post Avatar

Opublikowane 18.02.2018 14:00 przez

redakcja

Runda jesienna w wykonaniu Freiburga była bolesna. Najpierw kompromitacja po odpadnięciu w eliminacjach z NK Domzale. W lidze zwycięstwo raz na ruski rok i desperackie próby wygrzebania się z grona ekip – jakby to powiedział trener Smuda – walczących o spadek. Dopiero zimą w ekipie Breisgau-Brasilianer coś zaskoczyło i podopieczni Christiana Streicha zaczęli wędrować w górę tabeli. Niestety, praktycznie bez udziału Bartosza Kapustki, który znowu zniknął nam z radarów. Jeszcze parę meczów i uznamy go za zaginionego.

– Jestem ambitny, mam tu wiele do udowodnienia, nie chciałem iść na łatwiznę – mówił niegdyś w Przeglądzie Sportowym, ale chyba nie spodziewał się, że będzie aż tak trudno. Bo Polak w Niemczech miał tylko momenty. Na przykład w listopadzie w meczu z Wolfsburgiem strzelił dla drużyny pierwszego gola na wyjeździe od 3 miesięcy. Albo w spotkaniu z Schalke, gdy Kicker uznał go jednym z najlepszych na boisku. Poza tym jednak trudno szukać pozytywów w jego sytuacji. Tygodnie mijają, a wychowanek Tarnovii Tarnów znów tylko kibicuje swoim kolegom z boiska, zamiast samemu na nim występować.

Skoro zatem było tak dobrze, to dlaczego poszło tak źle? Czy te pojedyncze występy nic nie zmieniły? Streich, odpowiadając na to pytanie, mógłby zacytować Roberta Gawlińskiego – „myślę, że nie stało się nic”. Pomocnik się nie zmienił. Szkoleniowiec znów przytaczał te same rzeczy, którymi już w październiku argumentował fakt, iż nie stawia na Bartosza. – On musi nauczyć się grać w defensywie. Tylko tyle i aż tyle, a nie jest przyzwyczajony do realizacji takich zadań. Być może w Leicester City uznali, że po prostu albo to umie, albo nie i tyle – mówił.

Streich ma natomiast podejście perfekcjonisty jeśli chodzi realizowanie strategii. Musisz perfekcyjnie realizować założenia, albo nie masz co marzyć o grze. Kapustka ponoć kompletnie tych wymagań nie spełnia – U niego trzeba biegać dużo, ale i mądrze. Może sobie strzelać w poprzeczkę, może strzelać gole, wyglądać dobrze w rezerwach, ale skoro nie realizuje założeń taktycznych no to niestety „out” – opowiadał Tomasz Ćwiąkała w „Misji Futbol”.

Styczeń, mecz z Eintrachtem Frankfurt, kolejna szansa i „wędka” po pierwszej połowie, a potem choroba, która wykluczyła go z gry na trzy kolejki. Później  rezerwy i znów trybuny. Nie ma szans na zachowanie ciągłości. No chyba, że ciągłością nazwiemy fakt, iż bardzo często tylko ogląda mecze swoich kolegów.

Nie ma co się dziwić, że dodając do tego dużą konkurencję, jaka jest na skrzydłach, Polak nie potrafi na dłużej przebić się do pierwszego składu. Znacznie lepiej radzą sobie bowiem Marco Terrazzino, Lucas Holer, a nawet Yoric Ravet czy Florian Kath.

Może chociaż gdyby nie był wypożyczony do Freiburga, tylko należał do niego na stałe, to Streich inaczej by go traktował, ale tak? Leicester City tylko wypożyczyło Kapustkę, więc dla drużyny nie jest on zawodnikiem przyszłościowym. Aby na Schwarzwald Stadion ktoś przejął się jego rozwojem, musiałby być piłkarzem na już, nie na jutro. Tymczasem wychowanek Tarnovii nie daje żadnych argumentów ku temu, by warto było wyłożyć za niego 6 milionów euro. Dokładnie tyle wynosi obecny rekord transferowy Freiburga, co tylko podkreśla skalę absurdu, jakim okazałoby się wykupienie go.

