post Avatar

Opublikowane 23.10.2017 21:04 przez

Kamil Gapinski

Czy polscy koszykarze zachwycają efektownymi rzutami w ważnych meczach hiszpańskiej ACB? Czy „biało-czerwoni” piłkarze ręczni są liderami swoich zespołów w Bundeslidze? Czy siatkarze znad Wisły błyszczą udanymi atakami i skutecznymi blokami w Ledze Pallavolo i Superlidze? Postanowiliśmy sprawdzić, jak nasi przedstawiciele najważniejszych obok piłki nożnej dyscyplin zespołowych radzą sobie w najlepszych europejskich ligach.

PIŁKA RĘCZNA

08020351

Gdzie nie spojrzysz, tam gra polski piłkarz ręczny. Jeszcze kilka lat temu ta zasada obowiązywała w Bundeslidze. Bartłomiej Jaszka był liderem Fuechse Berlin, o którym ówczesny trener drużyny Dagur Sigurdsson powiedział mi, że jest tak ważny dla zespołu, jak… Leo Messi dla Barcelony. Artur Siódmiak i Michał Jurecki siali pośród rywali spustoszenie w obronie TuS N-Lubbecke, ten drugi lubował się też w efektownych akcjach ofensywnych. W Rhein-Neckar Loewen błyszczało nasze trio, godne tego z Dortmundu z najlepszych lat, czyli Sławek Szmal, Karol Bielecki i Grzegorz Tkaczyk. A w SC Magdeburgu co i raz z kapitalnej strony pokazywał się Bartosz Jurecki, którego słynny niemiecki skrzydłowy Stefan Kretzschmar nazwał podczas wywiadu, jakim z nim przeprowadzałem, „jedynym zawodnikiem klasy światowej w tym zespole”.

W tej wyliczance nie ma sensu wymieniać wszystkich biało-czerwonych, ale warto zamknąć ją jeszcze nazwiskiem Marcina Lijewskiego, czyli gościa, który dwukrotnie zdobywał mistrzostwo kraju, w barwach Flensburga Handewitt i HSV Hamburg. W obu zespołach należał do grona liderów drużyny, zarówno na parkiecie jak i w szatni.

Uff, jak widać niedawno Polacy znaczyli w Bundeslidze naprawdę dużo. A jak jest teraz? Jeśli skonfrontujemy się z niedawną przeszłością, to trzeba napisać, że kiepsko.

Przede wszystkim: żaden z naszych piłkarzy ręcznych nie reprezentuje barw drużyny, która mogłaby powalczyć o mistrzostwo Niemiec. Ci, którzy mają wystarczające umiejętności, by grać w THW Kiel, RNL czy Fuechse, uznali, że wyjazd im się nie kalkuluje, bo w Vive Kielce czy Wiśle Płock zarobią podobnie albo i lepiej.

W najlepszym klubie występuje Piotr Chrapkowski – jego SC Magdeburg zajmuje obecnie 6. miejsce w tabeli, a „Chrapek” jest ważną postacią defensywy. Został sprowadzony z Kielc po to, żeby zastąpić najlepszego obrońcę Euro 2016 Fina Lemke i trzeba przyznać, że z tej roli wywiązuje się bez zarzutu.

Oczko niżej od Magdeburga znajduje się DHfK Lipsk, a więc zespół Andrzeja Rojewskiego. Występujący na prawym rozegraniu Polak nadal jest ceniony w drużynie, ale też grywa coraz mniej, bo trener Andre Haber lubi postawić na Franza Sempera, młodszego od naszego zawodnika o 12 lat. W sumie trzeba go zrozumieć, ponieważ młody Niemiec to nadzieja tamtejszego handballa, która gra bez kompleksów – w tym sezonie 20-latek rzucił już 35 goli, dzięki czemu jest trzecim strzelcem drużyny (Andrzej ma 29, zajmuje 5. miejsce).

