post Avatar

Opublikowane 04.03.2018 11:30 przez

redakcja

Najlepiej zarabiający piłkarz w ekstraklasie kontra niedoszły (i przyszły?) najdroższy piłkarz ekstraklasy. Reprezentant Polski kontra młodzieżowy reprezentant Polski. Obaj znajdują się na krzywych o przeciwnych zwrotach – jeden na opadającej, drugi na wznoszącej. Jeszcze rok temu dzieliła ich prawdziwa przepaść, a dziś ich krzywe albo są bliskie przecięcia, albo nawet przecięcie już nastąpiło. Dzisiejsze starcie Legii z Lechem może okazać się piękną ilustracją pokoleniowej zmiany warty na prawej obronie. Po przeciwnych stronach barykady staną bowiem 30-letni Artur Jędrzejczyk oraz 19-letni Robert Gumny.

I to właśnie ta para jest kolejnym kapitalnym przykładem, że rok w piłce to niemal wieczność. Bo właśnie mniej więcej przed rokiem obserwowaliśmy dwie przeprowadzki – w blasku reflektorów Jędrzejczyk zamieniał Krasnodar na Legię, podpisując lukratywny kontrakt, a w zupełnym cieniu Gumny szedł na wypożyczenie do I-ligowego Podbeskidzia. Gdyby wtedy ktoś choćby spróbował zestawiać ze sobą tych dwóch zawodników, spotkałby się z podobną reakcją, jak przy porównywaniu Cristiano Ronaldo z Madrytu oraz Cristiano Ronaldo spod Siedlec. A dziś? Dziś prędzej można spodziewać się głosów, że to Jędrzejczyk nie ma nawet podjazdu do Gumnego.

Lechita błyskawicznie nadrabia straty do o 11 lat starszego kolegi. Pomaga mu w tym dość wczesny start, bo przecież wciąż jeszcze jako nastolatek notuje bardzo regularne występy w lidze. Z kolei Jędrzejczyk pierwszy pełny sezon w ekstraklasie zaliczył w sezonie 2011/12, czyli w wieku 24 lat. I to właśnie ta różnica może się okazać kluczowa w kontekście kariery Gumnego, który ma szansę zajść o wiele dalej. Aspektem, który może mu w tym pomóc bądź zaszkodzić – tu zdania są podzielone – jest uniwersalność łącząca obu zawodników. Jędrzejczyk może występować na obu bokach obrony oraz w środku, natomiast Gumny sprawdza się na obu flankach oraz ma duże predyspozycje, by grać jako wahadłowy, głównie z powodu kapitalnej motoryki.

I to właśnie ten atut Gumnego najbardziej wyróżnia go w pierwszym sezonie regularnego grania w ekstraklasie. On się po prostu nie zatrzymuje, bardzo dużo biega i to na wysokiej intensywności. Ten aspekt w największym stopniu odróżnia go od dzisiejszego Jędrzejczyka, który jeszcze w czasach Czerczesowa grał podobnie, a obecnie jest znacznie bardziej stacjonarny. Nie bez kozery w ostatnim czasie Jędza lepiej się prezentuje po lewej stronie defensywy – tam siłą rzeczy jego zapędy ofensywne są ograniczone i musi skupiać się głównie na zabezpieczeniu dostępu do własnej bramki. Taką też rolę pełni w reprezentacji Adama Nawałki, w której zaliczył na tej pozycji między innymi bardzo udane Euro 2016. Dziś jednak tamta dyspozycja legionisty pozostaje już tylko mglistym wspomnieniem

Analizując statystyki Jędrzejczyka w ekstraklasie w trzech ostatnich sezonach, widać ewidentny zjazd. Z roku na rok staje się mniej agresywny (notuje mniej pojedynków, mniej wygranych pojedynków, a nawet mniej fauli). Jest też znacznie mniej przydatny pod bramką przeciwnika, bo co sezon spadają mu punkty w klasyfikacji kanadyjskiej, ma mniej kluczowych podań (zagrań, po których partner znajduje się w pozycji do strzelenia gola), a nawet gorzej kiwa (zalicza coraz niższą skuteczność zwodów). To jednak, co na jego pozycji boli najbardziej, to coraz słabsza statystyka odbiorów – w tym sezonie jego średnia wynosi 1,5 na mecz i jest najniższa od trzech lat. Zresztą niemal wszystkie współczynniki Jędrzejczyka są obecnie najniższe od trzech sezonów.

