Domowy mecz ze zdegradowaną w praktyce Termaliką miał być dla Zagłębia Lubin przyjemną odskocznią po serii gorszych wyników i pokazaniem, że walka o najwyższe cele naprawdę jest w tym przypadku możliwa. Damian Michalski dopiero co mówił u nas, że on i koledzy biją się o marzenia. Cóż, Miedziowi nie przekonali nas, że faktycznie mierzą wysoko.
Oczywiście było tu trochę nieprzewidzianych okoliczności. Nie napiszemy, że pecha, bo jeśli masz już żółtą kartkę – zresztą bardzo głupio otrzymaną za protesty – to nie możesz przy linii końcowej wchodzić wślizgiem tak bezmyślnie jak Marcel Regula w Gabriela Isika. Sędzia mógł go wyrzucić z boiska i wyrzucił. To nie jest pech, to zwyczajny brak pomyślunku.
Zagłębie Lubin – Bruk-Bet Termalica Nieciecza 1:2. Miłe złego początki
Łączony z Benfiką Reguła do przerwy był najlepszy na boisku. W imponujący sposób wykończył dalekie podanie Igora Orlikowskiego, gdy zupełnie zniknął z radarów Bobocowi i bezradny Matysik miał przy sobie dwóch rywali. Młokos co rusz sprawiał problemy obrońcom, wszędzie było go pełno. Świetnie wypadł w akcji, w której łatwo zostawił za sobą Masoero, czym mocno zdenerwował Chovana. Słowacki bramkarz od razu pouczył argentyńskiego kolegę, że tak dalej być nie może.
Ambicja chyba aż za bardzo roznosiła Regułę, przez co po przerwie narobił drużynie olbrzymich problemów w momencie, gdy i tak sprawy zaczęły układać się źle. To nie tak, że dopiero po jego czerwonej kartce Termalica odżyła, złapała wiatr w żagle i wykorzystała grę w przewadze.
Nie, goście byli beznadziejni przez 30 minut, ale już pod koniec pierwszej połowy doszli do głosu. Zagłębie w typowy dla siebie sposób po objęciu prowadzenia zaczęło myśleć przede wszystkim o utrzymaniu wyniku.
Po zmianie stron Słonie wysłały kilka sygnałów ostrzegawczych, bardzo dobrą sytuację po akcji Hilbrychta zmarnował Ambrosiewicz, ale już po kwadransie tenże Hilbrycht wyrównał. Burić dał się zaskoczyć strzałem w bliższy róg, a nie mówimy o próbie z paru metrów. Bośniak na pewno mógł zrobić więcej.
Remis w Lubinie! 🔥 Damian Hilbrycht znalazł trochę miejsca przy bliższym słupku! 🤏
📺 Oglądaj: https://t.co/Khg2yEVJUo pic.twitter.com/h9aSiRHpSZ
— CANAL+ SPORT (@CANALPLUS_SPORT) April 24, 2026
Potem doświadczony bramkarz spisywał się bez zarzutu i kilka razy musiał się wysilić. Najbardziej po mocnym uderzeniu Jimeneza zza pola karnego. I gdy już wydawało się, że Zagłębie dowiezie ten marny remis, Boboc dośrodkował, rykoszet od Lucicia nadał piłce nietypową rotację, a uciekający Nalepie Durdov z najbliższej odległości dostawił głowę. Zasłużone zwycięstwo Bruk-Betu.
Statystyki meczowe dostarczony przez Superscore
Zasłużone, bo Zagłębie w drugiej odsłonie raziło bezradnością. Nie stworzyło sobie żadnej sytuacji, Chovan ani razu nie został sprawdzony.
Piąta porażka w szóstym meczu. Lubinianie na luzie się utrzymali, brawo dla nich, ale ostatnie tygodnie pokazały, że ich obecność na salonach nie miałaby sensu. Drużyna tak uboga piłkarsko męczyłaby się w Europie z każdym, zwłaszcza że sprzedanie Marcela Reguły latem jest scenariuszem dość prawdopodobnym. A Termalica dzięki tej wygranej może się jeszcze chwilę połudzić, że nie spadnie.
Zmiany:
Legenda
Noty wkrótce.
Fot. Newspix