Paweł Olkowski mógł w ostatnim czasie trafić do Legii Warszawa, ale zamiast tego zdecydował się na pozostanie w FC Koeln. Prawa obrona jest w stołecznym klubie mocno obsadzona, a on przyszedłby do nowego zespołu na chwilę przed startem rundy. Wywiad z Olkowskim w „Przeglądzie Sportowym”.  

Legia też zgłosiła się tej zimy po Olkowskiego. Piłkarz Koeln wolał zostać

PRZEGLĄD SPORTOWY

ps okladka

W poniedziałkowym numerze piłka dopiero na szesnastej stronie! Paweł Olkowski w rozmowie z Tomaszem Włodarczykiem tłumaczy, dlaczego nadal jest w FC Koeln. Byłby już pewnie w Lechu, gdyby nie wysypał się transfer Roberta Gumnego, ale pojawiło się także zainteresowanie Legii.

(…) Czy mógł pan trafić do Legii zimą?
Po tym jak zgłosił się Lech, Legia się odezwała i także wyraziła zainteresowanie, aby sprowadzić mnie już teraz. Sprawy się jednak bardzo przedłużały aż wystartowała ekstraklasa. Temat był rozmyty. Brakowało mi konkretu, jasnej decyzji. Nie chciałem robić niczego na siłę. Liga się zaczęła i to było dla mnie dość niekomfortowe, bo akurat ta pozycja w Warszawie jest mocno obsadzona. Wskakiwałbym do zespołu na aferę i mogłoby się skończyć tak, że potrzebowałbym czasu, żeby przekonać do siebie szkoleniowca. Gdybym mógł spędzić z drużyną część okresu przygotowawczego i pokazać się trenerowi, mówilibyśmy o zupełnie innej sytuacji. Dlatego zdecydowałem się zostać i walczyć o miejsce w Niemczech.

Adam Nawałka zamierza powołać kolejnych debiutantów. Ich nazwiska chyba nikogo z Was nie zaskoczą.

Restart ekstraklasy to ważny moment dla ligowców, którzy walczą o wyjazd na mistrzostwa świata w Rosji. Adam Nawałka wyciąga lupę i patrzy na wiosenne kolejki, po których zdecyduje, kto zasługuje na powołanie w marcu. Pod obserwację trafił młodzież m.in. Robert Gumny z Lecha Poznań i Szymon Żurkowski z Górnika Zabrze.

ps1

Miroslav Covilo gasł w oczach, ale teraz wreszcie zdjął kask ochronny i od razu strzelił gola dla Cracovii, co pomogło w odniesieniu zwycięstwa nad Śląskiem Wrocław.

Wreszcie może grać pan bez kasku. Co z nim pan zrobił?
Miroslav Čovilo:
 Leży w domu, ale muszę przyznać, że nie mogę na niego patrzeć, tak mnie złości. Chyba w końcu go spalę, żeby nie denerwował mnie swoim widokiem. Cieszę się, że już nie muszę się z nim męczyć na boisku. Ten kask nie tylko utrudniał mi grę głową. Ograniczał także widoczność. Czułem się w nim jak koń, który może patrzeć tylko do przodu. Wiele razy byłem zaskakiwany przez rywali, którzy nagle wyskakiwali gdzieś z boku.

ps2

Dalej rozmowa Roberta Błońskiego i Jakuba Radomskiego z nowym pomocnikiem Legii, Domagojem Antoliciem. Chorwat będzie zadowolony jeżeli powtórzy osiągnięcia swojego rodaka Ivicy Vrdoljaka.

Kapitan Dinama Zagrzeb, który ze swoim klubem regularnie grał w europejskich pucharach, przechodzi do zespołu mistrza Polski. Skąd taka decyzja? 
Domagoj Antolić: Przez całą karierę grałem tylko w lidze chorwackiej. Zdobywałem mistrzostwa, puchary kraju. Dwa razy występowałem w Lidze Mistrzów, kilka razy w Lidze Europy. Dinamo to mój klub. Jako dziecko chciałem do niego trafić. Urodziłem się w Zagrzebiu, mieszkałem tam, przebywa tu moja rodzina. Ale nadszedł czas, kiedy stwierdziłem, że więcej w Chorwacji już nie osiągnę. Chciałem nowych wyzwań, a wiedziałem, że Legia to wielki klub. Sporo słyszałem o jej kibicach.