Co innego Gumny, u którego widać harmonijny rozwój. Obok żelaznej kondycji jego atutem jest gra defensywna i właśnie zabieranie piłki rywalom – obecnie jest w tym elemencie dwa razy lepszy od Jędrzejczyka. Co ciekawe, lechita wyróżniał się już odbiorem w I lidze w barwach Podbeskidzia, a po powrocie do ekstraklasy – gdzie w teorii powinno być przecież trudniej – jeszcze poprawił ten aspekt i zabiera przeciwnikom więcej piłek (średnio 3 na mecz). A przy tym pozostaje niezwykle konkretny, bo w każdym spotkaniu podejmuje tylko 4,2 próby odbioru. Oznacza to, że kiedy już Gumny zechce zabrać przeciwnikowi piłkę i decyduje się na atak, zazwyczaj mu się to udaje (w przeszło 70 procentach przypadków). Wśród ekstraklasowych prawych obrońców tego typu skutecznością może się jeszcze pochwalić tylko Łukasz Burliga z liderującej Jagiellonii.

Obecnie w wielu aspektach Gumny dogonił lub przegonił Jędrzejczyka. Wiadomo, z oczywistych względów nigdy nie będzie w porównywalny sposób grać w powietrzu, ale też z nawiązką nadrabia to swoją mobilnością. Dla wielu lechita już dziś pokazuje najlepszą piłkę na prawej obronie w całej lidze, co tylko potwierdza zamieszanie transferowe z jego udziałem w zimowym okienku transferowym. Wydaje się, iż dni obydwu piłkarzy są w Lechu i Legii policzone, tyle że przyczyny są takiego stanu rzeczy są nieco inne. Ale też główny powód wciąż pozostaje ten sam – oba kluby chcą mieć więcej pieniędzy.

Ligowa dyspozycja obu piłkarzy zdaje się jednak mieć niewielkie przełożenie na hierarchię u Adama Nawałki, w której Jędrzejczyk wciąż zajmuje wysoką pozycję. To piłkarz dobrze pasujący do taktyki obecnej reprezentacji, a selekcjoner wielokrotnie już udowadniał, że z piłkarza przeciętnie grającego w klubie jest w stanie zrobić mocne ogniwo drużyny narodowej. Co więcej, za legionistą przemawia umiejętność gry także na środku obrony, gdzie kadra ma dzisiaj stosunkowo największe problemy. Z kolei mobilnych prawych defensorów w stylu Gumnego jest teraz w reprezentacji kilku, począwszy od Łukasza Piszczka, przez Bartosza Bereszyńskiego po Tomasza Kędziorę.

Dziś jednak to nie przydatność do reprezentacji, ale aktualna forma oba zawodników będzie kluczowa na boisku. A ta zdaje się być wyższa u Gumnego (tym bardziej, że Jędrzejczyk zmagał się w tygodniu z urazem). Znając życie, w bezpośrednim starciu ten bardziej doświadczony będzie jednak chciał wskazać młodemu miejsce w szeregu, a także zaprzeczyć doniesieniom o przedwczesnej piłkarskiej emeryturze. Dzisiejszy hit w Warszawie pełen będzie podtekstów i dodatkowych smaczków, a pokoleniowa zmiana warty na prawej obronie z pewnością będzie jednym z nich. I gorąco polecamy zwrócić wieczorem uwagę właśnie na tych dwóch zawodników.

