post Avatar

Opublikowane 27.08.2017 21:12 przez

Jan Ciosek

Żadne słowa nie brzmią sensownie, kiedy mają opisać coś tak szokującego. W wieku zaledwie 47 lat, po przegranej walce z białaczką zmarł Adam Wójcik, jeden z najlepszych graczy w historii polskiej koszykówki, dla wielu wręcz jej symbol. We wspomnieniach przyjaciół i rywali z parkietu przewija się przede wszystkim jedno słowo: Legenda.

Jako jeden z zaledwie dwóch graczy w historii Polskiej Ligi Koszykówki przekroczył 10 tysięcy punktów zdobytych w karierze. Kiedy tego dokonał, przerwano mecz, by założył koszulkę z tradycyjną dziesiątką z trzema dopisanymi zerami. A gdy po zakończeniu spotkania ustawiono tron, a na głowę założono mu koronę, był zawstydzony i zakłopotany. Bo, jak podkreślają wszyscy, którzy z nim grali, był przede wszystkim dobrym i skromnym człowiekiem.

Gortat: jego legenda zostanie z nami

Kiedy dziś mówi się „polska koszykówka”, na myśl w pierwszej kolejności w oczywisty sposób przychodzi Marcin Gortat. Przez długie, naprawdę długie lata, pierwsze skojarzenie brzmiało jednak „Adam Wójcik”. Przez dwie dekady kierował grą reprezentacji Polski, w której rozegrał 149 spotkań.

To on pomagał wchodzić do gry młodym zawodnikom, dołączającym do kadry. Tak było na przykład w 2004 roku, kiedy do ekipy Andrzeja Kowalczyka po raz pierwszy został powołany Gortat. Nic dziwnego, że jedyny Polak w NBA z ogromnym żalem przyjął informację o jego śmierci.

Niewyobrażalna strata. Mój mentor i wspaniały człowiek opuścił ten świat. Ale jego legenda zostanie z nami. Odpoczywaj w pokoju, Maestro. Najwspanialszy koszykarz w historii Polski!!! ADAM WÓJCIK napisał zawodnik Washington Wizards na Twitterze.

Słowa Gortata są o tyle ważne, że jest on najbardziej znanym polskim koszykarzem i od prawie dekady gra w NBA. Sam Adam nigdy nie przebił się tak wysoko, co jednak nie zmienia faktu, że w koszykarskim środowisku cieszył się ogromnym szacunkiem.

Adama wyjątkowo szkoda

To był wspaniały człowiek, taki, o którym chyba nikt nie potrafiłby powiedzieć złego słowa. Przyjazny, pomocny innym ludziom, zawsze można było na niego liczyć – mówi nam Mariusz Bacik, który z Adamem Wójcikiem przez lata grał w reprezentacji, razem zdobyli także choćby mistrzostwo Polski w barwach Prokomu Trefla Sopot. – O walorach sportowych nie ma sensu mówić w takiej chwili, wszyscy wiedzą, że były bezdyskusyjne. Życiowo to był złoty człowiek. Wiadomo, że każda śmierć jest straszna i każdego szkoda. Ale Adama szkoda wyjątkowo.

adam-wojcik-i-mariusz-bacik-prokom-trefl-sopot

Adam Wójcik w Sopocie spędził cztery lata. Zdecydowanie dłużej grał w ukochanym Wrocławiu, najpierw w Gwardii, potem w Śląsku, WKK i znów w Śląsku. To tam zdobył najwięcej ze swoich 10,029 punktów w Polskiej Lidze Koszykówki. Właśnie barwach Gwardii przyjechał do Stalowej Woli na mecz ze Stalą. Mecz jak mecz, ale po nim spędzał wolny czas w kawiarni, kiedy wpadła mu w oko Krystyna Paluch, która później została jego żoną i dość nietypowym menedżerem. Urodziła mu także bliźniaków Jana i Szymona, którzy w tym roku skończą 18 lat. Obaj oczywiście grają w koszykówkę.

To wspaniała, wyjątkowa rodzina. Z Adamem znamy się od lat, poznaliśmy się jeszcze jako dzieciaki, byliśmy dobrymi kumplami – wspomina Mariusz Bacik. – Spędziliśmy razem trzy dekady, z czego dwie na boisku. Nie mogę się pogodzić z jego śmiercią, odszedł od nas zdecydowanie zbyt młodo.