Nie było problemów z transferem?
W ostatnich latach otrzymywałem wiele ofert, ale wszystkie odrzucał klub. Jedną mogłem rozpatrywać, ale sam zrezygnowałem. Jakiś czas temu poszedłem na rozmowę z prezesem Dinama. Spytałem, czy jeśli zimą pojawi się oferta z innego kraju, będę mógł skorzystać. Zgodził się. Dlatego jestem w Warszawie.

Pana droga przypomina nam ścieżkę, którą podążał Ivica Vrdoljak. Też był kapitanem Dinama, a po transferze do Warszawy powtarzał, jak bardzo ma w sercu chorwacki klub.
Czekałem na pytanie o Ivicę (śmiech). Oczywiście dobrze się znamy i śledziłem jego losy po transferze do Polski. Jeżeli osiągnę w Legii tyle, co on, będę z siebie dumny.

ps3

Zdaniem Antoniego Bugajskiego Jarosław Niezgoda staje się rywalem Jakuba Świerczoka w walce o wyjazd na mundial do Rosji. Napastnik Legii w piątek strzelił dwa gole Zagłębiu Lubin i ma już na koncie dziewięć bramek w tym sezonie ligowym.

(…) Niezgoda obecny, a Niezgoda sprzed roku to dwaj inni piłkarze. Gole strzelał już w Ruchu Chorzów, ale powrót na Łazienkowską i mecze jesienne dodały mu sił i animuszu. Zupełnie nie przejął się tym, że zimą Legia się wzmocniła w każdej formacji. On wciąż widział dla siebie miejsce w podstawowym składzie, a w optymizmie utwierdzał go Romeo Jozak, dobrze rozumiejąc, że chłopa, który wiele razu dawał drużynie bezcenne gole, nie można trzymać na ławce. I już w pierwszym wiosennym meczu Niezgoda odpłacił się „dwupakiem”, a jak sam skwapliwie zauważył – nigdy wcześniej w jednym spotkaniu dwóch goli nie strzelił. Złamał więc kolejną barierę i mknie dalej. Poprawia swoje statystyki, napędza ofensywę Legii. Ciągle słychać głosy, że to nie jest napastnik na miarę wielkich ambicji mistrzów Polski, ale głosy cichną, niektóre już zupełnie zamilkły.

ps6

Łukasz Olkowicz zastanawia się, kto będzie następny do wyjazdu z polskiej ligi. Dla Szymona Żurkowskiego, Roberta Gumnego, Jarosława Niezgody, Sebastiana Szymańskiego czy Krzysztofa Piątka to mogą być ostatnie miesiące w Ekstraklasie.

ps4

Bartosz Białkowski nadal nie spełnił marzeń o transferze do Premier League, ale rosną szanse bramkarza Ipswich na powołanie do reprezentacji Polski.

Adam Nawałka wysyła jasny sygnał, że selekcja na mistrzostwa świata jeszcze się nie zakończyła. W sobotę selekcjoner reprezentacji Polski poleciał do Anglii, by spotkać się z Bartoszem Białkowskim. Szkoleniowiec nie mógł lepiej trafić – polski bramkarz Ipswich Town został wybrany na Piłkarza Meczu z Burton (0:0).

ps5

SUPER EXPRESS

Tym razem tylko standardy. Robert Lewandowski trafił do siatki w jedenastym z rzędu domowym meczu Bayernu, dzięki czemu wyrównał osiągnięcie swojego trenera Juppa Heynckesa, a Piotr Zieliński błysnął w Napoli (gol i asysta). To już jednak wiecie, podobnie jak znacie wyniki weekendowych meczów Ekstraklasy.

RZECZPOSPOLITA

W dodatku „Życie Regionów” bardzo ciekawa rozmowa z Tomaszem Frankowskim. Zresztą – były napastnik Wisły i Jagiellonii rzadko kiedy mówi nudno. Tutaj opowiada o swoim życiu i karierze, jest trochę sentymentalnie.

Rz: Kiedy miesiąc po zdobyciu przez reprezentację Polski Kazimierza Górskiego trzeciego miejsca na mistrzostwach świata rodzi się chłopak, to rodzice muszą myśleć, że właśnie przyszedł na świat drugi Deyna.
Tomasz Frankowski
: A wcale nie. Mój tata nie grał w piłkę, nie był nawet kibicem, ale nie zdążyłem o tym z nim porozmawiać, bo odszedł, kiedy miałem 15 lat. Był taksówkarzem, zmarł na zator, nim zacząłem zdobywać medale. Mama dopingowała w sposób niezwykle ekspresyjny. Kiedy widziała w telewizji bramki Grzegorza Laty lub Andrzeja Szarmacha, przyjmowała je wrzaskiem. Sąsiedzi byli przerażeni. Ja miałem wtedy jakieś osiem–dziewięć lat i trochę się dziwiłem, że tak można.