Fot. 400mm.pl

Opublikowane 04.03.2018 11:30 przez

redakcja

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 34
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Sekcja (L)GBT - Najlepsi Kibice
Sekcja (L)GBT - Najlepsi Kibice

Jędrzejczyka na pewno nie zniosą, to TWARDY mężczyzna, jedyną zaś zaletą gumnego jest że to piękny chłopczyk

Spektakularny
Spektakularny

Już dawno jest lepszy

Mertens
Mertens

Jak mógłby być słabszy jak jedrzejczyka objeżdżają Boniny i inne Śpiączki? To paralityk.

Uśmiech Koali
Uśmiech Koali

W spotkaniach o wiekszym ciezarze gatunkowym niekoniecznie decyduja umiejetnosci 😉 Gumny to niewiadoma, Jędza już cos tam dźwignal 😉 przykladowo taki Zielinski na Euro wszedl w meczu z Ukraina, zawiodl i juz wiecej murawy na turnieju nie powachal 😉

Miszcz Joda
Miszcz Joda

Jedza cos udzwignal w ostatnich meczach kadry albo w LM? Kpisz czy serio piszesz?

Uśmiech Koali
Uśmiech Koali

w ostatnich niezbyt 😉 ale na Euro pokazal sie z dobrej strony, Gumny jeszcze nie zdazyl 😉 Nawalka raczej nie wrzuca do obrony niesprawdzonych rozwiazan, ale nie napinaj sie, bo wolalbym widziec w kadrze Gumnego z Bereszynskim 😉

Porter
Porter

Gdyby Gumny grał tak świetnie, jak w weszło o nim piszą, to on by już w Lechu dawno nie był. Przecież on na wiosne nie pokazuje nic szczególnego – ot przeciętny ligowiec.
Z kolei gdyby Jędrzejczyk grał tak słabo, jak o nim w weszło piszą, to on też by juz dawno w Legii nie grał. Nie pokazuje nic szczególnego, ale na pewno nie osłabia drużyny – ot przeciętny ligowiec.

Marcin_M
Marcin_M

Jaka jest alternatywa w Legii dla Jędrzejczyka? Gumnego w Lechu miało już nie być – tal dla przypomnienia.

Porter
Porter

Gumnego w Lechu miało nie być, ale przecież jest. Podobno chcieli go kupić, ale – jak mawiał klasyk – gdyby chcieli, to by kupili.
A co do alternatywy, to czy Tobie sie zdaje, że Legia nie mogłaby sprowadzić jakiegoś niezłego prawego obrońcy z drugiej połówki ligi francuskiej, czy z Chorwacji? Skoro sprowadzili Antolicia, Vesovicia, Remy’ego, czy Phillipsa?

Marcin_M
Marcin_M

Porter
Akurat o możliwościach sprowadzenia dobrego piłkarza na określoną pozycję w polskim klubie to można wiele powiedzieć, ale nie to, że to bułka z masłem. Patrząc jak długo Legia grała z Brzyskim w składzie mogę śmiało powiedzieć – tak, Legia nie potrafiła ściągnąć lepszego PO w miejsce Jędzy. Anatolic, Vesovic czy pozostali to po prostu różnego rodzaju bardzo dobre okazje ( kontakt Jozaka, konflikt z trenerem etc) a nie precyzyjne szukanie potrzebnego klubowi zawodnika.

Zawisza Czarnecki
Zawisza Czarnecki

Jasne, że możecie sprowadzic jakiś farancuski czy chorwacki szrot. Nie ma żadnych przeszkód.

Miszcz Joda
Miszcz Joda

Jedza ma 850 tys eur rocznie w kontrakcie do konca 2019. Pies z kulawa noga sie nim nie interesuje, bo nie dosc ze ch..wy to zarabia gigantyczna kase. W obecnej formie (trwajacej juz 1.5 sezonu z okladem) to on sie do Lechii czy Slaska nadaje.
Gumny ma 19 lat. Z Kownasia tez sie smiano (i z Lewego). Poczekajmy z wyrokami na 22-23 urodziny.