Za chwilę sezon wkroczy w decydującą fazę, a że podopiecznych Streicha od strefy spadkowej dzieli tylko pięć punktów, to oczywiste, iż nie zacznie on nagle kombinować ze składem w imię polskiego widzimisię. Tym bardziej, że Breisgau-Brasilianer sielanki w terminarzu nie mają. Za tydzień zmierzą się z wciąż marzącym o europejskich pucharach Hoffenheim, potem ugoszczą (dosłownie lub w przenośni) Bayern, a po drodze trafi się jeszcze mocne Schalke. Z drugiej strony mecze z ekipami z dołu tabeli również nie będą najłatwiejsze, bo kto normalny lubi mieć nóż na gardle?

We Freiburgu nic już nie sprzyja Kapustce. Marnuje tam czas i nic nie wskazuje na to, by do końca sezonu cokolwiek miało się zmienić w jego kwestii. Szkoda, bo wydawało się, iż „Cabbage boy” posiada na tyle duży talent, że jakoś sobie na zachodzie poradzi, zwłaszcza w zespole, w którym nie ma obaw przed stawianiem na młodzież. Jednak nawet w takim wypadku potencjał to nie wszystko.

Fot. NewsPix.pl

Opublikowane 18.02.2018 14:00 przez

redakcja

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 24
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Miszcz Joda
Miszcz Joda

Juz skonczcie z Kapuscianym. Malo to takich meteorow po swiecie? Nie dawno byl Swierczok bo mial pol roku dobrej gry na chujowym poziomie.
Takich Kapustek to biega po Europie kilka setek. Nie ma w nim NIC absolutnie NIC specjalnego. Kolejny po Stepniu przehype’owany gracz, ktorego glownym atutem byl wiek.

Chata Kumba
Chata Kumba

Ale swoje i tak zarobi. Robota na kasie w „Biedzie” mu nie grozi

MaximTsigalko
MaximTsigalko

A propos zarobków, przypomnę tutaj takie coś:
„Cracovia – Błękitni 0:2 (17.03.15). Pomocnik Pasów Bartosz Kapustka (19 l.) w drugiej połowie prowokował rywali, pytając, ile zarabiają, i śmiejąc się, że mogą sobie wygrać, bo to i tak ich pierwszy i ostatni taki sukces w karierze.”

Porównaj swoje sukcesy do sukcesów Kapustki! Jak wypadłeś?

Kcramsib
Kcramsib

Kolejna gwiazdeczka, którą poważny futbol zweryfikował szybko i boleśnie…

Uśmiech Koali
Uśmiech Koali

widze, ze sprawia Ci to ogromna satysfakcje 😉

Kcramsib
Kcramsib

Chłopaka w sumie szkoda, śmiech tylko z dziennikarzy, którzy zrobili zeń tą gwiazdeczkę…

Uśmiech Koali
Uśmiech Koali

Dziennikarz tez czlowiek i zarabiac musi 😉 Takie czasy klikniec, a Kapustka wchodzacy przebojem do reprezentacji klikal sie znakomicie 😉

B123
B123

Kapustka talent ma niestety nie dodaje do tego pracy a bez tego piłkarzem to on będzie ale w Lechii