Wyprzedził swoją epokę

Wójcik karierę zakończył pięć lat temu. Na koncie ma osiem tytułów mistrza Polski, trzy razy był MVP sezonu, trzy razy MVP finałów, osiem razy grał w meczu gwiazd PLK, siedem razy w meczu gwiazd Euroligi, był mistrzem Belgii i cztery razy grał w mistrzostwach Europy. Ale to tylko liczby, choć trzeba przyznać, że mało kto ma takie CV.

Eksperci mówią o nim wprost: wyprzedził swoją epokę. Gdyby przyszedł na świat nie w 1970 roku, ale dekadę później, prawdopodobnie to nie Marcin Gortat byłby najbardziej doświadczonym Polakiem w NBA. Wójcik szans na grę w najlepszej lidze świata praktycznie nie miał. Trafił na czasy Dream Teamu, kiedy graczom z Europy piekielnie trudno było się przebić. On jednak wyróżniał się na tyle, że w 1993 roku dostał od Los Angeles Clippers zaproszenie na treningi. Gwardia nie chciała go puścić, w końcu poleciał na pięć dni. Kiedy zaczął się aklimatyzować, musiał już wracać do kraju. Szansy nie wykorzystał, ale też trudno taki test nazwać realną możliwością, by zaistnieć. 23-latek z Polski, jeden z nielicznych białych na treningach, w dodatku bez znajomości angielskiego.

To było wyzwanie, na które mentalnie nie byłem gotowy. Nie miałem profesjonalnego wsparcia od agenta, klubu. Realnie oceniając, nie miałem wtedy szans na kontrakt. Z Europy wyjeżdżały wtedy do NBA tylko największe gwiazdy – opowiadał po latach.

Z USA wrócił bez kontraktu, ale za to z kompletem strojów Los Angeles Clippers. W 1995 roku, kiedy zdobywał swoje pierwsze mistrzostwo Polski, pod spodenki Mazowszanki Pruszków zakładał spodenki z lycry przywiezione właśnie z USA.

Przegrał z nawrotem białaczki

Wójcik parkiet najczęściej opuszczał jako zwycięzca. W życiu osobistym także wszystko bardzo długo układało się znakomicie. Niestety, zachorował na białaczkę, z którą wyjątkowo ciężko wygrać. Rodzina trzymała informację o chorobie w tajemnicy. O walce Adama z nią wiedziała tylko garstka najbliższych i najbardziej zaufanych osób. Jedną z nich był Adam Romański, dziennikarz Polsatu Sport i PZKosz.

Od dłuższego czasu drogą prywatną, z zaznaczeniem, że ma pozostać prywatna, docierały smutne wieści o zdrowiu Adama Wójcika, walczącego ze śmiertelną chorobą. Wydawało się, że już wygrał, ale niestety niedawno doszło do nawrotu. Choroba zabrała nam absolutnie przedwcześnie człowieka wybitnego, którego nie da się zastąpić. Koszykarza znakomitego, którego wszyscy kochali i podziwiali. Wszyscy. To mówi o tym, kim był – podkreśla Adam Romański.

Inne osoby z koszykarskiego środowiska mają podobne zdanie i są równie zdruzgotani informacją o śmierci Wójcika.

To mogłeś być tylko Ty, Wujek

Wójcika emocjonalnymi wpisami w mediach społecznościowych żegnają Maciej Zieliński, Thomas Kelati, Mateusz Ponitka, Przemysław Karnowski i wielu innych przyjaciół z parkietu. Pięknie pożegnał go także Michał Ignerski, który miał okazję z nim grać w Śląsku Wrocław i oczywiście reprezentacji:

ignerski

Niektórzy z wspominających Adama Wójcika znali go bardzo dobrze, inni spędzili z nim rok, czy dwa w jednym klubie, czy kilka lat w kadrze. Wspólny mianownik jest taki, że wszystkim ciężko pozbierać się po jego śmierci.