Miał pan rodzeństwo?
O trzy lata młodszego brata. Po śmierci taty pomagali nam wujkowie. To był czas kolejek w sklepach z pustymi półkami i kartkami na wszystko. Szybko dorosłem.

Pan sprawia wrażenie bardzo spokojnego człowieka. Taki pan był na boisku i jest w rozmowie. Zawsze tak było?
Staram się panować nad sobą. Na boisku to nie zawsze było łatwe. Zresztą nosiłem ksywkę Tygrys, co miało charakteryzować mój spryt, szybkość i pazerność na bramki. W szkole zawsze zaliczano mnie do wąskiej grupy podejrzanych. Jak zginął dziennik – Frankowski, jak ktoś włożył pinezkę do zamka w drzwiach – Frankowski.

rp1

GAZETA WYBORCZA

W „GW” kolejny dzień bez piłki. Tylko tematy olimpijskie.

Fot. FotoPyk

Suche Info
12.08.2022

Stokowiec: – Nie potrafiliśmy zabić meczu zdecydowanie wcześniej

Mecz Miedzi Legnica z Zagłębiem Lubin zakończył się wynikiem 0:1. Oto, co powiedzieli po spotkaniu szkoleniowcy obu zespołów. – Cieszę się bardzo ze zwycięstwa. Jest to bardzo cenne dla mnie, bo pokazuje że potrafimy wygrywać i kontrolować spotkanie pomimo nie najlepszej gry. Dominowaliśmy, stwarzaliśmy okazje, ale nie potrafiliśmy zabić tego meczu zdecydowanie szybciej. Wymagam od mojej drużyny dobrej organizacji i trzymania meczu pod kontrolą – mówił krytycznie Piotr Stokowiec, cytowany za oficjalną […]
12.08.2022
Weszło
12.08.2022

Dwa oblicza Legii, dwa oblicza Widzewa

Do tej pory chwaliliśmy Widzew za grę, ale za wyniki już znacznie mniej. Dziś długo w wykonaniu beniaminka z Łodzi nie było ani dobrej gry, ani dobrego wyniku. Dopiero druga połowa chwilami pokazywała, że gospodarze są w stanie nawiązać jakąś walkę. Generalnie jednak kibice Widzewa mają prawo zacząć się niepokoić. Ich piłkarze na przykład znów stracili gola po strzale zza pola karnego. Uderzający Johansson i dwóch innych zawodników stojących […]
12.08.2022
Suche Info
12.08.2022

Chiny: trybuny przekazywały polecenia trenera

Do całkiem ciekawej sytuacji doszło w lidze chińskiej. Zawieszony trener chciał zmienić formację swojego zespołu, ale jego komunikaty nie docierały do piłkarzy. Pomogli mu w tym kibice, którzy zaczęli wykrzykiwać do zawodników polecenia szkoleniowca. Bohaterem tej taktycznej nowinki są kibice Dalian Pro. Trener tego klubu, Xie Hui, został zawieszony na mecz z Shanghai Port. Nie miał prawa przebywać na ławce, pozostały mu trybuny. I to właśnie z trybun chciał przekazać swoim piłkarzom komunikat, by ci zmienili formację 4-3-3 […]
12.08.2022
Suche Info
12.08.2022

Romano: Depay coraz bliżej Juventusu

Fabrizio Romano informuje, że negocjacje Memphisa Depaya z Juventusem posuwają się do przodu. Na ten moment wszystko wskazuje na to, że Holender wyląduje w Serie A. Wraz z przyjściem Roberta Lewandowskiego, a także kilku innych zawodników, stało się jasne, że nie ma już miejsca w zespole dla Depaya. Sam Holender chciał początkowo walczyć o skład w „Dumie Katalonii”. Szybko jednak pogodził się z tym, że nie ma czego szukać w obecnym zespole. Utwierdziła go w tym między […]
12.08.2022
Tenis
12.08.2022