AbediPele
AbediPele

Cały czas będe trzymał się swojej opinii na temat wyjazdów młodych utalentowanych Polskich piłkarzy za granicę. Uważam, że to nie jest brak umiejetności, na pewno w przypadku Kapustki. Leicester to była wtopa ale kto mógł przewidzieć, że Lisy będą dostawac ciągły oklep, a jak widomo taka sytuacja w ogóle nie jest dobra przy wprowadzaniu młodych zawodników. Może Kapustka sie pospieszył , może lepiej było tam zostać jeszcze jeden sezon i grać w rezerwach.Ale do meritum. w przypadku Niemców jestem bardziej niz pewien, że jeżeli mają młodego szwaba i Polaka, na pewno będa stawiać na swojego choćby był w danym czasie słabszy, wiadomo, że w tym wieku rozwój jest najbardziej widoczny i panowie trenerzy i działacze dobrze o tym wiedzą.Kupują młodych, żeby dopełnic skład teningowy ludźmi z umiejętnościami.Może to dziwne co piszę i ma znamiona teorii spiskowej, ale tak uważam. Kapustka we Włoszech na pewno by lepiej na tym wyszedł. Było juz wiele pzykładów Polaków przepadających w lidze tych skurywysynów nazioli.Wielu z nich wciąż rozpamietuje dawną iluzję potęgi rzeszy i za nic ma biednych ‚polaczków’. Panie Bartku, pakowałbym walizki, i serdecznym środkowym pożegnałbym się z rzeszą.Kierunek włoski uważam za jak najbardziej stosowny.Wierzę bo widziałem jak Pan gra i wiem, że będzie Pan dobrym piłkarzem.

Świroos
Świroos

Trener twierdzi, że nie umie grać w obronie i nie realizuje taktyki a Ty go do Włoch wysyłasz, gdzie jest najbardziej taktyczna liga na świecie. No i chyba nie chcesz powiedzieć, że trenerzy w Anglii i Niemczech to idioci i trzymają lepszego na ławce, żeby grał słabszy?

LOBO
LOBO

Leicester nie bylo zlym wyborem dlatego, ze zaczeli grac zle, bo to bylo do przewidzenia, ale dlatego, ze to po prostu mistrz Angli. Wtedy jego akcje staly jeszcze dosyc wysoko, chociaz uwazam, ze zdecydowanie na wyrost i ludzie uwierzyli, ze moze cos u lisow znaczyc. Poza tym Cwiakala podal powod dla ktorego Kapustka nie gra i nie ma podstaw by mu nie wierzyc. Kapustka to zwykly len i tyle. Jestem przekonany, ze w Niwmczech majac do wyboru utalentowanego Polaka i Niemca wybiora po prostu lepszego, szczegolnie w klubie, ktory „walczy o spadek”.

Miszcz Joda
Miszcz Joda

No moze „len” to niewlasciwe slowo.
Otoz w Zachodnich ligach po prostu poziom jest wyzszy. Zygali (ze zmeczenia) po zwyklych treningach: Rybus, Bereszynski, Stepinski czy Borysiuk. To o czyms swiadczy.
W Eklapie robi sie 80% normy niemieckiej czy nawet irlandzkiej jesli chodzi o wydolnosc.
I naprawde majac to na uwadze wcale nie dziwi ze miszcza Polski potrafi zdominowac ekipa amatorow. Jak kiedys Petrescu zarzadzil Wislakom normalne treningi to go pilkarzyki wyjebali, bo po ch… sie maja przemeczac.

Sobol
Sobol

Bednarek, Jach, Kapustka, Borysiuk, Żyro (nie chcę się mylić ale prawdopodobnie Bielik ), Czasem mam wrażenie że oni idą to tej Anglii tylko po funty a nie żeby grać. Dostają kontrakt na poziomie 300-400 tyś funtów rocznie i są szczęśliwi, w ekstraklasie dostaną max 150-200 tyś euro to wolą tam posiedzieć 2 lata i zarobić tyle co w ekstraklasie przez 5.

LOBO
LOBO

Może problem jest inny, biorą tych zawodników, bo mają duże umiejętności jak na swój wiek, a później okazuje się, że to tak na prawdę sufit dla tych piłkarzy. Szczerze w to wątpię, ale może tak być. Jestem przekonany, że są po prostu leniami.

