan reprezentacji „Czerwonych Diabłów” wziął udział w konferencji prasowej, gdzie wypowiedział się o swojej aktualnej sytuacji w Realu Madryt i o budowaniu optymalnej formy na mistrzostwa świata w Katarze. – Przechodziłem przez trudne momenty. Chcę grać, a nie gram. Czuję się dobrze w Realu Madryt. Po prostu gram mniej (śmiech). Jednak kiedy gram, gram dobrze. To delikatna sytuacja… Chcę grać więcej. Wiem, że mogę […]
24.09.2022
Suche Info
24.09.2022

Brazylijczyk z Karabachu zagra dla Polski? „Toczyły się dyskusje na ten temat”

Kady Iuri Borges Malinowski piłkarz Karabachu Agdam w rozmowie z serwisem Futbolinfo.az wyznał, że jeden z przedstawicieli PZPN pytał Brazylijczyka o jego pochodzenie i chęć reprezentowania Polski. W I rundzie eliminacji do Ligi Mistrzów Lech Poznań mierzył się z Karabachem Agdam. Mistrzowie Polski mile nie wspominają tego dwumeczu, a w szczególności rewanżu, w którym rywale pokazali im lekcję futbolu. Azerowie wygrali 5:1, a dwa gole w tym meczu były autorstwa Kady’ego, bohatera całego […]
24.09.2022
Suche Info
24.09.2022

Wzruszający wpis Zalewskiego w dzień rocznicy śmierci ojca

Dokładnie rok temu zmarł Krzysztof Zalewski, ojciec Nicoli, obecnego reprezentant Polski. Piłkarz AS Romy opublikował wzruszający wpis na Instagramie, którym uczcił jego pamięć.  – Jak ten czas szybko leci, już minął rok odkąd odszedłeś, a wydaje się jakby to było wczoraj. Spójrz na to zdjęcie.. to zawsze było Twoje marzenie, NASZE marzenie. Zawsze mi powtarzałeś: „Czekam tylko na Twój debiut w reprezentacji, a potem mogę odejść”, wydawało się, że to było zrobione […]
24.09.2022
Weszło
24.09.2022

Klich utknął w martwym punkcie, a miejsce w kadrze na mundial odjeżdża

Rok temu taki tytuł brzmiałby idiotycznie. W końcu Mateusz Klich był wtedy jednym z najważniejszych piłkarzy Leeds United. No ale czasy się zmieniły. Trener „The Peacocks” również. I choć Polak na początku kadencji Jessego Marscha dalej odgrywał istotną rolę w zespole „Pawi”, w tym sezonie nie jest już tak kolorowo. Polski pomocnik stracił miejsce w składzie. Ba, na domiar złego wcale nie zapowiada się, aby uległo to zmianie, przez co jego […]
24.09.2022
Suche Info
24.09.2022

Gareth Bale od pierwszej minuty na mecz z Polską?

Selekcjoner reprezentacji Walii, Robert Page na konferencji prasowej przed meczem z Polską w Lidze Narodów był bombardowany pytaniami o dyspozycyjność i formę Garetha Bale’a. Trener zasugerował, że były piłkarz Realu Madryt może wyjść w niedzielę w pierwszym składzie na starcie „Biało-Czerwonymi”. – Wielkie mecze wymagają wielkich nazwisk. Bale w klubie nie gra zbyt regularnie, ma za sobą długą podróż i zmianę stref czasowych, ale trenuje ciężko i dziś już wygląda dobrze. Będę […]
24.09.2022
Weszło
24.09.2022

Michniewicz: – Mecz ze Szwecją? To już nowa reprezentacja

Na konferencji prasowej przed meczem z Walią, na której przepytano Czesława Michniewicza i Wojciecha Szczęsnego, padło wiele konkretów. Nasz bramkarz uważa, że za dużo dyskutujemy na temat formacji. Selekcjoner uderza w podobne tony twierdząc, że nie ma znaczenia, czy wyjdziemy trójką czy ósemką obrońców, liczy się wykonywanie założeń. Jednocześnie zauważa, że w porównaniu do zespołu, który wywalczył awans w Chorzowie, to już nowa drużyna. Dowiedzieliśmy się o sytuacji Szymańskiego (odniósł drobną kontuzję na rozgrzewce przed meczem z Holandią), Dawidowicza (wrócił […]
24.09.2022
Weszło
24.09.2022

Klich utknął w martwym punkcie, a miejsce w kadrze na mundial odjeżdża

Rok temu taki tytuł brzmiałby idiotycznie. W końcu Mateusz Klich był wtedy jednym z najważniejszych piłkarzy Leeds United. No ale czasy się zmieniły. Trener „The Peacocks” również. I choć Polak na początku kadencji Jessego Marscha dalej odgrywał istotną rolę w zespole „Pawi”, w tym sezonie nie jest już tak kolorowo. Polski pomocnik stracił miejsce w składzie. Ba, na domiar złego wcale nie zapowiada się, aby uległo to zmianie, przez co jego […]
24.09.2022
Inne sporty
24.09.2022