Rojewski to były reprezentant Polski, który zadeklarował obecnemu sztabowi, że nie jest już zainteresowany grą w kadrze. Reprezentacja to nadal ważny temat dla Piotra Wyszomirskiego, czyli zawodnika TBV Lemgo. Niestety, bramkarz ósmej drużyny obecnego sezonu zdecydowanie przegrywa rywalizację o miejsce między słupkami z Peterem Johannessonem, który przyszedł do klubu latem. Wystarczy napisać, że w obecnych rozgrywkach ligowych Szwed spędził na parkiecie 8 h i 15 minut, a Polak 1:45…

Dwa remisy i osiem porażek – to mało chwalebny bilans TuS N-Lubbecke, czyli beniaminka, w składzie którego możemy znaleźć dwa polskie nazwiska – Łukasza Gieraka i Piotra Grabarczyka. Pierwszy z nich odpowiada za kreowanie akcji swojego zespołu, drugi za jego grę obronną. Zważywszy na to, jakie rezultaty osiąga wspomniana drużyna, raczej nie da się napisać, że nasi porywają kibiców spektakularną grą…

W Bundeslidze mamy jeszcze jednego zdolnego chłopaka, Szymona Sićkę, który podpisał wiosną kontrakt z Vive, po czym został wypożyczony do TV Huttenberg, aby otrzaskać się w tym klubie z poważnym handballem. Problem w tym, że nie otrzymuje zbyt wielu minut, ponieważ sztab szkoleniowy walczącej o utrzymanie drużyny wolał stawiać na bardziej doświadczonych zawodników. Polak może mieć nadzieję, że jego sytuacja się zmieni – dziś ogłoszono, że nowym szkoleniowcem drużyny został Emir Kurtagić, a więc gość, który nie boi się dawać szansy nieopierzonym acz utalentowanym graczom.

KOSZYKÓWKA

adam-waczynski-unicaja-malaga-ec16-photo-unicaja

O skomentowanie tego, jak radzą sobie nasi zawodnicy w lidze ACB, poprosiłem Radosława Spiaka, czyli gościa, który od wielu miesięcy komentuje w Sportklubie mecze hiszpańskiej ekstraklasy.

Mateusz Ponitka (Iberostar Teneryfa, obecnie 5. drużyna ligi)

Za nami pięć kolejek i spokojnie mogę powiedzieć, że Mateusz jest jak na razie liderem drużyny. W poprzedniej serii gier radził sobie tak dobrze, że wybrano go MVP weekendu. W zaadaptowaniu się w nowym klubie Ponitce na pewno pomogło to, że jego trenerem jest Nenad Marković, czyli ten sam gość, który niedawno szkolił go w Izmirze. Bośniak od razu postawił na Polaka, a ten odpłaca mu się dobrą grą. Moim zdaniem Mateusz ma potencjał, aby stać się czołową postacią ligi. A co za tym idzie po udanych rozgrywkach w barwach Iberostaru może zapracować na przykład na transfer do Valencii, która po ostatnim sezonie wzięła do siebie z tego klubu trenera i skrzydłowego.

Przemysław Karnowski (MoraBanc Andorra, 14.)

Przemek ma niełatwe zadanie, bo musi wejść w buty gościa, który w poprzednim sezonie był najlepszym środkowym całej ligi. Facet nazywa się Giorgi Shermadini i latem wzmocnił Unicaję Malaga. Zastąpienie takiego gracza nie jest proste i Karnowski się o tym przekonuje. Huśtawka – to słowo, którego użyłbym do opisania jego dotychczasowej dyspozycji w ACB. Niezłe mecze przeplata słabszymi, chciałbym się mylić, ale myślę, że średniej klasy hiszpański klub to wszystko na co go stać.

Adam Waczyński (Unicaja Malaga, 7.)

Adam ma w klubie trenera, który rotuje składem jak szalony. Czasem dany zawodnik gra u niego w jednym meczu 27 minut, a w drugim pięć. Ja nie jestem w stanie rozgryźć jego koncepcji, „Waca” przez nią nieco cierpi, bo nie spędza na parkiecie tyle czasu, ile by chciał. Ostatnio w spotkaniu Euroligi nie dostał w ogóle szansy, więc pewnie nie był zachwycony. Czy w tej sytuacji powinien pomyśleć o transferze? Trudne pytanie. Warto też się zastanowić, gdzie miałby odejść? W swoim poprzednim zespole, Monbus Obradoiro, był superstrzelcem, gdyby np. do niego wrócił, to pewnie znowu rzucałby sporo punktów, ale z drugiej strony sportowo byłby to krok w tył.