Hurkacz pokonał Kyrgiosa! Polak w półfinale turnieju w Montrealu

Mimo że trwał trzy sety, to był to szybki mecz. Obaj na korcie nie spędzili nawet dwóch godzin, a w tym czasie i tak zdążyli zagrać dwa tie-breaki. Wygrali po jednym z nich. W trzecim secie meczu Nick Kyrgios zaczął jednak popełniać więcej błędów, a Hubert Hurkacz z tego skorzystał i dwukrotnie go przełamał. I to Polak – znów udowadniający, że w Ameryce Północnej czuje się bardzo dobrze – awansował do półfinału. Za Oceanem najlepiej? Hubert Hurkacz […]
12.08.2022
Ekstraklasa
12.08.2022

Miedź chyba myśli, że bez defensywy da się utrzymać w Ekstraklasie

Krótki apel do Miedzi Legnica: ściągnijcie kogoś sensownego na obronę, bo z obecnymi parodystami macie murowany spadek. To, co wyprawia Carlos Julio Martinez na lewej obronie to taki kryminał, że w pewnym momencie jego kolega z drużyny stwierdził, że walnie swojaka, aby wziąć trochę winy na siebie. Zagłębie nie zagrało nic wielkiego, ale wywozi z Legnicy trzy punkty. Jak do tej pory tylko Wisła Płock była w stanie doszczętnie skarcić Miedź Legnica za katastrofalne zachowania […]
12.08.2022
Weszło
12.08.2022

Dwa oblicza Legii, dwa oblicza Widzewa

Do tej pory chwaliliśmy Widzew za grę, ale za wyniki już znacznie mniej. Dziś długo w wykonaniu beniaminka z Łodzi nie było ani dobrej gry, ani dobrego wyniku. Dopiero druga połowa chwilami pokazywała, że gospodarze są w stanie nawiązać jakąś walkę. Generalnie jednak kibice Widzewa mają prawo zacząć się niepokoić. Ich piłkarze na przykład znów stracili gola po strzale zza pola karnego. Uderzający Johansson i dwóch innych zawodników stojących […]
12.08.2022
Tenis
12.08.2022

Hurkacz pokonał Kyrgiosa! Polak w półfinale turnieju w Montrealu

Mimo że trwał trzy sety, to był to szybki mecz. Obaj na korcie nie spędzili nawet dwóch godzin, a w tym czasie i tak zdążyli zagrać dwa tie-breaki. Wygrali po jednym z nich. W trzecim secie meczu Nick Kyrgios zaczął jednak popełniać więcej błędów, a Hubert Hurkacz z tego skorzystał i dwukrotnie go przełamał. I to Polak – znów udowadniający, że w Ameryce Północnej czuje się bardzo dobrze – awansował do półfinału. Za Oceanem najlepiej? Hubert Hurkacz […]
12.08.2022
Ekstraklasa
12.08.2022

Miedź chyba myśli, że bez defensywy da się utrzymać w Ekstraklasie

Krótki apel do Miedzi Legnica: ściągnijcie kogoś sensownego na obronę, bo z obecnymi parodystami macie murowany spadek. To, co wyprawia Carlos Julio Martinez na lewej obronie to taki kryminał, że w pewnym momencie jego kolega z drużyny stwierdził, że walnie swojaka, aby wziąć trochę winy na siebie. Zagłębie nie zagrało nic wielkiego, ale wywozi z Legnicy trzy punkty. Jak do tej pory tylko Wisła Płock była w stanie doszczętnie skarcić Miedź Legnica za katastrofalne zachowania […]
12.08.2022
Lekkoatletyka
12.08.2022

Memoriał Skolimowskiej. Pierwszy mityng Diamentowej Ligi w Polsce [WIDEO]

12.08.2022
Felietony i blogi
12.08.2022

Wciąż jeszcze nic nie osiągnęliśmy w Europie

Dobrze, że mamy dwie drużyny w czwartej rundzie eliminacji Ligi Konferencji, ale nie mówmy, że to jakiś wielki sukces polskiej piłki. To nie jest nawet przyzwoitość tego naszego futbolu. Nic wielkiego i ciekawego się jeszcze nie wydarzyło – dopiero wejście do grupy będzie oznaczało cokolwiek (ale wciąż mało). Na teraz: podobna bieda, co zwykle. Więcej drużyn w grze ma wciąż Izrael, Cypr, Szwecja, Rumunia, Norwegia tyle samo Węgrzy czy Bułgarzy. Cypr to dobry […]
12.08.2022
Weszło
12.08.2022