Hurkacz nie obroni tytułu w Metz

Hubert Hurkacz mógł wykorzystać to, że większość czołowych tenisistów globu zameldowało się na Pucharze Lavera. I wygrać słabiej obsadzony turniej w Metz, który zresztą zgarnął już w zeszłym roku. Ale niestety Polak – mimo przekonującej gry w poprzednich rundach – został zatrzymany na etapie półfinałów przez Lorenzo Sonego. Tym samym maleją szanse naszego tenisisty na udział w ATP Finals. Niezwykle cicho było w ostatnich tygodniach wokół Huberta Hurkacza. […]
24.09.2022
Weszło
24.09.2022

Costly jest legendą, Rengifo strzelał Argentynie. Ligowi snajperzy w reprezentacjach

Ekstraklasa napastnikami stoi. Nie wierzycie? Wystarczy zerknąć na powołania do drużyn narodowych. Co prawda w kadrze biało-czerwonych snajperów z rodzimej ligi nie ma, za to coraz częściej sięgają po nich selekcjonerzy innych reprezentacji. Na wrześniowe zgrupowania wyjechało aż siedem „dziewiątek” znad Wisły, dlatego postanowiliśmy bliżej przyjrzeć się losom naszych zagranicznych strzelb. Czy mieliśmy kiedyś sytuację, w której Ekstraklasa mogła pochwalić się powołaniem dla dwóch zawodników do tak silnych drużyn narodowych jak Chile […]
24.09.2022
Weszło
24.09.2022

Mamy czego zazdrościć Węgrom?

Wyrównane boje z potęgami podczas Euro 2020. Teraz dwa triumfy nad Anglią oraz zwycięstwo nad Niemcami w Lidze Narodów. Reprezentacja Węgier, mimo ograniczonego potencjału czysto piłkarskiego, nie przestaje zaskakiwać. Podopieczni Marco Rossiego imponują taktycznym zdyscyplinowaniem i regularnie potwierdzają, że dziś na Starym Kontynencie każdy musi się ich obawiać. Czyżbyśmy mieli zatem czego Madziarom zazdrościć, mimo że na papierze skład reprezentacji Polski prezentuje się bardziej okazale? Cóż, […]
24.09.2022
Weszło
24.09.2022

Polska na trzech środkowych obrońców. Czy to nie jest obecnie fanaberia?

Nie jest tak, że Czesław Michniewicz uparł się na granie trójką z tyłu, bo wychodzimy również na czterech obrońców, zresztą tak było w kluczowym starciu ze Szwecją. Niemniej skoro z Holandią – na 60 dni do mistrzostw świata – zobaczyliśmy trzech środkowych, ten wariant zdecydowanie jest na stole. Pytanie, czy słusznie? Na przykład Tomasz Łapiński w naszej wczorajszej rozmowie stwierdził, że zdecydowanie nie: – Nie potrafimy tak grać. Nie wiem, ile potrzebujemy przykładów, by się o tym […]
24.09.2022
Liczba komentarzy: 9
Subscribe
Powiadom o
guest
9 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
tencowie
tencowie(@tencowie)
4 lat temu

Hej Szachtarze, fajnie że jutro już Cię w LM nie będzie.

Chata Kumba
Chata Kumba(@bartezzz)
4 lat temu
Reply to  tencowie

A co w tym fajnego, że LM od poziomu wyjścia z grupy jest tylko dla bogatych, zachodnich klubów? Ja mam na taką ligę dla bogatych wyjebane.

Habanero
Habanero(@stary-madry-chinczyk)
4 lat temu
Reply to  Chata Kumba

Szachtar też jest bogaty jedyne co ze nie jest z zachodu

Piotr R.
Piotr R.(@m-nowak)
4 lat temu
Reply to  tencowie

Pożyjemy zobaczymy.

śal pelacór
śal pelacór(@rasputin)
4 lat temu

Hej, Legio, fajnie że jesteś polskim Bayernem

technojezus
technojezus(@technojezus)
4 lat temu

Szachtar zawsze na propsie.
Miłe dla oka zobaczyć klub z europy wschodniej który dobrze radzi sobie w LM.
Mam nadzieję że przejdą dalej.

Kcramsib
Kcramsib(@kcramsib)
4 lat temu

A najśmieszniejsze, że Lucescu z Zenitu pognano po niespełna roku…

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty
4 lat temu

Treść usunięta

PeachFace
PeachFace(@kulturalny_hejter)
4 lat temu

Miałem okazję oglądać na żywo derby Doniecka w Charkowie równo rok temu. To bardzo interesujące jak sytuacja polityczna potrafi sprawić, że kibice ligowego rywala (Metalist) zaczynają nagle sympatyzować z tym drugim klubem.