Miszcz Joda
Miszcz Joda

Oj slabo cos ze znajomoscia angielskich realiow. 400 tys funtow to bodajze Zaluska w Szkocji kasowal.
Bielik trzepie ok. 600 tys a Kapusciany ok. 1 mln funtow. Bielik w Legii zarabial 150 tys pln a Kapustka w Craxie 260 tys pln. Spory przeskok zaliczyli.

technojezus
technojezus

Tak to jest, zamiast z takiej Cracovi czy innych słabych polskich klubów iść najpierw do takiego Lecha czy Legii to w dupie i odbijają się potem od zachodu jak piłeczka pingpongowa a na koniec kończą w jakiś Sandecjach czy Gdańskach.

Miszcz Joda
Miszcz Joda

Kapustka ma chujowa etyke pracy i bardzo ograniczone mozliwosci. Talentu to on akurat wiele nie mial.
Lepszy przecietny junior, ale super pracowity niz zdolny ale leniwy. Bo z tego pierwszego moze bedzie jakis pozytek. Z drugiego raczej kupa.

Raducioiu
Raducioiu

Na Legię w sam raz ,niech bańkę w lato zaproponują i mają młodego.
Na ekstraklasę starczy ,a może po dobrej rundzie znowu jakiś jeleń się trafi.
Przecież nadal będzie młody,zdolny.

FC Bazuka Bolencin
FC Bazuka Bolencin

„Szkoda, bo wydawało się, iż „Cabbage boy” posiada na tyle duży talent, że jakoś sobie na zachodzie poradzi” – o tak, a już na pewno wierzyli w to ludzie którzy ulegli kampanii hajpowania tego grajka sprzed 2-3 lat.
A gdyby się tak przyjrzeć wnikliwie to jakie on właściwie ma zalety? Technika dość dobra jak na nasze warunki (ale to i tak tylko zazwyczaj wtedy gdy piłka stoi i przeciwnik nie przeszkadza – a więc idealny materiał co najwyżej do programu typu Turbokozak). Warunki fizyczne – słabiutkie (w Leicester przy takim Ndidi’m z którym miał niby rywalizować, wyglądał jak chłopiec do podawania piłek, albo z przedmeczowej eskorty piłkarzy na boisko); realizowanie taktyki – zerowe jak widać, skoro każdy kolejny trener na to narzeka; wyciąganie wniosków z popełnianych błędów – żadne, ego podejrzewam wciąż na niedużo mniejszym poziomie jak zaraz po euro’16. Z takim podejściem i cechami to jeszcze potuła się z 2-3 lata po różnych klubach zagranicą wygniatając ławkę rezerwowych albo trybuny a potem powrót do ekstraklasy do klubu typu obecna Lechia Gdańsk (lubiąca płacić „znanym nazwiskom” za pozorowanie gry) jako młody talent. Bo na ten moment nic innego nie przewiduję, bo sam zawodnik nie daje ku temu powodów żyjąc w swojej mydlanej bajce o zajebistym piłkarzu.

Vinni
Vinni

Problemem Kapustki nie jest to, że chłopak nie potrafi grać w obronie, czy w ataku, czy w tym że ma jakieś braki techniczne. Jego problemem jest jego dramatycznie słaba fizyczność. W Polsce mając technikę na przyzwoitym poziomie jesteś w stanie zakryć swoje kiepskie umięśnienie, jednak w poważnej piłce takich techników jest jakieś osiemset milionów i aby wejść na odpowiedni poziom potrzeba dobrej masy mięśniowej.
Dobrym przykładem są Linetty czy Kownacki. Obydwaj w Polsce nie wyglądali na super atletów, a po wyjeździe z kraju mocno wzięli się za siebie, dzięki czemu dziś mogą walczyć o skład w Sampie.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Vinni
Vinni