Człowiek, którzy widzi palcami. Mueller-Wohlfahrt kończy 80 lat

Lekarz, który wzniósł medycynę sportową i fizjoterapię na nowe wody. W nieosiągalnym dla innych specjalistów tempie był w stanie podnieść wielu atletów na nogi. Przez lata był głównym lekarzem Bayernu Monachium i reprezentacji Niemiec. W skrócie: Hans-Wilhelm Mueller-Wohlfahrt. 12 sierpnia skończył 80 lat. Nie pracuje już w Bayernie Monachium, wciąż prowadzi jednak swoją klinikę, do której różne znane osoby, nie tylko ze świata sporu lgną drzwiami i oknami. Pomógł wielu z nich z Franzem […]
12.08.2022
Liczba komentarzy: 21
Subscribe
Powiadom o
guest
21 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Galgan
Galgan(@galgan)
4 lat temu

Dziękuję redakcji, że nie zignorowała mojej sugestii o zaglądaniu do środka Rzepy 🙂

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty
4 lat temu

Treść usunięta

Larry Gopnik
Larry Gopnik(@larry-gopnik)
4 lat temu

Zapłacone? Zapłacone.

Ariel Bumerang
Ariel Bumerang(@drocca)
4 lat temu

Przecież jasno i wyraźnie jest napisane, że gdyby tylko mógł przepracować okres przygotowawczy w Legii to pewnie by się skusił, on nie jest na poziomie Marcelo, że wskoczył by z miejsca do składu, dlatego wolał zostać w Kolonii, gdzie go już dobrze znają i dalej walczyć o pierwszy skład. Poza tym to już nie pierwszy raz gdy musi to robić, już kilka razy był w takiej sytuacji i udawało mu się wracać do pierwszej 11 na pewien okres.

Kolejosz
Kolejosz(@kolejosz)
4 lat temu
Reply to  Ariel Bumerang

Wszystko fajnie, tylko że on tam o nic już nie walczy. Trener dawno go skreślił. W ogóle w tym sezonie nie miałby szans na choćby te epizodyczne występy, gdyby nie dramatyczna forma Kolonii, a jak wiadomo tonący brzytwy się chwyta (stąd też np. debiut 16-latka nomen omen na pozycji Olkowskiego).
Być może on myśli, że jak tylko spadek będzie zaklepany, to rozpocznie się budowa nowego zespołu, który później szybko wywalczy awans powrotny. Ale to życzeniowe myślenie, bo w przypadku relegacji to właśnie tacy jak Olkowski będą pierwszymi do wypieprzenia.

Janusz Ekspert
Janusz Ekspert(@janusz)
4 lat temu
Reply to  Kolejosz

różnica jest taka, że nie łapiąc sie do jedenastki Koeln i tak będzie mógł za pół roku wrócić do Polski do Lecha, Legii, czy Lechii. Natomiast gdyby przyszedł do Warszawy i nie łapał się do jedenastki wojskowych, to za pół roku już raczej łakomym kąskiem dla nikogo by nie był, a Weszło zrobiłoby serię artykułów typu „Co za zjazd! Były kadrowicz Nawałki i zdobywca bramek w Bundeslidze za słaby na ekstraklasę [ZOBACZ MEMY]”

PiotrasL1960
PiotrasL1960(@piotrasl1960)
4 lat temu

Kolonia chyba była na obozie w trakcie przerwy to przepracował okres przygotowawczy do ligi, więc głupie tłumaczenie.
Olkowski raczej wolał być na liście płac w bundeslidze niż próbować odbudować się np. w Legii i walczyć o wyjazd na mistrzostwa do Rosji, kasa przesłoniła mu ambicję sportowe, wyszedł z założenia że czy się stoi czy się leży kasa się należy. 2 bundesliga tez niezła a i tak nikt się po niego nie zgłaszał, dziwne to wszystko jak dla mnie piłkarz niespełniony i skończony. Żal go nie umiał się odnaleźć na zachodzie.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty
4 lat temu
Reply to  PiotrasL1960

Treść usunięta

allende73
allende73(@allende73)
4 lat temu
Reply to  PiotrasL1960

A dziwisz się, że nie chciał do Lecha i Legii? Szanse na mundial ma obecnie tylko teoretyczne i na pewno nikt na poważnie go nie bierze pod uwagę (musiałaby się wydarzyć jakaś katastrofa, by pojechał), ani Lech, ani Legia nie dadzą mu takich pieniędzy jak niemiecki drugoligowiec, a to już 28 lat na karku.