Michał Michalak (Saragossa, 15.)

Chłopak totalnie nie mógł „wejść” w ligę ACB. Pierwsze punkty zdobył bodaj dopiero w trzecim meczu, a jego zespół czekał na wygraną aż do piątej kolejki. Nie chce wysnuwać pochopnych wniosków, ale wydaje mi się, że poziom w Hiszpanii docelowo może być dla tego koszykarza za wysoki.

Tomasz Gielo (Joventut Badalona, 16. )

Przed przyjściem Tomka do tego klubu trener Diego Ocampo obiecał mu, że będzie na niego regularnie stawiał i pozwoli mu często rzucać za trzy. Na razie wszystko się sprawdza, to jest dobry sezon na rozwój dla tego chłopaka. Moim zdaniem może być dla Badalony tak znaczącą postacią, jak swego czasu wspomniany Waczyński dla Obradoiro. Jeśli tak się rzeczywiście stanie, transfer do solidnej ligowej drużyny w stylu Iberostaru, jest niewykluczony.

Jak widać, w ACB nie ma obecnie koszykarza, który niczym Maciej Lampe w 2014 mógłby zapewnić efektownym rzutem swojej drużynie mistrzostwo Hiszpanii (Barcelona – Real Madryt 3:1). Mimo to wydaje się, że kibice basketu mogą być zadowoleni – jeszcze nigdy w historii hiszpańskiej ekstraklasy nie grało w niej tylu polskich koszykarzy naraz. Oczywiście wpływ na taki stan rzeczy ma poniekąd fakt, że coraz więcej zawodników z Półwyspu Iberyjskiego odchodzi do NBA, ale też trzeba uczciwie przyznać, że nasi poczynili w ostatnim czasie postępy, które zaowocowały ciekawymi transferami.

SIATKÓWKA

blog_qw_3991687_5315487_tr_ertyu

Lega Pallavolo i Superliga. To zdaniem ekspertów dwie najlepsze siatkarskiej ligi świata. Czy któraś z nich choć odrobinę przewyższa drugą? Tu zdania są podzielone niczym w światku piłki nożnej, w którym swoich zaprzysięgłych wyznawców mają zarówno Premier League, jak i Primera Division. Polacy mają swoich przedstawicieli w obu tych ligach, tymczasem w Rosji nie gra obecnie żaden z naszych siatkarzy. Dlaczego? To pytanie zadaliśmy Łukaszowi Kadziewiczowi, a więc gościowi, który spędził w kraju Dostojewskiego kilka ładnych lat:

– Czołówka reprezentacji Polski, a więc Bartek Kurek, Dawid Konarski czy Bartłomiej Lemański, to są chłopcy, którzy spokojnie mogliby w Rosji grać. Czemu ich tam nie ma? Chyba trzeba by było zapytać samych zawodników. Ja myślę, że rynek w ostatnim czasie mocno się poszerzył, niektórzy wolą więc jeździć do Turcji czy Chin, by zarabiać pieniądze. Ale i tak uważam, że to kwestia czasu, kiedy znów zobaczymy w Superlidze jakiegoś Polaka.

W Ledze Pallavolo mamy obecnie dwóch zawodników – Miłosz Hebda gra w beniaminku, klubie Castellana Grotte, z kolei Damian Domagała to zawodnik Tonno Callipo, czyli drużyny środka tabeli poprzedniego sezonu. Po prawdzie to obu ciężko nazwać nawet drugoplanowymi graczami Serie A. Żaden z nich raczej nie ma co marzyć o takiej karierze, jaka przypadła w Italii w udziale Michałowi Winiarskiemu, Sebastianowi Świderskiemu czy Łukaszowi Żygadle.

– Liga włoska przechodziła kiedyś drobny kryzys, ale na szczęście akurat wtedy przyjechałem do Italii na rok i szybko ją z niego wyciągnąłem – śmieje się w rozmowie z Weszło Jakub Bednaruk, wielki fan Legi Pallavolo.