– Co ja mam panu powiedzieć. Adam był legendą, świetnym gościem i znakomitym koszykarzem. Spędziliśmy razem kupę czasów na różnych obozach, razem graliśmy też w Pruszkowie. Prawdę mówiąc nawet trudno mi zebrać myśli – mówi Krzysztof Dryja. – Wie pan, jak to jest. Kiedy ktoś umiera, trzeba mówić o nim tylko dobrze. Nawet jak odchodzi ktoś o średniej reputacji, ludzie starają się wyszukać dobre wspomnienia. Z Adamem jest inaczej. Nawet gdyby ktoś chciał powiedzieć coś złego, ciężko mu będzie coś wymyślić…

JAN CIOSEK

Opublikowane 27.08.2017 21:12 przez

Jan Ciosek

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 5
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
drake7
drake7

wielka szkoda

Al Bundy
Al Bundy

Adam był najlepszy, w dzisiejszym koszu jako skrzydłowy z trójką miałby pewne minuty w NBA. Szalenie sympatyczny, pracowity i spokojny człowiek. Olbrzymia strata…

Rudy 102
Rudy 102

Wielka postać polskiej koszykówki.W złotej erze Śląska Wrocław, Adam Wójcik był absolutnie najlepszym zawodnikiem ligii, przerastał ją i wyprzedzał epokę.Wielka strata.

AndrzejeK
AndrzejeK

Zegnaj Mistrzu!!!

podsluch
podsluch

Michał pięknie powiedział. Nie zdążyłem …

Weszło
14.08.2020

Tęskniliśmy za tym: Jerzy Brzęczek ogłosił zagraniczne powołania!

Sytuacja jest wciąż dość trudna. Coraz częstsze odwoływanie spotkań, te które się odbywają cały czas rozgrywane są z bardzo ograniczoną publicznością, do tego co i rusz komunikaty zespołów medycznych, które informują o zakażeniach koronawirusem wśród piłkarzy. Tym większa jest radość, gdy docierają do nas okruchy dawnej normalności. Jednym z takich okruchów jest zapowiadany powrót futbolu […]
14.08.2020
Weszło
14.08.2020

„Góry” w Warszawie, czyli nowoczesny trening, który pomoże biegaczom i triathlonistom poprawić wyniki

Chcesz zbudować odpowiednią formę na maraton albo inny, chociażby triathlonowy start, wyjedź w góry. Jeśli potrenujesz kilka tygodni na właściwej wysokości, efekty muszą przyjść. Te dwa zdania to oczywiście nadal prawda, ale… nie do końca. Albowiem świat biegów i triathlonu, podobnie jak chociażby ten piłkarski, ewoluuje. Dlatego wypracowanie wysokiej dyspozycji nie jest już połączone wyłącznie […]
14.08.2020
Weszło
14.08.2020

Tekst czytelnika. Luis Suarez – osąd bohatera

Kwiecień 2015 roku. Pierwszy mecz ćwierćfinału Ligi Mistrzów – Barcelona mierzy się na Parc des Princes z Paris Saint-Germain. Oglądam to spotkanie, spędzając Wielkanoc u swojej ówczesnej dziewczyny w Meksyku. Acapulco, żar leje się z nieba, nie pomaga ani leniwie kręcący się pod sufitem baru wiatrak, ani zimna Corona. Pierwszy gwizdek wybrzmiewa o godzinie 13:45 […]
14.08.2020
Weszło
14.08.2020

Stanowisko: świetne wieści dla polskiej piłki

Prezes dowolnego klubu powinien wejść do szatni i powiedzieć do zawodników: Panowie, nie umiemy grać w piłkę, prawda? No nie umiemy. Ale umiemy siedzieć na dupie? To akurat umiemy. No to najważniejsze zadanie dla nas – siedzimy na dupie. Dziś „Stanowisko” o szansie dla polskich klubów, jaką niesie za sobą… koronawirus.  
14.08.2020
Weszło
14.08.2020

Jóźwiak zaskakuje: do Wisły trafia doświadczony ligowiec z Legią w CV

To już prawdopodobnie ostatni letni transfer Wisły Płock. Zapytacie – skąd niby to wiemy? Jak się tego domyśliliśmy? Przecieki z klubu czy po prostu kadra jest już kompletna? Nie, odpowiedź jest prostsza. Skoro Marek Jóźwiak ściąga do klubu Damiana Zbozienia, oznacza to, że doszedł właśnie do literki „Z” w swoim telefonie. Dalej jest już tylko […]
14.08.2020
Weszło
14.08.2020

Quiz piłkarski. Kto podnosił z boiska wygraną w Lidze Mistrzów (część II)?