Dembele jedynie tak wygląda. Jest niższy o bodajże centymetr od Kapustki, a jest cięższy nawet o kilkanaście kilogramów.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

ot.ja
ot.ja

Faktycznie, Kapustka, jest taki gość. Praktycznie o nim zapomniałem. Jak sprawdzam wyniki z weekendu, i to jak tam poszło naszym, to o takim Salamonie pamiętam i myślę: „a nuż coś odjebał, i objawił grę na miarę tego talentu, którego w sumie nikt nie widział” – a o Kapustce jakoś mi to umyka. Może temu, że pamiętam go za czasów Cracovii, i tych pięciu celnych podań, a u Salamona nawet te podania były na zasadzie „ktoś tam widział – podobno niezłe”. „Za szybko, zbyt naiwnie – Anglia. Jak sobie spierdoliłem (niby)karierę” – wywiad z Bartoszem K.

Włochy
27.09.2020

Jakkolwiek to brzmi – Juventus traci dwa punkty do Verony

AS Roma w pierwszej kolejce Serie A przegrała walkowerem z Hellasem Werona. Dość kompromitująca wpadka na boisku – bo tak trzeba chyba określić bezbramkowy remis, ogromnie kompromitująca wpadka organizacyjna, bo czymś takim jest niepoprawne zgłoszenie zawodnika do rozgrywek. Chęć rehabilitacji była spora, ale i stopień trudności wyzwania najwyższy z możliwych. Do Rzymu wpadł Juventus.  Wpadł […]
27.09.2020
Weszło
27.09.2020

Fati show na inaugurację Barcelony

Nie ma co, bardzo fajny sparing obejrzeliśmy dziś na Camp Nou. Barcelona przed sezonem postanowiła sprawdzić formę z jakimś zespołem z niższej klasy rozgrywkowej. Klasyczny mecz na sprawdzenie wariantów taktycznych. Tak sobie myśleliśmy, gdy oglądaliśmy to spotkanie. Ale potem okazało się, że jednak był to mecz ligowy. I nie wiemy, komu powinno być bardziej głupio […]
27.09.2020
Anglia
27.09.2020

Mecz imienia mistrzostwa Anglii 2015/16

O rany, ależ to było dobre. Leicester City wpadło dzisiaj na Etihad i zabrało nas w sentymentalną podróż do swojego mistrzowskiego sezonu 2015/16. Na początku zapowiadało się, że podróż będzie miała dość gorzki smak. W 4. minucie strzelanie rozpoczął Riyad Mahrez, wtedy jeden z kluczowych zawodników „Lisów”, dziś zawodnik Manchesteru City. Fenomenalna bomba w samo […]
27.09.2020
WeszłoTV
27.09.2020

LIGA MINUS. Paczul, Roki, Białek, Mazurek

Zapraszamy na nasz cotygodniowy program publicystyczno-rozrywkowy! Przed wami Liga Minus. Niedzielnych meczów Ekstraklasy wprawdzie nie było, ale to pozwoli szerzej pogadać o tych spotkaniach, które się odbyły, a także pospekulować trochę na temat nadchodzących występów Lecha Poznań i Legii Warszawa w eliminacjach do Ligi Europy. Ruszamy o 19:30, wpadajcie! 
27.09.2020
Inne sporty
27.09.2020

Echa triumfu Błachowicza. Pretendenci ustawiają się w kolejce…

Stało się – Jan Błachowicz (27-8) w sobotę podczas gali UFC 253 pokazał „legendarną polską siłę” i znokautował w drugiej rundzie faworyzowanego Dominicka Reyesa (12-2). Główną nagrodą był upragniony mistrzowski tytuł w kategorii półciężkiej. Niezwykła podróż Polaka dopiero się rozkręca, a na horyzoncie już widać kilka ciekawych wyzwań. Najbardziej atrakcyjnym wydaje się wciąż długo oczekiwany […]
27.09.2020
Niemcy
27.09.2020