Porter
Porter

Gumny to taki boczny obrońca, który bardzo dobrze podłącza się do ataku, natomiast bronic nie umie. Wszystko zależy więc od taktyki gry Lecha i tego, jak sie mecz ułoży.

Marcin_M
Marcin_M

Bronić nie umie, dlatego ma najlepszy w lidze wynik w odbiorach piłki.Ot, taki paradoks.

Porter
Porter

A ile niebezpiecznych sytucji spowodował, kiedy nie zdążył wrócić, albo odpuścił skrzydłowego? Ponadto – on jest bardzo dobry, kiedy Lech siada wysokim presingiem. Wtedy ma bardzo dużo odbiorów.

Marcin_M
Marcin_M

Nie wiem. Ile?

Porter
Porter

Mnóstwo. Zobacz, jak często Trałka gra blisko prawej strony.

Marcin_M
Marcin_M

Trała właśnie po to jest, żeby zapełniać dziury po bocznych obrońcach. Trudno robić z tego argument o słabości gry defensywnej Gumnego.

Porter
Porter

Nie. Trałka ma blokować środek pomocy. Na bok schodzi wtedy, kiedy boczny obrońca sobie nie radzi.

Marcin_M
Marcin_M

Pozostaniemy przy swoich zdaniach 🙂

PiotrekB
PiotrekB

Najlepiej wyglada ta roznica prawie 20kg….

Marcin_M
Marcin_M

Biologii nie oszukasz, chłopak ma 19 lat. Jeszcze ma moment, żeby zmężnieć. W takim wieku to może zająć krótką chwilę – wystarczy spojrzeć na Kownackiego.

matp12
matp12

Jedna rzecz mnie zastanawia. Widzę dużą różnicę w nocie weszło a później patrzę na statystyki i widzę coś zupełnie innego. Jędza lepiej podaje, wygrywa więcej pojedynków i pojedynków powietrznych, czyli jak na obrońce spisuję się lepiej. Gumny lepiej drybluje, ale nie przekłada się to na kluczowe podania, jedyne co to ma więcej odbiorów. Wydaje mi się, że z tą oceną coś jednak nie gra.

Mefju95
Mefju95

Znaczy czasami pewnie ocena Jędzy jest ciut obniżana względem oczekiwań, bo faktycznie ma spory zjazd. A problemem Jędzy jest to, że nie jest tak aktywny w ofensywie + czasami zawalał mecze jakimiś głupi stratami jak np. w poprzednim meczu z Jagiellonią, gdzie pod koniec stracił piłkę, Cernych(chyba tak, poprawcie mnie o ile się mylę) strzelił i Legia przegrała.

matp12
matp12

Zdecydowanie Jędza jest inaczej oceniany i każdy jego błąd jest bardziej wyeksponowany ze względu na oczekiwania względem jego osoby. Nie mam też wątpliwości, że jesienią zaliczył spory zjazd chociaż jak mam być szczery to na wiosnę miałem wrażenie, że wraca na solidny poziom. Ciężko to oczywiście pisać po ostatnim meczu z Jagiellonią, chociaż wg mnie mecz ten mógł być typowym wypadkiem przy pracy. Legia bardzo słabo weszła w mecz (co często jej się zdarza), indywidualny błąd zaważył, że szybko musiała grać w 10 i wszystko „w pizdu wylądowało”. Oczywiście może to być też oznaka kryzysu, ale na takie stwierdzenie jeszcze za wcześnie.

Miszcz Joda
Miszcz Joda

Pomijajac ze noty weszlo sa tyle warte co opinie zwiazku slepych o filmie „Ksiadz” to podawac mozna na rozne sposoby. U Jedzy wychodza podania na alibi (choc i tutaj wali klopsy) w ofensywnej tercji wyglada to gorzej niz u Gumnego. Malo odbiorow, sporo goli traconych. Blok defensywny Legii slabo wyglada. A Jedza z Pazdanem zupelnie forma nie pasuja do zarobkow i oczekiwan.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

KKS
KKS

Z jakim defektem? Ze sie okienko konczylo za 6 godzin?