Kilka dni temu zaproponowaliśmy wam zabawę, która polegała na wymienianiu podstawowych jedenastek drużyn, które sięgnęły po Ligę Mistrzów. Poszło wam to na tyle dobrze (średnia 65% poprawnych odpowiedzi), że uznaliśmy, iż należy podnieść poprzeczkę. W tym celu cofnęliśmy się o jeszcze dziesięć edycji. Czy potraficie wymienić składy ekip, które sięgały po wspomniane trofeum w latach […]
14.08.2020
Weszło
14.08.2020

Plaża, okręgówka, stół rehabilitacyjny. Gdzie są ci, którzy nie znoszą Stokowca?

Wśród byłych piłkarzy Lechii panowała ostatnio narracja, że Piotr Stokowiec to zło wcielone. Idealny kandydat na czarny charakter w Bondzie, postać, którą powinno się straszyć niegrzeczne dzieci, no i oczywiście rasista, jak ktoś jest zły w XXI wieku, to musi być rasistą, nie ma rady. Można się więc zastanawiać, dlaczego plam na charakterze tego okrutnika […]
14.08.2020
Weszło
14.08.2020

Czas zostać rycerzem wiosny. O fazie pucharowej Lewego w Lidze Mistrzów

Robert Lewandowski osiągnął w karierze klubowej wiele, bardzo wiele. Kolekcjonowanie trofeów w Niemczech z zastraszającą regularnością, wszystko okraszone tytułem w najlepszej lidze świata, Ekstraklasie, nie wspominając o wygraniu III ligi ze Zniczem Pruszków. Ale ta galaktyczna kariera domaga się dopełnienia w Europie jak przystało na jednego z najlepszych napastników w historii tych rozgrywek. Przeanalizujmy jak […]
14.08.2020
Weszło
14.08.2020

Koronawirus w Śląsku. Jak kończy się kuszenie losu? Właśnie tak

Nikomu tego nie życzyliśmy. Mieliśmy wręcz nadzieję, że skończy się tylko na obciachu związanym z przyłapaniem. No ale niestety. Śląsk Wrocław dołączył do grona klubów, w których pojawił się pozytywny wynik testu na koronawirusa. Komunikat na ten temat został wydany wczoraj wieczorem, a w nim przeczytać możemy zdanie: „od kilku dni [piłkarz] jest także odizolowany […]
14.08.2020
Weszło
14.08.2020

Mladenović: Lechia wszystko mi wypłaciła. Miałem dobre relacje z prezesem i trenerem

– Wiedziałem, na co się piszę, byłem przekonany, że nawet jeśli będą zaległości, to ostatecznie dostanę swoje pieniądze. Miałem rację. Podpisałem umowę z Legią, na koniec Lechia wszystko mi wypłaciła. Nie było sensu się obrażać, wykłócać – mówi „Przeglądowi Sportowemu” Filip Mladenović, który bardzo dobrze wspomina Piotra Stokowca i Adama Mandziarę. Co poza tym w prasie? […]
14.08.2020
Weszło
14.08.2020

Koniec Cruyffa, 7:0 Heynckesa i Pep kontra Luis Enrique. Nudy w meczach Barcy z Bayernem nie ma

Potrafimy sobie wyobrazić większe klasyki europejskiej piłki. Rywalizacji o większej historii też znajdziemy multum. Ale choć Barcelona z Bayernem pierwszy raz zmierzyły się dopiero w 1996, tak KAŻDY ich dwumecz był napakowany po brzegi intrygującymi kontekstami. To taka rywalizacja kończyła erę Cruyffa w Barcelonie. Była brzytwą, którą tonący Bayern złapał, a potem wykorzystał by dokonać […]
14.08.2020
Weszło Extra
14.08.2020

Mogłem podpisać kontrakt za granicą. Śląsk to mój wybór

– Mogłem podpisać kontrakt za granicą. Nie ma co ukrywać, nie jestem najmłodszym zawodnikiem, więc to nie były już topowe drużyny. Kluby, które grają w solidnych ligach europejskich, ale nie walczą o mistrza. Raczej druga połowa tabeli. Najbliżej było mi do Holandii. Gdy jeszcze nie podpisałem kontraktu, ale był już temat, dostawałem mnóstwo wiadomości od […]
14.08.2020
Weszło
13.08.2020

Padłeś, powstań, RB Lipsk. To nie ta firma, ale rezultat się zgadza!