GooDOMaDOM
GooDOMaDOM(@goodomadom)
4 lat temu
Reply to  allende73

Myślę, że Legia jest w stanie płacić więcej niż niejeden niemiecki drugoligowiec, a nawet jak niejeden 1szo ligowiec z dolnej połowy tabeli. Myślisz, że Olkowski tam wielkie kokosy zarabia?

allende73
allende73(@allende73)
4 lat temu
Reply to  GooDOMaDOM

800 tys. Euro za sezon (Hajto pisał, że 600-700 tys.). Żaden polski klub tyle nie zapłaci (Legia co prawda płaci 820 tys. Jędrzejczykowi, ale nawet specjalnie nie ukrywano tego, że to zbyt duże obciążenie), zatem jeżeli chce zarobić sobie na większą emeryturę, nie dziwię się, że wolał zostać w Niemczech i wypełniać funkcję wiecznego rezerwowego.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty
4 lat temu
Reply to  allende73

Treść usunięta

allende73
allende73(@allende73)
4 lat temu

Głupoty to Ty piszesz, albo nie – apriorycznie zakładasz, że Olkowski godząc się na obniżenie pensji w Polsce zagrałby na mistrzostwach, pokazałby się dobrej strony i dostałby gdzieś lepszy kontrakt. Jest to myślenie życzeniowe. Pierwsza przeszkoda: wyjazd na mundial. Nawałka ma lepszych kandydatów i prawdopodobieństwo, że sięgnie po Olkowskiego jest ekstremalnie niskie (jak to się mówi ma „matematyczne szanse”). Po drugie, zagrałby dobrze na mistrzostwach. Co takiego prezentuje Olkowski, by móc tak myśleć? Dostałby lepszy kontakt? Facet jest pracownikiem najemnym, sprzedaje swoją siłę roboczą i chce to robić jak najdrożej, chociażby po to, aby się zabezpieczyć na przyszłość. Jak widać nie kieruje się mrzonkami, że mógłby powalczyć o kadrę, tylko patrzy realistycznie – w Niemczech ma dobry kontrakt, który ustawia go finansowo i nie chce się zgodzić na mniej. Proste. W Polsce, musiałby dostać kontakt w wysokości +/- 600 tys. Euro, by zarobić porównywalne pieniądze co w Niemczech. Znasz taki polski klub? (jeżeli masz na myśli Legię, to Mioduski powiedział, że do 0,5 mln Euro rocznie to maks na co Legię stać, ale też trudno zweryfikować prawdziwość tego stwierdzenia, Lech tyle wyłoży? a może Lechia niepłacąca na czas?). Wracając do Polski musiałby być po prostu zdesperowany.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty
4 lat temu
Reply to  allende73

Treść usunięta

allende73
allende73(@allende73)
4 lat temu

Po pierwsze, proszę bez wyzwisk. Po drugie, 100 tys. Euro to 400 tys złotych, zatem tak urządzi go, zwłaszcza z pozostałą częścią jego rocznej pensji. Jestem ciekaw ile potrzeba Tobie do zarobienia takich pieniędzy? 5 lat, 10 lat, 20 lat?

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty
4 lat temu
Reply to  allende73

Treść usunięta

OrtalionowyRycerz
OrtalionowyRycerz(@ortalionowyrycerz)
4 lat temu
Reply to  PiotrasL1960

Zawodnicy z boków obrony którzy mają szansę na mundial: Piszczek, Jaroszyński, Bereszyński, Gumny, Kędziora, Rybus no i Cionek również może grać po bokach, serio myślisz że Olkowski ma jakiekolwiek szansę na wyjazd do Rosji?

Spektakularny
Spektakularny(@spektakularny)
4 lat temu

Z tego grona lepsi od niego są Piszczek, Bereś i Gumny, także jak najbardziej ma szansę, bo któryś z nich zagra na lewej

Pan Henryk
Pan Henryk(@hendryk)
4 lat temu

Olkowski w Legii hahaha. A ławkę przywiezie ze sobą czy trzeba mu kupić?

Ted
Ted(@tom89)
4 lat temu

Ostatnio Tomasz Urban czyli człowiek, który na lidze niemieckiej zna się chyba najlepiej w Polsce napisał na twitterze, że Paweł Olkowski zarabia w FC Koeln jakieś 600-700 tys, euro więc wiadomo dlaczego chce tam zostać.

Spektakularny
Spektakularny(@spektakularny)
4 lat temu

Nawałka z Gumnym spóźniony zapłon… dopiero jak pojawiła się opcja głośnego transferu to się zorientował, że ktoś taki istnieje