PiotrasL1960
PiotrasL1960

Kolanko do dokładnego sprawdzenia . Nie był pierwszym wyborem niemców , w ostatnim momencie zdecydowali się na Gumnego a tu kolanko nie takie i zabrakło czasu na dokładniejsze badanie to zrezygnowali z niego , może wrócą do badań po sezonie , oby .

KKS
KKS

Zdementowali te informacje Niemcy, nie chodzilo o zadne kolano. Taki ma feler i ciekawe, ze gra wszystko?

Zawisza Czarnecki
Zawisza Czarnecki

Daj się Azjatom nacieszyć. Tak mało maja radości. Gumny to szrot, a Jędza to reprezentant Polski na Euro 2016!

PiotrasL1960
PiotrasL1960

Ty tak twierdzisz pyrku , nikt nie wspomina o szrocie

PiotrasL1960
PiotrasL1960

Życzę mu dużo zdrowia.

Weszło
28.05.2020

Mini-zgrupowania, masażyści i… piwo, czyli plan Chojniczanki na utrzymanie

Sześć punktów straty do bezpiecznego miejsca, siedem wyjazdowych meczów z rzędu. Tak, pozycja Chojniczanki przed restartem sezonu jest wyjątkowo trudna. Ale dla chojnickich fanów mamy też dobre informacje, które na antenie Weszło.FM przekazał wiceprezes Jarosław Klauzo. – Piwo po wygranym meczu? Nie rozmawialiśmy o tym, ale profesjonalizm to nie znaczy zamordyzm. Trener Smółka, trener przygotowania fizycznego […]
28.05.2020
Weszło
28.05.2020

Lech znów będzie miał problem z murawą. „Koronawirus zatrzymał budżety”

Jak bumerang wraca temat problemu murawy na stadionie Lecha Poznań. Architektura stadionu jest beznadziejna i właściwie niemożliwe jest na nim utrzymanie dobrej murawy bez doświetlania trawy lampami. A w obliczu kryzysu spowodowanego koronawirusem Kolejorz pieniędzy na takie zużycie prądu nie miał. Dlatego już dziś możemy się spodziewać, że boisko będzie w strzępach. – Przez te […]
28.05.2020
Weszło
28.05.2020

W futsalu też zamieszanie: zmiana decyzji ws. awansów, środowisko podzielone

Nie udało się bez kontrowersji przedwcześnie zakończyć sezonu w niższych ligach. Nie udało się bez kontrowersji przedwcześnie zakończyć sezonu w lidze kobiet. Dlaczego więc futsal miałby być gorszy? Tu także powstało duże zamieszanie, konkretnie dotyczące awansów z I ligi do ekstraklasy. W centrum wszystkiego znajduje się prezes spółki zarządzającej najwyższym szczeblem, który jednocześnie jest trenerem […]
28.05.2020
Weszło
28.05.2020

Cracovia z Legią, Lech z Lechią. Znamy pary półfinałowe Totolotek Pucharu Polski

Cracovia zagra z Legią Warszawa przy Kałuży, Lech przy Bułgarskiej podejmie Lechię. Tak wyglądają półfinały Totolotek Pucharu Polski. Długo trwała faza ćwierćfinałowa, bo przedzielona koronawirusem, w trakcie którego rozważano, czy w ogóle ta edycja zostanie rozstrzygnięta – cieszymy się, że będzie, bo zapowiadają się znakomite mecze. Co tu kryć, przy takim zestawie półfinalistów, jak by […]
28.05.2020
Weszło
28.05.2020

Odmrażania futbolu ciąg dalszy. W sobotę rusza liga ukraińska

Kolejne rozgrywki oficjalnie wracają do gry. Jak poinformowała tamtejsza federacja, w sobotę – po raz pierwszy od połowy marca – na boiska wybiegną piłkarze ukraińskiej ekstraklasy. Jest już zgoda rządu, na którą niecierpliwie wyczekiwano. Trzeba swoją drogą przyznać, że Ukraińcy, podobnie zresztą jak my, ruszają z przytupem, ponieważ już w niedziele odbędzie się największy szlagier, […]
28.05.2020
Weszło
28.05.2020