Pierwsza z ekip w pewnym momencie łapie zadyszkę, nie jest już tak groźna, jak wcześniej, brakuje kontr, raczej zaczyna to wyglądać jak czekanie na nieuniknione. Druga z kolei wypracowuje sobie przewagę, można nawet powiedzieć, że ciśnie przeciwnika i chce rozstrzygnąć spotkanie przed zbliżającą się dogrywką. Brzmi jak scenariusz, w którym Atletico odgrywa rolę tego umęczonego, […]
13.08.2020
Weszło
13.08.2020

Jeśli to miał być przedsmak ligi, to cieszyć się mogą tylko w Zabrzu

Pamiętacie jeszcze kibica Liverpoolu śpiewającego o tercecie Mane, Salah, Firmino? Ta trójka sprawiała, że kibiców „The Reds” niezbyt ruszała strata Coutinho. Po dzisiejszym meczu kibice z Zabrza mogą zacząć układać przyśpiewkę w podobnym stylu, tyle że o Nowaku, Mannehu i Jimenezie, którzy pozwolą zapomnieć o Angulo. Dziś ten tercet, chociaż nie tylko on, bez problemu […]
13.08.2020
Weszło
13.08.2020

Samuel Mraz w Zagłębiu Lubin. Jest oferta za Bartosza Białka

Mraz w polskiej piłce to nie jest nazwisko anonimowe. Ale gdyby Zagłębie Lubin ściągnęło teraz Patrika, to bylibyśmy lekko skonfundowani. „Miedziowi” ściągają jednak Samuela Mraza – byłego króla strzelców ligi słowackiej, trzykrotnego reprezentanta Słowacji, ostatnio grającego w Broendby. Na papierze ten ruch wygląda obiecująco – mobilna „dziewiątka” do odbudowania, w umowie wypożyczenia go z Empoli […]
13.08.2020
Kanał Sportowy
13.08.2020

Robert Makłowicz w Hejt Parku w Dobrym Składzie! LIVE od 19:00

Wiemy, że wszyscy czekaliście na takiego gościa! Lepszej przystawki przed Ligą Mistrzów niż Robert Makłowicz w Hejt Parku nie można sobie wyobrazić. To musi być wyjątkowy odcinek! Zapraszamy od 19:00 widzów Kanału Sportowego i słuchaczy Weszło FM, prowadzi Michał Pol.  Sponsorem programu jest właściciel marki Okocim. 
13.08.2020
Weszło
13.08.2020

Özil najlepiej zarabiającym statystą na świecie?

Angielski Sky analizuje statystykę podań Mesuta Özila. Na bazie wyliczeń wysnuwa wniosek, że to najbardziej kreatywny gracz w historii Premier League. To okolice 2017 roku. Mniej więcej wtedy też Jose Mourinho komplementuje: „Özil nie ma swojej kopii, nawet tej nieudanej”. Wenger dodaje: „Jeśli nie kochasz Özila, nie kochasz piłki nożnej”. Mijają trzy lata. Dziś Özil… […]
13.08.2020
Weszło
13.08.2020

Lata lecą, niewiele się zmienia. Włoska piłka nadal nic nie znaczy w Europie

2020 – ćwierćfinał. 2019 – ćwierćfinał. 2018 – półfinał, ale dość bolesny. 2017 – finał, ale zakończony ostrym laniem. 2016 – 1/8 finału. Tak, Liga Mistrzów dla włoskich klubów to w ostatnich pięciu latach teren, na którym można się mocno sparzyć. Zresztą Liga Europy także, bo dopiero w tym sezonie udało się przełamać barierę ćwierćfinału. […]
13.08.2020