– Oglądam ją kiedy tylko mogę, bo poziom jest naprawdę wysoki. W każdym klubie mamy reprezentantów poszczególnych krajów, pierwszych pięć zespołów w tabeli może zostać mistrzem kraju, nie ma takiej opcji, żeby ktoś pojechał na trzy wyjazdy z rzędu i wygrał z rywalami do zera. To wszystko sprawia, że dla mnie liga włoska jest lepsza od rosyjskiej. Dlaczego nie ma w niej Polaków? Czołówka krajowa albo zostaje u nas, albo jedzie grać w inne rejony świata za naprawdę grubą kasę. Z tego co wiem Włosi chcieli Michała Kubiaka, ale im odmówił i nie ma się co dziwić, bo Japończycy zaproponowali mu dwa razy wyższą pensję. W tym roku do Italii mógł wyjechać też Artur Szalpuk, ale zdecydował się zostać w PlusLidze. Rozumiem go, bo przecież nasza ekstraklasa naprawdę jest mocna w skali Europy, inaczej niż chociażby ta koszykarska, dlatego nie trzeba z niej wyjeżdżać na siłę. Nie oznacza to oczywiście, że za jakiś czas zabraknie transferów do Legi Pallavolo. Z tego co wiem, Włosi interesują się kilkoma zawodnikami, którzy nie tak dawno wywalczyli mistrzostwo świata juniorów. Myślę, że 2-3 z nich za jakiś czas może trafić do ich ligi.

KAMIL GAPIŃSKI

Opublikowane 23.10.2017 21:04 przez

Kamil Gapinski

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 0
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
Powiadom o
Weszło
04.08.2020

Wojciech Szczęsny, czyli najlepszy bramkarz we Włoszech. A może i na świecie?

Wojciech Szczęsny wybrany najlepszym golkiperem w Serie A. Jeśli zastanawiacie się, jak duży postęp zrobiła polska piłka w ostatnich latach, to podpowiedzieć może wam to, że taka wiadomość dziś w zasadzie jest przyjmowana z oczywistością. Że „Tek” jest gwiazdą Juventusu i całej włoskiej ligi? Wiadomo, od kiedy wskoczył między słupki za Gianluigiego Buffona. Pozostaje więc […]
04.08.2020
Weszło
04.08.2020

Magazyn Lig Egzotycznych – Luksemburg

Ach, jak my lubimy ten program. Ponad godzinka całkowitego oderwania od codzienności. I tym razem nie było inaczej. Czy Legia Warszawa zlekceważyła zespół Dudelange w eliminacjach Ligi Europy w 2018 roku? Czy ŁKS Łódź w obecnej formie miałby szansę na zdobycie mistrzostwa Luksemburga? Adam Kotleszka zaprasza na Magazyn Lig Egzotycznych na Kanale Sportowym, w którym […]
04.08.2020
Weszło
04.08.2020

Koronawirus tym razem w Lechii. Brak logiki i rozsądku również

Słuchajcie, my mamy tak małe oczekiwania względem polskiej piłki, że czasami wszystko czego chcemy, to logika. Niech jedni z drugimi robią coś logicznie, jak nie wyjdzie, to nie wyjdzie, ale przynajmniej próbowali działać z sensem. Nie po omacku, nie na hurra. Z sensem. Niestety te oczekiwania są chyba na wyrost. Najnowszy dowód? Koronawirus. Zaczęło się […]
04.08.2020
Weszło
04.08.2020

Korona wraca w ręce miasta, czyli przeżyje

To nie było wcale oczywiste, to nie było wcale łatwe. Korona Kielce przystąpi do rozgrywek I ligi, ba, prawdopodobnie przystąpi do nich z trenerem, kilkunastoma zawodnikami, przy dobrych wiatrach nawet z kibicami na trybunach oraz jakimś logicznym człowiekiem w zarządzie. Dzisiaj zamyka się kwestia dokapitalizowania spółki, ale co ważniejsze – dzisiaj Korona wreszcie uwalnia się […]
04.08.2020
Weszło
04.08.2020