Będą puchary – nie będzie cięcia. Przy Kałuży grają o pełne pensje

Wszyscy, poza Januszem Golem, zawodnicy Cracovii zgodzili się na 50-procentowe obniżki płac przy okazji koronawirusa. Ale, co zdradził wczoraj w „Kanale Sportowym” Michał Probierz, to nie oznacza, że połowa zapisanych w kontraktach pieniędzy przepadnie. Zarząd „Pasów” uzgodnił bowiem, że w razie awansu do pucharów, będą one wypłacone w formie premii. – Cały zarząd, włącznie z prezesem, […]
28.05.2020
Bukmacherka
28.05.2020

Mecz na szczycie 2. Bundesligi. Czy Kamiński powstrzyma HSV?

Na zapleczu niemieckiej Bundesligi zasady są proste. Dwa zespoły mogą awansować poziom wyżej, kolejny musi już powalczyć o to w barażach. Wyczerpujący finisz sezonu raczej odbiera ochotę na to, by rozgrywać kolejne mecze. Dlatego też VfB Stuttgart oraz Hamburger SV chcieliby załatwić temat od razu. Pomóc w tym może wygrana z bezpośrednim rywalem, a tak […]
28.05.2020
Weszło
28.05.2020

Ekstraklasa po pandemii: „Będziemy jak Nowy Jork, zasada zero tolerancji”

To dzięki nim kibice w Polsce tydzień w tydzień mogą oglądać mecze swoich ulubionych zespołów. Tak będzie również teraz, zwłaszcza że większość fanów ze stadionów przeniesie się przed telewizory. Z Marcinem Serafinem, dyrektorem operacyjnym Ekstraklasa Live Park, rozmawiamy o tym, jak wyglądała będzie realizacja spotkań po pandemii. Czy widzowie odczują i zobaczą jakiekolwiek zmiany? W […]
28.05.2020
Weszło
28.05.2020

„Będziemy ścigać się z Legią”

Czwartkowa prasa nas nie rozpieszcza, trudno znaleźć coś ciekawego. Waldemar Fornalik nie rezygnuje z walki o mistrzostwo, Maciej Murawski obawia się o grę podczas upałów, są teksty wspominające tragedię na Heysel i przerwanie ligi przed mundialem w 1974 roku. I w zasadzie tyle.  PRZEGLĄD SPORTOWY Maciej Murawski uważa, że pogoda nie będzie teraz sprzyjała dobrej […]
28.05.2020
Weszło
27.05.2020

Proszę państwa, wysoki sądzie – to jest profesor-drybler Kamil Jóźwiak

Może i nie oglądaliśmy meczów przez ponad dwa miesiące, natomiast pewne rzeczy pozostały niezmienne. Na Lecha w ofensywie aż przyjemnie popatrzeć, Karlo Muhar nadal wygląda, jakby wygrał miejsce w składzie Kolejorza w festynowej loterii, a Kamil Jóźwiak przerasta już ligowy futbol. Nie zmienia się też to, że jeśli Lech w tym sezonie jedzie na Podkarpacie, […]
27.05.2020
Weszło
27.05.2020

Apel do Lecha i całej Ekstraklasy: więcej Jóźwiaków, mniej Muharów

Polskie szkolenie w ostatnich kilku (kilkunastu?) latach nie rozpieszczało nas w kwestii skrzydłowych, bo raczej skupiano się na promowaniu szybkich graczy, potem tych z najlepszą wydolnością, a o graniu w piłkę zapominano. Byle dobiec do linii końcowej i wrzucić, a że 95 na 100 dośrodkowań kończy się na pierwszym obrońcy? Oj tam, oj tam, przecież […]
27.05.2020
Niemcy
27.05.2020