Piękna passa zakończona. Bayern zniszczony przez Hoffenheim

Nawet w Ferrari czasem popsuje się rozrząd, nawet na twarzy Miss Polonia wyskoczy pryszcz, nawet Stingowi zdarzy się zafałszować. Także i Bayern może czasem się potknąć. Choć „potknięcie się” to zdecydowanie za słaba metafora, by opisać to, co stało się dziś w Sinsheim. To była bolesna wywrotka twarzą na beton. Czy też był to może […]
27.09.2020
Weszło
27.09.2020

Stefański: „Pod kątem logistycznym zakażenia w Pogoni nie są niczym poważnym”

Czy władze Ekstraklasy są zaniepokojone trzydziestoma zakażeniami w Pogoni Szczecin? Co dla kalendarza ligi oznacza przełożenie meczu Portowców z Jagiellonią? Czy w terminarzu jest dużo terminów rezerwowych i czy będzie dochodzić do walkowerów? Dlaczego okres reprezentacyjny będzie traktowany jako reset? Jak to możliwe, że problem Pogoni nie jest problemem dla całej ligi? Dlaczego dla Ekstraklasy […]
27.09.2020
Hiszpania
27.09.2020

Kądzior schodzi w przerwie, jego zmiennik daje asystę. Ale to nie był zły mecz Polaka

Damian Kądzior oczywiście zdążył już zadebiutować w La Liga, ale do tej pory nie wychodził w pierwszym składzie – dostał 30 minut z Celtą i sześć z Villarrealem. Natomiast Polak dzisiaj w końcu doczekał się swojego nazwiska w wyjściowej jedenastce, bo po ledwie punkcie w dwóch meczach i słabej postawie Pedro Leona, Jose Luis Mendilibar […]
27.09.2020
Weszło
27.09.2020

Juventus faworytem meczu z Romą. Będzie festiwal bramek?

Na pierwszy duży hit Serie A nie trzeba było długo czekać. Mecze Juventusu z Romą dla polskiego kibica zawsze są interesujące, bo każdy kojarzy obydwa kluby ze Zbigniewem Bońkiem i Wojciechem Szczęsnym. Ale i w Italii starcie Bianconerich i Giallorossich budzi spore emocje, bo w przypadku obydwu stron trwa nowe rozdanie. W Turynie jeśli chodzi o stołek trenerski, w […]
27.09.2020
Anglia
27.09.2020

Bamford znów staje na wysokości zadania, Leeds wciąż na zwycięskiej ścieżce

Patrick Bamford przed startem sezonu był jednym z tych zawodników, o których formę najmocniej drżeli kibice Leeds United. Napastnik „Pawi” w poprzednich rozgrywkach wpisał się wprawdzie na listę strzelców aż szesnaście razy, ale brylował również we wszelkich zestawieniach najbardziej nieskutecznych graczy w Championship. Potrafił spartaczyć nawet najbardziej oczywistą sytuację podbramkową. Na poziomie Premier League dotychczas […]
27.09.2020
Weszło
27.09.2020

Zabawa, zabawa, czyli ŁKS w pierwszej lidze

Gdy w zakamarkach pamięci szukamy pozytywnych wspomnień związanych z występami ŁKS-u w poprzednim sezonie, do głowy przychodzą nam mecze tej drużyny z Cracovią i Rakowem Częstochowa. Tak się jakoś dziwnie złożyło, że łodzianom leżały te niesłabe przecież ekipy – to z nimi zdobyli 13 (na 15 możliwych) z 24 punktów. A ciekawostkę tę przypominamy dlatego, […]
27.09.2020
Weszło
27.09.2020

Dlaczego Śląsk? Zahavi powiedział, że teraz najważniejsza jest gra, a nie pieniądze

Regularny doping kibiców, Hasan Salihamidzić na trybunach, relacje na żywo na niemieckich portalach, 77 tysięcy wyświetleń pod skrótem meczu. Gra w rezerwach z reguły nikogo nie grzeje, ale nie w sytuacji, gdy grasz w Bayernie. Wrzesień 2019 roku, derby z Ingolstadt. Bawarczycy wygrywają 2:0. Ozdobą meczu akcja Alphonso Daviesa, który najpierw – w swoim stylu […]
27.09.2020
Włochy
27.09.2020