Stefański: Nikt nie powinien puścić na boisko zawodnika niezbadanego

– Jeśli chodzi o wcześniejsze, a więc obecnie obowiązujące regulacje – tam od początku dużo wytycznych wskazywało na odpowiedzialność lekarzy klubowych. Wprost było powiedziane, że najlepsze procedury nie zwolnią klubu z opracowania własnych. Zadaniem komisji jest przygotowanie wersji – tak, ale to nikogo nie zwalnia z odpowiedzialności za własne postępowanie. Tak samo w przypadku Wisły […]
04.08.2020
Weszło
04.08.2020

Ekstraklasa jak zwykle traci indywidualności. Felix na testach medycznych w Sivassporze

Zawsze to jakaś radość, gdy wyróżniające się postacie z Ekstraklasy zostają w tym naszym grajdole, bo indywidualności mamy tyle, co kot napłakał. A jak jeszcze wyciągają nam je kluby z trzeciej europejskiej ligi, pokazując, że my jesteśmy w czwartej, można się załamać. Dlatego transfery wewnątrz rozgrywek Ramireza, Mladenovicia czy Lopesa były dobrą wiadomością nie tylko […]
04.08.2020
Weszło
04.08.2020

Finał last minute, koronawirus i walkowery – unikalny finisz ligi rumuńskiej

Przyzwyczailiśmy się już, że w lidze rumuńskiej nic nie jest proste. Może to kwestia wieloletniej działalności takich asów jak Gigi Becali, może to po prostu kwestia biedy w poszczególnych klubach, która przekłada się też na zachowanie władz ligi. Fakty są takie, że raz na jakiś czas dobiegają z tamtego regionu wieści o rzeczach absolutnie niewytłumaczalnych. […]
04.08.2020
Weszło
04.08.2020

Sitek, Bielica, Benedyczak – jedenastka najlepszych młodzieżowców w I lidze

Przemysław Płacheta, Radosław Majecki, Jakub Łabojko, Jakub Moder, Grzegorz Szymusik… W ostatnich latach wyliczanka młodzieżowców, którzy pokazali się na zapleczu Ekstraklasy była całkiem okazała. Wielu z nich w mniejszym lub większym stopniu zaistniało w najwyższej lidze, dlatego warto przyjrzeć się ich następcom. Którzy przedstawiciele zdolnej młodzieży najlepiej spisywali się w minionym sezonie pierwszej ligi? Przygotowaliśmy […]
04.08.2020
Weszło
04.08.2020

Tymczasem w Holandii. Czy będzie otwarcie męskich lig dla piłkarek?

Ma dziewiętnaście lat, nazywa się Ellen Fokkema, jest utalentowaną piłkarką. I za chwilę może pograć w męskiej drużynie VV Foarut. KNVB dała zielone światło. Istotny jest tutaj kontekst. Generalnie w Holandii dozwolone są mieszane drużynki do U19. Historię mają długą – do U12 były dozwolone już w 1986. Po dziesięciu latach podwyższono ten limit wiekowy. […]
04.08.2020
Weszło
04.08.2020

PRASA. Stokowiec odpowiada na zarzuty: „Nie chcę taplać się w szambie”

– Rzeczywiście była w drużynie duża sielanka i spore rozpuszczenie. Myślę, że kibice mieli dosyć takiej bardzo aroganckiej drużyny. […] Mówiąc wprost, nie chciałbym wchodzić do tego szamba i się w nim taplać. Myślę, że nie mam się czego wstydzić, odbudowałem kilku doświadczonych piłkarzy, wprowadziłem wielu młodych – mówi „Przeglądowi Sportowemu” Piotr Stokowiec, który odpowiada na […]
04.08.2020
Weszło
03.08.2020

Młode wilki na gigancie. Wspomnienie Warty lat dziewięćdziesiątych

Brakowało na proszek do prania, grali na dożynkowym pięćdziesięciotysięczniku. Wychowywali talenty Tomasza Iwana i Macieja Żurawskiego, mieli kapitana z przeszłością w Fenerbahce, a przy tym skład z łapanki, który po zwycięskim debiucie w ekstraklasie krytykował sam trener. Krótki, dwuletni lot Warty wśród najlepszych ćwierć wieku temu to wciąż jednak sporo wniosków także dla dzisiejszych „Zielonych”. […]
03.08.2020
Weszło
03.08.2020