Dali sobie po dwa razy i wystarczyło. Piątek przełamuje się z karnego

Wyobraźcie sobie, że dwóch mocnych chłopaków na osiedlu wychodzi na ustawkę dla sportu – klasyczne jeden na jednego. Nie ma publiczności. Nie mają nic do siebie. Są dobrze przygotowani, dopiero co pokonali słabszych przeciwników w podobnych warunkach i teraz chcą udowodnić swoją wyższość. Przebieg starcia? Jeden huknął, drugi oddał. Jeden huknął, drugi oddał. Poza tym […]
27.05.2020
Inne sporty
27.05.2020

Bjoergen znów pobiegnie – śladami Kowalczyk

Jeśli chodzi o sporty zimowe, jest jedną z największych postaci w historii. Na podium olimpijskim stała 15 razy. Ośmiokrotnie jako mistrzyni. Medali z mistrzostw świata ma za to 26. Do tego cztery Kryształowe Kule za zwycięstwo w Pucharze Świata. Nic dziwnego, że wiadomość o powrocie Marit Bjoergen do sportu zelektryzowała świat biegów. Norweżka nie wróci […]
27.05.2020
Weszło
27.05.2020

Hejt Park w Dobrym Składzie – live od 22:00 – Probierz i Stanowski

Odliczanie do startu PKO Bank Polski Ekstraklasy z Hejt Parkami trwa! Dziś w Kanale Sportowym i Weszło FM gościmy Michała Probierza, trenera i wiceprezesa Cracovii. Zasady są takie same jak zawsze – dzwońcie, piszcie, pytajcie i… hejtujcie! Numer telefonu do studia: (22) 219 50 31. Zaczynamy o godz. 22!
27.05.2020
Weszło
27.05.2020

Wirtualne bilety – kibice pomagają polskim klubom

Czy zjadłbyś kiełbasę, której nie da się dotknąć? Wypiłbyś piwo, które nie istnieje? Czy kupiłbyś bilet na mecz, na który nie da się wejść? Czy zamiast siebie wysłałbyś na trybuny swoją tekturową podobiznę? Oczywiście, że tak – choć na pozór brzmi to jak czarny koszmar każdego kibica – jeśli chcesz wesprzeć klub, który wpadł na […]
27.05.2020
Blogi i felietony
27.05.2020

Jak co środę… JAKUB OLKIEWICZ

Miejsce na ledowym ekranie, jakieś dwa metry na dwa metry, żeby można było rozpoznać swoją twarz podczas transmisji telewizyjnej. W tym kwadraciku powiększony obraz ze Skype’a czy innego Zooma, na nim kibic w szaliku, który głośno krzyczy do swojej domowej kamery. W pojedynkę nie robi wrażenia, ale ledowy ekran rozciąga się przez całą szerokość boiska. […]
27.05.2020
Weszło
27.05.2020

Hi, I’m Mazowiecki ZPN, welcome to Jackass!

Kto czyta komunikaty na stronie Mazowieckiego Związku Piłki Nożnej, ten się w cyrku nie śmieje. Jak wiecie, uważaliśmy za totalnie bzdurne decyzje, by kończyć definitywnie sezon, choć niemal równolegle rząd zapewniał, że w czerwcu odmrożenie sportu pozwoli na dość swobodną grę nawet amatorom. Oczywiście intuicja nas nie zawiodła, obecnie można już zupełnie legalnie grać po […]
27.05.2020
Weszło
27.05.2020

Kibice znów na stadionach? Premier Morawiecki zapowiada dobre wiadomości

Dopiero co cieszyliśmy się, że piłkę będziemy mogli w ogóle oglądać na żywo. W telewizji, bo w telewizji, ale zawsze coś. Tymczasem w ostatnim czasie sprawy toczą się zaskakująco szybko. Zbigniew Boniek, prezes PZPN, wystosował apel do premiera Mateusza Morawieckiego, w którym przedstawił plan powrotu kibiców na stadiony. Teraz natomiast premier między słowami potwierdza, że […]
27.05.2020