Od gry w „Dunkierce” do sterowania Romą. W Rzymie rozpoczęła się era Dana Friedkina

Końcowe minuty filmu „Dunkierka”. Widzowie oglądają podchodzący do lądowania, zabytkowy samolot Spitfire. Maszyna ląduje na plaży, pilot do niej strzela i obserwuje, jak staje w płomieniach. Tym pilotem jest Dan Friedkin. Właściciel Spitfire’a i… AS Romy. Dla amerykańskiego miliardera był to wyjątkowy filmowy epizod, choć z kinem związany jest już od kilku lat w roli […]
27.09.2020
Weszło
27.09.2020

Dwudziestu jeden piłkarzy Pogoni zakażonych koronawirusem. Będzie problem?

W takich okolicznościach nie ma sensu silić się na słowną ekwilibrystykę: trzydzieści przypadków zakażeń koronawirusem w Pogoni Szczecin to naprawdę poważna sprawa. Nawet jeśli żaden z zakażonych nie jest w stanie zagrażającym życiu, to nie da się przejść obok tego obojętnie. Paraliżuje się funkcjonowanie klubu i całej ligi. Ekstraklasa SA właśnie wydała komunikat, w którym […]
27.09.2020
Weszło
27.09.2020

Podbeskidzie idzie na mistrza. W rozwijaniu czerwonego dywanu przed rywalami

Pierwszą bramkę w sezonie Podbeskidzie straciło już w 56 sekundzie. Gdyby podtrzymali tę formę, straciliby już około 480 goli, więc jest pewna poprawa, ale powiedzmy sobie szczerze: w sumie nie tak wielka, jak wskazywałyby liczby. Bo tak źle broniącej drużyny jak Górale dawno nie widzieliśmy. W każdym meczu totalny chaos w tyłach, jedyne co funkcjonuje, […]
27.09.2020
Weszło Extra
27.09.2020

„Jak przeczytam ten skład w szatni, to już nie muszę robić odprawy”. Wspominamy szarżę Błękitnych

Już pięć lat minęło od momentu, kiedy cała piłkarska Polska zachwycała się pucharową przygodą drugoligowych Błękitnych ze Stargardu. Drużyna trenera Krzysztofa Kapuścińskiego odprawiała z kwitkiem zespoły z lepszych lig i zatrzymała się dopiero na półfinale, gdzie po dogrywce uległa poznańskiemu Lechowi. I właśnie o wydarzeniach sprzed pięciu lat jest rozmowa z ówczesnym trenerem Błękitnych, Krzysztofem […]
27.09.2020
Inne sporty
27.09.2020

Janek, jesteś wielki! Błachowicz mistrzem UFC

Panie i panowie, mamy to: Jan Błachowicz z pasem mistrzowskim UFC w kategorii półciężkiej!  Podczas walki na gali w Abu Zabi Polak znokautował w drugiej rundzie faworyzowanego Dominicka Reyesa. I udowodnił, że mistrz nie musi być perfekcyjny. Może mieć trochę lat na karku, może mieć niejedną porażkę przy swoim nazwisku. „Cieszyński Książę” niegdyś legitymował się […]
27.09.2020
Hiszpania
27.09.2020

Rewolucja czy dewastacja? Nowe rozdanie w FC Barcelonie

Jest 1 lutego 2003 roku. FC Barcelona przegrywa w lidze trzeci mecz z rzędu, a w sumie już dziewiąty w sezonie. Choć to dopiero dwudziesta kolejka hiszpańskiej ekstraklasy. Wskutek kolejnego lania Katalończycy osuwają się na piętnaste miejsce w tabeli. Wydawało się wówczas całkiem realne, że drużyna, która w latach dziewięćdziesiątych seryjnie zdobywała mistrzowskie tytuły, teraz […]
27.09.2020