I ligę pozamiatał, czas na Ekstraklasę. Bartosz Nowak w Górniku Zabrze

Wiecie, jak to z transferami z pierwszej ligi do Ekstraklasy bywało. Często kogoś chwaliliśmy, często wpychaliśmy go na wyższy szczebel, a okazywało się, że nie do końca tam pasował. Nie zawsze ktoś, kto błyszczał na zapleczu, okazał się równie dużym wzmocnieniem w najwyższej lidze. Ale Bartosz Nowak ze Stali Mielec pozamiatał pierwszą ligę tak, że […]
03.08.2020
Weszło
03.08.2020

Stal w trzeciej lidze, sprawa Skry w prokuraturze

Jak wiemy, Stal Stalowa Wola bardzo pragnęła pozostać w drugiej lidze, mimo tego, że spadła do trzeciej. Ale sami rozumiecie, jakie mamy czasy – dość pokręcone i różne regulaminowe cuda już widzieliśmy, więc swoich sił spróbowała również Stal, która zaapelowała do PZPN-u o poszerzenie drugiej ligi do dwudziestu zespołów (teraz jest ich dziewiętnaście przez awanse […]
03.08.2020
Włochy
03.08.2020

Znakomity Szczęsny, rozczarowujący Teodorczyk… Jak poszło Polakom w Serie A?

Jak doskonale wiadomo, nie brakowało Polaków w minionym sezonie Serie A. Jest wśród nich mistrz kraju, są zdobywcy Pucharu Włoch, ale są również spadkowicze. Kto zachwycił, kto spełnił oczekiwania, a kto rozczarował i ma za sobą stracony rok? Pokusiliśmy się o małe podsumowanie. Nie braliśmy pod uwagę piłkarzy, którzy w trakcie rozgrywek zmienili ligę, jak […]
03.08.2020
Weszło
03.08.2020

Biznes po płocku. Nie ma ani 20 tysięcy złotych, ani drużyny

Jak wiadomo, Wisła Płock nie pojechała na zgrupowanie, ponieważ u jednego z zawodników wykryto koronawirusa. To zdarzenie zapoczątkowało medialną ofensywę nowego prezesa płocczan, Tomasza Marca – i nie do końca wiadomo, czy on się chwali, czy żali. Na początek zacytujmy fragment wywiadu z „Przeglądu Sportowego”: – Wybraliśmy więc droższe testy wymazowe głównie dlatego, żeby mieć […]
03.08.2020
Weszło
03.08.2020

Punkt za Juventusem. Conte zdecydowanie ma na czym budować!

Jeden punkt. Tak niewielkiej różnicy na szczycie Serie A nie było od dawna, więc Inter Mediolan ma powody do radości. Owszem, dorobek całego peletonu potwierdza, że to nie gonitwa była wyjątkowo mocna, ale Stara Dama wyjątkowo słaba. W erze dominacji Juve – czyli w erze trwającej już prawie dekadę – nigdy mistrz nie miał tak lichego […]
03.08.2020
Weszło
03.08.2020

Marzec: Po rozstaniu ze Stalą Mielec mam bliznę. Ale ona się zagoi

– Przychodząc do Stali mieliśmy jasno określony cel i udało się go zrealizować. Później była euforia, radość. Nie rozmawialiśmy wcześniej o klauzuli zakładającej przedłużenie umowy w przypadku awansu, bo na etapie, gdy trafiałem do Mielca, była fajna atmosfera i zaufałem ludziom. Uznałem, że nie ma o czym rozmawiać, że to normalne w takich relacjach – […]
03.08.2020
Weszło
03.08.2020

Kowalewski oddaje się do dyspozycji Rady Nadzorczej, ale jest ładnie ubrany

Słyszeliśmy o dziennikarzach śledczych, słyszeliśmy o dziennikarzach modowych, ale nie słyszeliśmy jeszcze o dziennikarzach śledczo-modowych. Dziwne to by było, gdyby Bob Woodward i Carl Bernstein z jednej strony ujawniali niecne działania Nixona, a z drugiej dyskutowali, czy czarny to nowy różowy, czy jednak różowy to nowy czarny. Ale jednak jest taka profesja! Do takich wniosków […]
03.08.2020